REKLAMA

Prawiersz - 17.08

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-08-17 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak tak wrócił Tomasz piątek znowu z nami i on tym razem będzie państwu prezentował w Rawie już prawdziwie prawicowy prawie 2 dzisiejszy prawie już otwiera debiutant o pseudonimie papier role o to jedyny odnaleziony przez nas w tym tygodniu poeta patriotyczny, który zmierzył się trudnym tematem podwyżek dla posłów, choć ciekawość ciekawość wszystkim wzrosło najmniej posłom, a im przecież się należy, bo to od nich to zależy, że się żyje tak udatnie w naszej Polsce Rozwiń » znów dostatniej wirus gospodarce szkodzi, lecz nie pamiętają młodzi jak musiałeś być Pokorny pod rządami Tusk Platformy szefom Nisko człek się kłaniał, bo się ciągle bał wylania teraz wielka jest obfitość nadal jeszcze mamy sytość opozycja w wielkiej złości też chce uszczknąć z obfitości, choć w ciąży na nią podle czeka boją menedżerkę le tak urzeka, a PiS w swej dobrotliwy ości daje im uszczknąć z obfitości teraz wie to nawet w głąb bo, że porządnej mamy rząd no ta ostatnia faza przejdzie do historii teraz wie co każdy błąd, że podobnie jak porządny mamy rząd pięknie pięknie piękny debiut papieru la no tak mnie tutaj pod względem lingwistyczną fonetycznym ponoć się 2 wierszy opozycja wielkiej złości też chce uszczknąć z o pilności tak tak na wysokim poziomie zaczął papieru tymczasem znany nam poeta Antoś Krzyśka zajmuje się niepolskim rządem, a światowym w tym globalnym zamaskowanym coś ściągnął na nas skoro nasz wirusa i tak oto do prawie żadna odlatują pierwsze kropelki z nurtu poezji antyszczepionkowe wiersz pt. dobra rada wirus świrów druga fala już we wrześniu nie tak z dala 6 miesięcy kwarantanna szykuje nam rząd światowy, a nie mogłem w nocy zasnąć włosy posiwiały mi nie nowy co to będzie zamknąć wszystko kina disco lodowisko nie wytrzymam tego znowu tych ich kłamstw i zastraszania u nas masek nikt nie nosi są do z rzadka wycierania o obudź się mój czytelniku to już jest zaplanowane chcą, by został niewolnikiem chipy już przygotowane jeszcze Polska nie zginęła wybór jest tak bardzo prosty, by być wolnym trzeba walczyć nie zaś szczepić się jak osły no piękna wieś niby o sytuacji światowej, ale bardzo osobisty parcie udało się jak gdyby z tej perspektywy perspektywy bardzo osobistej emocjonalnej zahaczyć o sprawy po prostu najważniej sza lał świat swoją duszę razem z całą masą zarazków tak no i bardzo ciekawy ten pomysł, dlaczego używać masek prawda to z polskiej się spotykam z takim udogodnieniem być może taki trend tras powstanie tymczasem nasz ulubiony Lwów 47 zwalcza nie szczepionki, a respiratory, a jak również Karolek meble lęku cielca orgia stycznej mamony fragmenty poematu temu, który gnije w milczeniu chyba zna znowu zrozumiem, ale czyta Gdyni jemy w milczeniu niewielu się oburza, a prawo do nadziei to martwa litera lokal ich twoi ta choroba ogarnęła wszystkich i nam godność i dumę i honor odbiera gorzki to Hole jest polskość w podłej urlopie, gdy oto śmierć narodu jest zaparcia ducha wciąż karzeł w Polaku głosu zdrady słucha knebel kłamstwa i lęku głęboko wypchnięty, a żaden respirator dłuższy nie ocali Zara za co zabija wolność i sumienie śmiertelnie nią gorączką nasze myśli pali wokół ciel ca mamony Narodowy taniec, a na pomnikach orgie tęczowej zarazy, bo Antychryst wydaje dla świata rozkazy problem wyobrazić pomieszczenie, w którym w 247 pisze tą swoją poezję i dalibóg kazamaty w przyklejony do ściany łańcuchami on jest takim gabinecie do wirtualnej rzeczywistości gogle i słuchawki, a tego nie przewidział Stańco ową zarazą walczy też po swojemu nasza fraszkę pisarka Anna Vozdecky, która tnie ironią cienką jak nici chirurgiczne lub dentystyczne jeśli skoki po pomnikach radiowozach, ale kronikach miarą są inteligencji to się cieszę powiem szczerze, że ja do niej nie należy mając już życie komfortowe nie można w pustce tkwić duchowej dlatego człowiek do przodu prze z nową religią BG te co trochę zgubiłem na początku prawie, ale potem jednak bohater liryczny marzycie komfortowe, a nie chce w Polsce ćwicz duchowej, więc dlatego nowa religia LGBT jest, gdy pochwała jednak nie w pustce duchowej tylko coś nie to rząd ma tę pustkę, że jeżeli on nie wróci do katolicyzmu Arki wersji Marka Jędraszewskiego to jest skazany na arcybiskupa Marka tak nas w nim prawie grzeczności, chociaż Niemcy chcą być grzeczny wobec niego mienie ale gdy tymczasem, gdy inni zwalczają LGBT względnie LG GT z młodej duchem piersi naszego ulubionego poety doradcy zarządu TVP Marcina Wolskiego wyrywa się taka oto dramatyczna spowiedź, bo jest różne myśli dość sprzeczne nawiedzają mą główkę, choć się czuję kobietą to mam męską końcówkę nie mamy babskie ciągoty i migreny idą psy, lecz nie rosną piersi tylko Broda wąsy, więc już Niewiem, kto ze mnie asfalt król dama czy walet i do jakich uczęszczać powinienem to a, ale przez chwilę nawet zaczęła współczuć poecie doradcy zarządu Marcinowi Wolskiemu jakież to on katusze musi przejść, ale rozumiem, że tak ironicznie, ale jest być może podwójna ironii, bo z głębi głębi krzyczy mały genderowe Wolski głęboko zakopany wewnątrz wąsatego Wolskiego na przedstawia wąsatego brodatego chyba się nie przedłuża kibicujemy małemu Center ubeckie na szczęście Wolskiemu w tych jego rozterkach odpowiada nasz kolejny debiutant poeta o pseudonimie Buława on zna lekarstwo na LGBT wreszcie, gdy GI GI już ją lesbijki się Les biją to jakby to ująć koniczyny aż świerzbi ją bez wielkich miast uciec i skryć się pod wierzbę, by patrzeć darzę będą na pielgrzymów i gdzieś będą kosza siatkę i susła i winną nornice cię, lecz to też zatrują tej czy ulicznicy wmawiając, że Homo homoseksualne i opętał niewinne ptasią chory i inne zwierzęta jak niegdyś nam ziemię chciał posiąść komunizm to teraz w nią ślizga się klepki, choć komunizm wspomaga go Soros swą ciężką mamą żoną, lecz wiem jak ten czy ja zaraz wyleczę wnętrz i wnet ją przemarzły je na biało czerwoną niech leci nam w górę samolot oprysku z ładunkiem barwnego w kolorach tych proszku niech każda nam ten czas już świeci jak trzeba nie jest Homo chomików, a z polskiego nieba trochę jestem rozczarowany jest, bo nie miało być lekarstwo na LGBT atomowe samolot musi rozpylać wprost piwko w barwach narodowych nie przekonuje mnie to, chociaż pojawi się nowy termin komunizm komunizm samochodu zajmował być może Ekonomiki były też w tym wierszu pisanych, ale też jak akurat jakoś tutaj doceniam wiedzę botaniczną biologiczną autora, bo tych zwierząt roślin wymienił wiele swoich wierszy, ale docenić Buława zlatuje nie był, ale ku ziemi zawładnie tej przez komunizm komunizm ściąga go niski basowy Kontrapkt Marka Gajowniczek utwór pt. widmo rozszarpał i spokój architekci świata drążąc w nałóg mroku sprzeczności przez lata rozpędzając cząstki w Zderzaczu Hadronów wąski światopogląd sięgnął niebo skłonu zapanował chaos i ezoteryka świat poszedł na całość wprost w erę Wodnika, sprowadzając ferment potopu na ziemię zniszczył myśl rozsądek i słów zrozumienie czy kolejne fale zatrzyma przekopie, gdy widmo marksizmu krąży w Europie no Zobacz co gazownicy, kto gazownicy no po prostu mistrz mistrz, ale jak mistrzowsko ten przekop Mierzei Wiślanej to było wygląd auta, ale tak się, dlaczego marudzi zapanował chaos jest retoryka przecież to jego żywioł może zazdrościć światu, że jest i ezoteryczny i chaotyczny widzi świat zaludniony masą Gajowniczka, z którymi jeszcze trudniej i gazownictwo, które go ujawnić Goya wniosków te, którym jeszcze trudniej byłoby mu walczyć niż nam tak z Marcinem wolskim jedni poeci patriotyczni walczą ze szczepionkami inni z respiratorami i LGBT tymczasem nasza ulubiona jamę era nowe Stefaniak uderza piorunochrony zwalcza też dietę bezglutenową bez węglowodany nowego oby ściany rolnik łan przeżegnał Bóg pobłogosławi i zły los oddech na dom mrozów się Boże w polu zazieleni, a wzrośnie, gdyż zima wiosnę się przemieni w Palmową niedzielę w 2, a że poświęcone no wy za się grą u muszą być włożone w po błogosławionym jest odporną siła, żeby Błyskawica wiatru nie spaliła dziś piorunochrony są już prawie wszędzie bez błogosławieństwa nic z tego nie będzie zboże już rozumiem, ale powiedz szczerze co z takim, kto zmieniająca opróżnia talerze tylko jaja sery, lecz zbóż nie jadają, bo im jacy ludzie złe przykłady dają są podobno tacy, którym zboże wschodzi jakże to zrozumieć w wieści tych powodzi jak tu zboże wymieniają się akt to jest nim mówi dziś jak opowiem szkole pół klasy wyższej GE są takie zwierzęta co mięso jadają, jakie powiązanie ze zbożami mają z tymi zagadkami państwa zostawiamy oraz gdyby zagadkami no właśnie teraz format Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA