REKLAMA

Ile powinien zarabiać poseł? Ale instruktor budowlany? Albo urzędnik?

Światopodgląd
Data emisji:
2020-08-18 15:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
14:52 min.
Udostępnij:

Przed rządem cały czas zadanie ustanowienia płacy minimalnej, a jesteśmy już po fiasku rozmów z Radą Dialogu Społecznego. W międzyczasie politycy próbowali sobie też zafundować podwyżki, co zostało zatrzymane przez Senat. O sytuacji opowiada ekonomista, ekspert rynku pracy i redaktor portalu rynekpracy.org Łukasz Komuda

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz w studiu pandemii znanych w studiu Radia TOK FM jest Łukasz Komuda dzień dobry kłaniam się Nisko ekonomista ekspert rynku pracy redaktor portalu rynek pracy organ oczywiście tłem naszej rozmowy będą nie w początkowe plany podniesienia posłom marszałkom ministrom wiceministrom wiceministrom czy pani prezydentowej pensji i to spektakularnie 4060 różne tam wyliczenia są procent plus oczywiście, o czym zapominamy dotacji budżetowych dla partii Rozwiń » to jest oczywiście wiele wątków ten brak wyczucia chyba jest najbardziej uderzające, czyli moment, który sobie wybrali, ale na chwilę byśmy odłożyli go na bok i może wykorzystali ten moment trochę do refleksji nad płacami znajdziecie państwo tekst autorstwa gościa Łukasza Komuda na stronie rynek pracy o rękę, gdy podnosi kilka z kwestii m.in. zwracając uwagę na to, że posłowie mają jeszcze wiele innych przywilejów takich jak dieta zwolnienie wyższe kwota wyższa wolna od podatku poza tym oczywiście wszystkie te dodatkowe różne funkcje, ale w sumie to wina w całej tej dyskusji co co dla pana jest najważniejsza w dyskusji o podwyższaniu wynagrodzeń najważniejszych naszych przedstawicieli reprezentantów w parlamencie oraz głównych figur jeśli chodzi o nasz rząd naszych naszego prezydenta cóż znaczy to jest dobry moment, żeby w ogóle nad porozmawiać szerzej w ogóle o pewnej takiej pewnym takim niedopowiedzenia np. kiedy słyszę argument porównujący wynagrodzenia posła z wynagrodzeniem na zagłuszanie informatyka czy sprzątaczki szczególnie w niej w Niemczech na to oczywiście to bardzo łatwo sprzedać jako jako taką informację, że bardziej się opłaca sprzątaczką w Niemczech niż posłem w Polsce, ale to nam ukrywać, by całą tą cały ten problem, jakim mamy do czynienia ten problem to jest porównywanie zupełnie 2 różnych światów 2 równych różnych rzeczywistości regulacyjnych i umyka nam umyka nam to, że tak dyskutujemy tutaj wybranych tak naprawdę postaciach to nie jest wiele osób tak jak liczymy wszystkich tych, których ta ustawa ma dotyczyć to będzie wynik kilkadziesiąt osób w rządzie, bo tych wiceministrów strasznie namnożyło osoby jeszcze w plus posłowie senatorowie, czyli 560 osób prezydent prezydentowa innemu państwu, że mówimy o kilkuset osobach maksymalnie może 700600700 osób tutaj chodzi w grę, a jednocześnie np. pomijamy kwestie w ogóle całego sektora publicznego, który jednocześnie mam się wynagrodzenia zamrożone, żeby sprostać wyzwaniom kryzysu tego, że będą mniejsze wpływ swoje wpłaty do budżetu naszego naszego państwa i zamek dla nam się w ogóle to że, że tutaj tak naprawdę wiadomo, że jeżeli ktoś zostaje prezydentem zostaje premierem to będzie tak zarabiał mniej niż prezes Orlenu, który spółką publiczną także o tym, też moglibyśmy porozmawiać, bo to też pan zwraca uwagę na to, że porozmawiamy o zarządach radach nadzorczych tych spółek itd. i w warto warto byłoby się zastanowić może nie, porównując naszych parlamentarzystów czy członków rządu do Niemców, którzy stanowią reprezentują największą gospodarkę Europejską 1 z największych na świecie i kraju relatywnie wysokich dochodach raczej zastanowili się w ogóle z innej strony filozoficznie w ogóle, jaka ma być relacja tych wynagrodzeń średnie wynagrodzenie podstawa bezradnym to jest najciekawsze Niemcy filozoficzne też opowieść o pewnym sensie sprawiedliwości on o tym, jaki chcemy mieć społeczeństwo tak to znaczy ile razy jak powinien zarabiać poseł w stosunku do nie wiem przeciętnej, czyli czy tej średniej ile ile więcej, a może wcale nie więcej właśnie na najlepszego nas reprezentować ludzi, którzy reprezentują procent 23% jak i zarabiających obywateli, którzy tak naprawdę nie zetknął się z problemami kolei służbie zdrowia i kiepskiej jakości edukacji słabo realizowany przez słabo opłacanych nauczycieli tak dalej tak dalej tak dalej to już się pojawi argument o dziadowskim państwie akta takie naczynia osobiście uważam, że to jaki, jaki mamy standard cywilizacyjny powinniśmy mierzyć nie wynagrodzenie premiera prezydenta, ale wynagrodzeniem tych, którzy zarabiają najmniej budowlana inspektora budowlanego czy przedszkolanki czy pielęgniarki bo, bo oni znacznie większym stopniu będą określali nasz standard życia nasz obywatelski niższe niż to pewnie zarabia 10 000300 000 to drugorzędna w ogóle sprawa moim zdaniem w ogóle budzenie się np. co te obiecują niektórzy parlamentarzyści, że posła można kupić za 2000zł udanie się, że posła będzie można kupić za 20 000zł nie będą się sprzedawać świadczy o tym, że tam znów tego inspektora budowlanego czy Niewiem stratny inspektora pracy trzymajmy się tego przecież, jeżeli przychodzi zrobię proszę państwa żywność inspektorzy pracy zarabiał z poniżej 3000 na rękę bardzo często jest także inspektor przychodzi do firmy i jest budynku firmy najgorzej zarabia opłacaną samą osobą nawet pani, która przyjmuje i częstuje kawą zarabia więcej niż on, więc o jakich mówimy tutaj sprawiedliwości, jakim standardzie takiej kontroli jak bardzo ta osoba może się realnie realnie tutaj przyczynić do tego, że to państwo będzie funkcjonować tak jak tak jak należy, więc to faktycznie faktycznie są takie zasadnicze pytania nie wiem może to wszystko powinno być jakoś ładnie powiązane wtedy byśmy dyskutowali o tym co roku co kilka lat, jakby pojawią się takie pomysły jak z 1 strony podwyższenie wynagrodzeń właśnie członkom rządu czy posłom z drugiej strony jak np. mrożenie wynagrodzeń w sektorze urzędniczym np. to, że to tutaj sprowadzamy słuchaczy do myślenia dają 2 przykłady jak pan uważa powinna odnosić się pensja posła do tej przeciętnej, czyli takiej, która od taka, której połowa z nas zarabia mniej, a połowa więcej czy to jest pensja to przeciętna, której przypomnę połowa zarabia mniej niż ta suma, którą podamy jak się do tego odnosić pensja posła pana zdaniem mówimy o medianie mając na przeciętną, że on wyniki dla mediany znamy po pierwsze, sprzed 2 lata po drugie w dodatku pomijają firmy zatrudniające do 9 osób, więc blisko 4 000 000 zatrudnionych, ale to te ostatnie dane, jakie mamy na to około 3000zł na rękę to jest mediana w Polsce ile powinien zarabiać poseł 2× więcej pół raza więcej tyle samo 3× więcej ja myślę, że myślę, że 22× więcej to było mi to było całkiem przyzwoicie, jeżeli ktoś uważa też mała kwota być może polityka jest dla niego być może to oni nie chodzi o to żeby, żeby w tej polityce zgodnie być wynagradzanym i i gromadzić jakiś kapitał w ciągu całej swojej kadencji rządowej tylko tylko może to powinna być misja przecież tyle razy słyszeliśmy od ministrów różnych resortów, że nauczyciele powinni pracować dla misji lekarzy pani pracować dla misji mało, kto powinien tak bardzo pracować dla misji właśnie przedstawiciele naszego naszego rządu w ogóle chyba mało też rozmawiamy właśnie o tym jak powinien być stosunek z nim w intencji lekarza do pielęgniarki nauczyciela do menadżera, jakie mamy w ogóle takie poczucie sprawiedliwości jak byłoby sprawiedliwe naszym zdaniem zgadza się co więcej bardzo mało danych, które pozwalają wiarygodnie takie rzeczy porównywać tutaj też jestem zderzamy tak mówimy bardzo różnych systemach rozliczeń różne benefity, które niektórym osobom te realne wynagrodzenia, które mogą sobie odłożyć powyżej swojego takiego codziennego życia codziennych wydatków mogą sobie akumulować tak powiedzmy w postaci oszczędności, a potem np. w postaci nieruchomości pojawiają się raz na jakiś czas argumenty reprezentuje reprezentuje stanowisko niektóre związki zawodowe, że może powinien być jakiś pułap ustalony ustawowo pomiędzy najwyższą inna niż wynagrodzenie firmy dajmy na to samo ograniczenie dotyczyć urzędów także załóżmy szef ministerstwa nie powinien zarobić więcej niż dziesięciokrotność stróża, który pilnuje tego tego urzędu to by nam służyło jako obywatelom do tego, żeby spłaszczyć trochę te nierówności, które mamy największe w Europie to co udało się ekonomistą w Polsce zbadać jeśli chodzi o rozpiętość dochodowa Polaków pokazuje, że jesteśmy w procesy, które nie tylko największe nierówności, ale też najszybciej te nierówności u nas postępują dochodowe AZA nimi idą nierówności majątkowe, czyli rośnie nam grupa osób która, która ma właściwie nic jeśli chodzi o oszczędności i jeżeli ma jakieś mieszkanie to jest mieszkanie odziedziczone po rodzicach po jakich krewnych, a nie wstanie wygenerować żadnych żadna oszczędność, dlatego że wynagrodzenia są zbyt niskie, by sobie na to pozwolić dodatkowo żyjemy w kulturze konsumpcyjnej Hongkong kulturze indywidualistyczny, która na stałe zmusza do tego, żeby w razie wydawać na na kredyt co pokazują badania GUS-u, które mówią o tym, że np. dolna ćwiartka czytelne decyzja czy dane te dziesiątki procentowe najmniej zarabiających wydają więcej niż niż mają dochodów co naraża się zadłużają realnie tak to ostatnie badania mówią o tym, że dają 105% tego co zarabiają bardzo niepokojące tutaj odpowiedź jednak się pojawia czy rozwiązanie, które pan też zwraca uwagę w kontekście oczywiście jawność maksymalna jawność wszystkiego oczywiście proces przechodzenia do jawności wszyscy mówią straszny itd. pewnie nie będzie łatwy, ale inaczej chyba nie da jej nie czy i gdyby zrobić badania czy np. jest zatem żeby, żeby PIT-y wszystkich były jawne jestem przekonany, że 23 czwarte Polaków nie miałby nic przeciwko temu tak nie jestem jednak wymagałoby to oczywiście pewnej pracy informacyjnej jak to miałoby działać, ale zwróćmy uwagę Ministerstwo Finansów poinformowało ilu Polaków rozliczyło z ostatniego PIT elektronicznie tak naprawdę klepiąc to co system wygenerował, czyli nie mieli żadnych zwolnień żadnych żadnych tutaj muldy między nimi nie byli w stanie często z nich skorzystać, dlatego że nie mają dodatkowego dochodu, żeby z nich skorzystać i to pokazuje jak duży jest odsetek Polaków którzy, którzy właściwie nie ma, więc do ukrycia mają 1 pracodawcy prosty PIT 1 źródło dochodów to jest koniec co jeśli chodzi o te komplikacje ale, ale tutaj faktycznie faktycznie jest bardzo gorącym zwolennikiem tego, żeby ta jawność następowała, żeby ona postępowała, żeby ona postępowała stopniowo powoli, żeby ludzie przyzwyczajali też na doświadczenie w Finlandii czy Norwegii przez innych krajów oczywiście z nich skorzystać, ale chciałbym zwrócić uwagę, że jednocześnie oczywiście ta krytyka skupiła się na opozycji to jest bardzo ciekawe, bo przecież współuczestniczył w tym co najmniej być może tu różne są relacje współ organizował tę podwyżkę plany podwyżką dla posłów i całego obozu rządzącego właśnie Prawo i Sprawiedliwość, które jednocześnie no obniża obietnice pensji minimalnej to znaczy była obietnica, że na rękę, bo postanowiłam, że jednak będziemy podawać te sumy na rękę wydają się to jedyne rozwiązanie to ona ma wynieść ostatecznie 2058zł te poniżej wcześniejszych obietnic zgadza się jeśli chodzi o kwotę brutto ja nie policzy nie przygotowałem się wliczają się wszystkiego na rękę, więc mamy 2600 w tym roku miało być, więc 921 lat za innymi tak miało być miało być 3000 i to był miał być początek tego całego dynamicznego wzrostu wynagrodzenia minimalnego jak widać rząd złożył obietnice bez pokrycia, dlatego że już w pierwszym roku tej realizacji tej obietnicy już z niej wycofuje co nawiasem mówiąc było, gdyby zapytać ekonomistów czy to jest realne są większe szanse są też tutaj ta Acta to nierealne samego początku to była czysta zagrywka to, żeby wygrać wybory parlamentarne jak widać wybory są wygrane, więc obietnicy nie trzeba realizować wracamy do pewnego standardu naszej polityki, który przywykliśmy przez 30 lat można w rzeczy obiecywać na początku przed wyborami, a potem zawsze są przecież okoliczności, które utrudniają realizację tak, gdyż pokazuje, jakby jakaś różnica tak to dla posłów miało być 4 tysiące tak dobrze mówi brutto tutaj podwyżka ma być do 2802200zł brutto, a jednocześnie też trwają oczywiście też spory czy jak zrealizować obiecaną podwyżkę 6% dla nauczycieli i to po prostu zwraca uwagę na skale to różnice tutaj wycieramy każdy procencie, a tam skręca się nie zgadza się na to wynika z tego, że po prostu mówimy o niewielkiej grupie ludzi jak widać nie ma problemu z tym, żeby powiększyć budżet zarówno kancelarii Sejmu jak i kancelarii prezydenta te budżety na bardzo ładnie rosły w ostatnich latach natomiast tutaj to mówimy o grupy grubych miliardach i to jest zesłanie większe wyzwanie dla budżetu, więc to też sum jest jest zrozumiała, ale faktycznie ten kontrast ten kontrast jest tutaj bardzo bardzo takie oburzające ja myślę że, gdyby te podwyżki były rozłożone w czasie już założone w oceanie wiem, bo 5% rocznie czy coś to tamto wzburzenie większości komentatorów obywateli byłoby zdecydowanie mniejsze nową wszyscy wszyscy też rozumieją, że to, że w tym, że to jakoś powinno w miarę równolegle rosnąć, ale mamy, więc ja nie przywiązuje specjalnie dużej wagi do tego ile będą zarabiać posłowie bardziej interesuje się będą zarabiać pielęgniarki, ale mnie również zarządy rady nadzorcze państwowych spółek zobaczymy, jaką decyzję podejmie teraz większość obóz rządzący w sejmie, bo opozycja jak wiemy już jest przeciwko tym podwyżką państwa gościem za co bardzo dziękujemy Łukasz Komuda ekonomista ekspert rynku pracy redaktor portalu rynek pracy org bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA