REKLAMA

"Kościół będzie Sekielskim wdzięczny"

OFF Czarek
Data emisji:
2020-07-28 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
42:16 min.
Udostępnij:

Z księdzem prof. Grzegorzem Strzelczykiem o książce " Ćwiczenia ze szczęścia", Kościele, wiernych i hierarchii

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wracamy do programu off czarek państwa i moim gościem jest ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach dzień dobry witam serdecznie kłania się Nisko można, by czy mógłby zakrzyknąć Kopę lat, bo nie było już dawno księdza w TOK FM no staram się nie wchodzi dowóz, dlaczego bardzo miło się w ogóle starannie, choć do mediów taki mam takie mam założenia ksiądz prof. Grzegorz Rozwiń » Strzelczyk stara się nie pchać do mediów i dlatego nakładem wydawnictwa znak ukazała się jego książka zatytułowana ćwiczenia ze szczęścia rozumie, że to jest zapis i edycja różnego rodzaju spotkań, które ksiądz Grzegorz Strzelczyk miał takie Best off najlepsze smaczki zostały wybrane złożone w tę książkę niezupełnie to było jedno rekolekcje rekolekcje ku z tym tak 1 ciąg właściwie także nie nie smaczki tylko tylko 1 całość warto zresztą zaprojektowana jako taka w i praktycznie biorąc 11 to się zrobiła książka tego trochę pożyć na rekolekcje były dla sił zakonnych więc, a trzeba było robić normalnego użytkownika i tak jak o, a siostry zakonne nie są normalnym użytkownikiem mają specyficzne potrzeby mają specyficzny sposób życia, wnosząc narażenia rząd stara się tutaj, odwołując się do nowego testamentu zadaje pytania o szczęściu dążenie do szczęścia czy też o to, o czym szczęście jest i wykazuje stara się ksiądz profesor troszeczkę odbić słowa sprzed 2 tysięcy lat naszą codziennością rzeczywistością Anno Domini 2020 punktem wyjścia są błogosławieństwa ewangeliczne Mateuszowi i Łukasz wersja więc, więc pewien tekst rzeczywiście mające już 2000 lat, ale zawsze próba przeniesienia ewangelicznego tekstu do realiów nowych to jest wyzwanie, które przed nami stoi wyzwanie zupełnie podstawowe czytelnik oceni na ile to teksty są w stanie dzisiaj mówić wczoraj mnie się wydaje, że tak i to nawet zdarzy dużą siłą pierwszy rozdział i właściwie kolejne to jest pytanie o szczęście to co mnie zaciekawiło w tej książce to jest takie założenie, a priori, że jednakowo szczęście jest stanem, do którego dążymy to wydaje nam się oczywiste, ale zastanawiałem się, dlaczego nie powinno być w naszym życiu miejsca dla nieszczęścia innymi słowy, dlaczego brak szczęścia albo niekompletne szczęście mielibyśmy traktować jako stan niepełny jako stan wadliwy jako no właśnie coś co chcielibyśmy zmienić czegoś dlaczegóż to nie miały być także szczęście nieszczęście mają czy mogłyby mieć równe znaczenie i równie ważne byłoby dla nas coś co nazywamy szczęściem jak coś co nazywamy nieszczęściem co do wagi teraz to jest jeszcze byłbym w stanie zgodzić to znaczy my jesteśmy w stanie dojrzewać przez moment szczęśliwej przez moment niepomyślne nieszczęśliwe natomiast jednak jestem chrześcijaninem i perspektywa bylina pokazuje wyraźnie punkt dojścia jako moment szczęścia tak i moment, w którym otwarta zostanie wszelka za i tam nie będzie bólu i płaczu krzyku więc, a priori oczywiście natomiast, a priori bieżące z miejsca z mojej perspektywy nie do ominięcia no ale pytam także, dlatego że że właśnie ksiądz profesor stara się to gdzieś tam zweryfikować z dniem dzisiejszym czy ze współczesnością, gdyby znaczeniem słów sprzed 2 tysięcy lat też jakiś konkretnej sytuacji geopolitycznej i społecznej i tak ekonomicznej itd. tak dalej czy wciąż to takie dążenie do szczęścia oczywiście w tym rozumieniu chrześcijańskim miałoby zatem obowiązywać 6 czy może nie jest dobry moment, żeby jednakowoż mówić o tym, że to życie tu na tym padole łez jest równie wartościowe, nawet jeżeli do szczęścia nie dążymy, ale nie wiem czy jest ktoś, kto powie tak nie obchodzi mnie szczęście czy w ogóle ta sprawa mnie nie interesuje, jakkolwiek nie mamy porządnych definicję, jakkolwiek różniły pewnie w pojęciach tego czym częściej jest to chyba jest duża zgodność co do tego, że warto szukać warto warto była z nieszczęścia dostaną bardziej korzystnych lepiej przeżywanych natomiast no perspektywa chrześcijańska jest taka, że ten czas który, który jest teraz on jest z 1 strony jeszcze nie zrobiono w tym sensie, że zmierzamy do do ostatecznego spełnienia, ale on już jest też czasem ostatecznym w pewnym sensie w związku z tym pomiędzy tym szczęściem ostatecznym, a szczęściem teraz jest nie przerwa i zupełna zmiana tylko raczej pewna ciągu zatem codzienność istotna to znaczy ta książka trochę jest o tym, że mamy teraz Olek życie tak i czekać na szczęście wieczne raczej o tym jak obłaskawić codzienność, żeby jak najwięcej z perspektywy ewangelicznej szczęścia uciułać usług płacz wyrwać z życia no dobrze i czy w jedno pytań, które miesiąc pracy zostawia czy w ogóle chce być bardziej szczęśliwy szczęśliwa rozumiem, że tutaj mamy do czynienia ze szczęściem, które się dzieje tu i teraz, czyli takie dążenie zapewne zapełnią, bo goszczą, bo tak jak ksiądz powiedział nie mamy dobrej definicji pewnie każdy miałby swoją definicję szczęścia dla niektórych to mogą być jakieś wartości materialne dla innych może wspaniała wielopokoleniowa rodzina jeszcze dla kogoś innego krąg przyjaciół albo interesujący sposób spędzania czasu praca, która spełnia itd. itd. ale właściwie, dlaczego chcielibyśmy być jeszcze bardziej szczęśliwi, gdzie jest tego kraniec końca nie mają myślę że, że w ogóle mamy pewną zachłanność, jeżeli chodzi o szczęście to znaczy chętnie byśmy byli szczęśliwsi niż teraz po niekoniecznie znaczy bogaci posiadających więcej dzieci bardziej zadowoleni tam nie wiem pracy tak dalej określenia szczęścia, które próbuje przemycić od początku bo jakie trzeba tak to nie da się taką nie nie definiować ono mówi o harmonii to znaczy z mojego punktu widzenia mego doświadczenia, ale też myślę trochę z perspektywy jak coś jak chrześcijaństwo pokazuje to to szczęście wychodzi z harmonii w relacjach do do Boga do innych ludzi do siebie do rzeczy te 4 płaszczyzny jak jeszcze między sobą harmonijna dodają ten stan który, który być może szczęście należy nazywać i to jest o tyle fajne że, że pokazuje, że różne płaszczyzny relacji naszych nasi muszą równoważyć czy np. jeżeli my ustawimy się w Pogoni za rzeczami to może nam zabraknąć relacji do ludzi wtedy gdzieś tam znowu zjedziemy samotność jakiś rodzaj nieszczęścia itd. to jest coś co jakiś kompasy mam nadzieję pomoże ustawić kosze właśnie najtrudniejszej harmonii jest odnalezienie tego idealnego balansu tak, kiedy jesteśmy w harmonii raczej myślę o życiu ludzkim jako o takim bez władzy trochę miotanie się właśnie być może nawet, próbując tę harmonię zbudować tu tu w wskakują moim zdaniem błogosławieństwa ewangeliczna, bo jeżeli ona czemuś służą to właśnie temu, żeby wewnątrz tego chaosu mieć jakieś punkty odniesienia, czyli to błogosławieni ubodzy np. właśnie zabrakło mi tych zabrakło mi trochę w tej części o błogosławieństwie ubogich i rozumieć to były rekolekcje wygłaszane dla sióstr, więc wydawałoby się to jakoś adekwatne, żeby pojawił się tutaj wątek jednakowoż bogactwa kościoła przepychu, w którym żyją hierarchowie jak głosił hierarchów, by ten wątek pojawił na pewno nie, ale myślę sobie, że to jest w ogóle czekać ciekawe no nie wyobrażam sobie siebie jako zakonnice, która słucha księdza profesora i pojawia się wątek dotyczący ubóstwa błogosławieni ubodzy i wielbłądzie, który przechodzi przez ucho igielne myślę, że pewnie 1 z pierwszych myśli byłoby dobrze dobrze, ale jesteśmy w pewnej wspólnocie, która mówi nam o ubóstwie jednakowoż ci, którzy tą wspólnotą zarządzają pasterze nasi są nie tylko trochę, ale bardzo na bakier z tym, o czym mówią z tym co głoszą są tacy, którzy są na bakier są tacy, którzy nie są mówi, gdybym zgłosił do biskupów to pewnie by ten wątek się tam pojawił znacznie bardziej ewidentnego pan jest taka 1 zasada ta złodziejska nie oceniamy tych, którzy przyszli do kościoła, że nie chodzą do kościoła projekt, czyli nie szanują myślą, o których mówimy biskupów, których nie ma nas na sali, więc oczywiście tam pewnie w ogóle te wątki społeczne są mało obecne mało obecne są kwestie związane z relacjami w biznesie tak dalej tak dalej, ale to jednak jednak narzucono były ograniczenia przez słuchacza no teraz tych słuchaczy jest trochę inny, bo jest po pierwsze, słuchaczy naszej rozmowy, a po drugie, Czytelnicy tej książki, ale może do tych wątków powrócimy po informacjach Radia TOK FM państwa i moim gościem jest ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach informacje o godzinie 1120 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek państwa moim gościem jest ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach niedawno ukazała się książka ćwiczenia ze szczęścia wydana przez wydawnictwo znak to są rekolekcje, które ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk wygłaszał dla sióstr zakonnych rozumiem wersji troszeczkę bardziej uniwersalnej ten tekst ukazał się rozważania na temat szczęścia rozważania na temat poszukiwania harmonii, dlaczego akurat temat szczęścia pojawił się Czyżby to było coś co dla sióstr zakonnych jest ważne szczególnie albo być może mamy do czynienia z pewnym deficytem myślę, że to jest temat w ogóle dla każdego ja się długo nosiłem z zamiarem zgłoszenia takich rekolekcji, bo pozwanego mnie nurtowały ten temat mogą państwo zawsze wyzwanie jednak to 1 z najważniejszych tekstów ewangelicznych mierzenie się z tym to jest to jest w ogóle taka praca wewnętrzne są rekolekcje dla przygotowującego trochę, a potem zdarzyło także, że siostry, które zamawiały rekolekcji bardzo bardzo przestały przyklasnął temu pomysłowi, żeby to było tym, więc tak tak wyszło jeszcze potem znać się się uczepił, żeby zrobić z tego książkę tak to wyszło, a tylko prostuje ona jeszcze nie ukazała premiera jest baza wzrost o jakieś 22 tygodnie dopiero na dobrze wtedy poznamy znaczy jak ja już jestem po lekturze tego tekstu rozumie, że nasi działacze będą za dwa-trzy tygodnie mieli możliwości którzy, którzy będą zainteresowani sięgnąć po to, myślę pytałem o to zdarzenie, gdyby z rzeczywistością także także, dlatego że swej książce 3 ze swoich rekolekcjach ksiądz profesor przywołujący Kiki papieża obecnego i dla mnie to był nie wiem czy dobrze odczytałem taki znak, że mamy pewne teksty sprzed 2 tysięcy lat teksty starsze, które coś tam mówią nam o naszym życiu, ale często myślimy o tym, jako pewnym antycznym tekście, który może jakaś idea przetrwała generalnie teksty niewiele mają wspólnego z naszym życiem i przywołując przykład encykliki papieskiej encykliki encyklikę dotyczącą powiedzieliśmy tak encyklikę ekologiczną miał wrażenie, że jeżeli ksiądz profesor chce także pokazać to że, proszę bardzo, nawet papież mówi nam, że to co wydaje się zupełnie nieadekwatne jest jak najbardziej adekwatne jak najbardziej mówi nasze życie jak najbardziej mówi naszej relacji z przyrodą naturą IT IT tekst należy stosować wprost można, by powiedzieć do do naszej sytuacji i dlatego pomyślałem sobie że, że być może można te błogosławieństwa traktować na poziomie ja kontra wiara czy jak kontra, jakby moje bezpośrednie otoczenie i realizować je swoim życiu każdy w swoim sercu można, by rzec, ale jednocześnie można też zadawać pytania o trochę szerszy wymiar oświaty, w którym żyjemy o organizację kościoła o relacje między nami, choć zdecydowanie tak jeżeli, jeżeli Ewangelia pokazuje jakieś, jakiej rzeczywistości to często może być wskazanie nie tylko dla wierzących pierwszorzędnie czy Jezus jednak w wielu wymiarach po prostu opisywał ludzkie doświadczenie i to opisy, jakkolwiek ubrane w realia sprzed 2 tysięcy lat to jednak ciągle mają siłę rażenia to wyzwanie wyzwanie np. do ubóstwa w kontekście współczesności ciągle jest jest czymś co może być cierniem w boku, jeżeli się człowiek trochę przejmie natomiast kwestia sposobu realizacji tak naprawdę pewnego wezwania, bo inaczej się czytało ten tekst za czasów Jezusa inaczej był czytany feudalnym w średniowieczu, dlaczego czytam dzisiaj w kategoriach zglobalizowanej gospodarki, bo to wszystko inaczej, choć działa natomiast wezwanie jest prowokacyjne ono on mówi człowieku Przemyśl swoje relacje do rzeczy tak to jest fundamentalne wyczułem być może w tym tekście może niesłusznie pewną taką krytykę pod adresem jednakowoż kościoła ksiądz profesor pisze jako pierwszy zwróciła uwagę włoski filozof Dziani VAT mimo każdy autorytet, który mówi, że posiada prawdę prędzej czy później posłużyć się przemocą, żeby tę prawdę wyegzekwować no intuicja VAT mimo to była intuicja jednak człowieka, który był mocno zaangażowany w w kościele katolickim przez przez pewien czas istnieje zawsze niebezpieczeństwo, że jeżeli przedstawi porządek to znaczy odejdziesz od tego, że prawda jest czymś co się odkrywa, czego czemu w pokorze się trzeba podporządkowywać będąc w drodze przejdzie na pozycje, w których jest przekonany, że się posiada w związku z tym wszyscy powinni żyć wedle tego jak ja tę prawdę przekaże teraz jak ustanowienie to mamy kłopot nie to jest coś co o wymaga nieustannego czuwania także struktura religijny także struktura kościoła katolickiego bo, bo inaczej przemoc Bran dostrzega ksiądz profesor takie przejawy tej przemocy instytucjonalnej się zdarzają, gdyby się, gdyby nie zdarzały to nie mielibyśmy nie wiem tematu tematu wykorzystywania seksualnego nieletnich młodych dorosłych i innych tego typu sytuacji to po prostu zdarza i co dalej co w związku z tym co co robić co powinien z Konga francuskiej teolog z połowy dwudziestego wieku napisał napisał kiedyś takie zdania to nie będzie dosłowny cytat, ale mniej więcej, że kościół trzeba jednocześnie kochać jednocześnie go nienawidzić, jeżeli się go tylko kocha to się nie widzi w nim w nim zła, czego nie zreformuje on będzie staczał, jeżeli w nim widzieć tylko zło to się też nie naprawi to jest jakiś jakaś taka dialektyka, w której trzeba trochę być to znaczy kościół, dopóki nie przyjdzie pan już powtórnie jest ludzką instytucją, przez którą ma przebijać Ewangelia, jeżeli nie przebija to trzeba go naprawić zreformować poprzestawiać itd. natomiast to nie są łatwe procesy, bo one dotyczą ludzi ich wrażliwości ich przeżywania różnych świadczeń tak dalej także to są no to są niełatwe rzeczy jednak to i Konga dominikanin kardynał tak też tuż przed śmiercią na to, że kardynał tak rok przed śmiercią pamiętam rok tak a, a czy teraz jest taki moment na reformę każdy moment jest momentem reformy myślę że w historii mamy kumulację potrzeby reformy wtedy, kiedy ona zaniedbywana przez jakiś czas, jeżeli pewien sposób w krytycznego patrzenia na struktury jest czymś ciągłym to o w miarę się to odgarnia na bieżąco natomiast, jeżeli się trochę zaś PIT to potem jest kumulacja problemów i obawiam się, że mamy taką kumulacją do czynienia w tej chwili, zwłaszcza w kościele polskim rynku jak reformować, bo mam wrażenie, przyglądając się różnego rodzaju głosom krytycznym, które pojawiają się głównie pod adresem instytucji że, gdy kąt argumentem jest także no ci, którzy krytykują są albo ateistami albo są poza kościołem, bo to np. są kapłani byli kapłani kapłani, którzy odeszli, więc głosy, że nie liczą, bo to są oczywiście głosy, które są, które złośliwie pojawiają się mając podważyć autorytet kościoła, a te głosy, które pojawiają się wewnątrz dopóki są wewnątrz są tłumione to ich autorzy tych słów są ucisza ani wydaje się, że nie ma dobrego rozwiązania, bo albo jest nazwanym kimś to jest poza, a więc argumenty są odrzucane, a priori, a wewnątrz ucisza się czy w jaki sposób mogłaby taka reforma przebiegać albo jak będą wnosić o nasze dzieje to znaczy reforma w kościele się zaczyna od nawrócenia to znaczy od tego, że ja robię porządny rachunek sumienia stwierdzam, że nie mogę żyć tak jak dotąd użyłem coś sobą robię to pierwsza rzecz druga rzecz jest dostrzeżenie tego, że być może jest w stanie pomóc innym i tak zmienić strukturę, żeby lepiej lepiej wyrażała moją wiarę i to daje robić też od wewnątrz to znaczy kompletnie nie wierzę w taką dialektyka że, że krytyka możliwa tylko z zewnątrz wewnątrz na koszty tak to znaczy jeżeli, jeżeli ktoś mówi coś co od innych wymaga zmiany no to wiadomo, że nikt nie będą kochać jakoś szczególnie tak, jeżeli zresztą przy tym przy tym nie delikatnej i bezczelny to mogło to nietrudno przyjąć więc, więc to są delikatne procesu natomiast kościół bywa powolny to jest trudność w tych procesach, czyli zanim, zanim się przebić wołanie o zmianę to czasami rzeczywiście trochę się trzeba podbijać o uwagi natomiast historia pokazała już ładnych parę razy to się jednak udaje po pewnym czasie, ale historia chyba też pokazała, że to się rzadko udaje, jeżeli chodzi o zmianę od wewnątrz historia pokazała, że jeżeli są jakieś zmiany dotyczące kościoła to raczej są wywołane przez osoby z zewnątrz nie przez ofiary przez wymiar sprawiedliwości przez film, ale nie nakręcony przez księdza że, gdybyśmy zostawili Kościołowi zmiany, które miały być zmianami od wewnątrz to on nigdy by chyba nie nastąpiły no mówimy teraz tego od 1 konkretnej sytuacji, którą mamy na widelcu natomiast myśmy sobie sobór watykański drugi, który przecież był taką właśnie można powiedzieć zmianą w pewną może propozycją zmiany, która potem chyba przez lata została rozwodniona rozwodniona rozgrywana w końcu pozostała chyba tylko jako taki punkt odniesienia bardzo teoretyczny no to zapraszam do mnie do parafii czy pan zobaczyć jak jak to jest realizowane w praktyce, jakby nie zgadzam się z tą diagnozą to znaczy osoby przeprowadził gigantyczną reformę na wielu płaszczyznach można bowiem można marudzić pod mogła pójść dalej tak nie będą marudzić mogła znieść tak daleko natomiast to co się działo powiedzmy od od właściwie połowy dziewiętnastego wieku począwszy od ruchu biblijnego co od powrotu do źródeł to był gigantyczny proces reformy, która przedłożyła mocno oblicze katolicyzmu to jednak było uruchomione od wewnątrz bardziej niż od zewnątrz przecież, kto dzisiaj albo co dzisiaj oblicze katolicyzmu np. w Polsce mówi pan swoje ja mam to szczęście, że jestem proboszczem, więc codziennie staje sobie wobec zamaskowanego dzisiaj oblicza kościoła w Polsce co znaczy publicznością w Polsce są wierzący oni są różni bardzo to zgodziłbym się z księdzem profesorem w dziewiętnastym wieku, bo wtedy wierzący, którzy mnie otaczają to są to to jest ten świat to jest to oblicze, ale umówiliśmy się, że rozmawiamy jednakowo się o czasie, w którym żyjemy w czasie mediów masowych o czasie, w którym słowa wypowiedziane przez osobę na 1 końcu kuli ziemskiej kilkanaście sekund później są słyszane albo czytane przez nowości wszystkich, którzy mają dostęp do internetu żyjemy w czasach, kiedy wypowiedź 1 lub drugiego biskupa albo zakonnika no właśnie tworzy ten wizerunek tworzy tę twarz kościoła i dlatego pewnie można powiedzieć, że mój świat to jest moja parafia moi wierni no ale czy to nie jest taki jednakowoż pewien ska PiS nie ja bym jednak odróżnić wizerunek od od oblicza to znaczy mamy 2 rzeczy tak no i myślę, że to jest jedno jedno ze spraw, które w Polsce są z trudem rozumiemy w różnych środowiskach powiedzmy inteligenckich, że rzeczywistość kościoła to najpierw rzeczywistość wierzących w ludzi, którzy spotykają na modlitwie, że ludzi, którzy spotkają na mszy świętej i to są miejsca, w których kościół faktycznie żyje i oni bardzo rzadko mają wpływ na wizerunek medialny natomiast mają giganty gigantyczny wpływ na funkcjonowanie małych miejscowości funkcjom funkcjonowania wspólnot lokalnych umiar funkcjonowania osiedla, bo to są ludzie których, których inni znają i który świadectwo życia albo poprawia sytuację albo ją pogarsza tak, jeżeli nie jest nam dzieje jakiś jakieś nieszczęście wśród ludzi, którzy są praw wierzących niewierzących, ale są na naszym terenie przynależą do naszej wspólnoty to sposób reagowania NATO nieszczęście to jest oblicze kościoła one służą, ale i tak uważam że Powróćmy do tego wątku po informacjach Radia TOK FM informację o godzinie 1140 państwa moim gościem jest ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach wracały po informacjach które państwa i moim gościem jest ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach wkrótce ukaże się książka ćwiczenia ze szczęścia autorstwa księdza prof. Grześ Grzegorza Strzelczyka wydana przez wydawnictwo znak i dzisiaj w programie rozmawiamy m.in. o tym jak wygląda twarz kościoła jak wygląda oblicze kościoła katolickiego w Polsce czy niema ksiądz profesor wrażenia, że właśnie taka lokalność, czyli tylko skoncentrowanie się na tym co jest wokół mnie tych wiernych współbraci wokół na parafii jednakowoż właśnie prowadzi do różnego rodzaju wypaczeń, z którymi mamy do czynienia, bo no, bo fajnie wsi spokojna wsi wesoła, ale jednocześnie, jeżeli spojrzymy też na organizację to nagle okazuje się, że nie wiadomo, skąd się to wszystko wzięło, a może wzięło to stąd, że zbyt blisko patrzyliśmy nie wiem szczerze, że są 2 kwestie jednocześnie funkcjonujące to znaczy mamy doświadczenia wspólnot parafialnych tras jeżeli, jeżeli one działają one licznie to to w ogóle mamy posprzątane to znaczy mamy już choroby na samym dole polską chorobą zdecydowanie jest klerykalizm wspólnota itd. to dawno zdiagnozowane gdzieniegdzie już coś drgnęło pod tym względem jest to to jest 1 zbiór tematów drugi zbiór tematów to jest funkcjonowanie instytucjonalne i reakcja polskiego kościoła po osiemdziesiątym dziewiątym roku, a na zmiany kulturowe, które nastąpiły o tym nie ma w książce, więc nie chciałbym teraz jakoś mocniej wątku rozwijać pisałem o tym, różnych w różnych miejscach różnych okazjach tu ciągle jesteśmy w tym miejscu moim zdaniem i rzeczywiście potem to co jest fasadą instytucjonalną kościoła no jawi się nieraz jako ciąg Graf delikatnie mówiąc tak, jeżeli nie gorzej natomiast tak po tak powiedziałem to są to są 2 rzeczywistości, które trzeba brać razem pod uwagę czy to rzeczywiście nota, ale w parafii dołu i tą rzeczywistość struktury hierarchii tak dalej tak, ale mam wrażenie, że oczywiście klerykalizm to jest dobry termin nie dlatego rząd trafnie coś opisuje czy nie, ale dlatego, że właśnie takim bardzo obszernym terminem to znaczy można z dowolnym księdzem rozmawiać na ten temat i wszyscy powiedzą no tak tak tak winny jestem klerykalizm no ale przecież klerykalizm to są ludzie i kiedy mówimy o ludziach no to to sprawa staje się mniej wygodna, bo wtedy trzeba się, gdyby odnieść do konkretów, a mówienie o grzechu klerykalizmu czy chorobie toczące kościół też zawsze taki bezpieczny temat no właśnie może powiedzieć jestem klerykalizm, żebyśmy zdiagnozowali szukamy rozwiązań szukamy leku być może już aplikujemy no ale to wciąż rozmowa po prostu o ideach pytanie czy idee nie są nam potrzebne do tego, żeby przetworzyć rzeczywistość uważam, że są, gdybyśmy nie pan poda konkrety to ja odpowiem no konkret jest taki np. co co dzieję się w głowie w duszy w sercu księdza prof. Grzegorza Strzelczyka może bardziej znaczy mniej interesują emocje, chociaż też, ale bardziej jakieś myślenie o działaniu, kiedy słyszy Niewiem arcybiskupa Jędraszewskiego albo księdza Rydzyka albo czyta o zaangażowaniu siostry głosowanie uwikłanie kościoła w politykę itd. tak dalej czy to jest na zasadzie moja parafia HOKEJ czy co się dzieje no jak pan wielu Lubnie parę parę rzeczy na ten temat napisałem powiedziała życiu bardziej lub mniej ostrą, więc no tak wiem tylko, że lekarze nie prosi nas dosięgnąć czy mniej więc, więc nie to się na tym nie kończy, dlatego że dlatego, że jednak pewne struktury które, zwłaszcza uruchomił papież Franciszek z włos z PiS Lux Mundi pozwalają na dość zdecydowane działania, jeżeli chodzi o zaniedbaniach w kwestii ochrony małoletnich to 1 z wymiarów, które w, który tych działań nie ma czy działania polegają na tworzeniu kolejnych ciał, które niczego nie robią tylko przekładają papierki z 1 kupki na drugą nie do końca, bo przypominam, że 1 z biskupów zostały odsunięte od swojej decyzji teraz oczywiście można powiedzieć także to tuż po z perspektywy tym poświata jestem świata tempo ofiar tempa ofiar życia jego ofiar to prawda natomiast co mam odpowiedzieć nie mam narzędzi do tego, żeby przyspieszyć z ofiarami pracuje bezpośrednio od dłuższego czasu i toteż nie jest także tempo mediów występem ofiar, bo to to też nie jest sprawdzania i czasami to tempo mediów spowoduje wtórną wiktymizacją ofiar to jest bardzo złożona to bardzo słowo ma natomiast oczywiście struktury muszą przetworzyć w kościele, ale o społeczeństwie, bo to ja myślę, że w ogóle mamy chyba szczęście zaczynamy poważny proces rozmowy w ogóle przemocy domowej tak o rzeczach, które przez wieki całe były chowane skrzętnie i i zaczynamy rozmawiać o ofiarach zaczynamy rozmawiać o tym jak jak tworzyć struktury wsparcia itd. to też nie jest to co się da zrobić jest z dnia na dzień w tym sensie, żeby nie wiem reagować faktycznie sprawnie na ujawniane ujawnię ujawnione przypadki wykorzystywania seksualnego to trzeba mieć wyszkolonych psychologów trzeba mieć grupę wsparcia itd. tak dalej wszystko w powijakach nie tylko w kościele stać gigantyczne wyzwanie także organizacyjne można się tam podsłuchiwać fundacji Świętego Józefa z tych działań chodzi o działanie Episkopatu, ale tam są konkretne pieniądze, które w pewnej perspektywie będą przynosić owoce, jeżeli zostaną dobrze zakupu za gospodarowanie jest tam kobieta, która mały na karku, która ma dość dużą dozą odwagi, więc akurat jestem ostrożnie optymistyczne nie ma się tu chodzi o to, żeby się po śmiechy ufać chyba bardziej chodzi o to ksiądz profesor będzie przecinał, że te struktury są w powijakach tymczasem miesiąc kilku co najmniej lat słyszymy ZUS hierarchów, że robią wszystko co możliwe, że robią dużo chyba jest po prostu kwestia zaufania albo kwestia wiary słowa, więc jeżeli ten, a owoc jest zepsuty na samym szczycie NATO no to Niewiem ksiądz profesor cytuje tutaj w tej książce opiera się między nimi Angeli Świętego Mateusza tam, bo wraz z osiemnastym coś jest taki piękny fragment, lecz kto, by się stało powodem grzechu dla 1 z tych małych, którzy wierzą we mnie temu byłoby lepiej kamień Młyński zawiesić uszy i utopić w głębi morza biada światu z powodu zgorszenia muszą wprawdzie przy zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenia amen nowa jeśli Boga pogadaliśmy sobie pan o to kto nie jest tak do końca to znaczy jest sporo ludzi w Polsce, którzy naprawdę rzetelnie pracują na rzecz ofiar na rzecz zmiany itd. tak dalej to, że efekty są nieraz mizernym poziomie tych, którzy podejmują decyzje to jakby druga strona medalu tak natomiast nigdy nie zgodzę się na powiedzenie, że się nic nie robi i rzesze nic nie dzieje i dalej tak dalej, bo to no nie do końca jest opis prawdziwej sytuacji to, że że nie jest tak jakby być mogło to to jest prawda to jest grzech kościoła z, który umie z krytyki tak dalej natomiast natomiast trzeba oddać sprawiedliwość tym ludziom którzy, którzy naprawdę sporo czasu serca oddają pracę na rzecz poprawy sytuacji, bo tam są to są to są realne osoby no ale jeżeli struktura będzie chora to ich wysiłki raczej spełniona niczym no niekoniecznie na niczym widzi pan to jest także z poszczególnymi osobami kontakt umożliwia pomoc, nawet jeżeli struktura nie wyciągnęła, a i historia przemawiają na to, że jesteśmy w stanie wydobywać następne historie i tu trzeba jasno powiedzieć że, że kiedyś kościół w Polsce będzie Sekielski bardzo wdzięczny jak pokazujemy historię to ludziom otwierają oczy to swoje zrobi być może to się dzieje za wolną sam uważam, że siedzieli za wolno kraj ale jak przyspieszyć przemocą w 2 one do wątku przemocy tak to znaczy do zadań narzędzi, jakie używane Ewangelia mówi człowieku zmieni myślenie tak pan zmienianie w ludziach myślenia to jest potwornie trudne zadania u siebie to trudno zrobić, a co dopiero we wspólnocie i znowu mówi z perspektywy proboszcza chciałbym, żeby moja wspólnota żyła ewangeliczne, żeby wszyscy w niej byli w ogóle wzorowymi chrześcijanami, ale tak nie jest długo nie będzie być może nigdy nie będzie przestrzegamy przed 1 rzeczą tak przed takim spojrzeniem że, że my jesteśmy w porządku wiemy, a także jest błąd, gdzie indziej, bo to też nie jest prawda, kiedy ksiądz profesor będzie organizował rekolekcje dla Episkopatu to oni zapraszają, a więc pytanie nie jest do mnie no tak zapomniał, że to jest hierarchiczna organizacja ta równość tylko równością czysto teoretyczną, o ile odgrywamy pan ja decydowałem posłuszeństwo wiedziałem co robię naprawdę wiedziałem co robi kiedy, kiedy się bowiem ślubował w ciemno ówczesnemu biskupowi jego następcą czy nie sprzeciwia się złu uwaga uwaga posłuszeństwo kanoniczne ma granice sumienia w związku z tym, gdy kiedykolwiek otrzymał polecenie, które jest, które prowadzi do zła to nie wykonam to jest to jest oczywiste natomiast używam tych narzędzi którymi są w danym momencie dostępne prowadzenia rekolekcji dla biskupów nie jest dostępne w związku z tym tego nie rozważam szkoda mojego czasu, a ja jednak chciałbym nie wiem może ktoś w episkopacie słucha, żeby ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk poprowadzi rekolekcje dla Episkopatu to jest takie moje marzenie no cóż i ja nie nie jestem w stanie powiedzieć, że ten może, a w międzyczasie pozostają na ćwiczenia ze szczęścia, które już za kilka tygodni nakładem wydawnictwa znak się ukażą bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę również im godnie żyć dziękuję bardzo, ksiądz prof. Grzegorz Strzelczyk teolog prezbiter archidiecezji katowickiej proboszcz parafii Świętego Maksymiliana Kolbego w Tychach był państwa moim gościem książka ćwiczenia ze szczęścia już za kilka tygodni 23 tygodnie w księgarniach informacje Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie dwunastej po informacjach popołudnie Radia TOK FM i Przemysław Iwańczyk dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA