REKLAMA

Podwójny Ironman w stacjonarnym wydaniu

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-02 13:40
Prowadzący:
Czas trwania:
15:57 min.
Udostępnij:

Nikt na świecie takiego wyzwania się jeszcze nie podjął. Jak wyglądały przygotowania do pokonania podwójnego dystansu Ironmana w stacjonarnym wydaniu?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny magazyn Radia TOK FM łączymy się kolejnym naszym gościem jest nim pan Jakub Rosiński dzień dobry witam serdecznie bohater nieprawdopodobnego wyczynu wyczynu, który polegał na tym, by pokonać dystans podwójnego Romana w warunkach stacjonarnych ci z państwa, którzy interesują się triathlonu wiedzą jak karkołomne przedsięwzięcie jak mozolna jest to praca nie tylko podczas samego startu, ale także podczas przygotowań, ale jeśli uzmysłowi sobie to wszystko działo Rozwiń » się 1 miejscu bez takiej możliwości podziwiania choćby widoków, które dziś nadają atrakcyjności całemu wyzwaniu to przekonamy się, że dokonał pan rzeczy niemożliwej pan też tak traktuje swój wyczyn no jest to wyjątkowe wyjątkowego wydarzenia sportowe i początkowo generalnie byłem zapisany normalne zawody w niej nie wygląda, ale ze względu na stronach wielu zostało odwołane nośnika alternatywy stwierdziłem, że tak naprawdę co zrobić tego stacjonarnie i jak zacząć szukać informacji na ten temat w internecie się jak najlepiej przygotować do tych zawodów co się okazało, że nikt przecież nie podejmował takie próby, więc to też nie ma go motywowało i i to było Super zrobiłby pan to przy współudziale ośrodka sportu rekreacji dzielnicy Wawer i nagle takiego wyzwania indywidualnego zrobiło się wyzwanie, któremu kibicowała cała Polska, a to, dlatego że nadał pan swemu wyczynowi jeszcze ten wymiar charytatywny zgadzać się tutaj bardzo duże słowa uznania dla Dyrekcji pracowników OSiR-u uważa, którzy naprawdę wymaga zaangażowali cały ten projekt bardzo pomagali jak mogą tak naprawdę pisze na samym treningu a, a wszystkie kwestie logistyczne organizacyjne, aby była było ich stronie, więc magistrem za to wdzięczna tak jeśli chodzi o aspekt charytatywnej aukcji swoistości sportowych arenach staram się wspierać osoby, które też tego wsparcia potrzebują bardzo współpracuje z fundacją rodziny Błażeja i wspólnie razem z założycielem fundacji rodzić może w tym akurat szaleńcu będziemy pomagać liderowi, który zmaga się z poważnym nowotworem i i toteż było dla mnie bardzo ważne pieniądze nie mogę tego dla siebie i wiedziałem, że jak ja w tym wszystkim się nie poddam to lider też nie podda i będzie dalej walczy o swoje marzenia plany, które będzie w później zaś realizował, więc to też było dla mnie bardzo bardzo ważna no dobrze to trasy przejdźmy drugą taką retrospektywy krok po kroku twórzmy jak wyglądał Pański wyczyn jest piątek, bo to wtedy nastąpiła ta przeprowadzona z powodzeniem próba i zaczyna pan od zaczynam każde zawody biatlonowe, zaczynając od pływania, więc zacząć od pływania na basenie 20 pięciometrowym do przepłynięcia mam 7 km 600m oddajmy od razu wejdę panu słowo, żeby zawody cyklu nowotworu odbywają się w otwartych zbiornikach, więc ta przestrzeń jest naprawdę wielka przy czym jest też obok pana obok uczestników tysiące innych współ konkurencji prawda tutaj pan sam dokładnie to też taki element, gdzie tak naprawdę ja mu się sam wewnętrznym matkować Pogoni mamy nie ma bezpośredniej rywalizacji z tymi zawodnikami, więc tak naprawdę gdzieś tam wewnętrznym musiałem się mobilizować motywować, ale nie mając żadnego problemu miałem określona w zakresie, których musi przebywać i tego sami pilnować mają też ustalone na stację żywieniowa na pływaniu był to co 15 minut i wtedy była to chwila, żeby mnie więcej o około minuty zawsze miałam takiej przerwy i to czas, kiedy mogę troszeczkę odpocząć mój raport trochę mnie masował, a i to z tego czas, kiedy mogłem uzupełnić jak siedzenie i picia i spokojnie zjeść i płynąć dalej dobrze to było blisko 4km tak odległość dystans, który pokonał pan w czasie 2 godzin 36 minut 57 sekund jak dobrze jest 776 dokładnie 7 km 600m tak tak było i dokładnie to pokonałem w wojnie ponad pół godziny troszeczkę w połowie dystansu 5 wody basenowej to trochę leżało w błąd nie mogą skupić na komentowaniu, ale znacząco wpłynęło to na moje samopoczucie moje tempo, więc od osób tylko zwolniłam ale, ale generalnie pływania posłom bardzo swobodnie bardzo luźno też widziałam nie mogę na tym czuwaniu przedobrzyć, żeby nie zakwasić okna kolejne etapy, a więc staram się bardzo dużym komforcie ukończyć do pływania rzeczywiście ataku tak 3800× 276, proszę bardzo, zła wszystko polskiego, a podwójny pod Romę panie Jakubie, jako że pływał pan sam pan miał takie wsparcie mentalne nie wiem psychologa albo jakiegoś sportowca, który ma za sobą bogatą przeszłość wie jak zachować się w kryzysowych momentach zna tak w ogóle jestem soku, bo tak naprawdę bardzo co o wybitnych sportowców nie tylko sportowców łączyło się całą całe to wydarzenia jak współpracowałem z Robertem karasie i ciałem, a on nic zresztą, że konsultował plany treningowe Roberta miała też możliwość potrenować on też Rosji są wszystkie okresy dla tych, którzy nie wiadomo Robert Karaś jest aktualny mistrz świata rekordzistą świata na podwójnymi potrójnymi Romania taki normalny, więc noga jest racja dla mnie niesamowite wsparcia dodatkowo cały projekt bardzo mocno angażował się Robert Korzeniowski tutaj tej osoby chyba nie trzeba przedstawiać chodzi o straty dokładnie dokładnie tak cała akcja też na włączył się Tomek Smokowski, który tam konkurencja osobom, które też udzielona kilku bardzo ważnych wskazówek no i takim też punktem bardzo istotnym w całym pozostałych zawodów był telefon od Jurka Górskiego i to po prostu było hasło to co i mocno zapadło w pamięć i kim będę pamiętał do końca życia powiedział, że cały czas kibicuję za wzorce śledzi i gazu to się uda, a było to na nękaniu, gdzie miał naprawdę poważny kryzys, więc gdzieś tam po tym telefonie z nowymi siłami po prostu szatę znowu na bieżnię i dalej kontynuowane, więc realna pomagają dziękuję wszystkim za to za zmianę w tym wszystkim spierali na dobrze wychodzi pan z wody pewnie słania się pan na nogach tyle ze zmęczenia są też z powodu kłopotów z błędnikiem no bo po wyjściu zwody po takim dystansie to raczej trudno utrzymać równowagę prawda i tak nie, bo jeżeli jest osoba, która ograniczy taką elementu, czyli też kilka Iza chciała no to rzeczywiście może być tam problem ja szybko jak takie elementy lecznica na treningach, więc nie był to dla mnie żaden problem ten dystans też nieraz pokonywała na treningu, więc w dużym komforcie tak naprawdę ukończyłem i biegiem przechodzą szybko na do kolejnego etapu, którym jest rower staram się te sekundy ucinać jak tylko mogę, bo poza leży gdzieś tam stołowe w tym czasie to zrobić jak najszybciej i oczywiście staram się nad nową część możliwie jak najszybciej pokonał pan na tym rowerze 360 km i wiem, jaki to jest wysiłek, bo kiedyś też pokusiły się o pokonanie trasy wyścigu Paryż Roubaix to to dziś porównywalne skala zajęło mi to 8 ponad godzinę natomiast pan to było we Francji mogą sobie podziwiać fajne okoliczności przyrody też spoglądać na te kocie łby wszystko dla mnie był atrakcją poza bólem, który temu towarzyszy natomiast pan Robert wpięty w trenażer i przyznam, że nie wyobrażam sobie tego to właściwie równoznaczne moim zdaniem torturom jakie, jakie stosuje się wobec więźniów, żeby się od nich wyciągnąć no zgadza się ono nie było łatwe, aczkolwiek ja też treningach się do tego przygotowywałem to też nie jest także to tak naprawdę zmarł zrobiłem tylko tak naprawdę to wszystko było wisienką na torcie, bo najtrudniejsze do koryta przygotowania, które muszą się poddać, a chodzi o rower praktycznie wszystkie treningi robią to właśnie patrząc w ścianę i bez muzyki bez żadnego filmu tylko po prostu walka ze swoją głową zupełnie jak najbardziej przygotować treningi też robią często na późno w nocy 0102. czasami trzeciej, żeby też przyzwyczajać swoje ciało swoją głowę topory danej dyscypliny przepraszam naszą sią trenażer nie przeszkadzał sąsiadów sąsiadów mam akurat mam akurat bardzo się trans także tak skoro w porządku nikt nie zgłaszał żadnych problemów więcej miast tym z tym kłopotu i rzeczywiście gdzieś tam głowę przygotowano to wszystko bez stosowałem dużo technik takich wizualizacji innych koncentracyjnych to właśnie nad głową mocno pracowałem, więc gdzieś tam kzn właśnie taki nie do tego przepisał i jestem mega szczęśliwy po zadowolony z tego roweru tak naprawdę ja tego roweru prawie w ogóle nie pamiętam i to świadczy o tym, że się po prostu totalnie odciąłem odciąłem myślenia cała świadomość tego co robię i nie zwraca uwagę na to ile zostało nie bolą nogi za nie zimno ciepło czy cokolwiek tylko po prostu jechałem taki jest pan w nocy prawda tak jechałem całą noc dokładnie, gdzie to było też takie ciężkie, ponieważ po pierwsze, wiadomo jadę w miejscu, a po drugie to pan nocy nawarstwiały się znęcania się tam stanąć dochodziła nie było kibiców nie było takiego wsparcia z zewnątrz jeszcze no to rzeczywiście było trudne, ale byłem na to przygotowany właśnie po wszystkich treningach, która w, które robią w domu, więc nie był to dla mnie duży problem miał pan kryzysu jeśli tak to, jakiej natury był to kryzys fizyczny psychiczny raczej z tego co sam port opowiada, bo tak naprawdę tego nie pamiętam rzeczywiście mam 1 kryzys na rowerze i ta bardziej mentalny właśnie, bo chciałem po prostu za zdrowe ruszam marzyłem o tym, żeby wejść na zjazdy i mówiłam mojemu portowi Zeus jak już ma zdobywać nową bieżnię, żeby zacząć biec, a to było mniej więcej około ostatnim kilometrze, a więc sporo kilometrów przede mną, ale zrobiliśmy krótką przerwę na masaż po prostu, żeby coś zmienić, by głosowali na nogi na spokojnie wypiję sobie chyba wtedy gorącą czekoladę i po prostu z nowymi siłami siadłem zatem na rower też bardzo zadała mi rozmowa z 1 z osób z naszego raportu, która właśnie była odpowiedzialna za takie wsparcie mentalne i rzeczywiście wszystkie te złe myśli, która mi do mnie dochodziły od razu od razu chodziły po takiej rozmawia z 1 z tych osób i to fajne właśnie mieliśmy w tym sporcie wszystko poukładane każdy wiedział, czego jest realizacja odpowiedzialne i wszystko ładnie zagrała w 1 momencie, więc rzeczywiście nawet takie pojawiały się te chwile słabości to to te to negatywne myśli skoro zniwelowane i dalej dalej leciałem swoje to takich 360km na rowerze ponad 80 km na bieżni mechanicznej to pikuś prawda był z masłem dokładnie ono generalnie 2 maratony tak na to, że spadają dla tych, którzy być może sobie nie wyobrażają to jest powiem szczerze, że naprawdę teraz patrzę na to wszystko na tę liczbę to jest trochę dla mnie przerażająca i ja tak naprawdę SZ można powiedzieć, że jeśli i patrzyliśmy na mapę Polski to przepłynęły zalew wiślany wpław przejechać znad morza do Warszawy rowerami i tam pobiegłem za Grójec można powiedzieć, więc jest to dla mnie trochę przerażające dlatego ważne jest, żeby taki długi wyścigach nie myśleć całościowo o tym, dystansie w tych zawodach tylko trzeba sobie podzielić na mniejsze etapy te etapy po prostu sobie realizować taki ma całe sobie robić ja oczywiście też do takiego do tego tak podszedłem i może dlatego o większość czasu, choć te zawody jak pokonałem takim komforcie psychicznym i nie miała takich momentów zwątpienia więcej, więc też mentalnie się do tego dobrze przygotowałem i toteż dobrze zagrało jedno będzie pan wnioskował o wpis do księgi rekordów Guinessa w nie wiem chyba nie, bo generalnie to też tak naprawdę decyzja o tych zawodach została podjęta 2 miesiące przed samym startem i teoretycznie biorąc pod uwagę to, że zrobią taką pierwszą osobą na świecie można można, by to było podciągnąć pod rekord świata, ale z drugiej strony to bardzo kontrowersyjna, ponieważ nie organizowała tego żadna taka międzynarodowa organizacja tylko o tylko po prostu o chwili udostępnię miejsce oczywiście było wszystko przeprowadzone przez profesjonalnych wykwalifikowanych sędziów, którzy też po całym jako wydarzenie się podpisali swoim nazwiskiem partner merytoryczny w postaci Roberta Korzeniowskiego, który złożył swój podpis tytuł miało miejsca, jakby wszystko zgodnie z prawem tak i ogólnym, jakimi zostanie, ale ktoś może ubiegać się rekord Guinnessa rekord świata za przydałaby się do tego po prostu jakaś międzynarodowa organizacja być może to też taka lekcja dla mnie na 3, jakie się za hotel z kraju dziękuję głowie, żeby może po prostu to rozszerzyć o ten element i wtedy można było mówić właśnie o jakiś rekord Guinnessa rekord świata jeśli zainteresowała państwa ta rozmowa już teraz zapraszam państwa do kolejnego wydania naszej audycji przy niedzieli o sporcie w następną niedzielę, czyli 9sierpnia, gdzie pan Jakub Rosiński będzie naszym gościem opowie o swoim życiu swojej karierze od o swoim wyczynie w najdrobniejszych detalach musimy skończyć jeszcze jedno pytanie krótką odpowiedź poproszę, czego się dowiedział o sobie podczas tego wyzwania myślę, że przede wszystkim, że głowa w stanie wygrać z ciałem i nieważne jak ciężko jest to też trudności to jako codziennych takich elementów życia, że nie wiadomo co sam jest ciężko, ale jeżeli mamy jakieś siły reguły Boko zakorzenione są zdania to mimo tych przeciwności losu i trudno myśleć warto dążyć do tego, żeby to wszystko realizować wyczuciu Solskiego pan Jakub Rosiński moim państwa gościem niedzielnym magazynie Radia TOK FM kłaniam się panu państwa zapraszam na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA