REKLAMA

"Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia"

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-09 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
24:46 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny magazyn Radia TOK FM kłaniam się państwu ponownie wraz z naszym gościem jest pani Marianna Żmijewska dziennikarka współpracowniczka wirtualnej Polski dzień dobry kłaniał się pani dzień dobry, a mówimy sobie o książce tajemnice pielęgniarek, które jest pani autorką i może najpierw pytanie techniczne dotyczące momentu powstawania tej książki przypomnijmy, że jest ona konsekwencją wywiadów, jakie przeprowadziła pani przez 12 tygodni pół setką polskich Rozwiń » pielęgniarek to wszystko miało miejsce jeszcze w okresie przed pandemią co myślę, że ma duże znaczenie dla odbioru tej książki tak tak dokładnie nawet z tego co pamiętam książka zaczyna się takim dosyć pesymistycznym przewidywaniem jednej z pielęgniarek, że one po prostu wiedzą, że nadejdzie jakiś bunkrach prawdziwy test dla ochrony zdrowia, którego ta ochrona nie znak drogowy system jazda pytanie czy zdaje nie zdaje, ale na pewno wtedy już takie przewidywania były, że jakaś weryfikacja tego systemu będzie to tak, nawiązując nie do samej książki myśli pani, że taka weryfikacja nastąpiłaby patrząc też na NATO, jakim odbiorem spotkała się od RM Polaków, ale też w całej Europie na świecie postawa pracowników służby zdrowia wskazuje na to, że jednak darzymy szacunkiem tych, którzy dbają nasze zdrowie życie i być może nie okazujemy tego na co dzień w tych prozaicznych szpitalnych sytuację ale, ale jednak ta nić zrozumienia między pacjentem ma, a służbą jest tak oczywiście ogromna taka wdzięczność ze strony pacjentów myślę, że jak najbardziej teraz widać, aczkolwiek oczywiście wybijają się na pierwszy pan w mediach często takie negatywne sytuacja smutne związane z jakąś dyskryminacją właśnie strachem ludzi przed pracownikami ochrony zdrowia jak przypomniała teraz, że niedawno rozmawiające panią psycholog, która właśnie na linii wsparcia dla pielęgniarek teraz przez cały okres pandemii ona powiedziała, że to bardzo ładnie widać na na polskim społeczeństwie, że zarówno w sytuacjach kryzysowych potrzebujemy Kozłów ofiarnych jak bohaterów, że tak się akurat stało, że w Medyce są jednymi z drugimi w aktualnej sytuacji częściej bohaterami oczywiście ale, ale jednak kozłem ofiarnym też trochę stał my wydajemy się, że może to jest taka weryfikacja prawa polskiego społeczeństwa to przejdźmy teraz do samej książki też po funk gdzieś idąc tropem tytułu tejże zapytam jak odkryła pani największą tajemnicę polskich pielęgniarek chyba taką największą tajemnicą jest to że, że mają nieprawdopodobnie trudną pracę naprawdę i że to brzmi jak banał, ale taka oczywista tajemnica powiedział oczywista, ale właśnie oczywista, bo każdy oczywiście uważa, że tak jest spotykają się ze śmiercią z rozpaczą trudnymi przypadkami medycznymi, ale to nie jest tak pamiętam, że zaczęłam robić wywiady z pielęgniarkami to porozmawiam z pierwszą pielęgniarką drugą trzecią pomyślane by nie niemożliwe ja po prostu trafia na jakiś hard korowy kobiety, które mają być niesamowite przeżycia, a potem się okazało, że ustalenia, że właśnie praca ich wszystkich dokładnie wygląda w ten sposób życie spotykają ze skrajnymi emocjami i mają dużo cięższą pracę już nam się wydaje to była dla mnie to był dla mnie szok to była dla mnie tajemnica uderzającym też dla odbiorcy dla czytelnika może być fakt, że na wiele kwestii pani rozmówczyni odpowiadają w mocno ambiwalentny sposób te emocje osadzone są na 2 totalnie różnych biegunach tak tak myślę, że to jest zwrotne to znaczy, że one odbiorców bardzo skrajnych emocji reszta pyta pani psycholog, której mówiłam wcześniej, która rozmawia z pielęgniarkami teraz w czasie Korona wirusa, a ona mówiła o tym, że to jest niesamowity zawód właśnie specyfika polega na tym, że ten sam pacjent przed operacją będzie bardzo wściekły będzie obrażał pielęgniarka będzie mówił, że to wszystko wina, a po operacji przejdzie do ministra tam podziękuję za to, że uratowała życie, jakby ta skrajność emocji jest tak duża z drugiej strony, że one same mają w sobie bardzo ambiwalentne emocje myślę, że te, które i pacjentów nienawidzę to też kochają i na tym na tym trochę polega specyfika tej pracy na mam też wrażenie i proszę wyprowadzić z błędu jeśli się mylę, że praca pielęgniarki to swego rodzaju emocjonalne uwikłanie tak tak myślę, że jak najbardziej, że oczekuje się od pielęgniarek z 1 strony będą profesjonalnie wykonywać swoje zadanie do czego potrzebne jest w pewnym sensie odsunięcie swoich emocji, a z drugiej strony będą empatyczne troskliwej tak dalej i wiele pielęgniarek mówi o tym, że jeśli za bardzo się pójdzie tą stronę partii to niestety, ale czeka na końcu tej drogi wypalenie zawodowe bardzo bolesne nie miała pani dość po przeprowadzeniu kilku wywiadów dnie ja jakoś nie miałam taki moment wyjeżdżam z pielęgniarkami do hospicjum dla dzieci już po prostu, żeby zobaczyć jak ten zawód wygląda żeby, żeby zobaczyć na czym polegają czynności i to rzeczywiście był taki dosyć trudny dla mnie moment bo, bo chodziłam do domu pacjentów widziałam no właśnie chyba w tej najtrudniejszej działce pielęgniarskiej jak praca wygląda ale, toteż wymagało takiego odsunięcia emocji absolutnego wydaje, że jestem z tego zadowolona, że w tej książce udało się to zrobić to nie są fakt, że to są fakty, że to nie jest coś co jest przeprawy przez jakość mają emocjonalną pralkę tylko tylko jest dano biorcy i dniach uliczna emocjonalnie reaguje to przyznam jestem pełen podziwu dla pani to znaczy wydaje mi się, że to jest kwestia takiej decyzji, którą trzeba podjąć na początku miałem ogromnie dużo emocji na około tej książki, ale nie samym procesie tworzenia myślę, że te emocje przyszły później i to było takie bardzo wartościowe dla mnie osobiście jako autorki to, że rzeczywiście, jakby tych wszystkich opowieściach o o śmierci niesprawiedliwości też o małym bardzo wynagrodzeń pielęgniarek o tym jak bardzo poświęcają życie prywatne, bo trzeba powiedzieć, że mnóstwo pielęgniarek jest po rozwodzie i związki rozpadały właśnie przez pracę właśnie przez ten tryb, który jest tak angażującej przez to, że były gdzieś myślami ciągle w tej pracy czyli jakby widziałam taką niesprawiedliwość na poziomie pacjentów na poziomie pielęgniarek i powiem szczerze, że ja osobiście wzięłam wzięłam dla siebie z tej książki, tyle że mam wrażenie, że bardziej doceniam jakąś swoją pracę swoje życie, że rzeczywiście trzeba jak jest dobrze to to nie jest normalnie tylko jest dobrze trzeba być za to wdzięcznym mówiąc o tym podzielimy na myśli odbiór czytelnika, który też siłą rzeczy bierze na siebie ten emocjonalny ciężar, jaki dźwigają same pielęgniarki podczas swojej pracy oczywiście to jest zależne też oto tego doświadczenia zawodowego od momentu, w którym akurat się znajdują, więc jeśli czytelnik ma takie poczucie to co dopiero autorka no tak myślę, że jeśli ktoś, kto nie jest Medykiem, a uronił łzę przy tej książce to bardzo dobrze, bo bo tego jakby jesteśmy może powinni właśnie pielęgniarkom, a właśnie gdzie, gdzie można wyznaczyć taką granicę jak jak wielkim trudem przychodzi ludziom medycyny by po pierwsze do wyzbyć tej wrażliwości, która byłaby rujnujące dla ich psychiki, ale drugim z drugiej strony nie nie być posądzonym o takie instrumentalne traktowanie drugiego człowieka, bo wybrano chowanie znalezienie tego złotego środka niezwykle trudne były takie badania niestety teraz nie pamiętam źródła o tym, że empatia jest czymś takim co chroni wbrew pozorom, że empatia to nie jest koniecznie, jakby przejmowanie tego bólu całego, które jest pacjencie, ale jakieś takie emocjonalne zdrowe towarzyszenia i po prostu niektórzy mają taką umiejętność wrodzoną inni takie umiejętności wrodzonej nie mają i wydaje się, że tutaj jest taki problem, że tutaj można zaplanować, że niektóre pielęgniarki za bardzo może osobiście angażują zresztą jest też dużo takich opowieści o tym, że już za darmo jeździły do domu już to oczywiście bardzo szlachetne tak dalej tylko, że emocjonalnie właśnie tak jak pan powiedział, że strasznie znikające i trudno więc takiej granicy nie wiem i moja specyfika mojego zawodu nie do końca na tym polega, że tak ograniczyć, a może właśnie taka trochę to jest podobne najemca używa empatia jest takim złotym środkiem zdrowe empatia, którą z tych rozmów zapamiętała pani najbardziej dlaczego, a chyba najbardziej zapamiętałam rozmowę taką 1 historię przy którejś płakałam co nie było częste, bo to właśnie właśnie zdarzyło tylko raz i to była historia dotycząca pielęgniarki, która opowiadała, że kiedyś bardzo już ma 3020 lat wcześniej rzeczywiście uratowała życie pacjentowi młodemu ojcu mężowi, na którego rodzina gdzieś tam w korytarzu czekała chyba on miał zatrzymania akcji czerwona uratowała życia i ten pacjent wychodząc ze szpitala powiedział, że będzie co roku na święta Bożego Narodzenia dzwonił do niej dziękował za uratowanie życia i minęło 26 lat chyba właśnie było 2 lata wcześniej, kiedy rozmawiałem z tą pielęgniarką ta sytuacja, kiedy nie zadzwonił po raz pierwszy w święta Bożego Narodzenia, bo ona powiedziała, jakby zobaczyła jak był ważny element celebracji tych świąt jak bardzo jest przykro jak bardzo źle, ale w końcu sobie wytłumaczyła, że może jest tak lepiej, że może po prostu już był w takim stanie, że rzeczywiście to, że odszedł był jakimś zdaniem rodzajem ulgi dla niego no ale nie mogła nie mogła sobie z tym pogodzić dzień później za zgłosiła jego córka powiedziała, że właśnie taką zabrał mamę gdzieś tam jakieś wyspy Kanaryjskie czy gdzieś na wakacje bez świetnej formie i kazał zadzwonić w jego imieniu, ale Alana zgubiła numer zapomniała by właśnie tutaj założył skontaktowała kazał szybko dać znać pielęgniarce dziękuję za życia i to było jak wtedy popłakałam, bo daje mi się, że rany nie ma większej wdzięczności w ogóle niż za uratowane życie i że to jest taka piękna strona tego zawodu że, że one taką wdzięczność mają ludzi pytanie warsztatowym teraz do pani czy był to zabieg popełnione z premedytacją by przeplatać wypowiedzi pani bohaterek bohaterów też, a bez względu na ich staż pracy, żeby nie regulować tego nie wiem od najbardziej doświadczonych ludzi zawodu po tych, którzy dopiero zaczynają swoją pracę, a wszystko to właśnie w trosce o to by czytelnik miał trochę taki zaburzony odbiór, gdzie się nie próbował stereotypowo spoglądać na to, że ktoś młody wrażliwy jak starszy to już to już nieco ta ta wrażliwość tempie tak myślę, że właśnie to wręcz odwrotnie niż zaburzone odbiór dało bo, bo to było tematycznie, jakby problemami największymi problemami najważniejszymi zagadnieniami w tym zawodzie więc, toteż dopiero po jakimś 15, ale pani mówi zaburzenie to skłania do refleksji tu proszę to nie jest nacechowane pejoratywnie proszę proszę źle nie zmienia rozumiem rozumiem rozumiem, ale właśnie to jakby to było absolutnie specjalnie, bo ten wątek dotyczący starszych młodszych pielęgniarek jest jest też mówiono jako oddzielny i dobrze jest pokazać to, że one czasami bez względu na staż mają dokładnie takie same wrażenia na dany temat czasami właśnie to to ich dzieli wydaje mi się, że tutaj oczywiście ta różnica wieku jest znacząca jeśli chodzi pielęgniarki, ale jednak te wątki te problemy najbardziej palące czyni sam mobbing czy niskie zarobki czy właśnie podejście do pacjenta roszczeniowość pacjenta to są takie kwestie, które jednak są ważniejsze niż ten wiek to nimi powinniśmy kierować mówiąc o pielęgniarkach jakoś wręcz zrozumieć świat niż niż wiekiem mamy teraz jeszcze kwestie taką, kiedy pani podjęła decyzję to by włączyć tutaj te relacje także tak albo pacjentów albo rodziny pacjentów, żeby również, jakby relacje były zawarte tak tak tak tak tak na samym początku, kiedy rozmawiam z wydawnictwem książce że dobrze by było też pokazać tej drugiej strony to jest oczywiście mały wątek, bo ta książka w sumie to moim zdaniem ma być charakter trochę edukacyjne, żeby pokazać jak to jest tej strony pielęgniarskiej ani, żeby nie, żeby świecić właśnie historiami pacjentów ale, ale to było na początku razem z wydawnictwem to jest jednak jakieś dopełnienie i też takie pokazanie, że jest to 2 zupełnie skrajne stereotypy, które ma w głowie większość Polaków tak myśleć, czyli takich właśnie radnej siostry wypalonej, która w ogóle nie szanuje pacjenta takie bardzo zaangażowanej niemal świętej pielęgniarki, która bardzo się poświęca i one oba są trochę przekłamane na pewno nie jest tak, że jest tylko ta jak tylko tak, gdyby rozumiem, że właśnie dlatego albo stąd wziął się ten podtytuł prawda uprzedzenia tak tak dokładnie dokładnie tak myślę, że każdy z nas majaki no właśnie tak jak mówię stereotypy, które tutaj jeszcze jeśli chodzi o ten zawód są szczególnie silna, bo ten zawód po prostu powoduje dużo emocji pamiętam, że zaczynałam zbierać materiały do książki i właśnie mówiłam o tym w towarzystwie znajomych o pielęgniarkach to nie było po prostu przyjęte Hawaje gratuluję tylko rany pielęgniarki one są beznadziejne albo wręcz odwrotnie i muszę powiedzieć, kiedy dana pielęgniarka powiedziała, więc tych emocji i uprzedzeń jest na pewno bardzo duża pani Marianna Żmijewska dziennikarka współpracowniczka wirtualnej Polski autorka książki tajemnice pielęgniarek jest dzisiaj naszym gościem niedzielnym magazynie Radia TOK FM pozwoli pani teraz, że wspólnie wysłuchamy informacji za kilka wrócimy do naszej rozmowy w niedzielnym magazynie Radia TOK FM naszym gościem jest pani Marianna Żmijewska dziennikarka współpracowniczka wirtualnej Polski pani Marianna kłania się ponownie tylko dobre powiedzieliśmy już wiele przed informacjami o książce, które jest pani autorką tajemnice pielęgniarek i właściwie są relacje i wstrząsające i takie przy, których czytelnik może się uśmiechnąć zgodzi się pani, że to nie jest tylko taki ponury obraz służby zdrowia gdzie, gdzie właściwie skazani jesteśmy tylko na to by by chyba płakać happy endu nie było, bo no no tak z reguły też stereotypowo postrzegamy jakąkolwiek styczność ze służbą zdrowia ze szpitalem z leczeniem tak tak myśli pani, że udało się odkłamać ten ten obraz właśnie, że szpital umierania o tak już bardzo dosadnie dla tak tak tak to one same niestety czasami tak mówią o szpitalach i hospicjach jako ubieralne, kiedy rzeczywiście dzieje się tam źle, ale pan wydaje mi się, że udało się odkłamać i na pewno udało się pokazać, że tych emocji na szpitalnych korytarzach jest dużo więcej niż tylko właśnie rozpaczy i beznadzieja, ale też jest bardzo dużo takich pięknych chwil, w których one mają możliwość uczestniczenia i i chyba najbardziej takie fajne poruszające to są rzeczy, kiedy pacjenci wracają np. po latach do pielęgniarek tylko, żeby odwiedzić akurat przyjeżdżają przy tym danym szpitalu z jakimi kwiatami czy pączkami i po prostu bardzo osobiście do nich podchodzą i moc taką wielką wdzięczność, więc absolutnie umierali nie pasuje współczesny świat oferuje tyle wspaniałych zajęć, że trzeba mieć naprawdę wyjątkowo głębokie pokłady poczucie misji żeby, żeby po prostu zostać pielęgniarką, gdzie stereotypowo czy też w zgodzie z prawdą jest to zawód słabo opłacany być może nie poważany tak jak tak jak należałoby wobec pani wspomniał pan tak bardzo proszę o wspomniał pan o tej misji tej takie słowo, które ja też nie wiedziałam, ale pielęgniarki bardzo nie złoszczą większość na te słowa misja powołanie i siostra, bo dla nich to jest jakby wrzucone do takiego 1 worka profesjonalizmu, czyli my jako pacjenci widzimy je dalej jako takie właśnie siostry, które tak naprawdę w ogóle charytatywnie pracują i nie mają żadnej wiedzy, a ich zawód to jest takie usługi wanie lekarzowi one tak to widzę, więc one się naprawdę bardzo na to denerwują, więc ja słowem misja wejść strasznie uważałam gryzą się zatem język idąc za pani wskazówką tak i jakby to oczywiście ja jestem zdania, że na pewno to jest misja niestety też się może tutaj na razie, ale na całą pewnością, bo nie da się pracować za pieniądze, które nie są adekwatne takim zaangażowaniem tak trudnych warunkach ekspozycję nieustanną na śmierć choroby krew cierpienia nie mieć misji naprawdę no po prostu moim zdaniem nie da się, bo każda z nich mogłaby iść do jakiegoś miejsca typu choćby call Center i zarobić tam pewnie podobne pieniądze nie wszystkie oczywiście ale, ale w niektórych takich słabo opłacanych szpitalach na pewno mogłyby te prace wymienić, a jednak nie wymieniają, jakby takim kolejnym argumentem o tym, że to jest misja to jest aktualna sytuacja, że po prostu ci, którzy zostali na na polu bitwy i rzeczywiście jeżdżą do szpitali medycy no to muszą to robić jakimś dodatkowym angażowaniu pragnę za dużo stawiają na szali tutaj relacje i właśnie jakąś dyskryminację często ze strony sąsiadów czy otoczenia i na pewno strach najbliższych o nich i własny strach jakąś konfrontację ze śmiercią i no bez powołania przepraszam, ale nie wierzę, że można być Medykiem no dobrze to w takim razie zapytam co cham młode kobiety, bo stereotypowo, ale też w rzeczywistości najczęściej są to kobiety, które idą tutaj zawodu by w ogóle no to wymyślić sobie taki sposób na życie jeszcze raz odwołam się do tych współczesnych ofert pracy tego kolorowego świata, który niesie za sobą pokusy dla mnie pokolenie czterdziesto i więcej latków przypominam sobie, że rzeczą absolutnie naturalną było powiedzieć pierwszych klasach szkoły podstawowej kim chcesz zostać lekarzem pielęgniarką by śmiem wątpić czy teraz małe dziewczynki też wyrażają taką gotowość już na początku swojej edukacji na pewno tych motywacja, kiedy rozmawiałem z pielęgniarkami to wiele z nich po prostu miło, że ich mama czy babcia była pielęgniarką, a ich jakości z stanowiły dla nich ogromny autorytet właśnie ta chęć pomagania była taką wartością nadrzędną w ich domu i one mają zamiar kontynuować myśl tak no to dosyć banalne, ale tak myślę, że chęć pomagania zdecydowanie jest taką motywacją największą, a teraz już to o pokolenie najmłodsze jeśli chodzi o pielęgniarstwo, które teraz wybiera pielęgniarstwo to w ogóle moim zdaniem to, proszę bardzo, zmieniło to znaczy, że teraz jednak tak bardzo profesjonalizuje ta droga kształcenia jest długa jest bardzo ciekawa jest bardzo praktyczna, bo np. lekarz szkoli się jakieś dane 1 dziedzinie pielęgniarki mają tak naprawdę taką podstawową wiedzę z bardzo wielu dziedzin i i wydają się, że to się zmienia i one też ci młodzi bardzo liczą że to by wynagrodzenie będzie większa myślę, że jednak potrafił sobie wywalczyć większe wynagrodzenie, więc teraz też dodatkową motywacją jest po prostu taka chęć bycia profesjonalistą jest pani w stanie nakreślić taki statystyczny obraz pielęgniarki na podstawie tylko pani rozmówczyni rozmówców cały czas też popada w pułapkę są tylko kobiety, czyli ile można tak w mojej książce absolutnie to były tylko tylko kobiety rzeczywiście pielęgniarzy jest dużo dużo mniej, więc myślę, że możemy spokojnie mówić pielęgniarki nawet panowie się za to raczej nie obrażał czy jest można określić taki spójny obraz pielęgniarki tak statystycznie ile Polska pielęgniarka ma lat tylko na bazie tych pań rozmówczynie, jakim jest zdarza mi, jaką przyszłość przed sobą jeśli chodzi o ten zawodowy rozwój statystyczny niestety ma między 50 ma 50 w czwartym rokiem życia jest Polska pielęgniarka ten większe, jakby no jest ich za mało one zaraz odejdą na emeryturę, o czym też to miał być ma kolejne pytanie co dalej z tym zrobimy tak to to może zaraz na to pytanie odpowiem najpierw jeszcze bym dodała, że to, jakby jeśli chodzi o średnią wieku to jest jedno natomiast drugie jest to, że pielęgniarki nie da się ich jakby spójniki pamiętam też wydawca kazał mi na pierwszym spotkaniu napisać taką książkę wywiesza ktoś przeczyta to powie już wielki jest Polska pielęgniarka jest taka Itaka, a właśnie tego zrobić nie, dlatego że one oprócz tej średniej wieku to jakby czegoś co można jakoś uśrednić to one są kompletnie innymi kobietami np. bo doskonale widać w miejscach, w których one chciały spotykać ze mną, czyli np. że 1 panią rozmawiam w szpitalu winną parku z kilkoma barach, a 1 jest zaprosiła do klubu ze striptizem i też tam siedziałyśmy rozmawiałyśmy akurat takie miejsce wybrała po prostu są to kompletni kompletnie inne kobiety coś co najbardziej jest dla nich Statystycznego mogą powiedzieć coś co ich je łączy to jest siła, że to siłę widać, że to nie są takie nie wiem czy cichutki nieśmiały kobietki tylko to są naprawdę takie mocne charaktery no dobrze, a co, jaką przyszłość pani jeszcze przed tym zawodem w Polsce biorąc pod uwagę to, że Polska pielęgniarka raczej no i idzie w kierunku emerytury niższe niż rozwoju zawodowego mówią statystycy rzecz jasna myślę, że na pewno będzie, jakby teraz jesteśmy w takiej wyjątkowej sytuacji, więc to trochę przewidywania to jak będzie co będzie zachwiało, ale paradoksalnie ten Korona wirus pomoże ochronie zdrowia to znaczy, że po pierwsze, docenimy po drugie, lepiej opłacimy, bo jednak widać właśnie na jakie sytuacje kryzysowe są narażone na razie medycy i że będzie, że ta profesjonalizacja pielęgniarstwa i ten prestiż jednak rośnie jak widzę, że rośnie i że ludzie coraz bardziej widzą to jako właśnie mnie siostra przyjęć basen czy zmienia pampersa nie tylko jako młodych zdolnych profesjonalnych mądrych ludzi, którzy pomagają jak mam mimo to zaraz po napisaniu tej książki bardzo sceptyczny miałam przewidywania przyszłości sobie myślałam, że musi odkładać, żebym się mu się dostać gdzieś do prywatnych pod prywatną opiekę teraz mam dużo optymistycznej się spojrzenia na przyszłość dziękuję pani bardzo za te rozmowy pani Marianna Żmijewska dziennikarka współpracowniczka wirtualnej Polski autorka książki tajemnice pielęgniarek była moim państwa gościem bardzo dziękuję ja też państwu dziękuję za tę część naszego niedzielnego magazynu, którego wydawcą jest Bartłomiej pograniczne realizator Martyna Osiecka po informacjach strefa szefa usłyszeć z państwem po godzinie siedemnastej kłaniam się Przemysław Iwańczyk Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA