REKLAMA

Pracują ciężej i więcej. Konie znad Morskiego Oka są zamęczane

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-02 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
13:39 min.
Udostępnij:

Mimo że walka o zakaz wykorzystywania koni do transportu w górach trwa od lat, to konie ze szlaku nie znikają. Dlaczego? Czy coś się w tej sprawie na przestrzeni lat zmieniło? I czy się zmieni?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dwunasta 5 na zegarach to kolejna odsłona naszego magazynu kolejnym naszym gościem pani Anna płaszczyk z fundacji Viva dzień dobry dzień dobry tematem naszego wirtualnego spotkania jednak jest wieloletnia walka o konie znad Morskiego oka mam wrażenie, że temat ten wraca bumerangiem z każdym sezonem i tak już od 6 lat, kiedy państwo Fundacja zaś złożyła pierwsze zawiadomienie tak ten temat wraca wraca zawsze przed sezonem wakacyjnym później w sezonie wakacyjnym tylko wraca też w Rozwiń » okresie Bożego Narodzenia, kiedy to zagubieni turyści na trasie do Morskiego oka nie mają czym wrócić, bo konie już pracują są wzywane służby natomiast przez 6 lat w prokuraturze nie udało się zamknąć postępowania tego pierwszego naszego zawiadomienia w 2014 roku, ale nam udało się zmienić świadomość społeczną to jest Super i z tego jesteśmy wyjątkowo dumni, bo sami fiakrzy powtarzają, że coraz mniej osób wsiada na te wody, że coraz mniej osób chce korzystać dziś z ich usług coraz więcej osób jednak wybiera tacę, bo posiadanie nawozy stało się takim Narodowym obciachem tak wyjęła mi pani ZUS, bo rzeczywiście to symbol największego obciachu chyba jechać w Tatry korzystać właśnie tych wozów natomiast chciałbym zapytać co zmieniło się poza stanem naszej świadomości, że jednak wszelkiego rodzaju akcje nawet opierające się na memach zamieszczanych w mediach społecznościowych przemawiają do ludzi, ale proceduralnie czy zostały przynajmniej zrobione 23 kroki, które umożliwi uniemożliwiły, by ten proceder no który, który jest strasznej co do tego nie ma żadnych wątpliwości na pewno w świadomości urzędniku ten zamach nie stanowi problemu to jest największy paradoksalnie problem, dlatego że ustawa o ochronie zwierząt zabrania przeciążania koń siłą nad ładunkiem odpowiedni do ich możliwości, a takim mówimy, bo w przypadku pełnego wozu konie na tej trasie ciągną około tony za dużo mówimy tu 50 kg kg mówimy to nie jest wstyd ewidentne przeciążenie tutaj w ogóle nie mogę dyskutować natomiast to do świadomości urzędników nie dociera, ale w tym roku Sąd Rejonowy w Zakopanem skazał 2 ja klub za znęcanie się nad koni to jest taki przełomowy wyrok, bo tej pory wszystkie sprawy były umarzane przez prokuraturę nigdy nie trafiały do sądu ostatnia taka sprawa, która trafiła do sądu to jest wiele wiele lat wstecz natomiast jeśli chodzi o sam regulamin same przepisy Tatrzańskiego parku Narodowego tutaj ja mam wrażenie, że zmiany po 2014 roku są jeszcze na niekorzyść zwierząt zwierzęta pracują więcej kiedyś pracowało 10 dni miesiąca teraz pracują w 15 w sezonie mogą przewozić więcej osób saniami w mogą też pracować od czwartego roku życia co jest niedopuszczalne punktu widzenia rozwoju i zakończenia istnienia to tak, jakbyśmy dzieci wysyłali do siłownika, zanim podnosić 150200 kg to jest nielogiczne i niezgodne z zasadami użytkowania koni do pracy, ale na terenie Tatrzańskiego parku Narodowego wciąż dopuszczane i na koniec zginęło od momentu, kiedy zajęliście się państwo sprawę z powodu niewłaściwego ich użytkowania nazwać to użytkowanie, ale jednak bardzo instrumentalnie traktuje się te zwierzęta jeśli chodzi o to ile o ilu ile koni zmarło to my nie znam odpowiedzi na to pytanie kiedyś udało nam się dotrzeć do takich danych to były dane polskiego związku hodowców koni, ale po opublikowaniu tych danych dostęp skandalicznych, z których wynikało, że konie średnio na tej trasie pracują całe 2 lata, że ośmioletnie konie trafiają do rzeźni, że ta wymiana wciągu 5 lat wymieniane są wszystkie konie na tej trasie statystycznie oczywiście po opublikowaniu tych danych statystycznych to, że haka przestał udostępniać tatrzański park Narodowy przestał je udostępniać nie wiemy ile koń trafia do rzeźni po tym, jak kończy pracę na tej trasie, ale wiemy, że takie przypadki wciąż zdarzają konie, które pracowały na trasie do Morskiego oka są w tym momencie wykupywane z rąk handlarzy z rąk handlarzy, którzy zajmują się skupem koni na rzecz PiS z premedytacją użyłem słowa zginęło pani powiedziała zmarło lub chcące podkreślić to jaki los spotyka te konie, czyli są lubiane w rzeźniach i macie państwo na to mnóstwo dowolnych tak tak tego nie trafiają do rzeźni, ale też umierają na trasie przewracają się na trasie ostatni taki wypadek miał miejsce dosłownie kilka tygodni temu koniec poszły się na polanie Włosienica pobiegły galopem w dół zaprzężone do wozu no oni nie wyrobiły przed zakrętem wypadły z kasy 1 oni muszą też poddane eutanazji z powodu bardzo poważnych obrażeń doznał natomiast nam się udało dowiedzieć, że ten konieczną, ale transport dużych zamówione, że nawet tak ciężkie obrażenia spowodowały, że tam doszło do jakiejś refleksji, żeby już tego konia dłużej nie męczyć, a my musimy mieć świadomość tego, że to nas bardzo rzadko docierają informacje o wypadkach na trasie i to kto to dla mnie zrozumiałe, bo ret tyle osób chodzi tą trasą dla osób nie te cierpiące zwierzęta i nagle, kiedy widzą takiego konia, który leży nie zrobią zdjęcia nie nagrają film, żeby był materiał dowodowy nie zgłoszą się do organizacji, które chcą się tym tematem zajmuje w ostatnich latach np. po 2 po 3 latach jakaś turystka, których to do mnie dzwonili mówi w 3 lata temu byłem świadkiem jak koń przewrócił na trasie mogą zdjęcia filmy nie nie robiłem wie pani no tak jakoś za złożenie robiłem na zgłosił Planta policji nie, a z drugiej strony jest także tatrzański park Narodowy, który odpowiada za organizację tego transportu i straż parku Narodowego na karanie parku ma kompetencje policji organów ścigania po tatrzański park Narodowy Unię informuje prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad koni ten wyrok sądowy, który już wspomniałam którymi ruch jako zostało uznanych winnych znęcania się na koniu zapadły zawiadomienia fundacji natomiast tatrzański park Narodowy wiedział o tym, już w 2016 roku tam doszło do licznych nieprawidłowości i nic nie zrobił dopiero kiedy my przez przypadek doszliśmy do tych danych do tych informacji na temat tego jakich warunkach pracowały konie 1 przywrócił po trzykrotnym pokonaniu trasy dopiero my zawiadomiliśmy organa ścigania i dzięki niemu zapadł ten wyrok toruński park Narodowy nie informują takich rzeczach nic dziwnego należy tutaj jasno podkreślić, że tatrzański park Narodowy rocznie na tym transporcie zarabia około 1 000 000zł przyznał się czytając doniesienia w sprawie losu koni mam taki dysonans poznawczy, bo z 1 strony tatrzański park Narodowy przyjmuje postawę, której pani mówi z drugiej strony no też stawia siebie jako instytucja jako wzór takiej dbałości o naturę to człowiek postępował w zgodzie z naturą doświadczyli pewnie tego wszyscy, którzy w tatrzańskim parku Narodowym byli problem polega tylko na tym, że chyba czeki park Narodowy wartościuje, które życie jest mniejsze, bo tutaj życie Kozika niedźwiedzia mam wrażenie, że władz dla parku jest tym mniejsze niż życie konia, a ja chcę przypomnieć to jest tak samo czująca cierpienie ból istota no i tak jak widziałam tutaj w grę wchodzą ogromne pieniądze bo, bo 1 000 000zł to szczeciński park Narodowy informowaliśmy o tym, że oprócz samego faktu tego, że konie cierpią na tej trasie dochodzi w wyniku ich pracy do bardzo dużego zanieczyszczenia środowiska, bo one od biegając po tej trasie asfaltowej odczuwają ten asfalt zrobiliśmy takie badania, z których wynika, że w ciągu 5 lat konie odczuwają 70 ton w Lubiczu licznego, który trafia do atmosfery parku Narodowego i ani tatrzański park Narodowy ani minister środowiska nie zainteresowało się tym wątkiem, bo on tytuł koniec Morskiego oka to jest temat tabu temat, którego nie wolno ruszać temat, które w świadomości urzędników i tematem, który należy omijać w związku z Kęt koniec wciąż odczuwają ten aspekt turyści wdychają Kentu bitumiczne, który jest kancerogenne on trafia do gleby powietrza wody w tatrzańskim parku Narodowym, ale nikt z tym nie robi kwestia tego w jaki sposób konie pracują to 1 z życia druga, nad którą też powinniśmy się pochylić to kwestia tego w jaki sposób są pielęgnowane i jaki jest ich losy na co dzień, bo też tym państwo się zajmujecie tak tak tutaj każda osoba, która ma minimalne pojęcie o o koniach, kiedy jest na trasie powinna przyjrzeć się ten jak wyglądają kopyta tych zwierząt kopyta tych zwierząt są uwaga cięte podróżnym kątem korygowane podróżnym kątem każde Kopyto ma inny kształt zdarza się bardzo często, że każde Kopyto majątkowe te z kopyta są przerośnięte popękane mają liczne ubytki i żadna osoba, która mówi o sobie, że jest specjalistą miłośnikiem koni nie dopuściła do tego, żeby te zwierzęta w takich warunkach musiały pracować, bo kopyta podstawowym narzędziem pracy konie już o tym, pamiętać więcej, więc kwestia samej samych tych kotek kwestia tego o jakich warunkach grantów są utrzymywane piłkarz nie mówi natomiast lukę stajnie małe ciasne czasem są dziś pokazywane w jakichś reportażach sprzyjające panów, jaką wtedy możemy zajrzeć do takiego miejsca, w którym te konie na krótkich łańcuchach stoją 1 przy drugim i nie są tak na pewno nie Warszawy zwierzęta zdarza się, że mają grzybice zdarza się, że pracują w Czechowicach zdarza się, że pracują tysiącami nosa no bardzo często niestety zdarza się, że pracują Kulawik z nami, choć po jest absolutnie dyskwalifikujące konia z pracy jakikolwiek te czasowe czekania natomiast panowie formalnie tego nie dostrzegają albo dostrzegają i po prostu ich obchodzi też na koniec mam pytanie jak sytuacja pan mieć na zmieniły los koni, bo z 1 strony tych turystów nie było w ogóle teraz, kiedy obostrzenia zostały zdjęte Polacy najczęściej zbierają wypoczynek w kraju nie za granicą także z powodu tych rygorów które, które panuje lekki sposób przekłada się ona skończy i a przez chwilę się cieszyłam dlatego gdy rząd nie pracowały w późniejszych cieszyłam, bo mogły przewozić tylko 8 osób, a 12, więc to było dla nich lżejsze teraz mogą przewozić taką liczbę osób, jaką normalnych warunkach przed pandemią, czyli 12 plus piątkę dzieci do czwartego roku życia niestety z powodu pandemii, a Kaczyński park Narodowy przełożył przedsezonowe badania koni na wrzesień w związku z tym nie wiemy w jakim stanie te zwierzęta pracują nie wiemy ile koni chory kulawy pracuje na trasie nikt nie ma na żadnej kontroli, więc tak na dobrą sprawę to pandemia na chwilę pomogła dała im wytchnienie wypoczynek, a teraz doprowadziła do tego, że ta kontrola, która każdego roku była przed sezonem została przełożona więc, więc nawet nie wiemy czy i prace na trasie konie chore bądź wartościowe dziękuję pani bardzo za rozmowę pani Anna płaszczyk Fundacja Viva była moim państwa gościem to wszystko w niedzielnym rozmawia tylko kłaniam się pani państwa proszę teraz informacja po informacjach nasz stały punkt niedzielnego programu, więc niedzielny obiad dzisiaj rzecz uwaga oklaskach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA