REKLAMA

"Zbój" Robert Walser

Poczytalni
Data emisji:
2020-08-08 17:40
Audycja:
Czas trwania:
15:57 min.
Udostępnij:

O książce "Zbój" Roberta Walsera, wydanej przez Państwowy Instytut Wydawniczy rozmawiają Marta Perchuć-Burzyńska, Łukasz Wojtusik i Piotr Balazs.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poczytalny czyta dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska o zbudują Roberta wal sera będziemy dzisiaj rozmawiać powieść jednego z największych jak się mówi samotników literatury minionego stulecia wydał PISF i razem z Łukaszem Wojtusikiem dzień dobry dzień dobry i Piotrem Balaż dzień dobry dzień dobry postanowiliśmy sprostać wyzwaniu temu literackiemu i przeczytać następnie swoje zdanie o książce wyrazić w audycji poczytalni kilka słów może samym autorze Rozwiń » Robert wal ser porównywany do Kafki do Prousta nawet przez niektórych do ojca Schweitzer ski pisarz piszący po niemiecku poeta autor dramatów, które jednak wsławił się utworami prozatorskim przede wszystkim człowiek dość skomplikowanym życiorysie naznaczonym problemami jak to się przyjęło mówić psychicznymi taki trochę outsider, który nie mógł sobie zbytnio znaleźć miejsca w świecie literackim człowiek twórca niedopasowany myślę, że tak można o nim powiedzieć po walce, że i zachęcam wszystkich oczywiście do do tego, żeby sięgnąć po jego biografie, bo wydaje się być dość intrygująca, a ja zarysowany tylko takie szczegóły, które wydają się w miarę go charakteryzują i są chyba potrzebne przy omawianiu tej książki, które będziemy rozmawiać, czyli rozwoju no ja do tej pory nie mogę się otrząsnąć z pierwszego wrażenia, kiedy zaczęłam zgłębiać zbója w tłumaczeniu to jest ważna informacja Małgorzaty Łukasiewicz no i doznałam poznawczego szoku wcześniej nic nie wiedząc o autorze jego twórczości trudno nawet chyba streścić fabułę powieści myślę, że to jednak nie jest powieść, która da się zamknąć w kilku przyzwoicie skleconych zdaniach nie znajdziemy tutaj linearnej historii nie znajdziemy tutaj Jasnej fabuły wydają się żona się składa głównie jednak z różnych wątków, które nie wszystkie z siebie wynikają wprost przeciwnie ta historia się rwie ta historia się urywa jest również naszpikowana wieloma od autorski mi zdaje się uwagami, ale utrudniają porozmawiamy zbój postać tytułowa bohater, który no jest takim outsiderem człowiekiem dość chyba wrażliwym dość kochliwy również w sporo tutaj o jego relacjach z kobietami przeczytamy, którego tak naprawdę poznajemy w różnych tak jak powiedziałem już wyrwanych z kontekstu sytuacjach, które mieszają się z relacją samego autora, który nie szczędzi nam uwag na temat samego procesu również powstawania tej historii i w ogóle swojej kondycji jako człowieka jako pisarza jest to powieść ogromnym wyzwaniem dla mnie była no bo to jest książka nie wiem czy się ze mną zgodzić się tak książkę na przekór na przekór schematom na przekór konwencjom i też na przekór myślę przyzwyczajenia zapisana co jest ważne jeszcze przez Roberta wal sera w formie mikrogramów, bo właśnie zmęczony pisaniem autor zapełniał swoim pisaniem mikro pismem przeróżne skrawki papieru, które nazwane mi programami zostały po śmierci autora rozszyfrowane zbój takiemu właśnie rozszyfrowaniu został poddany moje pytanie brzmi czy wy Ros szyfrowa liście zbója nie mogę powiedzieć, że był to co państwo słyszą to była taka dość wygodna i dobra pozycja osoby, która mówi zawsze w naszym programie jako pierwsza dlatego, że kiedy często spotykamy się z trudnym tekstem to osoba, która rozpoczyna audycję w tym przypadku Marta może opowiedzieć nam historię, a potem pozostali mogą już tylko tonąć, więc ja będę toną i powiem państwu tak wam również, że to jest taka opowieść z rodzaju tych, które czytamy mamy wrażenie, że czytam coś ważnego ja przyznaje się, że czytam i niezbyt wiele rozumiem apotem na końcu jest oczywiście posłowie, który tłumaczy nam najważniejsze wątki stawia pytania wtedy myślimy sobie, a nie to teraz już wiemy, że jest bardzo mądre jest bardzo ważne w historii rozwoju literatury no i że teraz trzeba o tym jakoś słuchaczom opowiedzieć posłowie autorstwa Jakuba kier w tym myślę, że z tą książką będziemy mieli duży problem przynajmniej ja z nią mam duży problem, ale jest to problem związany z zachwytem i powiem uczciwie dla mnie na tym klucza, za który bardzo cenie to opowieść jest takie króciutkie zdanie, kiedy może nawet znajdzie teraz chwileczkę kiedy, ponieważ Walter prowadzi tutaj taką grę przemija to tak odczytywałem między osobą piszącą, a swoim bohaterem między ja on i ta historia też dla mnie wydała się ciekawa, bo oprócz tych wątków, o których powiedziała Marta czy wątków kobiecych jego przygód historii związanych nie powiązanych ze sobą dygresji pewnego strumienia świadomości czasami dla mnie bardzo ciekawym elementem jest gra między twórcą, a były przedmiotem tej twórczości, czyli bohaterem, którego ten bohater, którego ten autor był sobie jakoś tam lepiej jako w jaki sposób być może swoje alter ego jako siebie w tej formie właśnie bohatera opowieści, ale już teraz na samym początku książki, bo znalazłem cytat Walter daje mi taki trop, który mnie bardzo ucieszył, bo lubię tego typu opowieści nie mógłbym wam tego wszystkiego wydać, gdyby nie wspomógł go strych batalii o skutkiem tej pomocy już dalej swą osobliwą egzystencję jak skutkiem tej niecodziennej aż znowu codziennej egzystencji układam tutaj roztropną książkę, z której nie można się absolutnie niczego nauczyć są mianowicie ludzie, którzy w książkach poszukują podpór dla życia ku memu bezmiar ubolewaniu nie pisze, więc dla takiego rodzaju wielce szanownych ludzi szkoda tak jak najdalej by zaczyna się kompletnie inny wątek no i teraz czytając taką książkę może mieć świadomość, że oto znaleźliśmy się w gronie tych wybranych, którzy przeczytali niekoniecznie ze zrozumieniem należy dostąpił tego zaszczytu, żeby przenieśli się do świata, gdzie linearna fabuła, gdzie opowiadanie historii w jakimś celu, a często jest to podkreślane lubił jak nam auto opowiada jakąś konkretną historię, które nasi bogaci albo, które nam powie jakąś bardzo ważną właśnie historii kraju czy jakiegoś zjawiska tymczasem Robert Walter jako autor mówi nam nie to nie po to, więc po co to jest najważniejsze pytanie, na które mam wrażenie nie uzyskuje odpowiedzi do końca i to też jest fajne ja lubię tego typu opowieści, z których nie do końca rozumiem, które podkreśliła Marta dają pewne kierunki tropy dla mnie przyznaje ta gra między autorem tych Biblia i on, czyli zbudujemy była chyba najciekawszym elementem tej książki, o którym najwięcej mogę powiedzieć, bo najwięcej zapamiętałem, bo tych tygrysy bieg dykteryjek dotyczących opowieści kompletnie ze sobą niepowiązanych zbója jest o zbudził jest po prostu cały całe mnóstwo jakoś chronologicznie ułożyć to 1 całość po prostu bardzo trudno nawet, że nie nie idźmy tą drogą nie powinniśmy tego roku dla mnie ewidentnie pisze w ogóle powieście sobie właśnie tej niemocy, jakiej się takim braku zrozumienia i te wszystkie mądrości życiowe dykteryjki jak nazwały, które tutaj odnajdujemy to jest dla mnie kwintesencja tego co co on tak naprawdę chce nam powiedzieć i ich chyba nie nam tak w ogóle tylko tylko on sobie samemu chcę powiedzieć, bo ja zakładam że, pisząc boja nie myślał o nas czytelnikach tylko tylko i wyłącznie o samym sobie na ten być może właśnie tkwi w tym mocy moc tej powieści się podpisy pod cytat, który przed chwilą usłyszeliśmy Łukasz znalazł też sobie ten fragment wypisałem układem tutaj roztropną książkę, której nie można absolutnie niczego nauczyć takie jak tylko poczucie tak jak też Łukasz pytały po co po co ta książka, gdy już zaczynają się wkręcać w jakiś fragment historii jakąś rację ona za chwilę została ścięta toporem i kolejny wątek kolejny szczegół lig to co mi się podobało w tej książce to ta językowa forma bardzo barwna różnorodna ciekawa krotofil na podobało mi się to jak się bawią ze mnie słowami zdaniami natomiast nie podobało mi się to jak się bawią moim boją potrzeba poszukiwania linearnej historii sensu celu byłem prowadzony jak po omacku w labiryncie ślepych uliczek, których co chwilę muszą zawracać wierząc, że za chwilę no to za chwilę będą na tym właściwie rodzenie nie będzie do końca nie będzie na właściwej drodze i też na inny fragment czasem warto się śmieje zemnie przechadza do naszych audycji z pakietem cytatów z książki jestem za to bardzo wdzięczny jest to tutaj taki z jakimi trudnościami muszą się zmagać nigdy jeszcze, odkąd pracuje przy biurku nie przystępowałem tak miało tak Nieustraszeni dopisania, jakimi trudnościami Janusza się zmagać jako czytelnik, gdy brnąłem przez te wszystkie historie, które miałem poczucie prowadzą mnie donikąd, jakbym słuchał kogoś, kto ma do powiedzenia mnóstwo rzeczy tak naprawdę nie wie na czym się skupić przeskakuje z 1 na drugie jeszcze 1 taki fragment książce jest dla mnie takim podsumowaniem tego co w niej znalazłem niejedno na tych stronicach wyda się czytelnikowi tajemnicze i w tym także cała nadzieja bo gdyby wszystko leżało już jak na dłoni zaczęliby państwo ziewać nad treścią niniejszych linijek tak tych tajemniczości będzie tutaj dużo jeśli sięgną państwo po zbója ja pozwolę sobie jeszcze 1 cytat na koniec tej mojej wypowiedzi biuro woli raczej powiedzieć coś niestosownego niż choćby przez chwilę odpoczywać może na tym polega jeden z sekretów lepszego pisarstwa to jest w pisaniu musi być jakaś impulsywność jeśli nas nie rozumiesz niema nic dorzeczy, nic więc nie zrozumiałem i nie ma to nie zdrożeć impulsywność Balcera położyła mnie na łopatki mówi Piotr Palarz niczego nie zrozumiała jak powiedział tak zbój mam wrażenie nawet powiem troszkę może już niegrzecznie mam wrażenie, że ten bój okradł mnie trochę mojego czasu na lekturę, a nie dajemy ale jakie to jest rozwijającą się właśnie ja też coś co z czym kompletnie nie możemy poradzić mają, więc trochę tak wiesz jak czytamy oczywiście to przechodzimy na inny poziom dyskusji, bo możemy rozmawiać po co się w ogóle czyta tak są ci, którzy jak też lubię do tego grona, jeżeli do tego grona się zaliczam, którzy po raz kolejny sięgnął po podobnie skonstruowaną opowieścią Eberhard Mock Marka Krajewskiego czy Niewiem wyczekują na kolejną opowieść o mord chce Wojtka chmielarza, ale jednocześnie uwielbiam literaturę, która nie daje mi, które stawia przede mną wyzwanie, ale nie daje mi żadnej ścieżki ani mapy to mapom może być posłowie w tej książce rzeczywiście i gdzieś to rozbito rozbijanie rok od czasu do czasu to, że to co czytam rozbija moje myślenie o literaturze na drobne kawałki trudno jest się to potem trudno to potem pozbierać poskładać dla mnie bardzo przyznaje szczerze ożywcze, choć przyznaje również, że nie rozumiem, a to chorobie teraz jest pewnego rodzaju samo w sobie pewnym wybiegiem powiedział, czego może nas jeszcze nauczyć literatura właśnie co obcowanie z takiego rodzaju powieścią Jankowi to pytanie, przedzierając się przez powiedziała Sarah no właśnie to jest to, o czym trochę powiedział żyje okazuje się, że literatura w tym wypadku właśnie agresywna zagmatwana niejasna przedziwna ekscentryczna bo, bo taka jest opowieść uczy nas przede wszystkim wychodzenia ze schematów i po prostu zachwytu nad jakąś innością literacką nad jakąś nie jak to powiedzieć niepoczytalność może traktować tak powiedział ja trochę się do tego co przeczytała o walce, że na początku, wprowadzając do zbója i cytując pewne fragmenty dotyczące jego samego mówiłaś o nim jako outsiderzy niemogącym znaleźć sobie miejsca w świecie literackim niedopasowanie przez duże en no jakoś to zespół bardzo pasuje tak, bo to jest opowieść o człowieku no właśnie wrażliwym nie dopasowanym mam wrażenie, że to ta relacja już oparta na tej dychotomii autor jego bohater, który cały czas rozgrywa się w tej książce jest też oparta na takiej zasadzie, że autor często prowokuje nas, pokazując nam różne perypetie swojego bohatera stawia dużo ostrzej pytania niż sam jego bohater wrażliwy zakochując się mógłby je stawiać dziś właśnie odstawiony przez tą swoją wrażliwość na boczny tor życia w społeczności, której opowiada nam to jest bardzo bardzo też intrygujące bardzo ciekawe już daje jeszcze zastanawiam czy w ogóle nie można postawić znak równości między zbudujemy, a samym autorem nie ja myślę o tym wiedzieć nie musi i ja mam takie też poczucie właśnie, że fajnie, że nie muszę wiedzieć, że może trochę trzeba też tak zbója potraktować jak poezję przy wpłacie nie muszą się tłumaczyć ze swoich metafor prawda poezji wszystko dozwolone po walce pokazuje, że proszę także można zatrzeć granice racjonalizmu do momentu, że pisarz może sobie tam, gdzie ochrona w nieznane czy pociągnie za sobą czytelnika to wszyscy sprawa czytelnik myślę, że to jest bardzo ciekawe zagadnienie miałem takie wrażenie, że obie te formy, czyli autor bohater mogą korzystają na kartach tej książki ze sobą prowadzą ze sobą bardzo głęboką relację i miałem subiektywne odczucie podczas lektury rzeczywiście ten zbój jest taką figurą, którą autor posługuje się w tych momentach, kiedy chcemy opowiedzieć historie, które nie chciałbym powiedzieć jako autor tylko nie wiem tylko niech opowie tak naprawdę, bo jak na tym co, który już kartkę mówi mi do tego jeszcze wrócimy o tym jeszcze chwilę powiemy do tego też więcej nawiążemy ba potem tego nie robi no niech opowie mi ta historia tak naprawdę jak Niechcę opowiadać to ja nie będę jego czytelnikiem mówię za siebie dobrze na to z cieszymy się w takim razie, podążając za tym myśleniem Piotra, że jednak Walter pisał mikrogramy i że ta powieść z niewielkich rozmiarów jednak dlatego zachęcam do przeczytania nie jest to tak karkołomne czytanie może musimy państwo zobaczyć jak czytanie polskiego przekładu książki Chiny gan w tren, a to było dla mnie doświadczenie, przez które nie przebrnąłem i nie zamierzam wracać, więc nie zalicza się do tej niewielkiej kasty tych, którzy chwalą się, że przeszli przez Legionów trener Jan poległem, ale Roberta Holzera zbója poleca jedno zdanie mogę czapka z głowy przed tłumaczką przed tłumaczką, czyli przed Małgorzatą Łukasiewicz rozboju Roberta wal sera rozmawialiśmy dzisiaj poczytalny w gronie Orbána Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska książkę wydało wydawnictwo piw bardzo wam dziękuję dziękujemy również uwagę na informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA