REKLAMA

Wspomnienie Ewy Demarczyk

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-08-16 07:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Bykowski dzień dobry dzień dobry dla państwa także Karoliny Łacińskiej wydawczyni audycji Daniela Kowalewskiego realizatora tak zwykliśmy się witać, życząc sobie dobrego dnia, ale potem nie zawsze niestety tak jest wczoraj podczas 2 godzin wspólnego baranka z państwem dzień dobry padło kilka razy, a zaraz po audycji przyszła wiadomość o śmierci Henryka Wujca wkrótce śmierci Demarczyk niestety tak to już jest do postaci pana Henryka wrócimy jeszcze w drugiej Rozwiń » godzinie audycja teraz kilka słów chciałbym powiedzieć o Ewie Demarczyk powiedziano wczoraj po niej już mnóstwo rzeczy i właśnie wszyscy podkreślali jej niezwykłości nie słuchano siły takiej ekspresji scenicznej świetny przykład czy fragment, który ilustruje możemy znaleźć dzisiaj na stronach internetowych dodatku Rzeczpospolitej plus minus redakcja postanowiła przypomnieć tekst Jana Bończy Szabłowskiego z lutego 2015 roku tekst Ewa Demarczyk Madonna legenda tych lat i tam jest właśnie taki fragment warto przytoczyć z tamtych lat chodzi tutaj lata startu Ewy Demarczyk jako artystki opinię prof. Edwarda dobrzyńskiego, który w maju 1961 roku zobaczył młodą Demarczyk na egzaminie do krakowskiej szkoły teatralnej, kiedy Ewa wyszła z działem zboku młoda śliczna niewysoka około 160cm zwróciłem uwagę na jej oczy czarne jak będzie wielki już wtedy nimi hipnotyzował wpatrzona w 1 punkt żadnego mrugnięcia robiła z widzami co chciała zaczęła recytować nie pamiętam co, ale nie to było najważniejsze, bo wszystko co recytowała stawało się czymś więcej niż tylko tekst bardzo ten fragment odpowiada właśnie temu co chciałem państwu dzisiaj przekazać jako moje z kolei wspomnienie opowieści Daniela Olbrychskiego, który opowiadał o egzaminach do szkoły teatralnej w Warszawie, nawiązując właśnie do siły taki scenicznej ekspresji Ewy Demarczyk i mówi proszę zwrócić państwu uwagę uwagę na ten utwór Grunwald biją przecież to są tam są słowa utworu Juliana Tuwima Julian Tuwim jako mężczyzna pisał ten wiersz i on brzmi ten najważniejszy najbardziej znany fragment czy pamiętasz jak z tobą tańczyłem walca pan nową Madonną legendą tych lat czy pamiętasz jak ruszył świat do tańca świat co ramionami padł wynik ceniony już nie wraca do Ula złem do serca w dojeniu kwitnące 2 i co się dzieje Ewa Demarczyk śpiewa ten swój słynny utwór to muzyki Zygmunta koniecznego to jest rok sześćdziesiąty czwarty, kiedy ten utwór się pojawia ona śpiewa jako kobieta czy pamiętasz jak zemną tańczyły walca z panną Madonną legendą tych lat i Unii Europejskiej opowiada, że proszono kandydatów na studia do szkoły teatralnej, żeby przeczytali wiersz Tuwima i wiele osób mając w ręku ten tekst przed oczami było tak pod silnym wrażeniem właśnie tego wykonania Ewy Demarczyk, że nie czytali Tuwima nie mówili czy pamiętasz jak z tobą tańczyły walca panną Madonną tylko wszyscy mówili czy pamiętasz jak zemną tańczyły walca z panną Madonną świat każdy z kapitalny przykład pokazujący właśnie siły w Demarczyk tego co potrafiła z nami słuchaczami odbiorcami robić nie mówiąc o tym, że jeszcze właśnie potem Danię do Polski opowiadał, że nawet proszeni potem przez komisję egzaminacyjną ci studenci, żeby jeszcze raz zaczęli na to zwracali uwagę na to, że właśnie Tuwim napisał to inaczej to po kilku wierszach zaczynali wpadać w rytm piosenki czyli, czyli znowu właśnie można być powtarzali zatem March mówi w tym rytmie walca, który ona narzuca właśnie w swoim wykonaniu uważam, że jest świetną powieść właśnie o tym jak jak nieprawdopodobną władzę nad nad nami miała 2 Ewa Demarczyk zresztą przyrównywany ją do Edith Piaf między nimi też dlatego, że kiedy występowała w paryskiej Olimpii, gdzie zapraszał ją słynny właściciel Bruno Katrin i on sam klęczał po występie przednią, licząc żona właśnie zostanie Francji będzie mogła tak jak Edith Piaf czarować panować nad nad publicznością szczęśliwie dla nas wszystkich ten jego pomysł się nie nie sprawdził trudno jest oczywiście mówić, że znałem Ewa Demarczyk, ale rzeczywiście w moim życiu był taki epizod krótki, kiedy miałem okazję ją osobiście poznać zobaczyć to była druga połowa lat osiemdziesiątych no i koncert Ewy Demarczyk wpłynęli zapytał oczywiście mnóstwo gości 90% publiczności, która przyszła na ten koncert to to Polacy to był ten czas do ślicznej już wtedy emigracji polskiej w Londynie chodzi o emigracji po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce i ja pewnie wtedy rolę operatora kamery kamery już były co prawda wtedy elektroniczne, ale one jednak miały zupełnie inny niż dzisiaj wymagania jeśli chodzi o świat zapytałem organizatora koncertu czy ja mogę przynajmniej podczas 1 z utworów zapalić trochę swojego światła, bo to, żeby można było zarejestrować fragment tego tego występu pani będzie dziś absolutnie nie zgadzają ponieważ, ponieważ specyfiką występów pani Ewy Demarczyk jest to, że tam światła straszną oszczędne, że to jest czarna scena ona w czarnej sukience i tylko punktowy tak tzw. Spotlight na nią eksponujący twarz i jasne ręce na tle czarnej sukienki, ale chciałem chciałem bardzo wykona swoje zadanie powiedzieli jak ona się zgodzi, proszę bardzo, poszedłem na zaplecze sceny wtedy pamiętam właśnie, że to był taki rodzaj zdarzenia między moim wyobrażeniem czarnego anioła, ponieważ raptem dziś usłyszałem właśnie z głębi czesał moje papieros okazało się, że właśnie Demarczyk szukała szukała swoich papierosów pamiętam, że chodziło o to, żeby nie były jakikolwiek, żeby to był Carmen takie popularne w PRL-u papierosy no a kiedy zacząłem z nią rozmawiać o tym w świetle okazało się, że jest miłym otwarty negocjatorem, ale w kwestii występu w kwestii tego jak ma wyglądać scena no była nieubłagana także udało się zarejestrować kawałek tego występu, chociaż rzeczywiście braki w oświetleniu był bardzo wyraźna, ale mam nadzieję, że gdzieś w archiwum telewizyjnym kawałek z tego występu Ewy Demarczyk Queen Elizabeth Hall w Londynie jeszcze dziś absolutna zmiana właśnie tata ta osoba rozmawiając ze mną na temat tego tej rejestracji potem ta osoba na scenie no to jest właśnie to na co zwraca uwagę prof. Edward Dobrzański to co przywoływała, kiedy zaczynała recytować wtedy śpiewać stawała się to wszystko czymś więcej niż tekstem tym więcej niż piosenka robiła z widzami co chciała za chwilę informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA