REKLAMA

Dlaczego niechętnie witamy uchodźców?

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-08-22 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 00:32 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem z kwietnia 2019 r. Co takiego się stało, że w ciągu kilku lat Polacy diametralnie zmienili swój stosunek do uchodźców? Dlaczego niegdyś tak chętnie pomagaliśmy prześladowanym Czeczenom, a dziś ludzie, którzy wyglądają inaczej niż my, używają innego języka, wierzą w innego Boga, często spotykają się z niezrozumieniem, niechęcią i agresją - słowną lub fizyczną? Iza Klementowska, podróżniczka, reporterka i rozmówczyni dzisiejszego odcinka, postanowiła poszukać odpowiedzi na to dręczące ją pytanie. Spotkała się z wieloma uchodźcami, którzy - czasem wbrew sobie - przybyli do Polski i postanowili - lub zostali zmuszeni przez los - na chwilę lub dłużej w niej pozostać. Michał Nogaś zaprasza na podcast o pracy nad książką "Skóra. Witamy uchodźców" i o tym, co dalej ze stosunkiem Polaków do uchodźców. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej o niechęci Polaków wobec uchodźców przejmującą książkę napisała o tym i za element wskaże dziś znów sięgamy do archiwum Radia książki ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry w sobotę archiwum Radia książki powraca co takiego się stało, że w ciągu kilku lat Polacy diametralnie zmienili swój stosunek do uchodźców, dlaczego niegdyś tak chętnie pomagaliśmy prześladowanym Czeczenom dziś ludzie, którzy Rozwiń » wyglądają inaczej niż my używają innego języka wierzą innego Boga często spotykają się z niezrozumieniem niechęcią agresją słowną lub fizyczną dziś można byłoby to pytanie rozszerzyć, dlaczego to samo spotyka ludzi, którzy kochają inaczej niż większość o skórze książce na temat uchodźców na temat tego jak Polacy z tym problemem sobie nie radzą w zeszłym roku rozmawiałem w radiu książki z elementów, skąd proszę posłuchać książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o literaturze zapraszam Michał Łogosz dzień dobry państwu 60 pierwszej już wydanie Radia książki wspólne przedsięwzięcie wyborczej PL książek magazynu do czytania audio teki, które nas gości niezmiennie w swoich studiach dzisiaj będziemy rozmawiać o skórze naszym gościem jest za Clement w składzie dobry dzień dobry podtytuł książki twojej nowej to witamy uchodźców i za to przypomnę tym spośród państwa naszych Czytelników słuchaczy, którzy być może nie pamiętają ta osoba, która nas zebrała cudowną podróż, choć też pełną nostalgii smutku melancholii do Portugalii potem do Mozambiku, ale nigdy nie miałem okazję pokazywać publicznie wygaduje to była naprawdę świetna powieść z tych 2 państw jedno bliższe nam Portugalia wiele osób jeździ tam na wakacje zachwyca się pięknym Lizbony falę innych miast natomiast mało, kto tak dobrze jak ty odkrył co naprawdę się w duszy Portugalczyków po upadku kolonii Mozambik był państwo kolonialne co się tam dzieje też można w książce i przeczytać, ale dzisiaj będziemy rozmawiali o tym co dzieje się tutaj na polskiej ziemi dookoła nas właśnie w związku z tematem uchodźców myślę sobie, że ta książka nie bez powodu ukazuje się właśnie teraz, gdybym miał zapytać nie chce sam na to pytanie odpowiadać bezpośredni impuls to pewnie byłyby te wydarzenia ostatnich 4 lat tak oczywiście ja zabrał się za tę książkę 2015 roku, czyli jak dobrze wiemy wówczas zmieniła się władza w Polsce i jednocześnie zmienił się stosunek do obcokrajowców za wcześnie była dyskusja wewnątrz Unii na temat relokacji uchodźców przyjmowania ich praw do tego co zrobić zwaną migrantów, którzy z Afryki bliskiego Wschodu drogą wodną próbowali się do Europy dostać dokładnie tak, ale dla mnie takim osobistym impulsami, a było to, że właśnie ktoś wspomniała im dużo podróżuje nie tylko Portugalia Mozambik stara się podróżować po prostu jak najwięcej często podróżuje bardzo Nisko budżetową i takie najlepiej no tak jest najlepiej i no tak na jak jest druga moja natura po prostu szukać noclegu czy szukać ludzi po prostu nie poprzez hotele czy tylko po prostu spotykać dotyka życia, a bardzo ładnie tak często zdarzało się być gościem zupełnie obcych osób, które czasami ogarnia mnie np. w Mozambiku w jakiej takiej dróżki pośrodku dżungli, który po prostu się znalazł przez przypadek również i dla mnie sposób w jaki traktujemy np. osoba, która ma inny kolor skóry to po prostu to dotyka mnie osobiście, ponieważ te świadczą zupełnie innego traktowania i kiedy zobaczyłam w metrze pisze tutaj na początku książki, kiedy zobaczyłam jak ludzie wychodzą z metra w momencie, kiedy wchodzą to to do wagonu ciemnoskórzy panowie w metrze warszawskim metrze warszawskim tak i kiedy zaczął się, że ludzie wychodzą nagle po prostu to była sekunda to to coś mnie jakoś tak mocno szarpnęło wtedy i stwierdziłam, że że, że chce zbadać, jakby chcę zobaczyć, dlaczego Polacy reagują tak na na osoby z innych krajów czy czy uchodźców czemu właśnie nie wyciągamy do nich ręki, a wcześniej wyciągaliśmy wydaje mi się, że chyba było troszeczkę lepiej tutaj moje 34 rozmawiam z 1, a w salach MO co prawda nie jest uchodźcą, ale jednak doświadczy bardzo wiele dobra ze strony Polaków właśnie w latach osiemdziesiątych i wydają się, że troszeczkę była lepiej nawet mam rodzinie właściwe trzyma jako rynki wyszły za ciemnoskórych mężczyzn z każdej ze stron mojej rodziny i oni przyjeżdżając jeszcze właśnie w latach dziewięćdziesiątych to pamiętam NATO będzie zupełnie inaczej traktowani tak byli tak jak ludzie ze świata jego ludzi ze świata byli ludzie byli ciekawi, skąd pochodzą 2 z nich pochodzi z Afryki 1 z Majki kiedyś jeździli do Polski będzie ich ciekawi jak jest ich kraju jak oni są, jakie są ich rodzin, jakie są zwyczaje teraz wszystkie 3 mieszkania za granicą ze swoimi mężami, bo nie da rady, bo nie dały radę po prostu zaczęły się już opinię, jakie się wyzwiska na ulicy 1 z nich był lekarzem, więc po prostu ludzie przestali do niego przychodzić, więc zdecydował się wiać kim jest uchodźca za uchodźca jest osobą, która chciała mieszkać w swoim kraju, ale przez wydarzenia wojnę np. bądź sytuację polityczną musi opuścić ten kraj i często jest tak, że żona nie chcą opuszczać swojego kraju są do tego zmuszone i ta osoba szuka pomocy po prostu gdzie indziej i przyjeżdżając tutaj, szukając pomocy często zostaje właściwie sytuację może niepodobne do swojego kraju, ale jednak ta osoba nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś nie chce wyciągnąć do niej ręki ona potrzebuje tej pomocy jest traktowana jako osoba drugiej kategorii z takiego stało w Polsce, że tak jest to jest bardzo dobre pytanie wydaje się, że przykład od góry jeśli politycy mówią nazywają uchodźców brudasami bądź osobami, które przynoszą tutaj choroby i że ludzie tego słuchają to w niektórych głowach mogą się urodzić oczywiście takie skojarzenia, więc wydaje mi się, że zawsze przykład jak idzie od góry, a ta Góra nam się zmieniła 4 lata temu zresztą zawsze zastanawia, kiedy myślę o tym co się wydarzyło wydarza, że przecież Polacy to też jest naród uchodźców oczywiście migrantów ekonomicznych od czasu wejścia Polski do Unii 2004 roku rzesze Polaków wyjechało zagranicę rzeczy nowe życie od Niemiec po Irlandię Grecję i Portugalię wszystkie te rejony Unii Europejskiej jak sobie myślę, że nie wracają stamtąd, mimo że żyją w wielokulturowym społeczeństwie, gdzie też osoby o czarnym kolorze skóry osoby pochodzenia arabskiego są sąsiadami jest to ludzie, którzy są ich członkami są członkami rodzin ich najbliższymi jakoś nie każą wracać jakoś potrafią się w tej sytuacji tam odnaleźć to dlaczego u nas nie to się wydaje wójt obiektywne pytanie nicią tak nie, oceniając efekty tak ujęte również staram się nigdy nikogo nie oceniać, ale może podam taki zupełnie błahy przykład, ale wracając z pamiętam z zeszłym roku, a z podróży do Indii wszedłem autobus na warszawskim Okęciu, żeby dojechać do domu i momencie, kiedy próbował jakoś targach swoją dużą walizkę do autobusu kierowca po prostu odwrócił się i krzyknął na mnie po prostu co tak chaty walizkę po prostu to jest zwykłe takim brakiem życzliwości czy czy jakiegoś takiego które, które często, jakby spotykamy na ulicy wczoraj przyjechał w pociągu z Krakowa jeśli działa przy oknie koło mnie usiadł pan, który po prostu ten pan nie był zbyt duże jakieś, ale po prostu rozpadł się tam ludzie tak rozprasza całkowicie, że zabrał, jakby przestrzeń tutaj moją przed przed brzuchem, a ja tak próbowano delikatnie jakoś pokazać możemy to jednak przeszkadza nam pan po prostu nie pan później zaczął wykonywać różne inne gesty rękoma jakoś ciężko było z nim nawiązać kontakt coś próbowała z nim porozmawiać ze łzami w jakiej słowo po prostu od burki, a więc to jest myślę, jakby coś mamy zapisanego takiego w sobie swoim rdzeniu polskim co co nie ma pana po prostu na życzliwość twoją już nie chcemy, żeby nas wszyscy przeproszą szefa słowo lubili lubili traktowali z atencją szacunkiem prawda np. kiedy słyszymy na ulicach okropne słowa pod adresem uchodźców ludzi, którzy przyjechali tutaj z innych części świata to w ogóle nie przeszkadza to, żeby spośród nas wykupuje wycieczki w tym miejscu świata, gdzie jesteśmy obsługiwani przez tych ludzi kilku gwiazdkowych hotelach smażąc się przy basenach my przecież wtedy jemy posiłki, które przygotowują Śniady ręce tak ale, ale my tego nie widzimy to znaczy będąc na tej sali śniadaniowej restauracyjnej my nie widzimy tych ran, które przygotowują czasami rzeczywiście jak się jest w fotelu widać to osoby, które robią omlet bądź wystawiają owoce warzywa, ale wydaje się, że my też staramy się ich nie widzieć jakąś to jest jakieś takie dosyć bolesne, ale może też wynika z tego, że że, że jest to tak dla nas niewygodna, że my sami tak robimy że, że staramy się właśnie to wyprzeć, ale myślę, że jest także ktoś, kto np. pod adresem osoby o innym kolorze skóry albo mówiące innym językiem podróż do tego dochodzi w Polsce zachowuje się wobec niej nieelegancko pod adresami wysyła okropne słowa, a nawet dochodzi do przemocy fizycznej jak wiemy ma taką chwilę refleksji, że wraca do domu myśli ważne zrobiłem nie wydaje mi się nie wydaje się nie dajmy się, ale nie jestem nie jestem osobą nie mogę mówić, jakby Anioł być może coś w mniejsze porusza, ale czy jest, ale żaden się, że taka osoba może wrócić do domu i pomyśleć kurczę potraktowałem tę panią tamtego pana jakoś tak niefajnie myślę, że nie na życie myślę też być może łatwiej byłoby się nad tym zastanowić, gdyby to była osoba działająca w pojedynkę, ale często są osoby, które są silne mocą grupy, które się znajdują wtedy i myślenie odpowiedzialność rozkłada troszeczkę tak wtedy jest łatwiej tymczasową robi to co robią jeśli są w grupie ludzie są silni w grupie już jeśli chodzi o 1 czasowe to to ta siła, jakby troszeczkę opada pamięta w rozmowie z Adamowa Zachem odpowiedział takie zdania panie, skąd on jest z serii przyjechał z Syrii już teraz 36 lat temu chyba jakoś tak powiedział zdanie nawet chłopcy z ONR-U, gdyby ktoś na kwotę za ne za puka ktoś obcokrajowiec ciemnym kolorze skóry zapukał do drzwi, że on jednak drzwi otworzył buzię spotkaniu człowieka oko oko, kiedy nikt inny nie widzi to jednak będzie w stanie pomóc chciałbym jak w to wierzyć, ale czy tak było to Niewiem do rozmowy z tym człowiekiem fantastycznej w ogóle wrócimy dzisiaj wg książki, ale wcześniej chciałem jeszcze tak tytułem wstępu ciągle zapytać o to czy wiadomo w Polsce uchodźców tego dokładnie tak naprawdę nie wiadomo, ponieważ tak właśnie bardzo mocno zmienia oni wciąż wyjeżdżają przyjeżdżają i tak naprawdę nie da się oszacować próbowałam, bo to Polska chyba nie jest ich wymarzonym miejscem nie jest nie jest to nie bardzo często znaleźć się tutaj przez przypadek jak kilkoro moich bohaterów i to takie zupełnie jak psikus losu, czyli zamierzone działanie po prostu innych ludzi bądź zamierzone dlatego też nie wiem także oni bardzo często właśnie przyjeżdżają tu są kilka lat, a później wyjeżdżają kilkoro moich bohaterów już nie mieszka w Polsce także to już też, o czym świadczy to nie było dla nich miejsce, gdzie mogli założyć dom no mnie absolutnie nie to nawet były osoby, które bardzo trudno było nauczyć języka polskiego właśnie z tego względu, że spotkało ich to co spotkało po prostu tam Rim powiedziała mi, że jako ma się nauczyć języka polskiego jeśli ona z każdej strony od Polaków oni do świata raczej przykrych rzeczy niż niższy niż dobrych dobre oczywiście też do środka było ale jakby w skali tych kilku ładnych lat, których ona jest w Polsce ponad 7 lat już to jednak te dobre uczynki troszeczkę giną siły jest silnie Iranu to się teraz robimy przerwę w naszej rozmowie posłuchajmy fragmentu powieści pierwszej bohaterki książki naszego dzisiejszego gościa z elementów ski myślę skórze witamy uchodźców i za przeczyta fragment tak się zaczyna opowieść szyi, która nosi w sobie pojawiła się tutaj musiała uciekać z własnego kraju, kiedy zabrali jej sznurówki pomyślała o innych tamte były zielone coś znaczyły i żeby zachowały soczystą świeżość często prawo od 2009 roku nie ona jednak płatała trampki podobnych ludzi było tysiące chcieli to wszystko zmienić nie udało się wielu trafiło do więzienia w tym do najgorszego w Iranie Kevin każdego dnia zdarzały się egzekucję, a tym, których nie stracona karę śmierci zamieniono na 11 lat odsiadki nie mogli być jednak pewni czy jest to wyrok ostateczny i niezawisły jak przyjaciele z celi, którzy jeszcze poprzedniego dnia dzieli się z nimi migdałami, a teraz zostały po nich jedynie papierowe torebki miała szczęście nie było w domu, kiedy panią przyśni uciekła patrzyła teraz na swoje trzewiki pustych biurkach na języki, bo to wywalono na zewnątrz jak zmęczonego psa i na własne stopy, które wysuwały się z obuwia, jakby założyła zadłuża poczuła się jak dziecko jak dziecko bezradna znała jedynie ojczyste farsy i trochę angielski, ale tam nikt wtedy nie mówił po angielsku słowo partii wzbudzały śmiech pokoju, który miał zostawiono przypominał wnętrze sześcianu i nie było wiadomo, gdzie sufit, gdzie podłoga, gdyby nie to, że żyrandol z reguły zwisają z góry na dół nie była pewna czy siedzi na podłodze na ścianie cela i 72 godziny niepokoju czy zostanie jeszcze kubek wody, bo pierwszego dnia nie podali nawet kropelki 3 doby, żeby zrozumiała, że zamiast uciec od więzienia trafiła do niego co to za kraj huczało w głowie co to za kraj zielonych sznurówek dobierał z reguły zieloną szóste strażnicy rewolucji często zwracali uwagę na kolor, żeby mocniej nasuwają na włosy za bardzo było widać to raziło ich uczucia religijne podobnie jak pomalowane na czerwono paznokcie i terminowo szminka na ustach pozwalała wywiadów Otmuchowa spod materiału pasma długie czarnych włosów zamiast na głowie chusta spoczywała bardziej na ramionach z tych wyglądała więc, jakby chroniła przed deszczem, narzucając na siebie kawałek bawełny lub jeszcze lżejszego jedwabiu, kiedy odbywała się w niej odwaga raczej złość nie zakładała chyba w ogóle i ku przerażeniu swojego chłopaka łapała go publicznie za rękę czasem nawet obejmowała go wpół przechodnie reagowali od razu dziewczyno co robisz niestety ci gdzie twoje moralność nie boisz się słyszała 8 milionowym Teheranie w ciasnocie budynków ginących w cieniu okalających go gór zdarzało jej się uniknąć w tłumie i wtedy czuła się jak w wolnym od uprzedzeń kraju wystarczyło jednak, że zmierzyła się dopracowana, a świadomość, że jest policyjnym państwie powracała dali kombinezony założyli kajdany przez brak sznurówek, bo testowały się ze stóp i gubiąc się co chwila nie mogła nadążyć ze strażnikiem, który pędził do przodu nie wiadomo dlaczego musiała jakoś dojść do wyznaczonego pokoju i czekać na rozwiązanie sprawy ile nie wiedziała patrzyła na nieme usta strażnika nie potrafiła wyczytać z nich niczego wszyscy omijali ją spojrzeniem, jakby w pomieszczeniu w ogóle nie było dręczyła ją myśl, że bliscy nie wiedzą co się z nią dzieje, a przecież czekają zabrali telefon komórkowy nie była pewna czy kiedykolwiek odzyska gdyby, chociaż pojawił się tłumaczy nie pojawił się gdyby, chociaż przyszedł jakiś prawnik nie przyszedł ona aktywistka praw człowieka czuła się teraz jakby była niewidzialna dla prawa tak mówi 1 z bohaterek książki z Klementowic jej skóra witamy uchodźców siły kobieta z Iranu, która tutaj przyjechała, uciekając przed represjami ze strony reżimu Ahmadineżada po rewolucji roku 2009 jak szukała swoich bohaterów jest zacięta jak zaczyna każdy reporter czy zwróciłam się to fundacje, które pomagają uchodźcom czyni nas International Fundacja ocalenie tutaj w Warszawie Fundacja dla Somalii i kilka innych pomniejszych i od tego zaczęłam zwróciłem się również do urzędu do spraw cudzoziemców z prośbą właśnie o wejście do ośrodka dla uchodźców także tak zaczęłam, a później jak już weszłam powiedzmy środowisko uchodźców tutaj w Polsce to się nagle okazuje że, że ktoś zna kogoś, kto być może będzie miał historię, która może nie tylko mnie zaciekawi co co będzie zależało mi po prostu na tym, żeby to było osoby z różnych krajów, żeby to niebyła tylko Ukraina leczenia, ponieważ tych uchodźców stoi najwięcej zależało na tym, żeby pokazać, że problemu, choć dotyczy właściwie tak naprawdę całego świata i że tak naprawdę to my wszyscy jesteśmy 1 światem, że to samo mogą się zdarzyć to wiecie czy mnie więc, więc staram się po prostu znaleźć tych uchodźców z różnych krajów, ale raz zaczęła też przypadek krzyk czekała na silne w w 1 z knajpek na placu Unii lubelskiej i przyglądamy się 1 pan właśnie oświatę kolorze skóry i coś było w nim takiego, że jeszcze za ludzi uśmiecha, więc to jest, jakbym bez względu na to kto to 1 i Dziwnowie jest dzielny także uśmiecham się na niego się do mnie uśmiechnął zaczęliśmy właśnie rozmawiać no i pokazała, że jest, że lekarzem przyjechał z Afganistanu musiała się też uciekać, ale też już, jakby nie mieszkał w Polsce, ponieważ został pobity, więc się posprzątać swoje życie polskie dokładnie dokładnie tak jak wielu z nich torowi ciszy była pierwszą osobą, z którą spotkała się podczas prac nad książką nie nie nie wcześniej jeszcze były były 2 panie w ośrodku dla uchodźców 1 w dębaku pod Warszawą, a druga to na Targówku dla pani jest taki ośrodek tylko dla kobiet kobiet z dziećmi, tak więc one były, jakby 2 pierwsze, skąd 1 była Tadżykistanu druga z Kirgistanu my też przed nie wiemy w ogóle nam się nie kojarzy, że uchodźca może pochodzić akurat tych krajów tak tak nie powinno niewiele wiemy od totalnej wojny nie mówi o tym w mediach także interesuje prześladowaniami w byłych republikach radzieckich wykładnia, a przecież dyktatury tam również trwają no prawie 40 lat w przypadku Tadżykistanu na razie, więc to był 22 pani później dziewczyna z Amnesty International skierowania właśnie do Chin Chiny zgodziły się na rozmowę i zaczęłyśmy rozmawiać ja na początku bardzo bałam się tych rozmów, ale nie, dlatego że nie bałam się ludzi strój mam rozmawiać, bo często też już takie pytanie czy się nie boję z nimi rozmawiać mogą coś zrobić w jaki sposób to np. no właśnie nie wiem też mam pytanie no ale co co mogłabym tę osobę zrobić nowy okres pobić mnie no to były najczęstsze odpowiedzi na jak, dlaczego miałby to zrobić tę osobę, więc ja byłam bardziej tego że, że jest coś nie otworzę znaczy, że będą musieli sobie przypominać te wszystkie historie i te wszystkie zdarzenia, które im się przydarzyły, a później szybko okazało się, że to osoby same chciały mówić co znaczy są takie swoje bohaterki, które są wdzięczne za to, że ktoś wreszcie wysłuchać opowieści dokładnie nawet wczoraj rozmawiałam z chwilą cienką ich bohaterką książki, które teraz przez teatr swoją historię w książce no właśnie ona bardzo za nią dziękowała to było dla mnie jedno z no z ważniejszych jak wiadomości w ogóle w ostatnim czasie że, że ona wierzy, że dobrze, że ta historia pokazała, że może pokaże rzeczywiście co się tam dzieje w Czeczeni to jest 1 rzecz 2 co się dzieje tutaj z uchodźcami w Polsce i to są takie rzeczy, które bardzo jednak wzruszają, kiedy się zna historię po prostu tych ludzi, kiedy później ta osoba sama się odzywa mówi Super, że dobra robota w czy było także musiałaś stosować jakąś taktykę technika, żeby swoich rozmówców otwierać wciąż tylko po prostu czekali na sygnał na moment, żeby ktoś zauważył sami opowiadali książka pełna wzruszających naprawdę przerażających opowieści jeszcze do nich pewnie dzisiaj wrócimy w tej rozmowie, ale myślę sobie, że ludzie, którzy mają na koncie tyle całą niekoniecznie chcą właśnie po raz kolejny do tego piekła chodzi o tobie udało się to z nich delikatny, acz stanowczy sposób wydobyć właściwie nie musiałam od nich wydobywać historii, a na wsi w przypadku kobiet jak tutaj ważniejszy Irina czy la la Czeczeni czy nawet USA Erytrei ona jakoś same chciały rozmawiać być może, dlatego że rozmawiały z kobietą i kobiecie jest jakby tych sprawach, które one przeszły jest łatwiej mówić kobiecie kobieta kobiecie natomiast w przypadku Diarra Kurdystanu, który musiał się ukrywać muszą się ukrywać się prosto sam ukrył w podziemiach dworca centralnego nim może nie był problem, żeby nie rozmawiać tylko na początku nie wiedział czy rzeczywiście chce o tym, mówić czy rzeczywiście chce jak jeszcze raz wejść ten paraliż, który dla niego był niezrozumiały zresztą dwójka takich bohaterów, których oraz sparaliżowała nagła wolność nagłe nagłe takie, że mogę robić co chce i nic nikt ze mną nie chodzi nikt nie śledzi nic mi się nie dzieje ktoś, kto to jest właśnie Diarry Kurdystanu i Namir Iraku niedaleko niedaleko zresztą niesamowita historia Apropos Irakijczyka, ponieważ pierwszą osobą o tym pisze książkę czyta mówi, która udzieliła pomocy zainteresowała się jego losem tutaj w Warszawie Błochin mówił Hindus tak on to od razu jak powiedział, bo spotkaliśmy umówiliśmy się właściwie pod Pałacem kultury, gdzie on został wysadzony z samochodu i właśnie celowo też, by umówił się ze mną tam, ponieważ mówi Zobacz Zostań tutaj Zobacz jak szybko ludzie się poruszają ta, choć dla mnie też takie ex zaczął widzieć jego oczami on był co prawda przyzwyczajony do to do tłumu czy do ludzi u siebie, ale jednak ten ten tłum troszeczkę inny tutaj również poruszają inaczej inaczej wyglądają on się przyglądał po prostu ten blond włosy są tym miastem oczom, które znał np. ze zdjęć czy nawet z filmów, ale jakoś to mocno przykuło jego uwagę, kiedy tak stało nie wiedziałaś, dokąd pójść i rozglądał się między ludźmi właśnie nikt na niego nie patrzył tak naprawdę był powietrza jak był Niemcem to są worki z liśćmi pamiętam na jesień zawsze stoją no to po prostu on Antoś tak mówił, że ja po prostu jak taki worek, który każdego przechodzi obok nie zwracamy uwagi do Chin to po prostu na niego spojrzał oni krzyżowali się wzrokiem i oporu moment nie jak poczuł taką taką, że skoro ten Hindus też ma ciemniejszy kolor skóry reguły jego zapytam zapytam, gdzie jestem, bo nawet nie wiedział, że jest w Polsce no, kiedy pyta właśnie Hindusa, gdzie jest i usłyszał, że w Polsce to się tak trochę zdziwił i nie dostać się zdziwił właściwego pytania, bo najpierw spytał go gdzie jestem uwierzyć ale o co chodzi jak gdzie w, jakim kraju i to to pytanie po prostu w fundusze od razu, jakby otworzyły jakieś takie takie takie pokłady nie ma jakiegoś współczucia twarzy tak empatii być może to człowiek potrzebuje pomocy najlepszego wtedy na na obiad do złotych tarasów też pokazuje moim zdaniem tragedię tych ludzi, którzy uchodzą z własnego domu byle jak najdalej od piekła wojny prześladowań politycznych żonie po prostu nie wiedzą, gdzie ich los rzuci będą znane sami i bez pomocy bliźniego niczego nie będą w stanie ze sobą zrobić ten obraz obcokrajowca Hindusa, który tutaj próbuje budować swoje życie jako tego, który jako pierwszy wyciąga rękę uchodźcy no niestety jest bardziej niż przerażające to znaczy myślę, że tego, jaki czeka minęło na ulicy kilkudziesięciu Polaków jeśli nie więcej, bo tam troszeczkę spędził czasu nie potrafi określić jak jak długo to było to po godzinach czy 2 czy czy 1,5 w każdym razie, mówi że siedział tam stał i długo bardzo długo oczywiście ktoś, kto słucha teraz może zapytać czy pani, bo pan pomysł, ale myślę, że czymś naturalnym byłoby po prostu podejść pytanie, choć kraj chełpił tak tylko czy rzeczywiście byśmy zrobili to jest pytania czy rzeczywiście byśmy zrobili czasami mijamy ludzi na ulicy tak nie, zwracając na nich uwagi pochłonięcie jak swoimi myślami swoimi sprawami, więc to jest ta, jakby inna rzecz jeszcze tej opowieści o Irakijczyk ku jest taka opowieść taka historia, która jest niezwykle poruszająca, jeżeli chodzi o opisywanie przez siebie jego losu to jest człowiek, który bał się nowego miejsca przyjechał tutaj pełen lęków i właściwie całe dnie spędzał, siedząc przy stole w domu tego pana z Indii, którego przygarną bał się zacząć nowe życie tak dla niego samego właśnie wcześniej też wspomniałem dla niego samego ten paraliż był kompletnie niezrozumiałe, bo on wiedział przed czym uciekał wiedział z czego wynika jego lęk tam u siebie w Iraku, ale tutaj właśnie przerażało go jego własne przerażenie, że nie może wyjść z tego domu chodzi właśnie on no siedział przy stole tak, ale też chodziło okna okna i patrzył na ten świat na zewnątrz nie mógł się ruszyć to trwało ponad miesiąc, więc on teraz jak o tym, myśli to w ogóle jest zdumiony, że swoją reakcją, ale mówi, że być może po prostu jego jego psychika zareagowała taki sposób, że potrzeba do tego czasu, żeby może nieść się oswoić ale, żeby przebadać sobie ten ten czas jestem tu, gdzie jestem już, jakby to całe zło jest sam no związane z Irakiem i próbuje się zabrać w ten sposób do to do kupy mówiąc kolokwialnie czy sytuacji, w której mówi się takiego zagubienia wiarę w to, że ktoś zwrócił uwagę na mnie w nowym miejscu wygląda inaczej mówi innym językiem ma inny kolor oczu różnią się to jest cecha wspólna wszystkich swoich bohaterów tak mi się wydaje tak zresztą nie tylko moi bohaterowie również osoby, które znalazły się w książce jak to jest coś co chciałam zwrócić właśnie taką uwagę, że miejsce firm ani lądują pochodzą z bardzo różnych krajów i z kompletnie odmiennych kultur jest dla nich tak nowe, że nie muszą się tego życzę, by nauczyć od nowa od takich podstawowych rzeczy, że idzie do sklepu do supermarketu one oczywiście oglądają podobnie ale, ale jednak są inne są inne napisy są inne reklamy jest inne środowisko, które nagle bombarduje ich z każdej strony oni to sami potrafią sobie z tym poradzić, więc tak to jest jak ta cecha wspólna, która ich w jaki sposób łączymy czasami mniej czasami bardziej w przypadku kobiet jak np. na ile, która ma siedmioro dzieci no to ona musiała jak będą osoby troszeczkę zapominała w tym momencie, ponieważ miała dzieci musiała nie zadbać w momencie, kiedy ląduje to osoba samotna i staje sama z tym własnym problemem tak naprawdę, a twój bohater Irakijczyk, w którym momencie poczuł się w Polsce zmian jak u siebie to jakiś po 2 latach nie więcej bo, ponieważ poznał Polka zakochał się i jak ona go troszeczkę wprowadziła ten Polski świat na początku pozna psychoterapeutka ten indos przeprowadził do domu psychoterapeutka właśnie pomogła mu z tym lękiem paraliżem, ale później właśnie poznał kobietę zakochał się, że miłość tutaj bardzo duża robi nie tylko w przypadku uchodźców, ale on po prostu zaczął się otwierać, jakby na świat już zupełnie nowe wydarzenie może do siebie wrócić jechać dalej nie miał nie miała bez sensu jakbym, bo myślał, że w Niemczech we Francji czy gdziekolwiek indziej po prostu będzie będzie to samo tylko będzie inny język na ulicy jest szczęśliwy dzisiaj myślę, że tak myślę, że tak, że tak jego dziewczyna uczy się arabskiego dla niego, więc planują wspólne życie się, że jest wcześnie, a czy na tyle na ile może być będąc tutaj w kraju takich przyzwyczajony do tych niechętnych czasami spojrzenie czy jakiś komentarzy w tramwajach chcą się też zdarzało, ale tęskni oczywiście z rodziną próbuje zbudować tutaj swoje nowe życie to jest dla nich zdarzyły ten ten punkt wspólne, skąd oni są twoi bohaterowie wymieńmy te kraje powiedzmy może pokrótce historię swoich bohaterów Shirin Iranu przyjechała do Polski po rewolucji zielonych trampek tzw. po Zielonej rewolucji musiała tutaj przyjechać, ponieważ była zaangażowana po prostu prawa człowieka w Iranie już od kilku ładnych lat i bardzo mocno protestowała właśnie podczas tej rewolucji musiała wyjechać, ponieważ już się oszukani strażnicy rewolucji zabrali chłopaka zabrali chłopaka, który dzisiaj notowana sieci w najgorszym więzieniu w Iranie to 10 lat co ma 10 lat dalej lej las Czeczeni no wyjechała z Czeczenii po prostu z powodu wojna z powodu wojny, ale też takie małe zdarzenia które, które spowodowało, że że, że ten strach po prostu jego życia na wojnie w mniejsze wzmógł, czyli chała taksówką i ten taksówkarz wie wjechał czołg rosyjski po prostu na później dostawała często wezwania po prostu na policję na euro do tego bardzo bała, więc wracam swoją rodzinę i wyjechała z Czeczeni następnie Diarry z Kurdystanu Kurdystanu, którego tak naprawdę nie ma nie ma na mapie jako wolny pani dokładnie, więc jako jako kort prześladowane po prostu jego cała rodzina nawet w Turcji, dokąd się przenieśli na chwilę tak naprawdę coraz częściej po prostu wie w jego domu leciały jakieś kamienie czy grożono jego rodzinie i po prostu postanowił wyjechać stamtąd, żeby poszukać lepszego życia i chciał po prostu przyjechać niekoniecznie do polskiego celem były Niemcy zatem podróż zapłacił, ale niestety wysadzonego w Warszawie uczył się dowiedział dopiero w momencie, kiedy wysadzono Namir IRA ku już oni tutaj rozmawialiśmy on był tłumaczem języka wobec Amerykanów pracował dla Amerykanów i dlatego że pracował Amerykanów został później po prostu, bo prześladowano po prostu ścigane chciał chciano go tracić do więzienia i i przesłuchać jeszcze gorzej ja po prostu przez kilka ładnych miesięcy uciekał z domu do domu sąsiada sąsiad od przyjaciół przyjaciół i w końcu zdecydował jednak na wyjazd, ponieważ nie nie dawał sobie radę ani psychicznie już fizycznie Abdul Afganistanu lekarz, które bardzo taki lekarz, który nie przepada za talibami więc, więc starał się pracować tak jak talibów nie było też to bardzo utrudniano pozwala pielęgniarkom nie zakrywać twarzy chodzić argument, by nie było zmiany obyczajowej prawda religijny dokładnie w momencie dyrektor wysłał go w góry do talibów, żeby opatrzyło rannych i tam w górę właśnie on oczywiście opatrzył rany, ponieważ lekarzem każde życie jest dla niego drogie i tam usłyszał prosto talibów, że wreszcie za sobą za siebie oglądaj teraz za siebie lądowanie powiedział zdanie, że już zakończyli tę wojnę, żeby już, żeby daj spokój żeby, żeby pozwoli ludziom, że znają się wtedy usłyszał, że to się teraz za siebie ogląda no i to w nim tak wzbudziło mocne lęk, że rzeczywiście za siebie oglądał i miał wrażenie, że go śledzą, że miał wrażenie, że rzeczywiście ktoś, zanim ciągle chodzi i postanowił właśnie wyjechać aż na polskich żołnierzy, którzy podrzucali czasami jakieś zabawki czy inne rzeczy do szpitala to to zdecydował się na na Polskę, która na początku bardzo dobrze przyjęła później zaczęły się schody ELSA z Erytrei dziewczyna, która bardzo taka subtelna bardzo delikatna bardzo bardzo wiotka jak nazwała go pierwsza zobaczyła myślę, że ona po prostu jakieś 13 lat tak tak wyglądała chciano ją chcieli do wojska to jest 1 rzecz ona przeszła też zgłaszają u siebie kilka metrów właściwie tak naprawdę od domu, więc musiała uciekać po prostu nie trafić do wojska również kobiety dzieci trafiają do to do wojska idą na wojnę Palestyńczyk nie dal, który przez kompletną zakochał się po prostu w odpowiednie dziewczynie, ale w, która pochodzi z nieodpowiedniej rodziny ta czterdziestka naczyń odpowiedni w tym sensie, że ojciec nie akceptował ich ich związku i on pochodzi z Nablusu, którym żyją właśnie i Żydzi chrześcijanie i muzułmanie wszyscy razem a, a jest to miasto otoczone każdej strony przez posterunki izraelskiej i on nie mógł się tak naprawdę swobodnie poruszać w momencie, kiedy zrobił rzecz, która jest w tamtym środowisku niewybaczalne chcieli powiedział, że dziewczyna z nim spała był po prostu przez każdą stronę może nie prześladowane, ale po prostu odrzucone odrzucone zostały, tak więc zdecydował się wyjechać teraz tak sobie myślę że, zanim dalej będziemy rozmawiali o tym co można znaleźć w skórze to posłuchajmy tylko część opowieści z tej książki to może SA DW nazwa tej przeczytaj zaklętą w ska kończy sprzątać różnie zależy, która jej się trafi zmiana najczęściej jednak zapisują na noc zaczyna dwudziestej trzeciej mijają 32 godziny, zanim ogarnie 2 piętra wieżowca to i tak rekord kiedyś nie wyrabiała się 6 godzin, ale lubi nocną zmianę niewiele wtedy jest każda zajmuje się swoimi piętrami nie muszą na siebie patrzeć, jeżdżąc po siwej wykładzinie prawie bezszelestnie odkurzacza podziwia miasta i oświetlone kolorowe, ale cenne z nielicznymi samochodami z wysokości dwudziestego piętra wyglądają jak mikroby, które akurat usuwa lub dziecięca autka na baterie czasem stoi tak patrzy wiele godzin nacją uspokaja zadnia zbyt wiele osób na ulicach hałas za oknem pokoju, który wynajmuje wymaga od niej również, jakiego działania, a ona nie czuje się na siłach myśli wtedy, że nie realizują swoje pasje ambicje zawodowe osobiste, że chodzą na randki spotykają nowych ludzi pobierają się rodzą dzieci ma wówczas wrażenie, że takie życie nie stanie się jej udziałem, że nie dla niej wybieranie ręczników pod kolor kafelków łazienki nie dla niej spacery z wózkiem po parku nie dla niej dłoń w dłoni zakochany w autobusie jak była niewidzialna za szybą tego akurat życia jej twarz odbije się okna biurowca widzi, że jest ładna Smagło pociągła twarz o regularnych rysach dużych ustach i oczach kształcie migdałów ale gdyby teraz jakiś mężczyzna zaprosił na spotkanie pewnie uciekł, aby jak najdalej od niego lęk wpisane ma chciało aż za bardzo dlatego patrząc nocami na miasto uspokaja się nie widzi innych ludzi ich dążeń codziennego uśmiechu i łatwiej jest, kiedy myśli, że tak naprawdę wszyscy chowają się jak ona nie ma jeszcze 19 lat wtedy też cechowała Błachut 17 latką, która ledwie zaczęły się zaokrąglać biodra i biodra któregoś upalnego popołudnia zgłosiło 2, którzy siedzieli na plastikowe krzesła przed sklepem i znów obserwowali przechodniów ruszenie zdaniu, chociaż na początku w ogóle tego nie zauważyła szła po prostu do domu coraz bardziej zanurzając się we własnych myślach coraz bardziej ciasnym labiryncie wąskich uliczek wszyscy pochowani w domach cień chłód grubych murów skutecznie chronią ich przed 40 stopniami ją wysłali po zakupy najstarsze z czwórki rodzeństwa miała iść ojciec w pracy matka złożona chorobą, od której dostawa coraz większe gorączki wracała oraz 2 reklamówkami, które miały się spłacone dłonie rączki tory ścigały się między palcami akurat kiedy 1 z nich wypadła z ręki i nachyliła się, żeby ją podnieść ktoś złapał ją za biodro mocno pchnął na ścianę nie widziała twarzy poczuła tylko ból na brzuchu, kiedy pasy zerwanej spódnicy przeczą jej skórę próbowała się bronić nie udało się po wszystkim siedziała na ziemi nie wiedziała co zrobić nakryła się tylko kawałkiem własnej spódnice i patrzyła na rozbite jajka wypływające z 1 z reklamówek, kiedy wróciła do domu nikt nie zauważył, że spódnica nieco wcześniej opina jej ciało, a część materiału przypomina pędzelki matka powiedziała tylko przeszedł do ciebie list po pracy kładła się spać zaciągała ciężkie zasłony żaluzje i zasypiał niemal od razu przyzwyczaiła się już prawie tuż pod oknami przejeżdża tramwaj na klaksony samochodów również nie zwracał uwagi lubiła, gdy padał deszcz wtedy hałas był, jakby łagodniejsze budziła się przeważnie w południe, kiedy mieszkanie było już pusta do kolejnej zmiany miała ponad 10 godzin, które próbowała jakoś zapełnić głównie uczyła się języka na początku chodziła na zajęcia grupowe, ale uznała, że któregoś momentu może uczyć się właściwie sama słuchała Radia oglądała telewizję i dzień dzień wchłania kolejne 1020 słów, z których od pytała się sama następnego dnia to opowieść 1 z bohaterek skóry książki zwykle mentorskie, które z nami to za dziewczyna ze swej wspominała o tym, już kilka razy w czasie tego wydania książki, że część bohaterów wyjechała, bo zastanawiać nad wyjazdem z Polski są ludzie, którzy tę książkę nie trafili, którzy też już żyją wśród nas tylko pojechali dalej na zachód jest ważnym elementem twoje książki opowieść o przemocy słownej fizycznej, której osoby wyglądające inaczej mówiąc innymi językami doświadczają niestety ostatnio coraz częściej w Polskiej przestrzeni publicznej wymienia przykłady opisujesz te przypadki robi przygnębiające piorunujące wrażenie co potrafią usłyszeć no tak to są określenia, które niektóre wydają się zabawne jak np. opaci tak czy arbuz czy już niestosowane brudasy czy ci zapłaci to w ogóle tak jakby już Stali się to słowo stało się częścią naszej umowy dokładnie dokładnie na negatywne określenie weszło do do słownika jako nie wiem rzeczownik przymiotnik jako przymiotnik się wydaje takie to dziś o dziewczynie, która ma 17 lat, która miała w swojej klasie 2 Ukraińców na Ukraińca Białorusina, bo i powiedziała mi, że na przedłużona o życiu nie chciałaby mieć do czynienia z patem żyć jeszcze Ukraińcy Białorusini no jeszcze okaże, że nie jest dżokej armia zapłaci to w ogóle nie, ale na moje pytania dlaczego, dlaczego tak uważa sędzia zrobiono nowo nie my to jest to odpowiedź no bo nie jego brak argumentu na nas swoją postawę Noto to była dla mnie dosyć muszę chyba dla każdego jest PKN niezrozumiała takie taka treść jak dziecinna też było to nie tylko ona jako siedemnastolatka, ale słyszałem od wielu ludzi dorosłych wykształconych często humanistycznym wykształceniu, więc to było dla mnie też nie zrozumiała jak argumentują no właśnie nie, bo nie argumentują, że jest to nie, bo nie na Niechcę zawsze pytam, ale czy znasz jakiegoś uchodźca czy nawet obcokrajowca kogoś o innym kolorze skóry nie znam na, ale czy no może znajdować Zobacz kadź, jaka to jest osoba to wtedy słyszałam, że na Janie chcę poznać te osoby, a dlaczego, bo nie w i to jest dla mnie najbardziej takie niezrozumiałe troszeczkę, dlaczego nie chce poznać te osoby nawet się słucha, a czyta wypowiedzi niektórych polityków po pożarze w katedrze Notre-Dame w Paryżu, kiedy słyszę, że to na pewno islamiści, żeby tam postawić meczet to, jeżeli taki przekaz, który mówiłaś idzie z góry nad, czego można spodziewać no ale ale każdy ma wydaje mi się w swój własny rozumie swój własny światopogląd i umie myśleć, więc i umie chyba nawiązywać kontakty i jest ciekawe tak mi się wydaje innego człowieka skoro nawiązujemy przyjaźnie z osobą orzec z Hiszpanii czy Włoch czy Anglii czy już uciec za Amerykaninem Japończykiem to dlaczego nie nawiązanej przyjaźni nie mam Irakijczyka czy Afgańczyk głęboki Stańczykiem bardziej religia czy kolarską jak myślisz wydają się, że to i to na nim szerzej to to, chociaż może z religią to tak nie nie wydaje mi się aż tak bardzo, chociaż teraz na spotkaniu w Krakowie gościem naszego spotkania odnośnie skoro był też Kalisz z Afganistanu co złe Afganistanu opowiedział historię, która w, którą teście słyszała kilku innych osób podobną po prostu przyszedł kiedyś porzucać piłką jest młody człowiek chciał po prostu rzucać piłką do kosza widział kilku chłopców, którzy grali w kosza na, a na boisku podszedł 1 do niego powiedział no taki miał, skąd jesteś i że z Afganistanu aha czy jesteś muzułmaninem mówi no i jestem, ale takim niepraktykujący trochę już tak chciałem, by wiedział, czego to prowadzi i ten chłopak powiedział mu no to widzę, że masz plecak pewnie w tym plecaku ma bombę to jest zły i słyszano kilku różnych osób również od Indonezji czeka tutaj mieszkającego w Polsce, który nie jest uchodźcą, ale po prostu wygląda inaczej troszeczkę takie myślenie na temat tej bomby w plecaku no tak to jest dosyć szokujące przyznać samego poszedł gdzieś pograć w piłkę czy na pływanie nagle ktoś powiedziałby, że masz w czepku nie wiem zapalnika coś tam już pojechała np. za granicę i powiedziała, że jesteś z Polski wtedy ludzie zaczęliby masowo chować portfela no to jest dokładnie to samo to jest dokładnie to samo się burzami, jeżdżąc jadąc np. do Stanów i słysząc powiedział tak jak żart o Polakach czy słysząc, że określenie Polaczek im się oburzamy wtedy, ale w momencie, kiedy przychodzi do osobom innym kolorze skóry tutaj w Polsce nazywanego no właśnie opatem bądź może nam nawet to to wtedy na to nie mamy z tym problemu może to jeszcze nie jest tak najgorzej po samorządy ruchy no tak czarną herbatę Palestyńczyk z Nablusu, który pojawia się w skórze jest dobrym przykładem, by opowiedzieć rozłożyć na części pierwszy jak dosłownie ta przemoc fizyczna wygląda tak Nina poszedł do pizzerii zamówić pizzę i w momencie, kiedy z patrzył na tablicę, na której są wymienione wszystkie rodzaje PIT zadzwoń do swojego kolegi rozmawiał z nim w języku arabskim przy sąsiednim stoliku siedziało kilku młodych mężczyzn i kiedy usłyszał właśnie żołnierz mówi po o w języku arabskim na to momentalnie momentalnie wyprosili go za drzwi i po prostu za drzwiami poleciały ciosy liderem powiedział, że u niego np. jeśli ktoś już było tłoczno gwarno w tej pizzerii jeśli ktoś prosi kogoś, żeby wyszedł na zewnątrz to, żeby porozmawiać, żeby coś sytuację załagodzić po prostu jakiś bardzo sobie tak, a on po wznowieniu może się odbywać raz poleciały czasu to takie solidna, więc więc, jakby to otrzyma na sobie dosyć mocno, ale dopiero w momencie, kiedy był w szpitalu zauważył, że tak naprawdę, że wszystko boli całe ciało zresztą miał kilka różnych innych sytuacji w tramwaju po prostu ktoś, kto go opluł on od tamtego momentu nie siada w tramwaju tylko staje przy drzwiach w razie czego żeby można było z tego tramwaju szybko wysiąść myślałem o tym, ostatnio czytam swoją książkę jest sobie trzeba mieć produkt ani odwagi, żeby kogoś opluć trwają no dobrze jest też niezrozumiałe jest nie zdobyła firma coś takiego show wstępną od tego jaki rodzaj to jest gest, ale po prostu, że nagle zbiera ślinę plus szkołę w twarz, bo pod nogi na ostatnią chodziłam sobie po Łazienkach i szedł pan z pieskiem, który też splunął tak powiedzmy przede mnie nie w kierunku odwrotnym tylko tak 7m dosłownie, więc może liczyć na to nie zastanawiają to teraz będzie cytat, który przeczytam, bo dochodzimy do momentu, w którym chciałbym, abyśmy dużej porozmawiali o twoim spotkaniu we Wrocławiu tryb bohater mówi tak sami zrobiliśmy sobie krzywdę sami zaczęliśmy myśleć o sobie dużo gorzej nie mamy zaufania do swojej wiary ani do swojej wartości do swojego państwa ani swoich duchownych ani do własnych sąsiadów nawet do samych siebie nie mamy zaufania nie, bo jako Polaka jako Araba, ale stałem się rozumieć staram się uspokajać przynajmniej siebie, żeby móc później uspokajać innych brakuje nam wiarę w siebie nam, czyli Polakom tak mówi to Syryjczyk Syryjczyk, który większość życia spędził w Polsce, ponieważ przyleciał tutaj na studia i właśnie jego planem nie było przylecieć do Polski na studia tylko bądź kilku różnych innych krajach, ale kolega, który już studiował w Polsce powiedział mu słuchaj to jest fajnie jest dobrze ludzie są oka i przy, lecz to było w latach 80 było w latach osiemdziesiątych i rzeczywiście wsiadł samolot samolot coś się w nim po komplikowało po drodze i musiał awaryjnie lądować wylądowali w Bułgarii i w tej Bułgarii trafił do hotelu to 1 pokoju z Polakiem i tam pola, kiedy usłyszała, że że, że jak jedzie na na studia i tak naprawdę nie wie jak powiadomić kolega, który miał na niego czekać w Warszawie na Okęciu na lotnisku tym ten pan po prostu zabrał ze sobą jak już wylądowali w Warszawie zabrał ze sobą do domu, ponieważ już były jakieś popołudnie wieczór Azja zmierza do Łodzi, gdzie jest centrum nauki języka polskiego jego żona karmiła go tam prawie przez 2 dni bodajże i później po prostu wszedł w pociągu nie odprowadzi na nadwozie kupili bilet i wyprawie w podróż już tam wchodzić sobie zjadł poradził, więc ona sobie mówi jest taki po polach, ponieważ w największej życia przeżyłem i pół ara jest z 2 światów i teraz zastanawiam się jak mam te światy po prostu pogodzić ze sobą w jaki sposób porozumieć, bo widzę w tym jest problem taka z 1 strony jest stamtąd drugiej stąd dzięki czemu ma zupełnie inny ogląd na całej sytuacji to co mówi to jest porażające, bo właściwie jest diagnoza tego wszystkiego wciąż siedzimy dokładnie to ja przekroczyłam po prostu tę rozmowę dosłownie tak jak ona brzmiała właściwie nie było rozmowa to był monolog z 1 po prostu mówiły siedzieliśmy kilka godzin w restauracji w momencie, gdy on mówił opowiada o tych wszystkich historii ten swój punkt widzenia przedstawiał kilka osób, które siedziały bardzo blisko, ponieważ bardzo ciasna kawiarnia we Wrocławiu przestało robić co robi 1 przez 4 Gazeta zaczął słuchać zjada druga pani coś tam przestała robić z telefonem też zacząć słuchać, więc to jest jakby też ciekawa bardzo duże ma bardzo dużą charyzmę i bardzo bardzo to dobrze umie przedstawić po prostu nazwą punkt widzenia, ponieważ jak jest 2 światów no co mówi ze cytowała fragmenty jego wypowiedzi to oczywiście jest wynik Mac co mówi on nas on nas, których częścią się czuję no przede wszystkim on jest tym zdziwiony tym co się dzieje mówi np. o tym jak postrzegany był Polak jeszcze powiedzą w latach osiemdziesiątych także kradł na jego potrzeby na Zachodzie, że kradł samochody, że często zniekształcone, że też brudne transu jest inaczej, że np. ludzie z bliskiego Wschodu również byli postrzegani inaczej lepiej właśnie jako osoby bardzo bogate powiedzmy z farmami czy wszystko kojarzyło z baśnią 1001 nocy teraz po prostu mówiąc o sobie właśnie o Rabie czy rozumiani nie no to ludziom kojarzy się wszystko bombą z terrorem brudem terroryzmem itd. co mówi o nas jeszcze no przede wszystkim dziwi go ten brak zaufania do samego siebie, bo widzi w tym po prostu w stosunku do uchodźców czy do osób odmiennym kolorze skóry brak zaufania do samego siebie, że nie wierzymy po prostu to, że możemy być np. dobrze na kogoś jeśli np. nie jesteśmy dobrze samego siebie no tak może być dobrze dla kogoś innego, więc on po prostu diagnozował biegły na każdym kroku, ale jeszcze dużo o młodzieży, która ulega tej pokusie czynienia zła wobec Chin no tak tak my wkroczyliśmy w w momencie, kiedy to było kilka dni po tym, jak był przemarsz ONR-U przez ulica wrocławskiej już siedział wtedy patrzył na na ten przemarsz i tak po prostu próbować znaleźć w głowach tych chłopców i mówi że kompletnie nie wiedział, skąd się u nich bierze ta nienawiść szczególnie u młodych osób, które jak powinny cieszyć życiem i razie pokolenie, które jako pierwsza ma wszystko właściwie dokładnie i które może się cieszyć radować tym co ma i korzystać z tej młodości korzystać z tego bogactwa, który ma około i dla tego po prostu nie nie wiedział, skąd się to bierze, ale powiedział, że to jest wina również państwa i np. kluby sportowe, które nie potrafią zagospodarować czasu tym młodym ludziom nie wiedzą jak wskazać im miejsca, w którym nie mogą być i jakby wyładować energię, która idzie zupełnie złym kierunku Bytomia państwo nie ma pieniędzy, żeby finansować takie zajęcia to jest kryzys polskiej edukacji oczywiście no też oczywiście Targ tym co nie bardzo ujęło było było rozmawiać o momencie amator, a i jego córka, która jest postawie Compu Polką wybrała na języku polskim temat miłość i to wydaje mi się bardzo można też po prostu nie rozumie tej sytuacji ona była w Syrii, kiedy zaczęły się te wszystkie krwawe rzeczy i wyjechała pamięta wzgórza Golan, który jeszcze były zielone i piękna i w ogóle wszystko to było fantastyczna i nagle przyjeżdża tutaj do Polski po tamtych różnych zajściach i przykre z tym przed obrazem po prostu Syrii, który w, którym wiozła rozpadu właściwie Syrii i przyjeżdża do krajów, które po prostu ktoś na nią patrzy mi i wie co tutaj robić my chcemy to nie powinno być ma się na nazwisko na przerwę to do siebie my pomożemy na miejscu my pomożemy w miejsce tak takie wydaje się bardzo bardzo piękna żona wybrała ten temat miłość jestem bardzo ciekawa napisała na tej maturze to jest tajemnica proszę pana jest tajemniczym wykreślenie w nowym, chociaż zamierzam spytać zjadały się nie widziała jutro krew Wrocław powiedz jeszcze na zakończenie czytaj sytuację do odwrócenia twoim zdaniem jest takim dziwnym przypadkiem, który po prostu bardzo wierzy w człowieka i wydają się, że jednak każdy w środku ma jakieś takie pokłady dobra i chęć jeśli znajdzie w sobie jeszcze chęć do tego, żeby zmienić np. stosunek swój do pewnych spraw to wydaje się, że może się zmienić, że może się zmienić Amnesty International wydał kiedyś wypoczywali taki film, która ma dwoje ludzi siedzi naprzeciwko siebie odmiany kolorze skóry i dano mi minutę i tylko oni patrzyli sobie oczy, ponieważ żadna z nich mówiło językiem osoby naprzeciwko upatrzyli sobie oczy i po tych 2 minutach oprócz nawiązała się między nimi więź zaczęli się do siebie uśmiechać zaczęli się dotykać i że wydaje się, że spotkanie po prostu człowieka człowiekiem człowieka powiedzmy Polaka i uchodźcy z jakiegokolwiek kraju spotkań 4 oczy dałoby więcej niż niż mówienie o tym, żyjemy w kraju, w którym mieszka ponad 38 000 000 osób uchodźcy to jest, jaki procent procent promil to dajmy się premierem nawet procentem to, jaką mają nami zawładnąć no to jest właśnie dobre pytanie nie da się to chyba naprawdę świadczy o dużym braku wiary w samych siebie no to jest właśnie toczy mówił Ziyad jak jak ta garstka ludzi, którzy sami przyjeżdżają, który do nas przyjeżdżają może sprawić nam przykrość może pozbawić nas naszej religii, którą tak naprawdę nie wierzymy, ponieważ jako chrześcijanie powinniśmy przyjąć ludzi potrzebujących Otóż okazuje się jednak nie przyjmujemy i że ta garstka nie nie będzie w stanie nawrócić wszystkich np. na islam jeśli kogoś jest to ważne czy zrobić krzywdę czy pobić jak powiedzmy 7000 osób może po 38 000 000 ludzi o skórze o tym jak witamy uchodźców albo nie dzisiaj rozmawialiśmy wg książki państwa ma wreszcie była autorka zaklęta w ska dziękuję bardzo, dziękuję bardzo do usłyszenia w radiu książki rozmowy o literaturze tak w kwietniu 2019 roku o skórze swojej książce poświęconej temu jak Polska witała lub nie uchodźców mówiła radiu książki i za element w ska kolejne spotkanie z archiwum podcast utworzonego przez wyborczą PL książki magazyn do czytania i bibliotekę jutro w ósmej 10 Michał Nogaś dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA