REKLAMA

Wiejskie migawki (powtórka)

Gra w klasy
Data emisji:
2020-08-23 23:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
52:31 min.
Udostępnij:

Co to jest wieś? Czy spotkania świata "wiejskiego" i "miejskiego" mogą być pozbawione ocen? Kiedy wakacje poza miastem sprzyjają, a kiedy utrudniają poznawaniu tego, co "wiejskie"? O różnorodności polskiej wsi, która wymyka się statystykom opowiada Agnieszka Pajączkowska, kulturoznawczyni, badaczka, autorka książki "Wędrowny Zakład fotograficzny"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przy mikrofonie Katarzyna Dąbrowska i audycja Graf klasy, w której to zastanawiam się razem z moimi rozmówcami i rozmów cieniami nad tym, jakim społeczeństwem jesteśmy co nas charakteryzuje czym się różnimy co lubimy, czego nie dziś przede mną mają rozmieszczenia trudne zadanie, bo będziemy próbowały opowiedzieć o polskiej wsi jest to w moim odczuciu zadanie wyjątkowo karkołomne, gdyż jak mówi większość badaczy wsi nie ma 1 polskiej wsi jest ich naprawdę Rozwiń » wiele mamy statystyczną wieś mamy, więc wyobrażoną mamy się przy wielkich miastach czasem oddalone nawet kilkadziesiąt kilometrów, które jak minął tydzień temu prof. Szukalski stają się takimi służbami dla miast sypialniami często są nazywane z drugiej strony mamy się na Zachodzie kraju, gdzie są wielkopowierzchniowe gospodarstwa rolne, które często przypominają nowoczesne zakłady mamy wreszcie wsie w centralnej i na Wschodzie kraju, gdzie w czasie wiele drobnych gospodarstw, skąd ludzie raczej wyjeżdżają mieszkańcy się starzeją, a więc nie tylko geografia albo struktura gospodarki mają znaczenie ma znaczenie również historia uwarunkowania przyrody przyrodnicze tradycje kulturowe zdajemy sobie sprawę, że nie da się opowiedzieć o wszystkim i nie będzie to też dzisiaj naszym celem dziś spróbujemy zmierzyć się z mitami i stereotypami dotyczącymi wsi i chcemy się skupić na tych właśnie wsiach oddalone oddalonych od centrów miast, do których trudniej jest dojechać, z których ludzie częściej wyjeżdżają ani przyjeżdżają nie chcemy też powiedzieć, jaka ta Polska wieś jest spróbujemy zastanowić, jaka ona bywa jak bywa w jak bywała osobistych doświadczeniach naszej gościnni i doświadczeniach jednostkowych natomiast badaczki z wrażliwością i zapleczem naukowym i razem ze mną jest Agnieszka Pajączkowska kulturoznawczyni badaczka autorka współautorka autorka książki wędrowny zakład fotograficzny książki, która powstała po podróżach po polskich wsiach podróży zaczęły się w 2012 roku i współautorka książki, a co wyście myślały spotkania z kobietami Mazowieckich wsi dobry wieczór Agnieszko dobry wieczór mamy rozmawiać o wsi ale zanim do wsi przejdziemy ważne wydaje mi się porozmawiania o tobie jak swoim byciu na wsi od swoich spotkaniach i zastanawiałam się czytając twoje książki na ile bycie młodą wykształconą kobietą, która samotnie podróżuje Starym autem po wsiach spotyka ludzi pomaga w tych spotkaniach z mieszkańcami wsi i rzeczywiście jestem z wykształcenia kulturoznawczyni jestem też animatorką kultury i niewątpliwie jestem wykształconą młodą kobietę pochodzącą z dużego miasta może w tym sensie to pomaga sytuacji prowadzenia projektów reporterskich kulturalnych różnych działań na wsi o tym, że mam świadomość jak bardzo jestem osobą z zewnątrz to znaczy jak bardzo rzeczywistość wsi, do której przyjeżdżam, próbując usłyszeć historie mieszkańców nie jest tym co mnie ukształtowało jako osobę i jest w tym sensie pomocne, że bardzo jasny sposób ustawia mnie wobec rzeczywistości, którą odwiedzam naprawa gościa wydaje mi się też dosyć istotne, bo właśnie rozmawiamy nie w kontekście naukowym badawczym tak jak powiedziałem tylko bardziej w kontekście osobistych też działań praktyk projektu ważne jest KON tekst tego kim się jest, kiedy jedzie się nawet bo, a wielu z nas pewnie słuchacze słuchacze również ma swoje rodzinne korzenie na wsi część osób tam mieszka z wyboru, bo tam częściowa, a też tzw. klasa średnia miejska przeprowadzana jest na, ale też częściowo mamy rodziców czy dziadków, którzy ze wsi pochodzą nasi mieszkają to jest już sytuacja, w której relacja bycia osobą, która z miasta przewidziana jest nieco inna, a dla mnie było chyba to o tyle łatwe, że nią właśnie tę relację dosyć jednoznaczną to znaczy nic mnie osobiście się nie łączy co nie oznacza, że nie mam z nią, że on nie jest dla mnie ważna czy jakość ciekawa jak dla osoby, która właśnie wyrastając też w Warszawie i też się no właśnie idąc taką drogą szkoła średnia studia kulturoznawcze działania animacyjne twórcza nabywała świadomość obserwację samej siebie, że oto obserwuje rzeczywistość jakiegoś określonego punktu widzenia, którym jest ten, który nazwała właśnie bycie bycie młodą kobietę dużego miasta wykształconą i to nie jest jedyny punkt widzenia, więc taka chęć czy pomysł na to aby stworzyć sobie sytuację, w której ja mogę tak wydawałoby się też, że mogę próbować ten punkt widzenia zmienić, a nie chodziłoby o to, że teraz przeprowadza się nawet za na rzecz jej użyciem tego będąc tym kim jestem chciałam sprawdzić ile jest możliwe, aby w ramach różnych prowadzonych przeze mnie projektu potem 2 projekty książkowe, którym powiedziałaś też na pewno ważna ważne źródło doświadczenia, które będziemy dzisiaj rozmawiałem, ale jako animatorka kultury pracujące ze stowarzyszeniami fundacjami, które współtworzy dużo pracowałam na wsi, prowadząc projekty o charakterze kulturalnym społecznym edukacyjnym, więc faktycznie była to taka sytuacja, w której ja chciałam doświadczać i zanurzać się rzeczywistość, która jest moją własną, sprawdzając na ile osoby, dla których rzeczywistość jest codziennością pozwolą mi dostrzec, żeby doświadczyć chwilka swojego punktu widzenia na to jak wygląda ich codzienność też jak w związku z tym kształtują się poglądy przekonania wartości, aczkolwiek wszystko działo się rzeczywiście w ramach sytuacji, która była doświadczalne zwykle 11 tak wspomniałeś o o tym co ci pomogło w tych spotkaniach z mieszkańcami mieszkankami wsi, czyli no właśnie twoje zaplecza pozycja świadomość roli, w której jest też, a co było czy to było też jakąś trudnością jeśli tak to, jaką dokładnie to samo co pomogłoby one większą trudnością, bo też w różnych debatach, a lektura publicystyce porusza się temat tego od nas też własne etnograf antropolog kultury socjologii porusza temat tego w jaki sposób opowiadać doświadczyć, a potem opowiadać tych elementów fragmentów obszaru rzeczywistości, które nie są naszymi jak to robić, żeby nie pada liczne płatki, które są taką praktyką związane z UE to znaczy jak opowiadać o kimś lub czymś co jest inne od nas i w naszej rzeczywistości w sposób, które nie byłoby warte ścięcie jak to robić, żeby dzielić się refleksjami obserwacjami doświadczeniami z takich spotkań stało świadomością różnic historycznych ekonomicznych klasowych społecznych strzału z całym przekonaniem, że niewątpliwie pokazują badania statystyki jesteśmy trochę z różnych światów z różnych presję taką baniek, ale to nie jest powód, żebyśmy mieli się nie spotykać pytanie jak się spotykać, żeby to spotkanie było właśnie ciekawe wzajemne jakość poszerzające perspektywę dla obu stron nie tylko dla tej, która spotkanie inicjuje w tym wypadku niektóre reprezentuje też właśnie reporterów reporterki badaczy podatki artystów artystki ale, żeby to była sytuacja, która jest, które działa obok świetnie w tym pozytywnym sensie obojętności to znaczy a w jaki sposób daje też wzmacnia świadomość ciekawość właśnie doświadczenie przekroczenia stereotypów po tej drugiej stronie jednocześnie cały czas rozmawiamy procederem, budując na rozwój na opozycji taki też pewna mocnej teraz miasto jest i to jest pewnie samo w sobie wyzwaniem pewną pułapką, bo też mojego doświadczenia wynika, że czasami większa różnice czy jak większe poczucie inności doświadczenia rzeczywistości wynika nie z faktu zamieszkania nasi Janusz z różnic pokoleniowych to znaczy z tego, że ja jednak mam 30 parę lat oraz osoby, które ma 80 parę i owszem, jeżeli firma, czyli to wiek, a bardziej, a mniej dystans geograficzny przestrzenny większe różnice może powodować właśnie w takim spotkaniu minister spraw życia rozumiem splot obu tych okoliczności, ale mówię o tym, dlatego, że jestem daleko od takiego myślenia że, że różnice, które teraz rozmawiamy wynikają będziemy rozmawiać wynikają z tego, że oto my jesteśmy z miasta ktoś jest w wersji, że jednak jest bardzo wiele innych zmiennych UE jest oczywiście bardzo wiele sytuacji, a które to ten stereotyp te, a o tym, że wieś jest jakaś miasto jak rozbijają to znaczy mam namyśli tę sytuację, w której brak mojej praktyki praktyki prowadzenia projektów twórczych animacyjnych reporterskiej zaś, ale to zawsze polegają na spotkaniu 11, a i to jest spotkanie, w trakcie którego ja, słuchając opowieści drugiej osoby trzecie za zgodą towarzyszącej przez chwilę w jej codzienności UE i dokonać pewnej wymiany też informacji z perspektywy UE pozwalam, dlatego że jestem zaproszona do tego żeby, żeby na chwilę na tej rzeczywistości dotknąć jednocześnie ze świadomością, że to, że ta osoba nie mieści się w statystykach i w tym, czego dąży również, że badacze społeczni bardzo często osoba, której słowa, które opowieść, której zachowanie praktykach i ja mogę obserwować bardzo różne sprzężenia sprzężenia właśnie, które polegają na tym, że mojej głowie uruchamiał odpalają się ich przez sądy przekonania, które nie mieszczą się we biografii tego sytuacja, którą prezentujemy 1 osoba okazuje się np. starszą kobietę żyjącą całe życie jest praca w gospodarstwie, która ma bardzo liberalne poglądy dotyczące np. prawa aborcyjnego będąc jednocześnie katoliczką więc, jakby też jest także to spotkanie 11 jest takim ćwiczeniem w tym, żeby też obserwować z 1 strony no właśnie przed sądem, który chyba dobra będą dla wszystkich ja na pewno nie nie jestem nie była wolna, ale które pracują z drugiej strony Jasnej też trudno być wolnym właśnie z tych jak widać przedsądu, bo przychodzimy z jakimi wyobrażeniami z 1 strony powiedziała, że właśnie ta pozycja wieś miasto on jest jakoś upraszczające i ich na nią też nakładają się różnych różnice które, które mają znaczenie, a z drugiej strony powiedział, że jest to spotkanie 2 światów i trochę chciała z tobą o tym, świecie, który spotkała się porozmawiać, gdyż jest to świat często opisywane właśnie bardzo często opisywane uproszczeniach i myśląc o wsi i ja mam w głowie 22 opowieści z 1 strony jest to opowieść o takiej wsi sielankowej wsi spokojnej wsi Wesołej test mam poczucie wieś tak urlopu mieszkańców miast, zwłaszcza urlopu Anno Domini 2020 urlopu pandy licznego, a więc tak taka spokojna Sielska z drewnianymi domami kolorowa i jest to 1 jakiś mit, który wyłania się jeśli mówimy myślimy o wsi z drugiej strony mit jakiegoś zacofania tej wsi, a zacofania albo bierności po wyborach ostatnich bardzo wiele analiz właśnie skupiało się na tym jak to ci tutaj w uproszczeniu, ale próbuje przytoczyć te też z opowieści o tym, że słabiej wykształceni mieszkańcy terenów wiejskich to są ci konserwatywni którzy, którzy wybierają Prawo i Sprawiedliwość i nie chcą się otwierać na zmiany i zastanawia mnie jak ty przyjeżdżając do tych miejsc swoich spotkań odnajdywała się czy to opozycja czy któreś z tych mitów były widoczne, które by szybko obalania może któryś był częściowo potwierdzany zacznę może od tego pierwszego tej wsi Doświadczalnej, a jako miejsce spędzania wakacji przez osoby z miasta to jest mi dosyć stary mam poczucie to znaczy na pewno związane też z tym coś się wydarzyło w Polsce 6070 bardzo silną emigrant migracją mieszkańców wsi miast Edi liczące oko przez to całe pokolenia zyskały niż cały pokład mieszkańców miasta zyskały babcie lub dziadka nacji UE natomiast też, że to mówię o takim doświadczeniu, kiedy też jeździło się jednak nawis, owszem na wakacje, ale też do pomocy w gospodarstwie co się zresztą cały czas jeszcze niektórym zdarza, ale chodzi o wyższą rynkową taką typowo wakacyjną i doświadczoną obecnie jako jako wieś, w której ma się tzw. dom letni czy dacie czy działkę ME czy jeździ się o to, żeby korzystać z dostępnej oferty również agroturystykę no oczywiście tak jest i teraz pytanie czy te okazje do wyjazdów nawieźć, która traktuje się właśnie kategoriach przyrodniczych, a nie społeczny tak, bo w tym micie, którym mówi wiesz też miejsce blisko natury miejscu jest blisko do lasu UE miejsce, gdzie można poleżeć w hamaku, gdzie pięknie pachną łąki nagrzane słońcem tak dalej czy jest właściwie jest traktowana w kategoriach przyrodnicze tymczasem stało się jasne kategorie społeczne jest to miejsce zamieszkania osób, które co na to pytanie ile w trakcie takich pobytów urlopowych wakacyjne mamy taką chęć gotowość ciekawość otwartość nie twierdzę, że musimy umieć ale, żeby zejść z tego hamaka czy koleżanka i przejść po wsi nie o to, żeby ją pooglądać tylko po to, żeby spróbować wszystkim spotkać porozmawiać porozmawiać z osobą spotkaną Podrazy UE i uzyskać takie osobiste doświadczenie rozmowy z kimś, kto mieszka w tym miejscu, do którego przyjeżdżamy na chwile, żeby słuchać, żeby posłuchać oczywiście, że ta osoba zechce z nami podzielić z dziećmi swoimi, a nie swoich dni i opowieściami UE i myślę o z 1 strony w takich rozmowach, które np. prowadziłyśmy z Olą uzbroją pracując nad książką, a co byście myślały UE, bo ona właśnie tak powstała ona podstaw taki sposób jeździłyśmy po Mazowszu i nie miałyśmy umówionych bohaterek tak jak często bywa w warsztacie pracy reporterów tylko spotykał się nasze bohaterki po drodze spotykałyśmy na drogach przy płotach w ogrodach przy sklepach wyróżnia każdej przestrzeni powiedziałabym publicznej lub półprywatnych takiej, w której mogłyśmy zagadać wychodzą z samochodu i zaczęliśmy rozmowę, mówiąc że jesteśmy reporterkę pracujemy nad książką i czy ta osoba ta kobieta pani zgodzi się z nami porozumieć odmian tutaj żyje zaczynały się bardzo często tego szalenie ogólnego pytania obserwując, którą stronę nasza rozmówczyni zaś tę opowieść poprowadzić, a i to jest pytanie na ile też to jest wyjście poza strefę komfortu, która kojarzy się z urlopem czy wakacjami, które być może też wyjeżdżamy na nie o to, żeby de konstruować swoje stereotypy i rzucać sytuacje, które dla części z nas są szalenie niekomfortowe też po rozmowach z najmu z Unii musi być dla niekoniecznie dla każdego jestem co wiąże się czasem wolnym, ale dom warto mieć świadomość, że jeżeli wyjeżdżamy, na którą traktujemy właśnie jako sytuacja przyrodnicza przyrodniczą to, że nie jest to jedyny nasz nie jest przezroczyste lotek, czyli jest neutralne czy dobrze wiedzieć, że tak traktujemy jest, iż w związku z tym nic ani więcej nie wiemy poza tym co możemy wyczytać to znaczy nie mamy innych doświadczeń niż to co daje nam publicystyka na lokacie czy właśnie badania społeczne, ale właśnie w miał jeszcze najpierw chce później wymijał ujście chęć odwagę zejść z hamaka i i pójść na wieś, żeby zobaczyć nie tylko przyrodę krajobraz, ale też spotkać ludzi i z znowu zastanawia mnie co się wtedy najbardziej zdziwiło co było oczywiste w tych spotkaniach mając w głowie właśnie te wszystkie powszechne w miarę często powielane opinie dotyczące mieszkańców wsi to jest kilka takich rzeczy na pewno kilka takich sytuacji kilka takich obserwacji, które wspólnie z c Aleksandrą miałyśmy pracować nad książką, ale może zacznę od 1 umożliwia on bardzo dominująca, ale ją jeszcze z tym mitem, o których rozmawiamy jest emitenci sielankowej epoce zwrócono uwagę nie zaskoczyła, że jest to mit nie możemy w ciągu kilku nawet mitem rodzi przekonanie lub wspomnienie wsi, które funkcjonuje wśród mieszkańców to znaczy z 1 strony jest wspomnieniem wsi, która była w tym sensie sielankowa w latach sześćdziesiątych siedemdziesiątych, że była pełna ludzi, że była pełna relacji i że była pełna wspólnych doświadczeń nie tylko ciężkiej prace oczywiście też, ale też życia społecznego życia polegającego na wspólnym spędzaniu wolnego czasu na byciu blisko na rozmawianie na na kultywowaniu sąsiedztwa i pamięci osób mających w tej chwili 70 lat jest czymś co co się skończyło zniknęło co ich pamięci sądzę jest to również mitologii izolowane niemalże właśnie takiej pewnej Senat US, która sprowadza się tak jak pani również wszyscy po pracy dochodzi przed domy siadali na rowach na ławkę rozmawiali wówczas na wszystko było dużo dzieci pomagaliśmy sobie nawzajem jest też to jest też rodzaj mitów sielankowego mitu właśnie ważnymi tylko wspomnienia doświadczenia w UE wsi, która minęła, która minęła, która właśnie zasada się na takim doświadczeniu współżycia i pewnego takiego dzielenia doświadczenia w UE to czy, a dla ciebie czy dla siebie to przekonania o o wsi, która właśnie jest takim współżycie byciem blisko wspólnotowości to też jest tak jak dla mieszkańców mieszkanek opowieść o przyszłości czy te będą na tej wsi czuła, że to jest dalej obecne aktualne myślę, że wolałabym nie mówić o tym co tam tylko o tym co było mi opowiadane i a zostając jeszcze w tym obszarze wsi Mazowieckiej i tego doświadczenia, które miały wspólnie z Aleksandrą uzbroją w trakcie prac nad książką to co było dla nas zaskakujące to jest ta różnorodność przekonań również na ten temat, które mówi to znaczy spotykałyśmy kobiety, które opowiadały nam odczuć swoim codziennym doświadczeniu sąsiedztwa i społeczności, która żyje bardzo blisko ze sobą i które umacniały, czego starał się przekonać się właśnie jest tym jest silniejsza od miasta, że nie ma anonimowości, że jeżeli ta nie zostanie pozostawiony sam sobie, że kobiety się wspierają dalej co rzecz jasna miało innych opowieści innych kobiet swoją drugą bardziej mroczną stronę polegającą na poczucie wzajemnej kontroli i chciałbym powielanie pewnego schematu Eli pewnego pewnego trybu konserwatywnego trybu życia, które wynika z tego, że jest właśnie poddane ciągłej autokontroli społeczności, która w, które właśnie patrząc sobie cały czas na ręce się wiedzą co kogo dzieje z 1 strony daje poczucie bezpieczeństwa i być razem, ale z drugiej daje to właśnie poczucie bycia bycia w sytuacji ciągłej oceny całej kontroli właśnie tego powielania tego co uznawane za normatywne w UE, więc to jest ta sytuacja która, która była dla nas bardzo istotna to znaczy, że w sytuacji, gdy rozmawiamy z konkretną osobą, która dzieli się z nami konkretnym przekonaniem, że każdy temat wsi do kiedy pojedziemy 18km dalej na północny wschód spotkana osoba, która dziś zupełnie przeciwnego EIA to jest doświadczenie, które ona na pewno nie dotyczy wyłącznie pracy ze strony pamięć, zwłaszcza z mitami transmisji to jest w ogóle ze świadczeniem, które można, by rozciągnąć na dylemat dotyczący tego jak dowiadywać jak poznawać właśnie to nie nam codzienną rzeczywistość, a jednocześnie ustawa z metodą spotkań 11, który nie zdecydowałyśmy się też wyciągać wniosków metodą naszej pracy było oddawanie głosu osobom, które spotkały się po drodze i w książce, którą wspólnie napisałyśmy te głosy ze sobą ścierają one ze sobą polemizują bez niemalże naszego pośrednictwa poza tym, że rzecz jasna dałyśmy im przestrzeń, żeby mogły się powiedzieć ech, te kobiety mają te kobiety, które spotkałyśmy są kobiety, które reprezentują bardzo różne też, ale są bardzo różnym wieku mają bardzo na wykształcenie bardzo złą sytuację ekonomiczną i od tego wszystkiego też zależy to w jaki sposób one nam odejść swojej opowiadają UE 1 będą narzekały właśnie na torze, a że ci młodzi, którzy mieszkają zawsze są pozamykani w swoich domach mieszkają właściwie tak jak w mieście, a potem, kiedy pójdziemy do tej osoby, które było nam tak opowiadane ona powie Ależ, skąd przecież tutaj właśnie co niedzielę organizujemy glina dla rodziny jesteśmy bardzo więc, jakby też mówiąc jako pewne bardzo też anegdoty, ale faktycznie to czym się jeździłyśmy to że, że w sytuacji dyrektorzy nie zdecydowało się na to, żeby próbować opowiadać o wsi z pewną tezą, czego no czy, badając określony aspekt tego czym ona jest zgodziła się na to nasze rozmówczynie Ross ciągnęły skalę tematów związanych z życiem na skalę ocen od pozytywnego negatywy na całej możliwej rozpiętości i tym co wynika z tego doświadczenia jest to, o czym powiedział na początku, że nie z tego, że 1 nie ma to samochód obrażenia właśnie przekonanie OFE osób, które nasi mieszka już nie mówiąc spojrzeniu zewnętrznego spojrzenia środka jest szalenie różnorodne i zdaje sobie sprawę, że są statystyki, które pokazują, jakie są dominujące tendencje związane z polityką czy chce relacji z kościołem katolickim czy jasne natomiast nie zawsze ma odzwierciedlenie we rozmowie z c osobą, która zawsze jest bardziej skomplikowana złożona niż niż statystyczne z badań, a co więcej te statystyki często też nie mają odzwierciedlenia w przekonaniach o tym jak jacy są mieszkańcy mieszkanki wsi jak ta wieś jest gdzieś np. 52% mieszkańców mieszkanek wsi we wg badań GUS suma wykształcenie przynajmniej średnie 2020% wyższe, więc to zupełnie często też statystyki są zupełnie w poprzek właśnie przekonaniom, więc to jest te przekonania są piętrowe takiego nie opowiadać i powiedzieć o 2 stronach 1 medalu znaczy, iż w duchocie kontroli, która bywa na tych polskich wsiach, a z drugiej strony to jest właśnie ta wspólnotowość bliskość bezpieczeństwa zastanawiałem zastanawia mnie jak to wszystko wpisuje się samotność, która czytając książkę jakoś mi wybrzmiewały wyraźnie tu pewnie mówi się wędrownym zakładzie fotograficznym, bo tak tak bardzo dobre rzeczywiście przeżyć rozmowę na tym się wschodniego pasa przegrali po granicznego, bo faktycznie będą zakład fotograficzny jest książka, która powstała ze niejako o efekt mojego podróżowania wzdłuż wschodniej północnej granicy Polski, ale tu potrzebuje zrobić jedno zastrzeżenie, zanim odpowiem na twoje pytanie o samotności samotność w erze, prowadząc wędrowny zakład fotograficzny, który polegał na tym szukałam osób, które mogłyby potrzebować dokonania współczesnego portretu na swój własny użytek i siłą rzeczy na rzuciłam sobie same pewien filtr bycia w tych wsiach ogranicza to znaczy szukałam osób, dla których moja oferta wykonania zdjęcia portretowego drukowania drukowanego na miejscu wymienionego na opowieści mogłaby być użyteczna w UE mogłaby być potrzebna siłą rzeczy jest filtr osób, które jakiegoś powodu są, w którym nie jest dostępne dostępna fotografia na co dzień i może być spowodowane wiekiem to, że nie weszły w coś co nazywamy epoką cyfrową może być spowodowany sytuacją ekonomiczną może być spowodowane wreszcie tym, że mieszkają bardzo daleko od c miast, w których usługa taka byłaby dostępna już rzadko odwiedzane przez członków rodzin, które taką potrzebę mogłyby im mogłoby ich spełnić, więc to są takie 3 zmienne, które powodują, że opowieści, które przekazuje każdego roku zakład fotograficzny są bardzo często przefiltrowane przez tę a jakim narzędziem zostały zebrane, czyli faktycznie to są opowieści, w których których zdecydowaną, które zostały w zdecydowanej większości opowiadają osoby starsze bardzo często samotne są też osoby, które mają czas, aby rozmawiać, a ich rzecz jasna, a jest to też w tym sensie to soczewka jest zbieżna z pewnego rodzaju powszechnym przekonaniem, że wschodnia jeszcze wyludnia i faktycznie są takie rejony, a wschodniego pogranicza Bono też samo w sobie bardzo złożone my chyba też lubimy mówić o tym, że istnieć tak jak Polska AB wrzucamy do 1 worka znaczeniowego wszystko co na wschód od Wisły, a faktycznie to doświadczenie MF skupia się nabyciu wnioskach, które znajdują się dosłownie na same granice i jest oczywiste, ale potrzebuje wypowiedzi, że ta granica z Białorusią czy z Ukrainą jest zupełnie inna mieszkańca z Litwą obwodem kaliningradzkim i jest to co powiedzieć na początku są różnice wynikające z historii, a też uwarunkowań geograficznych przyrodniczych społecznych politycznych, więc rzeczywiście są takie części tego pogranicza aktu, który czyta ten ruch emigracji młodych do miast jest bardzo silne i skutkuje tym, że faktycznie można spotkać się, które są niemalże wyludnione w tym sensie, że było tam 70 gospodarstw jeszcze nie na początku lat siedemdziesiątych osiemdziesiątych w tej chwili jest kilkanaście domów, z których tylko 3 zamieszkałe są przez pojedyncze osoby mieszkające tam ciał rocznie reszta domu to dane, które zamieszkiwane są przez osobę mieszkającą sezonowo lub przez osoby z miasta, które odziedziczyły chałupę domy po dziadkach rodzicach zamieniły na dacze, więc nie jest już także tych ludzi zupełnie tam nie ma natomiast faktycznie to poczucie, że wieś, która była żywa tętniąca życiem, a jest o wiele silniejszym wspomnieniem chyba moim doświadczeniem niż to, że była dawniej wieś szalenie biedna czy szaleniec zapracowana i mając nieporównywalnie odmienny status od tego jak żyli od wówczas tak od tego jak żona się wówczas, a jak dużo miejsca teraz granic na pewno jakoś tam zacierają się bardziej komplikują natomiast rzeczywiście samotności z doświadczeniem, a które spotkałem i nawet powiem że, chociaż zabrzmi to ambiwalentny teraz z tego wytłumaczy, że jestem tego co beneficjent oko to znaczy sytuację, w której prowadząc wędrowny zakład fotograficzny pojawiam się w tych wsiach znajdowałam rozmówców rozmówczynie była możliwa, dlatego że są to osoby samotne, które były spragnione spragnione może za dużo powiedziane były ciekawe sytuacje nie wykonania zdjęcia często tylko sytuacji rozmowy i tutaj wracam do jeszcze 1 tak nawet jego poprzedniego pytania w kwestii, która była trudna czy też czy też zadziwiająca albo jakiś taki sposób szczególna dla mnie w tym doświadczeniu to jest to, że ja również była egzekwowana to znaczy sytuacja, w której ta tutaj już powiedzmy figura, która była ta młoda czasami samotnie podróżujący Starym samochodem kobieta z miasta, a była przede wszystkim dziwna dla osób, które spotykam po drodze to znaczy była przede wszystkim sytuacja rodzinna, która domagała się wyjaśnienia mojej strony to znaczy pojawiłam wypytywano, ale jak, ale dlaczego, dlaczego nie za pieniądze, kto za to płaci, dlaczego nie mam męża mam edycji ME, gdzie pracuje ile zarabiamy są takie bardzo prywatne pytania czy one padały często czyta czy też jak powszechne doświadczenie ludzie właśnie, których spotyka 6 zadawali ci dużo osobistych pytań to, ale to jest zasada wzajemności, dlatego że ja też student AGH, ale pani, kiedy ona zapraszamy do tego, żeby z nią pracować często zadawane pytanie, o ile pani miała, kiedy wyszła pani za mąż Peter Buck też bardzo prywatne socjalizm tak jakby sytuacja ona pyta dziecko a dlaczego jeszcze nie weszła i jakby UE mówi o tym jak anegdotycznie 30 taki wstyd było ile nie poprawia pewne pytanie pewnie ile natomiast były dosyć mocno się to odbiło, ale moim doświadczeniu z opóźnieniem Aleksander uzbroją również się po Mazowszu również dochodziło takich sytuacji, że UE nasza rozmówczyni kobieta w naszym wieku zadała nas przy stole swoim nowowybudowanym pięknym domu, które z mężem wybudowali wspólnie swoją ciężką pracę i przepytywała nas na okoliczność tego dna oka mamy wyższe wykształcenie, ale ile zarabiamy, dlaczego mamy mieszkania na kredyt w ogóle i nie nie mówię o tym, wyłącznie jako o sytuacji, które pyta też anegdota może być, ale mówionego sytuacji, w której en następuje odwrócenie dla mnie o tyle cenne, że pokazując, że możliwe sytuacje spotkania, która polega na tym, że to my jedziemy, oceniając w jakimś listą pytań, które odbędą zadawała, bo ja mam takie prawo, żeby zadawać pytania, bo pisze książkę, bo nie ma ku poznawcze wykształcenie, ale to jest sytuacja rozmowy spotkania, które działa we 2 strony to znaczy ja się z zainteresowaniem przyglądam osobie, która rozdaje, ale ona również zainteresowaniem przygląda się mnie jako ciekawa różnych, ale ona również była ciekawa mnie nie jest także przez to, że jest stosują panią z miasta to mnie nikt nie będzie pytał o prywatne życie nie, gdyż ma taki taką myśl czasami takich zarzutach zresztą nierzadko słuszny, ale zarzutach o to, że my, którzy próbujemy, owszem, opowiadać i egzorcyzmy jemy mam poczucie, że Sejm wpadamy w pułapkę trochę drugą w drugą stronę tej pułapki, które powoduje, że zapominamy, że osoby z tymi rozmawiamy są u siebie i to one również mają tę, którą te narzędzia, żeby egzekwować Dziewicy na różnicach ciasno polega na tym to my mamy dostęp do narzędzi którymi dzielimy się tymi refleksjami, tworząc to co nazwała też wyobrażeniami na temat misji, a moi rozmówcy rozmówczynie zawsze mogą co najwyżej opowiedzieć swoim sąsiadom z siatką albo rodzinie spotkały taką dziwną osobę, a my możemy o tym, nawet książki, a nie kręcić filmy pisać artykuły naukowe publicystyczne to jest na pewno ta ta różnicach jednak dla mnie wydaj też dla mnie istotne, że sytuacja spotkania z świadomość tego kim ja jestem jej istnienia przyjeżdżam w głowie jednak sytuację wzajemności to znaczy ja też spotykam z tym, że kobieta na Mazowszu wyraża przekonanie, że my kobiety w mieście należymy pachnie po i realnie tak i leży tak dokładnie że, że zajmujemy się chyba głównie dbaniem o siebie my nie wiemy to ciężka praca i że mieszkając w domach, które są ogrzewane jest bieżąca woda badamy w ogóle nie wiemy nic w świecie to też jest jakby coś działa w drugą stronę i dlatego mam przekonanie, że doprowadzanie do takiej sytuacji niekoniecznie w ramach pracy zawodowej natomiast nie mogę pozwolić, ale czasami tzw. czasie wolnym, a do tego, by poznać osobę i dać sobie doświadczenie takiej rozmowy, która może się potoczyć bardzo nie oczywistą stronę jest cennym doświadczeniem, bo może właśnie być, bo każde doświadczenie osobiste inne doświadczenia lektury czy właśnie czytania doświadczonych innych osób dosyć mocno chyba właśnie ma siłę przemeblowania przekształcenia tego co nazywamy osobistą wyobrażeniem el powiedział właśnie o w tej zasadzie wzajemności o kimś partnerskim dialogu jak ja rozumiem ze swoimi rozmówczyni mi rozmówcami rozumiem, że pytania kobiet z Mazowieckich wsi często dotyczyły właśnie twojego stanu cywilnego tego czy jesteś matką czy jesteś matką, ale też te pytania, które albo pytanie, które jakoś mi się wybiło w twojej pierwszej książce to było pytanie o to czy się nie boisz i zdziwiło mnie szczerze mówiąc zdziwiłem mnie historia i nie były pojedyncze w tej opowieści o, w których miała powody, żeby się bać chciałam właśnie teraz przejść do rozmowy o tej ciemnej stronie wsi o tych znowu i stereotypach utartych wsi że, że skostniała konserwatywnej chodzi o role płciowe, że często przemoc alkohol i stąd pytanie, które dostawała z 3 nie boisz to czy miał powody, żeby się bać i inne ile właśnie takie negatywne stereotypy o tych wszystkich ciężkich zjawiskach które, które na wsi są są prawdziwe, a prawdziwe co złe pytanie ile były obecne w twoich doświadczeniach to może znowu odpowiem trochę, korzystając z niego 1 z tych doświadczeń potem drugiego, czyli najpierw, a faktycznie te 5 letnich sedanów, które spędziłam podróżą nie tylko samotnie, bo też czasami towarzyszyła mi przyjaciółka, ale właśnie wzdłuż tych wzdłuż wschodniej granicy to faktycznie czas, kiedy jestem z pytaniem spotykam się testy było pytanie zadawane przez ludzi tam, ale też przez osoby, które potem opowiadała tak przez znajomych rodzinę faktycznie w książce opisałam chyba wszystkie sytuacje, które faktycznie nie były nazwałabym niebezpiecznymi czy niekomfortowe mi myśleć można policzyć na palcach 1 ręki co biorąc pod uwagę, jednakże trwało to przez 5 letnich sezonów nie jest jakimś szczególnie chyba martwiąc się wynikiem, a jednocześnie wszystkie sytuacje wszystkie chyba brały się do sytuacji spotkania z mężczyznami pod wpływem alkoholu i to była sytuacja jednocześnie, a związane z tym, że ja używam samolot z koleżanką byłyśmy 2 dziewczynami w samochodzie kempingowym, którym było miejsce do spania i te 2 zmienne powodowały, że oczywiście spotykałam się, że wulgarnymi rasistowskimi komentarzami a, ale też sytuacjami, które rzeczywiście już brzmiały jak rodzaj groźby, a my przyjedziemy, żeby pani tutaj zabawimy w nocy, że nie może pani tak samo 4 jedno lexa samej nie wolno tutaj, a zresztą z komentarzami zupełnie proste wulgarnymi natomiast też nie chce usprawiedliwiać tych sytuacji natomiast to nie jest charakterystyka włącznie wsi, że my kobiety spotykamy się takimi odzyskać z takim mini odzyskali takimi słowami takimi zarobkami po prostu agresję słowną UE to co jest może swoistą kością podróżowania po wsi w tej sytuacji jest to, że przestrzenie przestrzeń publiczna akcji ma inny charakter niż przestrzeń publiczna miasta w tym sensie że, gdyby zechciała naprawdę podbramkowej sytuacji zawołać wezwać kogoś na pomoc to mogą mieć takiej możliwości nie, dlatego że nie wyłącznie tego, że wszyscy się ode mnie od rodzaju tylko, dlatego że nikt nie będzie zasięgu mojego głosu UE są dobre miejsce w starciu z założycieli są miejsca rzadko zaludnione to są miejsca, w których po prostu mieszkasz w relatywnie mniej osób, więc ta sytuacja poczucia zagrożenia wynikała z tego faktycznie no są to miejsca, w których do najbliższej instytucji jak przedstawiciele instytucji, które mógłbym powód jest daleko, której zawołanie tej pomocy może nie spotkać odpocząć, bo nic z tego nie usłyszę natomiast nie byłabym skłonna myśleć, że wynika z tego, że moje doświadczenia wynika z tego, że byłam na wsi, aczkolwiek teraz tutaj przerzuca się do doświadczenia podróżowania po Mazowszu, kiedy to nasze rozmówczynie często zwracają uwagę na obecność mężczyzny przestrzeni wsi np. w okolicach sklepu, którzy cały dzień piją są w większości bezrobotni są na zasiłkach rentach z UE i to one kobiety, które mieszkańcy mówią, że mają dość tego, że one przychodu do tego sklepu zrobić zakupy i muszą codziennie mierzyć z tymi zarobkami odzyskanie miejsca, a niewybrednymi komentarzami, więc i jednocześnie tak to też pokazuje czy też uświadamia, że właśnie są to mężczyźni, że kwestia alkoholizmu czy picia kobiet jest sprawą domową i toteż znowu nie jest wyłącznie refleksja obserwacja dotycząca dokładnie dotyczące wsi nowe jeszcze wracając do sytuacji powiedzmy niebezpiecznych na wschodnim pograniczu to też zwrócić uwagę na 1 rzecz, że ja byłam tam naprawa gościa i znowu nie chcę usprawiedliwiać agresywnych zachowań, bo o sytuacji, kiedy jestem gościem, który nie został tam zaproszony tylko przyjechałem ze względu na własną fantazję to, licząc z tym, że ktoś może jeszcze ze mną rozmawiać też porozumienie życzyć mojej obecności i zdarzało się w takiej sytuacji, kiedy ktoś mówił niech pani nie parkuję proszę odjechać to nikt nie będzie panią rozmawiał dziękujemy nie jesteśmy zainteresowani tak się zdarzało się do porządku te sytuacje, w których faktycznie czułam, że muszą czekać były tak były były tym samym ubranym agresywne kosztują, a pijanego mężczyznę i oczywiście były, toteż było też takie poczucie poczucia zagrożenia dla też seksualnym to znaczy, że faktycznie jestem samotnie podróżująca kobiety zdecydowały się też sytuacje opisać, żeby też nie tworzyć wyłącznie pozytywnego obrazu tego ca coś w trakcie tej podróży wydarzyło natomiast 3, a są sytuacje pojedyncze, które tak jak mówię wynikają z bardziej z tego w tej sytuacji bycia nie u siebie bycia nie swoją, aczkolwiek też, ale jak wspomniałem attaché tak jak wspomniała też jest ważne, żeby oddać, że takie sytuacje nie muszą dzieci tylko na dziś ten kontekst znaczy przestrzeń to czy są dookoła ludzie zagęszczenie domu mieszkańców to wszystko ma znaczenie ja patrzę, że została nam dosłownie kilka minut, a wydaje się, że nie możemy nie zakończyć tej rozmowy, żeby nie wspomnieć o roli kościoła na wsi, bo to jest znowu kolejne dzięki wielkie wyobrażenia o tym, o tym prymasie kościoła nad mieszkańcami mieszkankami wsi o tym jak bardzo kościół jest obecny właśnie albo nawet dominujący jeśli chodzi o o o codziennością wartości postawy mieszkańców mieszkanek wsi i na ile ty widziałaś ten kościół będąc na wsi to znowu teraz sięgnę do doświadczenia mazowieckiego i odpowiem trochę przewrotnie na podstawie tego co widziałem tylko tego też usłyszałam, bo w przyjętej w 2 głos 2 głosy 2 bohaterek książki co z tym stały 1 z nich to trzydziestolatka mężatka matka dwójki dzieci, która wyszła za mąż mając lat 20 pod presją swojej rodziny społeczności sąsiedzkiej jak sama mówi katolickiego wychowania bo, żeby spotykać ze swoim wówczas chłopakiem taki sposób, aby nie kładło cieniem na jej reputacji reputacji rodzinnej Wej musiała wziąć ślub kościelny, żeby spełnić pewne oczekiwania, ale też jak sama mówi maja to w swojej głowie, ale też była wychowana w ten sposób, że jako ich i widziała w tym źródło też wychowaniu w byciu częścią kościoła katolickiego była otoczona posłuszeństwa grzeczności dostosowania do pewnych oczekiwań norm, które powinny produkować w rozmowie z nami ze mną i one uzbroją ona dochodzi do tego, że chciałaby od tego męża odejść, że to wychowanie, które było także wychowaniu katolickim doprowadziła do sytuacji, które ona tkwi w toksycznym związku tylko, dlatego że została nauczona, że została wychowana do roli matki żony kobiety kobiety wiejskiej, która powinna kłaść siebie na ołtarzu rodziny i ona dochodzi do tego że, że jest gotowa okazać temu nieposłusznych jest nieposłuszne to jest gotowa wyjść z tego schematu z drugiej strony właśnie może nie z drugiej tylko kolejnym głosem jest głos kobiety katoliczki starszej kobiety PE, która sama opowiada o tym jak odeszła od konfesjonału obrażona księdza dzień oburzony obraz oburzona zbulwersowana tym, że ksiądz z pozycji konfesjonału tłumaczy, że ona nie może odmówić współżycia małżeńskiego i ona odchodzi oburzona tak jakby nie nie kładzie uszy postęp pełnienie nie poddaje się tej retoryce odchodzi oburzona decyzją, opowiadając nam potem o tym, że jasne są także bohaterki i spotykamy, które w byciu częścią wspólnoty kościoła katolickiego upatrują na, czego czerpią z niego siłę tak też ENA reprodukcję dźwięku schemat właśnie matki żony gospodyni katolicki i UE i a jakby do takiego, zamykając się w tym schemacie, które UE, które wyrastają uważają to jakby definiują też to jako pozycje, które daje im pewien rodzaj władzy władzy w domu władzy w rzeczywistości jest bardzo jasny uporządkowana i której one czują, że będąc częścią spod kościoła, dbając o kapliczkę, przynosząc kwiaty sprzątając kaplica a, śpiewając majowe i będąc ładną właśnie matką żoną zyskują poczucie siły przynależności taki również i tak kwestia, czyli obecność kościoła katolickiego instytucji kościoła w świecie mieszkańców mieszkanek wsi nie jest jednoznaczna i nie jest wprost sposób do opowiedzenia i na tym też kończymy bardzo dziękuję moim państwa gościem była Agnieszka Pajączkowska kulturoznawczyni badaczka, a ja życzę państwu dobrej nocy i zapraszam za tydzień Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GRA W KLASY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA