REKLAMA

"Poufne" Mikołaj Grynberg

Poczytalni
Data emisji:
2020-07-25 17:40
Audycja:
Czas trwania:
13:56 min.
Udostępnij:

O książce "Poufne" Mikołaja Grynberga, wydanej przez wydawnictwo Czarne rozmawiają Marta Perchuć-Burzyńska i Adam Ozga.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poczytalny czyta dzień dobry raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska zaczynamy trzecią część audycji poczytalni po opowieściach o latach osiemdziesiątych i przygodzie z 5 Polonia Maxa Cegielskiego czas na książkę poufne Mikołaja Grynberga dołączą do mnie Adam Ozga witają Damian Witaj część poufne wydane przez wydawnictwo czarne to zbiór opowiadań autora, który oprócz tego, że fotografuje to pisze opowiadania ostatnio zebrane w tomie zatytułowanym rejwach, Rozwiń » za który to tom został nominowany do nagrody Nika, ale wsławił się przede wszystkim książkami non-fiction reportażami dotyczącymi zagłady dotyczącymi również tych, którzy urodzili się tuż po wojnie traumę zagłady tak noszą w swoich genach i odziedziczyli ją w dramatycznym spadku po swoich dziadkach czy po swoich rodzicach pisał również Mikołaj Grynberg od tych, którzy zostali wyjechali z Polski w roku sześćdziesiątym ósmym te książki, o których mówię, czyli oskarżam Auschwitz opowieści rodzinne i księga wyjścia omawialiśmy Poczytalnych chyba nawet w podobnym gronie Adam nie było wtedy ze mną z tego co pamiętam, iż wydaje rywal chyba też nam się zdarzyło mawiać albo Poczytalnych albo poza anteną no tak teraz poufne, ponieważ mogą być teraz połówkę opowiadania opowiadania poufne, czyli historie rodzinne o tym, no właśnie no właśnie, o czym tematów jest mnóstwo myślę, że właśnie o nich dzisiaj porozmawiamy, bo jest miłość jest potrzeba, więc jest strach, że to wszystko w ogóle bardzo kruche jest no i jest w tle również zagłada moje pytanie też jest takie na początku właśnie czyta zagłada jest w tle czy jednak kolejny raz Mikołaj Grynberg pisze przede wszystkim o tym, o czym pisał przez ostatnie lata, mimo że przybrało to jego pisanie formę wiele lżejszą w tych opowiadaniach, które mamy przed sobą no właśnie wydaje mi się, że jednak, mimo że mimo wszystko w tle, chociaż zależy, dlaczego to odniesiemy, bo jeżeli odniesiemy to do od potocznej powojennej literatury oczywiście zakładać ciąży natomiast, jeżeli odniesiemy to do poprzednich książek Mikołaja Grynberga, których zdarzyło nam się tak czy inaczej czy to na antenie to poza anteną dyskutować notowana jest zdecydowanie w tle, bo ten nie są tak bezpośrednie odniesienia do zagłady zagłada dziś w tych historiach rodzinnych w tej 1 historii całej rodziny tych pojedynczych historiach pojedynczych osób ona ona ciąży my oni i wiemy pamiętamy chyba ona właściwie nie jest nawet nazwana poprawnie, jeżeli nie mam nie mam racji tak jeszcze na marginesie w sprawie formalnej jak nawet tak troszeczkę w duchu z dziwimy jak powiedziała, że to są opowiadania rzeczywiście to są opowiadania ja jednak jak szybko zorientowałem się, że te historie, które opowiada nam Mikołaj Grynberg są tak mocno ze sobą powiązane to szybko szybko przestałem rozdzielać i zatopiła siewnik jako całość może stąd ten mój delikatny błąd z tyłu głowy, ale wracając do tego pytania czy czy zagłada jest we wydaje mi, że także oddziaływanie ona mniej oddziaływuje na emocje czytelnika też niż w poprzednich książkach Mikołaja Grynberga nie ma takiego wrażenia, że to się liczą drobiazgi to są te trzęsące się ręce jest panika, gdy ktoś z najbliższej rodziny nie przychodzi na umówioną pora nawet trochę wcześniejszą porę, bo ta osoba wcale nie jest spóźniona tak tutaj są tak nie wie jak to nazwać liczyć to zgrabne nazwania takie odpryski zagłady to są takie no właśnie te momenty, w których ona gdzieś tam jest właśnie tak jak powiedziałeś chociażby w tym strachu, ale też lat, więc paradoksalnie ona też jest w dowcipie ona też jest w lżejszej rozmowie cały czas jednak te wątki się tam gdzieś pojawiają czasami nawet byłem z lekka powiedziałabym no i że zbulwersowana, ale taka trochę zakłopotana w jaki sposób Mikołaj Grynberg o może wniosek o zagładzie, ale o ich skutkach pisze w tych opowiadaniach jest cudowna pełne poczucie humoru historia, kiedy dzieci nie chciały ojcu pozwolić prowadzić samochodu, więc przebiły mu w nim oponę sam to zwalił na niebie nie chce zdradzić błędy w każdym razie jest po prostu głośno zacząłem śmiać, kiedy zaczęto czytać, bo to są opowieści właściwie o takim normalnym rodzinnym żyć czuł spotkaniach ambicjach ale, ale właśnie z tym dodatkowym obciążeniem tak Hanna Krall o tych opowiadaniach napisała, że to są opowiadania o szczęśliwej rodzinie i sporo się zastanawiam nad tym właśnie czy tak jest ale, ale chyba tak chyba chyba coś w tym właśnie jest niemal w ogóle takie poczucie że, że Grynberg przepraszam bardzo jego jego bohater stara się coś pożegnać cofa się zakończyć do takiego jeszcze wrócimy no ale właśnie o tym, chciałam rozmawiać, bo te ćwiczenia z wygnania wspomnień, o których pisze na samym początku o tym, wydłużaniu głowy zrywach przeszłości to jest też 1 z tematów tych opowiadań, które gdzieś tam się przewija być może przyczyna tych opowiadań przyczyna tego, że właśnie te historie są takie, jakie są tak jakby chciał trochę jednak przysłowie przeszłość postawić w pewnym sensie kropkę, jakby może chciał te przeszłość zamknąć może dać tej przeszłości inne życie pokazać boję się tych sformułowań, których użyję teraz, ale tak pokazać pozytywy tego, że po najgorszym czasie może przyjść czas nieco lepszy czas oczywiście naznaczony traumą, ale też przez traumy gdzieś przeżyty lepiej z 1 strony ogromnym lęku, o którym powiedziałeś, którego nie da się opanować, a z drugiej strony takiej ogromnej potrzebie bycia razem potrzebie wspólnoty potrzebie miłości rodziny to centrum dowodzenia, w którym się spotykają bohaterowie pokazuje to jak starają się przetrwać każdy 1 dzień najlepiej jak umieją najlepszej rodzinnej jakości w jakimś takim spełnieniu jednak też radości tego, że udało się przeżyć no bo życie toczy się dalej chyba to im to im w największym stopniu przyświeca ja nie mogłem uciec czytając położne od tej części non-fiction literackiej działalności Mikołaja Grynberga przede wszystkim od oskarżam Auschwitz to znaczy miałem wrażenie, że to są to jest ta sama sytuacja nawet nie mam wątpliwości jest ta sama sytuacja tylko ubrana w formy bardziej czułą bardziej intymną trochę zdecydowanie inną literacko i taką bardziej zwyczajne, że to tym razem tym razem bardzo ważny jest dla potencjalnego czytelnika być może jakiś rodzaj współodczuwania i być może łatwiejszy to współodczuwanie jest kiedy, kiedy stajemy się oczywiście w przenośni częścią tej rodziny, towarzysząc jej w nawet nie losach, ale jej odczuciach i przypadkach jej takiej codzienności tam tam nic szczególnego w tych historiach nie wydarza oni po prostu są to jest bardzo ważne, że oni są tego nie są oni doceniają każdą chwilę razem jest to spowodowane również tą wielką naiwnością, ale jakaś rozciera tak na każdą żydowską rodziną w książce pada takie zdanie uczył się cieszyć chwilami obciążonymi ryzykiem utraty też dla mnie takie zdanie esencję tych opowiadań, że ich bohaterowie właśnie stawiają na życie pomiędzy tymi tragediami jak jak pisze Mikołaj Grynberg grze mnóstwo tu jest nadzieja takiego ludzkiego pogodzenia się w ogóle losem taka masz pojawiło się podczas lektury pytanie na ile to jest to powiesz o z rodziny samego Mikołaja Grynberga, bo nie wiemy tego przynajmniej nie wiemy, który rozmawiam z Mikołajem Grynberg kulturze osobistej i zadała mu to pytanie oczywiście z takim założeniem, że każde pisanie jest autobiograficzne czy byśmy pisali biografie Prusa to i tak gdzieś siebie tam przeplata my i i ta biografia też gdzieś tam jest ten no emanuje nami zazwyczaj tak zazwyczaj tak z pisaniem w ogóle bywa, ale tak wydaje się on nie chce na to pytanie odpowiadać wprost myślę, że niema takiego obowiązku żeby, żeby to robić, ale no ja sobie zrekonstruowała mniej więcej los rodziny Grynberg głów i rzeczywiście wydaje się że, że on pisze o swojej rodzinie to jestem pełen uznania dla swoich śledczej pracy ja sobie pytanie zadawałem nie będę temu przeczył, ale też w sumie nie wiem czy to ma znaczenie, bo wydaje mi się, że te historie niezależnie od tego kto jest ich takim bezpośrednim właścicielem relacje te uczucia one są niezwykle uniwersalne dla tych pokoleń żydowskich rodzin no właśnie ciekawe po co nam ta wiedza jest potrzebna czasami czy czy czy autor snuje swoją autobiograficzną opowieść czy nie podoba to kusi kusi, żeby powiedzieć to jest no, że wtedy ma takie poczucie, że nie stoi zboku tylko jest bardzo w tym Tang, a nawet nie wie może wtedy mam poczucie, że wiemy i i Tomi sprawia jakąś niezdrową satysfakcję może też wie, o czym pisze, ale akurat wypadku Mikołaja Grynberga trudno bym było mieć jakiekolwiek wątpliwości na IT Polska, która tutaj się też wyłania z tych opowiadań jedno zdanie zwróciło moją szczególną uwagę bohater mówi Polska, czyli kraj który, gdy trzeba potrafi poświęcić część swoich obywateli i to zdaniem bardzo mocno zostajemy ślepo po lekturze tych opowiadań w głowie no bo jest przez chwilę nie wiedziałem, czego zmierza już parę oskarżenie prawda bardzo silne oskarżenie i bardzo bolesne myślę 2 obu stron dla Polaków dla Żydów myślę, że aż wpisujących się w doświadczenia żydowskich rodzin komu polecili byśmy tę książkę to jest pytanie każdemu, kto lubi czytać dobrą literaturę body to są też opowieści znakomite literacko tutaj nie ma ani 1 zabiegu za dużo i owszem, opowiadania są wymieszane tam jest 3 narratorów w ale nie ma czegoś takiego co np. się zdarzało czasem przy, których mam poczucie, że autor robi trochę pod górkę to jest taka mądra ciepła dobra literatura, która coś wnosi to jest po prostu dobra książka, więc każdemu ja nie ja bym tutaj nie celował żadne tak powiem kółka konkretne czytelniczą tak taka książka, którą też na wielu wielu poziomach proszę państwa rozmawialiśmy ona też jest tam jest bardzo dużo treści, ale ona też nie jest przebadana jest bardzo krótka książkę proszę państwa, ale i nawet ona mogłaby być dłuższa, ale miał takie poczucie że, że po co, że to jest dokładnie tyle ile trzeba powiedzieć samo sedno opowiadania Mikołaj Grynberg poufne książkę wydało wydawnictwo czarne, a od tej właśnie książce rozmawialiśmy w audycji poczytalni w jej trzeciej części z Adamem Ozgą to znaczy rozmawia Marta Perchuć-Burzyńska, a po drugiej stronie jest byliśmy razem tak zimno był Adam Ozga bardzo bardzo dziękuję za to spotkanie państwu również dziękujemy za uwagę do usłyszenia już za tydzień o siedemnastej w radiu TOK FM audycji poczytalni Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA