REKLAMA

Jak wyglądały wakacje 1939 roku?

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-08-16 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 01:02 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem z lipca 2019 r. Wakacje 1939 roku. Upał. Nad Bałtykiem tłumy. Prawdziwe oblężenie także w kurortach - od Ciechocinka po Druskienniki. Kąpiele słoneczne w Zaleszczykach. W największych miastach nieco spokojniej, wielu mieszkańców korzysta z atrakcji pięknego lata, opala się nad rzekami, je pyszne lody, jeździ kolejkami do nieodległych lasów. Ale przecież narastającego napięcia nie da się nie zauważyć. Co chwilę pojawiają się głosy, że do wojny prędzej czy później dojdzie. I choć polskie wojsko jest doskonale wyposażone, armii zazdrości nam świat, trwa zbiórka na nowy sprzęt, a w gazetach pojawiają się relacje z przekazania żołnierzom nowych rowerów... W dzisiejszym odcinku Marcin Zaborski opowiada Michałowi Nogasiowi o pracy nad "Latem '39" i o Polsce, która lada dzień miała bezpowrotnie przeminąć. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej jak wyglądały ostatnie dni przed końcem świata w Polsce, czyli o lecie 3009. roku dziś znów sięgamy do archiwum Radia książki ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu w niedzielę lat 39 jeszcze żyjemy książkę pod takim tytułem opublikował w minionym roku Marcin Zaborski dziennikarz i wykładowca akademicki rozmawialiśmy w radiu książki o tym jak wyglądała Polska na kilka kilkanaście dni przed wybuchem Rozwiń » drugiej wojny światowej przed wybuchem piekła, gdzie ludzie wypoczywali, o czym pisały gazety i czym żyli wszyscy poza polityką zapraszam do wysłuchania tej rozmowy sprzed roku książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o literaturze zapraszam Michał Nogaś dzień dobry państwu siedemdziesiąte piąte wydanie książki już siedemdziesiąte piąte dzisiaj w naszym studiu przypomnę tylko raz książki to wspólne przedsięwzięcie wyborczej po książek magazynu do czytania i autor takich, które nas gości bardzo się cieszy, bo w studiu mój kolega od lat Marcin Zaborski nowy dzień dobry gwiazda Radia i trudnych pytań zadawanych na co dzień politykę dzisiaj rodzina będziemy przepytywać będzie opowiadał swojej nowej książce lata 39 jeszcze żyjemy będę przepytywany tak dobre powiedzieli bardzo bardzo trudna rozmowa, tym bardziej że w siedemdziesiątym piątym wydaniu tego programu te 34 Billa róż no i wśród gości, którzy byli wcześniej czujesz się straszliwie stremowane tak, ale wszyscy przeżyli spotkanie przed książki, więc na pewno też no dobrze nie będę teraz kazał być politykiem, którego dociska tylko miłym człowiekiem, który opowiedział historię tego jak wyglądało codzienne życie tuż przed piekłem, które się z 3009. roku rozpętał w Polsce inaczej jest dziennikarzem politologiem, ale także proszę państwa autorem książek i badaczem Archiwalnej prasy, o czym możemy przeczytać na okładce twojej książki co widać w lecie 39 od dawna śledzisz to co pisano w czasie lata lata temu jeśli chodzi o to od lat 39 to ostatnie 2 lata to są więcej, kiedy przyglądam się tam gazetom konkretnie z lipca sierpnia 3009. roku troszkę też wcześniejsze wydania interesowały i przyznać muszę, że do tej pory nie wyszedłem z tamtego czasu znaczy wciąż siedzę oglądam gazety nie może się już jest, bo wciąż jestem wiele wiele interesujących informacji inspiracji takich fragmentów, które naprawdę nie pozwalają oderwać od tamtych gazet, gdzie szukasz, bo zdajemy sobie sprawę, że piekło drugiej wojnie światowej spowodowało też to, że wiele materiałów archiwalnych po prostu spłonęło zginęło tak, ale na szczęście mamy być takie, które walczą o to, żeby odzyskać to co rozproszone i to co gdzieś w różnych magazynach do tej pory przebywało oczywiście mamy bibliotekę narodową, w której mnóstwo rzeczy mamy zarchiwizowane, ale też na szczęście są archiwa cyfrowe one przychodzą dzisiaj wielką pomocą, bo w komputerach w domu, siedząc możemy naprawdę zobaczyć dużo gazet 3009. roku wcześniejszych są takie archiwa taki biblioteki, które tworzone są przez różne uniwersytety uczelnie, które wzięły sobie za cel archiwizowanie konkretnego tytułu bardzo często to znaczy zbierają numery tego konkretnego tytułu ściągają z różnych miast w Polsce mają u siebie zgromadzone dzięki temu można dzień po dniu prześledzić konkretne wydania danego tytułu, a to w ogóle pchnęło w kierunku przeglądania prasy Archiwalnej co jest w tym najciekawsze najbardziej fascynująca ucieczkę od tego co jest dzisiaj pewnie no bo myślę, że w przypadku dziennikarza, który zajmuje się polityką taką bieżącą codzienną polityką warunek może również jesteśmy być może jedynie jeśli o to chodzi ale, ale niewątpliwie ważne jest to, żeby nie przekroczyć pewnej niebezpiecznej granicy znaczy ważne jest, żeby nie wsiąknąć w politykę publicystykę polityczną tak bardzo, żeby stracić dystans, a przyglądanie się temu co było wcześniej zaglądanie do starych gazet jest dla mnie metodą na to, żeby ten dystans zachować, bo jak się poczyta, kto wcześniej w Polsce było nagle można zobaczyć, że może wcale dzisiaj nie jest aż tak bardzo gorąco jak nam się czasem wydaje dobrze to zanim codziennym życiu Opowiedz proszę kilkunastu zdaniach o tym jakie było to życie polityczne 3009. roku tuż przed wybuchem wojny, bo nawet, jeżeli interesował się mocno sprawy obyczajowe życie codzienne to polityka też na łamach gazet była obecna zobowiązały się od polityki uciec, bo pierwsze strony gazet szczególnie to rzeczywiście jest polityka to taka polityka przez duże PE polityka światowa międzynarodowa polityka, która zaważyła na losach ludzi, więc nie sposób o polityce w tamtym czasie rozmawiać no bo czytaliśmy o tym, czytali wtedy o tym, że Europa jest najeżony bagnetami, że Hitler oczywiście jest szaleńcem, ale może się posunąć do szalonych kroków, tyle że my Polacy jesteśmy gotowi na to, żeby nałożyć kaftan bezpieczeństwa jeśli się odważy jeśli przyjdzie jeśli przekroczy niedopuszczalne granice jeśli wyciągnie łapy po Polski Gdańsk czy polską Gdynię, więc to polityka rzeczywiście jest wtedy skoncentrowana na 1 tu nie ma jakiś zasadniczych sporów politycznych takich wewnętrznych dotyczących takiego czy innego kierunku w polityce lat 39 jest czas, kiedy już wszyscy w zasadzie rozmawiają dyskutują o 1 o tym jak się przygotować na to co się wydarzyć może, choć oczywiście to się pewnie nie wydarzy napiszą gazetach ale tym bardziej przygotować trzeba, bo to jest miara naszej odpowiedzialności naszego sukcesu przyszłego, który właśnie weźmie się stąd, że będziemy świetnie przygotowani na każdą ewentualność no właśnie myśli, że to była wiara w to, że się nie wydarzy to była propaganda, żeby uspokajać ludzi myślę, że jednak drugie na pewno byli tacy, którzy do końca wierzyli, że uda się uniknąć najgorszego, ale niewątpliwie także gazety służyły temu, żeby uspokajać i przygotowywać no bo jednak, kiedy czytamy to, o czym pisały no to czytamy o tym jak wspaniałą mamy w Polsce armie jak wspaniale oni jej mówią za granicą jak doskonale oceniają ją europejscy generałowie i jakich w superlatywach piszą oni europejskie gazety to z 1 strony należy mieć większościowe są wykorzystać to co czasami słyszymy dzisiaj to moglibyśmy powiedzieć, że świat zazdrości Polsce uzbrojenia ta książka jest w lecie 3009. roku nie oceniam w niej tego, o czym pisze to znaczy nie oceniam tej rzeczywistości i celowo nie przyrównuje je do tego co jest dzisiaj jak należy kiedyś np. czyta fragmenty twojej książki poświęcone właśnie przykład zbiórce publicznej fundusz obrony narodowej na nowe wyposażenie dawni, kiedy ma się wtedy głowy to co się za chwilę wydarzy to celebrowanie tego, że gdzieś na kresach przekazano polskiej armii 102 kołowych pojazdów rowerowych to naprawdę jednak okaże się zastanawiać czy to jednak nie było to śmieszne no to jest moment, do którego zmierzałem ja nie ocenia działanie analizuje próbuje pokazać tamten świat, a wnioski wspaniale jeśli są i wspaniale jeśli one się pojawiają w głowie czytelnika, bo to jest dla mnie najważniejsze rzeczywiście, kiedy czyta się o tym, że ludzie oddają co mają tak naprawdę oddają obrączki oddają jakiś sztućce cenne z szuflady w domu oddają broszki pieniądze obligacje akcje wszystko co może być wartościowe na fundusz obrony narodowej, czyli skrzykują się zrzucają się na to, żeby można było kupić lepsze wyposażenie polskiej armii robią to przeróżne sposób no bo przecież zbierają pieniądze za pośrednictwem gazet zbierają je na imieninach u pani Heleny zbierają dzieci w szkołach zbierają je np. decydując w pracy, że w tym tygodniu w tym dniu napiwki zebrane przez kanarów będą przekazane na fundusz obrony narodowej, więc to jest rzeczywiście pospolite ruszenie, które może zostanę dzisiaj z perspektywy tych informacji prasowych, że tak świetnie wyposażoną mamy armię skoro ona jest świetnie wyposażona to poczuć zbierać jeszcze na nią pieniądze przecież chyba nie potrzeba no tak, ale z drugiej strony czytamy w gazetach, że przy okazji kolejnej mobilizacji żołnierzy dla tych żołnierzy nie ma mundurów dla tych żołnierzy nie ma butów, kiedy są w koszarach, ale pewnie będą będą może jutro może pojutrze kiedyś na pewno się znajdą, a trzecie jeszcze strony to przecież na pewno to jest tylko niemiecka propaganda, że tych butów nie mają mundurów no bo no, bo wiadomo Niemcy nas boją Niemcy muszą mobilizować swoich żołnierzy i pokazywać im, że po drugiej stronie ten potencjalnym ich wróg jest absolutnie nieprzygotowany i można śmiało uderzyć na Polskę dość skomplikowany jest to świat i bardzo muzykowi i wielowymiarowy, kiedy zaczyna się analizować to co mówisz jest ważną informacją dla naszych słuchaczy Czytelników tak jest, że Marcin podaje fakty przedstawia fragment cytaty z gazet nie ocenia nie komentuje nie opisuje, ale oczywiście jak mówiłeś nie tylko skojarzenia, ale jakieś formy ocenne się pojawiają da kiedyś to czyta brakuje myślałem, kiedy czytają właśnie kolejne wpisy w gazetach przy okazji zbiórki w ogóle opowieści o pozycji Polski na mapie Europy świata może Niemcy powinni się nas bać, że my sobie świetnie poradzimy, że tajnych musiała być propaganda, bo byliśmy tak fatalnych szpiegów, którzy nie wiedzieli, że Niemcy się zbroją od początku lat trzydziestych to po prostu będzie blitzkrieg naprawdę ludzie wiedzieli co wiedzieli, bo czytali gazety, bo słuchali Radia, a może przede wszystkim po prostu chcieli wierzyć może chcieli wierzyć w to, że jeśli nawet wojna wybuchnie to naprawdę nie będzie długo trwało, bo te zapasy, które gromadzili no przecież nie były zapasami na lata nie sposób zgromadzić tyle żywności medykamentów raczej zakładali, że to potrwa chwilę myśli się w ogóle wydarzy szybko wrócimy na stare tory życia no bo książka jest jednak jak to ktoś powiedział Wojtek Zieliński po przeczytaniu książki, że jest to książka się do życia ich chyba to jest naturalne, że nawet, kiedy ludzie wiedzą, że może się wydarzyć katastrofa jednak zajmują się życiem no cóż innego zrobić tak odkręcanie czarnych myśli też jest taki model, który wiele osób wtedy przyjęło mówiły o tym, że spędziłeś wiele miesięcy czytając archiwalne numery polskich gazet, jakie były gazety po co sięgała to są gazety codzienne z różnych miast oczywiście Warszawy Krakowa Lwowa Wilna, ale też mniejszych miejscowości gdzieś na Pomorzu sięgałem po takiej gazety, które były w stanie pokazać mi życie codzienne latem 3009. roku w różnych częściach Polski pamiętajmy, że to była Polska bardzo różnorodne no bo wschód zachód to jednak troszkę inne światy sięgają po gazety, które pozwalały też spojrzeć na wolne miasto Gdańsk o tym, pisały głównie gazety bliżej Gdańska z Pomorza głos skrajny np. ale też sięgałem po gazety, które nie były gazetami codziennymi może bardziej pomaga rynny, które pozwalały spojrzeć na świat tamtego okresu trochę szerzej głębiej no bo pojawiają się też magazyny literackie takie jak Cluj 3 w tamtym czasie, które pozwoliły przywołać chociażby poezje tamtego okresu zależało na tym, żeby w tej książce niebyła tylko proza życia ale, żeby była tam też poezja, którą mieli okazję szansę przeczytać żyjących 3009. roku Polacy co ciekawe ta poezja pojawia się nie tylko w magazynach literackich ona się pojawia absolutnie dzienników zajęć no tak w codziennej prasie ona się pojawia w dziennikach w różnych miastach interesowało mnie to, o czym piszą w tamtym czasie poeci to znaczy co czują co widzą co przeczuwają albo czego się spodziewają wiadomo, że dla poetów to czasem jest błogosławieństwo czasem przekleństwo, że oni widzą jednak głębiej szerzej i dalej no rzeczywiście, kiedy zaczyna się czytać wiersze no to jest w nich i melancholia tęsknota, ale też strach przed tym co się wydarzyć może strach przed śmiercią jest w tych wierszach też czegoś co dzisiaj ktoś może nazwać propagandą jest takie przekonanie że, proszę bardzo, wrogu zapraszamy przyjąć spróbujmy sobie sobie szybko to poradzimy przywitamy lewą ręką poprawą trzymamy w już teraz na nas puszcze karabinu, więc to było dla mnie też interesujące rzeczywiście czy ten świat poetycki idzie w pod rękę z codziennym życiem i taki, że to tom poezji możemy też wiele wiele przeczytać, jaki język tej prasy to też to też ciekawe jest to, że ten język może tak, gdybym nie wiedział na początku co czytam ktoś mi dał do przeczytania kilka szczególnie tekstów tamtego okresu to Niewiem czy pomyślałbym od razu, że to jest 3009. rok, bo pomyślałby pewnie, że biorę do ręki taką prasę powojenną prasę, w której język jest taki właśnie nawołujący język jest zagrywając propagandowy wręcz i jest oczywiście ciekawe że, że w tym 3009. roku też jest znaleźć możemy co drugi co dziwić nie powinno, bo język propagandy takiego mobilizowania mas społecznych język nawoływania z ogrzewania budowania pewnej wspólnoty jest językiem charakterystycznym dla różnych czasów przecież propaganda peerelowska wymyśli czegoś zupełnie nowe sięgała jednak do pewnych wzorów więc, więc duża jest tutaj takiego języka nacechowanego emocjami patriotycznymi patetyczny BATE etycznymi nawoływania ami dużo jest odwołań do wspólnoty do patriotyzmu dużej umowy o zdawaniu egzaminu z obywatelskości patriotyzmu właśnie i jest egzamin najczęściej zdany przez polskie społeczeństwo, więc taki to jest język, ale też pamiętajmy, że on będzie różny w zależności od gazety, po którą sięgniemy, bo wciąż te lata 39 ten świat który, próbując stworzyć światem no sprowadzonym jednak do pewnej mozaiki do pewnej pajęczynę, którą utyka, ale jest jasne, że każda z tych gazet jest jednak jakiś sposób charakterystyczna specyficzna, bo inaczej o świecie będzie pisać Gazeta związana ze środowiskiem endeckim, a inaczej ta związana z ludowcami, więc o tym, też trzeba pamiętać pytanie, które się pojawia od razu mojej głowie i nawet się pojawiały się przed lekturą swojej książki czy w obliczu zagrożenia mówi się, że Polacy jednoczą, kiedy się dzieje Zwoli mamy wspólnego wroga te podziały udało się zasypać i prasa pisała w podobnym tonie czy jednak nawet wtedy już pod koniec drugiej RP to podziały były bardzo widoczne oczywiście nie jest tak, że nagle lipiec sierpień 3009. roku to jest moment, w którym ktoś przychodzi wyłącza z użyciem spory polityczne nie to jest niemożliwe no bo np. kiedy umiera Wojciech Korfanty nie jest także wszyscy się są w stanie wznieść ponad podziały polityczne oczywiście są w stanie powściągnąć emocje mimo tego, że wcześniej być może różnie oceniali działalność Wojciecha Korfantego i przy okazji pogrzebu są w stanie przynajmniej nie powiedzieć czegoś złego albo nie napisać czegoś złego, ale to nie jest tak, że ten język chociażby dotyczące Korfantego w gazetach w lipcu 3009. roku wszędzie będzie językiem pozytywnym nie to widać natomiast takim codziennym przekazie nie ma tutaj wiele miejsca na jakiś spieranie się polityczne tutaj rzeczywiście gazety są skupione na tym, żeby pokazywać wspólne dzieło to co Polacy są w stanie zrobić razem co Polacy już wykonali wspólnie jak chociażby co widać szczególnie w sierpniu 3009. roku, kiedy trzeba zająć się już naprawdę przygotowaniem do tego co się wydarzy może i kopią rowy przeciwlotnicze w miastach wielu polskich miastach powstają kolejne setki metrów kilometry rowów przeciwlotniczych na ulice wychodzą rzeczywiście wszyscy co podkreślają gazety też w takim duchu troszkę patetycznego naprężenia, że wychodzą na ulice i młodsi starsi i żony mężowie Panny staruszki 80 letnie a kiedy w Bydgoszczy 1 z kupców przy okazji Kopania rowów umiera 60 dwuletni tak branża Bławat naj towarów krótkich następuje wielka patriotyczna manifestacja pogrzeb tego kupca staje się wielką patriotyczną manifestacją, która znów ma jeszcze bardziej wpajać społeczeństwo w tym przypadku bydgoszczanki dopisuje to prasa wiemy dobrze, że chodzi o to, żeby pokazywać jako wzór jako wzór tego, który spełnił już swój patriotyczny obowiązek no i żegna się ze światem wśród tłumów tak jak wśród tłumów dokonał swojego ostatniego dzieła, kiedy kopał przeciwlotniczy mur łopatą, która łopata ostatecznie idzie razem z nim do grobu, bo została przytwierdzona do trumny wieka trumny tego człowieka na taki ładny obrazek ktoś jest w książce Marcina polskie radio nadaje na żywo audycję rozrywkową sprawdzianu, przed którym coś kopane są właśnie te przeciwlotnicze rozwój jest taki też element scalających spajające społeczeństwa, bo to kopanie rowów włączają się absolutnie wszyscy czytamy w gazetach także artyści, którzy przychodzą z teatru próby czy przedstawienia i kopią rowy te rowy kopią marszałkowie Sejmu Senatu ministrowie wojewodowie żona Piłsudski tak Aleksandra Piłsudska absolutnie absolutnie wszyscy dzieci w pantofelkach białych bluzkach i granatowych spódniczkach w strojach galowych też się pojawiają, bo chcą pomóc, bo to jest wspólne dzieło wszyscy wiedzą, że to jest moment, kiedy trzeba zrobić coś razem przygotować się na wszelki wypadek oczywiście na sytuacje, które może nastąpić autor jest druga połowa lata koniec wakacji za chwilę będziemy rozmawiać o tym co było na początku lat było upalne ludzie wyjeżdżali na urlopy na wakacje różne miejsca na ziemi było tego roku tyle wrzosu na bukiety posłuchamy pierwszego fragmentu książki przeczyta nasz gość Marcin Zaborski Muszyna nie może narzekać na brak kuracjuszy urocza Dolina Popradu przyciąga wielu szukających pomocy w kąpielach mineralnych i Borowi nowych mówią, że tutejsze wody należą do najsilniejszych szczaw wapniowe wyrazistych w Polsce, a mogą im przecież jeszcze towarzyszyć kąpiele słoneczne i rzeczne, kto ma siły może się wspiąć na Jaworzynę 1114m nad poziomem morza albo wybrać ścieżki spacerowe, które wjadą do jedynego w Polsce lasu lipowego na Mikołaje warto też zajrzeć do ruin zamku czternastego wieku w miejscowym parku na tzw. baszcie zarząd miejski w Muszynie wyraźnie wspiera ruch kuratoryjnych nie tylko pobiera niezwykle niską tak są niewiele liczy na kąpiele, ale też w ubiegłym roku kupił bardzo znacznym kosztem motorową auto polewaczka udało się dzięki temu okiełznać dającą się tu wcześniej we znaki prawdziwą plagę kurzu jeszcze jedno po 2 tygodniach pobytu kuracjuszom przysługują wydatne zniżki kolejowe na powrotną podróż, kto choruje we Lwowie nie musi szukać daleko pomocy wystarczy pociąg podmiejski i półgodzinna podróż może nie na zbyt komfortowa, bo tłok w wagonach potworny, ale warto się trochę pomęczyć, by dotrzeć do stacji lubienie potem jeszcze krótka przejażdżka bryczką po wyboistej drodze aż wreszcie wyrasta przed oczami duży zielony park, do którego zaprasza brama z napisem Lubień Zdrój, a w środku romantyczne ławeczki kwieciste klomby ścieżki ukryte wśród wysokiej trawy wszystko po drodze do domu Zdrojowego, gdzie są łazienki z kąpielami Borowi nowymi markowymi jasne pełne słońca pokoje i restauracja z prawdziwą orkiestrą przebój za przebojem od taka Krynica tylko na mniejszą skalę dzisiaj wg książki Marcin Zaborski autor lata 39 jeszcze żyjemy opowieści o codzienności tamtego okresu lipiec sierpień 1939 roku ludzie pojechali na wakacje piszesz i tych, którzy byli nad morzem mimo tych, którzy jeździli dowód no czas kanikuły lato lipiec i sierpień ludzie chcieli odpoczywać, odpoczywając też tak pisała prasa chcieli pokazywać jak wielkimi są patriotami bo kiedy jechali nad morze to ich oczywiście po to, żeby wypocząć, żeby się opalać, żeby kąpać się w Bałtyku, ale jednocześnie pokazywali, że to jest nasz Polski Bałtyk nasze polskie morze niech sobie nie mieszka myślę, że tak po prostu przyjdą do Polski może zabiorą odwieczne prawa Polski do morza są oczywiste, a my jako Polacy ślubuje, że będziemy tych praw strzec, więc prasa buduje taki obraz, że tłumnie Polacy wyjeżdżają nad morze jest ich tam wielu to jest takim patriotyczny manifest tychże Polaków oczywiście ważne jest tutaj to, że koleje wprowadzają udogodnienia tańsze bilety, które pozwalają podróżować łatwiej po Polsce dzięki temu więcej ludzi może wyjechać na wakacje do tego dochodzą wczasy pracownicze robotniczy Fabryczny, które sprawiają, że tych ludzi jest tam po prostu więcej, ale niezależnie od tego gazety opisują to taki sposób, że oto Polacy przyjeżdżają nad morze zakrzyknąć powiedzieć jesteśmy u siebie, ale jadą oczywiście nie tylko nad morze jadą do sanatoriów, bo to, żeby kąpać czy wypoczywać nad Adriatykiem w Polsce w Ciechocinku tak jest nazywany tamtejszy staw w sanatorium, więc słuchają w sanatoriach w kurortach orkiestry, które przegrywają, które przyjeżdżają z dużych miast do tych mniejszych miejscowości ludzie latem 3009. roku tańczą na ulicach w parkach skwerach, kiedy przegrywają orkiestry w niedzielne popołudnia ludzie jeżdżą do mniejszych miejscowości podwarszawskich np. do lasów podwarszawskich po to, żeby po prostu wypoczywać no bo to oczywiste cóż innego robić, kiedy jest lato, kiedy pogoda wspaniała, choć nie zawsze jest, owszem, upalnie, ale są z tego czasem wyjątki to po prostu ludzie robią to co zrobić należy jadą odpoczywać, tym bardziej że w gazetach piszą raz po raz że, owszem jest napięcie, ale na pewno nic nie wydarzy albo np. że do 15sierpnia to będzie spokój i raczej żadnego przełomu nie będzie, więc jechali na wakacje ładowali swoje walizy do pociągów do wali ładowali różne stroje na wakacje jechali wypoczywać no, chyba że nie mieli tych strojów to czasem nie jechali wypoczywać, bo byli tacy, którzy właśnie z tego powodu, że nie mieli wyjściowych garniturów rezygnowali z podróży wakacyjnej po prostu wstydzili się pokazać na uliczkach na skwerach kurortów większych miast tu zresztą ciekawy wątek się pojawia, bo wysoki moment, kiedy ktoś wpada na pomysł Pisz o tym w Gazecie, że właśnie skoro ludzie nie mają dobrych stroju to może należałoby im pomóc może należałoby zorganizować taką wielką akcję uszycia tanich garniturów takich strojów dla kobiet mężczyzn, które mogliby kupić za niewielkie pieniądze być może nawet wynająć tylko o to, żeby mogli pojechać na wakacje przecież to to jest świetny pomysł, dlaczego pytanie zrealizować, ale nie udało się już zrealizować, bo jak wiadomo po lipcu sierpniu mamy wrzesień 3009. roku i całkowicie zmienia się miejsce, w którym żyjemy i też o tym, można swojej książce sporo poczytać myślę o tym, że na zawsze znika to wielo kulturowa wielonarodowa Polska, kiedy piszesz, kiedy cytuje fragmenty gazet poświęconych chociażby wypoczynkowi tutaj się w oczy, że gazety właśnie pisała o tym, tu odpoczywają Polacy tu odpoczywają Żydzi w Polsce ten antysemityzm był widoczny na łamach gazety codziennie w zasadzie tak, chociaż oczywiście dzisiaj go inaczej czytamy czy inaczej go widzimy niż mogli to przeczytać czy mogli odebrać ci, którzy czytali gazety i lipcu sierpniu 3009. roku to cieszę się, że to dostrzegły, bo oczywiście nie jest to wątek, który jest jakoś szczególnie eksponowane, ale tak właśnie jest on oczywiście pojawia no bo gazety, opisując chociażby kurorty podwarszawskie miejscowości używają takiego sformułowania, które dzisiaj jak sądzę zupełnie inaczej zmienić brzmi w roku 3009. ale używają sformułowania stopień zasiedzenia danej miejscowości tak Otwock stopień zasiedzenia tyle tyle procent gazety opisują pensjonaty hotele czy restauracje wprost wskazując, które z nich są polskie ewentualnie chrześcijańskie, które są żydowski albo, że można tam pojechać, bo tam tylko 6 rodzin żydowskich 70 kilka polskich w tym miasteczku albo nie dajmy nie oddawaj my Żydom tej miejscowości tak o tym, piszą gazety w lipcu sierpniu 3009. roku, opisując pejzaż krajobraz miejscowości różnych kurortów uzdrowiskowych miejscowości ten świat rzeczywiście jest jednak trochę inny język, którego używano wtedy jednak ma inny kontekst inne znaczenie, choć oczywiście widzimy napięcia, które są wyraźny między chociażby polskimi kupcami kupcami żydowskimi gazety bardzo mocno podkreślają, że no właśnie, że kupcy żydowscy nie wchodzą takie obszary, które są intratne, które nie przynoszą zysku, że oni pracują tylko w tych obszarach, w których można osiągnąć zyski np. nie wchodzą handel artykułami dla rolnictwa, bo z tego pieniędzy nie ma gazety bardzo często podnoszą, że kupcy żydowscy otwierają swoje sklepy w godzinach wieczornych w niedzielę, kiedy polskim kupcom tego zrobić nie wolno i NATO nikt nie reaguje, więc to wywołuje sprzeciw to wywołuje oburzenie w kupcach polskich tak te wątki rzeczywiście są są obecne w tamtym czasie wciąż mnóstwo wątków bardzo ciekawych mnóstwo opowieści to jest wszystko podzielone przez Marcina tematycznie, ale wracamy jeszcze do tego, o czym mówiłem, a propos wyjazdów Polaków mówisz podróżują koleją twoja książka zaczyna się od opowieści nie chcę snuć jakichkolwiek zestawień porównań, ale cieszmy się wydaje, że 3009. roku z kolejami też nie było najlepiej nie będziemy też po prostu nie było najlepiej nie było nie było najlepiej, choć mieliśmy oczywiście wielkie plany i wielką inwestycję nabyła Luxtorpeda i ona też wtedy była rozwijana zapowiadana jako jako wielkie wydarzenie jeśli chodzi o to co się z nią dalej wydarzy, ale obok tych wielkich inwestycji była codzienność była kolejowa proza życia chociażby kolejek podmiejskich tu w Warszawie, na których działo się absolutnie źle jeśli chodzi o bezpieczeństwo tej kolei jeśli chodzi o komfort podróżnych i sytuację pracowników kolejki podmiejskiej to była kolej niedoinwestowana kolej, w której no chyba szczególnie liczą się bezpieczeństwem skoro 1 pracownik mógł wykonywać jednocześnie bardzo różne prace czy sprzedawać bilety obsługiwać perony na stacjach kolejki być zawiadowcą sygnalistą tak i to wszystko w zasadzie bez pensji stałej tylko żył procentu od sprzedanych biletów to zaczęło zmieniać m.in. za sprawą katastrofy która, która ma miejsce na kolejce Wilanowskiej i oczywiście niewiele już zdąży zmienić w tamtym czasie, ale gazety opisują te to kolej w taki sposób, że to są pociągi dla jakich krasnoludków bardzo bardzo ciasne brudne to są pociągi, które się wloką metr po metrze kilometr po kilometrze i ta podróż Warszawy w różne strony do podwarszawskich miejscowości często w zasadzie chyba szybsza byłaby rowerem niższy niż tą kolejką, więc tak codzienność kolejowe raczej raczej nie zachęcała mówiłeś o tym jak Polacy wybierali się nad morze dowód, ale jest w swojej książce też długi rozdział poświęcony lato w mieście, bo wielu miast nie wyjechało wielu w mieście zostało, więc odwiedzali zoo, więc dzieci korzystały z półkolonii, a inni korzystali z tego co miasto w tamtym czasie oferowało, bo przecież miasto żyło miasto funkcjonowało funkcjonowały kina można było się wybrać, żeby obejrzeć to co wtedy, kiedy proponowało tu np. takim wydarzeniem już w kategoriach trzeba rozpatrywać wydarzeniem niewątpliwie był film zeznania szpiega pokazywany w tamtym czasie w polskich miastach film, który pokazywał prawdziwe oblicze faszystów, który pokazywał spisy nazistowski w stanach Zjednoczonych odnosił się do prawdziwych wydarzeń do roku 3007. kiedy wykryto rzeczywiście jak Niemcy próbowali wpływać na rzeczywistość amerykańską, próbując wciągnąć w działanie siatki szpiegowskiej wszystkich Niemców, którzy żyją w stanach Zjednoczonych no ten film, który pokazywano wtedy w polskich miastach 3009. roku właśnie był film, który wywoływał ogromne emocje nie tylko w Polsce zresztą Londynie w czasie premiery, na której zebrała się towarzyska śmietanka brytyjska ludzie gwizdali tu palić udzieli, widząc na ekranie gestapowców podobne emocje wywoływał ten film także w Polsce był pokazywany bardzo krótko po londyńskiej premierze na ich ludzie, którzy przychodzili oglądać w zeznaniu szpiega hollywoodzką produkcję bardzo dobrze przygotowaną no oczywiście oglądali to trochę inaczej niż Amerykanie, bo Polacy wiedzieli kim jest Hitler kim są naziści, więc przychodzili tylko przekonać, że to zagrożenie jest prawdziwe, ale film wywoływał na tyle duże emocje, że byli operatorzy filmowi Niemcy, którzy nie chcieli pokazywać tego filmu odmawiali pracy przy projekcjach filmu zeznanie szpiega i takie były emocje związane z pokazywaniem tych z dotarciem tego filmu do Polski, kiedy przypłynął taśmy przypłynęły do Europy to specjalnie samoloty omijały trzecią rzeszę, żeby nikt nie zastrzelił, żeby te drogocenne taśmy doleciały do polskich kin, bo wszystko odbywało się w wielkiej tajemnicy nikt nie wiedział, dlaczego co takiego kryje się w małej skrzyneczki, która przypłynęła z oceanu statku Normandii to też ciekawe że, że wtedy razem z tym filmem zeznania szpiega zza oceanu płynęli do Europy ważni ludzie Marlena Dietrich na pokładzie Erich Maria Frymark i jeszcze kilka innych postaci tak to wszystko odbywało się w wielkiej tajemnicy nie wyjaśniono, o co chodzi, więc ludzie mogli się tylko domyślać nikt chyba nie domyślił, że chodzi o właśnie ten film dopływa film dopływach klisza z taśmy filmowe dopływają do Europy są pod absolutną ochroną policjantów uzbrojonych granaty transportowane dalej do samolotu samolotem lecą nad Europą w taki sposób, żeby dotarły do Polski w lecie 39 myślę książce, którą napisałeś poświęca kilka rozdziałów sytuacji związanej z tym wszystkim co działo się wolnym mieście Gdańsku i wrzesień niemieckiej sytuacji Polaków to jest taki wątek, który myślę wiele osób może nie mieć pojęcie takiego, jakie mamy teraz po lekturze książki, bo po lekturze gazet, dlatego że znamy historie różnego rodzaju prowokacji w Polsce, ale mniejsze mówi o tym jak traktowano Polaków wolnym mieście Gdańsku oraz jak traktowano Polaków mieszkających w trzeciej rzeszy to jest bardzo ciekawe i myślę, że stwierdzenie prześladowania nie jest przesadzone absolutnie to był najzwyklejszy w świecie terror sytuacja wolnego miasta Gdańsk jest sytuacją tragiczną jeśli chodzi o los Polaków mieszkających tam, którzy w zasadzie z dnia na dzień dzień po dniu mogą się czuć tam coraz mniej u siebie Niemcy robią wszystko, żeby pokazać udowodnić, że to jest miejsce, w którym Niemcy są gospodarzami w związku z tym po prostu prześladują Polaków Polacy w latach 3009. roku tracą swoje mieszkania są z nich najzwyczajniej w świecie wyrzucani pod byle pretekstem chociażby za to, że w święto narodowe polskie wywieszają w mieszkaniu czy za okno mieszkania wywieszają polską flagę Polacy tracą pracę w gdańskich stoczniach Polacy są bici na ulicach przez brunatne bojówki Polacy muszą obserwować dzień po dniu marsze pochody manifestacje zwoływane na ulicach Gdańska manifestacje nazistowskie, a do tego obserwują świat coraz bardziej militarne gazety piszą o tym, że Gdańsk staje się obozem obozem warownym obozem zbrojnym czy też obozem pracy obozem pracy, dlatego że władze gdańskie nazistowskie władze gdańskie hitlerowskie władze zmuszają do pracy na na rzecz systemu narodowo socjalistycznego wprowadzają przepisy, które pozwalają na to, żeby nakazać pracodawcy oddelegowanie jego pracowników na potrzeby władz narodowosocjalistycznych, a obóz zbrojny, dlatego że dzień po dniu przypływają do Gdańska elementy uzbrojenia przypływają czołgi przypływają konie dla Kawalerii przybywa po prostu sprzęt wojskowy część albo w całości, a do tego do Gdańska coraz to więcej żołnierzy przyjeżdża przypływa przychodzi to się dzieje w czasie, kiedy oficjalnie władze wolnego miasta mówią, że wcale nie chcą przyłączenia do rzeszy jasne, że to jest wolne miasto zgodnie z umową pozbawione wojska i funkcjonujące zupełnie innych zasadach co więcej ten terror, którym mówimy dzieje się nie tylko samym Gdańsku, ale i okolicach, ale też na pograniczu czy w Prusach widać doskonale jak Polacy są prześladowani bardzo różny sposób nachodzą ich mieszkania ich domy bojówki niemieckie, grożąc dzieciom rodzinom całym albo też Polacy wyrzucani są z ze swoich domów tylko, dlatego że są Polakami albo tylko, dlatego że wychowują dzieci w duchu polskim posługują się językiem polskim do polskości przyznają a kiedy Gdańsk 2 GB zdrowi ratują tłumy wszyscy witają go jak zbawca prawie w rzeszy, a w rzeszy są Polacy, którzy pojechali tam wcześniej do pracy policzyli, że w ten sposób zarobią duże pieniądze i z tej rzeszy najzwyczajniej w świecie uciekają chcą wrócić do Polski co więcej jak piszą gazety do Polski czekają nie tylko Polacy uciekają też Niemcy, którzy nie chcą dłużej tam rzecz i jak pisze prasa wolą więzienie w Polsce niż życie na wolności w Niemczech, więc rzeczywiście rzesza też się pojawia bardzo często na łamach trasy lata 3009. roku, bo jest opisywanego miejsca, gdzie jest po prostu strasznie gdzie, gdzie ludzie mają już dosyć, gdzie ludzie absolutnie nie wytrzymają tego co się tam dzieje, bo nie mają co jeść, bo po prostu nie ma produktów żywnościowych i to co jest potrzebny na co dzień chociażby kawa jest zastępowane różnymi zamiennikami wzorcami, więc prasa buduje też taki obraz to Polska prasa buduje taki obraz, że za chwilę to musi skończyć, bo przecież nie da się tego wytrzymać bezdomność zabija przychodzą i chorych i żołnierzy, którzy no właśnie są inwalidami wojennymi, którzy mają jakieś niepełnosprawności w ramach różnych eksperymentów czy oczyszczania świata no właśnie poddaje się najzwyczajniej w świecie eutanazji tak piszą piszą gazety co pisał o Hitlerze o Hitlerze pisały dużo pisały o tym, rzeczywiście że, że jest szaleńcem, że jest, że ma rozklekotane nerwy i pisały dużo o tym, że jego sytuacja jest zła to znaczy, że w partii narodowosocjalistycznej są różne spory są niesnaski jest duże rozprężenie i są konflikty oczywiście miało budować taki nastrój, że to się wszystko pewnie za chwilę dobrze skończy, bo oni po prostu pokłócą, ale też o Hitlerze w Polskiej prasie można było przeczytać zupełnie inny sposób, bo był taki moment, kiedy gazety donosiły o tym, że Hitler się żeni, że porzuca swój stary kawalerski stan i no właśnie w końcu no bo przecież wreszcie będzie można powiedzieć, że dał dobry przykład, że działa zgodnie z zaleceniami systemu narodowo socjalistycznego no i dba o to, żeby tutaj dzietność była zapewniona, żeby jego życie wyglądało tak jak sobie życzy rzeczywiście system nazistowski, żeby żył w zgodzie z wytycznymi Narodowego socjalizmu oczywiście wiemy, że to były tylko doniesienia prasowe, które się nie potwierdziły powiedz czy gdzieś w prasie wakacji 3009. roku dostrzegło materiały, które kazałoby Polakom niepokoić tym co może nam grozić ze Wschodu czy tylko Niemczech i Niemcach upatrywano potencjalnego wroga koncentracja pracy jest rzeczywiście w stronę zachodnią skierowana tutaj gazety głównie skupiają się na tym, że Niemcy muszą brać pod uwagę, że sojusznicy Niemiec potencjalni sojusznicy Niemiec są raczej nieprzygotowani do wojny, więc mamy dużo spojrzenie na Włochy mamy dużo spojrzenie na tę część Europy spojrzeń na wschód rzeczywiście jest jeśli są to ja szczególnie nie dostrzega tak, bo taki moment, w którym prezydent Lwowa, mówi że musimy kopać rowy przeciwlotnicze, ale przecież nam tutaj daleko na kresach nic nie grozi nam wynik nie patrzył na to, że Stalin też może zaatakować tak to jednak Hitler jest to tą złą postacią, na której się wszyscy skupiają wszyscy myślą o tym co on zrobi no by jednocześnie skupiają się na sojuszach, które mamy, które nam zapewnią bezpieczeństwo zapewnią nam to, że szybko się rozprawie jest wrogiem, bo przecież mamy Brytyjczyków po swojej stronie wiemy, że oni nam dadzą to bezpieczeństwo, choć oczywiście Rosja pojawia się w różnych kontekstach w gazetach Zlata 3009. roku chociażby wtedy, kiedy prasa opisuje takie wojskowe wojenne prężenie muskułów to znaczy gazety opisują, jakie wynalazki wojskowe militarne mają poszczególne kraje no i np. armia brytyjska chwali się tym, że ma specjalne aparaty do zwalczania Łodzi podwodnych chwali się tym, że wynalazła przemysł brytyjski wynalazł nowy stop metali, który pozwoli zbudować fantastyczne nowe samoloty takie, które będą bez problemu mogły dolecieć z wysp brytyjskich do Rosji zaatakować i wrócić Rosja się gdzieś tam i jednak pojawiała jako jako potencjalny wróg prasa opisywała, że Francuzi mają też ASA w rękawie specjalne promienie, które pozwolą unieruchomić silniki samolotów nieprzyjaciela czytaliśmy gazet także Francuzi mają też specjalne nowe armaty nowe pociski o tak wspaniały tak fantastyczne, że ich daleko nośność jest niebywała nikt wcześniej czegoś takiego nie widział, ale pisano też o tym, że Niemcy podobno wyrabiają nowe kule karabinowe, które mogą przebić stalowy pancerz, czyli te przygotowania do wojny na gruncie propagandowym także się odbywają, bo oczywiście nie wszystkie te wynalazki, które wtedy czytaliśmy w gazetach w ogóle istniały zostały użyte w czasie wojny, ale prężenie muskułów w czasie, kiedy wszyscy straszą bagnety w Europie było niewątpliwie ważnym elementem świata opisywanego przez przez gazety w tamtym czasie tak, ale też niesamowite jest to jak potem szybko rzeczywistość zweryfikowała wszystko jak małe, aby właściwie żadnego nie miała wtedy pojęcia o tym jak naprawdę pozbawieni są Niemcy, choć szczyt musiano mieć pojęcie chociażby, kiedy czytamy gazety no to gazety piszą o tym, że Niemcy zaczęli zbrojenia dużo dużo wcześniej niż ktokolwiek inny, że wydali na to gigantyczne pieniądze, więc trudno mieć wówczas świadomości, że oni są świetnie przygotowani tak tylko wciąż myślano, że to będzie wojna kawalerzystów zieloni tu ewentualnie wkroczą na koniach i dał rady, a ja założę no grzęzną na tych sławnych polskich drogach piaszczystych i wystarczy, że spadnie parę kropel deszczu Hitler ugrzęźnie na tych polskich drogach nawet gdyby udało mu się trochę dalej dojść to po to, pisze w bagnach poleskich no bo przecież nie sposób, żeby się nie utrzyma, że wiezie w Polskiej wojsko 17 września to jest kolejna data, która kazała na wszystko spojrzeć inaczej pisze też wie, że w polskich polityków dowódców chociażby Śmigłego-Rydza myślano, że to będzie zbawca narodu nie grozi nam nic, bo z nami Śmigły Śmigły Śmigły Rydz z takim hasłem na ustach kroczyli po ulicach miast w Polsce żołnierze Śmigły Rydz był postrzegany opisywane przez wiele gazet w Polsce w tamtym czasie jako następca Piłsudskiego jako ten, który przecież z bliskiego ideom jako ten, który niesie ten bagaż sprzed niedawnego tak czasu no i w nim pokładano nadzieje jako tym, który poprowadzi polską armię do zwycięstwa jeśli będzie taka taka potrzeba, więc rzeczywiście rodem ten duch marszałka Piłsudskiego unosił się nad nad polską armią co widać chociażby przy okazji różnego rodzaju uroczystości rocznicowych organizowanych tamtym czasie, bo mamy ku temu też okazję bo kiedy mamy rocznicę okrągłą czynu Legionowego wymarszu Kompanii kadrowej Oleandrów krakowskich wówczas 6sierpnia 3009. roku staje się polem przestrzenią wspaniałej manifestacji patriotycznej w Krakowie, gdzie zjeżdża wielu wielotysięczny tłum na Błoniach krakowskich obserwujących defilady obserwujący weteranów powstańców styczniowych i to wszystko utrzymane w takim duchu no właśnie skoro kiedyś nie tak dawno temu przecież ćwierć wieku temu Kompania kadrowa ta inicjatywa Piłsudskiego mogła przynieść tak wspaniały efekt tak mogła być początkiem odzyskania polskiej niepodległości to my przecież dzisiaj 3009. roku byliśmy zupełnie innym miejscu mamy wspaniałą armię mamy wspaniałe młode społeczeństwo, które jest tak młody jak nigdzie indziej w Europie mamy tak wielu młodych ludzi, którzy mogą być wspaniałymi żołnierzami do tego mamy tak wielu ludzi, którzy pamiętają doskonale co to znaczy żyć w kraju bez niepodległości, że każdy, kto liczy sobie powyżej 40 lat musi doskonale pamięta jak to było żyć pod sobą i będzie teraz wiedzą co zrobić, bo nie będzie chciał żyć pod niemieckim butem w związku z tym to morale polskiego wojska morale polskiego społeczeństwa jest niesamowicie wspaniale zbudowane i ten duch marszałka Piłsudskiego, któremu naród ślubuje przy okazji tych uroczystości krakowskich, że będzie niósł i realizował jego testament także w chwilach trudnych do, jakimi się teraz mierzy jest czymś co co buduje obraz społeczeństwa, które absolutnie jest przekonane, że ktoś musi dobrze skończyć, tym bardziej nie potrafi sobie wyobrazić tego zawodu wściekłości, kiedy się na dowiedział, że ani przez Zaleszczyki jednak postanowili uciec zostawić wszystkich na pastwę losu no co się wydarzy później to wiemy dzisiaj w naszym studiu Marcin Zaborski autor lata 39 to jeszcze 1 fragment książki posłuchajmy doświadczenia wojny hiszpańskiej jasno pokazują, że rowy na skwerach i większych podwoziach bardzo pomagają ochronić mieszkańców przed odłamkami bomb kruszących ludziom nieznającym się na tym wymykają się czasem zbędne sceptyczne uwagi warto przypomnieć że, o ile posługiwanie się bombami gazowymi w najbliższej wojnie światowej jest tylko prawdopodobne to co do bomb kruszących zapalających jest to pewnik oczywiście rowy nie zastąpią schronów, ale mogą okazać ratunkiem dla tych, których nieprzyjacielski atak zostanie gdzieś w mieście dobrze o tym, wiedzą kobiety w Kępnie pod Poznaniem nie trzeba ich było długo namawiać do społecznej ofiarności wszystkie zdolne do pracy bez względu na wiek wyznanie czy stan stawiły się na miejscowym rynku ponad 1000 chłopa przemaszerowało stamtąd przy dźwiękach orkiestry na miejsce służby nie inaczej było w Bojanowie pod Lesznem tam też 1000 kobiet samorzutnie zgłosiło się do bezinteresownej pracy dla państwa w Jarocinie kopały już sześcioletnie dzieci, a mieszkańcy środy nie dość, że pracowali u siebie to, gdy skończyli wsiedli do pociągów i pojechali pomóc w tworzeniu rowów w Zaniemyślu także w samym Poznaniu i młodzi starzy ruszyli do pracy wiek naprawdę nie grał roli na Jeżycach do Kopania rowów stanęła 82 letnia kobieta gadatliwa staruszka opowiadała żywo, że tyle lat przeżyła i nie widziała nigdy bezpośrednio zagrożonego wojną miasta, ale ona jest dobrą Polką i wie, dlaczego się to robi chodzi o obronę miasta i naszej ojczyzny firma Goplana ofiarowała cukierki dla młodzieży kopiący rowy inna firma przysłała soków owocowych, by zaspokoić pragnienie pracujących utworzono też pogotowie sanitarne niosące pomoc osobom, które doznałyby obrażeń podczas pracy zapał niezwykły, gdy gwałtowna burza przerwała kopanie rowów gorliwa młodzież nie czekała długo na powrót do pracy, gdy tylko deszcz ustał wszyscy pobiegli z powrotem do roboty mówili, że trzeba się spieszyć spieszą się, więc mieszkańcy Poznania powtarzają śpiewnie rymowane wierszyki takie co zachęcają do pracy i humor trochę poprawią niech nasi sąsiedzi raczą spojrzeć na to jak naród ochoczo pracuje łopatą i niech wniosek z tego wyciągnąć dziś fabii, że z równą ochotą chwycił za karabin wiedzą jednak dobrze w Wielkopolsce, że nie tylko samo kopanie rowów chodzi trzeba przecież jeszcze właściwie zabezpieczyć obłożono je, więc darnią to z wierzchu, a w środku ułożą deski na górnej części będą też strzałki wskazujące zejście do rowów i tablice, zalecając wszystkim mieszkańcom opiekę nad wspólnie stworzonymi zabezpieczeniami są też tacy, którzy ofiarują pieniądze na zakup latarni, które oświetlą rowy od środka Łódź też potrzebuje rowów, więc prezydent miasta szuka ochotników do pracy na ulicach tak jak w okresie niewoli, gdy bruki łodzie spływały krwią robotniczą, a mimo to duch i Wola były rzeczą decydującą tak samo dziś, gdy armia stoi bronią u nogi u granic państwa mieszkańcy naszego miasta winni spełnić należy obowiązek przekonuje prezydent Kwapiński prezydent Lwowa dr Stanisław Ostrowski też namawia, bo przecież obecna chwila wymaga od wszystkich obywateli przygotowania się na wypadek zagrożenia miasta, choć nie ma bezpośredniego niebezpieczeństwa to jednak uczynić już obecnie należy wszystko, by nie dać zaskoczyć do budowania rowów szczególnie nadają się te większe ogrody parki przede wszystkim park stryjski park Kościuszki poza tym jest sporo niezabudowanych placów pomagają mieszkańcy właściciele warsztatów zakładów, którzy zgłaszają się do zarządu Miejskiego i nie przychodzą z pustymi rękami Towarzystwo kontynentalne dla handlu przemysłu ofiaruje 250 łopat 250kW 50 siekiery i 150 trzonu ów do łopat firma pilot oddaje 10 pił 250 klamry żelaznych istot trzonów do łopat Finkelsteina i Hel dorzucają łopaty i młotki lata 39 jeszcze żyjemy Marcin Zaborski w naszym studiu autor książki chciałbym byśmy zakończyli jednak jakoś tak to z przymrużeniem oka trochę bardziej optymistycznie co użyć ponownie ploteczki z tamtego czasu plotki ploteczki ploteczki nie wolno było plotkować nie znikną kobiety, które stoją na ulicach i plotkują pisały gazety potrzeba było się zająć teraz naprawdę na poważnie przygotowaniem się na wzywana na czarne scenariusze, kiedy mężczyźni będą walczyli o tym, realnym froncie wojennym jeśli oczywiście do tego dojdzie to kobiety będą musiały zająć miejsce kobiety będą musiały wykonywać prace, których wcześniej wykonywały i nie będą mogły zajmować się plotkami absolutnie w związku z tym zostaw plotki na boku przekonywały gazety, ale oczywiście życie absolutnie toczyło się dzień po dniu bo dlaczego miałby nie toczyć przecież powodów do klatek było całe mnóstwo gdzieś tam w Wilnie np. pokłócili się pracownicy restauracji tak bardzo się pokłócili, że wręcz się pozabijali, dlaczego się pokłócili pokłócili się, dlatego że żona 1 z tych pracowników powiedziała, że nie będzie gotować herbaty dla pozostałych już to wystarczyło żeby, żeby nagle doszło do wielkiej karczemne awantury zakończonej bardzo tragicznie ludzie mieli mnóstwo powodów do plotkowania, bo przecież można było plotkować o wróżbita firmanta, którzy grasowali chociażby na warszawskiej Pradze można było plotkować o o tym, że w gdyńskim parku pod stadionem wysokie miejsce, gdzie spotykają się pary poszukującym miłości mają tak wszystko świetnie zorganizowane, że poszczególne krzaczki są przypisane już na stałe do poszczególnych osób rezerwat jest rezerwacja nikt nikomu nie przeszkadza, ale to jest też miejsce, gdzie przychodzą zazdrosne żony i no właśnie wymierzają sprawiedliwość owym 5 dom jak piszą gazety, które dybią na szlachetne dusze małżonków dających uwierzcie w dzięki tym, że panien można plotkować o tym, właśnie zazdrość w tamtym czasie jest okazywana bardzo egzaltowane sposób w nowe auto można zobaczyć na ulicy, kiedy to 1 pani drugiej pani próbuje wyrządzić krzywdę oblewa ją płynem strona taka oto 1 kobieta wyciąga flaszkę z kieszeni i leje w twarz płynem tajemniczym drugiej kobiecie zaatakowana pani krzyczy, bojąc się, że oślepł, że nic się węża wypalił jej oczy okazuje się, że nic takiego się dzieje, ale on atakująca chciała po prostu przestraszyć rywalkę do serca mężowskie go chciała odwieźć ją od jakichś niecnych zamiarów na ulicach można zobaczyć ludzi, którzy kłócą się tak bardzo, że zdzierają z siebie ubrania, bo w ten sposób próbują odzyskać niespłacony dług 1 pani drugiej pani zdejmuje sweter w ramach uregulowania długu 5złoto owego, więc powodów do plotek do do rozmawiania jest całe mnóstwo można rozmawiać o tym, że po prostu na ulicach jest głośno, bo ludzie tak bardzo kochają radio że, że postanawiają go słuchać, stając się jak powiedział w gazetach radiu trębacza ami słuchają Radia taki sposób, że chcą podzielić radością z tego słuchania sąsiadami, więc wystawiają głośniki na parapety nadają razem z radiem na, tyle że robią to bardzo wcześnie rano albo bardzo późno wieczorem taki wzrost Gotan drze zdaje się z głośników na podwórka warszawski chociażby co ludzi najzwyczajniej w świecie denerwuje oczekują, że ktoś coś z tym wreszcie zrobi ktoś zareaguje i posypią się mandaty za takie głośne słuchanie Radia i ładna płyta nam się zrobić nieproszeni cisza aż od teraz odbiorników dla wielu innych ciekawych tematach życiu w Polsce w lecie 3009. roku na chwilę przed, kiedy jeszcze żyjemy książkę napisał ją dzisiaj opowiadał Marcin Zaborowski dziękuję bardzo, ze spotkania dziękuję dziękuję do usłyszenia w radiu książki rozmowy o literaturze Marcin Zwolski w radiu książki sprzed roku o lecie 39 jeszcze żyjemy do archiwalnych nagrań podcastu, który przygotowujemy wspólnie z książkami magazyny do czytania i audio taką wrócimy kolejny weekend Michał Nogaś dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA