REKLAMA

Zatrzymany na Białorusi: W więzieniu było łatwiej, tam już nie bili

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-08-18 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
23:25 min.
Udostępnij:

W dzisiejszym odcinku Dorota Wysocka-Schnepf rozmawia z Kacprem Sienickim, absolwentem Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, który pojechał do Mińska w związku z wyborami prezydenckimi i został tam zatrzymany na ponad 72 godziny przez białoruską milicję. Co się dokładnie wydarzyło i jak Sienicki wspomina swoje przeżycia? Jak doszło do zatrzymania i co się działo w furgonetce OMON-u? Czy była szansa na spotkanie z prawnikiem? I na koniec - czy nasz dzisiejszy rozmówca będzie - już teraz w Polsce, na wolności - brał udział w marszach i protestach solidarnościowych? Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej Białoruś powyborczy krajobraz strajk generalny i fala protestów, która rozlała się na cały kraj Aleksandr Łukaszenka kurczowo trzyma się stanowiska prezydenta już w pierwszym odruchu zaraz po wyborach sprzed tygodnia jego ludzie garnęli z ulic wtrącić do aresztów tysiące osób także Polaków ósma 10 podcast gazety wyborczej Dorota Wysocka Schnepf dzień dobry witam państwa moimi państwa gościem jest Kacper Sienicki absolwent studiów Rozwiń » Europy wschodniej na Uniwersytecie warszawskim, który 72 godziny spędził w zamknięciu na Białorusi dzień dobry vide Kac prze dzień dobry witam panią witam państwa powiedz czy udało się już ochłonąć odreagować po tym co przeszedł na Białorusi tak już już chyba można powiedzieć o honor czy się w porządku i czy nie mogę jeszcze do końca uciec od tej sytuacji tak cały czas z każdej strony, jakby co do mnie wraca czy to poprzez spotkania z bliskimi czy spotkania z nawet z przedstawicielami mediów, bo co wszyscy sędziowie wydają ten temat, ale myślę, że już ochłonąłem, jakby na spokojnie to podchodzę i z, jakbym bez jakiś dużych emocji już o tym, rozmawiam zacznijmy od początku powiedz, dlaczego w ogóle znalazły się w takim momencie w Mińsku nie był przypadek jak rozumiem, że wybrały się tam właśnie w czasie wyborów tak tak nie przypadek tak jak powiedziała skończyłem studia Europy wschodniej Uniwersytecie warszawskim, więc zajmuje się regionem Europy wschodniej nie dzisiaj mam wielu przyjaciół Białorusinów chciałem po prostu w tym momencie widziałem, że będzie się działo sporo w tym czasie w Mińsku na Białorusi wydział urzędu wybory prezydenckie z tego powodu chciałem pojechać tam, żeby obserwować to bliska i ewentualnie relacjonować to do naszego kraju, żeby to czy my wszyscy tutaj również mieli możliwość wiedzieć co się dzieje na Białorusi, ale jak rozumiem, że sprawy potoczą się tak jak się potoczyły chyba się nie spodziewałeś się tak tego się nie mogłem spodziewać i nie spodziewałem się zdecydowanie oczywiście wiem jak funkcjonuje państwo białoruskie jak, jakie są tam problemy, jakie jak reżim Łukaszenki działa od lat jak traktuje swoich własnych obywateli, ale tego nie spodziewali się nawet właśnie Białorusi, z którymi rozmawiałem z ci ludzie z tymi właśnie tym w celach więziennych ci, którzy byli na dołkach przy przesłuchaniach nikt nie spodziewał się, że można użyć aż takich metod represji wobec własnego narodu to Opowiedz proszę tak po kolei co tam przeżyłeś zamieszki zaczęły się w niedzielę zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów we wtorek jeśli dobrze wiem miały wracać do Polski jak zaczął się ten niedzielny wieczór w Mińsku dla siebie niedzielnym meczu w Nisku właśnie, gdy długo zostały ogłoszone te pierwsze wyniki państwowego exit po około dwudziestej wtedy żyło mu się tych liczbach rzędu 80% dla Łukaszenki i 10%, lecz chrzanowskiej wtedy już na wszystkich kanałach na telegramie na różne właśnie kanałach my, które komunikują się może paść opozycja ludzie, którzy nie są zgodni z władzą tak ludzie skrzykiwali się, żeby wyjść o godzinie dwudziestej drugiej do kolumny Mińsk miasto bohater to miało być główne spotkanie i tam miał zatem się protest, w którym człowiek o wyrażenie niezadowolenia właśnie z tych sfałszowanych wyborów, bo nikt nie wierzył w ten wynik prawda aktach nikt nie wie nikt wszyscy się spodziewali, że będzie próba sfałszowania wyborów, ale i tak absurdalnych wyników i tak Konstytucyjnego fałszerstwa nikt chyba się nie spodziewał dlatego wszyscy chcieli wyrazić swoje niezadowolenie i właśnie wyjść na tłumnie na ulice Mińska ja byłem średnich i co się działo wtedy w niedzielę w twojej perspektywy wokół siebie wtedy po raz pierwszy zobaczyłem duże zjednoczenie było Finów Solidarność na ulicach całego miejska było kilkadziesiąt tysięcy ludzi różnych miejscach, ponieważ milicja oddziały Omon nie nie pozwoliły tak na dojście do do tego głównego miejsca spotkania wszystkim ludzie byli blokowani już na swoich dzielnicach, a po drodze były stawiane przeszkody też różne właśnie pojazdy opancerzone, które zagrażały drogę i ludzie zbierali się też, jakby tak lokalni różnych miejscach Mińsk po prostu ja byłem w niedaleko tego miejsca tej kolumny, której mówiłem tam jest dosyć duża ulica, która idzie w tamtą stronę ja bym około kilkuset metrów od tego centrum wydarzeń, ale można powiedzieć, że z racji tego, że protest był zdecentralizowany, a tam dzieją się znajdowałem również działo się dużo i zgromadzone tam były tysiące ludzi i wszyscy by w takim pewnym oczekiwaniu na wyczekiwaniu na działania on na działania milicji i Stali i był przy pierwotnych pójścia w UE do strony tej kolumny, ale z racji tego, że siły służb coraz bardziej się gromadziło i z tego powodu nie nie nie zdecydowano się na pójście tą stronę stopniowo właśnie milicja zaczęła iść w naszą stronę stronę protestujących i zaczęła używać już się i dramatów też w łukową dymnych w KUL gumowych i zaczęła spychać i odzie do strajków i dzielić na mniejsze grupy w celu łatwiejszego złapania szczególnych ludzi to była niedziela w poniedziałek wrzało jeszcze bardziej wciąż zamierzały wracać twoja mama opowiadała mi, że zdążyły się odprawić online na samolot co robiły w ten poniedziałek co się działo w już w niedzielę po południu wyłączono internet władza spodziewała się, że te wyniki, które zostały narysowane przez władze zostaną dobrze przyjęte i jest, żeby utrudnić koordynację działań i komunikację ludziom niezadowolonym wyłączono internet z tego powodu ta sytuacja dotknęła wszystkich i w tym mnie, ale nawet właśnie się nie zdążyłem strawić samo zostało powodu, chociaż nie zdążyły się jednak nie zdążyłeś, ale z powodu już do momentu aż zaczął się wieczór ja czy stosuje montowała te filmy, które miałem z poprzedniego dnia gotowałem sobie zdjęcia, że przy okazji będę miał internet musi po prostu się podłączyć się opublikować tę relację z poprzedniego dnia, bo nie miałem takiej możliwości z powodu braku połączono zadzwoniła jeszcze do Warszawy mamy tak tak miałem kontakt z ustawą z rodziną mówiłem właśnie że, żeby już w porządku wczoraj obserwowałem dzisiaj też będę na ulicach Mińska i żyją co powinien wrócić tak to wyglądało to to się nie udało opozycję doszło do samego zatrzymania ciebie są zatrzymani miało miejsce wieczorem wytknął sprawę to by było trafiłem na łapankę to było całkowicie przypadkowe zatrzymanie wyszedłem z kawiarni niedaleko stacji metra i następnie czają się kierować do miejsca, gdzie przeczytałem, że tego dnia będą gromadzić protestujące wcześniej również plan żeby, że protestujący powinni byli zgromadzić się tu przed kolumną miejsc miasto bohater, ale z racji tego, że służby porządkowe bardzo silnie obstawiły dojścia do tego miejsca, a także właśnie czytałem, że w tych okolicach są łapanki i na tych kanałach na telegramie zaczęto postulować, żeby się gromadzić w okolicach stacji metra w okolicach najbliższych placów w każdej dzielnicy największych takich centralnych placów i jest mieć stronę centrum handlowego Korona tam właśnie zresztą poprzedniego dnia też stamtąd zacząłem swój marsz w stronę tej kolumny i tam bardzo dużo ludzi gromadziło w niedzielę dlatego tamtą stronę poszedłem po wyjściu z kawiarni to było w pobliżu stacji metra Miga dosłownie po kilku minutach zostałem zatrzymany przez oddziały OMON-u wyglądało to tak, że szansę po prostu ulicą w stronę dla tego centrum handlowe Korona jak mówią o zwróciłem właśnie tak z odległości 200300m mężczyzn w czarnym kamuflażu w uzbrojeniu, a my jednak jeszcze 1 kobieta miała strzegła, że uważa, bo z przodu jest Omon i od razu niechciany ubytek gwałtownie zawrócić, żeby jakoś nie wzbudzić podejrzeń było przede mną takie skrzyżowanie mała towarzyszy taka bardziej uliczka w sumie turystyczna to niebyły jakieś tam uczęszczana przez samochody tylko taka bardziej taki deptak małe i w tym momencie właśnie na skrzyżowaniu skręcić wprawo i tam, a tam kolejny co wiemy jeszcze więcej funkcjonariuszy Omon, a ci funkcjonariusze, których widziałem przed sobą szybko zaczęli moją stronę i jakby już tak nie było możliwości ucieczki i właśnie w ten sposób doszło do zatrzymania i potem były różne etapy najpierw ta furgonetka amonu powiedz co tam siedział od razu zostałem rzucony do tej więźniarki tam Risk już samym wejściu zostałem uderzony kilkukrotnie parku przez funkcjonariusza zostanie także kopnięty kazano mi klęknąć na kolanach i wyrzucić wszystkie rzeczy, jakie w kieszeniach i później wrzucono je do takiej małej kamery stykają komórki takiej wewnątrz samochodu w tej perspektywie Żakiem nie mogą się wyprostować, bo ona niska i wymiary to były około 3m na 2 mecze czy ja bym dziewiątą osobą w tej komórce i czekają w sumie do momentu aż zapełnią cały 2 Arkadiusz mieli komplet to wtedy pojechaliśmy na komisariat takich odkryć takie miejsce gdzie, gdzie były te właśnie przesłuchania i co się wydarzyło na komisariacie od razu po wyjściu z działki przywitała nas ścieżką zdrowia właśnie kilkunastu funkcjonariuszy zostało ustawionych w takim szpaler i biło nas wszystkich, którzy wychodzili i od razu na miejscu rzucono nas na podłogę kazano leżeć na brzuchu i patrzy z lewą stronę grożono że, gdy odwrócimy się zacznie się rozglądać to zostaniemy kopnięć ci wybiją nam wszystkie zęby i tam zaczął się proces może być to wyjaśnimy tego słowa używać, ponieważ przez następnych kilkanaście godzin byliśmy zmuszani do pozostawania w bardzo niewygodnych pozycjach wielokrotnie wprowadzała nas na korytarz indywidualnie i to, żeby nie było słychać krzyków i ma ona również do stolika, który wchodzi miało miejsce przesłuchania ten proces trwał kilkanaście godzin miałem tam miały miejsce w tym czasie 3 zmiany tych funkcjonariusza w zależności zmianę zmieniała się również pozycja, w której trzeba było trzymać pierwsza to właśnie było to leżenie na brzuchu z oczywiście rękoma skrępowanymi za plecami i mieli komu głowę strona druga pozycja to było w stanie z głową przy ścianie i opieranie się właśnie czołem o ścianę również ze skrępowanymi dłoń mi mu już po takim dłuższym czasie pracy po prostu wysiadały tego, bo to po kilka godzin w każdej z tych pozycji kazali wam tam stać bądź leżeć tak tak dokładnie i trzecia poza tą było Klęczar nie na kolanach i czoło przy samej podłodze, gdy cokolwiek podnosi głowę to był momentalnie bity pałkami tak na rozprawę to to właśnie tej trzeciej zmianie dochodziło do i dla takich wysokie sadyzmu po prostu, bo obok mnie chłopak mówił, że ma problemy z planami miał operację zabieg jakieś i nie wytrzymuje po prostu w tej pozycji mimo to był bez przerwy bić, gdy tylko, jakby odpuszczą, więc to było takie sadystyczne znęcanie się dla samego znęcania się czy oni próbowali nas wymusić nie wiem, jaki zeznania w ten sposób jak to wyglądało tak to znęcanie też było oczywiście takie każdy taki, by indywidualnie podchodzi również byli były momenty na tej drugiej zmiany, gdy zdarzali się trochę bardziej adekwatnie ci funkcjonariusze nawet proponowali wyjście toalety czy na napicie się wody często też nie było takie, że na życzenie to było, ale był właśnie na tej zmianie były takie momenty w chwili takiego przestoju wydawało się, że może być już lepiej później przyszła trzecia zmiana, która się wszystko szybko zmieniła, ale tak jak ich celem było to, żeby podpisać protokół przesłuchania, gdzie w postawiono zarzuty, które w ogóle nie miały miejsca nie zgadzały się rzeczywistością, ponieważ w tych protokołach np. gmin insynuował no i sam uczestniczyłem masowej demonstracji i krzyczałem hasła niech żyje Białoruś i Stopka ruch czy Kalu, kto takie nazwa dla Aleksandra Łukaszenki opozycjonistą z kolei nie żyje Białoruś to i opozycyjne hasła, ale nie żyje miała w Rzymie Białorusi i trochę też absurdalnie brzmi, że nawet takie hasło może być powodem zatrzymania czy Białorusini powiedz byli traktowani od siebie lepiej gorzej czy fakt, że był już, że jesteś obcokrajowcem tutaj jakiekolwiek znaczenie żadnego chcę, żebyśmy podobnie traktowani tak, chociaż jeśli wziąć jakieś indywidualne antypatie niektórych funkcjonariuszy, bo kilkukrotnie system spotkałem się stawiałem czysto po dwudziestym momentami gorzej traktowane, ale nie mam ustawodawcy nie było także nad każdym się w jaki sposób znęcano po prostu szukano powodu, żeby się przyczepić, więc skoro byłem Polakiem to z tego powodu, by zwracano uwagę moją narodowość i to akcentowano kilkukrotnie pojawiła się taka sytuacja, że na 3 ustawy wprowadza na korytarz mówił mi właśnie finały, jaką jak to nienawidzi Polaków, że fałszuje historię zmuszą je do powiedzenia, kto wygra drugiej wojny światowej oczekiwał oczywiście, że powiem, że związek sowiecki, który wyzwolił Polskę za czas MiTo i insynuował no i podobnych sytuacji było kilka mówi ze szczegółami opisywać nawet, ale to chyba nawet nie ma sensu to i wulgaryzmy i i 12 w reakcji na sobie po prostu wychodziła momentami z funkcjonariuszy, ale nasze Niejestem pewien to było gdzieś indywidualne ich antypatia do Polaków czy po prostu takie zastraszanie każdego człowieka, który był tam na tej sali rozumiem, że pytanie z mojej strony o kontakt z prawnikiem albo przedstawicielem polskiego konsulatu byłoby pytaniem naiwnym nie było szans na to tak tak nie było żadnych szans, chociaż w momencie podpisywania np. tego protokołu zatrzymana, kiedy zostałem zmuszony, że przy podpisywać ja również prosiłem wtedy jakiś kontakt z konsulami i to dodatkowo dostałem za to jeszcze więcej później się nie łudziłem, że mogę uzyskać jakąś pomoc i jest ktoś wyjaśni w ogóle co ma miejsce, jakie prawa i dlaczego się wszystko odbywa, dlaczego w tym uczestniczą to nie koniec, bo dalej trafiły już do regularnego więzienia czy tak tak następnego dnia po tych kilkunastu godzinach bez snu bez picia bez toalety i właśnie tych kilkunastu godzinach tortur trafiłem do więzienia dużo Dino kilkadziesiąt kilometrów od Mińska i tam, gdzie droga, ale myślę, że to, jakby to dziwnie zabrzmiało to był zdecydowanie lepsze tam spośród tych 3 dni tym, że to więzieniu, bo już nie byli tak skończyła się właśnie to znęcanie nad nami i nie było już bicia i mimo że byliśmy w zdecydowanie przepełnionych celach to i tak po prostu była świetna atmosfera między nami, mimo że moim przypadku 8 łóżek było 19 nas to i tak atmosfera była wyśmienita cały czas się pływaliśmy na duchu rozmawialiśmy poznaliśmy się naprawdę dobrze przez 2 dni wszyscy wiedzieliśmy, że jesteśmy w tej samej sytuacji, że nie ma tej samej rzuca, a że zastanawialiśmy się co się dzieje w Mińsku czy tamte protesty gasną czy nie wystawiliśmy też, kiedy idziemy tak omówiliśmy sytuację naszych zatrzymać i tu okazało się, że niektórzy ludzie nawet nie panowali wychodzi na to manifestacji po prostu wyszli na ulice i zostali zatrzymani coś, czego przed sklepem na swoją dziewczynę, która skończy robi zakupy palił papierosa stosowanych został wyciągnięty z autobusu komunikacji miejskiej, bo po prostu miała miejsce taka osoba łapankę, których chodziło o zastraszaniu Białorusinów, że jeśli czas protestów to lepiej siedź w domu może coś stać się coś takiego to był taki sygnał wzrostu ze strony władzy i co wtedy myślałeś powie co się myśli w takich sytuacjach, kiedy tak sobie wyobrażam ta perspektywa zamknięcia no nie ma jakiegoś limitu właściwie, bo tego nie wiemy wówczas tak stawiają się ile to może potrwać, gdyby wiedziałem ile każdego dnia chłopaki z mojej celi chodzili na rozprawy sądowe i coś dostał 10 do aresztu ktoś z 128 a jakby spodziewałem się, że czy też mogę zostać skazany na kilka dni więzienia, że to potrwa po prostu byłbym liczyłem się z tym, że to może jeszcze potrwać oczywiście miałem nadzieję, że może jakoś ze zrozumieniem podstawowych postara się sąd odniesie, ale szybko się wybiłem tych złudzeń, gdy chłopaka z celi, który był inwalidą mówi inwalida drugiej grupy po rosyjsku ja nie jestem do końca pewien szef czy w Polskiej terminologii medycznej też są takie terminy, ale on był nie do końca sprawny na umyśle to dało się dosyć szybko zauważyć, a mimo to został skazany przez sąd na 10 dni aresztu, więc w UE będą myśleć nie zostawiamy tam jeszcze siedział kompostu miałem nadzieję, że to się skończy szybko zastanawiają się czy ktoś mojej sprawie kosztem działaczy liczyłem się z tym, że i wiedziałem, że ktoś na pewno zgłosił to naszym służbom dyplomatycznym mieć coś powinno się tam działać, więc mamy już mam nadzieję, że może nie będę tam siedział jednak aż tak długo i kiedy powiedzieli, że wychodzisz na wolność powiedzieli jakieś 2 godziny przed wyjściem 3 godziny przed wyjścia wtedy zresztą mienia miały 72 godzinę, kiedy można trzymać człowieka bez postawienia mu zarzutów i w ten sposób się właśnie dowiedziałem, że nie zostałem skazany nie miałem sprawy sądowej myślę, że nie było spowodowane tym, że o, że jest obcokrajowcem i że nad staw powodu nie miałem sprawę tylko dlatego nie został skazany, dlatego że wzrostu w tym więzieniu było kilka tysięcy ludzi chyba około 2 tysięcy ludzi i tam te sprawy tak trwały po 2 minuty po 3 minuty Ostrów nie wyrobili się czasem i w ten sposób się dowiedziałem, że to, że skoro nie zapadł wyrok to zostanę dopuszczony zresztą domyślam się, że również działania tam jak na kanale o takim formalnym ze strony polskich służb dyplomatycznych też mogły mieć na to wpływ Kasper w Polsce codziennie teraz demonstracji Solidarności białoruską opozycję jak na nie patrz odpowiedź solidaryzuje się bierze w nich udział tak oczywiście solidaryzuje się brałem udział już 2 akcjach każdego dnia rozprawy, kiedy wróciłem i zamierza brać udział dalej w każdych kolejnych, jakie będą miały miejsca uważam, że to jest nasza wspólna sprawa uważam, że wolna demokratyczna Białoruś i to jest nie tylko sprawa Białorusinów, ale także nas Polaków jako sąsiadów jako przyjaciół Białorusi Białorusinów sam jak mówiłem mam wielu przyjaciół na Białorusi i Białorusi mieszkających w Polsce tego nie pozostaje obojętne, a zwłaszcza w mojej sytuacji, kiedy sam osobiście doświadczyłam tego, czego oni doświadczają ćwierć wieku, czyli pewnego marazmu i represji po prostu ze strony reżimu Łukaszenki, tym bardziej czuje się zobowiązany do opowiadania o tym co się wydarzyło do stawiania się za Białorusią i wzrostu trzymania za nich kciuki wspierania się tylko jest to możliwe i kibicowaniu sukcesie końcowym niech to będzie podsumowanie naszej rozmowy bardzo dziękuję Kacper Sienicki był moim państwa gościem dziękuję sprzęt dziękuję bardzo, to był podcast gazety wyborczej kolejne jutro jak co dzień ósmy 10 gorąco państwu polecam im bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie Dorota Wysocka Schnepf do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA