REKLAMA

Co wspólnego ma fraszka Kochanowskiego z traktatem Kopernika?

OFF Czarek
Data emisji:
2020-08-19 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
34:37 min.
Udostępnij:

Wielkie umysły myślą podobnie? Co łączy poezję Jana Kochanowskiego i traktat Mikołaja Kopernika? Wyjaśnia prof. Paweł Stępień

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program o czary dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie państwa moim gościem jest pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry witam serdecznie im pani, że to, że dzień dobry państwu dzisiaj dość powiedziałbym karkołomne na pierwszy rzut ucha połączenie, bo Jan Kochanowski Mikołaj Kopernik, o co chodzi panie profesorze idzie o to, że jesteśmy dzisiaj całkowicie świadomi Rozwiń » jakich więziach pozostawali ze sobą bohaterowie naszej skromnej już wyobraźni na temat tego SA współtworzył polską kulturę w wieku 16, czyli w ogóle pamiętamy o tym, że istniał Mikołaj rej i że istniał Jan Kochanowski czy istnieją Mikołaj Kopernik to nie dla nas jasne jakich relacjach pozostawały nie tyle same te postacie ile pozostawały ich wyobrażenia i dokonania intelektualne i to oczywiście jest sprawa, którą trzeba koniecznie skonfrontować z obrazem kultury szesnastego wieku, ale głębszym, zwłaszcza ideowym filozoficznym, żeby zrozumieć, że z pozoru bardzo odległe zjawiska jak astronomia i poezja były w istocie w owym czasie głęboko spokrewnione i ta koncepcja, żebyśmy porozmawiali o fraszce Kochanowskiego do snu, a jednocześnie o wstępie do dzieła Kopernika obrotach sfer niebieskich wyrasta z tego przeświadczenia, że kiedy sobie przypomnimy o tym, pokrewieństwo myślowym ideowym tych zdawałoby się dzisiaj tak odległych obszarów wtedy lepiej zrozumiemy przeszłość zadanie jest o tyle łatwiejsze, że ani Mikołaj Kopernik ani Jan Kochanowski już w tym nie pomogą, a więc można powiedzieć może stoi przed nami otworem żagiel namaści płyniemy pani dobrze zaczniemy zatem odprawy zupełnie zasadniczej przede wszystkim proszę zwrócić uwagę, że mamy takie niejasne poczucie, że to jakiś rodzaj zdziczenia wyobraźni poprowadził Jana Kochanowskiego do tego, żeby do poezji polskiej wprowadzić nieubłaganą reguły zdawałoby się dziwną na pierwszy rzut oka wiesza logicznego, czyli wprowadzamy wiersze, w których wszystkie wersy są podporządkowane jakiś regule liczbowej zresztą pomijamy kwestię centów, ale trzymamy się tej reguły liczbowe jest to dla nas jasne, dlaczego nagle tak się stało w średniowieczu nie przywiązywano tak wielkiej wagi do tej regularności logicznych poszczególnych wersach Kochanowski wprowadza jako bez wyjątkową zasad do swojej poezji ten pomysł, by pieczołowicie liczyć koniecznie musimy sobie uzmysłowić sprawę drugą mianowicie, że z punktu widzenia Kochanowskiego ten zabieg matematyczny nie jest zabiegiem nieuzasadnionym, ponieważ Kochanowski podobnie jak współcześni poeci myśliciele głęboko wierzy, że najdoskonalszym wzorem poezji jest wszechświat no to wszyscy zakrzyknął jak to w ogóle możliwe, o czym opowiadamy prawda co wspólnego ma poezja z kosmosem tymczasem proszę zwrócić uwagę, że jeśli przyjmiemy chrześcijańską wykłady nie stworzenie świata, które zostaje stworzony za sprawą słowa co, więc jeśli przyjmiemy to co opowiada nam Biblia o świecie, które są stworzone wedle miary liczby Iva, czyli wedle zasad matematycznych jeśli przyjmiemy, że ten świat odznacza się doskonałymi proporcjami, które olśniewają człowieka pięknem piękno oczywiście przypomina o Bogu to zrozumiemy zarazem, że nie jesteśmy daleko od stwierdzenia, że świat jest najpiękniejszym tematem, ponieważ został zbudowany za sprawą słowa i co więcej wedle reguł matematycznych i teraz, kiedy zrozumiemy możemy wrócić do chrzanowskiego i uświadomić sobie czemu Kochanowski tak ostentacyjnie konsekwentnie liczy sylaby swoich wierszach i o to, żeby do poezji, która ma być tworzone na wzór najdoskonalsze go poematu, którym jest wszechświat wprowadzić nową regułę miary liczby i wagi, którą traktowano jako fundament powtórzmy olśniewającego piękno kosmosu i w ten sposób widzimy pierwsze pokrewieństwo zupełnie nieoczekiwane z naszego punktu widzenia dzisiejszego pomiędzy poezji Jana Kochanowskiego, a kosmosem oczywiście profesor za, ale jeżeli wszechświat czy świat faktycznie jest najdoskonalszą poezją to po cóż w ogóle konkurować skoro wiemy, że jest to wysiłek wskazane z góry na porażkę nie musimy konkurować to jest zadanie, które otrzymaliśmy od Boga i oczywiście tutaj koniecznie musimy dorzucić, że poglądy chrzanowskiego są poglądami nie tylko chrześcijańskimi słucha, ale one harmonijnie łączą to co chrześcijański z tym co pogańskie z tym co dzieje się w myśli antycznych filozofów, którzy dociekają tajemnic wszechświata i harmonijne połączenie tego co pogańskie starożytne z tym co chrześcijańskie prowadzi do oczywistego wniosku, że człowiek znalazł się tu na ziemi jakimś konkretnym zadaniem tym konkretnym zadaniem jest uwaga powrót do ojczyzny niebieskiej i sam sobie uświadomić, że ten obraz ojczyzny niebieskiej, który wydaje się dość oczywisty dla chrześcijan jest obrazem, który współgra z wizją ojczyzny niebieskiej, o której mówił Platon Platon powiada w swoim dialogu mając, że wszyscy ludzie są dziećmi gwiazd i że każdy człowiek ma w sobie nieśmiertelną cząstkę boskiego ognia kosmicznego, z którego zbudowane są również gwiazdy tą cząstką z niego nieśmiertelna dusza i uwaga płatnicy są przekonani, że kiedy człowiek rodzi się na ziemi to w istocie jego pokrewieństwo z tym co Polski zostaje bardzo mocno zaburzone to znaczy z tej strony Sony świat zamętu, ponieważ człowiek, który wedle Platona jest jedynie duszą zostaje uwięziony więzieniu ciała w momencie, w którym się rodzi rozpoczyna się długa droga, by zbliżyć do wyzwolenia z tego mrocznego więzienia, w którym jest ciało proszę zwrócić uwagę, że rocznie strasznie odpowiedzialna rzecz panie profesorze być poetą przez szkoły podstawowej, kiedy przerabialiśmy użyję takiego poetyckiego terminu przerabialiśmy wiersze Kochanowskiego tak podejrzewałem, że w lepsze dni, kiedy tam już nie nasycił miodem pitnym to tak siada sobie coś tam pod lipą ślina na język przyniosła zapisywał, a tymczasem okazuje się, że w ogóle przemyślany oni są Formuły matematycznej ani też wszystkie noszą nie tylko panie redaktorze kwestia tego, że to przemyślane to jest poczucie, że poeta jako istota Skrzydlata święte jak mówił Platon ma szczególne zadanie do wykonania, by uzmysłowić ludziom jak z tych mrocznych okoliczności świata zamętu, w których się znaleźliśmy po urodzinach wydobyć się do doskonałej harmonii naszej niebiański kosmicznej ojczyzny no bo jeśli powtórzmy za Platonem nasza dusza pochodzi z gwiazd to tam, gdzie gwiazdy tam jest nasza miejska ojczyzna i oczywiście poeta ma szczególne zadanie do wykonania, bo jest powtórzmy istotą skrzydlatą świętą to znaczy obcuje z tym co boskie jak coś z tym co boskie na 2 sposoby może obcować tak jak przekonywali nas o tym, poeci romantyczni to znaczy doznawać czegoś w rodzaju boskiego szału, który włącza go to co boskie pomimo jego sił, ale z drugiej strony to znacznie ważniejszy dla Kochanowskiego i wszystkich poetów renesansu musiał podejmować olbrzymi trud, by krok po kroku zbliżać się do Poznania tajemnicy mądrości i piękna i by tworzyć poezję, która jeśli stanie się pokrewna kosmos owi będzie miał tę samą właściwość kosmos to znaczy będzie oznaczać pięknym wieczna trwałością i warto pamiętać, że jak oceniać to jest niezmiernie ważne pytanie mianowicie trzeba sobie uzmysłowić, że w świecie, w którym tworzy Kochanowski wiara w piękno jest wiarą jak naj odleglejsze od naszych wyobrażeń na temat piękna my dzisiaj sądzimy, że piękny to co zdaniem podmiotu poznającego człowieka, który wypada się pięknie uchodzi za piękne tymczasem Platon w pięknej obiektywne i tajemnicą obiektywnego piękna jest matematyka mówiąc krótko jeśli poezji zachowamy reguły matematyki zachowamy reguły symetrii proporcji reguły liczb nasza poezja będzie piękna obiektywnie to zupełnie osobliwe, ale tak to sobie wyobrażano co więcej wyobrażano sobie, że jakby Dłużec to piękno będzie skutecznie oddziaływać na czytelnika nawet jeśli ten czytelnik nie rozumiał, dlaczego tak się dzieje, ponieważ jak mówił Platon ów wielki mistrz renesansowych poetów m.in. Jana Kochanowskiego piękno rozbudza miłość mówiąc krótko jeśli tworzymy wedle zasad matematycznych to uzyskujemy piękna, które subiektywne jeśli uzyskujemy piękno to jest obiektywne to całą pewnością Czytelnicy będą pociągani miłością do naszej poezji pewnie pan tego nie przypuszczał, kiedy wręczano panu w podstawówce w wierszach i Kochanowskiego Składowski to się nie, bo jeszcze nie było tak źle, ale Kochanowski dał się lubić, ale powrócimy panie profesorze do leków wręczania do pięknej do kosmosu do Boga jeśli pan pozwoli po informacjach Radia TOK FM informacje o dziesiątej 20 państwa do gości jest pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego wracamy po informacjach które państwa moim gościem jest pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego dzisiaj porównujemy Kopernika i Kochanowskiego czyta się w ogóle da bezpośrednie próbujemy koło czym powiedziałbym kreatywnie przed informacjami pan prof. Paweł Stępień opowiadał o tym, że bycie poetą to nie zawsze była taka dobra fucha jak dzisiaj człowiek tylko siedzi myśli czasem mu zarzuca się nie do ucha co skrzętnie zapisuje to było wyzwanie to może powinien wypowiedzieć taka praca na cały etat pani profesorze więcej nawet niż praca na cały etat to rodzaj powołania, które porównywano z powołaniem kapłana i oczywiście znów zrozumiemy bez trudu, dlaczego tak myślano jeśli poeta zajmował się tym co było pokrewne kosmos owi to zajmował się w istocie sprawami, które no i miały swój boski wymiar, bo przecież Cosmo został stworzony przez naj doskonalsze artysty najdoskonalszych poety, czyli Boga i ta myśl o łączeniu twórczości choćby za pośrednictwem owych działań o charakterze matematycznym z wyobrażeniem na temat Boga, który stwarza świat wedle miary liczby wagi była fundamentalna i ona oczywiście powodowała, że prawdziwy poeta rozumiał wagę swojego powołania to znaczy nie mógł traktować tej sprawy lekko osobnej oczywiście nie oznacza, że nie mógł pisać fraszek, które były fraszka mi no bardziej frywolnym mi bardziej wzbudzający śmiech niż refleksję filozoficzną, ale też pamiętać koniecznie, że dlatego przywołujemy dzisiaj fraszkę Kochanowskiego do snu, by uzmysłowić sobie, że dzięki głębokiemu namysłowi na tym czy może być gatunek pewna forma tekstu literackiego, który Kochanowski określił mianem fraszka można w tym samym gatunku mówić o rzeczach, które są trywialne i niezmiernie żartobliwe, ale również o rzeczach, które dotykają spraw najświętszych najgłębszy Karski pewnie założył, że fraszka to z 1 strony słowo, które oznacza nic rzecz śmieszna rzecz bezwartościowa, a z drugiej strony może oznaczać cenny drobiazg jakiś precjozów wtedy, kiedy myślimy o fraszka, które są porażkami wzbudzającym nasz śmiech to myślimy rzeczywiście w tym duchu, w którym fraszka znaczy nic drobiazg rzecz śmieszna dowcip językowy ale kiedy mówimy o takich porażkach filozoficznych z jakimś wyraźnym fundamentem niemal religijnym wtedy nie ma żadnych wątpliwości jesteśmy bliżej tego biegu na trasie, które są małymi bezcennymi z punktu widzenia polityka notami, a skąd wiemy panie prof. Kochanowski właśnie aż tak bardzo przywiązywał wagę do do w ogóle do swoich to jest tak to była tak tak głębokie możemy zdając zaś wspominając Kochanowskiego miał wrażenie, że język współczesnych jego raczej takie powierzchowne to naprawdę trzeba było się zagłębić powiedział nawet do śpiewać dopisać sobie sporo treści nie tak nie jest wrażenie, że obcujemy z językiem, który wydaje nam się dziwny niedoskonały lub wprost prymitywne to jest w istocie tylko złudzenie, które wynika z oddalenia od czasów Kochanowskiego, ponieważ jesteśmy oddaleni o skórą 400 lat od momentu, w którym Chrzanowski tworzy swoje największe dzieła nasz język uległ zmianie, a ponieważ zarazem wierzymy całkowicie bez podstawnie dodajmy, że wydział kultury dokonuje się postęp jesteśmy przekonani, że ten postęp obejmuje też literaturę język, ale tak nie jest to znaczy, jeżeli uzmysłowił sobie, że w istocie rację miał Norwid mówiąc o przeszłości jako o tym co jest teraz tylko trochę dalej to w istocie dotykamy istoty sprawy zasadniczej nie ma takiej możliwości, by poeta wieku siedemnastego był, jakby powiedzieć, iż mądrzejszy od poety wieku szesnastego nie ma możliwości, żeby po szesnastego był mądrzejszy od polityków trzynastego każdy z nich dochodzi do granic Poznania, które są właściwe człowieka każdy z nich podejmuje najbardziej poważne wyzwania natomiast tylko upływ czasu zmiana języka sprawia wrażenie jeśli dodamy do tego naszą wiarę w postęp, że wydaje nam się, że jesteśmy nieco mądrzejsi tak nie było ponad wszelką wątpliwość język staropolski był językiem, który pozwala w pełni wszelkimi odcieniami oddawać bardzo wyrafinowany poruszenia myśli i mówić o sprawach głębokich natomiast jak pyta pan redaktor, skąd wiemy, że Kochanowski jest nacechowane taką powagą mówi nam o tym, sam to znaczy wiemy to z jego tekstów i wiemy to, zwłaszcza ze wstrząsającego także dla dzisiejszego czytelnika z cyklu poetyckiego, którym są tren tam Kochanowski opisuje wprost swoją klęskę, której doświadczył jako człowiek, który starał się przeniknąć tajemnice mądrości wejść na wyżyny mądrości ludzkiej, próbując zbliżyć się do tego co boski opowiada o tym w jaki sposób został z ostatnich stopniach prowadzących do niebiańskiego płac mądrości zrzucony przez to doświadczenie, którym była śmierć dziecka i zmaga się z tym w sposób, który dzisiaj budzi nasze zainteresowanie i wprost uwielbienie dla jego cyklu poetyckiego, którym są tereny, a który to sposób z punktu widzenia tych, którzy byli współcześnie Karnowskiemu wydawał się dziwny to jest właśnie rzecz, która pokazuje różnice zachodzącą pomiędzy kulturą dzisiejszą kulturą sprzed ponad 400 lat mówiąc krótko to co współcześnie Kochanowskim uznawali podobnie jak on jego klęska artystyczną, czyli to, że w ogóle poświęcił cykl poetycki śmierci 2 pół letniego dziecka śmierć i dwuletniego dziecka była bolesna, ale powszechna w owym czasie uznawano za przejaw pewnej niedoskonałości artystycznej natomiast naszego punktu widzenia dzisiaj to jest właśnie z nami arcydzieła i to jest najbardziej interesujące właśnie w kontekście pytania pana redaktora to fakt, że możemy w cenach prześledzić tę wypowiedź Kochanowskiego o własnym dążeniu do doskonałości własnym dążeniu do mądrości to nie pozostawia żadnego marginesu na wątpienie w głębie tego co Kochanowski ma nam do przekazania, ale to nie treny pana zainteresowały tylko fraszka tak zdecydowanie fraszka do snu, która jest rodzajem takiej osobliwej poetyckiej modlitwy do snu ujmowane jako w takim trybie mitologiczny właściwym dla tradycji greckiej państwo pamiętają chyba nos był bratem nad osa, czyli bratem Boga śmierci, a obaj byli synami nocy Konopki w tej kratce do snu przedstawia coś w rodzaju prośby modlitewnej prośby, w której zwraca się do snu, by na chwilę uśpił śmiertelne ciało i pozwolił dłuższy, która w tym ciele jest zamknięta, bo to jest właśnie ta Plateau chińska wizja człowieka duszy zamknięty w ciele, by wyzwoliła się na czas snu z więzienia cielesnego i bardzo znamienna jest tonacja uczuciowa, która dominuje w tym wierszu, które nacechowane jest pewnym rodzajem takiej pieszczotliwie pobłażliwości Konarski zwraca się do snu, a mówi o duszy tak jakby mówił o małym dziecku mówi do snu sensy chciał uśpić na chwilę to śmiertelne ciało i dodaje dusza sobie niech próbuje mało pro zwrócić uwagę, że w dzisiejszym języku właściwie to staropolskie słowo bujać zachowaliśmy tylko wtedy, kiedy mówimy bujanie w obłokach bowiem nie chodzi tutaj Aten w stawce no właśnie właśnie idzie o ten ruch, który znamy z huśtawki albo fotele bujane bujać znaczyło unosi się w powietrzu machać skrzydłami między polega na tym, że poeta powiada dusze niczym dzieciątko albo mały ptaszek niech odetchnie na chwilę wyzwolona z więzienia ciała niech sobie troszeczkę rozprostować skrzydła i natychmiast przechodzi z tego nieszczęśliwego tonu do wizji w Zlatych wania w kosmos i Odra może bez przerw czemu dusza kibica, choć na chwilę rozprostować skrzydełka natychmiast musi wylatywać w sferę kosmosu no to powinniśmy spieszyć części dzisiejszego spotkania, bo tam jest i ojczyzna tam jest ojczyzna niewiast niebiańska, z której pochodzą wszystkie dusze wszystkich ludzi mają wtedy powiada, że profesorze jednako wydaje się, że to jest bardzo mało Mono i styczniu wiersz spraw złożone panie redaktorze rzeczywiście tak jest w wypadku Kochanowskiego mamy do czynienia z poetą, który ujawnia szczególną właściwość poezji humanistycznych to jest poezja, która z 1 strony w sposób naturalny wbudowana w tradycję chrześcijańską, a z drugiej strony i właśnie poezją pogańską tak można powiedzieć i oczywiście ma pan rację może nie w tym sensie, że byłoby tutaj podważane to, że istnieje od tej Izby, ale nie ma wątpliwości, że kiedy pewniejsze PiS jakiekolwiek bogowie, których można traktować w pewnym wymiarze jako bogów, a nie tylko jako pewny personifikacja no to już rzeczywiście zaczynamy zbliżać się do myślenia pogańskiego, ale poeci starali się łączyć czasami sprzecznie z 2 świadomości świadomość chrześcijańską świadomość nazwijmy to co człowiek pogańską, czyli tę nawiązującą do tradycji antycznej wypadku chrzanowskiego to jest fascynujące ciekawe i czego pańskie pytanie w istocie dotyka co przedziwna nieobecność Chrystusa jego poezji to nie dotyczy naszego wiersza do snu, o którym teraz opowiadamy, ale dotyczy wspomnianych terenów zdawałoby się, że pierwszy odruch chrześcijański zgodnie z tradycją powinien prowadzić cierpiącego człowieka do cierpiącego Boga, czyli do Chrystusa o Chrystusie w terenach mowy nie ma wrócimy do snu w sensie nie mówię tutaj są w oczach naszych słuchaczy, ale do fraszki do snu autorstwa Jana Kochanowskiego po informacjach Radia TOK FM państwa moim gościem jest pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego wracały po informacjach które państwa i moim gościem jest pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego fraszka Kochanowskiego do snu i traktat Kopernika o obrotach sfer niebieskich co łączy panie profesorze o Janie Kochanowskim o jego języku i filozofii rozmawialiśmy w poprzednich częściach naszej naszego spotkania, a jak wszystkim połączyć Mikołaja Kopernika bez trudu Mikołaj Kopernik jest nie tylko znawcą astronomii nie tylko twórcą przełomowego odkrycia, które zmieniło obraz świata wstrząsnęło w istocie posadami spójnej bezpiecznej i budowanej przez stulecia wizji wszechświata, ale jest zarazem renesansowy humanista renesansowi humaniści to film nocy warto przypomnieć, dlaczego renesansowi humaniści no z naszego punktu widzenia oddawali się szalonym wprost zatrudnienia, czyli dniami i nocami zgłębiali tajemnice gramatyki języka łacińskiego greckiego hebrajskiego to dzisiaj nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie sobie wyobrazić, żeby dobrowolnie mógł czynić taki gwałt na własnej osobie tymczasem z ich punktu widzenia te 3 języki czy język łaciński grecki hebrajski były kluczami do wielkiego skarbca starożytności, w którym jak wierzyli znajdują odpowiedzi na wszystkie pytania, jakkolwiek Kopernik dlatego jest przez nas dzisiaj czczony, że zbliżył naukę do obrazu świata, której właściwy dla dzisiejszej nauki to jednak myślał tak jak Kochanowski tak jak inni humaniści to znaczy, że zasadnicze prawdy musimy znaleźć w tym skarbcu antycznym i za tym dziwne, że kiedy odkrył, że sprawy mają się inaczej niż wieziono przez długie stulecia to było dla niego wstrząsem mówiąc inaczej Kopernik i nie był uczonym, który z radością zakrzyknął tak wali się w gruzy dawny obraz świata jestem geniuszem był mocno zafrasowany tym co odkryła w związku z tym, żeby uzasadnić w jaki sposób sensowność tego nowego modelu układu słonecznego, w którym ziemia znajduje się już w centrum tylko w centrum znajduje się słońce sięgał do tradycji antycznej, ale nie to dla nas najważniejsze najważniejsze dla nas jest to że, wprowadzając do swojego dzieła obrotach sfer niebieskich we wstępie nie tylko mówi o tym jak można, by uzasadnić jego odkrycie mówi coś innego ważnego dla nas mianowicie mówi, dlaczego w ogóle należy zajmować się astronomią wypłata następuje, że spośród licznych sztuki nauk, które budzą nas zamiłowanie są dla naszych umysłów pokarmem należy oddawać się przede wszystkim tym i te największe prawie zapałem, które obracają się w kręgu rzeczy najpiękniejszych i najbardziej godnych Poznania ma nadzieję rozpoznają państwo, o czym mówiliśmy w pierwszej drugiej części naszej dzisiejszej rozmowy, bo jak wiemy świat zbudowany wedle miary liczby wagi kosmos nacechowany jest tym samym zgodnie z koncepcją platońską pięknym jeśli ktoś zgłębia tajemnicę Bożego stworzenia, a takie zadanie ma przed sobą, a stroną to zgłębia tajemnice boskiego piękna i w ogóle tajemnice na ich wznieśli się ze wszystkich którymi może zajmować się uczą oczywiście, ponieważ ważne są 3 języki nie tylko greckich łacińskich otwierają przed nami pogański dziedzictwa również hebrajski powiada Kopernik, że wiele można dowiedzieć się o zaletach astronomii psalmów mianowicie powiada, że jeśli psalmista powiada o pięknie boskiego stworzenia i że należy Weseli się dzieła rąk Bożych no to Kopernik powiadano właśnie też tak myślę ponieważ, jeżeli skupiamy się na tych dzieła rąk Bożych, czyli na kosmosie to będące stronami niczym na jakim się w 2 nie tak powiada przenosimy się do rozważania Najwyższego dobra w istocie proces, dlaczego panie profesorze grecki zmienił pan wśród języków pogańskich rozumie, że z 1 strony tak, ale z drugiej strony język biblijny tak oczywiście, ale nie biblijny winnych obrazki mówienie padliny winni byli ze względu sektor agentem biblijne oczywiście też, więc nie ma żadnej wątpliwości, że język grecki odgrywa ważną rolę w tradycji chrześcijańskiej oczywiście z punktu widzenia autorów humanistycznych przede wszystkim był kluczem do wielkiej tradycji filozofii greckiej m.in. do Platona, ale oczywiście jest także trzeba pamiętać, że ten szczególny rodzaj połączenia tego co pogańskich chrześcijańskie możemy bez trudu dostrzec w ciele Marsylia i China włoskiego filozofa, który był wielkim twórcą Odrodzenia filozofii platońskiej, który stworzył swoje fundamentalne dzieło filozoficzne, nadając mu tytuł teologia platońska, czyli mówiąc krótko z jego punktu widzenia wszystko łączy się 1 całość filozofia zbliża człowieka do Boga się zbliża człowieka do Boga to należy harmonijnie połączyć to co chrześcijańskie to co nowy testament starotestamentowe z tym co antycznych Kopernik natomiast, zachęcając do studiowania astronomii we wstępie do swojego dzieła o obrotach sfer niebieskich pokazuje nam, że tym co łączy tylko z Kochanowskiego jest nie tylko myślenie właściwe dla humanisty filologa zarazem, który sięga do tradycji antycznej lepiej zrozumieć świat, który opisuje czy bada za pomocą instrumentów astronomicznych, ale jednocześnie co jest niezmiernie ważne podobnie jak Kochanowski odwołuje się do tradycji platońskiej mówiąc o relacji człowieka do kosmosu oczywiście trzeba na pewno dopowiedzieć to co jeszcze głębiej pozwoli nam zanurzyć się w tamten klimat myślenia o człowieku i wszechświecie mianowicie, że zarówno dla chrzanowskiego dla Kopernika człowiek jest mikro kosmosem, czyli jest jakimś tajemnym pomniejszonym, ale wiernym obrazem kosmosu i oczywiście, kiedy zbliża się do Poznania tajemnicy gwiazd stworzenia wszechświata to zbliża się do swojej ojczyzny niebieskiej, z której pochodzi jego dusza, ale też jakiś szczególny sposób wypełnia swoje posłannictwo to wydaje się odpowiedzią na pytanie co łączy tę skromną modlitwę do nosa, który ma uśpić ciało wyzwolić dłuższy ATA dusza wzlecieć w przestworza kosmiczny, żeby mogła nacieszyć się nie Boga jak mówi Kochanowski do woli oczywiście nasze raduje, dlatego że ogląda to co jest jej ojczystym pejzażem, bo oczywiście powiada Platon cała nauka, którą zdobywamy tu na ziemi jest w istocie przypominaniem sobie tego co już wiedzieliśmy, zanim się narodzili my oczywiście z tego punktu widzenia zarówno ten wzlot w tym śnie opisanym przez poetę Kochanowskiego jakiś zlot na rydwanie astronomii pokazują cele, które dla Kochanowskiego Kopernika są wspólne wszystkich różnicach, które dzielą poetę od astronoma i oczywiście pokazują zarazem ich przywiązanie do tradycji platoński pokazują zarazem ich przywiązanie do matematyki jako fundamentu piękna, więc mamy tu rzeczywiście do czynienia z takim zestawieniem, które jedynie na pierwszy rzut oka wydaje się zestawienie dziwacznym i niespodziewanym, ale wynika to jedynie z oddalenia naszej kultury od kultury renesansowej Kochanowskiego, w której ta jedność i wspólnota idei budowały zupełnie inny obraz świata poezji i astronomii niż dzisiaj można, by pewne, że to tylko łączyłem Kopernika Kochanowskiego czy właśnie można połączyć różnych twórców talentów autorów i naukowców okresu tak zdecydowanie co więcej można, by połączyć takie dziedziny, których znów nie jak byśmy nie widzieli jako dziedzin pokrewnych proszę zwrócić uwagę zarówno Kochanowski w swojej poezji jak i Mikołaj Kopernik we wspomnianym wstępie do księgi obrotach sfer niebieskich odwołują się do polityki i to odwołanie do polityki nie wynika z takiego oddania się namiętnością politycznym żadną miarą wynika właśnie z tego wspólnego fundamentu, na którym buduje się ówczesne wyobrażenia o człowieku świecie, w którym ważną rolę odgrywają wspomniane już ID platońskie, a jeśli człowiek zgłębia tajemnice harmonii to tym samym poznaję drogę do harmonii wewnątrz własnego jestestwa, ale też Poznaj drogę do harmonii w świecie politycznym, bo zadaniem polityków tak powiadają Plato nic tak to rozumie Kochanowski tak to rozumie też Kopernik DPD stronom jest bardzo pożyteczna dla społeczeństwa dla ładu społecznego zadaniem polityków jest porządkowanie mikrokosmosu społecznego na wzór makro kosmosu wszechświata, czyli mówiąc krótko nie ma ucieczki od tego fundament myślenia o matematyce harmonii i pięknie to myślenie paradoksalnie łączy rozważania o poezji astronomii także rozważaniami o doskonałej politycy, czyli takiej, która prowadziłaby do udzielenia harmonii nie tylko wewnątrz każdego obywatela, ale we wspólnocie Obywatelskiej we wspólnocie Państwowej i stąd panie redaktorze biorą się słowa Kochanowskiego zresztą powtarza cenionym, że jeśli komu droga otwarta do nieba to tym co służą ojczyźnie, bo tak jak na rydwanie astronomii przenosimy się do rzeczy najzwyklejszych tak jak na rydwanie poezji albo poprzez skrzydlaty sen wznosimy się w przestworza kosmosu, który z naszą ojczyzną tak samo, porządkując wedle zasad miary liczby i wagi wedle zasad sprawiedliwości w świat społeczny otwieramy sobie drogę do naszego domu, którym jest kosmos stworzony przez Boga wedle miary liczby i VAT bardzo bardzo dziękuję panie profesorze to piękna klamra myślę, że od teraz zupełnie inaczej będę postrzegał poezje Jana Kochanowskiego nie mówiąc już w traktacie Kopernika, który już bez bez tego połączenia tak jest nie do skonsumowania, ale wstęp zawsze warto przeczytać zachęcam do tego bo zanim dojdziemy do spraw prawdziwie matematycznych, których łamiemy sobie zęby mówi się u Kopernika we wstępie sporo o idei, która już dzisiaj łagodniejsza dla humanisty 2001. wieku niż było to w wieku szesnastym spania dziękuję bardzo, pięknie dziękuję pan prof. Paweł Stępień z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego był państwa moim gościem informacji już za kilka minut o godzinie jedenasty po informacjach wracamy do programu off czarek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA