REKLAMA

Powstańczy przegląd prasy

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-08-01 07:00
Prowadzący:
Czas trwania:
09:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrzewski dzień dobry w sobotę 1sierpnia 214 dzień roku kłania się państwu także Karolina Kaczyńska, która audycję przygotowała Szcze pan marszałek, który ją wydaje Jana c, która ją realizuje słońce z nami od czwartej 56, a zajęcie dwudziestej 27 imieniny dzisiaj można wypowiedzieć takie dosyć mało popularne, bo poza Justyną Konradem i Rudolfem imieniny obchodzą dzisiaj Bronisław tel Walt i wierci sław wszystkim w każdym razie życzymy wszystkiego dobrego 101 Rozwiń » lat temu Sejm Rzeczypospolitej uchwalił ustawy o godłach barwach Rzeczypospolitej oraz tezie Virtuti Militari 94 lata temu w Zakopanem zmarł Jan Kasprowicz poeta dramaturg krytyk literacki tłumacz 1 z głównych przedstawicieli młodej Polski zafascynowany Tatrzańską przyrodą autor poematu miłość tomów Krzak dzikiej róży ginącym światu księga ubogich 76 lat temu w Warszawie na rozkaz komendanta głównego armii krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego Bora wybuchło powstanie trwało 63 z nich 1sierpnia to dzień szczególny dla wielu z nas nie tylko warszawiaków ma niezwykły klimat nastrój ów nastrój świetnie słychać na płycie astronomia poety Baczyński, którą na tę rocznicę we współpracy muzeum powstania Warszawskiego przygotowali Mela Koteluk zespół Kwadrofonik posłuchajmy fragmentu 1 z utworów tak przypominam Tomala katalogi zespół Kwadrofonik płyta astronomia poety Baczyński, a ten utwór to utwór napisany przez Mela Koteluk Bartka Wąsika pianistę zespół Kwadrofonik to oczywiście słów wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego sam wiesz pochodzi z marca czterdziestego drugiego roku znalazł się w zbiorze pt. żalu najczystszym wydanym 3czerwca tegoż czterdziestego drugiego roku w dniu ślubu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego z Barbarą Raczyńska stąd cały zbiór właśnie taki dopisek mojej ukochanej w Jasieńcu w dniu naszego ślubu Krzysztof 3czerwca 1942 roku no ciężko się o tym wszystkim opowiada, dlatego że Krzysztof Kamil Baczyński wiemy niezwykły poeta absolwent gimnazjum imienia Stefana Batorego przyłączył się dosyć szybko po wybuchu wojny do podziemia to zresztą ze względu na jego postać właśnie mówię ciężko się mówi to wszystko strasznie wzruszające znany jest takie powiedzenie Stanisława Pigonia, który mówił do Kazimierza Wyki jak dowiedział się o tym, że Krzysztof Kamil Baczyński właśnie wstąpił do oddziałów podziemia podziemia na to zdanie brzmi cóż należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantów, ale rzeczywiście nawet jak już później próbowano Krzysztofa Kamila Baczyńskiego nawet różnymi podstęp pałami odciągnąć od tej działalności konspiracyjnej on się nie dawał i też próbowano zrobić wszystko, żeby nie nie poszedł do powstania Warszawskiego on jednak do tego powstania poszedł i to przypadkowo został wybuch powstania Warszawskiego zaskoczył w rejonie placu teatralnego i tam już nie mogą przedostać do swojej macierzystej jednostki na woli przyłączył się to takiego oddziału złożonego z ochotników dowodzonego przez Lesława Ossowskiego już niestety 4sierpnia czterdziestego czwartego roku, więc na samym początku powstania sztukami Baczyński zginął trafiony przez kule snajpera strzelającego z gmachu teatru wielkiego Johna Barbara Barbara Kawczyńska, które właśnie dedykował cały tomik wierszy żalu najczystszym zginęła 1września wracamy jeszcze to wątku powstania przez zachęcenie państwa aby, przeglądając dzisiejszą weekendową prasę zamknąć m.in. do dodatku gazety wyborczej, ale historia m.in. ciekawy tekst Sebastian Pawlina napisał pt. chcę płynąć w tej uczelni pierwsi ludzie zaczęli uciekać Warszawy już po kilku godzinach od rozpoczęcia powstania na szczęście Niemcy nie byli w stanie szczelnie otoczyć miasta i Sebastian Pawlina przywołuje m.in. taki fragment ucieczki z płonącego miasta ucieczki to może źle brzmi, ale po prostu próby wydostania się Stanisława Komornickiego Nałęcza podchorążego i może w takim razie jeszcze fragment tego artykułu, walcząc w sierpniu na Starym mieście nieraz uszedł śmierci potem szedł kanałami dotarł tutaj naczyniaków jeszcze kilkanaście dni temu dzielnica cieszyła oczy całymi domami widokiem ludzi jedzących śniadania w mieszkaniach teraz Nałęcza otaczały ruiny domów i rozświetlające noc pożar biegł wzdłuż brzegu Wisły większość oddziałów już wycofała część odeszła kanałami na Mokotów niektórzy na powierzchni szukali przejścia do Śródmieścia na Czerniakowie zostały niedobitki mogące liczyć już tylko na siebie potykamy się pada w pobliżu nie ma nikogo powoli wyjmuje z kieszeni legitymację oraz pamiętnik, który od początku powstania notowałem ważniejsze przeżycia czy ktoś kiedykolwiek przeczyta upycha wszystko w kaburze pistoletu notował Stanisław Komornicki Nałęcz dookoła widział chaos zabitych rannych, których nikt nic, w których którymi nikt się nie opiekował zdjął ubranie buty skoczył dowody poczuł zimno, a już po chwili przybrzeżny wir pochwycił mnie obrócił kilka razy cisnął sam środek rozliczanego nami nurtu ustaną pełnił były smak wody eksplozje stały się nieważne przestały się liczyć ważne było tylko o to, żeby się utrzymać na powierzchni nie utonąć, gdy ocalenia dzieli tak niewiele nie wpływa najlepiej twierdził wręcz, że słabo, ale potrafił się opanować miał 1 cel praski brzeg ciemny i tylko czasem rozbłyskujące wybuchami chcę płynąć w tę czerń nadaremnie nurt niesie mnie jak resztkę rozmytej powodziom zagrody jestem już tylko bezwolny zmieszanym z brudną pianą żałosnym świadectwem tragedii to fragment tekstu Sebastiana powinny chcę płynąć w tę część o ludziach, którzy próbowali wydostać się z miasta o ogarniętego powstaniem zupełnie w innym klimacie bardzo budujący sympatyczny tekst, ale nawiązujący oczywiście do powstania Warszawskiego znajdziemy dodatku 2 Rzeczpospolitej plus minus Aneta Wawrzyńczak opisuje w tekście pt. skromni pokorni i zapomniani, kto pomaga powstańcom warszawskim całą masę organizacji grupy ludzi wolontariuszy, którzy dalej opiekują się powstańcami szczególnie teraz w okresie epidemii taki powiedziałbym wzruszający początek tego tekstu państwo jeszcze przyjmowane wolontariuszka przewozi kombatant posiłek ta otwiera drzwi odbiera paczkę prosi tylko jedno postój kocha, choć przez chwilkę na schodach daje mi na siebie popatrzeć w czasie epidemii stawiają się w progach własnych domów w pełnym umundurowaniu 1 z nich w końcu wyjaśnił to jedyna okazja, żeby zobaczyć drugiego człowieka mieć jakiś cel dnia stać z łóżka dodatek plus minus Rzeczpospolitej tekst Anety Wawrzyńczak skromni pokorni zapomniałem to pomaga powstańcom warszawskim, a my do tematu powstania wrócimy jeszcze dzisiaj w ostatniej części weekendowego porażka teraz pora na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA