REKLAMA

Łacina w szkole? Prof. Hartman: "Już chyba lepiej, aby jej w ogóle nie było"

OFF Czarek
Data emisji:
2020-07-30 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
41:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie państwa moim gościem jest pan prof. Jan Hartman filozof publicysta Uniwersytet Jagielloński dzień dobry witam serdecznie panie profesorze dobry panie redaktorze dzień dobry słuchacze zwykle jestem po waszej stronie cudownie czy to wszystkie relacje, czyli jeszcze jakieś polityczne, bo kiedyś pamiętam pan się bawił w politykę, ale czyta ten epizod już zapada Rozwiń » przesiąść do pana przyciąga fascynuje prawdopodobnie za mną, ale nigdy nie mów nigdy może ktoś jeszcze zechce, ale to nie jest zabawa w politykę nigdy nie traktowałem tego jako zabawę politykę traktować bardzo poważnie byłem jej członkiem Unii Wolności, ale tylko zwykły takim członkiem byłem twoim ruchu Janusza Palikota był związany trochę z SLD potem były związane z Mateuszem kijowskim Miss kodem teraz jestem poza tym wszystkim to jest także pana muszą zaś zechcieć czy pan samego poziomu nigdy okazji nie jest dobrze w życiu pchać się tam, gdzie człowieka nie chcą ja zawsze było w moim przypadku także ktoś do mnie przychodzi coś proponował, a ja się angażowała, ponieważ jestem człowiekiem pełnym entuzjazmu można mieć zakochuje się pewnych ludziach pewnych projektach, a potem się rozczarowuje tak jak się rozczarowane powiedzmy sobie np. Mateuszem kijowskim, a jeżeli chodzi o wpływanie na społeczeństwo też być jakimś takim motorem zmian to co jest bardziej skuteczne, a może to należy łączyć właśnie wycieraczkę filozofem publicystą i z innej pozycji tak powiem dzielenie się swoimi przemyśleniami sugestiami czy właśnie bycie aktywnym członkiem czy działanie w ruchach partii do filozofowie zawsze starali się robić jedno drugie to należało do klasycznego etosu filozofa począwszy od Platona trzeba pisać rozmawiać z ludźmi jednocześnie realnie aktywnym przestrzenie publiczne w życiu politycznym ja staram się to realizować wierzę w etos filozofa i staram się być takim właśnie filozofem pełną gębą, który ponosi ryzyko mówienia i robienia rzeczy nieoczywistych niepopularnych ryzyko jest nawet z punktu widzenia odbiorcy komunikatów, bo inaczej wypowiada się profesor filozofii, a inaczej wypowiada się rozumiem ta sama osoba jako działacz partyjny czasami można wpaść w taką dychotomii przekazu np. filozofa filozofki jako filozofa filozofki, a im bardziej publicystycznych form ja staram się, że być szczery autentyczny, więc nie takiej wielkiej różnicy między językiem moim jako filozofa i publicysty i wreszcie nawet jak już mówcy wieprzowego, bo tam się zdarzało nie ma ona z pewnością nie kłamie nie manipuluje, chociaż od retoryki może być inna różnica przede wszystkim polega na tym, że teksty czysto filozoficzne są hermetyczne niezrozumiałe teksty publicystyczne mogą być trudniejsze będzie łatwiejsza, ale muszą iść na kompromisy z no powiedzmy możliwościami analitycznymi intelektualnymi szerszej grupy odbiorców natomiast, jeżeli przemawia się jako polityk to trzeba już naprawdę być bardzo prostym językiem mi no to są pewne warunki które, które trzeba przyjąć, pełniąc różne role, ale trzeba być tym wszystkim spójnym szczerym autentycznym ja się zawsze starałem może wielokrotnie zdarzało się mówić rzeczy, których potem żałowałem, ale każdy, kto dużo mówi dużo się wypowiada takie ryzyko ponosi, a myślę sobie też być filozofem jest taka samotna wyspa, bo tak jak pan wspomniał to jest bardzo hermetyczne mówienie o filozofii rozmawianie o filozofii no bo ci, którzy zrozumieją to ich jest niewielu i wtedy myślę, że bycie publicystą czy działaczem może inaczej wypowiadanie się jako polityk może być bardziej atrakcyjne, bo mamy większą liczbę osób, które tak to prawda nie chcieli, choć najbardziej popularni szanowani są ci filozofowie, którzy udzielają się jako publicyści i mają za sobą pewne media wydawców, którzy rozpoznali w tych filozofa materiał na takich publicznych intelektualistów bardzo szczęśliwie składa wtedy, kiedy rzeczywiście dobry filozof zajmuje tę pozycję myślę, że każdy wykształcony 3 może wymienić kilku filozofów światowego formatu, którzy są znani przez to, że są wszechobecni w mediach, że są bardzo wpływowi niektórzy z nich są wielkimi myślicielami tak jak Jurgen Habermas niektórzy są po prostu dobrze jako profesorowie jak np. Slavoj zniżek oczywiście jest mnóstwo takich, którzy są jeszcze lepsi od HR masa jest bliska i nikt o nich nie słyszał, bo po prostu do niej nie wchodzi na nie chodzą na te to pole publiczne medialne, ale to jest 1 z powinności filozofów i oczywiście, jeżeli ktoś już staje się takim filozofem z przestrzeni publicznej no to musi się do tego przystosować albo sam nie jest bardzo oryginalny jest retoryczne i przychodzi to zupełnie naturalnie, że komunikuje się z ludźmi zrozumiałym językiem mówi rzeczy mniej więcej dający się jakoś uzgodnić z tym co ludzie sobie na co dzień myślą mieszczącym mieszczące się w jakim spektrum tego co dla ludzi jakoś akceptowalne, ale bywa też także musi po prostu zamknąć na klucz w sensie to co robi jako teoretyk jako myśliciel jako filozofii działalność publicystyczna jest dla niego zupełnie czymś odrębnym ja staram się używać publicystyki na swojej rubryki w polityce, a także książek, które pisze czasami do tego, żeby przemycać nawet bardzo trudne treści filozoficzne pisze książkę nakład etyka poradnik dla grzeszników to jest tak naprawdę traktat filozoficzny, ale ubrany formy popularną teraz, pisząc książkę etyka życia codziennego za chwilę też będziemy książka pochwała wolności to są książki poważny, ale czytelnik ma je wyk zwykłe słowo o takich trudniej jest filozofem mają czytać ze zrozumieniem przyjemnością, jakby nawet nieświadomie przyjmować rzeczy treści teoretyczne, które są dosyć zaawansowane taki taki mam pomysł na funkcjonowanie jako filozof trzydziesty takim przemytnikiem takich figur intelektualnych pojęcia argumentów, które normalnie nie występują przestrzeni publicznej nie są znane są pochodzą z tego egzotycznego kręgu filozofii, ale jeżeli się z okresu zgrabnie przemycił to ludzie to, przyjmując moi Czytelnicy w grubej rubryki w polityce często nie wiedzą, że chwilami mają do czynienia z czymś co pochodzi z innego świata filozofia, ale wydaje się panie profesorze, że na ratunek panu i innym filozofom ruszyło Ministerstwo Edukacji Narodowej ostatnio chwaliła się wprowadzeniem do szkół łaciny 1 godzina tygodniowo w pierwszej klasie liceum technikum no to jest chyba dobra informacja, bo teraz dyrektorzy dostali wybór, bo będzie można mieć świeży klasach 1 godzinę plastyki muzyki albo filozofię no, więc to pewno się kumulacja jednak godzina w tygodniu filozofii albo łaciny chyba świat idzie w dobrym kierunku myślę, że bierze pan pod włos to, że parę komuś przychodzi do głowy, żeby filozofia była w takiej formie obecna w szkole jest do wyboru z powiedzmy plastyką muzyką i można się uczyć przez 1 godzinę przez 1 rok to świadczy o tym, że ludzie, którzy mają swoją pieczą sferę edukacji w ogóle nie wiedzą, o czym mówią nie wiedzą czym jest filozofia to można to tak jakby proponować lekcje polskiego albo lekcje matematyki przez 1 rok przez 1 godzinę nie, dlatego że niczego nie można taki sposób nauczyć tylko po prostu ranga tego przedmiotu jest zupełnie inna nie już nie będzie w ogóle tej filozofii, ale nie poniżają filozofii, ale także np. sztuk muzyki czy plastyki, robiąc z tego jakiś taki Michałek taki przedmiot błahy dodatkowych, które się ukryć się czy przez przez 1 rok też zupełnie niepoważne to jest uwłaczające godności także tych nauczycieli, którzy mieliby się tym zajmować jestem bardzo za tym, żeby kształcenie plastyczne muzyczne, zwłaszcza muzyczne było powszechne tak jak to było w PRL-u jestem bardzo za tym, żeby obowiązkowo filozofia w szkole, ale nie jest krokiem w tym kierunku robienie tego rodzaju łaski filozoficzne czy muzyce to niczego nie prowadzić niczego nie nauczy w ten sposób co najwyżej nauczyć się, że filozofia jest nieważna muzyka jest nieważna plastyka jest nieważna ważna jest relikwia Polski historia matematyka zresztą programy szkolne na całym świecie są dramatycznie nieracjonalnej odzwierciedlają jakiś Fanta maty ambicje snobizm dawno już nieżyjących dziś mieszczan wizjonerów sprzed przed dziesiątek Jeślinie sprzed 100 lat to są skanseny wyobraźni wyobraźni kulturowych, które nie mają nic wspólnego z realnymi potrzebami może podano filozofia filozofia filozofia może być bardzo ważny bardzo kształcący takim centralnym przedmiotem szkolnym o tyle ile się potraktuje poważnie w końcu szkoła jest po to, żeby ludzie stawali mądrzejsi nic nie stanie mądrzejszy prędzej na innej drodze niż ta, którą ludzkość obrała, żeby mądrze, czyli uprawiania czystego myślenia, czyli filozofii tak jak nikt nie nauczy logicznego myślenia prędzej niż, ucząc się logiki tam można się uczyć matematyki można się uczyć łaciny i prędzej staniemy się biegli w rozumowaniu poprawnymi dzisiaj będziemy po prostu uczyć logiki matematyka jest takim najbardziej uderzającym przykładem takiego taki taki i obezwładniające i racjonalności takiego publicznego publicznej obłudy wszyscy wiedzą wszyscy doszło dosłownie wszyscy, że nauka matematyki w szkole jest całkowicie bezproduktywne to znaczy jakieś bardzo niewielki odsetek uczniów po ukończeniu kursu matematyki szkolnego po kilku latach cokolwiek wie to zupełnie ten efekt nie uzasadnia prowadzenia kilku lekcji matematyki w szkole tygodniowo ludzie znają tylko 4 działania i procenty nic innego nie wiedzą po szkole mediach mają rozszerzoną matematykę z wyjątkiem kilku procent, którzy dziś tak idą dalej na studia ścisłe, a mimo to nie żadna przeszkoda dla uczenia matematyki uczenia rzeczy, których prawie nikt nie zrozumie prawie nikt nie zapamięta to nie jest żadna przeszkoda to tak samo jest innymi przedmiotami łącznie z religią to nie jest tak, że ktoś przez 12 lat chodzi o religii przez 22 godziny w tygodniu to potem wie cokolwiek co mogłoby go zakwalifikować jako katolika nie wymaga pojęcie trzynastek tak na to łaska albo trójca święta, jaki zna podstawowe dogmaty chrześcijaństwa nie dni temu służy to to to kształcenie szkoły cała taka jest generalnie kończymy szkołę to wiemy, że świat polega na fikcji to jest taka podstawowa nauka, którą wynosimy ze szkoły numer obcujemy z rzeczami co, do których nikt nawet nie udaje, że mogą być potrzebne nikt nie udaje, że mogą zostać zapamiętane, a więc, jaki jest wniosek, że wszystko się obraca jakiś jakich fikcji, że świat społeczny żyjemy matriksie żyjemy w takim matriksie to fatalne to można, by zmienić, ale ogromnym wysiłkiem najpierw moralnym czas powiedzieć to co ja teraz mówi wiele innych rzeczy Police prawdę szkole, a potem próbować to wszystko zorganizować wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM państwa moim gościem jest pan prof. Jan Hartman filozofii publicysta Uniwersytetu Jagiellońskiego informacji już za kilka minut o godzinie dziesiątej 20 po informacjach wracamy wcale państwa moim gościem jest pan prof. Jan Hartman filozof publicysta Uniwersytet Jagielloński pewnie mógłbym także dodać, że żartowniś z pana, bo swoim wójtem mówiącym o tym, że cytat ostrym cieniu mgły to jest cytat z Talmudu sprawił pan panie profesorze, że większość religijnych i religijnych Żydów w Polsce rzuciła się wertować Talmud jak mi donoszą media media zaczęły wyzwania i stajesz się trochę nabrał rabin mają od Odry, który jest tak dobrze polskiego i nie rozpoznał od razu żartu rzeczywiście tam wertował Talmud w poszukiwaniu tego rzekomego cytatu oczywiście była była taka mała pułapka, którą się świetnie się udało złapać zarówno Andrzej Duda jak jeszcze Krzysztof Bosak i parę innych osób to się udał, ale przyznam, że chciałby mieć lepsze poczucie humoru i większą inwencję w zakresie dowcipów niż mam przy okazji chciałem podziękować reklamuje drogę w kulturze i reklamuje nas krakowski wspaniały festiwal w faweli zmierzchu właśnie tak sobie wyobrażam kulturalny radio świetnie, a wracając do łaciny w szkole czy w ogóle do szkoły myślę, że za każdym razem, kiedy pojawia się coś związanego ze szkołą, a to lista lektura to nowy przedmiot, który dochodzi to nowele przedmiot, który odpada to rozpoczyna się jakaś debata albo pseudo debata dotycząca tego czym miał być szkoła oczywiście pewnie można, by znaleźć 50 albo 100 osób, które stwierdzą, że nie wyobrażają sobie szkoły bez nauki o jedzeniu nauki historii kulturze filozofii matematyce itd. tak dalej i okaże się, że dzień zbyt krótki, żeby to wszystko zmieścić no i pytanie brzmi jak jaki kompromis można tutaj założyć, bo nie uczyć wcale no to grzech uczyć trochę, czyli tydzień raz w tygodniu godzina to za mało to może wcale znowu uczyć za dużo jak pan profesor mówi matematyki, która nie przydaje się no to też niedobrze ja jak tutaj znaleźć filozoficznie środek, który nie o to chodzi konkurują różne ważne przedmioty, a dzień jest krótki chodzi o to, żeby mieć pojęcie o tym co można w szkole zrobić i jak to można zrobić matematyki uczy się za dużo, dlatego że jest niepotrzebna tylko po prostu, dlatego że przeciętny człowiek nie jest w stanie się tego nauczyć także tego nie potrzebuje wszystkim nie jest w stanie po zakłamanie szkoły polega przede wszystkim na tym, że twórcy szkoły wizjonerzy tacy artystycznie wyobrażają sobie uczniów absolwentów w sposób całkowicie oderwane od rzeczywistości, więc bez szacunku dla tych wszystkich ludzi, ponieważ ktoś, kto miałby ucieleśnia sobą ideału przyzwoitego absolwenta liceum to musi być zdecydowanie osoba powyżej przeciętnej inteligencji przeciętnej motywacji tymczasem szkolnictwo masowe z definicji z natury rzeczy przeznaczone jest dla ludzi przeciętnej inteligencji przeciętnej motywacji lub, ale także również trochę poniżej efekty szkolnictwa, a także oczekiwania w zakresie poszczególnych przedmiotów są ewidentny sposób adresowane do najbardziej inteligentni części populacji są zupełnie poza zasięgiem ludzi przeciętnie inteligentny co sprawia, że potem trzeba kłamać oszukiwać dając np. maturę ludziom 80% ludzi, a więc także takim, których wrodzona inteligencja jest bardzo grubo poniżej przeciętnej to wszystko jest zakłamany od początku do końca dobra szkoła to jest taka kiedy, gdzie bardzo mądrzy kulturalni ludzie spędzają czas z młodzieżą i czym się wspólnie zajmują oczywiście żadnego przedmiotu żadnej dziedziny nauki dziedziny wiedzy nie nauczy się w szkole w sposób gruntowny jest pewne elementy wiedzy ogólnej, które każdy powinien posiąść, ale nie ma ich tak bardzo wielu najważniejszy jest, żeby uczniowie nauczyli się chcieć chcieć poszukiwać, więc chcieć rozumieć świat najważniejsze jest to, żeby się nauczyli sposób, by poruszać w internecie krytycznie selekcjonować źródła wiedzy nauczyli się ze sobą współpracować dyskutować rozmawiać, żebyśmy nauczyli ciekawości świata to czy toż punktem wyjścia będzie równanie czy punktem wyjścia będzie zdjęcie nie wiem zanieczyszczonego plastikiem morza czy cokolwiek innego to ma znaczenie drugorzędne oczywiście jakiś podział na przedmioty być musi egzekwowanie pewnej elementarnej wiedzy w różnym zakresie być musi jakaś dyscyplina być musi ale, ale podstawą skutecznego efektywnego uczenia nauczania jest spędzanie czasu mądre spędzanie czasu wspólne uczenie się wspólne badanie zagadnienia przez mądrego wykształconego nauczyciela i niewielką grupę uczniów to też jest bardzo ważne, że nie można pracować z trzydziestką osób to, że i, kiedy brakuje czasu kilka godzin dziennie mądrze spędzonych na naprawdę jest wystarczająco dużo, żeby młody człowiek stawał się z roku na rok coraz bardziej właśnie krytycznym mądry stało się coraz bardziej światłem myślącym człowiekiem, a także dobrym obywatelem naprawdę czy mysie zajmujemy nawet równań trygonometrycznych, które naprawdę są do niczego niepotrzebne mogą być w szkole uczono, jeżeli to będzie okazja do tego, żeby coś mu coś zrozumieć np. mieć jakiś wyobrażenie o tym, czym jest świat obiektów matematycznych, więc można się chwycić właściwie wszystkiego i przez ciąg skojarzeń przez kontekst w dojściu do rzeczy ważnych, które łączą z innymi ważnymi rzeczami o wszystko jedno, z której strony zaczniemy ten obrazek malować ważne, żeby w końcu jakiś obraz, żeby uczeń miał dziś pojęcie o świecie i pewną zdolność wrażliwość zdolność dowiadywali się to jest efekt szkoły, a nieco, że ktoś umie rozwiązać równanie Trigon medyczny, bo nawet jeśli będzie umiał to nic mu to nie da i tak przecież grubo powyżej 90% przypadków umieć tego nie będzie łacina przez rok szkolny to jest wracając do tego punktu wyjścia to jest przykład tylko najbardziej tak taki najbardziej beznadziejny bezmyślnej obłudy, bo nikt nie może udawać nawet, że godzina łaciny w szkole mogłaby kogokolwiek czegokolwiek w zakresie tego języka nauczyć dać jakikolwiek efekt nikt nawet nie może udawać, że ktoś mógłby po takim kursie umiałby chciałby przeczytać jakiś nie tłumaczonym jeszcze na Polski tekst po łacinie tutaj tutaj jakby tak piętrowe jest zakłamanie idiotyzm, że chyba nawet nie podjąłby się jego obrony też takie czysto bezmyślny snobizm aha łacina kultura łacina to to świat wyższego wykształcenia to, proszę bardzo, będzie gorszy sen nocy spod ogona nie wypadli tam też łacinę będziemy mieli w technikum przez rok w ciągu 1 roku szkolonych oraz, ale może panie profesorze w kontekście tego co pan mówi może ten rok łaciny raz w tygodniu to wystarczający czas, aby łaciną zainteresować, a potem powiedzieć to teraz ci, którzy się zainteresowali niech poszukują poza szkołą no na to, że to proszę policzyć koszt za dajmy na to, że się zapisze 20% uczniów w Polsce z tych 4 przedmiotów wybierze akurat łacina dajmy na to, że 1 na 1000 spośród tych pójdzie czy nawet 22 tysiące ich być 3 na filologię klasyczną właśnie z tego powodu, że ich tym zainteresowana i teraz proszę sobie policzyć ile trzeba włożyć pieniędzy tych kandydatów na studia lecznicze, żeby ten popyt na studia zbudować toczył się słabszy dojdzie pan w kwocie i zupełnie absurdalne państwo ma wydawać tysiące złotych na każdego człowieka, żeby każdego młodego człowieka, żeby być może 1000 dał się namówić na studia klasyczne to nawet nie jest próba usprawiedliwienia nie o to chodzi jednak tego się tłumacz wprowadza od czystych taki taki fantazji ma drobną mieszczański, że na kulturalny człowiek to ryby 2 widelcami i ich znaczy sentencje łacińskie to się na tym poziomie odbywa i ten sposób przerażające zarządzają edukacją w takich krajach mniej rozwiniętych takich jak Polska i dziesiątki innych krajów no tacy niedouczeni drobni mieszczanie, którzy się po prostu znęcają nad nad uczniami, opatrując ich Emma, blokując ich sobie sprawdzą tam w słowniku to znaczy swoimi jakimiś zakon kompleks sali Fanta matami wyobrażeniami o tym co mają w głowach co wiedzą ci różni ważni inteligenci i Kacała wyższa klasa, do której do, której aspiruje Otóż zapewniam państwa tam w ministerstwie w kuratoriach, że my polscy intelektualiści nie znam łaciny każdy z nas rozumie kilkadziesiąt czysto kilkadziesiąt zwrotów łacińskich każdy z nas miał gdzieś tam na studiach trochę tej łaciny, ale naprawdę nie czytam żadnych tekstów po łacinie i wasi uczniowie, którzy będą kończyć kursy łaciny licach też z ręką na sercu zapewniam żadnych tekstów łacińskich rozszyfrowywać nie będą to pytanie brzmi czy mają oczy mieliby rozszyfrowywać teksty Horacego czy np. Tomasza z Akwinu to jest bardzo dobry część z Pańskiej strony rzeczywiście to odsłania arkana pan tego właśnie uczenia łaciny łacina przetrwała ze średniowiecza szkolnictwie tak ROD tytułem rozpędu inercji, ale nie wyłącznie, dlatego że jak od szesnastego wieku powoli zaczęły się rozwijać takie poza uniwersyteckie powiedzmy średnie szkolnictwo, a potem już od osiemnastego wieku w dużej skali dziewiętnastego w skali już takiej masowej narodowej to to łacina miała podwójne wsparcie z 1 strony potrzebowali ci postępowi powiedzmy edukatorzy te elity takie klasycystyczny, które ponad tym to media Kreta średniowiecza chciał powracać do złotego antyku i łacina była symbolem takiej autonomii emancypacji spod wszechobecnego chrześcijaństwa i to wykształcenie klasyczne to był taki rodzaj rebelii takiej kontestacji w stosunku do ściśle chrześcijańskiego wykształcenia z drugiej strony oczywiście łacina była także dawać średniowieczna i to był także język kościoła imperium katolickiego w związku z tym na wyprzódki szkoły katolickie również na katolickie i łaciny bardzo intensywnie uczyły, żeby ich absolwenci mieli właśnie dostęp to Łacińskiej tej wyższej kultury katolickiej tak się to napędzało była taka rywalizacja tego wykształcenia klasycznego wykształcenia katolickiego to tak długo trwało, że zajechał aż połowy dwudziestego wieku, kiedy jeszcze te ataki tak taka klisza człowiek wykształcony znał łacinę jeszcze funkcjonowała, chociaż to był już język zupełnie martwy, ale dzisiaj musimy się naprawdę dać spokój, bo ani zatem kultura katolicka chyba żadnej tremie wykształcenia i w żadnym sposób kontakt z łacińskimi tekstami średniowiecznymi nie nie determinuje przynależności do wyższej klasy kulturalnej intelektualnej do tego kontaktu nikt nie ma wyjątkiem tych, którzy robią z tego doktorat habilitację, a co do kultury antycznej no to trzeba być niesamowicie zaawansowana niesamowicie zaawansowanym, żeby tak poczuć się jeszcze tak pewnym siebie można sięgnąć do oryginału, że będziesz miał więcej zrozumienia dla tego tekstu antycznego jak się przeczyta go oryginalne niż tłumaczeniu na jeszcze 50 lat temu bardzo niewiele usuniętych tłumaczeń, a dzisiaj to po prostu to tylko profesjonalista może powiedzieć tak no i ja jednak powinienem tu też Afryki ale bo więcej rozumiem niż z profesjonalnego zakładu bo kto zyska żarcik nosi się zaletą na pewno jest to, że jako pierwsi możemy czytać encykliki papieskie w oryginale i tak w momencie, kiedy się pojawią wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pan prof. Jan Hartman filozof publicysta Uniwersytetu Jagiellońskiego państwa moim gościem informację, że 2 minuty dziesiąty 40 wczoraj państwa moim gościem jest pan prof. Jan Hartman filozof publicysta Uniwersytetu Jagiellońskiego panie profesorze w takim razie co szkoła 2 prędkości oddzielne klasy dla przeciętnie zdolnych i wyjątkowo zdolnych oddzielne szkoły jestem jak najbardziej przeciw takiej takiej selekcji jak najdłużej młodzież trzymać razem tata oczywiście, że to rozwarstwienie poziomu edukacji w pewnym momencie następuje jedni idą do szkół wyższych Ninie jedni pójdą do bardziej wymagających szkół Ninie, ale to powinno następować jak najpóźniej na pewno nie w wieku 1012 lat pewnie, że po konieczne są też klasy profilowane w nich będą klasy nauczania greki łaciny, czyli klasyczne niech będą klasy matematyczno-fizyczne absolutnie nie jestem przeciwny temu jestem jak najbardziej za tym, żeby uczniowie mniej wyposażeni przez naturę w zdolności intelektualne przebywali jak najdłużej z rówieśnikami zdolniejszy od siebie dzięki temu uzyskają szansę, żeby się rozwinąć podciągnąć każdy może przekroczyć ten stan wyjściowy każdy może się rozwijać nawet bardzo niskiego pułapu można dzięki pracy dzięki dobrej szkole dzięki trosce rodziców przyjaciół na 6 znacznie dalej każdy powinien mieć tę szansę edukacyjną jak największą, więc jeśli mówię prawdę, że ludzie się różnią także wrodzonymi zdolnościami nie po to, żeby to miało uzasadniać jakiś elitaryzm czy selekcję czy segregacji szkoła jak każda inna dziedzina życia społecznego publicznego musi stać na prawdzie uczciwości intelektualnej etyczne podstawy w życiu społecznym są zawsze najważniejsze dopiero potem fachowość pewne umiejętności instytucjonalne dobre regulacje, ale na punkcie wyjścia musi być dobra Wola i uczciwość niestety szkolnictwo no aż generalnie stoi na nas na nas na fundamencie kłamstwa obłudy rozmaitych kompleksów, a także politycznych rozmaitych aspiracji zapotrzebowań tak jest od partii bardzo dawnych zawsze tak było to nie jest wina nauczycieli to nie jest wina resortu rozumianego jako konkretny byt instytucjonalny to po prostu jest już pewna tradycja instytucjonalna to są zjawiska, z którymi nie możemy tak po prostu od zapanować to jest bardzo ciężka praca, żeby odmienić edukację nadać jej charakter takiej uczciwej otwartej Demokratycznej i przyjaznej rzeczywistości, w której młodzi ludzie się rozwijają, ale czasem efekty są spektakularne są ludzie, którzy wychodzą z tego złego systemu wspaniale wyedukowani, ponieważ trafiają najlepsze najlepsze miejsca mają też wsparcie rodziny mają w zdolności dużo dzieci daleko szukać no pani bardzo wykształconym człowiekiem, czego dowody pan daje w każdej swojej audycji prawie w nasze konto w Ameryce na Włoszech na czym tam jeszcze Knights wyszedł pan, że skromność nie zaprzecza no właśnie z tego polskiego systemu pan wyszedł to nie jest tak, że się wszystko w czambuł potępia są dobre rzeczy trzeba tych dobrych rzeczy się trzymać to rozwijać najważniejsze są ludzie, jeżeli ma pan w ciągu życia 23 dobrych nauczycieli to już pan nie będzie stracony dla świata to tutaj wystarczająco szansa Ano właśnie pan Arek napisał, że może nie program jest wyzwaniem, a nauczyciele zdecydowania się skarżą tylko, że do szkoły czy to znaczy to, żeby było dużo dobrych nauczycieli trzeba dobrze płacić to musi być szanowany zawód w tej chwili w Polsce jak wiemy tak nie jest, ale są kraje takie sekret Niemcy Francja, gdzie nauczyciel szkolny jest tak samo szanowany prawie jak prof. Uniwersytetu, jeżeli to będzie zawód szacowny dający satysfakcję jednocześnie w miarę dochodowy to będą świetni ludzie szli do tego zawodu uważam, że to jest wielkie wyzwanie i jakiś numer misja życiowa być wychowawcą nauczycielem to jest fantastyczne, że tak, jakby miał bardzo wiele dzieci każdy każdy uczeń jest szansa na to, że się da społeczeństwu mądrego wrażliwego myślącego człowieka, ale także da się temu człowiekowi szansę mądrego przeżycia swojego życia dobrego przeżycia swojego życia także to co ma do zrobienia nauczyciel jest absolutnie fantastyczne, więc to może być bardzo piękny zawód tylko, że musi być klimat społeczny polityczny instytucjonalne, żeby ten awans kulturowy finansowy społeczny tego tego zawodu nastąpił w tej chwili mamy do czynienia z degradacją my mamy takiego blogera publicystyce na polityka PL pan Sętowski, który pisze wspaniałe rzeczy szkole, ale strasznie smutne on pisze po prostu szkoła z upadku nauczyciele są w stanie już najgłębszego poniżenia i rozpaczy to jest straszne co się komu w Polsce dzieje, a bycie filozofem jest lepsze użył takiego terminu w czasach, kiedy spokojniej dostatnie i miło czy właśnie w czasach, kiedy szkoła z upadku Polska jest w ruinie itd. tak dalej też bardzo dobre pytanie na pan jak bezpieczny świat w bezpiecznym świecie zamożnym filozof też robi takim tłustym kotem to znaczy wszystko w jego filozofii jest dobrze poukładane jego dyskurs jest taki uspokajający mentorskie jest taki jak ten świat zamożnej stabilny, w którym żyje natomiast no świat tylko bardzo rzadko przejściowo jest taki właśnie bezpieczne stabilne znacznie częściej jest w kryzysie i filozofowie są bardziej potrzebni wiarygodnie wtedy, kiedy ich filozofia myślenia jest niespokojny jakoś spójne z tym kryzysem jest taką współ bierze żądzą z tym kryzysem refleksją refleksją pełną antagonizmów zewnętrznych pełne ruchu niepokoju zawsze filozofii walczyli konserwatyści postępowcy sami ja zdecydowanie sympatyzuje z tymi, którzy destabilizują po to, żeby naprawiać świat, a nie usprawiedliwiają jego stabilny, aczkolwiek niesprawiedliwe formy ta jest, by życie w niespokojnych czasach mamy teraz bardzo niespokojne czasy okrążeń zaczynają się bardzo niespokojne czasy to jest za filozofa zadanie wyzwanie to jest jego żywioł ja jestem bardzo szczęśliwy, że mam przywilej bycia filozofem w takich czasach cieszę się, że jestem poza mainstreamem instytucjonalnym jestem tam, gdzie filozof być powinien taki powiedzmy Sokrates niskiej zachowaniem wszelkich proporcji pozycji Robbie uważam dokładnie to, czego społeczeństwo powinno filozofa oczekiwać, ale to jest zadanie nieszczęsne panie profesorze, bo świat bardzo rzadko słucha filozofów nie, jeżeli filozof ma odpowiednią podbudowę instytucjonalną autorytarne autorytatywnie to słucha bardzo chętnie, zwłaszcza jeżeli ładnie mówi, gdybym był księdzem, gdyby mówił rzeczy miłe do słów rozważa pan zająć no nie nierozważnych odstrasza, ale dobrze widzi, ale widziałem z bliska wiele karier księży, którzy na będąc ludźmi miłymi na dość mądrymi, ale żaden sposób wybitnymi robili gigantyczne kariery, dlatego że ludzie oczekują mądrego kapłana nawet jeśli sami nie są bardzo wierzący czy są też krytyczni wobec kościoła, więc można być księdzem trochę filozofuje, sądząc pan ma zadatki na biskupa ja to tak jakby jakiś taki kościół Absolut uniwersalne kościół absolutu pojazd zawodu tak powiem wieczyście wiecznie rozważam byt absolutny ma być takim świeckim teologiem do tego przyznajemy od biedy nosi jakąś specjalną szatę zresztą można sobie na YouTubie zobaczyć moje wykłady popularny absolutnie, a wkrótce napisze trudną książkę na ten temat więc, jaki sens jestem pokrewny teologów mniejsza o mnie na więc, żeby uzyskać autorytet jako filozof to trzeba trochę wyjść z roli filozofa i ubrać w sutannę albo być profesorem medycyny fizyki czegoś takiego bardziej dla ludzi zrozumiałego i poważanego wtedy jeśli się przy tym jeszcze filozofuje ogłosi się człowiek sam filozofem, bo każdy ma takie prawo nikt nikomu nie zabrania nazwać filozofem jak jest profesorem czegokolwiek to wtedy rzeczywiście zyskuje publiczność tylko, że prawda jest taka, że ładunek filozoficzny tych szeroko czytanych poważanych tekstów pisanych przez ludzi, którzy mają znacznie poważniejsze podstawy domagania się autorytetu publicznego niż profesora filozofii, bo są jeszcze księżmi fizykami lekarzami jest ten ładunek filozoficzny jest co najwyżej średniej jako jakość to sposób średnia jakość, jeżeli profesor medycyny napisze książkę filozofuje sądząc, która się sprzedaje w nakładzie po 50× większy niż książka na podobne tematy napisane przez fachowca to jednak ten ładunek filozoficzny to być taki no tak wątpliwe to jedno zdanie będzie bardziej trafne inne jednak zupełnie nietrafne odbiorcy nie są w stanie rozpoznać, więc oczywiście do to jest trochę ostrych od, że ten status profesora filozofii jest skromny, ale póki my też mobilizujące, gdybym ja był księdzem profesorem fizyki profesor medycyny czy jakiś inny autorytet posiadał formalny to byłoby mi załatw atak z tym statusem profesora filozofii, czyli nie wiadomo, czego statusem zresztą coraz mniej cenionym z dosłownie z roku na rok to ja muszę bardziej starać tutaj oczywiście bez trudu mogłem utrzymać jakąś taką pozycję public Intellectual, który mówi rzeczy mądre rozważne, który na, które wszystkim kiwają głowami, bo przez kilka lat pełniłem taką funkcję tylko, że to jest jałowe mówienie ludziom dokładnie tego, czego chcą co chcą usłyszeć i potwierdzanie utwierdzanie ludzi w przekonaniu, że są tacy jak być powinni to nie jest rola filozofami filozof powinien ryzykować ZOZ powinien być jak ten katolicki jest Sokrates ski, który tam trochę trochę drażni trochę denerwuje przymusza do zmiany sposobu myślenia, więc ja wolę być tym kim jestem już można poczytać zapewne próżność niech już będzie, ale w czy też jakaś taką takich tłumaczenie się ze swojej frustracji, ale niemożna centralnie czy trafnie czy trafnie wyczuwa gorycz pana głosie tak do siebie panu zawsze jak człowiek jest i trudną drogą pod górę ja na pewno trudną drogą pod górę, bo dobrze wiem jak przyjemnie było być tak przez wszystkich firmowanym hołubiony jako młody w mądry profesor jak się idzie taką trudną robotę się trochę rząd trochę to się trochę ze skromnego nikt nie uchodziły, a to to ponad 3 czy żałuje zazdrości trochę tym, którzy mają łatwiej, którzy mają lepsze dochody obycie być dziś tam poza mainstreamem być takim fanty lip nie może nie ukochanym przez ważne instytucje ważne media wobec tego niemającym dobrze płatnych zleceń za to obrażający od czasu do czasu w postaci jakiś nagonki jakiś dosyć poważnych kłopotów to to nie jest łatwe, ale nie mów nie mówił, że będzie łatwo, ale proszę proszę nie robi ja nie będę odzyskuje męczennika niedaleko do tego, ale interesujące, bo w takim przypadku myślę sobie jak pan Pisa, czyli właśnie, że inni mają łatwiej, chociaż może nie są tak inteligentni wykształceni mądrzy i z tego powodu frustracja i gorsze pojawia to wystarczy przecież sięgnąć do tekstów filozoficznych i pomyśleć o tym co jest prawdziwą wartością albo kuciem powinniśmy dążyć, więc filozof pani sobie z tym poradzić to trudno pojąć jak nie mówię sobie nieraz ale, żeby sobie radzić najpierw musi być, z czym więc oczywiście czasem mamy kryzys odczuła jakąś frustrację odczuwam jako zawiść czy czuje się niedoceniony, a czasem odwrotnie czują się podrażnionej jakoś tak po po stany swej pisze narcyzm mimo to nie wszyscy właściwie nie wiem, o co ciągle mówimy o mnie, dlaczego ja tak dużo tutaj mówi o sobie to trochę to niezdrowe właśnie chciałem się zapytać wzrosła o panu bieg główny pan na do dobrze bardzo dziękuję w takim razie za naszą dzisiejszą rozmowę ja też chcecie proszę co ciekawe to się właśnie po pojawiają się głosy to się jest taki przyczynek do do debaty albo pseudo debaty niektórzy mówią dasz słuchać pisze jestem ciekawy, dlaczego w, jaki sposób pan profesor, który twierdzi, że trygonometrii nikomu nie jest potrzebna matematyka też nie jestem ciekawie kupuje wykładzinę dywanową nie mówiąc o tapetach albo czy umie policzyć ile zapłacić fachowcom żołnierzy mamy matematyczne liceum wszystko umiem zapewniam pana i czemu matematykę ojciec był ważnym profesorem matematyki tego mi tego nie wciśnie pan prof. Jan Hartman filozof publicysta Uniwersytetu Jagiellońskiego państwa moim gościem dziękuję serdecznie dziękuję informacje do widzenia informacji o godzinie jedenastej po informacjach wraca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA