REKLAMA

Życie Towarzyskie i uczuciowe Leopolda Tyrmanda na Sopot Festiwal

Literacki Sopot
Data emisji:
2020-08-22 13:20
Audycja:
Czas trwania:
17:52 min.
Udostępnij:

Zatrzymana w ostatniej chwili przez wydawcę, ukazała się w Polsce dopiero wiele lat po śmierci autora. Bano się, że książka opisująca "grzechy" warszawskich elit w czasie PRL-u wywołała skandal. Podczas Festiwalu Literacki Sopot Życie towarzyskie i uczuciowe Leopolda Tyrmanda czytają performatywnie, przy akompaniamencie muzyki , aktorzy Teatru Wybrzeże. Jak powieść odczytują dziś i jakie trudności, ale i przyjemności daje aktorowi czytanie na scenie?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
pisarze pisarki z Kanady to o gości główni literackiego Sopotu większość tych spotkań tureckim w Sopocie możecie państwo oglądać online, a w radiu TOK FM w popołudniowym paśmie państwo czas zajmujemy literackiego Sopotu i jak się okazuje co zresztą chyba trochę tradycją jest już literackiego Sopotu w ogóle festiwali literackich, że literatura pojawiają się bardzo różnych przestrzeniach także w przestrzeniach teatralnych tak będzie także dziś Wieczorek literacki w Rozwiń » Sopocie mówi Łukasz Wojtusik obok mnie Marta, choć już tak, która doprecyzuje teraz dzisiaj o dwudziestej 30 na festiwalu literacki Sopot życie towarzyskie i uczuciowe odsłonie performatywne, czyli czytanie słynnej powieści Leopolda Tyrmanda jest z nami reżyserka tego przedsięwzięcia Małgorzata Brajner witam serdecznie również biorąca w nim udział jako aktorka i z nami pianistka związana z Akademią muzyczną w Gdańsku i filharmonią Bałtycką Izabela Paszkiewicz dzień dobry, która również w tym wydarzeniu będzie brała udział swój muzyczny będzie miała skład wydarzenie na literackim w Sopocie jest powiązane z tym, że w tym roku obchodzimy rok Leopolda Tyrmanda, ale za nim samym wydarzeniu też warto chyba wspomnieć, że i podkreślić że, że nie samą Warszawą Leopold Tyrmand swego czasu, że ziemia bardzo dużo też właśnie sopockich powiązanie szczególnie chodzi oczywiście lata 50 tys szósty rok i pięćdziesiąty siódmy, kiedy to w Sopocie zorganizował festiwale jazzowe pierwsza chyba wie w Polsce pierwszy ogólnopolski festiwal jazzowy w Sopocie to jest rok pięćdziesiąty szósty Leopold Tyrmand jest jakby absolutnym kołem zamachowym i przewodniczącym komitetu organizacyjnego tej ekipy i konferansjerem sam zresztą nagrania tej fragmentów tej konferencji Arki do Sopotu wtedy przyjeżdża prawie dwukrotna liczba ludzi niż jest mieszkańcu pewnie trudno było to wtedy dokładnie policzyć, ale działo się działo się Tyrmand Tyrmand był absolutnym ojcem chrzestnym tego że, że ten, że się mógł objawić w Polsce w Sopocie rok później odbył się znowu festiwal w Sopocie potem przeniesiono go do Warszawy, a od 1959 roku festiwal już będzie nazywał się Jazz Jamboree i autorem tej nazwy też jest Leopold Tyrmand także jego wkład w popularyzacji jazzu i jakby we wprowadzenie na taką szerszą skalę tej muzyki w Polsce jest absolutnie nie do przecenienia był też zwolennikiem i 1 z inicjatorów powstania pierwszego klubu jazzowego w Polsce powstał w klinice w Warszawie to w ogóle były lata tuż po wojnie tak, bo on się z jazzem zetknął w Paryżu rok przed wojną, kiedy wyjechał na studia do Akademii sztuk pięknych i tam się zetknął z tą muzyką z tym powiewem czegoś co było dla niego absolutnie taką, jaką falą też niosącą wolność i to go zachwyciło no i stąd bardzo chciał, żeby to przyszło do nas na te szarej Polski wtedy taki trend sopocki teraz zrobiłyśmy trend jazzowe, ale przejdźmy do samej powieści życie towarzyskie i uczuciowe książka zatopiona w Warszawie, która miała być tak naprawdę dziełem życia Leopolda Tyrmanda powiedzmy trochę o burzliwych dziejach, bo były tu dzieje burzliwe książka powstała w 1964 roku był problem z wydaniem to znaczy podobno nawet nie tyle cenzura przeszkodziła ile wydawnictwo po prostu oni się przestraszyli, że publikacja tej książki w jej oryginalnym kształcie będzie wielkim skandalem, dlatego że książka ta uchodzi za taką powieść powieść z kluczem, czyli bohaterowie życia uczuciowego i towarzyskiego mieli swoich odpowiedników w ówczesnej rzeczywistości Warszawy świecie właśnie dziennikarzy filmowców artystów publikacja potem w takim czasopiśmie kultura fragmentów tego wywołała skandal, a sam Leopold Tyrmand mając problemy z tym, żeby ta książka została wydana pewnie też, jaki w, jakim jakiegoś rodzaju proteście od wyjechał z Polski i uzależniał swój po powrót do kraju od wydania tej powieści jej oryginał w jej oryginalnym kształcie oczywiście do tego nie doszło i powie została wydana 3 lata później, czyli mamy 60 siódmy roku we Francji we Francji tak w Paryżu przez Instytut literacki bogactwo wątków powieści Leopolda Tyrmanda, jakimi tropami szliście pani jako ta, która adoptowała tekst przy wyborze fragment dla mnie rzeczy upatruje w tym wielką wartość festiwalu literackiego, dlatego że ja zostałam zaproszona do zrobienia tego czytania przez Martę Czarnecką, która jest w ścisłej ekipie festiwalu literacki Sopot od lat w tym roku Marta zapytała czy znów właśnie z racji też celebrowania roku firma zdaniem nie przygotowała tego czytania ja się z ochotą zgodziła, bo lubię wszystkie tego typu działania w zasadzie dzięki temu też dla mnie rozpoczęła się przygoda z Hermanem ja niewiele o nim wiedziałam wcześniej właśnie bardziej może od strony jego wkładu wżycie jazzowe choćby dzięki lekturze książki o Komedzie ma Magdy Grzebałkowskiej dla mnie to jest wielki prezent, bo ja jestem zachwycona jego książką z tym zachwyconego osobowością jego charyzmą jest to literatura bywają czasem zarzuty, że jest hermetyczna albo ojcu królowa, że ta fraza jest taka 19 wieczna nie zachwyca dla mnie to jest urok tego pisarstwa no więc, więc udałam się w podróż z tym firma Andym i wybór wybór nie był łatwy, bo książka ma mój Boże 500 stron czy nawet ponad i jak pani zresztą oto widzi na tym egzemplarzu te kolorowe karteczki w zaznaczonych fragmentów co by można użyć potem ja bym wymień kłam w połowie, bo mówię jak ja będę miała tyle wspaniałych fragmentów to potem wybór tej ogromnej ilości będzie bardzo trudny postanowiłam na część życia towarzyskiego się w pewnym sensie zatrzymać, budując adaptację potem pomyślałam, że jest tyle fantastycznych dialogów damsko-męskich Roman Sową fioletowych, tudzież małżeńskich, że dla publiczności może być ciekawe dialogi tworzą pewien rodzaj od razu żywego teatru i że to może być po prostu ciekawe, żeby poznawać tego Tyrmanda poprzez język spotkań ludzi, z jaką ze sobą rozmawiają oczywiście staram się też przy okazji wtręty z epoki, czyli mamy PRL mamy problem z opłaceniem szła najlepiej, żeby oni opłacić za samochód sprowadzony z zagranicy mamy fragment SPATiF je mamy fragment o Hybrydach, żeby poczuć ten czas sprawdza tych lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych Warszawy i do tego przedsięwzięcia zaprosiła pani aktora teatru Wybrzeże Michała Kowalskiego, ale zaprosiła pani również Izabelę Paszkiewicz to właśnie jak muzyka będzie dialogować z tekstem Tyrmanda czy to będzie des będzie również czas ja inspirowałem się muzyką Billa Evansa, ale w trakcie pracy przyszło nam do głowy, że moglibyśmy wykorzystać również fragmenty muzyki klasycznej i będziemy posiłkować się muzyką między nimi Debussy ego Chopina również u również usłyszymy fragmenty rok temu Scotta Chaplina naprawdę wachlarz kompozytorów jest ogromny pojawił się wielkie nazwiska wielkie tuzy muzyki nie tylko jazzowej atak szczerze to jak taką część pracy przy czytaniu performatywne przygotowuje też także wchodzić na próbę, a tu będzie pasował waży tylko fragment pliku napisy pójdziemy bardziej klasę jak to wygląda ścieżek spowiedź przecież też muszę powiedzieć, że dla mnie to był też ogromny prezent boja gram zazwyczaj z nut tak czy gram utwory, które już ktoś kiedyś napisał ja po prostu odtwarza stan zręczne jak najlepiej potrafię, a jest taką, którą musiałyby tworzyć na bieżąco wspólnie wybieraliśmy ja, jakby muzyka ja coś proponowałam wspólnie zastanawiać się czy to jest rzeczywiście właściwy wybór jeśli tak to to jak powinien być zagrany, jaką dynamiką, jaką logiką jest na radę bardzo bardzo interesujące i mi się strasznie podobało tata wraca co takiego też, bo jest niesamowitego w tej pracy, że ja widziałam, bo wpływ muzyki jak ona bardzo sprawa aktorów na pierwszą próbę przyszłam ze stosem nut, bo jednak niektóre fragmenty gram, bo dokładnie tak jak zostało zapisane przez wszystkich pastorów nikt niektóre fragmenty służą tylko konspiracja i zaczynam coś w trakcie improwizować, więc przyszłam ze stosem no tak postępował szukaliśmy szukaliśmy, szukając materiału to czasem za musiała znieść taką prośbę stosów w rodzaju wieś, bo tu mamy takie 3 krótkie fragmenty tekstu takie 3 odsłony rzeczywistości PRL-u ja bym bardzo prosił, jakby tak pomiędzy nimi było coś takiego takie widziałam takiej tak jak chciałam ja jaj mówi się strasznie przepraszam za to, że ja cię proszę o działam wykształconego muzyka, ale po prostu czasem, tworząc materię taką para teatralną takim skrótem myślowym potwornym w sumie z pań rozlicza pana listwa, która rzuca szukamy najlepszego działamy długość AJA myślałam jak to mawiano była trema dowiemy się bardzo zgodni, że mam nadzieję proszę, a propos widział jeszcze słów języka, bo trochę o tym rozmawiamy czytanie performatywne to brzmi dumnie, czego od was więcej wymaga czytanie performatywne w porównaniu do zwykłego czytania Stowarzyszenie podkładu muzycznego tak naprawdę nie wiem do końca, jaka definicja tego co znaczy to czytanie performatywne zrobiła się moda, żeby czytania nazwać performatywnych mi i oczekiwać po nich czegoś więcej niż siedzimy przy stoliku to nie jest spektakl a, ale też nie jest wprost czyta dokładnie siedzieć przy stoliku i po prostu czytać szuka się tej formy do NATO czytanie zaprosimy publiczność do ogrodu muzeum miasta Sopotu piękne okoliczności przyrody i ja bym no mam wielką nadzieję, że ta przestrzeń też Doda wartości w tym słownym soczystym krwistym spotkaniom damsko męskim, że mamy w jak zobaczyłam, jakby przestrzeń zapyta był stolik krzesła kosz wiklinowy typowy dla nadmorskich miejscowości dla Sopotu przepraszam czy mogę tego użyć, bo to od razu inspiruje no, więc będziemy mieć parę elementów natomiast elementy np. kto i, gdyby były sadzone nie wiem na scenę kameralną naszego teatru Wybrzeże w Sopocie już byłyby czymś zbyt już byłyby być może zbyt sztuczną i taką scenografią teatralną ATA w pewnym sensie one są naturalne budują jakiś klimat dla nas stanowił przestrzeń wobec, których możemy się przemieścić znaleźć np. sceny w koszu koszt, a czasem służy jako miejsce np. są wnętrza samochodu, więc to są rzeczy takie, że to się dość troszkę wydarza na potrzeby miejsca szukamy, jakby takiego to w ogóle tata obecności to są naczynia połączone, jakby to musi wszystko to jest jakby 1 zespół który, który szarpie po prostu w podobnym kierunku ten zespół naczyń połączonych co się zowie czytanie performatywne, które jak pani powiedziała będzie się odbywał w pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnej przestrzeni ogrodu muzeum Sopotu o godzinie dwudziestej 30 odpowiada za to zamieszanie pani Małgorzata Brajner, która wspólnie z panią Izą Paszkiewicz, której inspiracje muzyczne będziecie państwo mogli usłyszeć zobaczycie państwo i posłuchać ci, którzy pojawią się dwudziestej 30 bardzo serdecznie paniom dziękujemy dziękujemy jej mamy taką niespodziankę do tych państwa, którzy nie będą z różnych powodów mogliby dotrzeć na spotkanie udało nam się namówić twórczynie oby fragment tego co pojawi się w czasie tego performatywne czytanie, więc taki będzie jak to się amerykański mówi ekskluzywne newsy tyle rozprawiały w Warszawie o erotycznym eldorado na wczasach nad morzem i w górach urzędniczki na urlopie i żony kupców zmieniały zdaniem różnych Empire głów Sopot i Zakopane Sodomy i Gomory Andrzej długo inwestował wesołości rozbawienie mniej lub więcej udane na plaży i na spacerach w kawiarence o nazwie Pomorzanka i pensjonatowych pokojach, gdzie tak przyjemnie jest znieść wieczorami 10 osób na 1 łóżku, popijając alkohol ze szklanek do zębów wreszcie któregoś wieczoru udało się zaciągnąć do plażowego kosza wysoką dziewczynę z Łodzi zwaną powszechnie dziką wobec zbliżającej się okazji straci naraz wady i opanowanie jak zawsze wobec dylematu uda się czy się nie uda, gdy nerwowość niepewność niosą ze sobą klęskę faktem jest, że nie zachował się ani nalegając ani natrętnie wieczór był jednak parno i piękny nad martwym lakierowanym możemy ciągnęło się pasmo mogły, kładąc na beżowym piaskiem Wybrzeża przejrzystą ciemność oboje wypili nieco wódki i trudno byłoby ustalić, kto wskazał na kosz zbiegli, więc na plaży lekko zgodnie, trzymając się za ręce, a potem długo siedzieli z łokciami na kolanach pochyleni, czując swe nagrzane opalenizną ciała mówili dużo nie, słuchając się wzajemnie, po czym Andrzej zaczął ją całować, chociaż może tu giga uczyniła coś takiego, po czym niemożliwe byłoby nie całować się początkowo delikatnie niebawem wyzywająco wreszcie Andrzej wcisnął ligę w głąb kosza czemu nie przeciwdziałała raczej pociągnęła za sobą kosz przychylił się leżeli odizolowani od świata dusznym wnętrzem przeciągłym wonią przeciwsłonecznych kosmetyków pocałunki nabrały głębi długości i właściwości Andrzejowi rosły wydobywcze skrzydła ręce jego wytrwale odsłaniały pierwszej ligi giga nie pozostawała w tyle palce topiły się we włosach Andrzeja drapał kark wyrażały umiejętność wzruszeni ale gdy w Andrzeju pieśń triumfu po kiełbasie właśnie beznadziejnie z biologicznym mechanizmem, gdy Renziego pobiegły w kierunku usunięcia przeszkód giga zablokowała ich dążenia i mocne dłonie obroniły zdecydowanie to, czego Andrzej nienawidził i przeciw czemu buntował się konkursy nie ustawi ligi co dziwne wyrażały przy tym niczym nie zmniejszony oddanie ruchliwość, jakby przecząc trzeźwości rąk Andrzej reaktywował resztkami przytomności zmysł taktyki i parę razy jeszcze rozluźnia ciało ligi i pogrążał w rozkosznym zapamiętaniu za pomocą mylących rezygnacji, kiedy jednak uznawał, że już można i ponawiał próby ręce ligi odgrywały rolę nieprzejednanego regulatora dozwolonych czynności jak sami państwo słyszeli nie mogliśmy się buntować kontuzji przed tym fragmentem radio zadanie to nazywało w radiu TOK FM książka na głos złoto książka na noc albo w kinie otwarte na wieś rozwija się, że mieliśmy też pytanie o to czy ten tekst o tych historia czytana bez tego klucza towarzyskiego Warszawskiego nie wydaje się archaiczne, ale dała nam pani tym fragmentem odpowiedź jednak czy tych szklane oczka kubeczkach myśli w hotelowych pokoikach tuż co w dalszym ciągu alkoholiczką Szanowni Państwo Małgorzata Brajner czytała ten fragment to reżyserka wydarzenia, które dziś wieczorem życie towarzyskie uczuciowe czytanie fragmentów powieści czytanie performatywne w ramach literackiego Sopotu na takich aut literackiego Sopotu właśnie dla Leopolda Tyrmanda Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: LITERACKI SOPOT

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA