REKLAMA

Czym różni się zgromadzenie zgłoszone od spontanicznego? Jakie są prawa demonstranta? Wyjaśnia Michał Wawrykiewicz

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-10 18:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:50 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przed mikrofonem wciąż demo z 21,5 minuty po godzinie osiemnastej razem z nami już Michał Wawrykiewicz adwokat inicjatywa wolne sądy dzień dobry dzień dobry dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu to o wydarzeniach na krakowskim Przedmieściu nie tylko na krakowskim Przedmieściu, których byliśmy świadkami w piątek wiem, że są ludzie, którzy mówią powinienem powinnam tam być powinienem pójść następnego dnia na demonstrację powinienem, ale trochę się boję Rozwiń » widzenie zawsze, że pozwala uniknąć kłopotów, ale może trochę pomóc poradzić sobie z obawami, więc taką dawkę wiedzy na temat zgromadzeń publicznych chcielibyśmy państwu w najbliższych 20 minut przekazać, ale może nie przejdziemy do szczegółów to jeszcze pytanie bardziej ogólne czy uważa pan, że swoboda pokojowego demonstrowania demonstrowania poglądów jest w Polsce obecnych warunkach wypłat tych politycznych tych piwnicznych zapewniona no powiedział, że niezdecydowanie zakłócą, czyli to konstytucyjne prawo, które wynika z art. 57 jest zapisany jest tzw. prawem o charakterze gwarancyjnym każdy obywatel ma prawo uczestniczenia i organizowania pokojowych zgromadzeń na takich zasadach jak już szczegółowo precyzuje ustawa, czyli prawo zgromadzeń tymczasem no przeróżne sposób albo prawny formalny tak jak np. teraz to rozporządzenie ostatnie 7sierpnia, które zakazuje zgromadzenie spontanicznych, ale też sposób faktyczny, czyli poprzez działania organów takich jak policja na pewno zakłóca się to swobodne prawo wyrażania swoich poglądów sprzeciwiania się i popierania ewentualnie czegokolwiek w sposób publiczny na zgromadzeniach to jest sytuacja, w której dzisiaj żyjemy, która zdecydowanie odbiega od takich standardów demokratycznego państwa prawnego, jakie zostały zapisane wymyślone nie tylko naszej konstytucji, ale też w standardach międzynarodowych, które obowiązują z pewnością na terenie całej Unii Europejskiej tutaj mamy w tym zakresie ogromny wyłom no to co się działo w piątek w Warszawie jest chyba najlepszą egzemplifikacją tego, o czym mówię, czyli tego, że prawo pokojowego gromadzenia się wyrażania poglądów jest w Polsce zakłócone można być przypadkowo, a w miejscu, w którym odbywa się w zgromadzeniu można jak się okazuje być złapanym przez policję spędzić kolejne kilkadziesiąt godzin w komisariacie mieście można mieć postawione zarzuty policja oczywiście zaprzecza tym, że były to przypadkowe osoby wyłapane już spróbuj odnaleźć w tej jak to określił pan zakłócone rzeczywistości czy w świetle tych obowiązujących w tej chwili przepisy dokładnie w piątek przepisów to zgroza te zgromadzenia na najpierw na Solcu potem na krakowskim Przedmieściu następnie na ulicy Wilczej one były różne mierzone były legalne no i jako prawnik zdecydowanie bym powiedział, że tak, że były jak najbardziej legalne i można tego bronić zarówno przed polskimi sądami jak i przed europejskim Trybunałem praw człowieka co, więc jestem przekonany, że te sprawy przed niezależnym sądem były wygrane, dlaczego chociażby, dlatego że ustawa zasadnicza, czyli konstytucja mówi wyraźnie, że ograniczenie wolności zgromadzeń pokojowego gromadzenia się uczestniczenia w tych zgromadzeniach może zostać wprowadzone wyłącznie na podstawie ustawy co więcej ta ustawa musi też ograć jest uzasadniony sposób to ograniczenie wprowadza tymczasem teraz to, o czym pan redaktor mówi to na co powołuje się policja to jest rozporządzenie rozporządzenie rady ministrów, który ma niższą rangę hierarchii aktów prawnych aniżeli ustawa nie może w żadnym razie ograniczać prawa do zgromadzenia zgromadzenie spontaniczne, bo to jest mowa o ograniczeniu wyłączeniu możliwości odbywania zgromadzeń spontanicznych jest zapisane w ustawie prawo zgromadzeń to jest art. 3 ust. 2, który mówi, że w sytuacji takiej, która wymaga takiego nagłego niemożliwego do przewidzenia wcześniej takiej sytuacji, która wymaga właśnie nagłego, zanim zamanifestowania czy za protestowanie przeciwko czemuś no nie można się odbyć całej procedury, która jest przewidziana w sprawie zgromadzeń normalna procedura wymaga zgłoszenia co najmniej 6 dni przed zgromadzeniem wskazanie organizatora itd. czy spełnienia tej całej formalnej ścieżki normalnego zgromadzenia, ale są sytuacje, w których tych 6 dni później już zgromadzenie nie będzie miało sensu to miało właśnie z spontaniczne zgromadzenia dokładnie tak to jest właśnie taka forma, którą przewiduje prawo i której które tak jak dzień jest przewidziana w ustawie w związku z tym nie może tego wyłączyć rozporządzenie rady ministrów tak to nawet z punktu widzenia takiej logiki formalnej hierarchii aktów prawnych to jest niemożliwe tak jak wcześniej powiedziałem konstytucja mówi wyraźnie w art. 57, że ograniczenie to może nastąpić wyłącznie w formie ustawy także to co przekazują władzę to co przekazuje policja nie ma nic wspólnego z rzeczywistym stanem praw czy mamy jakąś drogę by idąc na demonstracje zorientować się czczone jest legalne czy nie jest nielegalna już troszeczkę bardziej ogólnych spraw przechodzą, ale zakładam, że mogą być w przyszłości takim takie sytuacje, w których będziemy czuć potrzebę wyjścia na ulice być może powinniśmy sobie zadać wtedy kilka pytań to zrobimy nie tutaj oczywiście mamy różne formy zgromadzeniu podstawowe, czyli to zgromadzenie zgłaszane wcześniej co najmniej 6 dni maksimum 30 dni przed zgromadzeniem ono jest ogłaszany poniesiono jest zgłaszany do organów gminy do urzędu gminy to jeśli niema sprzeciwu ze strony urzędu gminy, czyli nie ma decyzji o zakazie odbycia zgromadzenia, która z kolei potem jest zaskarżalna do sądu, ale powiedzmy, że ta nie ma tej decyzji odmawiającej zakazującej zgromadzenia to informacje o tym zgromadzeniu pojawia się w Biuletynie Informacji Publicznej urzędu gminy i tam możemy sprawdzić, kiedy jest planowane zgromadzenie w jakim miejscu, o której godzinie, jaka przewidywana liczba osób, kto jest organizatorem tego zgromadzenia, czyli odpowiada za za wszystkie te elementy formalne także za bezpieczeństwo podczas tego zarządzenia i jeśli widzimy w biuletynie informacji Noto mamy tam te podstawowe informacje jeśli, a jeśli jedzenia jeśli nie widzimy, bo teraz tak mamy zgromadzenia jeszcze cykliczne, które też oczywiście niektóre też oczywiście są ujawniane, które też możemy sprawdzić, że są, kiedy są jak i jaką mają formułę, jaką trasę ewentualnie np. 11listopada na wsi tak czy mieliśmy słynne miesięcznice smoleńskie, które również miały charakter tych zgromadzeń cyklicznych zresztą z powodu, których została zmiana ustawy zgromadzenie sprowadzą, ale jeśli mamy do czynienia ze zgromadzeniem spontaniczne to on może trzeba jego zorganizowania może powstać 3 minuty wcześniej właśnie na tym polega spontaniczność zgromadzenia jeśli potrzeba wyniknie to zgromadzenie może się odbyć natychmiast oczywiście ze zrozumiałych względów nigdzie o tym nie przeczytamy ani gdzie tego nie możemy sprawdzić takie zgromadzenie podlega z kolei innym obostrzeniem marzyli aniżeli normalny zgromadzeń, dlatego że takie zgromadzenie może być rozwiązany przez policję to policja decyduje zgodnie z ustawą prawo o zgromadzeniach czy takie zgromadzenie rozwiązać czy też nie może rozwiązać w sytuacjach, w których no tak naprawdę zagraża to nie zagraża bezpieczeństwu publicznemu to jest podstawą podstawa tej kompetencji dla organów policji, które kierują, które nadzorują bezpieczeństwo na takim zgromadzeniu publicznym, aby rozwiązać sytuację także, odpowiadając krótko na pytanie zgromadzeń zgromadzeń o charakterze spontanicznych nie możemy nigdzie wcześniej ustalić ani przebiegu ani organizatorka i też jak pan mówił na początku naszej rozmowy nie można zakazać drogą rozporządzenia też nic powiedzmy, że dochodzi do sytuacji, w której policja takie zgromadzenie rozwiązuje czy mamy obowiązek wykonywać wszystkie polecenia, jakie wyda nam policjant właśnie tutaj już chodzimy co taką sferą no interpretacji i na niejasności tu nic nie jest czarno-białe, dlatego że policja policji obowiązują przepisy jak i uczestników zgromadzenia obowiązują przepisy tak jak powiedziałem wcześniej policja ma kompetencję do rozwiązania takiego zgromadzenia tutaj mamy do czynienia z tą sytuacją, w której o, których mówiliśmy o tym z którą Warszawa się Spodka w piątek na krakowskim Przedmieściu, czyli jeśli przebieg tego zgromadzenia zagraża życiu zdrowiu lub mieniu znacznych rozmiarach to wówczas policja ma prawo rozwiązać jeśli zagraża bezpieczeństwu publicznemu porządkowi publicznemu również waga może rozwiązać no także jeśli chodzi o porządek ruchu drogowego, a poważne zagrożenia w ruchu drogowym jeśli narusza przepisy poważnie narusza przepisy ustawy o zgromadzeniach lub przepisy karne w takich sytuacjach można rozliczyć no i teraz pytanie czy jeśli policja wydaje polecenie rozwiązań sytuacji, w której te przesłanki nie następują to co mają zrobić obywatel nowej sytuacji takiej policja ewidentnie przekracza swoje kompetencji na i teraz, żeby dojść prawdy dojść tego, kto ma rację to sprawa bezwzględnie trafi do sądu nie ma takiej możliwości by ktokolwiek inny rozstrzygnął ten spór, kto tutaj ma rację jeśli sytuacja, ale to będzie dużo dużo później tutaj mamy do czynienia z sytuacją powiedziałbym bezwzględnie doraźną, więc tu na miejscu, uczestnicząc w takim spontanicznych zgromadzeń nie mamy żadnej możliwości takiego bezwzględnego zweryfikowania, kto ma rację czy my obywatele czy czy czy policja, która zakazuje takiego zgromadzenia tutaj trzeba się posługiwać zasadami zdrowego rozsądku tego co co widzimy co obserwujemy oczywiście co do zasady należy stosować się do poleceń policji w tym, że jeśli policja rozwiązuje zgromadzenie bez absolutnie, a przesłanek, o których mówiłem, które są wpisane w ustawie o zgromadzeniach to policja narusza prawo i wtedy my obywatele uczestniczący w takim zgromadzeniu legalnym my jesteśmy w sprawie to my mamy prawo potem ewentualnie przed sądem dochodzić swoich racji tyle tyle tego, tyle że nikt nie rozstrzygnie nam jednoznacznie, bo myślę, że do tego pan redaktor zmierza czy jesteśmy w stanie to zmierzyć w sposób taki ostateczny i niebudzących żadnych wątpliwości na miejscu nie możemy, bo zwykle w takich sytuacja jest gorąco jest atmosfera napięta każda ze stron pewnie nieco inaczej widzi widzi sytuację, ale nie ma jednoznacznego miernika ani żadnego organu, do którego moglibyśmy się natychmiast odwołać się powiedzieć tak my mamy rację albo policja ma rację tutaj na miejscu tego się stwierdzić nie da czy ten policjant, który ma rację albo jej nie ma nie możemy tego stwierdzić może być dla nas anonimowy on może odmówić podania swoich danych może nie mieć tej naszywki na mundurze albo może w końcu powiedzieć wielokrotnie pytany, że już panu podałem swoje nazwisko i miał pan czas zapamiętać na absolutnie nie dlatego, że to jest to znowu wkraczamy w takie podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego podstawowe zasady, które są w sposób drastycznie łamane w ciągu ostatnich kilku lat zaczynamy się do tego przyzwyczaja zaczynamy uważać, że w, jaki sposób też zaczynamy relatywizować susze komentarze różnych z publicystów obserwatorów życia politycznego to to pod wpływem tego, jakie komunikaty płyną od policji tutaj też następuje jakaś jakaś taka relatywizacja tego próba obrony stanowisk policji ja mogę swoje absolutnie subiektywne zdanie wyrazić to co wyprawiała policja, bo inaczej tego nie nada nie można określić co wyprawiała w piątek z absolutnie nie mieści się w ramach obowiązującego prawa ani w zakresie prawa o zgromadzeniach ani w zakresie kompetencji policji jako taki tutaj prawa były przekraczane to, o czym pan redaktor powiedział brak naszywki na mundurze brak insygniów brak stopnia wojskowego rozumiem też kwestie kontaktu z zatrzymanych z adwokatami no tutaj tutaj mu mogłem długo o tym opowiadać, dlatego że miałem kontakt z grupą adwokacką, która została tak ad Hok, a zorganizowana to byli warszawscy adwokaci aplikanci po 40 osób, które brały udział w obronie tych 50 zatrzymanych podczas podczas zajść i wszyscy oni zgodnie opowiadali były bardzo poważne utrudnienia w dostępie do klientów, czyli do zatrzymanych, a zgodnie z prawami, które obowiązują w Rzeczypospolitej polskiej i standardami międzynarodowymi każdy zatrzymany ma prawo do kontaktu z adwokatem od pierwszych minut od pierwszych chwil, kiedy został zatrzymany ma prawo kontaktu z adwokatów tymczasem tutaj to nie jest 1 telefon jak zwykło się widzieć w filmach no oczywiście, tym bardziej w sytuacji, której adwokat jest tutaj na komisariacie jest miejscu kiedy, gdzie byśmy się z zatrzymanych to absolutnie ma prawo to policja zobowiązana inne skontaktować adwokata z klientem powiem na koniec 1 rzecz policja robiła co policja przewoziła specjalnie na inny komisariat tylnymi drzwiami, wyprowadzając zatrzymanych po to, aby nie mieli możliwości kontaktu z adwokatem tak, że tak wygląda rzeczywistość w stosunku do praw podstawowych, które nam przysługuje Michał Wawrykiewicz adwokat inicjatywa wolne sądy bardzo dziękuję do usłyszenia, a my w radiu TOK FM za chwilę słyszymy informacje, które przedstawi Wojciech Kowalik słyszy się zaraz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA