REKLAMA

"Prince Polonia" Max Cegielski

Poczytalni
Data emisji:
2020-07-25 17:00
Audycja:
Czas trwania:
24:55 min.
Udostępnij:

O książce "Prince Polonia" Maxa Cegielskiego, wydanej przez wydawnictwo Wydawnictwo Marginesy rozmawiają Marta Perchuć Burzyńska, Agnieszka Lichnerowicz i Łukasz Wojtusik.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
my przemytnicy wiedzieliśmy, że cały czas grożą nam celnicy agenci Berii policja władze poczuliśmy się, że nikt nie zamknie nas do więzienia od pierwszego nalotu wisiał bałem się, że stracimy pieniądze, że z trudem ciułał oszczędności przepadną cały czas czułem adrenalinę także lecą samolotem, przekraczając granice czekając na tranzycie, przekazując torby lub wychodząc z wideo i kamerami na te Ber w dzieciństwie nie kradłem jabłek sadu sąsiada nigdy nie Rozwiń » spędziłem nawet zapałek ze sklepu Społem nie ściągałem na klasówkach pilnie studiowałem nie musiałem uchylać od wojska nic nigdy nie groziło natomiast Dell i Singapurze nie mogły wieczorami zasnąć nabuzowany podminowany zestresowane to co państwo słyszeli też fragment najnowszej książki Maxa Cegielskiego prezes Polonii opublikowanej przez wydawnictwo marginesy i to właśnie pozycją chcieliśmy rozpocząć sobotnie dyskusje nie będzie obiecuje jednak dyskusja, ponieważ 2 książki polskich autorów dla państwa mamy netto pierwsza już wymieniony Max Cegielski stoi książkami przed oczami Łukasz Wojtusik chciał być spakowane z podkrakowskiej wsi tak jest, a w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska dzień dobry i Agnieszka Lichnerowicz Max Cegielski państwo pewnie te znane, bo to pisarz kurator dziennikarz i badaczy autor reportaży opowieści biograficznych książek takich jak Masala, bo apokalipsa czy Bogiem pijani publikuje nie tak dawno opublikował kolejną książkę bardzo to jest ciekawy pod względem dla mnie pod względem tego co tak naprawdę opowieść jest, bo powiedzmy wrażenie, że jest tam, gdzie znana Max Cegielski namiot przypomina Ilona utrzymuje na takim dziwnym dla mnie wielu gatunkowym poziomie to znaczy jest to właśnie co to za opowieść o tym, pewnie porozmawiamy, ale do tego gatunkowego trochę już marszu myślę, że zasadne jest pytanie akurat w przypadku tej książki jak wam się to co Max Cegielski ma do zaproponowania czytelnikom czytało drogi panie nie myślę, że może najpierw trzeba przybliżyć trochę fabułę książki, bo to jest jednak powieść, proszę bardzo, więc warto powiedzieć, że akcja tej tej książki tej powieści toczy się w latach osiemdziesiątych trochę w Polsce trochę w Indiach trochę w Singapurze jest taka historia przyjaźni 2 młodych chłopaków ze Szczecina idealisty Radka i realistą Janka, którzy wciągają się przemycanie proceder przemytnicze przemycają magnetowidy później przemycają złoto, czyli taka trochę zapomniana historia początków polskiej transformacji i pierwszych kroków Polaków kapitalistyczną rzeczywistość i to wszystko jest proszę państwa okraszone młodzieńczy mi rozterkami nieco bardziej już powiedziałabym uniwersalnymi także mamy tutaj takie pierwsze kroki w dorosłość, ale również mamy wątek miłosny sporo sentymentalnych nawiązań do czasów, które wielu z nas również pamięta myślę, że tutaj w tym gronie poczytalny też czasy pamiętamy chociażby poprzez pryzmat też piosenek, które bardzo gęsto i często Max Cegielski cytuje rozpoczynają właśnie cytatami chociażby nie wiem zwanej bandy czarnej już kształcić na początku każdego rozdziału jak się czytało to może odpowiem dygresję za eksperymentowała i to był błąd i le sięgną po książkę Maxa Cegielskiego nie, widząc oni nic ja wolę nie wiedziałem czy reportaż czy powieść, z czym się je dodam, że Max Cegielski jest takim człowiekiem trochę orkiestrą, więc on zaskakuje w pewnym sensie często elementem akcji chyba jednak z obdarzonym kojarzył taki też podejrzewałam, że będzie to związane z jakim się krajem trochę bardziej odległym i bardzo długo nie mogłem się zorientować, o co chodzi to znaczy co to będzie, o czym jest to opowieść o jeszcze można się wiąże, a ja trochę znam te miejsca w Delii, o których pisze z podróży, a więc myślałam, że może właśnie to jakiś taki obraz tam też tak zaczyna tego miejsca jakiś taki paradoksalny opowieść o przyjaźni polsko indyjskim o aktywne są tym powieść niesamowite, więc powiem szczerze na początku było bardzo trudno sobie dosyć długo rozeznać, o co chodzi i może dlatego ten trudniejszy start nie trochę takim z powodu, że trochę męczyłam potem już się bardzo wciągnęła, chociaż to jest powieść bardzo PKB powiedziała kilku płaszczyzn owa znaczą właśnie tak jak Marta powiedział ciągnie kilka opowieści jednocześnie co oczywiście jest niezwykłe czyni jest to opowieść tak przemytnicy, a jakaś sensacyjna przygodowa trochę thriller jest to opowieść trzeba powiedział nostalgiczna trochę, bo wydają się trochę tak o tym, pisze, czyli o przeżyciach młodego człowieka z lat osiemdziesiątych tych wszystkich zjawiskach kulturowych przeżycia kulturowych z tamtych lat jest też trochę opowieść o miłości trochę przyjaźni taka może bardziej obyczajowa i on między nimi jako autor przenosi i robi to bardzo sprawnie się potem wciągnęła w to odpowiedź, chociaż mam wrażenie, że jest to bardzo poważne rysy na to zawsze dla mnie wielkie wyzwanie jest odpowiedź na pytanie brzmi jak mi się czytało, którego to pytanie nie lubi dlatego właśnie nowy oczekuję wymaga, żeby zdeklarować powiedziałabym, że początki moje były trudne potem się wciągnęłam czytacie satysfakcji mówi Łukasz albo nie pamięta o odpowiedź na swojej strony może taki mądry jesteś zadaje takie trudne pytania ja nie jestem mądry zadaje pytania, które zawsze są wydawane w tym w naszym układzie poczytalny, ale akurat w przypadku tej książki, które rzeczywiście tak jak powiedział jeszcze jest jest, bo zdarzają się takie historie takie opowieści rzeczywiście odpowiedź na pytanie jak nam się czytało, kiedy książka dotyka trudnego tematu jakiegoś ważnego społecznego problemu albo jest po prostu trudno w lekturze jest skomplikowana tutaj mamy nieco inny przypadek, bo ja mam wrażenie, że to jednak jest taka powieść mam nadzieję, że tak się nie obrazi sformatowany opowieść stylu pop taką tragiczną opowie zresztą w 1 z recenzji, by pojawia się słowo tej książki pojawia się słowo tęsknota, którą mam wrażenie jest tutaj dość zasadne, jakby czytając dużą radością, dlatego że znowu nie wie może jest to taka książka ja bym nazwał książką pokoleniową to znaczy chyba nie jesteśmy z Maksem dokładnie tego samego pokolenia ma system korekcji chyba trochę starszy ode mnie, ale pewne doświadczenia, by sprzętu, który trafia do na podwórka w moim miasteczku, w którym się urodziłem w drugiej połowie lat osiemdziesiątych był przyjmowany z wielką radością, choć pewnie on jednak z Demokratycznej Republiki, a nie z Indii wędrował mówi o sprzęcie electro elektronicznym no mam mam skojarzenia z pewnymi subkultura ami którymi gdzieś po omacku mniej lub bardziej ze względu na trochę inną tematykę, ale jednak zajmuje się Max Cegielski mam też taką, chociaż to pewnie doświadczenie dekadę późniejsze podobne doświadczenie, jeżeli chodzi o pewna tęsknoty za tym życiem kiedyś było nastolatkiem prawda i tutaj, by rzeczywiście historia nastolatków ze Szczecina, którzy w myśl jest nowym dość mocną były dość mocną częścią tej tej tej opowieści i tak być może dlatego czytało się dobrze, a dlatego mówi o podpowiedź pokoleniowej, że z kolei ja mam wrażenie, że ktoś, kto nie wiem urodził się trochę później niż ja, czyli trochę jeszcze później niż Max Cegielski może mieć trochę problem z tym, że to może być dla niego fajna opowieść, ale kompletnie nie będzie miał frajdę tych smaczków, które Max Cegielski to bardzo sprawnie połykał, próbując czy też portretując trochę polską rzeczywistość tych, którzy trochę inaczej kombinowali niż niż spora część mieszkańców Polski, czyli jeździli trochę dalej, żeby handlować niższy i inne Demoludy i te relacje, więc ja przyznaje książkę połknąłem bowiem przyznaje również niewiele czasu na jej przeczytanie, więc spółka miał 2 wieczory i jestem usatysfakcjonowany Marta Słuchajcie ja jestem usatysfakcjonowana książką to może powinnam powiedzieć już kolejnej części naszej audycji, dlatego że za, chociaż nieubłaganie zbliża się czas informacji w radiu TOK FM, ale ja bym mówiąca o swoich odczuciach użyła właśnie tego słowa, którego użył Łukasz, czyli tęsknota dodałabym do tego nostalgia i ja bardzo przez ten pryzmat książkę czytałam tutaj maks pisze o ludziach nieco starszych niż on sam jest jak pisze troszeczkę ludziach starszych niż my tutaj chyba zebrani jesteśmy jeszcze także ja do końca nie znam tych doświadczeń, które on opisuje, ale jednak z wieloma się gdzieś tam nawet powiedziałbym utożsamiam i to było dla mnie bardzo ważne przy tej lekturze wrócimy do naszej rozmowy już niebawem teraz w radiu TOK FM ciasna informacja potem druga część audycji poczytalni poczytalny czyta próbujemy się wgryźć w książkę, która jak już powiedzieliśmy ma płaszczyzn kilka i próbujemy państwu powiedzieć co można wyciągnąć książki Maxa Cegielskiego trans Polonia w audycji poczytalni nasza pierwsza, która w tej godzinie Łukasz Wojtusik cały czas w podkrakowskiej wsi, a w Warszawie Agnieszka Lichnerowicz i Marta Perchuć Burzyńska Marta przed chwilą odpowiadała na torze krnąbrny pytanie, jakie się czytało pojawił się słowa nostalgia tęsknota powiedział, że rozwinie swoją myśl po informacjach, więc teraz jest czas ta końcówka lat osiemdziesiątych opisać tej ten czas tuż przed transformacją zapamiętana przeze mnie przede wszystkim jednak jako taki czas beznadziei tutaj się jawi całą serią przypomnianych przez maksa i bardzo moim zdaniem dobrze tworzonych elementów naszej rzeczywistości i wydarzeń chociażby takich jak słynne koncerty zabrany w Sopocie, ale są tutaj moim zdaniem smaki zapachy i cała taka wizualną tamtych lat taki znajomy dość Polski widoczek z okna tak bym nazwała oczywiście mówię też tych fragmentach głównie, które dzieją się w Polsce co jest ważne nie ma tutaj wielkiej polityki nie ma nie wiem Lecha Wałęsy nie ma Solidarności też, że wydarzenia polityczne gospodarcze wspomniane są tutaj zaledwie kilku rad fragmentach jest właśnie to co myślę, że Maksowi bardzo zależało na tym, żeby właśnie to pokazać zresztą zdradził to w rozmowie w radiu TOK FM Marta pan złożyć czasu możecie państwo słabe systemy podcast nowym Orlean to o tym, często mówił, że właśnie to co chciał pokazać i pokazał moim zdaniem bardzo dobrze to co budowało w społeczeństwie polskim jak do dołu społeczeństwie, które jak się okazuje nie było żądne tylko i wyłącznie politycznej przemiany, ale również po prostu tęsknimy za lepszym życiem takim podpatrzony przez dziurkę od klucza na tzw. zachód tę książkę czyta się mi się czytało trochę jak powieść jednak dla młodzieży, chociaż nie wiem do końca na ile dzisiejszą młodzież obchodzi albo jest w stanie w ogóle zrozumieć, że np. koleżanka wracająca z tzw. zagranicy zagranicznej placówki przepraszam staje się królową szkoły czy są w stanie zrozumieć taką ogromną przepaść, jaka nas wtedy od Zachodu udzieliła właśnie na tym poziomie i myślę o tym, kogo ta książka będzie chodzić przede wszystkim ich chyba jednak tak jak powiedziałeś ukaże książka pokoleniowa w tym sensie, że ona chyba jednak przede wszystkim to nasze pokolenie będzie obchodzić obchodzi ludzi też trochę starszych, którzy się gdzieś w tych wspomnieniach moim zdaniem znakomicie przywołanych rozpatrują myśli sam się podoba w tej książce jedno zdanie chcę tylko dorzucić jest to, aby się bardzo w takich opowieściach z lat osiemdziesiątych i początku lat dziewięćdziesiątych, czyli znowu można, by jeszcze 1 wątek tutaj dodać też taka opowieść przed transformacyjnym rzeczywiście tych elementów, które przygotowują nas choćby sam handel do transformacji jest tutaj sporo co więcej, by posłowie możecie państwo znaleźć się bardzo ciekawą figurę, ponieważ to nie jest tak, że to jest powieść oparta jedynie na wyobraźni literackiej Maxa Cegielskiego jego pamięci tamtych czasów ewentualnie jakiś dokumentów artykułów z tamtych czasów rzeczywiście niektóre postaci są oczywiście literacko przetworzona mają swoje realne pierwowzory o tym, Max Cegielski pisze to jest tras, ale Max Cegielski także płyn tu historie niektórych postaci w tym posłowie jest to o tyle interesujące rzeczywiście można krytyczną książkę oglądać jako takie przygotowanie znaczy to, że ludzie wystartowali stąd potrzeba, o których mówiła Marta dużo wcześniej niż sam system, a i ci, którzy wcześnie wystartowali takich historii również biograficznych można, by znaleźć tamtego czasu sporo jak by mogli mieć potencjalnie mając więcej pieniędzy zarobionych właśnie na różnego rodzaju mniej lub bardziej szemranych interesach albo po prostu handlu, a łatwiejszy start w tym początek lat dziewięćdziesiątych większym kapitałem jak się to kończyło różne skończyło, ale to jest to jest 1 ważny aspekt to co chciałem powiedzieć jest jeszcze 1 ważna rzecz, że ja się boję zawsze tego typu historiach takiej takiego pokazywania tych lat osiemdziesiątych albo ze zbyt wielką nostalgią albo takiej perspektywy kiczu przaśną ości nieadekwatne nieadekwatność tego czy mówimy dzisiaj jakiś taki kiczowaty kości tego czasu od nie wiem strojów przez to poczucie właśnie czegoś takiego nieprawdopodobnego niebytu a, a tutaj jakoś udaje się Maksowi to tak przeprowadzić, że on Puszcza do nas oko w pewnych sytuacjach, ale jest taki puszczenia oka bardzo delikatne bez jakiś ironii pogardy czy właśnie jakiś takiej, by krytyki tego czasu wręcz przeciwnie jest tam właśnie tak to słowo tęsknota jest dla mnie dobrym wyznacznikiem na bardzo ciekawe dla mnie jest jednak ten ten wątek relacji Polska azjatyckich tych relacji szarą strefowych, których kompletnie nie miałam pojęcia, które Max opisuje i wcale ich nie wymyśla tak jak już stwierdziliśmy powiedzieliśmy podkreśliliśmy i warto zaznaczyć, że pewną inspiracją też do książki była wystawa pokazywana w Warszawie i Szczecinie z tego co pamiętam w Warszawie w warszawskim muzeum sztuki nowoczesnej, którą autor myśli razem z artystą wizualnym Jankiem Simonem o Indiach i Polsce i nasze wzajemne właśnie przenikaniu się także Max tak jak powiedziałeś Łukasz nie ukrywa rząd rzeczywiście ta historia mogła wyników oparł na autentycznych wydarzeniach, że to są naprawdę jakiś tam historie ludzi przetworzone przez niego, ale to się wydarzyło i rzeczywiście to niby fiction czyta się chwilami jak ewidentnie ma autor pan doświadczenie reporterskie da tak aż 1 z fikcją trochę się tutaj reportaż no właśnie dla mnie jest duża zaleta, chociaż chwilami też przyznaje, że się gubiła akcji szczególnie fakt wątku azjatyckim i bardzo tęskniłam słowo tęsknotach musi jednak tutaj, ale tęskniłam do wszystkich fragmentów, które osadza akcję w Polsce ja myślę, że gdzieś jest jeżeli, jeżeli mam wątpliwości przy lekturze to to co teraz sobie zwrócić uwagę po jak słucham to wasze wrażenia to to 2 rzeczy, które jakoś odebrała Matras świadomie Robbie byłyby takie, że z 1 strony rzeczywiście chyba doceniłam bardzo i wydają się te fragmenty czytałam z największym zainteresowaniem trochę opowieść o ludziach o czasach latach osiemdziesiątych, która wymyka się już tym stereotypom kliszą funkcjonującym w debacie publicznej na temat to polityczne czy ekonomiczna to jest ogromna wartość, czyli nie wchodzi ta opowieść w żaden ze stereotypów, które wypracowaliśmy sobie debatując na temat dziedzictwa w ogóle PRL-u lat osiemdziesiątych aspiracji pragnień oczywiście te subiektywne, bo to jest opowieść pewnej perspektywy i nie ma co uniwersalizm chować, ale właśnie ta potrzeba to Bartek ładnie ujęła to do, jakby to dotacja z tęsknotą za tym co tylko przez dziurkę od klucza mogliśmy na Zachodzie podejrzeć też właśnie związana z dorastaniem w ogóle potrzeba jakieś przygody ucieczki czegoś po prostu potrzeba wyrwania się trochę, ale też, bo to jest bardzo ciekawy dyskurs nie ujęte z 1 strony właśnie czysto potrzeba biznesowa z drugiej strony jednak trochę dziedzictwo też tej kontrkultury lat osiemdziesiątych czy w ogóle biegł za pieniądzem to jest fajne właściwe czy to nie jest trochę niezgodnie z pewnymi takimi kulturowe etycznymi wypracowanymi przez część tego pokolenia wartościami, a z drugiej strony jest to opowieść thriller przemytnicze i i czasami miał właśnie poczucie, że to są 2 opowieści i takie przeskakiwanie z nich było dla mnie trudne czy po prostu mamy bardzo dobry, czyli thriller w takim wpisany w tło społeczne polityczne nasza dlatego Super ciekawe, bo możemy się utożsamiać jest z naszego podwórka związane z naszymi doświadczeniami czy to jest jednak opowieść o doświadczeniu lat osiemdziesiątych i przyznał, że nie zawsze się 2 opowieści sklejał dobrze tak to ja powiem i dobra ja powiem, że można w związku z tym czy też to jeszcze inaczej tutaj będę nawet nie bronią tylko mandat senatora tej Formuły, bo to jest rzecz czy taką formułą rzadko się spotykam czytając literaturę dla mnie to było odkrycie nie jest łatwe i rzeczywiście mam wrażenie, że są takie momenty, które są po prostu nie potrafi zrozumieć wskazać trochę słabsze narracji być może przez nią jak powiedziała sama Agnieszka na początku, gdy agresywność to chyba było coś takiego było kilka taki moment, kiedy tych dygresji, kiedy takich drobnych wtrętów stylu nie na pewno nie uwierzy jak ci opowiem albo takiej narracji było dla mnie za dużo w sensie nie to było dla mnie niepotrzebna ale by to się nawet podobało, bo testy takie dość oczywiste, bo oczywiście możemy zostawić coby było, gdyby autor, czyli Max Cegielski porozmawiał z tymi osobami, które rzeczywiście mają tego typu doświadczenia i pisał to w formie stricte z książki reporterskiej czy non-fiction można się zastanawiać jak zrobił z tego thriller sensacyjny bez tych elementów, gdzie wprost przyznaje, że są mocno wzorowanej też bez rzucania mam wrażenie własnych doświadczeń niektóre historii postaci mówi o tych doświadczeniach społecznych przemian no tylko nie mamy ani takiej książki ani takie mamy tą książkę, która jest i wydają się to ciekawy to znaczy rzadko rzeczywiście to z miksowania czy zamieszanie jest na na takim poziomie i ja przyznaję, że połknąłem i to może nie jest wybitna książka jest bardzo bardzo bardzo ciekawa opowieść jeśli mogę tylko 1 rzecz dorzucić też książka jest ten rodzaj książki, które przypomina mi, że odbyłem kiedyś wycieczkę z rodzicami maluchem do Jugosławii i że mój tata świętej pamięci znikał na parę godzin, kiedy szliśmy z mamą na plażę, bo handlowały tron narzędziami to jest ta opowieść, w której ja jako młody Łebek to w końcu lat osiemdziesiątych dziewięćdziesiątych byłem na ostatniej były linii tych którzy, jakby są o kilka naście pięter wyżej, o których pisze Max Cegielski, czyli zajmowałem się handlem i zmianą kaset HS i była taka mniej nielegalna giełda i tymi tytułami zmienialiśmy Night są tego typu być może w tym sensie to jest dla mnie to opowieść jakaś stoi dziś mimo tego, że to nie jest stricte moje pokolenie przejęto, który zapowiedział po opowiedziane w książce pani Apolonia, ale myślę, że część słuchaczy może przyciągnąć ta ten element nostalgiczny, bo naziści pobudza wspomnienia przywołuje pewne emocje ten, kto lubi, bo ta akurat jestem fanką opowieści nostalgicznych nie mam takich może potrzeba, ale myślę, że to dla wielu słuchaczy, którzy nie czytali powieści może być sporą wartością właśnie wspomnienia szczególnie z tego handlowe wspomina Mariusz jeszcze w tle warto sobie puścić np. euro do Final Countdown, ale jakieś inne przeboje, które tutaj ma bardzo ale, ale brygada kryzys też było, żeby nie było to jest właśnie Super ten miszmasz także z 1 strony mamy Sabinę mamy 2+1, a z drugiej strony mamy brygadę kryzys Tomka Lipińskiego i to wszystko współistniały ze sobą w tym czasie, a dzisiaj to przyznają się albo Sabrina albo Samanthy Fox tak albo Sandry, ale były generalnie brak było bardzo przyznaje dopadają, bo to było mówione zespół i pamiętam jak tatami przegrywa ona właśnie kasety magnetofonowe z 1 na drugą też wniosek wraz, z jaką wnioski o ochronie mamie rozważa tylko trzeba powiedzieć, że gdzieś jakiś wspólny rynek się przyglądać tym cytatem z tych piosenek to zobaczyłam, jaka jest jednak głębia no i dużych świętach, a czy nie no to co na pewno nie to efekt nie jest tak sobie zażartował, bo już wszystkim się 5 analiza różnych przypomniało z tamtych czasów, ale tak teraz czeka teraz rozmawiamy to myślę że, że to jest to może być dla wielu siła to też, odnosząc do tego pytania, które dała Marta dla ludzi, którzy tego nie przeżyli też Łukasz to się do tego nasi inni czy oni się w tym odnajdą to jest ciekawe pytanie może ktoś z państwa i urodzi się później trochę w drugiej połowie lat osiemdziesiątych powiedzmy ma ochotę przetestować albo już przetestował jak się w tym odnajdą może też nam znać myślę, że my polecamy do testowania również książkę Maxa Cegielskiego 5 Bologna wydaną przez wydawnictwo marginesy, bo właśnie o tej książce dzisiaj rozmawialiśmy w 2 częściach audycji poczytalni czy coś Łukasz też dodać jeszcze jakaś chcę dodać, że jak państwo teraz macie przegląd tego co nam się podobało nad czym ubolewam, ale co poddajemy stajemy tutaj stawiamy znaki zapytania, jeżeli chodzi najmniej konstrukcję tej książki no to możecie państwo sami podjąć decyzję rzeczywiście żyli ktoś, kto jest z tego pokolenia drugiej dróg rodzi się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych i przeczytał albo przeczyta niech da nam znać czy czy właśnie jak ja się czytało, a Max Cegielski prezes Apolonia wydawnictwo marginesy Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska Agnieszka Lichnerowicz, ale nie żegnamy się teraz na Klinach przerwana skład jak ja też Marta zostaje, więc nie żegnamy, a Marta jest Mikołaja Grynberga i książką poufne, które wydało wydawnictwo czarne i dołączą do mnie kolejni poczytalni za moment po informacjach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA