REKLAMA

#5 Rzeczy nieodziedziczone

Gościnnie w TOK FM: Tu Muranów
Data emisji:
2020-08-24 15:20
Czas trwania:
19:27 min.
Udostępnij:

Gdzie robić pranie? Naturalnie w piwnicy! Jak zrobić najlepszą świecę dymną? Podpalić taśmę filmową albo piłeczkę do ping-ponga. Na co najlepiej zamienić 2 kilowaty prądu? Na bimber! O codzienności muranowskiego domu i podwórka lat 50. i 60. opowiadają Bartoszowi Pankowi Jolanta Błaszczyk-Rutkowska i Marek Ślusarz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tu Muranów podcast piąte, w którym Jolanta Błaszczyk Rutkowska prawdziwe pranie jak przed i Marek ślusarz z tego mleka robiło się po prostu w domu biały ser Litwa opowiadają o codzienności pierwszy po wojnie w ogóle cały Muranów zupełnie inna teraz atmosfera przeszło minęło jak w ogóle Stolat winę no właśnie co pamiętam tamtych lat pamiętam podwórka, na których wiele nie było, ale bawiliśmy się świetnie pamiętam bardzo dużą ilość dzieci na każdym podwórku nim Rozwiń » jednak pamiętam szukać mnóstwo ławek na podwórkach to po prostu do dzisiaj te ślady w tym przepięknym asfalcie i pustych placach podwórek to jest jakiś koszmar budowy jak w sensie od początku rozpoczęcia do zakończenia nie tylko budynku, ale i otoczenia trwały latami Muranów był dzielnic są młodych ludzi wtedy Muranowie to były dzieci wyżu demograficznego ja należałam do tego 1 z tych roczników najbardziej licznych szkole chodziłam do szkoły 200 dziesiątej na rogu Karmelickiej im dzielnej 1 rocznika równoległych klas było 6 albo 7 i klasy miały ponad 40 do tego stopnia, że już około szła pękała nie wszystkie dzieci chodziły na basen, bo po prostu nie było terminu możliwości oś wreszcie w klasie siódmej, żeby rozładować przeniesiono klasy ID i nie wiem czy nie FP było jeszcze tak mówi Muranów tętni życiem wszędzie były huśtawki piaskownice i dzieci rzeczywiście się bawiły na tych podwórkach i te mamy TOK na obiad poziom białych było przyjść później się na obiad Ania mamy wołały moi rodzice byli przeciętnymi ludźmi nie mieli wysokich stanowisk, ale zarabiali średnio dobrze tak powiem schabowy był w niedzielę przeważnie albo nie wiem jakich gołąbki obiad w niedzielę bywał nawet z punktami normalny obiad też ten świat był taki czarno-biały wtedy prawda ten wybór był marny ale, ale podstawowymi elementami to wiadomo była kiełbasa żółty ser jakiś tam glina Krakowska kiełbasa wędlina w ogóle była czymś bardziej luksusowym, bo to też zależy w jakim czasie nie, bo te trudności zaopatrzeniowe raczej zaczęła się w latach siedemdziesiątych, ale wtedy rzeczywiście biały ser mleko przecież mleko roznosił się w butelkach pod mieszkania i ono zawsze rano rano stał jeśli ktoś zamawia oczywiście ono nie było pasteryzowany bucha tam chatę, jakby nie było tych technologii szybkość jaśniał, ale było dość tłuste z tego mleka robiło się po prostu w domu biały ser Twaróg prawda niewiele wychodziło, ale poddani śmietany to było naprawdę bardzo smaczne, bo za komuny na pewno można było kupić podstawowe artykuły typu ziemniaki zieleni kapusta ogórki to wszystko było to jakoś udawało PGR-y nadążały, jakby za zaopatrzenie byliśmy między żart totalnie względnie taki świat wtedy prawda i mięso było podstawą jedzenia dziś różnego rodzaju kluski zupy mąka to wszystko było przetwory rolnicze w tym podstawowym zakresie nie było łatwo dostępne tak były szalenie tanie mieszkania czynsze to było bardzo tanią prąd był za darmo prawie tak tanie, że pędzenie bimbru się opłacało obraz można było 2kW przez cały czas mieć włączony do czegoś jeśli były elektryczne ogrzewanie natomiast normalnie sąsiadka z domu jak robiła było czuć, że robiła było wiadomo, kiedy Zasłonka zasłonięta się smród na klatce no bo Drożdż jak robiła tak szybko war jako naczynie do no niby dobra koncepcja jest zbiórka do tego Miedziana rurka zwinięta, która była pod kranem, z którego leciały ściany oraz wodę później to się skrapla i destylacji mamy gotowy tak natomiast nie była taka Super szczelne do takiej operacji zdobyło zaklejane czas w tym tak, bo takie bzdury też taką codziennością było to, że była w piwnicy była pralnia, a pralnia znaczeniu takim miejsca samego tak taka olbrzymia pół wanna umywalka można było starać o trzeci się prawo, kto nie miał pralki albo targały się tak jak u nas drugiego piętra w kranie klamkę no i co tam było tam ważną rzeczą był była też tak Ataka kuchnia Węglowa, na której gotowało się te blizny białą kopie to było takie prawdziwe pranie jak przedwojenne zupełnie jeszcze w planie była pomocna wody nie podejrzewał klucz tak udostępnianiu dozorcy prowadził taki zeszyt, w którym rezerwowało się tam to prawie wszyscy dorobi tras wybrało 7 pościel ręczniki zawijały się tą specjalną taką tkaninę taki wałek i z tym wałkiem na ramieniu szło się wymalować i magiel tutaj był na nowo Lipka róg Maciej i tam wszyscy chodzili był w piwnicy była taka ogromna drewniana maszyna, którą pierw ręcznie się tam pchała później trzeba było później już szli jak tak, których ten wałek, jakby wałkować takie były czasy no był strych na strychu wiesza to broń niewielkie bardzo na mnie zawsze duże wrażenie robił tam takie tajemnicze z tych małych okienek było widać całe podwórko, a gołębie tam potrafiły się wdzierać co tu zawsze gospodynie się nowa opona wrócił tam jak trwały kurz wzbije się większości wszystkim mamy pracowały z tego dużego podwórka pamiętam, że rzadkością było, że mama, która nie pracowała dzieci przeważnie już od pewnego wieku ja też była trzecia po czwartej klasie mama zaczęła pracować i dzieci sobie dobrze same radziły zresztą dzieciaki jak tak dzieciaki, bo właściwie już czasu odrabianie lekcji cały czas były na podwórku cały czas tak do do nocy prawie tak ciemno nikt nie siedział z dzieciakami wtedy pilnował, żeby było im bezpiecznie tylko raczej wolą już, choć trzeba iść na górę nad nim, choć pamiętam, że jeszcze wtedy, kiedy były te ruiny dzisiaj to jest normalne, że przyjeżdżają wycieczki już od wielu wielu lat autokarów mnóstwo, ale wtedy w końcu lat pięćdziesiątych to wycieczka taka mówiąca po angielsku czym byłby ewenement to była rzadkość zdarzało się, że dzieciaki starsze przebiegały na podwórko i chwaliły się głównie do żucia dostały od, że wycieczka jest do testowanej gumą do życia kolejna hala astra leciała tam, ale już było powiedzieć, w czym się bawiliśmy nasz strach powiedzieć, bo jeśli ktoś się tak zacznie bawić, ale np. tak można było znaleźć na tym terenie tu jednak były takie miejsca jak stare taśmy filmowej takie nikomu niepotrzebny tak one były zrobione z celuloidu, który nadawał się świetnie na kokpicie i obraz można było z tego taką świecę dymną zrobić to to miała spore wzięcie tak robienie takich kopii tak jak dzisiaj piłeczki pingpongowe jeśli one są z tego samego materiału podpala się z ruchu się dym taki wali, że jest 5 dla trakcji nie było zabawy tak jakby ktoś jakiś tam pojedyncze zabawki czy tak jak mówiłem na początku byliśmy dla siebie tak musieliśmy znaleźć jakiś Patyk, żeby pograć w palanta albo grać w piłkę piłka była oczywiście zawsze był obecny przez dziurę wpłacie szkole przechodziliśmy ta dziura była 30 lat i dopiero później 10 rozwinęli zamknęliśmy boiska to było takie obóz Czerskiej, że tak powiem trochę prawda ale jakie grupa takich dni nastolatków notować trzymali się zajmują robi psikusy tak na innym poziomie no więc, że nie mają dostępu do materiału strzelało się ze śrub np. też to jest taki Strugała się w Siarkę zapałek i skręcały się między 2 śruby wiązało się sznurkiem jak się dobrze na Struga mało, kto się rzucało w górę uciekało bądź rozrywały tak, ale huk był tak dobre kluby też nie rozlewał alkohol był o strzelanie w ogóle jakiegoś powodu wtedy występował w dobrym źródłem pozyskiwania też materiał był karabin, który był dodawany do wapna wtedy brało się szło się na taką budowę przez ten płot gdzieś tam śmierdzi od skargi łatwo znaleźć tak troszeczkę się brało później brał się tzw. puszkę kawy Arago nieduże to była taka nieduża okrągła poprzeczka wciskany w wielkim blaszana zrobiło się z 1 strony dziurkę gwoździem rzucało się taką malutką grupkę karbidu pływało się tam do środka zamykało pod nogi się dobrała i zapałką podpalały się do biurka tak wtedy palne Gazy się pojawiały wtedy ten kij eks strzelał takie były chłopaków zabawy takim mądrzejsi głupsi z racji, ale łapały się np. trzmiele, które tutaj pojawiały się co roku określa określonych w drzewach gdzieś na taki łobuzerski trochę były czasy, ale być może to była taka kreatywność też jest tamtych lat nic nikomu złego się z tego tytułu nie nie sta, a przecież jeszcze się wojna bawili cały czas no ale ale tak tak, bo tak naprawdę to co było przestrzeni publicznej informacji w mediach to cały czas była wojna martyrologia i wojna to skrzywdzeni narodu przez złych Niemców tak to było przedstawiane tych było za dużo, tak więc być może gdzieś w podświadomości takich młodych ludzi wtedy być może to jest teraz mam prawie pewien jestem, że to to było to ten huk te filmy prawdę nawet 4 pancerni prawda dużo takich produkcji prawda wojna wojna wojna wojna strzały huk będę żołnierzem prawda nie strażakiem lekarzem, więc pewnie to z tego wynikało z takiej potrzeby albo takiego takiej może nawet indoktrynacji specjalnej, która była efektem propagandy tamtych czasów tak do pasuje świetnie do dzisiaj nie wiem jak to jest możliwe znika pamiętam pogrzebie nie wiem w jaki sposób to jest możliwe, bo nie miał 2 lat, ale mieszkaliśmy na drugim piętrze okna wychodziły na ulicy Andersa ówczesną Nowotki i mam taką w oczach migawkę wielki tłum idący wzdłuż ulicy Nowotki to był pogrzeb Bieruta na Powązki pamiętam, że została postawiona w oknie jeszcze sąsiedzi do nas przyszli patrzyć postawiła nie mamy na parapecie to jest migawkę, które po prostu tego nie rozumiem, ale tą może być przykład na to, że nawet małe dziecko coś tam koduje wszystkie uroczystości po kolei także tych zapamiętanych z późniejszego trochę dzieciństwa no to takich państwowych uroczystości to było tysiąclecie defilada wojskowa na tysiąclecie państwa polskiego 1966 rok całą noc warkot na ulicy, bo tam się na Nowotki wzdłuż Nowotki w kierunku placu Dzierżyńskiego ówczesnego ustawiały te oddziały czołgi samochody pancerne to wszystko aż do dworca gdańskiego albo dalej już w nocy nikt mieszkańców jest spał ludzie w nocy wychodzili pamiętam tam można było z bliska panowie, zwłaszcza oglądać ten sprzęt wojskowy jak były defilady to zawsze tak było, ale ta była szczególnie pacyfizm czy on słabo do nas do tych dzieci kwiaty te rzeczy np. coś, jakby trochę zdarł tutaj nie mogły Rolling Stonesi gdzieś tam przyjechali później pamiętam, że jako młodzi ludzie zaczęliśmy się tak ubierać jak jak na stoku, czyli farbowany takich podkoszulki dzisiaj też nieraz robią zawiązanych sznurkiem wrzucony do jakiegoś kotła z marnym barwnikiem i to to była taka wolność aha no oczywiście też były spodnie dzwony nie będą mnie też jakaś koleżanka była już okres szkoły średniej i to był ten protest w tym sensie ziemi i nosiłem bardzo długie włosy tak jak Jimi Hendrix tam śpiewałem w zespole jakiś tam różne, więc wszystko pasowało i to był ten protest taki, że robiliśmy to się rodzicom nie podoba oni nie byli przyzwyczajeni do takiej wolności ja się biorę chcę będę taki kolorowy trochę jak niechlujny niepoukładane taki prawda nie w sweterku dziś do szkoły tam mundurku takim, toteż trzeba pamiętać, że tak było później wróciłem z wojska no to dalej chcemy grać tak wszyscy Warszawy i próbek jest trzeba zrobić muszę panu powiedzieć, że wieźliśmy ten sprzęt nagłaśniający no takiej jakości jak wtedy był, ale perkusję wzmacniacze kolumny do mieszkania 43m otworzyliśmy Kleks lubiliśmy klub nie jest dzisiaj chyba pozabijali ludzi za takie coś, a też było tak to były godziny pracy też nie mieliśmy wtedy przy pracy mogliśmy się młodzi po wojsku zaraz jakoś, tak więc było wszyscy w pracy, ale sąsiadka z dołu zwolnił marką mogliby już do grup skończ z tym dziś, gdy przypomni żyje już pani Ania ale, przyjmując ten stoicki spokój, jaki monetę powiedziała tatuś był jakiś koszmar totalny wzmacniaczy były rzędu 100 lat, ale prawdziwych stówa lampowe przyzwoite takie coś nas byśmy zrobili później nie podjęliśmy tego najpóźniej dziś szukaliśmy innych jest taki, jakby zupełnie inne atmosfery tamtych lat tych ulic sklep wszystko, kiedy spożywczy mięsny bardzo duży był sklep taki papierni czy wszystkie szkolne przybory były i sklep przy sklepie było pełno ludzi na rogu Zamenhofa i Nowolipek był kiosk ruchu koło kiosku ruchu była Budka z piwem myśmy mówili Budka z piwem, bo nie samo piwo to było tam były oranżady no różne tak tak Łużkowa słynna jako jeszcze bez kapsli tylko otwierane pakietem takie zamknięcie charakterystyczne, ale było wokół Love dzisiaj nie do pomyślenia, żeby tam np. panowie sobie taką Stali na ulice są, czyli kufli piwa, a wtedy to było jeszcze takie normalne, że kto chciał się napić piwa to to sobie poszedł na piwo z sąsiadem porozmawiał dzieciarnia mój ojciec nie lubił picia piwa na ulicy i nie chadzał, ale wiem, że dzieciaki biegały jak tata poszedł kapie woda tam zaraz były takie w tej samej budce wielkie czerwone lizaki okrągłe to od razu tata musiał kupić lizaka, a w niedzielę rano to czy to w sobotę i zawsze mama wysyłała życie w Warszawie albo Express wieczorny takim kursie duży ruch pełno ludzi na tych ulicach na podwórkach pełno dzieci taka swojska atmosfera Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: TU MURANÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA