REKLAMA

O książce "Zagłada miasta. Świadectwa ludzi Powstania"

Historie Polski
Data emisji:
2020-08-02 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
45:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry to są historie Polski premierowe wydanie dzisiejszej audycji jest 2sierpnia, a to oczywiście jest naturalne powód, abyśmy rozmawialiśmy o powstaniu warszawskim i o ciekawe wydawnictwa ośrodka karta pt. zakłada miasta mówi ciekawym, ponieważ wydaje się, że znalazłem tam taką kwintesencję pewnego obrazu powstania i to w sytuacji, kiedy przecież wydaje się, że wszystko o tym zdarzeniu już zostało powiedziane czy napisane gośćmi dzisiejszej audycji Rozwiń » są pani Agnieszka Dembska redaktorka książki z ośrodka karta dzień dobry i dobre pan Zbigniew Gluza prezes ośrodka karta dzień dobry witam państwa, mimo że od pana bym zaczął takim pytaniem w jakim stopniu wstęp, który pan napisał do książki właściwie stało się pewnego rodzaju kręgosłupem czy pomysłem na konstrukcję, ponieważ wybrane teksty, o których oczywiście będziemy za chwilę mówić wydaje się, że odpowiadają na tę tezę, którą pan stawia, że oto należy oczywiście cały czas pamiętać o niewyobrażalnej odwadze powstańców, ale też nie da się honorować przywódców i to rzeczywiście wydaje się, że widać w całym wydawnictwie tę tezę wręcz wstęp pracę jest następstwem świadectw, które drukowaliśmy w karcie przez lata, a tutaj wybraliśmy taką cenę ich przedstawiającą powstania, ale największym stopniu jest to wynik dokumentacji tego procesu podejmowania decyzji o powstaniu myśmy tam postawili przed stanu w jakiś czas temu uważałem wzorem musimy zrozumieć jak doszło do tej do tego fundamentalnego błędu, dlaczego wywołano powstanie w sytuacji, kiedy on nie miał żadnych szans i i właściwie było takim niemal świadomym samobójstwem i zestawienie głosów wszystkich podstawowych decydentów tamtego czasu zarówno we władzach w Londynie jaki, jaki kierownicy podziemia w Polsce zestawienie tych głosów poprzedzających pierwszy z 1sierpnia był dla nas takim niezwykle poruszającym doświadczeniem i myślę, że to jest główna linia też tego tego wstępu dlatego całe to auto zapis pokazuje jak bardzo zabrakło wtedy odpowiedzialności to znaczy jak jak wszyscy najważniejsi ludzie w państwie, a szczególnie my o emigrantach o o władzach na uchodźstwie wycofywały wycofywali się podjęcia decyzji i dlaczego do tego do tej tragedii doszło, dlaczego podjęto tak fatalną decyzję właśnie w najgorszym momencie wiedziałam, że jeżeli w takim momencie powstanie zostanie wywołane tą zniszczone zostanie miasto i ich ustawa została zostali większości ludności dostawy no to jest najbardziej poruszające ślad za tym, że dokumentacją tej decyzji potem postanowiliśmy pokazać miasto już po zakończeniu powstania obraz, który też jest w książce wydaje się taką zamykającą to wszystko klamrą okazujemy rzeczywiście wynik powstania jako zagłady miasta dlatego daliśmy to też do tytułu, żeby pokazać jak jak głębokie było w Afganistanie jak jak jak ten dla jak to zapowiedź, że jeśli nam się nie uda to będzie tak czy sprawdziło to jest wielki dramat wielkie nieszczęście Polski, chociaż z drugiej strony tu muszę powiedzieć właśnie o zwróceniu mojej uwagi na to co się znajduje w książce i tutaj będzie pytanie do pani redaktor poza toż świetnie zestawiono dyskusją między decydentami czy wywoływać powstanie czy nie, w którym momencie itd. no już choćby w pierwszej części pt. kamienica, gdzie umieszczone zostały wspomnienia pani Danuty Gajewskiej mieszkanki kamienicy właśnie przy ulicy Koszykowej 28 widać wyraźnie te powtarzające się później w wielu debatach o powstaniu warszawskim sygnały rzeczywiście ludność mieszkańcy Warszawy byli trochę nie do powstrzymania się nawet niezależnie od od tego jakie byłyby decyzje polityczne no to atmosfera była taka, że powstanie musiało wybuchnąć tam w tych wspomnieniach z 1sierpnia czytamy nareszcie po tylu długich latach cierpień nadeszła chwila odwetu pan Bóg musi błogosławi polskich zapaleńców rzucamy się właściwie z Motyką na słońce tak, ale zaraz za chwilę 3sierpnia jest PiS liczyliśmy na polsko angielski desant na zbliżanie się frontu, a tu cisza 6sierpnia czytamy broń amunicja spadają w dalszym ciągu chłopcy zaczynają być uzbrojeni pani redaktor czy rzeczywiście w tym zbiorze, które których się znalazł można znaleźć jakieś usprawiedliwienie dla tego powstania czy jednak teza, że to jednak było wojsko to była armia, gdyby dowódcy powiedzieli nie to udałoby się zatrzymać warszawiaków to może zacznę od samego tego zapisu Danuty Gajewskiej to jest bardzo ciekawe i akcji lepiej, który pozwala nam wejść głęboko przeżycia cywilnych mieszkańców Warszawy, dlatego że Dziennika, więc też pisanego na gorąco na na bieżąco cały dzień po dniu rzeczywiście jest także, że widać zaś na początku pewne oczekiwanie czy to już, bo oba, bo tutaj mamy zapisy właściwe od końca lipca i ten 1sierpnia i wybuch powstania przewidziany jest ogromnym entuzjazmem ogromną radością, że wreszcie, ale też przeczytać cały ten dzień widać bardzo szybko jak bardzo szybko nera takie rozczarowanie i przerażenie ten się dzieje, dlatego że bardzo szybko się okazuje, że to wyobrażenie o powstaniu wyobrażenia PL czy to będzie wyobrażenie jednak pewnie jakoś charakterystyczna, ale trzeba też pamiętać, że autorka po po prostu wtedy młodą dziewczyną, więc jednak patrzyła na to troszkę naiwnie jak wyobrażenie bardzo szybko się okazuje nieprawdziwe mieszkań no i powstań czekają nas żółte, ale czas czekają też na armię czerwoną autem o tym, też trzeba pamiętać że, że codziennie właściwie liczą, że to może już, że ta armia uderzy że, że przyjdzie na pomoc no a potem realizuje stąd wniosek do mojego pytania czytając te zapisy niemal każdego dnia można powiedzieć, że ja przynajmniej znajdowałem takie usprawiedliwienie dla tego powstania z psychologicznego punktu widzenia i trochę tutaj nawiązuje do do o tego, o czym pisze mówił pan Gluza, że decydenci powinni wiedzieć jak jest naprawdę natomiast czasami tłumaczyli również oni, że się tego powstania nie dało zatrzymać i trochę rzeczywiście w tych w tych wspomnieniach to jest takiej atmosfery, że rzecz, że już musieliśmy tak, że to było tak po tych latach okupacji po w ten sposób zresztą często tłumaczy to powstanie, że to było nie do zatrzymania nie ma pani takiego wrażenia no pewnie tak tylko, że osoby, które podjęły decyzje no niechby nie tytuł liczyły się ze skutkami i bardzo szybko też sami powstańcy zaczęli sobie zdawać sprawę czystych szkód opiekę tutaj odwołam się kolejnego zapisu do oddano przez straż, która była łączniczką na Żoliborzu i ona właściwie z tymi też dni ucięli zapisze pytań pisanym na gorąco ani jakimś uogólnienie po latach co jakiś czas się pojawia pytanie odpowiedzialność myśmy nawet tak sami ten tekst nazwali to jest właściwie kluczowy Mate ona co jakiś czas ten, kto weźmie odpowiedzialność za to wszystko za zakres robiły za te wszystkie cierpienia za zniszczenie miasta, a nie rzeczywiście jest także, że ta gotowość do powstania była tutaj bardzo bardzo duża, niemniej tak jak powiedział pan wiązana one zostały wywołane najgorszym możliwym momencie i przywódcy powinni sobie sytuacji militarnej lepiej zdawać sprawę to, że w ramach pierwszej części właśnie wrócimy do do pana pana Kluzy bardzo proszę, bo myślę, że przed tym momencie warto przywołać opinię gen. Okulickiego, bo Okulickiego, dlatego że to, że on potrafił przed sierpniem wypowiedzieć i to wielokrotnie takie zdanie, że nawet jeśli zdarzy się to wszystko co się potem naprawdę zdarzyło to trzeba to powstanie wywołać to jest porażające zupełnie sprawa, dlatego że on nie odwoływał się do stanu ducha młodzieży polskiej i idei tego tej gotowości, którą wielu czuło, bo oczywiście takie nastawienie było wtedy rzeczywiście, ale wiedząc o tym jak w gruncie rzeczy beznadziejna jest sytuacja militarna i że ich sytuacji, jaką można sobie było wyobrazić parę dni przed 1sierpnia nie bardzo można było sądzić, że militarnej powstanie wygra, a co do armii czerwonej nie było pewności jak się zachowa w związku z tym jednak dowództwo brało pod uwagę też taki wariant, że ta armia stanie, zanim wejdzie do Warszawy i wtedy i wtedy wiedzieli co się stanie z miastem, a mimo to Okulicki wpadł do powstania to, że potrafił tak nazwać właściwie najbardziej obciąża kręgi decyzyjne dlatego, że to to już jest po prostu świadome samobójstwo to to nie jest decyzja o walce to jest decyzja czysto polityczna zrobimy tak, bo dzięki temu politycznie Polska ostatecznie wygra to było to było założenie fatalne, które nie sprawdziło się przyszłość no i choć za zdecydowanym fragmencie zapisków płk. Józefa Kazimierza plus Czajkowskiego 31lipca tam jeszcze przywołuje zdanie Okulickiego, który miał powiedzieć nie możemy dłużej czekać musimy ogłosić powstanie, gdyż bez tego wybuchnie samo, a to będzie jeszcze gorsza i wrócimy do tego wątku na początku drugiej części naszej audycji Czyżewski dobry ponownie jest audycja historię Polski, które dzisiaj rozmawiamy z panią Agnieszką damską redaktorką książki zakłada miasto wydaną przez ośrodek karta z panem Zbigniewem brzozą prezesa ośrodka karta zakończyliśmy pierwszą część tej zestawieniu tych 2 emocji, które towarzyszą wybuchowi powstania, więc z 1 strony konfliktów i napięć w ośrodku decyzyjnym jeśli można tak powiedzieć zarówno w Warszawie jak w Londynie i emocjami społeczeństwa ludność mieszkańców Warszawy ja, oddając państwu głos mogę powiedzieć tylko tyle, że kiedy wielokrotnie możliwość spotykania się z powstańcami warszawskimi jako uczeń liceum Batorego w Warszawie wiele lat temu, kiedy było ich jeszcze mnóstwo pamiętam, że właśnie wracało pytanie czy to rzeczywiście taki stan emocjonalny, że bywa nie dało powstrzymać to jednak oni z pewnym oburzeniem reagowali na tę tezę mówiąc proszę nie zapominać, że byliśmy, że byliśmy wojskiem i emocje nie miały większego znaczenia, gdyby padł taki rozkaz, że nie walczymy to z bólem, ale byśmy walki nie podjęli bardzo proszę pani redaktor jeszcze chciałem się odnieść do tego, o czym mówiliśmy przed przerwą na korzystnej przywołał pan słowa kule od gen. Okulickiego też chciałem powołać na inne jego inną jego wypowiedź tutaj w książce przywołuje ją z kolei pułkownik ranek ósme i i gen. Okulicki mówi tak Wilno Lwów i wszystkie zamordowane miasta nie otworzył oczu Zachodowi, ale nasza ofiara tym razem będzie tak wielka, że nie będą już mogli zatykać sobie uszu, że nie będą mogli wiedzieć nie rozumieć będą w końcu w końcu zmuszeni do zmiany tej nieludzkiej polityki, która wskazuje połową Europy na nową niewolę ten jest jest w tym jakaś kalkulacja, ale ona jest jednak dość przerażająca właśnie przez założenie tak wielkiej ofiary i założenie branie pod uwagę jako dzietności jednak może nie udać no i właściwie całą książką pokazujemy jak i jaka była cena tego założenia, jaką zapłacili ludzie jak on płaciło dnia, ale też powiedzmy, bo to bardzo ładnie w państwo publikacji jest czytelne, że to też nie jest jednomyślne stanowisko tych ludzi, którzy podejmują decyzje i Warszawie i w Londynie ja bym jeszcze do tego dodał co jest zawsze zaskakujące, kiedy się właśnie przegląda tego typu relacje dokumenty, że oni tak też, jakby dużo nie wiedzą może dzisiaj mamy wyobrażenie o jakiejś fantastycznej komunikacji, jaka miała wtedy miejsce, ale jednak jednak tak nie było np. depesze generała, którą państwo przywołuje Bora-Komorowskiego do Kazimierza Sosnkowskiego 25lipca jesteśmy gotowi w każdej chwili do walki o Warszawę przybycie do tej walki brygady spadochronowej będzie miało olbrzymie znaczenie polityczne i taktyczne 25lipca pisze coś takiego Tadeusz Bór-Komorowski do naczelnego wodza tymczasem o ile mnie pamięć Lee 1lipca brygada spadochronowa Sosabowskiego zostaw już włączona do czego się nazywało w pierwszą Allianz com Dywizją powietrznodesantową i było wiadomo, że będzie przeznaczona do operacji market Garden może jednak nie, usprawiedliwiając w pełni tych decydentów spróbujemy znaleźć takie elementy i one trochę pojawiają państwo publikacji, które by pokazywały, że mogli być trochę zdezorientowani panie redaktorze ja przede wszystkim myślę, że tutaj zawiodły najwyższe władze szczególnie wód naczelne, dlatego że Sosnkowski wtedy po prostu zszedł z pola świadomie to zostało tutaj publikacji widać, że on w zasadzie on powinien decydować usunął się też raczej nie wracał z Włoch nie był nie było go w Londynie nie nie analizował sytuacji bieżącej i w gruncie rzeczy wycofał się podejmowania decyzji to także moim zdaniem pokazuje słabość przepływu informacji przede wszystkim nie rozumiano do końca nastawieniu Sowietów to jest może największa najbardziej zdumiewające w tym wszystkim, dlatego że cała polityka sowiecka po wejściu na ziemie polskie była jednoznaczna była skrajnie wroga w związku z tym wszystko co zrobiły polskie władze Bytowa kraju, jaki jakim, choć właściwie nie uwzględniało tego faktu, że oni po prostu mordują akowców aresztują i w rządzie rzeczy zachowują się jak wróg kalkulacja nie brała tego do końca pod uwagę w tych dyskusjach pojawiał się taki dokument ale, ale przechodzą nad tym do porządku moim zdaniem bez takiej analizy to za kim jest nadchodzą ca totalitarna, aby miała do kin nacieki jak co co ma nastąpić po wejściu do takiej analizy te wszystkie rozstrzygnięcia o charakterze politycznym były zawieszone stworzy widać, że nie rozumiano tak naprawdę intencji sowieckiej po Katyniu po po wejściu 17września 3009. itd. rozwijana bardziej tego nie rozumiem bo, bo mam wrażenie, że analiza sytuacji nie mieli teatru tylko Poli analiza sytuacji politycznej i nastawienia Sowietów w ogóle od wojny dwudziestego roku przez wszystkie etapy właściwie powinna być jednoznaczna, a nie była i i dlatego trochę miesza porządki, ale chciałem jednak odnieść do Pańskiego pytania na początku tej części mianowicie rzeczywiście nastawienie takie niezwykle patriotyczny i i no takie naturalne ma świetnie można zrozumieć dlaczego, dlaczego Polacy chcieli odwetu dlatego chcieli jakby, odwołując się do elementarnej godności wystąpić przeciwko okupantowi i to takiemu okupantowi, skąd była ta Wola walki to to rzeczywiście była niezwykle patriotyczna społeczności nie tylko młodzież rzeczywiście cała całe cała społeczność Polski wówczas ja mam wrażenie, że ta jak by żyło się w 2 wymiary to wie z 1 strony po prostu fatalna polityka drugiej niezwykły patriotyzm szczególnie tego pokolenia tych dwudziestolatków wychowanych od drugiej Rzeczpospolitej która, którzy chcieli Polski to przed jej ich stosunek do kraju był taki wzorcowy wybitny i dlatego moim zdaniem tak trudno mówić o powstaniu, dlatego że oni byli po prostu chce no kimś takim w tej swojej w tym swoim heroizmie o czymś niezwykłym w ogóle wszyscy w historii kraju, a jednocześnie był tak fatalny błąd dlatego jesteśmy takim punkcie żonie, że tak trudno jest mówić o tym zdarzeniu trudno jest mówić, ale też i trudno jest wydają się dokonywać takiej oceny i jednoznaczne tu jednak jeszcze do pani redaktor, żebym wrócił z tym moim pytaniem czy jednak rzeczywiście nie jawi się z tego wszystkiego co co możemy ponownie prześledzić czytając państwo książkę pojawia się problem informacji czy niepewności informacja już wspominałem w tej brygadzie spadochronowej potem właśnie przecież w tych fragmentach, o których już mówiliśmy, że ludzie czekali patrzyli nie było tak czy oni lądują czy nie i dowódcy na tę brygadę liczyli, ale też pojawia się dosyć ważny moment w tej dyskusji tutaj naczelnego dowództwa w Warszawie, kiedy przychodzi Monterrey, mówi że na Pradze są rosyjskie czołgi i że to jest moment ostatecznej decyzji właśnie, że trzeba wywołać powstanie po to, żeby właśnie przywitać, więc oczywiście umownie Rosjan jako gospodarze w stolicy a, a płk Kazimierz danego męski, kiedy już decyzja właśnie po informacji montera zapada mówi do doboru popełnił pan błąd panie generale informację o terenie są ścisłe otrzymałem właśnie ostatnie raporty od moich miejscowych agentów dementują wyraźnie pogłoski, że przyczółek Mostowy naprawy został rozbity przeciwnie potwierdzają wszystko to, o czym mówiłem rano Niemcy przygotowują się do kontr natarcia czy jednak właśnie ta sytuacja frontowa emocji niepewnych informacji w jakim sensie nie każe nam mimo wszystko wydać wyroku uniewinniającego wobec decydentów, którzy w naszej sytuacji trudno wydawać wyroki jedynie nie jesteśmy od tego otrzymają oczywiście symbolicznie powiedział, że tutaj takiej roli nie czuje myślę, że warto tutaj wspomnieć jeszcze 1 czynnik o takiej dwuznacznej roli Rosjan warto pamiętać o tym, że tuż przed wybuchem powstania były takie nawołujące do powstania audycje tej komunistycznej rozgłośni imienia Tadeusza Kościuszki czyli, czyli z nadania rosyjskiego tutaj wzywające ludność Warszawy do powstania do tego, żeby pomogła armii czerwonej wyzwoleniu stolicy na to no to po to, zakrawa na dużą wersji finale, ale pewnie też był to jakiś czynnik, który w, które tutaj brane pod uwagę, więc rzeczywiście była to sytuacja trochę postaraliśmy się pokazać ten w tym tekstem decyzja, który jest na początku książki że, że decyzja zapadała wielkim chaosie psie przy wielkich sprzeczności informacji wiele informacji pojawiło się za późno m.in. tak taki duży raport Jana Nowaka-Jeziorańskiego, które po powrocie do po powrocie z Londynu składało tutaj raport dowództwo i gen. Borowi i on bardzo wyraźnie o tym, mówił o pomocy Zachodu nie będzie, a oni odpowiadają może już jest właściwie źle, że wtedy i że po to, co przedszkole w swoim raporcie mogłoby wpłynąć na decyzję, gdy ten w raporcie pojawiły tydzień wcześniej ten rzeczywiście tutaj chaos informacyjny był niezwykły daje on także do czynnikiem, który się w szkole nie uda podjęcia tej de panie redaktorze to są okoliczności łagodzące znowu użyję tego tego terminu trochę umownie wydaje mi się, że nie wobec gen. Okulickiego i tych władz wojskowych w Warszawie, które parły do powstania w ten sposób, dlatego że właśnie Okulicki tworzył taką atmosferę szantażu moralnego i wydaje się, że bardzo Unię totalnie w ogóle sytuacji, dlatego że cały czas jakby używał określenia tchórze i i u, jakby oskarżał innego wojskowych w spółce decydujących o to, że oni po prostu nie chcą być to, że nie są dostatecznie odważny, a ich używał właśnie argumentów o charakterze politycznym ja mam wrażenie, że to bardzo nieczytelnie taką taką sytuację decyzyjną co oni po prostu bali też tych pomówień i i dlatego jak by łatwiej było przy podejmować takie decyzje nawet umowną, którą Bór-Komorowski w końcu w końcu podjął ja mam wrażenie, że tak jak pęknięcie między między powstańcami tymi, którzy wykazali potem ten niezwykły niezwykłą odwagę i waleczność, a dowódca jest jednak bardzo poważne pęknięcie ci, którzy podejmują decyzje także w wymiarze politycznym muszą rozumieć tę odpowiedzialność, ale nie biorą ja uważam, że przywódcy powstania zasługiwali na są i ja ja bym ich karał za to, dlatego że uważam, że nie widzieli zupełnie podstawowych okoliczności pod uwagę właśnie polityczny i tak naprawdę cała ta kalkulacja Tarzana przede wszystkim przez Okulickiego była błędna okazało się, że to myślę poświęcili miasto poświęcił tę fantastyczną społeczność, która wtedy miasto wypełniała, że to była tak to z 1 strony nie ocaliło Polski nie ocaliło nas przed wejściem Sowietów i podporządkowaniem dekady, a z drugiej strony niszczył, jakby jądro takiego społecznego oporu w Polsce dlatego łatwiej było potem komunizmowi Polskę do tego stopnia dwudziesty z w latach sześćdziesiątych na początku siedemdziesiątych był ba kontrolę Instytutu kraj, który w gruncie orzeczeń nie miał mocy swej przywódczej byłoby inaczej, gdyby nie powstanie, chociaż jak wiemy też pojawia się taka teza potem miał w żartobliwy sposób trochę przedstawiano byliśmy najweselszym barakiem w tym obozie, że to m.in. właśnie to bohaterstwo Warszawy powstańców zawsze dawało trochę i władzom krajowym komunistycznym i w Moskwie do myślenia jednak w Polsce tak mocno śrubę przykręcić nie można, bo właśnie w tym narodzie jest coś takiego niepokornego i i może znowuż chwycić za broń tak jak to to zrobili w czterdziestym czwartym nawet wtedy, kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna, ale są właśnie te różne próby oni oni pamiętali ważne od tego roku wojna dwudziestego roku też pokazał razem z Polska nie jest jak byle kim i że ich zadawała taki sygnał nowość jeszcze inni mówili, gdyby nie ogromna oczywiście ogromne straty śmierć wielu wspaniałych ludzi w powstaniu to Sowieci tak potem, by większości wyłapali aresztowali może wywieźli i lip w łagrach na to są oczywiście już element debaty tzw. historii alternatywnej zostawimy teraz państwa z chwilą refleksji na informacje w okresach Maciej Wituski dzień dobry ponownie to to jest audycja historię Polski przypomina mi się w studiu pani Agnieszka Dembska redaktorka książki zagłada miasta książki wydanej przez ośrodek karta pan Zbigniew Gluza prezes ośrodka karta pani redaktor ja chciałem zapytać o o wybory już tych tekstów jest mniej politycznych dotyczących właśnie samej samej decyzji pan redaktor duża powiedział w poprzedniej części, że powstała taka ogromna przepaść między właśnie tym co zrobili przywódcy o tym jak zachowali się warszawiacy, ale tej przepaści właściwie w tych tekstach które, które ostatecznie pani zawarła w tej książce się nie wyczuwa ja ja nie znalazłem właściwie, że żadnej wściekłości ludzi, którzy są bohaterami tych wspomnień na na tych przywódców jest aż więcej jakiś rezygnacji, która się pojawia oczywiście z każdym kolejnym dniem powstania poczucia zawodu, gdzie pojawiają się właśnie takie takie sformułowania typu ginąć z fasonem oto hasło Warszawy to już są z początku września wpisy czy Warszawa ginie w osamotnieniu, ale proszę poprawić, ale wydają się, że dość wnikliwie przeczytałem książkę nie ma czegoś takiego jak poczucie nie wiem może nas zawiedli oszukali zostawili 1 tutaj znów odwołała się to Danuty przez aż taka może ten dziennik zrobił na mnie ogromne wrażenie także ze względu właśnie na stacji na taką jej refleksje, że będąc uczestniczką tego powstania jako łączniczka kompani tropiciela no i jednocześnie panie, by oceniać sytuację trochę wewnątrz i ma tak no oczywiście nie nie negują tego co roku co to sama robi, ale też zadaje takie pytania no właśnie o zwrócony do do osób, które podjęły decyzję spółka weźmie odpowiedzialność, zaczynając powstanie nie widziało się o stanie posiadania to jest to jest reakcja na placki na NATO NATO widzi, w czym w tym uczestniczę i na to jak bardzo Toro to co się dzieje odbiega od od pierwotnych założeń tego krótkiego kilkudniowe oboju, które miało przynieść wyzwolenie, ale oczywiście tak rzeczywiście takiego oskarżenia wprost nie ma we wpisie 23sierpnia pani Danuta przystać pisze z Kampinosu oddziały leśne nadal przychodzą prawie bose obdarte posiadają tylko automaty rozkaz gen. Bora dowódcy poszczególnych terenów mobilizowali oddziały przysyłanie naucz się w Warszawie, gdzie napisała, bo oczywiście też miała może inną ocenę jakieś poczucie podległości wojskowej, ale historycy są raczej zgodni, że to była kosmicznie głupia decyzja gen. Bora, bo pomijając, że rozkaz oczywiście Niemcom był znany to rzeczywiście wielu regionów Polski nie tylko z pobliskiego Kampinosu rozpoczęto próby przebijania się do Warszawy, które często kończyły się po prostu tragicznie Niemcy wiedzą o tym, że coś takiego ma mieć miejsce w łatwy sposób przechwytywali te oddziały dochodziło do kolejnych tragedii i do tej liczby ofiar powstania należy również dodać ofiary właśnie tych oddziałów żołnierzy tych oddziałów, którzy próbowali iść na osie do Warszawy 26sierpnia pani Danuta przystać pisze i na co to całe przedsięwzięcie powstańczy dzielnica za dzielnicą się poddaje nie istnieje Wola Powązki Mokotów Powiśle Marymont cały spalony starówka w gruzach pozostały Żoliborz Śródmieście musimy bronić honoru powstająca honor ten leży pogrzebany na wszystkich podwórkach domów przy ulicach placach szeregi mogił co dzień rozkwitają w parku Żeromskiego, ale ona raczej bardziej właśnie opisuje rzeczywistość, a nie oskarża jestem też czytam taką dosyć gorzką i realnie wtem ona, że potrzeba na wszystkich podwórkach no to pewnie też troszkę troszkę kwestia o odczytanie no ale rzeczywiście jest także ona tutaj taką osobą która, której perspektywy troszkę troszkę odbiega od od innych relacji, bo najczęściej jest tak, że w trakcie ludzi na tym po prostu nie skupiają po co mamy tak zapisach na pani przede wszystkim dzień codzienne relacje tego co się na bieżąco dzieje tego w tym czym uczestniczą ma akurat tam przecież jest taką osobą bardziej skupioną na też na takiej refleksji dlatego ten dziennik jest tak niezwykłe naj dlatego też mi zależało, żeby znaleźć się w tym wyborze, oddając głos panu redaktorowi może poprzedzać to innym fragmentem, który też na mnie zrobił wrażenie, ale który odnosi się do tego wątku, którym teraz rozmawiamy to z kolei jest fragment tego rozdziału pt. taki rozkaz, gdzie zamieszczone są wspomnienia Olgierda Sawickiego żołnierza Kompanii ochrony sztabu obszaru Warszawskiego armii krajowej koszta i ten fragment brzmi tak ze stanem pilnowałem włazu kanału, który można było przejść do Śródmieścia pierwszeństwo ewakuacji mieli żołnierze zdolni do walki nie wpuszczaliśmy rannych mogli zablokować kanał nie wpuszczaliśmy cywilów trudno opisać to co się działo przy włazie wszyscy wiedzieli, że jutro będzie tu 6 i gwałty, a ja byłem tym, który decydował rozkaz był wyraźny wpuszczać zdolnych do walki nagle przez organ moich żołnierzy przedarła się kobieta z dziewczyną podbiegła do mnie panie poruczniku pan wpuści do kanału pan nas musi wpuścić tam panu skarb w tym momencie wyciąga spod płaszcza obraz taki mieć Święty obraz mi dodaje, a jego wziąłem nie wiem, dlaczego ja, gdybym chciał wyładować złość, która mnie narosła pie pchnąłem ją tym obrazem z góry przez złe aż banki zatrzymały się na jej ramionach miałem wyraźny rozkaz wpuszczać tylko żołnierzy zdolnych do walki no tak pan na mnie ten fragment zrobił wielkie wrażenie jak i mam takie poczucie, jakby był pewnym znakiem powstanie w ogóle i też dramatu tragedii powstania, bo ten gest to to opisane zdarzenie tak niezwykle przejmujące takim wydaje mi się właśnie takim symbolem stanu ducha zespołu obu stron, jakim się, ale także bardzo się to nadaje jak jako taki takim jako wyzwanie w sytuacji powstańców, ale odnosząc wiele, ale tam nie ma oskarżenia wprost prawda za to co się dzieje nie ma, a ci w Londynie tam sobie siedzą albo ci to zresztą nie ma w kadrze ja ja mam wrażenie, że rzeczywiście ten atak rola po prostu wielka Wola walki, która była wtedy rzeczywiście łagodziła to jednak rzeczywiście te lata okupacji straszliwej nagromadzenie złych emocji i takich taki po i poczucie takiego godzenia rzeczywiście Polacy byli traktowani jak no jak jakaś jako taka jak społeczność, jakbym taka upośledzona oczy taka atrakcja traktowana jak jak przesunie rolnicy to odreagowanie czegoś takiego jest bardzo naturalny ja mam wrażenie, bo się w odniesieniu do tej po poprzedniej chwili po rozmowie za jednak honoru akurat powstańcom nikt nie odebrał ja jechałem takie wrażenie, że całej analizie to też trzeba brać pod uwagę za pozew właśnie to w jaki sposób przebiegu i tantal tak tak proszę heroizm przede wszystkim tej walki pokazuje, że mimo jej beznadziejności po prostu do dowód takiej takiego wystąpienia o charakterze honorowym nastąpił i i i to chyba trzeba uznać myśli dlatego nie można podważać a, ale jak próbowali coś z perspektywy powstańców na powstanie myślę, że to poza wszystkim straszliwe doświadczenie to znaczy to doświadczanie klęski tej społeczności to do ginięcia ludzi codziennie to i dźwignięcie miasta i widać, że nie można tego gigantycznego wysiłku nic robić badań, że nie można tego powstania wygrać to jest doświadczenie tak trasa życie i to honorowanie teraz spółka się tego wyłącznie jako prawie sukcesu jest chyba czymś nie do zniesienia mam poczucie, że 1sierpnia należałoby tylko opuszczać głowy i Mielca, że tutaj nie ma pola do do takiej bohater wstydu, którą wywołujemy co roku to jednak to to jest wielka tragedia, ale tłem postaci nowinki woli czynienia świata lepszym i myślę, że to jest coś co do tego się nieustannie mogliśmy odwołać to też jest w tej książce Boże szczególnie Dziennika bo, bo widać, że ta jest wystąpienie o winie najlepszy Polski do tego stopnia, że nawet można odnaleźć w końcowej części książki w tym rozdziale kapitulacja takie opisy, które też nawet pokazują szacunek, jaki powstańcy od uzyskują od okupanta pani Krystyna Mierzejewska m.in. właśnie pisze opisuje ten moment wychodzenia i składania broni i pisze tak wojskowi przyjmujący broni mieli twarze poważne pozbawione brzmiącego wyrazu raczej patrzyli na nas pewną dozą współczucia, a nawet szacunku prężenie byli na baczność ręce trzymali przy dawkach przed nimi ich stóp leżała kubka bezładnie rzucone rozmaitej broni śmiesznie nieproporcjonalne swą wielkością do ilości żołnierzy, którzy już tędy przeszli przeciętnie bowiem co 1012. powstanie rzuca czy to karabin czy RKM czy granat pod nogi zwycięzców reszta przychodziła z rękami pustymi odchodziła nie, zostawiając nic, bo cóż mogli zostawić chyba tę swoją jedyną bronią serce gorącej nieugiętą wiarę w słuszność sprawy młodość czarną śmiałą czy tę straszliwą nienawiść pani redaktor rzeczywiście kapitalny fragment zresztą przypominającymi jakąś inną relację z tej sceny, gdzie podobno niemiecki oficer właśnie miał podbiec do jakiegoś młodego chłopaka, który wrzucił do tego kosza taki skokowy pistolet dziewiętnastowiecznej i i podziwem, ale taką bezradną wściekłość mówił jak mogliście się czymś takim porwać na Wehrmacht rzeczywiście w tym szaleństwie też było coś takiego co wywołało u niektórych przynajmniej tych okrutnych okupantów podziw i to to pani też zamieściła ten tak to jest tak bardzo piękna i wniosła scena kapitulacji znaczy pochodzenia oddział Warszawa i przechodzenie przez pracę trzeba ich ciałami tam zostawiają realni żegna ich ludność Warszawy też jest tak też było takie dla mnie dosyć zaskakujące w tym opisie dochodzący powstańcy bali się reakcji ludności Warszawy jak jak ci ludzie ich przyjmą, bo tutaj nie nie spełni swojej roli powstanie kończy się klęską, ale ci ta reakcja mieszkańców, a jest jest bardzo wzruszająca poruszająca podniosła oni oni płaczą błogosławiony oddają jakiś swoje drobiazgi, więc jest to piękna podniosła scena no też ze względu właśnie na to co pan przed euro, czyli zachowanie Niemców, którzy o uznają tutaj odwagę powstańców oddają honor ale, pamiętając o tym, że to i tak w końcu trzeba pamiętać też jeszcze inny wymiar taka końca kapitulacji nad dla mnie 1 z takich najmocniejszych zapisów tej książce jest relacja liny ciężko i roztańczeni łączniczki, która opisuje kilka dni po kapitulacji Szkot oddanych w Warszawie opisuje co się stało z 2 koleżankami opisuje gwałt, którego ofiarą, a były, więc ze strony Niemców wiem koniec powstania to było po IPO wie no trzeba trzeba tutaj zauważyć tam Abra no oczywiście co też znajdziemy w książce jest dużo ciekawych dokumentów to tak przecież należy nazywać dotyczących właśnie potem decyzja o zniszczeniu miasta relacje osób, które zostają w Warszawie tak rodzi ten powstańczy powstańcza legenda tzw. Robinson warszawski tak dalej no w każdym razie ja bardzo zachęcam wszystkich słuchaczy, żeby sięgnąć do zagłady miasta książki wydanej przez ośrodek karta myślę, że również gości dzisiejszej audycji państwa do tego do tego zachęcili bardzo państwu dziękuję pan Zbigniew Gluza prezes ośrodka karta do ustawy dziękuję panu bardzo dziękuję pani Agnieszka Dembska redaktorka książki ośrodka karta również pięknie dziękuję dziękuję Barca w to była audycja historię Polski Maciej Zakrocki życzę państwu refleksji sięgnięcia po książkę i spokojnego wieczoru to usłyszeć Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: HISTORIE POLSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA