REKLAMA

Elektromobliność była w Polsce wcześniej niż samochody spalinowe

OFF Czarek
Data emisji:
2020-08-24 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
36:26 min.
Udostępnij:

O prototypach i elektromobilność w historii polskiej motoryzacji Rozwiń »
opowiadał Tomasz Szczerbicki, autor, m.in. książki "Prototypy" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wczoraj państwa moim gościem jest pan Tomasz Wierzbicki dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor wielu książek poświęconych historii motoryzacji w tym ostatniej zatytułowanej prototypy wydane przez wydawnictwo SPR dzień dobry witam serdecznie dzień, ale i o jak sobie dalej słyszę co dawniej okazuje się Szanowni Państwo, że oprócz samochodów, które pewnie niektórzy znają autopsja ni z serii zdjęć filmów, czyli wszystkich polskich produkcji samochodowych było jeszcze Rozwiń » kilkadziesiąt fabrycznych albo postanowi tak naukowych aut prototypowych, które nigdy nie zostały wdrożone do produkcji, ale powiem panu szczerze, że ten prototyp, który o, którym ostatnio myślę to jest Wizzaira czy ten prototyp samochodu elektrycznego elektromobilność w Polsce, która ma być naszym skarbem Narodowym ani nie miały być gigantem elektromobilności już wkrótce brakuje tylko po kilkudziesięciu miliardów złotych na drobiazg zastanawia się czy elektromobilność to jest coś jakaś nowa koncepcja, która została 2001. wieku czy ktoś może coś jeszcze Polska motoryzacja ta prototypowa to seryjna już wcześniej się zetknęły właśnie trafił pan w sedno elektromobilność przedstawia nam się jako idee 2001. wieku coś wrodzonego niedawno elektromobilność tak stara jak pierwsze samochody spalinowe, a nawet może nieco starsza na ziemiach polskich pojawiła się już na przełomie dziewiętnastego dwudziestego wieku do wybuchu pierwszej wojny światowej, czyli do roku 1914 rywalizowała z samochodami spalinowymi o palmę pierwszeństwa czy o ważność na naszych drogach i jakby później o tym, zapomniano wiadomo druga pierwsza wojna, więc nie było źródeł prądu, więc samochody spalinowe wygrały, ale temat, jakby nigdy nie usypiał tak do końca, dlatego że po wojnie w dwudziestoleciu międzywojennym wielkich prób prowadzono, ale już po drugiej wojnie czy nowych realiach pojawiały się takie próby od lat pięćdziesiątych były próby konstruowania silników spalinowych niektóre uwieńczone dużym sukcesem no bo mamy meleksa, który stał się naszym towarem eksportowym w czasach, kiedy dewizy były bardzo potrzebne zbudowano prototypowy samochód Polski Fiat 125 po z silnikiem elektrycznym cały czas ta elektromobilność gdzieś była z tym cały czas była analizowana nie udało się przebić dziś kreowana jest jak coś nowego, a tak jak mówię był to początek w ogóle dziejów samochodów, które były napędzane własnym silnikiem oraz pośrednio do przebycia elektromobilność jak pan sądzi myślę, że to było spowodowane względami elektryfikacji kraju, jeżeli przypomnimy sobie pełny efekt elektryfikacja Polski nastąpiła dopiero na początku lat siedemdziesiątych w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych elektryfikacja Ano duże obszary wiejskie w Polsce, więc jeżeli mówimy o latach jeszcze wcześniejszych 5060 lat to elektryczność była w miastach nie we wszystkich domach nawet będąc nawet pisał Grzesiuk w swojej książce, że na ulicy na Czerniakowie, gdzie mieszkał prąd podłączono dopiero 3009. roku, więc wydaje się, że to było problemem tego, że samochody się nie przebiły, bo jeżeli spojrzymy na osiągi np. opisywanych samochodów 1902 roku samochód z silnikiem elektrycznym potrafił przejechać 170 km, czyli porównywalnie do aut dzisiejszych na to są niezłe osiągi rozwiąże problem polega na tym co zrobić 7170km dalej czy uda się go podłączyć do czegoś tak no to właśnie był problem tego, że mogliśmy 170 km chcę powiedzieć po mieście, ale też niedaleko centrum bo, bo nie było źródeł prądu dziś te źródła prądu są wcześniej, więc sytuacja jest nieco inna, ale osiągi są porównywalne, bo współczesny samochód jeździł, używając oświetlenia nie używają żadnych innych odbiorników poza napędem dziś, jeżeli spojrzymy na samochód elektryczny to napęd jest tylko częścią odbioru, a oświetlenie oświetlenie tablicy wszystkie urządzenia sterownicze są napędzane prądem, więc to te dystanse do przebije, które przebywały samochody 120 lat temu dzisiaj są porównywalne również, że różnica może tak jak ja widzę tego co pan mówi to taka że, że myślano o samochodzie elektrycznym drzewka w oderwaniu od kontekstu tak, czyli dobrze zróbmy ten samochód elektryczny postarajmy się stworzyć jak najdalszy zasięg, a także będziemy zastanawiać czym będziemy, jakie to będziemy głodować dzisiaj myślenie takie, że sam samochód to za mało znaczy musi mieć sieć ładowarek 3 innych źródeł prądu, które pojawiają się tak czy nie tylko sam pojazd, ale także otoczenie tego pojazdu i skala problemu też była inna dlatego dzisiaj mamy w Polsce przypuszczam w granicach 21 000 000 samochodów każdy ma samochód i posiadanie samochodu jest rzeczą oczywistą wówczas w Polsce tych samochodów może było 50 może to, więc to był też pionierski czas pewnej dziedzinie społecznej, więc też to auto nie było tak używane z użytkową jak jak dzisiaj do wybuchu pierwszej wojny światowej samochód z własnym napędem użył traktowany był jako pewna ciekawostka salonowa pewna zabawka techniczna większa czy coś do rekreacji dziś ten element te proporcje się przesunęły samochód jest narzędziem życia codziennego i używanie go, jeżeli będzie miał silnik elektryczny też jest ma tą samą cechę i musi być w pełni płynne, czyli tak jak pan powiedział muszą być miejsca, gdzie możemy naładować i trasy którymi możemy nimi przejechać i mieć świadomość, że w momencie, kiedy nam zabraknie prądu to jesteśmy nie jesteśmy na pustkowiu możemy sobie jakoś poradzić tzw. dziś kabelek filmy baterii przenośnych, czego możemy podłączyć na pół godziny podłączyć potem żyć dalej, zanim dojedziemy nie wiem, dokąd no coś takiego tak czy mały agregat prądotwórczy, który nam tak trochę tego prądu starczy czy elektromobilność w Polsce właściwie już od początków dwudziestego wieku pojawia się myśli konstruktorów myśli inżynierów to nie jest nic nowego to nie jest wynalazek 2001. wieku mamy trochę inne podejście inny sposób myślenia, ale sam ma elektryczność jako źródło zasilania nie jest pomysłem nowym tak i to nie tylko w Polsce w całej Europie jako ciekawostkę powiem, że pierwsze podanie o komunikację publiczną w Warszawie złożone do magistratu w 1800 dziewięćdziesiątym szóstym roku dotyczyło właśnie pojazdów elektrycznych i czy się zakończyło, czego dotyczy fiaskiem no dotyczyło o rozpoczęcie komunikacji małymi samochodami takimi cztero sześcio osobowymi po Warszawie zakończyło się fiaskiem, dlatego że właz magistrat był właścicielem tramwajów warszawskich nie wpuszczą na rynek żadnych innych form, które by mogły mu zagrozić ekonomicznie, więc podanie wpłynęło zostało potraktowane odmownie ale, ale mamy już początek tej elektromobilności należy też pamiętać, że w 1800 dziewięćdziesiątym szóstym roku był to moment, kiedy pierwszy samochód spalinowy trafił do Warszawy, czyli samochody elektryczne już musiały być ten rok albo 2 lata wcześniej czy właśnie elektromobilność do Warszawy dotarła przed spali nowością tak, jeżeli mówimy o pojazdach z własnym silnikiem opowiada mamy też tramwaje jest to też pewna rodzaj pewien rodzaj elektromobilności tak przed przed samochodem spalinowym był tutaj samochód elektryczny dobrze my będziemy się programie rozmawiać także prototypach to jest tytuł książki wydanej przez wydawnictwo SPR książki, które pan jest autorem, czyli oprócz tych samochodów, które państwo znali lub znają, które pojawiały się na polskich ulicach drogach szosach w czasie i do dzisiaj niektóre z nich wierzą powstała cała masa kilkadziesiąt różnych prototypów, które zostały wdrożone do produkcji częstych prototypów to są samochody Marek, które znamy, ale właśnie do innych wersjach część są samochody, które ma w ogóle są nieznane przynajmniej sporej części naszych słuchaczy informacje Radia TOK FM już kilka minut o godzinie 1120 państwa moim gościem jest pan Tomasz Szczerbiński dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor książek poświęconych historii motoryzacji informacje po informacjach wraca czas państwa mają gości jest pan Tomasz Szczerbiński dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor książek poświęconych historii motoryzacji najnowsza książka nosi tytuł prototypy została wydana przez wydawnictwo SPR, a kilkadziesiąt różnych prototypów, które zostały wdrożone do produkcji brakuje mi 1, czyli samochody, którym jeździł pan samochodzik to z nim pan samochodzik był autem typu sam czy samochodem zbudowanym własnoręcznie na własne położenie tego dotyczy pierwszy rozdział mojej książki, dlatego że oprócz tych prototypów, które powstawały w fabrykach czy instytutach mówimy o kilkudziesięciu pojazdach myślę, że kilkaset pojazdów powstało w przydomowych garażach stodołach szopach i te samochody były wówczas nazwany sama mi był to bardzo duży ruch, zwłaszcza w latach pięćdziesiątych, kiedy jeszcze nie było żadnej alternatywy dla samochodu seryjnego, dlatego że Serena została wdrożona do produkcji dopiero w pięćdziesiątym ósmym roku i tych samochodów powstawało bardzo dużo i właśnie ten pojazd, którym pan mówi pasuje do tej grupy Samów pisze o tym, bardzo obszernie mam bardzo ładne zdjęcia w książce pana Wojciecha Plewińskiego uznanego fotografa, który po 1009. roku fotografował pierwszy konkurs samo i tam możemy zobaczyć, jakie ciekawe formy przybierały samochody no i ten ruch był do do połowy lat sześćdziesiątych, kiedy już zaczęto coraz więcej produkować samochodów Syrena i powoli się wygasza już w latach siedemdziesiątych, kiedy wszedł do produkcji samochód popularny czy Polski Fiat 126 już jak gdyby funkcjonował tylko w sporcie takie piękne zloty samochodów pod Pałacem kultury i to nie tylko jest doskonały obraz historii motoryzacji, ale także historii społecznej pod przepiękne twarze moda architektura to to są wyjątkowo interesujące zdjęcia czy mi się wydaje, że ta cała opowieść jest bliższa chyba historii społecznej niż motoryzacyjnej, dlatego że wchodzimy w sferę pragnień ludzie chcieli mieć samochód to było takie dziwne dobro, które było nie było niezbędne do życia, ale ale w jaki sposób było pożądane i poszukiwanie właśnie pomysł na własny samochód powstała nawet książka pana Słodowego obudowie samochodu amatorskiego 3 duże pełne nakłady rozeszły się w ciągu kilku miesięcy był to hit początku lat 60 hit wydawniczy, więc nawet prekursor majsterkowania u nas pisał o tym, właśnie jak zbudować zresztą miał własny samochód zbudowany samochód nazywał się Jaga są dziś to później tak tak był to ten wzór samochodu własnej konstrukcji do dziś chyba cały czas woda spokój, że chcemy mieć samochód, a jeżeli już mamy NATO chce mieć lepszy, żeby w, jaki sposób zaistnieć zaspokoi własnego czy troszeczkę podrażnić sąsiadów Warszawa kojarzy nam się z takim trochę obciachowy, chociaż pewnie alkoholowym dzisiaj powiedzielibyśmy samochodem, jednakże ten model miał kilka innych prototypów, które nie weszły do produkcji m.in. tajemnicza Warszawa Guya cóż to historia historia z bardzo ciekawa w zawsze przez cały okres PRL-u problemem Polski było brak posiadania dewiz no i szukaliśmy jakiegoś pomysłu na towar, który mógłby stać naszym towarem eksportowym wiadomo, że na grabie chłopakach czy zapach niewiele można było zarobić trzeba było mieć towar, który będzie sprzedawał się na Zachodzie włodarze wpadli na pomysł, że zlecą skonstruowanie nadwozia Warszawy renomowanej włoskiej firmie stylistycznej Jaya i ta firma przygotowała takie nadwozie powstały 2 wersje limuzyna i kombi zostały sprowadzone do Polski tylko, że w tych całych rozważania zapomniano o 1 ważnej rzeczy to znaczy o tym, że karoseria, owszem, była ładna, ale podwozie układ napędowy pozostał stary, czyli układ napędowy, który sięgał korzeniami do lat trzydziestych był bardzo archaiczny i to jak gdyby eliminowało możliwość sprzedaży tego samochodu na Zachodzie, bo no ładny samochód, ale ale, ale przestarzały technicznie, więc klientów nie mielibyśmy na to auto poza tym była jeszcze kwestia jakości to podwozie ten układ napędowy były dość awaryjne, więc również chodziły koszty obsługi gwarancyjnej no to taki pomysł zrealizowany do połowy dlatego, że to taka seria Jaya powstała no ale postawiona na Starym na Starym podwoziu niespecjalnie sprawdzała się w tym czy miał raczej stworzeniu Super towaru eksportowego, za który będziemy dostawać dewizy, by wyglądała naprawdę okazale rozumiem, że też trudno było dotrzeć po źródeł później, bo pan próbował tak da się do osoby, która projektowała to poprzez jakieś włoskie kontakty tak tak to była historia bardzo skomplikowana dotarł do tego dziennikarz, który później opublikował swoje poszukiwania na łamach magazynu Classica auto ja skorzystałem z tego materiału zacytowałem go oczywiście za zgodą autora to był taki projekt troszeczkę u nas później zatuszowano, dlatego że te samochody na początku lat siedemdziesiątych zostały zniszczone tak samo jak została zniszczona Syrena sport, która była takim taką ikoną samochodu prototypowego samochodu sportowego czegoś czegoś wielkiego świata też na początku lat 70 została zniszczona razem z tymi 2 egzemplarzami z karoserią Jaya no i szukanie prawdy o tym, było skomplikowane stąd pisze o tym w książce, że po dziewięćdziesiątym roku zrobiliśmy to, że zostały zniszczone wszelkie zasoby archiwalne dotyczące rynku motoryzacyjnego w Polsce to co było przez 9 rokiem jeszcze było przekazywane do archiwum akt nowych jest magazynowana po dziewięćdziesiątym roku po prostu niszczono dokumentację, która była wcześniej zniszczono dokumentacje tygodnika Motor zniszczoną dokumentację biura konstrukcji przemysłu motoryzacyjnego, czyli takiej instytucji, która była nadrzędną instytucją nad wszystkim co tu się działo w motoryzacji od 70 tego roku osiemdziesiątego drugiego roku nas był to państwowy Instytut przemysłowy Instytut motoryzacji, który istnieje do dzisiaj no i właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych okazało się, że pim zniszczył wszystkie materiały pochodzące sprzed 70 tego drugiego roku, więc praca nad tą książką była bardzo mozolna trzeba było szukać źródeł docierać do rodzin konstruktorów tych samochodów do jakiś archiwów, które zostały wydarte niemalże ze śmietnika czy ze składnicy makulatury to było kilka lata naprawdę mozolnego poszukiwania, a później weryfikacji tych danych czy czy to na pewno jest prawda także Warszawa Legia to był jednak nalegał na Guya, dlatego że HEG ja za lecznicze ja to i pojadą przez pana Syrena sport taka trochę przypominają za pajdę przepiękny samochód tak to jest auto, które no chyba 1 z najładniejszych aut, jakie stworzono w Polsce po drugiej wojnie światowej dzieło Cezarego Nawrota, który do pójścia po 2 roku był takim guru od tworzenia samochodów w Polsce też udało mi się dotrzeć do ludzi, którzy pracowali za rok z Cezarym nawrotem i przeprowadzić z nimi wywiady, które zamieściłem w książce i to uważam właśnie za bardzo cenną część, dlatego że jest to opowieść pierwszej ręki nie jest sił nie jest to coś przetwarzane przez autora tylko jest to opowieść ludzi, którzy w latach siedemdziesiątych osiemdziesiątych razem z Cezarym nawrotem tworzyli kolejne prototypy dla fabryki samochodów osobowych w Warszawie czy dla fabryki samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej, dlaczego prototypy nie wchodził do produkcji, dlaczego nie wchodziły do produkcji pandy złożony proces my patrzymy na prototyp i zastanawiam się dlaczego, ponieważ on był samochód Beskid bardzo nowoczesny nie zdajemy sobie sprawy, jakiego rzędu koszty wiążą się z wdrożeniem samochodu do produkcji dziś mówi się o setkach milionów euro, jeżeli pytamy o taką rzecz firmy zachodnie wiadomo, że w tamtych czasach było to trochę mniej, ale były to niesamowicie duże koszty nawet wprowadzenie jakichkolwiek delikatnych modernizacji wiązało się tak dużymi kosztami, że fabryki nie były tym zainteresowane i teraz spójrzmy na tamte czasy bo, rozpatrując tę historię musimy mieć świadomość jak było wówczas dziś chcemy kupić samochód idziemy do dealera mamy go od ręki chcemy kupić używane zwolnimy do ogłoszenia mamy od ręki wówczas na samochód z fabryki czekało się czasami 2 czasami i 5 lat jak to było w przypadku polskiego fiata 125 po jakoś nie palą w oczach talony tak to znowu inna historia pewnej uznaniowości i teraz jak interes ma fabrykę we wdrażaniu prototypów, jeżeli sprzeda wszystko napił na 2 lata wprzód i ludzie kupują nawet samochody rozbite po cenach wyższych niż cena Fabryczna to jest 1 strona medalu z drugiej strony fabryki generowały dość duże zyski i musiały wykazać się tym poszukiwaniem czegoś co będzie w przyszłości, bo wiadomo było, że te prototypy, że te samochody seryjnie produkowane się zdarzały i i za jakiś czas już nie byłyby atrakcyjne, więc poszukiwano poszukiwano przecież cały czas było takie trochę ślepy działanie, dlatego że w momencie, kiedy np. powstał samochód FSO Wars bardzo ładne nowoczesne auto okazało się to była połowa lat osiemdziesiątych okazało się, że nie jesteśmy w żaden sposób w stanie wprowadzić do produkcji, gdyż ani fabryka ani państwo nie było przygotowane na tak duże obciążenie finansowe przyglądam się średnio 607 potem połączenie pomiędzy kombi coupé i herbacie tak to było to był taki projekt, który wiązał się z wykorzystaniem tego co było wytwarzane w FSO, dlatego że oprócz polskiego fiata 126 zwanego popularnie dużym fiatem montowano tam również inne samochody m.in. zastawy i jugosłowiańską i kilka modeli włoskiego fiata fiata 12728131 i właśnie ta Syrena 607 jest takim połączeniem trochę standardowej syreny seryjnej z elementami zastawy czyli, czyli taki początki hatchbacka można opowiadać dobrze w takim razie proponuję byśmy powrócili to prototypów samochodowych po informacjach Radia TOK FM swadą zostawia się nasi słuchacze jakiś protokół z jakimś prototypami mieli do czynienia może tych kierowcami testującym prototypy może spadły państwo w ręce skreślać prototypy one czasami były niszczone złomowane można było kupić jako złom użyteczne takie były tak, bo się klasyfikację także powrócimy do naszej rozmowy w prototypach po informacjach Radia TOK FM informacje już za kilka minut o godzinie jedenastej 40 państwa, bo właśnie jest Tomasz Sielicki dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor książek poświęconych historii motoryzacji historii społecznej Polski najnowsza książka nosi tytuł prototypy została wydana przez wydawnictwo SPR wracamy po informacjach które państwa moim gościem jest pan Tomasz Wierzbicki dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor książek poświęconych historii motoryzacji najnowsza książka to prototypy książka wydana przez wydawnictwo SPR napisała do nas pani Aleksandra, która słucha zainteresowaniem, bo jej ojciec w latach siedemdziesiątych rajdowcem po urodzeniu ze szpitala była wieziona syreną tzw. porywać z drzwiami otwieranymi od przeciwnej strony niż standardowo myślę, że pan doskonale wie, w którym dochodzi tak modele od 1 do 104 dopiero w modelu stopień pojawiło się drzwi takie jak mamy dzisiaj, dlaczego była to kwestia standardów europejskich, że z drzwi otwierane do przodu były stosowane w latach dwudziestych latach trzydziestych, ale już zaczął firmy zaczęły z tego od odchodzi bez konstruowali samochód Syrena 100, który został wdrożony do produkcji do sprzedaży w drugiej połowie lat pięćdziesiątych z drzwiami otwieranymi do przodu później kwestia zmiany tego wiązała się ze zmianą dość sporej ilości elementów, czyli również z pieniędzmi, dlatego że każda modernizacja była kosztowna, więc przeciąga no tak modelu na model w końcu w modelu 105 od początku lat siedemdziesiątych zrobiono także drzwi były zawieszane na przednim słupku, a otwierane do tyłu tak jak już większości czy prawie we wszystkich samochodach w Europie się, że czeka prototypem także społecznie interesującym był samochód Gacek tak, ale to jest trochę inna historia, dlatego że tutaj wchodzimy w UE mobilność ludzi niepełnosprawnych niepełnosprawność była bardzo dużym problemem w Polsce, dlatego że ze względu na drugą wojnę światową ludzi kalekich było bardzo dużo początkowo spychana na margines i samo wyjście na świeże powietrze czy posiadanie wózka takiego zwykłego jaki, jakimi jeżdżą czasami ludzie niepełnosprawni było luksusem, a osoba niepełnosprawna w samochodzie no to już był to już było coś naprawdę bardzo zaawansowanego zaczęto dostrzegać ten problem przyczyną, jeżeli normalne społeczeństwo nie było zaspokojone samochody, jeżeli nie było tych samochodów tyle ile trzeba popyt był 5 siedmiokrotnie większy od produkcji fabryk wiadomo było, że produkcja samochodów dla osób niepełnosprawnych jest ono jest pomysłem ale, ale wiadomo, że gdzieś tam marginalnym dalekim, ale warto odnotować, że takie takie zagadnienia już pojawiały się w latach sześćdziesiątych siedemdziesiątych wydaje się, że planowała nawet produkcję na poziomie 10 000 sztuk rocznie o pan to co planowano to to jest bardzo duża opowieść, bo każde każde zagadnienie, które nazwałem każdy samochód w tych swoich początkowych planach miał być produkowany masowo każdy miał go kupić miało kosztować prawie, nic więc ja zawsze jak i trafiają na plany odsuwają je na boki patrzyłem na tę co zostało zrealizowane bo gdybym tak spojrzał na plany i realizację tutaj realizować ja była chyba poniżej 10% tych wszystkich planów, o których była mowa o 40 piątego roku dziewięćdziesiątego, ale siostra polskich samochodów, które pewnie znamy z ulic pojawiają się także karty, dlaczego bo, toteż samo też pojazd spalinowy to był dość ciekawy pojazd, bo wykorzystywano go do nauki jazdy samochodem osobowym tego typu pojazdy wprowadzono głównie w wojsku tak samo jak większe samochody większe pojazdy samochodziki powiedz, które miały imitować stara 66 czy też trenażer czołgowy chodziło o to, że Star palił kilkadziesiąt litrów paliwa czy Warszawa chociażby, która wówczas była w wojsku paliła w granicach 1520l, a proces szkolenia wymaga jednak wyjeżdżania sporej liczby godzin, żeby tego kursanta wyszkolić odpowiednio, więc w początkowym okresie nauki wykorzystywano właśnie te małe gokarty napędzane silnikami motocyklowymi, aby zaoszczędzić pieniądze po prostu, które z tych prototypu wydaje się panu najciekawsze, dlaczego bardzo ciekawe prototypy były to auta z początku lat siedemdziesiątych stworzone na bazie polskiego fiata 125 to był bardzo duży skok technologiczny po Warszawie kupiliśmy licencję i nagle, jakbyśmy patrzyli na Warszawę i na fiata przez jakiś czas produkowanego w tej samej fabryce to tak, jakbyśmy patrzyli na wóz drabiniastym i auto na średnim poziomie europejskim i na tej bazie zaczęto tworzyć bardzo ciekawy prototyp wg mnie, jeżeli patrzymy czysto estetycznie i subiektywnie najciekawsze najładniejsze był chyba Ogar było to auto bardzo wyważone bardzo ładnie stylistycznie dopracowane i to chyba był ten najpiękniejszy samochód, jaki powstał jak ja uważam mówię subiektywnie, a czy sądzi pan, że Polska ma szansę stać się potęgą motoryzacyjną, a to na nie wiem w polu ambitnego projektu karoserii albo jakiś nie są tych rozwiązań technologicznych, a może właśnie elektromobilności, a opinia będzie subiektywna, więc wydaje się, że nie może się stać dlatego, że to co czym karmią nas media jest to tylko 1 strona medalu drugą stroną medalu są koszty wystarczy usiąść i obliczyć ile kosztowałoby teraz wybudowanie nowoczesnej fabryki nowoczesnymi maszynami wprowadzenie samochodu do produkcji, a później wypromowanie go na rynku, który już jest wręcz zalany markami zachodnimi, które mają tradycji kilkadziesiąt lat czasami nawet ponad 100 stworzenie od zera czegoś no wymagałoby ogromnych ogromnych kapitałów dzieją się takie rzeczy na Zachodzie w krajach, które są dużo bogatsze, więc myślę, że u nas jest to raczej niewykonalne no media mówią co innego ja myślę, że jeżeli ktoś się nad tym problemem zastawy zastanowić najlepiej usiąść z kartką papieru i to wszystko zliczyć zobaczyć ile tam zerwą idzie w tej sumie, jaka jest niezbędna nie tylko kwestia, gdyby stworzenia fabryki produkowania, bo to to samo to jest gigantyczny koszt, ale jeszcze sprawienie, żeby te samochody były, czyli produkcja opłacalna tak czy konkurencja z podmiotami, które już są znane lubiane na rynku i które pewnie stać byłoby też na wojnę cenową tak i tutaj musimy wziąć pod uwagę to, że te firmy już są na rynku i one swoimi budżetami marketingowymi tylko popychając wózek, który przez lata został rozdział już rozjechane i jakby też to jest pełne funkcjonowanie na rynku wejście na rynek z nowym zdrowym z nową marką z nowym samochodem no to są same tylko marketingu budżety idące przypuszczam, że setki milionów euro, żeby wypromować dziś samochód jest tylko pewnym przedmiotem jego sprzedanie ideologii posiadanie danego samochodu jest wartością bardzo o dużą w cenie tego pojazdu, a poza tym myślę, że też ważną kwestią jest to, żeby zidentyfikować właściwie w jakim segmencie rynku należą zaistnieć tak, bo to nie jest także, że mamy dziś wolne segmenty, że chodzi o segment tanich samochodów czytają samochodów miejskich tak, by tak, ale większość z nich już zajęte przez podmioty, które na rynku są znacznie dłużej, czyli czy rozważa opowieścią o elektromobilności w Polsce, która tutaj powie świat itd. są to takie opowieści o żelaznym wilku no wydają się, że to są trochę bajki, bo elektromobilność jest 1 rzecz proponowałbym przyjrzeć kwestii baterii do samochodów elektrycznych, bo to jest problem nie jest problemem stworzyć samochód nie jest problem zbudować jego silnik elektryczny, ale zobaczymy, jaka jak wygląda sprawa z bateriami i to jest problem, dlatego że do ba do wytworzenia baterii potrzebna jest minerałów, których jest niewiele na ziemi i wystarczy, że termin minerały się wyczerpią albo zostaną zablokowane przez Niewiem chociażby sytuację zapalną w rejonie nagle się okaże, że nie możemy stworzyć samochodu, więc jest takie stare powiedzenie łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo, więc wydaje mi się, że należałoby spojrzeć na kwestie wyprodukowania baterii, a nie całego samochodu, bo samochód możemy mieć, ale nie będziemy mieli czym napędzać, gdzie można oglądać prototyp, który rozmawiamy również, że nie wszystkie z nich przetrwały, ale część dostępna w muzeach galeriach prywatnych kolekcjach tak część jest w muzeach prywatnych część zbiorach Narodowego muzeum techniki w Warszawie muzeum jest w reorganizacji, więc myślę, że parę lat jeszcze nie będą te pojazdy eksponowane od czasu do czasu organizowane są wystawy których, które organizuje muzeum, więc można te pojazdy obejrzeć ostatni raz chyba 2 lata temu były one pokazywane w Warszawie do póki co w książce i na zdjęciach w rzeczywistości w momencie, kiedy uruchomione zostanie narodowe muzeum techniki do i kilka ciekawych pojazdów w prywatnych kolekcjach i prywatnych muzeach, których w Polsce jest coraz więcej właśnie udało się panu doszedł do wszystkich prototypów czy są takie, o których pan wie, ale nie udało się dotrzeć do fotografii tak nie udało się dotrzeć do wszystkich i to chodziło bardziej o weryfikację informacji, dlatego że tak jak powiedziałem dokumentacja została zniszczona to jest taka praca trochę namacalnego trafiałem informacja jakimś pojeździe, ale nie można było zweryfikować kilka pojazdów zostało jednak nieopisanych właśnie z tego powodu, że brak było źródeł do weryfikacji tych opowieści, które gdzieś pojawiały się w przekazach ustnych z tych prototypu, gdyby weszły do produkcji, który z nich chciałby pan mieć wydaje mi się, że wart był takim bardzo ciekawym prototypem pojawił się w połowie lat osiemdziesiątych był dość ciekawy konstrukcyjnie ciekawy ciekawy przez to, że był na średnim poziomie europejskim z nowoczesnymi rozwiązaniami i wydaje się, że to była szansa na bardzo solidny samochód, który by mógł przywrócić dawną sławę dużego fiata, który w latach siedemdziesiątych był jednak samochodem bardzo ekskluzywnym samochodem dobrym dopiero później jego jako zaczęła się pogarszać i to wpłynęło, ale wydaje się wart był takim realnym realnym jego następcą, który mógłby również być dobrym samochodem, ale tak jak mówiłem no w samym początku już w momencie, kiedy Warsa zaprezentowane wiadome było, że ani fabryka ani nawet państwo nie jest w stanie ponieść takich środków, żeby to auto wprowadzić do produkcji bardzo bardzo panu dziękuję za dzisiejszą rozmowę za dzisiejsze spotkanie państwa, którzy są zajęcia zwani prototypami, które w produkcji nie weszły odsyła do książki mojego dzisiejszego gościa zatytułowany prototypy wydanej przez wydawnictwo SPR państwa moim gościem był pan Tomasz Terlecki dziennikarz kulturoznawca dokumentalista autor książek poświęconych historii motoryzacji dziękuję dziękuję bardzo, do widzenia do widzenia informacje Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie dwunastej na dzisiejszy program przygotował Paweł Zientara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Krzysztof Woźniak Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA