REKLAMA

Odbudowa przyrody nad Biebrzą po pożarze

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-01 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
41:14 min.
Udostępnij:

O tym jak odbudowuje się przyroda po pożarze nad Biebrzą, o planach wycinki drzew wzdłuż tzw. "carskiej drogi" i o tym czy planowana Via Carpathia pobiegnie przez bagna biebrzańskie mówi Małgorzata Stanek, prezeska Zarządu Fundacji Dla Biebrzy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Ewa Podolska witam państwa w programie zielono mi w pierwszej godzinie tego bloku, który zawsze ma miejsce między 19, a dwudziestą pierwszą w każdą sobotę bardzo cieszy, ponieważ jestem w miejscu, w którym bywam co roku czasami 2× w roku, ale najczęściej bywa wiosna tego roku też zmian tutaj przyjechać, a mianowicie miał przejąć nad Biebrzę zresztą państwo słyszeli kilka audycji, które były nagrane właśnie tutaj chyba w ubiegłym roku Rozwiń » rozmawiałam z fotografem właśnie zawsze zawsze może gość podpowie Kłosowski są 2 bracia są 3 bracia Grzegorz Tomasz są z Tomaszem Kłosowskim rozmawia tak jest ja rozmawiam z Tomaszem Kłosowskim zresztą niedawno nie tak bardzo dawno była powtórka tego programu no wtedy, gdy rozmawialiśmy rok temu nie przypuszczaliśmy, że zaraz nas o tej porze tutaj się za rok nie spotkamy, ponieważ no ja byłam chora też przez pewien czas przecież nie można było wyjechać, ale już jestem jestem we wsi Chojnowo gmina Trzcianne, a vis-a-vis mnie siedzi pani Małgorzata Stanek dobry wieczór Debby wieczór panią Ewą pani Małgorzata jest prezeską zarządu fundacji dla Biebrzy tak się właśnie nazywa kilka miesięcy temu zresztą była w naszym gościem w tej rozmawialiśmy o razem z Małgorzatą górską wtedy rozmawiałyśmy o planach poprowadzenia drogi przez niedalekie tutaj tereny przez bagna biebrzańskie Fundacja dla Biebrzy to jest być stosunkowo młody, kiedy powstała, dlaczego zgadza się powstaliśmy w pod koniec stycznia tego roku powołaliśmy fundację, żeby móc realizować cele ochrony środowiska bardzo szerokim kontekście związane głównie z terenem pierwszy terenów za zajmowanych przez Biebrzański park Narodowy no tak, ponieważ działają tutaj organizacje takie jak np. o to tak jak ptaki polskie, ale po powiedzmy, że Biebrza jest tylko 1 z obszarów IT tereny miejsc którymi są zainteresowane prawda jest też bardzo lokalni nastawieni właśnie na to wszystko co związane z parkiem Narodowym na tę właśnie te tereny zgadza się, bo Fundacja składa z 6 osób 3 osoby zasiadają w zarządzie 2 są w radzie z tego 3 osoby to są lokalne lokalni mieszkańcy pozostałe 3 osoby mieszkają w innych miastach Polski powiem państwu od razu, że w skład zarządu wchodzi Małgorzata Borkowska Katarzyna Ramot Tuska przepraszam bardzo tych Małgorzata style i Małgorzata Górska Katarzyna Ramot Polska też państwo słyszeli ją audycja, który prowadzę osoba, której nie można nie poznać, której nie można nie wiedzie, gdy przyjeżdża nad Biebrzę, a także Małgorzata Górska Małgorzata Górska Karcza poszukajcie państwo chociażby na Facebook osoba, która kiedyś została nagroda Goldmanów z tego co ja pamiętam za obronę Doliny Rospudy przyjeżdżam już od 10 lat i kończy bardzo cieszy, że powstało właśnie taka Fundacja, która jest właśnie nakierowana na ten teren zajmujące się tym terenem, ponieważ wiele razy rozmawiałam Biebrzy bagnach o tym, czym się park zajmuje właśnie chociażby z przedstawicielami wuefu z przedstawicielami ptaków polskich, ale nie było chyba nie mieć takie ciało, które jest jakaś organizacja, która zajmuje się ochroną przyrody na tym rejonie przez bank powstała próbującym przypomnieć realną szczerze mówiąc nie jestem pewna, więc nie chciałem powiedzieć tutaj może nieprawdy na pewno na tym terenie również działa dzika Polska takie organizacje jak o to, ale które realizują głównie projekty nakierowane na ochronę przyrody one głównie te realizują projekty ornitologiczne, ale było jeszcze wcześniej piękną historią Towarzystwo biebrzańskie, ale ono swoją działalność od wielu lat ma dosyć mocno wyciszoną, aczkolwiek jeszcze istnieje musiał od razu zapytać pomijać wiele osób z tych, którzy śledzili te doniesienia kwietniowe dotyczące pożaru na terenie parku chce wiedzieć jak to teraz wygląda jak wyglądają tereny to znaczy słyszymy, że patrząc się jeszcze nie była w tym miejscu dopiero co przyjechał nad Biebrzę patrząc na tereny na łąki i można powiedzieć pięknie odrasta wszystko, ale czy tylko bardzo powierzchowne spojrzenie jak wygląda na to wasz osób, które jednak się zdecydowanie bardziej na tym znają to jest opinii wielu osób, które przyjeżdżają powiedzmy już od początku czerwca teraz w lipcu na zastanawiają się właśnie, gdzie ten poziom był, bo to przecież pięknie zielono wszystko już od rosło i na tym tak naprawdę polega piękno siły siła natury Rona niesamowicie regeneruje, niemniej jednak, jeżeli udamy się w rejony, które zostały objęte pożarem mam tutaj namyśli czerwone bagno wieś Kopytko owo zwrócenie będziemy mogli jeszcze zobaczyć bardzo często konary drzew są osmalone, aczkolwiek prawo od rosła ona się odbiło także na pewno, jeżeli chodzi o straty w przyrodzie, bo dla, której jednak poziom wielką wyrwą one będą zauważone tak naprawdę na przestrzeni kilku kilkunastu miesięcy albo nawet kilku lat, bo jednak jest to spora strata całej EKUZ strefę tak na pewno na pierwszy rzut oka możemy zobaczyć, że jest ładnie zielono ale, ale jednak dla przyrody była to duża poważna strata czy ktoś dokonuje takiej inwentaryzacji czy park dokonuje inwentaryzacji właśnie tych strat za nim zginęło życie prawda, a więc zginęły gatunki zwierząt, które nie są w stanie uciec w momencie, gdy jest pożar, zaczynając nie mimo to owadów płazów gadów kończąc na ssakach mniejszych większych oczywiście ptaki bardzo ważny no, więc właśnie park dokonuje tej inwentaryzacja wiem, że pani nie jest pracownikiem parku, ale jednak zadam pytania tyle nagle już wiadomo tak park prowadzi takie badania przy współpracy z innymi instytucjami te badania i in inwentaryzacja tak jak pani co nazywał są przewidziane na najbliższe parę lat wiem, ponieważ koleżanka też bierze udział w program wolontariacki, gdzie przy współpracy z parkiem można udać się tereny, które na ogół nie są dla dostępne dla turystów i przeprowadzać inwentaryzację zastanego stanu także zdecydowanie tak park prowadzi badania prowadzi inwentaryzację i na pewno będziemy będą to badania rozłożone na dobre parę lat chodzę tutaj działkę pewnych hipotez przypuszczeń można, by zadać potężny pytanie co się mówi czy pożar wynikł z podpalenia celowego czy pożar w wyniku stąd, że ktoś podpalał trawy po prostu palił trawę i w pewnym momencie nie zapanował nad tym ostatnio słyszane w naszym radiu, że było to nas właśnie należy było to celowe zaprószenie ognia w każdym razie, że przyczyna leżała ewidentnie po stronie człowieka z tego co ja wiem tutaj swoją wiedzę opieram na informacjach prasowych jednak najprawdopodobniej było to zaproszenie celowe zaprószenie ognia ognia na pewno wiadomym jest, że prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie no zobaczymy co z tego wyniknie zostało wyznaczono bardzo wysoko wg mnie kwota nagroda za ujawnienie podpalacza no zobaczymy co z tego wyjdzie to tę nagrodę ile pamiętam ustanowił, bo park prawda czy ministerstwo nie w całości wiem, że były już dyrektor rygoru wyznaczył określoną kwotę plus ministerstwo przy czym ona została kolokwialnie mówiąc podbita przez osobę prywatną i faktycznie sięgnęła chyba kwoty 120 albo 130 000zł trudno jest znaleźć winowajcę w takiej sytuacji jednak mamy już, który miesiąc kwiecień maj czerwiec lipiec prawda 3 miesiące po pożarze być może nigdy nie dowiemy się kto, kto z no ja mam szczerą nadzieję, że jednak uda się ujawnić podpalacza albo podpalaczy oraz przyczyn, dla których zostało zrobione, o ile faktycznie było to umyślna upływ zaprószenie ognia, bo jeżeli faktycznie było to prowadzone przez osoby, które w chcę powiedzieć w cudzysłowie tradycyjnie na wiosnę wypalają trawy i nie dali rady upilnować ognia no to będzie no, jakby nie patrzeć w 1 z drugim przypadku zniszczenia, które nastąpiły w przyrodzie oraz mieniu skarbu państwa i prywatnych również tyle terenów to są olbrzymie naprawdę są olbrzymie proszę państwa jestem teraz nad Biebrzą nie nagrywano dlań po prostu siedzimy vis-a-vis siebie we wsi Chojnowo zapada Zmierzch Biebrzański komary gryzą, ale my schroniliśmy się miejsce, gdzie gryzą znacznie mniej mówimy, ponieważ my gościem jest Małgorzata Stanek prezeska zarządu fundacji dla Biebrzy zaraz wracamy do naszej rozmowy jesteśmy z powrotem na antenie Ewa Podolska mówi jesteśmy, ponieważ nie jestem sama razem ze mną jest Małgorzata Stanek prezeska zarządu fundacji dla bieg przy życiu, które chce teraz porozmawiać to woda, a mianowicie patrząc tylko na to co ja teraz widzę od 2 dni to stwierdzam, że jest bardzo mało wody oczywiście jest lipiec w lipcu wszystko wygląda inaczej niż w maju w czerwcu w kwietniu, ale jednak, zważywszy że padały deszcze tutaj to myślę, że wody jest mało co więcej mam takie poczucie przyjeżdżając od lat, że wody jest coraz mniej w ubiegłym roku była bardzo rozczarowana miejscem, gdzie był Kaczyńscy, gdzie była woda było sucho po prostu drogą przeszłam nie zmoczy wszystko Top dawniej tak nie było ku mojej radości faktycznie tej wody jest coraz mniej to jest prawda niestety to jest smutna prawda, bo ja, odkąd przyjeżdżam tutaj od 7 lat mieszkam od 5 sama widzę jak to się zmienia i przede wszystkim problem zaczyna się od tego, że mamy coraz cieplejsze zimy coraz mniej śniegu śnieg jest potrzebny po to, żeby na wiosnę były roztopy, żeby to pokrywa śnieżna była w stanie zasilać wodą teren, żeby rzeka mogła wylewać i nawadniać bagienne tereny, żeby ten tor jak gąbka mu kto wchłaniać retencjonowania i utrzymywać wilgotna środowisko do długich późnych miesięcy letnich normalnie jesienią powinny następować deszcze, które zasilały ponownie glebę, ale jak sami widzimy też jesteś coraz mniej co prawda w tym roku w maju w czerwcu mieliśmy bardzo intensywne opady jednak nie mniej musimy pamiętać o tym, że tendencja jest zupełnie odwrotna, czyli po prostu te opady nie nadrabiają brak śniegu zimą i tak nie było samo opada nie mają przecież nadrabiać braku śniegu, ale to właśnie skumulowany efekt, że zimą przez wiele miesięcy leżała gruba warstwa śniegu i ona mogła się potem roztopić na wiosnę plus wiosenne deszcze intensywna zasilały koryto rzeki tego już od wielu lat nie ma to jest bardzo smutna tendencja spadkowa problem jest również taki z retencją wody, że tak naprawdę my nie mamy sposobów ani też systemu, żeby to woda retencja Nowaczyk ewidencjonować, więc zawsze wiek mówi się językiem bardzo rozumiem czy po prostu zatrzymywać dokładnie o to chodzi, żeby wodę zatrzymać kiedyś zmeliorowane teren na szczęście melioracja nie została wykonana w całości dzięki temu mamy baner brytyjskiej zgadza się, bo w drugiej połowie dziewiętnastego wieku za czasów carskich, gdy obszary Doliny pierwszy należały do carskiej Rosji wprowadzono programy budowania kanałów tak, żeby osuszać bagna biebrzańskie, żeby można było je zasiedlać i potem użytkować pod kątem rolnictwa dosyć intensywnego rolnictwa szczególnie od ostatnich 20 lat tu napotykamy na dosyć spore problemy, ponieważ zarówno rolnictwo jak przyroda potrzebuje wody, a zarówno kanały melioracyjne jak i zmeliorowane pola uprawne powodują, że gleba po prostu osusza się, bo zatem co dalej kontynuowano po wojnie prawda w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych tak jak powiedziałam na szczęście się zatrzymano, ale w tej chwili widzę, że kwestia woda retencja brak wody pojawia się bardzo często i gdy mówiłam o mokradłach np. 1015 lat temu miał poczucie, że wie co jakiś audycje niszowe właściwie na co oznacza mokra itd. w tej chwili słyszę to ZUS tych nawet, którzy rządzą państwem prawda co trzeba robić, by wody zatrzymywać, by to weszło na pierwsze strony przekazu to dobrze z 1 strony, ale to znaczy, że sytuacja musiała się pogorszyć na, tyle że rzeczywiście zauważono wagę problemu zgadza się, bo to jest prawda mamy je osobiście uważam, że mamy problem z prewencją to dopiero jak się pojawia problem zaczyna myśleć to z tym zrobić i wielokrotnie powtarzam, że woda to jest nasze największe wyzwanie w 2001. wieku, bo wody tak naprawdę będziemy musieli walczyć woda jest potrzebna do funkcjonowania na co dzień przy takim terenie, gdzie jest tak ekstensywny intensywne rolnictwo woda jest 1 z najważniejszych żywiołów tak naprawdę bez wody nie funkcjonujemy bez oparów, które z terenów otwartych bagiennych odchodzą i które tworzą ten mikroklimat no za parę lat za kilkanaście lat możemy mieć tutaj tak naprawdę zamiast Boga możemy mieć już teren zalesiony i zakrzaczone i sobie na działania prowadzące ku temu, by ta sukcesja, czyli owo zaprzeczenie zalesianie nastąpiło zgadza się takie działania też przeprowadzać Biebrzański park Narodowy, ale to jest niewystarczające w tej skali skali zmian, które tak szybko zachodzą, owszem, Biebrzański park również prowadzi projekt dofinansowywany przez Unię, które mają powodować odwrócenie tendencji osuszenie terenów w kierunku nawodnienia, czyli odtwarzania sieci drą logicznej np. martwej, jakie mógł, jeżeli nie będzie bagien nie będzie gatunków innych roślin nie będzie gatunków zwierząt ptaków, które potrzebują takiej otwartej przestrzeni powiem tylko płynnej wody nitce prośbę jeśli pierwsza odpowiedzieć na bieg, żeby dzieci hali carską drogą zatrzymać się przy bagnie ławki długa luka Duo Gao kładkach bez 400m na pewno przeczyta wtedy obwodnicy, dla której to niektórzy są skłonni przyjechać z dalekiego świata na kilka godzin, by ją sfotografować sfotografować za tym słowem, gdzie zainteresowanie tym światem przyrody ze strony tych, którzy mają szczególną pasję do niej oni przyjeżdżają taki okres jak ten nie jest dla nich, bo ptaki milkną młode wychodzą z dnia itd. tym okresem jest wiosna wiosna była szczególna ptaki przypuszczam jak bataliony mogły swoje gody prowadzić nie było tych wszystkich tłumów długimi obiektywami itd. więc się zdziwiły takie jeździły coś takiego się stało, ale potem przyjechali treść jak to było takie rozmawiałyśmy wcześniej to był niesamowity okres okres pandemii był szansą dla przyrody dla natury, żeby mógł w spokoju rozkwitać, bo nie oszukuję, ale człowiek jest naprawdę dosyć poważnym drapieżnikiem na łonie natury i nawet jeżeli nie ingeruje w sposób bezpośredni to jednak sama obecność w trakcie rokowań czy okresów lęgowych bardzo dużą atrakcją dla zwierząt z dyrekcją, czyli pani Małgorzato, czyli tak naprawdę przeszkodą jest takim przeszkadza przeszkadza 3 tak natomiast parę miesięcy udało i dał szans szansę przyrodzie odpocząć zregenerować się i tak naprawdę wrócić na swoje należne miejsce, niemniej jednak, kiedy zostały zniesione obostrzenia co do pomp poruszania się nastąpił jak określa taki renesans stąd wierzą naprawdę było niesamowicie przyjemne obserwować ludzi przyjeżdża, tym bardziej po wydarzeniach z końca kwietnia, kiedy nastąpił tutaj bardzo poważny pożar terenu Biebrzańskiego parku Narodowego, a druga sprawa Otóż uświadomiło ludziom jak po tak długim czasie izolacji przymusowej izolacji ludzie naprawdę organicznie potrzebują kontaktu z przyrodą, że zaszły 2 takie zjawiska po pierwsze w sposób oczywisty mniej turystów zagranicznych no bo pan Demjan ciągle jeszcze trwa przecież nie uporaliśmy się z nią, a drugie to, że ten pożar to katastrofalne w swoich skutkach jednak z pełni taką rolę, że wiele, a osób, bo tak widziało, że jest jakaś Biebrza są jakieś bagna, ale te obrazy, które widzieli w telewizji te doniesienia codzienne, które jednak śledziliśmy spowodował zainteresowanie sprawą zainteresowani tym jak to jest jak to wygląda, dlaczego to takie ważne prawda, że jest w takim tonie o tym, mówi, dlaczego takie obawy mamy jakieś szkody zostały poniesione ja myślę, że dużo osób tutaj zjawiło się tak po raz pierwszy to prawda to się zgadzał ruch turystyczny, który w trakcie pandę całkowicie zamarł był to trudny okres dla wielu osób, które lokalnie tutaj prowadzą biznes turystyczny on od połowy maja powoli odbudowywał się natomiast dla mnie niesamowicie pozytywnym aspektem tego było, że ludzie przyjeżdżają i odbierają to przyrodę w takim bardziej świadomy sposób, że co znaczy, że przyroda, że tak naprawdę my jesteśmy częścią przyrody, że przyroda to nie jest tylko park czy jakiś w cudzysłowie tutaj mówi ZUO, do którego można przyjechać zobaczyć, jakie zwierzęta, ale że jest to integralna część naszego wszechświata my stanowimy jego cząstkę bez nich w zasadzie my funkcjonujemy, bo tak jak wcześniej wspomniałam izolacja przymusowa nam udowodniła, że bez zieleni bez ciszy bez przestrzeni przede wszystkim z tego poczucia wolności obumiera my mamy sporo problemów natomiast jak ludzie zaczęli przyjeżdżać zaczęli też zadawać inne pytania, gdzie to się stało tak jak pani redaktor właśnie powiedziała, dlaczego co było przyczyną, jakie straty nastąpiły w przyrodzie oka, jaki to będzie miało w wpływ na kolejne cykle przygotowania ptaków odradzania się samej fauny flory także dla mnie i 1 i jakby tej całej sytuacji 1 z bardzo dużych pozytywnych aspektów jest to, że ludzie po pierwsze, usłyszeli obie gdańskie parku Narodowym którym, który jest największym parkiem Narodowym w Polsce, który ma niesamowite, że tak powiem zasoby, jeżeli chodzi przede wszystkim o gatunki ptaków i ma niesamowite również walory krajobrazowe między zaskoczyła ta hojność Polaków, którzy zaczęli wpłacać prawda na to by pomóc tym, którzy ratują, którzy w przyszłości nie daj Boże odpukać będą musieli znowu ratować powiedzmy zgadza się byliśmy jako członkowie fundacji również czynnie zaangażowani w bezpośrednią pomoc przede wszystkim dla Ochotniczych straży pożarniczych, które brały udział akcji gaszenia Biebrzańskiego parku Narodowego odzew społeczeństwa był niesamowity ja muszę podkreślić zarówno osoby, które mieszkają tutaj lokalnie rolnicy lokalni przedsiębiorcy gospodynie kół wiejskich harcerze wolontariusze oraz przedsiębiorcy i osoby prywatne naprawdę z całej Polski, które zarówno bardzo chętnie wpłacały darowiznę albo przesyłały środki na własny koszt przy własnym udziale ściągane czasami z drugiego końca Polski bezpośrednio nad Biebrzę zebrano, czyli pół 1 000 000zł tak, aczkolwiek tą zbiórkę organizował Biebrzański park Narodowy no pomoc dla OSP dla Ochotniczych straży pożarnej zgadza się i tak kwota została potem przekazano rozdysponowana w połowie maja na wszystkie jednostki, które brały udział czynny udział w trakcie pożaru w Biebrzańskim parku Narodowym czy ostatnia wizyta ministra z środowiska, który wręczał czeki to właśnie tylko takie było formalne u niego to powiedzieć o potwierdzenie tego, że pieniądze został wcześniej dane rozumiem czy formule 1 to bardziej nazwała, że to było symboliczne, bo tak naprawdę podkreślmy to 3,51 000 000zł zebrało albo darował tak naprawdę społeczeństwo nie ministerstwo natomiast minister faktycznie symbolicznie przekazał czek, który wcześniej był rozdysponowany przy współpracy Biebrzańskiego parku oraz chyba jednostek administracyjnych w połowie maja przy czym trzeba zaznaczyć, że w trakcie wizyty ministra zostały odznaczone osoby, które odznaczone medalami, które w znaczący sposób zasłużyły na takie wyróżnienie w trakcie akcji proszę państwa moim gościem jest Małgorzata Stanek rozmawiamy chcę po nad Biebrzą wnieśliśmy wnieśliśmy wysuwa się nad rzeką, zwłaszcza o tej porze jest już wieczór, ale jesteśmy we wsi Chojnowo gmina Trzcianne bardzo blisko stąd carska droga miejsce można powiedzieć kultowe im coś powiemy kilka słów w ostatni trzeci części tego programu Małgorzata Stanek Fundacja dla Biebrzy jest naszym gościem rozmawiałyśmy przed tym przed informacjami o pieniądzach o tym, że Polacy płacić, czyli pół 1 000 000, które następnie zostały przekazane jednostkom Ochotniczej straży pożarnej w tym, które brały udział w gaszeniu pożaru nad Biebrzą skoro mowa o pieniądzach to powiedzmy o tym, że za kilka dni w czwartek 6sierpnia odbędzie się co odbędzie się przekazanie darowizny w postaci bardzo specjalistycznego sprzętu strażackiego, a mianowicie quada zamontowanym nowym modułem szybkiego reagowania będzie tam agregat gaśniczy zbiorniki na wodę linię szybkiego natarcia na drzwi dla oraz specjalna głowica dogaszanie pożarów Bojar rozumiem, że taki układ może wjechać w teren, gdzie nie może wjechać wóz strażacki teren podmokły akt konieczny by, by stamtąd prawda działać, aby strażacki musi też znacznie dalej, bo to nie jest podłoże aktywności poruszać tak zgadza się, bo to dużym problemem okazało się właśnie w trakcie pożaru kwietniowego, że bardzo specjalistyczne, ale ciężki sprzęt strażacki nie jest w stanie wjechać na tereny związku z tym strażacy bardzo często musieli dosłownie ładować baniaki z wodą na plecy i maszerować do miejsca, gdzie występował pożar w związku z tym taki specjalistyczny układ w miarę jednak mimo wszystko leki sprzęt jest w stanie wjechać na tereny podmokłe znaczy pionu doczepioną specjalną przyczepą, gdzie jest właśnie zbiornik wodny i jest wstanie wtedy reagować bardzo trudnym terenie na taką sytuację pani powiedziała zostanie wręczona prawda przekazane, kto kto, kto komu dokładnie przekazuje ten specjalistyczny sprzęt Fundacja dla Biebrzy przekazuje Ochotniczej straży pożarnej w Trzciannem cieszymy się bardzo, ponieważ firma, która nam sprzedaje ten sprzęt oni używany co prawda, ale dzięki temu ma też jakąś taką przystępną cenę dała nam bardzo duży upust ściga się bardzo cieszymy także już 6sierpnia będziemy przekazywać ten sprzęt w OSP Trzcianne, a czy tutaj tak gmina dostaje, gdzie właśnie w tej chwili jesteśmy i nagrywamy powiedziałam, że porozmawiamy o carskiej drodze od tego zawsze zaczynam tłumaczy jak to jest jak dojechać, którędy jechać tak dalej mówi będzie także wiedzieć na carską drogę zrozumie, że Warszawa została czy inne miasto daleko za tobą i wyjeżdżasz w przyrodę no właśnie swego czasu i miałam też audycje na ten temat, ponieważ był protest jeśli idzie o remont carskiej drogi i ci, którzy zajmują się przyrodę uważali, że wyremontowana carska droga położony nowy asfalt spowoduje to, że ta droga nie będzie tylko dla turystów dla tych, którzy chcą zobaczyć zwierzęta i którzy jadą wolno, ale po prostu także dla tych, którzy jadą pewnym skrótem i trudno będzie wyegzekwować ograniczenie prędkości to ograniczenie jest, ale trudno porównać dawną drogę carską jeszcze gdy byłem pierwszy raz 10 lat temu z tą obecną można z nim jechać o wiele wiele szybciej niestety niektórzy tak jeżdżą teraz znowu wrócił problem carskiej drogi, a dokładnie drzew rosnących dłużni zgadza się problem nastąpił na początku tego roku, gdzie na wniosek wójta gminy Trzcianne starosto z monieckiej zarządził wycinkę drzew na odcinku od rynkowej góry do Goniądza prawie pół 1000 drzew jest to projekt rozpisano na najbliższe 3 lata, czyli wycinka drzew ma objąć cały odcinek carskiej drogi, która liczy kilkadziesiąt kilometrów na razie jest to pierwszy etap przy czym my jako Fundacja dla Biebrzy nie zgodziliśmy się z tą decyzją, chcąc ją prawidłowo zaopiniować oraz uzyskać uzasadnienie zarówno starostwo od władz lokalnych jakieś uzasadnienie dla wycinki tak dużej ilości drzew uzyskaliśmy informację zwrotną, że drzewo zdecydowanej większości 90 paru procent są suche zagrażają bezpieczeństwu użytkowników drogi w związku z tym też wystąpiliśmy przy współpracy z inną organizację funta dziką polską staliśmy się stroną tego tego wniosku z zapytaniem, jakie uzasadnienie dla wycinki tak dużej ilości drzew, ponieważ po naszej wizji lokalnej około kilkudziesięciu faktycznie mogłoby podlegać wycince ze względu na zły stan to znaczy to są martwe drzewo, które faktycznie mogą opaść na jezdnie natomiast pozostałe wg nas nie ma takiego uzasadnienia i występujemy cały czas jako strona też razem z fundacją dzika Polska regionalnej Dyrekcji ochrony środowiska, żeby takie uzasadnienie jednak obalić nie dopuścić do całkowitej wycinki wszy wskazanych drzew na carskiej drodze, a ten argument, że droga będzie w ten sposób szersza czy one nie tyle będzie szersza będzie lepsza widoczność i w związku z tym będą rzeczy kolizji ze zwierzętami prawda, że człowiek zauważy zwierzę, które będzie stał na poboczu być może ono tak daleko do szosy nie podejdzie, bo nie będzie np. że kiedyś byłem świadkiem jak stało się przed samym asfalcie, bo obgryza pryzmy gałęzie, które tak opadały lekko na drogach jest argumentacja wytniemy drzewa z boku Łoś nie podejdzie, bo nie będzie miał chociażby część prac będzie tutaj najlepsza widoczny sprzyjała zarówno prowadzący od zobaczą zwierze jak zwierzęta ja osobiście z taką argumentacją nie zgadzam po pierwsze musimy wiedzieć, że ta droga ma charakter lokalny po drugie, ona przechodzi przez teren Biebrzańskiego parku Narodowego, więc musimy sobie zdawać sprawę jako użytkownicy tej drogi, że jeżeli nie jedziemy przy wskazanym ograniczeniu prędkości do 50 km na godzinę oraz stan również wskazanie co do tonażu ciężarówek, które mogą wjeżdżać na drogę, że na tym odcinku będziemy się spodziewać obecności różnych zwierząt, które mogą niespodziewanie wyjść na drogę, ponieważ one są na terenie Biebrzańskiego parku Narodowego to oraz 2 uważamy jednak, że wycinka drzew spowoduje jeszcze większe natężenie ruchu drogowego, żeby sobie zdajemy sprawę, że lokalne osoby takie osoby też, jakim ja czy inni członkowie fundacji, gdzie mieszkamy tutaj użytkujemy jej, ale zgodnie z Azji, że tak powiem zakresem musimy mieć też świadomość, że ta droga jest bardzo często skrótem dla ciężarówek, które nie chcą wjeżdżać do Białegostoku wbijają po prostu szybciej na ósemkę, która poza tym pamiętajmy o tym, że, jeżeli poszerzymy, jeżeli wnioskodawcy będą chcieli poszerzyć pas drogowy na tym odcinku no nie oszukujmy się, ale nastąpi też przyspieszenie erozji podłoża drogi, która była właśnie wyremontowano 2015 roku już nosi znamiona uszkodzeń szkoda, że ta droga nie została nabrała statusu drogi takiej zabytkowej przyrodniczej to znaczy drogi, która wiedzie przez obszar natura 2000, która jest przeznaczona dla ludzi, którzy nie tak jak pani mówi skracają sobie drogę tylko dla ludzi, którzy jadą tą drogą po to, żeby mieć kontakt z przyrodą, że z punktu widzenia formalnego nie ma w Polsce takiego systemu, w którym ta droga mogłaby nagle takiego na praktyki specjalnego statusu mogłaby zresztą Fundacja dla PIP występowała z takim wnioskiem do wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale nasz wniosek został odrzucony takie przypadki są w Polsce udokumentowane na południu Polski, gdzie droga stanowi wręcz produkt lokalny, ponieważ my też wyszliśmy z takiego założenia, argumentując to zarówno od strony przyrodniczej to między nim też pani redaktor wymieniła, ale też od stąd przede wszystkim historycznej walorów turystycznych, że warto ustanowić przynajmniej na tym odcinku od rynkowej góry do osób no do Goniądza status drogi jako jako zabytku no ale niestety został tam wniosek odrzucony tam często spotyka się całe grupy ludzi, którzy prawda wysiadają samochodów luz lub jakiegoś busa, bo właśnie tu coś wyglądają tu jest przewodnik coś tłumaczy prawda, że to raczej charakter drogi Ciach, żeby szybko przejechać, ale skoro mówimy o drogach to wróćmy na koniec mamy jeszcze 3 minuty czasu, żeby krótko powiedzieć ostatni raz pani była w naszym radiu wtedy, gdy była mowa o tych planach poprowadzenia drogi szybkiego ruchu przez bagna biebrzańskie biebrzańskie czy coś zmieniło w tej kwestii czy został ustalony przebieg co takiego zaszło tamtego czasu wtedy to było chyba czekanie na ciągle był wtedy przebieg ustalony co się zmieniło no nasz obecny stan wiedzy nie przy czym założenie poprowadzenia szesnastki no odcinku Euco Białystok, który by przyczyną takiej miejscowości Grajewo Mońki Knyszyn przechodziłby dokładnie przez sam środek Biebrzańskiego parku Narodowego nie został zdjęty z planów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy czym on nie został wpisany do planu jako dofinansowany, więc na razie tak powiedzmy jest to droga opcjonalna, niemniej jednak lokalną administrację bardzo mocno psia, żeby ten projekt został jednak zrealizowane prosimy również udział w trakcie pandemii w konferencji dotyczącej szesnastki, ale na odcinku od słowa ojczyznę poprzez Mazury i osoby, które tam się wypowiadały byli to włodarze miast miasteczek gmin zdania były podzielone były jednak pół na pół wszyscy również z członkowie fundacji zgadzamy się, że rozwój regionu poprowadzenie dróg ich budową jest bardzo ważna, ale nie może być jednak robiona po pierwsze, bez konsultacji społecznych wszelkim kosztem nieposzanowanie prawa krajowego, jakie unijnego, bo bądźmy świadomi, że te tereny są objęte programem natura 2000 konwencję ramsarską dotyczącą właśnie mokra ochrony mokradeł na tym terenie są prowadzone bardzo poważne projekty dofinansowane przez Unię i przede wszystkim są to niesamowicie cenne tereny przyrodniczo i poprowadzenie drogi ekspresowej o randze międzynarodowej przez takie tereny jest po prostu niedorzecznością z naszego punktu widzenia, a czy wariant, który mogli być za zaaprobować, żeby to zaostrzymy optowali my to, żeby to druga w ogóle ominęła Doliny Biebrzy, ponieważ jest taki system przyjęto, że nie ma na małe kawałki pewne odcinki na mapie takie reprezentujemy mieszkańcom, ale z racji tego, że jest to droga międzynarodowa trzeba na nią patrzeć po prostu bardzo szerokim kontekście ono przecina może nie przecina ale gdzie przez głównie wschodnią Polskę i będzie się łączyć, czyli via Carpathia będzie się łączyć również międzynarodową trasą via Baltica, która będzie szła od Łotwy na zachód przez Suwalszczyznę Mazury i na nią trzeba toczyć w szerokim kontekście, bo uważamy, że ona mogłaby iść przez o wiele większe aglomeracje większe miasto o nie park Narodowy i takie małe miejscowości jak naszym czy banki tak, ale rozumiem to wymagało weryfikacji całego przebiegu gdzieś tam niżej na południe to już nie wiem pewnie poszły decyzje dalej prawda czy one jakby ruszyła z tego południa wyczucie jesteście bardziej lokalnie mówicie, ale spójrzmy na całość ta całość nie zostanie nagle teraz inną linię poprowadzoną ma to się zgadza, ale można szukać alternatywnych rozwiązań chociażby taki, że jeżeli jest budowana obwodnica Białegostoku, czyli to jest włączenie trasy z 1619 może ją połączyć przecież z ósemką i zastanawiające też dla nas było to, że w trakcie projektowania międzynarodowej trasy np. zostały pominięte takie miasto jak Łomża czy Szczuczyn ten węzeł ma być wałku, ale dla nas cały czas jest uzasadnienie, jakie uzasadnienie ekonomiczne dla tak małych miejscowości przede wszystkim naruszenia naszej przyrody będziemy pewnie do tego wracać, bo rzecz czasem tak kwitki kwity plany tkwią w szufladach, ale czy mają do siebie, że się jednak posuwają moim państwa gościem tutaj nad Biebrzą była pani Małgorzata Stanek prezeska zarządu fundacji dla Biebrzy bardzo serdecznie pani dziękuję ja również Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA