REKLAMA

O co chodzi w sporze o Konwencję Antyprzemocową?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-07-28 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:11 min.
Udostępnij:

O władzę symboliczną i o obronę porządku kulturowego, który autoryzuje szczególną pozycję Kościoła. O nic więcej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry kościół katolicki to instytucja bardzo intensywnie zaangażowana w spór z wszystkimi możliwymi alternatywnymi wobec katolicyzmu świata poglądami stawka jest tutaj wysoka i oczywista dominacja w sferze symbolicznej częściowe odzyskanie częściowe utrzymanie pozycji instytucji, która reguluje fundamentalne sfery ludzkiego doświadczenia narodziny miłość śmierć instytucji, bez której zgody i pośrednictwa jednostka nie jest w Rozwiń » stanie przechodzić przez kolejne fazy życia, a także last płatną list instytucji dostarczającej bazowy obraz świata emitujące pewną ogólną wizję wszystkiego w ramach, której dodajmy ona sama spełnia oczywiście zasadniczą niemożliwą do zastąpienia rolę nie więcej od czasów oświecenia, a tak naprawdę jeszcze wcześniej może nawet od momentu, kiedy filozof doby renesansu baroku Francji z bajką opublikował swoje główne dzieło Novum organum dając tym samym początek nowoczesnej metodzie naukowej pozycja kościoła katolickiego jako głównego dawcy obrazu świata zaczęła się poważnie chwiać w wieku dziewiętnastym dwudziestym skutek licznych naukowych technologicznych społecznych przemian oraz rewolucji zachwiała się w sposób definitywny rozwój wiedzy nauk empirycznych, a w szczególności biologii, ale nauk społecznych socjologii antropologii uwidocznił prawdę dziś już niemożliwą do zakwestionowania ogromna część głoszonych przez kościół na przestrzeni wieków przekonań była oparta na oderwanych od rzeczywistości spekulacjach arbitralnie podawanych do wierzenia mitach i mistyfikacja produkowanych w służbie interesu ideologicznego była to dla katolicyzmu trudna konfrontacja, bo naukowy przeciwnik dysponował niezbędnymi dowodami, a nie wyłącznie turystyką i siłą perswazji, chcąc zachować swoją uprzywilejowaną pozycję rozumiejąc trzeba zaakceptować teorii ewolucji podobnie jak trzeba było zaakceptować, czyli centrum, a także wiele innych składników obrazu świata, których kształt okazał się zupełnie inny niż powiada pismo kościół przyjął jedyną sensowną strategię postanowił mianowicie przynajmniej częściowo uzgodnić głoszone przez siebie przekonania osiągnięciami nauki czy raczej uznać, że nie ma pomiędzy nimi, a jego nauczaniem jakichś szczególnych sprzeczności, ponieważ zaś teologia jest dziedziną wybitnie plastyczną i można na jej gruncie uzasadnić z grubsza każdą wyjściową teza uzgodnienie dajmy na to teorii ewolucji kreacjonizm nie nastręczało wiele trudności, bo stworzył człowieka tak, że ten wyewoluował, proszę bardzo, połączenie gotowe jednak dalece nie w każdym obszarze życia, który na każde mitologii chowała kościół gotów był tak istotne ustępstwa ostatecznie, gdyby zrezygnował z wszystkich swoich prerogatyw, skąd miałby czerpać legitymizację swojej społecznej politycznej pozycji takich bastionów tej pozycji bronionych przez kościół w sposób niebywale zapalczywi oraz nie da się ukryć skuteczny pozostała sfera seksualności akurat ten wymiar doświadczenia od początków ludzkiej kultury obwarowany najrozmaitszymi zakazami nakazami osnuty nieprawdopodobną siecią mitologicznych wyobrażeń lęków fantazji wedle niektórych Motor napędowy wszelkich bez mała ludzkich działań ten obszar jest wyjątkowo wrażliwe podatne na oddziaływanie wydaje się, że trudno o lepsze narzędzie kontroli totalnej niż właśnie kontrola nad seksualnością ujarzmienie jej wpisanie w określony porządek znaczeniowy, nad którym sprawuje niepodzielną dominację oto przepis na władzę absolutną władzę doskonałą poprzez seksualność za jej pośrednictwem realizuje także fundamentalna ludzka potrzeba, czyli potrzeba miłości wiązania się ludzie zaś, którzy się ze sobą wiążą tworzą wspólnoty, kto zatem panuje nad sposobem w jaki się wiążą ten panuje de facto nad całym życiem, a także nad życiem wspólnot, które tworzą spory, jakie kościół katolicki oraz realizujące jego interesy politycy toczą z nim katolicki i poglądami na seksualność przede wszystkim z poglądem, że do szczęśliwego życia seksualnego miłosnego kościelne za pośredniczenie oraz błogosławieństwo nie są nikomu potrzebne stanowią w istocie ekspresję fundamentalnego sporu o władzę symboliczną z 1 strony stają tutaj osiągnięcia współczesnej seksuologii i psychologii, które sfera seksu w ogromnym stopniu odczarowała zdjęły z niej mitologiczne odium winy grzechu urealnić ją oswoiły, zachowując przy tym wrażliwość etyczną rozmaite możliwe nadużycia z drugiej religijną opowieść w myśl, której seksualności domaga się w permanentnej kościelnej kurateli przy czym to moment bodaj najistotniejszy postulowane przez kuratora regulacje nie są sprawą przypadku czy widzimisię, lecz odbiciem głębokiej struktury bytu jako zamyślił sobie sam Stwórca wszechrzeczy ów Stwórca powołał do istnienia także kościół i przydzielił mu określone zadania broniona przez kościół tradycyjna wizja tożsamości ról płciowych oraz reglamentowane przez formę odbywania stosunków seksualnych zakorzenione są, więc w mitologii autoryzuje więcej taką ani inną pozycję społeczną i onkologiczną samego kościoła Bóg stworzył wszystko w takim ani innym kształcie w tym także mężczyzna kobieta, którym dał określone ciała skłonności następnie zaś powołał kościół, który ma pilnować tego, żeby te zadania i skłonności były wypełniane zgodnie z pierwotnymi zamierzenia porządek kulturowy, którego kościół broni nie jest, więc wyłącznie akty idealną uwarunkowaną historycznie okolicznością jest porządkiem odzwierciedlającym porządek wyższy zamierzony przez zbyt absolutnym katolicka wizja relacji pomiędzy mężczyzną kobietą oraz katolicka wizja seksualności tego co wolno, czego nie wolno się Bogu podoba co jest wyrazem obiektywnego pomieszania uosabia obiektywny ład, na którego straży stoi kościół tymczasem konwencja ta Polska, której pełny tekst przeczytać mogą państwo na stronach Sejmu internecie powiada coś zgoła odwrotnego tradycyjne role kobiet i mężczyzn w kulturze patriarchalnej, a w takiej właśnie kulturze żyjemy i takiej właśnie kultury współtwórcą oraz żyrantem jest kościół to produkt określonych stosunków społeczno-ekonomicznych oraz przypadkowych historycznych okoliczności nie zaś nienaruszalne i wieczna trwały zamysł jakiegoś wszechmocnego bóstwa, ale to także, a może przede wszystkim z instytucji analizowane w rozmaitych stereotypach przekonaniach wierzeniach i utartych narracjach opresja wobec kobiet przemoc domowa zatem powiada się w podejściu prezentowanym w konwencji nie bierze się wyłącznie z oczywistych patologii uzależnień przestępczości itp jej źródła, a także źródła przemocy wobec kobiet w ogóle tkwią pewnym głęboko wrośnięte w nasze myślenie, a także działanie instytucji społecznych w systemie niesprawiedliwych i fałszywych przekonań jeśli zatem bilans przemocy chcemy zmniejszyć nie wystarczy konwencjonalny telefon na policję musimy również z de konstruować te tkwiące w naszych powszechnych wierzeniach rezyduje oto właśnie chodzi w tym sporze strona katolicka broni status quo jest sankcjonuje inaczej bowiem podcięła gałąź, na której siedzi strona nazwijmy to laicka korzysta z dostępnych narzędzi wypracowanych na gruncie nauk społecznych i wskazuje na oczywiste kulturowe obszaru sprzyjające reprodukowania się przemocy proponuje także określone rozwiązania instytucjonalne mające na celu minimalizowanie tego rodzaju przypadków bezskuteczne, a nawet przeciwskuteczne wydaje mi się jednak zarzucanie stronie katolickiej, że za stanowiskiem stoi aprobata dla przemocy czy wręcz jakiś podszyte złą wolą pragnienie, aby można je było stosować w sposób radośnie nieograniczony nawet jeśli niektórzy są faktycznie zainteresowani ogromna większość katolików na czele samą wierchuszkę instytucji postrzega siebie jako zdecydowanych przeciwników przemocy stawianie ich w takiej pozycji osłabia siłę rzeczowej argumentacji, którą można, by przeciwstawić kościelnym ambicją stojącym za atakami na konwencje powoduje to w dłuższej perspektywie, że strona zainteresowana społeczną zmianą w zakresie dyskryminacji nie jest w stanie podjąć ze stroną katolicką adekwatnej dyskusji nie rozumie bowiem co tak naprawdę tamta strona myśli i dlaczego zachowuje się tak ani inaczej w rezultacie ludzie wciąż pokładają zaufanie w kościele zupełnie na poważnie przyjmują agresywną i absurdalna retoryka najbardziej cynicznych kościelnych propagandystów w rodzaju księdza prof. Pawła Bortkiewicza, którego ostatni wywiad na portalu wpolityce niech państwo sobie na to zerknął naprawdę to porażająca lektura ten wywiad jest po prostu takie toksycznych bzdur Bortkiewicz, wytwarzając kuriozalny obraz rzekomo straszliwego zagrożenia płynącego z dokumentu, którego sens polega przede wszystkim na fundowanie konkretnych praktycznych rozwiązań przeciwdziałających przemocy spełnia kościelnej kampanii funkcję niebywale istotną niczym sprawny Press Digital tor odwraca uwagę od sedna sprawy bije na alarm i będzie z odsieczą, kiedy nie zaistniało żadne realne niebezpieczeństwo uznawanie, że jest to dla katolickiego stanowiska reprezentatywne to pomylenie fasady autentyczną zawartością to wpadanie przemyślnie zastawioną pułapkę fakty są takie, że jeśli dojdzie do wypowiedzenia konwencji Polska straci umocowanie prawne dla wielu pożytecznych konkretnych instrumentów do walki z przemocą domową, która wciąż jest to bardzo poważnym problemem nie znaczy to oczywiście jak z kolei ogłaszają niektórzy, że przemoc stanie się w Polsce legalna nie dalej będzie nielegalna przynajmniej w teorii, ale wielu sprawców, którzy mogliby zostać wykryci być może uniknie kary wiele ofiar, które mogłyby uzyskać realną ani pozorną pomoc tej pomocy nie uzyska, a wszystko to imię obrony obrazu świata głoszonego przez potężną instytucję, która własną dominującą pozycję oraz własną symboliczną władzę przedkłada najwidoczniej ponad dobro pokrzywdzonych jednostek cóż nie jest to ani pierwszy ani zapewne ostatni raz, kiedy się o tym, boleśnie przekonujemy kwadrans filozofa wydaje Anna Piekutowska jeśli nazwą Tomasz Stawiszyński dobrego dnia państwo życia na idą słyszenia, a kwadrans filozofa umknęła audycja nic straconego publikujemy wszystkie jako Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA