REKLAMA

Gigantyczne podwyżki dla parlamentarzystów, a co z budżetówką?

Świat się chwieje
Data emisji:
2020-08-16 09:00
Prowadzący:
Czas trwania:
52:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
prezydent dostanie 106% podwyżki zarabiał 12600 będzie zarabiał 26 000 ministrowie podwyżka z 10 000 na 18, czyli 80% wiceministrowie z 8 na 17 113% posłowie z 8 na 12600 prawie 60% podwyżki ponadto podwyżki dostaną wojewodowie samorządowcy burmistrzowie wójtowie prezydenci miast Barbara Nowacka z koalicji Obywatelskiej tak tłumaczy to poparcie opozycji dla tej ustawy poparliśmy podwyżki, gdyż uważamy, że zmiany systemowe w wynagradzaniu osób sprawujących funkcje publiczne Rozwiń » są niezbędne kraj, w którym wiceminister zarabia 7000, a firmy mogą sobie kupić dowolnego posła czy radnego za 2000zł miesięcznie to kraj galopujący w stronę korupcji, przyjmując systemowe rozwiązania znaliśmy ryzyko, jakie niesie powiązanie z bieżącą polityką teraz dostajemy nie tylko pytania czy krytyka, ale wyzwiska groźby szczególnie dziwi mnie takie zachowanie ze strony osób, które deklarują deklarują nawołują do przejrzystości instytucji publicznych jeszcze Barbara Nowacka kapitał polityczny w tej sytuacji zbijają populiści my jesteśmy populistami uważamy, że sprawne państwo państwo transparentne finansowanie partii zarobkami powiązanymi wskaźnikowo jego elementem jest przejrzysty system wynagrodzeń urzędników państwowych osób sprawujących funkcje publiczne to jest właśnie wprowadzane koniec cytatu witam państwa audycja świadczy chwieje witam Grzegorz Sroczyński naszymi gośćmi dzisiaj są Adriana Rozwadowska dziennikarka GazetyWyborczej witam Adrianowi dobro oraz prof. Jacek Męcina prawnik specjalista od prawa pracy doradca zarządu Konfederacji Lewiatan były wiceminister pracy i polityki społecznej witam pana witam serdecznie Uniwersytet warszawski dodał do tego Adriano ile zarabia inspektor nadzoru budowlanego urzędnik państwowy nie więcej niż 3000zł brutto zazwyczaj jest czy inspektor nadzoru budowlanego dostaje na rękę 2 stopnie więcej jakoś tyle wychodzi i rozumiem, że tak inspektor idzie potem do dewelopera, żeby go kontrolować dokładnie taka sama sytuacja jest w regionalnych zarządach ochrony środowiska podobna sytuacja jeszcze do niedawna była w Państwowej Inspekcji Pracy teraz tam się troszeczkę polepszyło właściwie wszystkie służby urzędnicy, którzy kontrolują na co dzień jak przestrzegane jest w Polsce prawo dostają 2000zł z hakiem wypłaty pensji, dlaczego w tym ustawy o rozwiązaniu wszystkie argumenty, które posłanka Nowacka przytacza są do dyskusji, dlaczego w tym ustawowym rozwiązaniu niema tych inspektorów budowlanych i powiązania ich pensji ze wskaźnikami, żeby państwo było przejrzyste, żeby inspektor budowlany i Deleva dewelopera no nie był podatny na korupcji, ale mówi teraz o tym, projekcie, który ma charakter szwedzki przyniósł nie mam pojęcia znaczy przede wszystkim podziwiam odwagę brawa i sprawiedliwości oczywiście nie uważam, żeby ten projekt, jakkolwiek prawo i sprawiedliwości zaszkodził to jest jego wielką siłą, że życie nie zrobią to nie ponoszą konsekwencji w tym sensie mi przykro, że te konsekwencje najbardziej teraz ponosi opozycja czy Barbara Nowacka, która nie jest głupią posłanką i jest w znacznej mierze prospołeczna, tym bardziej nie rozumiem jej posta na Facebooku, który jako uzasadnia i rozum dla sprawy czy działa raczej interesy Prawa i Sprawiedliwości niż w interesie opozycji czy pracowników pracownicy jak bardzo chciała i to taki był taki nie więcej moja myśl, że zaczęła zgadzam się ogólnie Barbarę Nowacką, że powinno się działać systemowo systemowo to znaczy patrzeć na całość dlatego nie rozumiem, dlaczego opozycja nie podniosła rąk na nie pociągnie przyniosła własnej lepszej pro pracownicza propozycji rozumiem, że swojego wpisu, bo np. z inspektora nadzoru budowlanego też swój wpis na Facebooku, który się bardzo zgadzam uważam, że to mogą być także oni po prostu przynoszą projekt, którym są te podwyżki dla wiceministrów prawda, żebyśmy nie słyszeli tak jak Elżbieta Bieńkowska tylko kretyn pracuje za 6000 ona też mówiła o chyba ulicami, jaki jakimś wiceministrze, żeby tam dopisać po prostu znaczy oczywiście nie byłoby proste, bo budżetówka jest wynagradzana zasady nie są proste nie są przejrzyste natomiast myślę, że opozycja zostaje i tutaj znów wracamy do pieniędzy dostaje przecież partie dostają środki na ekspertów na ekspertyzy raczej wydają je w innych celach i na pewno byłyby w stanie pozwolić sobie specjalistów, którzy napisali my im taki projekt, bo rozumiem, że w tym projekcie można, by zawrzeć podwyżki dla najmniej zarabiających urzędników państwowych, czyli np. rzeczonych inspektorów budowlanych inspektor nadzoru budowlanego czy niemożna było prawdopodobnie nie ma już na to pieniędzy, bo powinno się o tym, pomyśleć od samego początku zresztą przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość traktowało protest budżetówki sprzed 2 lat no w skandaliczny sposób z segmentem OPZZ złoży wtedy pismo do kancelarii premiera i długo nie nie doczekali odpowiedzi nie wiem czy dzisiaj nadeszła natomiast no jak wiemy nic nie nie wydarzyło panie profesorze pytam teraz Jacka Męciny czy jak pan był wiceministrem pracy i polityki społecznej to pan bardzo cierpiał finansową u nas w powie tak zarobki najwyższych urzędników publicznych w Polsce są rzeczywiście niskie, ale mi bliskie jest właśnie podejście, które zaprezentowała pani redaktor chcę powiedzieć że, sprawując swoje różne funkcje społeczne od jestem członkiem rady dialogu społecznego szefem zespołu budżetu wynagrodzeń świadczeń socjalnych i nie wiem czemu też tak milczeniem przemknęła duża dyskusja, która odbywała się między pracodawcami związkami zawodowymi, a rządem na temat wysokości płacy minimalnej i właśnie wynagrodzeń w sferze budżetowej, bo to wspólnie zresztą pracodawcy i związkowcy zaapelowali do rządu, aby w tych warunkach w warunkach także doświadczenia pandemia zdecydować 1 systemową podwyżkę wynagrodzeń w sferze budżetowej o 10%, a chodzi o te służby, o których mówiła pani redaktor, ale chodzi także inspekcję sanitarną, która zarabia skala skandalicznie mało godzi także o całą służbę zdrowia edukację, bo jeśli podwyższy płacę minimalną do propozycji rządowej w 2800 to przy tych systemowych zmianach, które chyba we wrześniu tego roku mają być dla edukacji nauczyciel stażysta będzie zarabiał 2900 brutto więcej, więc ja powiem tak od lata mamy problem z jakością usług publicznych i siła państwa, a to m.in. siła tych usług publicznych, które nie tylko realizują podstawowe usługi, które państwo sprawuje naszych obywateli i ale to jest także kompresja wynagrodzeń, z którą mamy do czynienia znaczy w tej całej dyskusji jak powiada, że systemowo zgadzam się, że urzędnicy, zwłaszcza wiceministrowie, bo to jest bardzo ciężka praca powinni więcej zarabiać, ale nie możemy sobie pozwolić na dyskusję na zamiataniu pod dywan można mówić bardziej systemowo kwestii wynagrodzeń właśnie w Państwowej sferze budżetowej, gdzie zarobki są skandal pan, a dla tego dlatego to rzecz została postawiona na głowie dziwię się także posłom opozycji, że nie podnieśli właśnie do tej kwestii systemu, a ja powiem tak jest w tej chwili jest szansa na to, aby w ustawie budżetowej na przyszły ogona za chwilę pojawi się w formie projektu na twardo zapisać się taką zmianę, która przywróci jako zgodność funkcjonowania całej sfery budżetowej mogą się wypowiedzieć także jako nauczyciel akademicki, gdzie wynagrodzenia dla co na bardzo niskim poziomie i no, jeżeli nie będziemy systemowo na to patrzeć i nie będziemy jeszcze widzieć 1 kontekstu bardzo istotnego, które ja rozumiem tej dyskusji, czyli czy kryzysu związanego z pandemią na to będziemy mieli spore napięcia społeczne, a to w niej pod nos pan powiedział coś bardzo ważnego, bo zaczęliśmy przykład inspektora budowlanego, ale lepszy przykład jeszcze lepszy jest inspektor sanitarny to, że proszę państwa ci, którzy mają objawy nie mogą się dodzwonić do Inspekcji sanitarnej zgłosić, że chcą mieć test czekają tam przez tę historię mnóstwo wynika też z tego, że są to służby dramatycznie dofinansowane ja rozumiem Adriana że tobie podobałoby się projekt czy mogłaby poprzeć projekt, w którym dopisane są służby sanitarne jakaś część służby zdrowia ta najbardziej narażona na kontakt z Caro na wirusem, czyli że być może nie podnosimy całej budżetówce, bo jest w tej chwili niemożliwe, ale wybieramy te najsłabiej zarabiające części budżetówki i mówimy innym nie podnosimy, a wam, którzy zarabiać 22,51000 na rękę podnosimy pensje nie wiem o 50% tak silna jest jakiś półśrodek 50% nie liczyła natomiast też chciałam zauważyć, że w kontekście Korona wirusa i teraz tej projektowanej podwyżki do płacy minimalnej do 2 tysiące 800zł, że najbardziej narażone na działanie Korona wirusa są osoby, które wykonują właśnie te prace za płacę minimalną, czyli sprzedawcy też sprzedawczynie pracownicy ochrony itd. tak dalej na pewno można oprzeć się o to kto w tej chwili naraża swoje zdrowie najbardziej lub kto jest najbardziej potrzebne no bo państwo po prostu w tej sferze budżetowej, czyli to jest z kolei teraz mówi przechodzi płynnie do kwestii płacy minimalnej i tego, że Jacek Męcina bohatersko no pracodawcy też panu płacą po prostu, więc pan reprezentuje głos mówi Basta nie żadnych podwyżek płacy minimalnej w kryzysie, bo się firmy przewrócą i nie dadzą rady tak dalej chce 2600 Adriana mówi właśnie podnosimy pandemii płacę minimalną, ponieważ ona dotyczy ludzi na pierwszej linii frontu, jeżeli na jesieni będziemy mieli na zwrotkę dużo już mamy, ale jeszcze większą zwrotkę wzrost pandemii no to tych ludzi tym ludziom trzeba porządnie zapłaci, więc podnosimy płacę minimalną tak Adrianna dobrze rozumiem argument no na pewno należy pomyśleć o tych zaś w ogóle spojrzeć na to kto traci, a kto, choć nikt nie zyskuje napędem oczywiście ale kto jest na 1% najbogatszych strach już zarobił kolejne miliardy Jacek Męcina panie profesorze, dlaczego tak bohatersko bronić tej tak, żeby nie podnosić płace raczej jak bowiem tak poważnej debacie na temat tego jak powinny wyglądać wynagrodzenia skupmy się na Meritum się nie zastanawiajmy, kto komu płaci, ale zwolnienie, dlaczego nie to jest, ale to jest istotne, dlatego że pan przepraszam przerwa to nie jest oskarżenie chodzi o to, że bardzo często przedstawiciele pracodawców chodzą po mediach jako eksperci niezależni eksperci, którzy reprezentują ogólną wiedzę ekonomiczną jakiś taki wzorzec CEF to nie jest prawda pan reprezentuje lobby pan reprezentuje lobby rozumiem, że pan robi w jak mam do pana dużo szacunku tylko nie udawajmy, że inaczej jest to, że akurat akurat jeśli chodzi o wysokość płacy minimalnej to większym stopniu oba ich poglądach na temat przydatne rynku pracy decydują wyniki badań nad chciałbym się skoncentrować, bo te badania nad skutkami pandemii wśród przedsiębiorców, owszem, więc można powiedzieć, że jest to rzeczywiście głos pracodawców, ale nie tylko tych dużych, ale przede wszystkim tychże małych i mikro, którzy określają jako zagrożenie, że w momencie, kiedy przepraszam, ale może skończyć w momencie kiedy ta płaca minimalna rośnie zbyt duża przedsiębiorcy mikro mali, którzy nie radzą sobie z dużym wzrostem kosztów pracy będą mieli problemy z utrzymaniem tego zatrudnienia dodatkowo będziemy mieć pewnie do czynienia z innym zjawiskiem szarej strefy więc, dokonując podwyżek wynagrodzeń i tych minimalnych i tych w sferze budżetowej musimy widzieć także kontekst rynku pracy proszę zauważyć, że ten wzrost płacy minimalnej wskaźniki ustawowe, czyli inflacja 23 PKB daje wzrost na poziomie 2716 i warunkach kryzysowych to nie jest duża podwyżka, ale ona pozwala tym małym przedsiębiorcą utrzymać miejsca pracy, bo to jest dylemat, który nie sprowadza się do tego czy może zarabiać, tyle że tyle, ale czy twoje miejsce pracy będziemy w stanie utrzymać czy też nie Tatiana na problem jest w zaczął, bo pan profesor powiedział, że opiera się na badaniach znaczy moim zdaniem badań jako takich nie ma są ankiety przeprowadzone wśród pracodawców problemem jest to, że obraz jest niejako zafałszowany przez to, że właściwe takie co roku skłaniają pracodawców, żeby postulować najniższą możliwą podwyżkę i w tym momencie przestają być brany na poważnie, bo wychodzi na to że, choć wie co roku nie stać pracodawców na podnoszenie płacy minimalnej absolutnie rozwiąże teraz sytuacja jest wyjątkowa natomiast nie mówiłam w tym momencie o badaniach, bo w Polsce jest także związkowcy pracodawcy się spotykają zaczynają swą dyskutować no i zawsze pracodawcy proponują najniższą możliwą stawkę, a związkowcy dodają np. 34 stówy też tak troszeczkę z z nieba biorą rząd gdzieś tam się przechyla, żeby to było pomiędzy i nigdy jeszcze np. nie ewakuowaliśmy tego jak podniesienie na wypłaty minimalnej wprowadzenie stawki za godzinę pracy tak naprawdę podziałały na rynek kończy to są jakieś nasze domysły, a zawsze przecież trzeba być bilansować nie tylko patrzeć na spadek zatrudnienia, ale patrzeć na drugą stronę się podniosła jakość miejsc pracy, bo przecież było w historii także pracodawcy protestowali przeciwko podniesieniu płacy minimalnej i faktycznie zatrudnienie trochę spadło, ale bezrobocie nie wzrosła to są bardziej skomplikowane sprawy niż takie proste przepływy no właśnie było bardzo pani przez to, że był kłopot mówią pana, ale przepraszam opadaniu może reprezentatywny ma, więc oczywiście nie tylko pytania dotyczące tego czy powinny być wskaźniki wzrostu wynagrodzenie płacy minimalnej czy w sferze budżetowej, ale dotykały wielu bardziej skomplikowanych kwestii związanych z panem m.in. tym jak sobie pracodawcy radzili z utrzymaniem zatrudnienia jest kluczowe tak czy praw ja rozumie pani przez to, że tylko mnie niepokoi taka rzecz się to co pan powiedział chwilę wcześniej, że no właśnie szara strefa plus spadek zatrudnienia, że to słyszymy co roku od was co roku te same argumenty jeszcze nie pamięta, że była podwyżka płacy minimalnej, w której Konfederacja Lewiatan albo inna organizacja pracodawców nie wyciągnęła bez worka tych argumentów, że będzie spadek zatrudnia for publikuje też jesteś organizacje, które bardzo powiązane z biznesem publikuje takie raporty, że płaca minimalna szkodzi miejscom pracy zabija miejsca pracy tak dalej no i kłopot jest taki, że do rozumiem, że pandemia tylko czy czy pan może jakoś wyjść poza argumenty, które słyszymy co roku oczywiste, że mogę wejść wychodzę ja zawsze staram patrzy na płacę minimalną z perspektywy rynku pracy niekoniecznie pracodawcy dostrzegają także to co jest ważne z punktu widzenia jakości pracy i nie można też powiedzieć, że przedsiębiorcy inwestują w jakość wystarczy spojrzeć na dynamikę wzrostu wynagrodzeń w ostatnich latach, żeby to dostrzec istotą tej regulacji płacowych trzecie nie tylko w Polsce wszędzie na świecie jest ścieranie się w 2 tendencji z 1 strony pewne przedsiębiorcy, którzy zaostrzają pewne uwarunkowania związane z kosztami pracy po drugiej stronie jest oczywiście argumenty związkowe i tylko, że wasza właśnie wasz problem polega na tym, że wasze argumenty tylko droga chodzą za naukowe nie są, ale one z no wie pan ekonomii także są pewne nurty te naukowe jest też, który mówi inwestor czy wynagrodzenia, bo to zwiększa konsumpcję jest podejście bardziej neoliberalne związane z płacą efektywną zjawiska są bardziej skomplikowane jak widzę nic złego w tym, że odbywa się debata warunek jest taki, żeby ta debata służyła mądrymi decyzjami to, że po 1 stronie przedsiębiorcy podają argumenty, które nie zawsze spotykają się z argumentami związkowym ja to nawet, ale z tego wychodzi jakiś złoty środek to jest dobra sytuacja dałby się też próbować, bo to jest normalny mechanizm funkcjonowania gospodarki rynkowej takiej społecznej gospodarki rynkowej w całe euro i nie ma nic dziwnego, że te AK parę pogląd, iż jeszcze na profesorze natomiast powiedzieć jesteśmy tylko je dostanie co powiedzieć, że jesteśmy w bardzo niecodziennej sytuacji, bo ja mam wrażenie, obserwując np. ostatnie badania barometru rynku pracy, że towarzyszy nam taki ze zbyt duży optymizm i zapominamy o tym, że skutki pandemii dla gospodarki mogą być partii głęboki oddech niestety mogą uderzyć już nie wynagrodzenia nasze, ale że miejsca pracy to niepokoi no to już się dzieje, zwłaszcza dotyczy to tych miejsc, które zostały śmieci owiana i w których po prostu ludzi można było nie tylko zwolnić, ale jeszcze nie odpowiedzieć na ich prośby o tę pomoc rządową, bo wielu pracowników na śmieciówkach miał ten problem, że pracodawcy mieli wnosi, a to oni mieli przekazywać te wnioski natomiast to jest rzecz którą, którą pewno Lewiatan fajnie, żeby się jakoś zajął może zdyscyplinować w niektórych swoich członków, a jakoś Baszko głosu w tej sprawie nie słyszałem, ale nie dobrze co zrobić panie profesorze z tym, o czym mówi Adrianna to znaczy, że płaca minimalna, której rozmawiamy dotyczy ludzi na pierwszym froncie walki skoro wirusem czy może nie walki, ale w zasadzie tak, bo sprzedawca spożywczym jak jest los dał on musi przejść otworzyć ten sklep stać za ladą, ponieważ po prostu ludzie muszą co jeść no to jego dotyczą te rzeczy, których przeciwko, którym teraz protestujecie co zrobić, żeby ludzie na bardzo ważni w sytuacji pandemii godnie to Stali poproszę jakieś podwyżki na czym powiem tak znowu podchodząc do sprawy systemowo, bo w momencie, kiedy pan de wybiera, gdy poszczególne cząstki tego systemu to bardzo trudno znaleźć pytanie, które będzie miało cha odpowiedź, którą będzie miała charakter uniwersalny, ale odpowiem Otóż ta dyskusja pracodawców związków zawodowych na temat wynagrodzeń wynagrodzenia minimalnego wynagrodzenia w sferze budżetowej od lat odbywający właśnie na zasadach taki, że pracodawcy chcą mniejszych podwyżka związkowcy większych dotykają także innego wątku, który w, którym się słabo zajmuje mianowicie w wielu krajach istnieją rozwiązania tzw. klina podatkowego, które są bardziej sprawiedliwe państwo musi powiedzieć z pełną świadomością tego, że realizuje cel społeczny, jakim jest ochrona wynagrodzeń najniżej zarabiających, że do pewnego pułapu dajmy na to płacy minimalnej te obciążenia publiczne będą niższe, czyli PIT nie będzie 19%owy tylko dziesięcioprocentowy i np. będzie to ulga w składce na ubezpieczenie społeczne i wtedy ma, aby do czynienia z sytuacją, w której te wynagrodzenia najniżej zarabiających rosną, a i to jest dobre rozwiązanie drugie, ale to podważa reakcji rynku czyli, czyli pan mówi coś takiego, żeby tę pod, jeżeli państwo uznaje, że ci ludzie są na pierwszej linii frontu są ważni ci, którzy wielu z nich zarabia płacę minimalną to niech państwo w tej chwili daje podwyżkę, obniżając obciążenia najniższych pensji, a zostawić swoich pracodawców, którzy nie wynurzał nie adresuje adresuje tego do najniżej zarabiających, którzy są na froncie walki, ale w ogóle najniżej generujących ja uważam to powiedział na początku, że niektóre służby publiczne takie jak służba zdrowia jak Inspekcja sanitarna, ale także edukacja powinny mieć systemową podwyżkę co najmniej 10%owej procentową dla sfery budżetowej i ta decyzja leży już w gestii rządzących, bo to jest po prostu 1 ze składników budżetu państwa na kolejny rok teraz powinna mieć tę podwyżkę tak to znaczy mówimy o perspektywie 2021 roku natomiast pan abstrahuje od 1 ważnego czynnika, który jest jednak elementem rynku i abyśmy nie powiedzieli to musimy patrzeć na płace także w kategoriach ekonomicznych mianowicie produktywność pracy na możliwości tego biznesu można, by powiedzieć, że najbardziej sprawiedliwe było, gdyby pracodawca, który wynagradza pracowników bardzo silnie powiązał wynagrodzenia z efektami pracy wtedy okazałoby się niestety, że część pracowników mówi pan o sprzedawcach zarabiałaby niestety mniej niż inni specjaliści, bo produktywność pracy po prostu zmniejszona jest nam potrzebna i społeczne funkcje, ale to nie znają no to Tuszyńska za jakąś Adriana, ale taka jest ekonomia po prostu po prostu ten mały sklepikarz, który zatrudnia 4 sprzedawców nie jest w stanie wygenerować zysku, który pozwoli mu na to, aby no wynagradzać na poziomie nie wiemy 4 czy 5000zł swojego sprzedawcę, bo inaczej, płacąc takiej kwoty będzie musiał ogłosić upadłość np. w korku działalności takie są fakty na razie opa upadłość drobni sprzedawcy głównie, ogłaszając z powodu inwazji różnych sieci franczyzowych to jest główny problem jak się pogada z drobnymi sprzedawcami nie pensja pracowników Adriana czy ja chciałbym zauważyć, że to stąd produktywność to nie jest takie proste, bo my wszyscy nie pracujemy przy taśmie nic nie jest wprost i takie przekładnie i tak samo jak widzieliśmy przy wprowadzeniu stawki minimalnej za godzinę pracy, kiedy klienci firm ochroniarskich tylko 3zł za godzinę do zaoferowania, kiedy brali firma nagle okazało się, że mieli 12 brutto znaczy, że to było do zrobienia prawa produktywność tych ludzi przecież nie wzrosła tak samo pan profesor jako wykładowca akademicki no też pańska produktywność nie może rosnąć w nieskończoność i też trudno byłoby zmierzyć, a uważam, że absolutnie każdy wykładowca powinien zrobić drobne, a niestety podobna do ostatniej reformie próbują to mierzyć do osób tzw. no właśnie właśnie jak mierzą to wam się nie podoba to jest jak mierzy jak mierzą ekspedientce no to to już inna rozmowa nie ma oka, ale dobrze, ale chciałbym jeszcze was zapytać co w tej sytuacji robić to znaczy Adriana czy jak odpowiadać na ten argument przez parlament silny, że ten z mały biznes jak się dostali wyższą płacę minimalną to się przewróci albo pójdzie szarą strefę no na pewno czuje szarą strefę szczerze mówiąc szara strefa to jest to co mnie najbardziej martwi, bo to jest trudno mierzalne właściwie nie mogę się podeprzeć żadnymi stosownymi danymi natomiast mogę tylko doświadczenia dziennikarki powiedzieć, że co spotykam się z przedsiębiorcami a kto generalną mniej więcej znam rozmiary fenomenów najbliższym otoczeniu z to jest więcej, niż by się wydawało szczerze mówiąc co też zrobić to jest bardzo trudne, ale tutaj chyba znowu wracamy do kwestii dofinansowania różnych Inspekcji, która są w stanie temu przeciwdziałać, ale albo wraz z bardzo, bo ja mam taki argument, bo z 1 strony można iść w kierunku kontroli kontroli kontroli, ale co jest bardzo mało efektywne lepiej iść właśnie koncepcję klina podatkowego, bo tutaj zyskuje i pracodawca, bo jego pracownik więcej pracy po więcej płacę otrzymuje w związku z tym jest bardziej zmotywowany do pracy no i wszystkim pracownik już nie mówiąca o tym, że, jeżeli jestem ci podatkowe dość znaczne to nie opłaca się pracownikowi godzić się na to, że pracodawca będzie mu proponował zatrudnienie w szarej strefie i można powiedzieć, że od lat znany mechanizm, który w wielu krajach właśnie, zwłaszcza dla najniżej zarabiających pracowników najsłabszych na rynku pracy jest stosowany jeśli państwo chce być odpowiedzialne społecznie pomagać tym najniżej zarabiających, którzy często najniżej zarabia właśnie, dlatego że nie mają takich kwalifikacji, że są doświadczeni nie profesor niosą pomoc ważni powiedzą, że trzeba zainwestować właśnie takie samoograniczenie się władzy publicznej w ściąganiu podatków i innych danin od najniżej zarabiających, zwłaszcza że wtedy no działamy na rzecz wzmocnienia tych osób wzmacniają też konsumpcja, o której na każdym kroku, ale rozumiem, że druga część tego równania strony pan się zgodzi jest taka, żeby z kolei podwyższyć w takim razie lepiej zarabiającym takim jak prawdopodobnie wszyscy troje, którzy tutaj rozmawiamy, ale co podwyższyć podwyższyć klin podatkowy, bo jak się obniża z tych mało niskich pensji, czyli większą progresję zrobić po prostu na to, żeby pan w skrócie nie płaci 19% na samozatrudnieniu tylko, żeby płacił pan normalnie 30 parę procent PIT-ów umową to oczywiście oczywiście pamiętajmy że opodatkowanie mamy progresywna jeśli działa ubezpieczenia społeczne to ona od dokładnie tak samo głupio najniżej zarabiających i Czech wysoko ziarno nie wierzy pan pojedzie nie dla klas, o czym za swoje wynagrodzenie czyli, żeby pan liczy to procent jak gdyby udziału kosztów publicznych w wynagrodzeniu to panu więcej zostaje na rękę, ale chodzi o to, żeby więcej znaczy, żeby mniej za zabierać od najniżej zarabiających natomiast pozostawić opodatkowanie i koszty składek na ubezpieczenie społeczne na na ubezpieczeniu społecznym na poziomie dotychczasowym Bory są dość wysokie w Polsce Adriana myślę, że się absolutnie zgadzam z tym, że najmniej zarabiający nie powinny być tak wysoko opodatkowani to dość skandaliczne natomiast nie uważam, żeby koszty, które ponosi dobrze zarabiający płacący wyższe podatki były analogiczne do kosztów, które podnosi ktoś na płacy minimalnej czy patrzenia to proporcjonalnie zupełnie bez sensu, bo 1 musi np. zdecydować się na Bochenek chleba w miesiącu, a drugi ewentualne pojedzie na wakacje gdzieś na Seszele tylko bliżej natomiast to też nie jest takie proste opodatkowaniem są branże, które są takie paradoksalne np. transport ciężarowy kierowcy ciężarówek zarabiają czasami bardzo nieźle, bo 89000zł natomiast w branży tak powszechne płacenie wszystkiego ponad minimalną pod stołem, a właściwie spotkałam nikogo w tej branży tak i właśnie zostały co z nimi, bo to nie jest coś takiego, że tutaj pracodawca ma bardzo niskie wynagrodzenie dla pracownika w związku z tym wszystko te 23 stówy wypłaci pod stołem tylko są horrendalne pieniądze z nimi ale, czyli mówić coś takiego że, ale rozumiem 1 rzecz czy winą za szarą strefę obarczać płacę minimalną czy klin podatkowy nie myślę, że nie ma tak wysokiej płacy minimalnej, która by skłoniła pracodawców do tego, żeby płacić wszystko legalnie tak wszystkim woda szopy czyli, czyli że, że nie płaca minimalna jest tutaj jest tutaj powodem czyli, że to nie szarą strefę w płace minimalna wpędza wpędza biznes drobny biznes tylko raczej klin podatkowy tak ta zmiana tak jak ja wszystko co chcę powiedzieć, bo to wszystko tak jak pan profesor słusznie zauważył jest skomplikowane, że nie sama płaca minimalna powoduje, że mamy problemy ze strzelbą strefą jest to 1 czynnik wg mnie mniej znaczący pani redaktor ja bym powiedział tak jesteśmy w stanie znacznie bardziej podwyższyć płacę minimalną netto dla pracownika i tych najniżej zarabiających także tych najsłabszych na rynku pracy, które są bez kwalifikacji i trudno sobie wyobrazić, aby ich płace nagle urosły to bliskie i przeciętnej, ale możemy osiągnąć ten efekt dzięki planowi podatkowemu jeśli rządzący władza publiczna zrozumie wreszcie, że na rynku pracy musimy uwzględniać pewne mechanizmy rynkowe to bardzo łatwo dojdzie do wniosku, że lepszą godność i jakość wynagrodzeń dla najniżej zarabiających osiągniemy dzięki planowi podatkowemu, a to będzie czynnik to jest udowodnione wielu badaniach także prowadzonych w Polsce to będzie czynnik, który także zalega za zalegalizuje sporą część szarej strefy, więc stoi najwłaściwsze kierunki działań dobrze skończmy temat płacy minimalnej ostatnim pytaniem na ten temat czy będzie to podwyżka płacy minimalnej Adriana, jakie są opcje w tej chwili w tej chwili jest obce pracodawców czyli by przed wszystkim też propozycja rzecznika małych średnich przedsiębiorców pana Adama Abramowicza, który domaga się zamrożenia płacy minimalnej i chyba pracodawcy się duże, czyli nawet bez inflacji tak nawet bez to przypomina zaś wydaje się absurdalna czy jako ich jako prawnik w tej chwili wyjaśnia sytuację zdefiniowana już można powiedzieć na gruncie prawnym po dyskusji w radzie dialogu społecznego, która jest zdefiniowana w ustawie o radzie dialogu społecznego mamy rozbieżność stanowisk przedsiębiorcy zaaprobowali, mówiąc że najlepiej było, aby to było zagrożenie z roku 220, czyli 2600 za próbowali tę podwyżkę na poziomie 2716 inflacyjną ta im i inflacyjna to 23 PKB też specjalny mechanizm zapisany w tej ustawie związki zawodowe OPZZ i forum związków zaproponowały 3100 natomiast Solidarność zaakceptowała propozycję rządową brak porozumienia w tej sprawie oznacza zgodnie z literą prawa, że rząd to 15września musi wydać rozporządzenie, które musi określić wysokość płacy minimalnej nie może być ona niższa niż ta zaproponowana przez rządzących, czyli 2800 dni, więc pewnie ona będzie właśnie na tym poziomie i to jest koniec świata wg pana czy nie to nie jest koniec świata, ale chcę powiedzieć panie redaktorze ile przy wcześniejszych latach, mimo że część pracodawców co ma rację narzekała, że nie poradzi świetnie sobie poradziła dynamika wzrostu gospodarczego, ale także dynamika płac była mniej więcej porównywalne, czyli płacę tak rosły we to przeciętne wynagrodzenie rosło sobie z tym radzili to ja się po prostu obawia, że w tym roku kryzysu pada ja proszę w ogóle nie było przestrzeni, więc bardzo krótko powiem ja osobiście uważam, analizując to dzieje na rynku pracy, że pewien Armagedon na rynku pracy czeka nas w czwartym kwartale 2 dwudziestego i na koniec 2021 m.in. dlatego że rosną koszty pracy bezrobocie możemy mieć nawet dwucyfrowe koło marca 2021 roku i przy wyższych kosztach pracy trudniej będzie sobie poradzić z bezrobociem to znaczy spadek bezrobocia będzie, bo limitowany takim kryzysem, który będzie trenował firmy, zwłaszcza te mikro małe, więc duża część gospodarki oby pomoże poradzi z tym 2800 natomiast firmy mikro małe sobie z tym nie poradzą będą zmniejszać zatrudnienie albo to, o czym mówiliśmy z panią redaktor iść w kierunku szarej strefy, czego ofiarami będą właśnie te osoby najsłabsze na rynku pracy nadający się zgadzasz, ale z konkretnych grą z tą tą prognozą ogromnego wzrostu bezrobocia na koniec przyszłego roku i z tym, że małe średnie firmy nie poradzą czy generalnie wśród ekonomistów wydaje się, że taki jest konsensus obecnie, bo pod koniec roku nie będzie już dopłat został już skończył jako nie będzie prac sezonowych także absolutnie wydaje się, że jeżeli zobaczy jakieś tąpnięcie to na pewno będzie to koniec roku to jest zrozumiałe pan pierwszy kwartał 2 dwudziestego pierwsza kraj powietrza wartą tak, jeżeli chodzi o to wcześniej 2 albo pan profesor mnie ładnie rozrysował, jakie są obcy na stole uważam, że będzie 2800 co roku tak jest, że każda strona sobie rząd po prostu, choć leczy uważa, że to jest myślę, że to opłaca tak rośnie od 2200zł w środku pandemii rzeczywiście wiele set z tym poradzić czy nie znowu trudno trzeba te bilansować uważam, że 3100, ale właśnie to znaczyło, bo ja nie mam żadnych badań niczego, ponieważ nie możemy odeprzeć mogę sobie tak fantazjować, więc fantazjują sobie chciałabym żyć wszystkim pracownikom 3100 uważam, że 3100 tak na czuja to jest dość duża 2800 to jest coś co po prostu jakoś jest w miarę uczciwe jest podwyżka powyżej inflacji Okaj można to przestać dobrze Słuchajcie chcemy was tak, żebyśmy prowadzili bowiem tylko koncepcję klina podatkowego cały czas na to szansę czas apel rządzących to dodatkowe 150zł dostaną najniżej zarabiając, ale z tego wynika z kasy na 10% szpitali miejskich z nich PIT zwiększy koszty uzyskania przychodu od najniższych płac to wtedy możemy wyjść na jakieś 140150zł dla najniżej zarabiających na rękę więcej, ale tylko dla najniższych płac rozumiem no nie jesteśmy w stanie obniżyć koszty pracy stąd pan redaktor zapowiedział, że nie chciał pod obniżać koszty pracy dla wyżej zarabiających, więc pozostać przy tych najniżej zarabiających po prostu czegoś trzeba tę służbę zdrowia i innym może służby publiczne, których też pan mówił ważne jest, aby sprawdzić na cały świat jest nie rozumiemy tego, że inwestycje służby ochrony zdrowia także edukacji w tym okresie faktami to powinien być priorytet to jest pytanie, bo polityków tych od, których pan redaktor rozpoczął dzisiejszą dyskusję to powinien być priorytet nie można rozpoczynać dyskusja o podwyżkach wynagrodzeń dla osoby u osób kluczowych w państwie bez załatwienia tej sprawy Polskę czeka ogromny wysiłek ryzyko tego, że będzie nam trudniej poradzić sobie z tą padają 2 niż w marcu kwietniu tego roku i inwestycje służba zdrowia mówi o tym od początku Konfederacja Lewiatan też powiatem od początku to jest priorytet, więc tutaj może odda pan honor Konfederacji Lewiatan od początku upominamy się właśnie o to, aby zainwestować w zdrowie, bo będzie kluczowe, dlatego że dno ryzyko o zdrowotne będzie się przekładało nie tylko, a zdrowie obywateli, ale także na gospodarkę na 1 co więcej oddawał honor też jeszcze taką akcję, która namawiała do solidnego zatrudnienia, czyli do przykręcenia plagi śmieciówek ile pamiętam, a teraz mamy kolejną akcję inwestowania fakty wejdziemy, czyli wspierania starszych pracowników o dobrze Słuchajcie na koniec chcę zwami porozmawia o fenomenie polskiej gospodarki co prawda mieliśmy ostatnio wiadomość, że spadek PKB w drugim kwartale 82% olaboga i oczywiście olaboga, ale Słuchajcie to jest najlepszy wynik w całej Europie, czyli najmniejszy spadek w całej Europie inne kraje mają po 20% oczywiście kwartalne to są wyniki, więc PKB w całym roku to dopiero będzie będzie znali jak rok skończy szacunki są różne spadek polskiego PKB będzie w okolicach pewno rok do roku -545 te szacunki unijne są bardzo różne, ale w każdym razie to najmniejszy spadek w całej Europie jak oceniacie stan polskiej gospodarki, dlaczego tak mało, dlaczego udaje nam się to też jest bardzo źle oczywiście ale dlaczego udaje nam się w stosunku do innych przejść ten kryzys stosunkowo lepiej panie profesorze już mówię tutaj będę mógł się posłużyć pewnymi badaniami 2 dni temu zostały do skomentowania badania barometru rynku pracy one są niesłychanie ciekawej mocno poruszyły Otóż zacznę od tych badań, bo to co mnie uderzyło to niesłychane optymizm społeczny jeśli idzie radzenie sobie ze skutkami widać wyraźnie, że pracownicy nie spodziewają się utraty pracy, owszem, mówią, że w kolejnych miesiącach nawet w perspektywie kolejnego roku raczej będą się trzymać swojego miejsca pracy, a więc widać, że ta dynamika na rynku pracy będzie mniejsza, ale mówią nawet, że spodziewają się, że w kolejnych miesiącach te wynagrodzenia nawet nieco wzrosną w związku z tym w pełnej pytali swoich tak nie zmieniają swoich zachowań konsumenckich nie odkładają planów związanych z zakupem różnych dóbr zachowują się można powiedzieć bardzo rynkowo to będzie na pewno pomagać gospodarce po to, oznacza, że w najbliższych miesiącach ta konsumpcja się nie zmniejszy teraz z perspektywy przedsiębiorców, bo tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej nasi przedsiębiorcy zachowali się bardzo odpowiedzialnie i od razu, gdy pojawiło się możliwości od wrażenia gospodarki to sami opracowywali także te różne mechanizmy ochronne, aby skutki zarazie był jak najmniejsza, by nie blokowały działalności i firmy dość szybko wracają do swojej działalności niestety ta produktywność związana chociażby z tym, że jakiś kryzys popytowe jest są przerwane łańcuchy dostaw eksport idzie trochę gorzej no obserwują ten rynek dziś zastanawiają czy przy tym potencjale, bo generalnie można być statystycznie nie zmniejszyli mocno zatrudnienia będą w stanie dalej funkcjonować ja mówiąc o tych trudnych scenariuszach na czwarta, zwłaszcza pierwszy kwartał 221 mówiłem o tym, że firmy mogą zauważyć, że nie będą w stanie utrzymać produktywności na tym samym poziomie, bo tak gospodarka się prawda panie rektorze słabiej kredy i w związku z tym spodziewam się jednak redukcji zatrudnienia, ale tą jeszcze niepewnie, że diorama czyli, żeby dobrze zrozumiał świetne z tych z tego z tych najnowszych badań barometru, które nie są jeszcze znane będą w przyszłym tygodniu pan już zna wynika, że są świetne nastroje wśród pracowników, którzy generalnie uważają, że nie stracą pracy, że jakieś podwyżki zostaną nie ograniczają wydatków w związku z tym pan ten spadek naszego PKB zmniejszy, bo ludzie zachowują się tak jakby w zasadzie było normalnie natomiast druga część pana wypowiedzi dotyczy pracodawców i tam nastroje są fatalne tak może nie fatalne, ale są bardziej sceptyczne i jeżeliby byście porozmawiali z przedsiębiorcami to większość z nich powie co się wróciłem do normalności, ale część z nich powie także, że produkcja czy agencja usług, które wykonują nie jest tak duże jak w okresie roku 2 dziewiętnastego i to może skłaniać pracodawców do tego, żeby ograniczyć zatrudnienie i kluczowe będzie jak będzie wyglądało uderzenie Korona wirusa pandemii proszę zwrócić uwagę, że np. za pierwsze 33 dni choroby cały czas wynagrodzenie wypłaca pracodawca Zakład Ubezpieczeń Społecznych dopiero później wchodzi z koszty, choć wszyscy płacimy ubezpieczenie chorobowe i to mogą być te koszty, które niestety, ale spowodują, że redukcja zatrudnienia będzie większa, że ten optymizm się zmieni oby nie, ale ja przewiduję, że niestety tak może być boi uderzenie tymi instrumentami tarczy już nie będzie tak dużego zwrócę uwagę na 7 miliardów nadwyżki funduszu pracy przez lata składane od posła wszystkie właśnie wtedy interwencję związaną z ochroną miejsc pracy co całe 142 czy aby aby one, aby pomóc firmom w tym trudnych warunkach niż, gdyby to ta interwencja była większa niestety pewnie te scenariusze będą bardziej od Adriana to do siebie teraz pytanie, dlaczego Polski PKB na tle powtarzam na tle całej Europy świetnie sobie radzi czyta oczywiście jest szczęście w nieszczęściu, bo spadek będzie solidny, ale najmniejszy w całej Europie tak to wygląda to pierwsze pytanie drugie jak skomentowała wynik nastroju świetnych wśród pracowników kiepskich wśród pracodawców czy myślę, że to jest troszeczkę tak jak ma setkami to znaczy na początku bardzo wystraszyliśmy wszyscy nosiliśmy, a potem jakoś doznaliśmy rozróżnienia tak samo pracownicy jak obserwowałam zobaczyli, że pośrednicy między rodzinie nie umierają na ulicach bezrobocie skoczyło jakoś nie wiadomo do jakich wartości tylko do 61 czy tam 31 wg Eurostatu wszystko to wciąż niskie bezrobocie jak rozpisywał, bo myślałam, że napisze sobie tekst o tym jak trudno jest obecnie pracownikom zacząłem rozpytywać okazuje się, że np. w moim otoczeniu częściej wydaje mi się, że osoby zmieniają pracę natomiast to nie są gorsze warunki właściwie na tym zyskują zmiana pracy nie jest taka trudna nawet sem stanie z głowy kilkanaście przypadków wymienić z najbliższego otoczenia wcale nie dziennikarze tylko ludzi pracujących na różnych stanowiskach, którzy właściwie zmienili pracę w ciągu kilku kilkunastu dni natomiast to co obserwuje co jest paradoksalne jest to, że wcale nie jest także te branże najbardziej poszkodowane obniżają warunki pracownikom, bo zdarzają się takie branże np. kolega sam mówił w branży wydawniczej, gdzie niższe stawki, a w momencie, kiedy wcale branża jako taka na jakimś produkcie nie traci, czyli niektórzy chwytają argumentu pandemii może, że nie dozna jakiś nie wiedzą jakich strat i kolejna kwestia to jest takie nieformalne uchylenie prawa pracy czy bardzo często słyszy głównie w gastronomii, że pracodawcy zaczynają negocjować z pracownikami, że tutaj pół pensji, a nie wiem wolne na okazję choroby się nie należy to wszystko robi się bardzo uznaniowe i uznają że, ponieważ sytuacja jest trudna to oni mogą sobie troszeczkę naciągać przepisy mogą Państwowa Inspekcja Pracy jest słaba to są takie moje obserwacje głównie jednak zajmuje się tą stroną pracowniczą pan profesor jest bliżej pracodawców, ale im a jakby wytłumaczyła fenomen, że Polska gospodarka nieźle radzi zaczyna dla mnie to ja generalnie zajmuje się raczej prawem pracy sprawami społecznymi także o sytuacji makro nie chciałem się wypowiadać myślę, że to co powiedział pan profesor jest w drzwi bardzo sensownie niżej oznaczać, że jednak ludzie po prostu znaczy, że to jest psychologiczny psychologia głównie, że nie boimy się aż tak, żeby zmniejszać wydatki w związku, z czym nie ma wielkiego tąpnięcia natomiast są też czy były w poprzednich latach kraje, które mimo, że zachowały się analogicznie to jednak tąpnięcie tam było większe także myślę, że tych powodów musi być, więc słuchacze bardzo bardzo wam dziękuję za dzisiejszą audycję naszymi gośćmi byli Adriana Rozwadowska dziennikarka gazety wyborczej prof. Jacek Męcina prawnik specjalista odprawa praca pracy doradca Konfederacji Lewiatan bardzo Uniwersytet warszawski Uniwersytet warszawski to była akcja świadczy chwieje zapraszam państwa za tydzień program przygotowali Anna Piekutowska Grzegorz Sroczyński realizował Daniel Kowalewski do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIAT SIĘ CHWIEJE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA