REKLAMA

Niedźwiecki: Trzeba sobie poradzić z traumą, będę chciał wrócić do radia

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-08-27 19:00
Audycja:
Czas trwania:
21:59 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest dziennikarz radiowy Marek Niedźwiecki. Opowiada o swojej książce "DyrdyMarki" i o tym czy jednak istnieje życie poza radiowe? Rozwiń »


Marek Niedźwiecki: "Jestem od ponad roku emerytem, poza tym przez całe życie robiłem radio tu i teraz. Daję sobie pół roku na odpoczynek po tym co się wydarzyło 15 maja. Po tych 3 miesiącach myślę, że to nie koniec. Powrotu do mojej stacji już nie będzie, bo moim zdaniem już tego radia nie ma. Poza tym to było takie przykre doświadczenie. Potraktowano mnie jak, przepraszam, takiego dupka, który prze wiele lat był sztandarem, a teraz jest złodziejem, przekrętem." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Marek Niedźwiecki tak ten Marek Niedźwiecki jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie witam dzisiaj Marek Niedźwiecki w roli pisarza, bo Marek Niedźwiecki napisał kolejną już książkę tym razem zatytułowaną Dymarki wydaną przez wydawnictwo wielka litera książkę o życiu trochę anegdotach trochę poważniejszych wspomnieniach znajdą tu państwo również m.in. przepisy kulinarne Marka Rozwiń » Niedźwieckiego to jest książka, z której dowiedziałam się m.in. że pan warszawiak nigdy nie jechał warszawskim metrem tak nigdy nie raczej chciałem na początku sprostować, bo jestem tak samo pisarze jak i fotografikiem nie jestem pisarzem fotografikiem tak książka jest zresztą kolejna jak to mówi nasz zapotrzebowania poza tym te zmiany więcej czasu, więc trzeba było skończyć to co zaczęliśmy tuż po radio czy w zasadzie wracają pytania tak nigdy nie metrem na teraz w tych czasach no to chyba też nie odważył może, dlatego że nie mają takiej potrzeby mam samochód, którym jeżdżę do pracy z powrotem jeśli gdzieś muszę jechać tam, gdzie nie wiem jak będzie można postawić samochód pojechać taksówką no dobrze to w takim razie już wiem co pan myśli o warszawskim metrze, żeby zejść do metra trzeba zejść podziemie Underground pana nie kręci czy teraz, ponieważ jestem, chociaż nie robi dużo kroków to nawet byłoby mi to na rękę życia zejście jedno 2 piętra piętra też liczą w liczeniu kroków, ale jeśli metrem w Moskwie Nowym Jorku i w sennej i w różnych innych w Paryżu w różnych innych miejscach na świecie, ale jak nie ma potrzeby czegoś robić na co tak nie robię, a tylko czy czy podziemie mnie jakoś kręci chyba nawet nie 2 teraz mam takie propozycje od różnych kolegów, kiedy już nie nie pracuje w radiu, że może być podcast robić albo jakieś inne bardzo nowoczesne takie rzeczy albo założyć sobie jakąś stronę na portalu i tam coś mówić nagrywać chyba na to nie mam ochoty po tytuł książki jest, że ja już nic nie muszę też prawda jestem od ponad roku emerytem mam taką zieloną legitymację w razie czego nastąpi azerski troszkę taniej bilet kosztuje np. więc korzystam z tego poza tym przez całe życie robiłem radio, czyli pracował na żywo większości momentów na żywo przed mikrofonem nie nagrywano audycji na potem tylko chciałem być, żeby radio było takie po prostu tu i teraz taki teatr wyobraźni ministra nie kręcą jakiś takie rzeczy takie półśrodki, bo tak to nazwał w związku z tym czeka jeszcze chwilę dać sobie pół roku po 15 maja, żeby dojść do siebie 3 miesiące minęły zaczynam się pojawi stacjach radiowych, więc może tak dobry sygnał dobrze panie Marku ukradła jedno pytanie z książki z 1 z pana spotkanie ze słuchaczami co to jest radio tak radio to jest cudowna sprawa Radia to jest dla mnie teatr wyobraźni jeśli zaraziłem radiem w latach sześćdziesiątych, kiedy mieszka ma miasteczku Szadek i mieli nie byliśmy w domu telewizora to były takie czasy lata sześćdziesiąte i radio stało się takim moim prawdziwym oknem na świat i tak naprawdę było na świat, dlatego że w tym moim miasteczku była 1 biblioteka, do której zresztą często chodziłem było jedno kino, do którego też są często chodziłem tak naprawdę radio dawało możliwość Poznania czegoś nowego ciekawego fajnego takie napisy artyści jak dzisiaj pamiętam niektóre słuchowiska teatru polskiego radia to był naprawdę wybitne rzeczy grany przez najlepszych polskich aktorów radio skradło moje myślenie i kiedy na początku słowem jedynki to było jedyne dostępne radio, a potem zaraz zacząć słuchać Radia Luxemburg amerykańskich stacji nadających dla żołnierzy stacjonujących w Europie nadających Amerykę to Ford, a siedemdziesiątym trzecim roku zacząłem słuchać trójki, bo kupiliśmy sobie nowe radio, które miało fal ultrakrótkich radio Dorotka Dorotka to było to małe wcześniejsze pionier był naj naj wcześnie potem Dorotka to było takie, które można było nosić ze sobą słuchać przy uchu, a potem to nasze radio nazywało się Weronika był taki wielki radio z głośnikami z boku z tym zielonym, choć oczkiem które, która stanowiła, iż takie tak jakby ktoś na mnie cały czas patrzył, więc rady było naprawdę dla mnie młodego czeka kilkunastoletniego czymś istotnym ważnym i wtedy właśnie w tych 60 latach myślę sobie, że będę starszy to będę chciał procesować ma istnieje życie poza radiową wydawało się, że nie życia będzie dopisać drugą część książki, bo napisałem kiedyś nie wierzę wżycie poza radiowe, że trzeba będzie napisać trzeba uwierzyć wżycie poza radiowe, ale no po tych 3 miesiącach myślę że, że jeszcze nie koniec jeszcze głos dobrze spisuje mam jeszcze coś do zaproponowania dopowiedzenia słuchaczy dają tam sygnały błagamy niech pan wróci, bo jest pan naszym przyjacielem właśnie takimi rodziny i nie może tak zostawić nagle zbudował pan ten rok wielką rodzinę radiową i teraz co zostawia pan nas z sam samopas, więc nie ja muszę być w radiu muszę to niema takiego słowa mogę mogę być w radiu i myślę nad tym teraz tak jak mówię śmieje się, że chodzę po stacjach radiowych sprawę jest najlepsza kawa i tam pójdę, bo pan podobno bardzo lubi wracać lubię wracać, ale tym razem powrotu do mojej stacji już nie będzie, bo moim zdaniem nie ma tej stacji poza tym to było takie przykre doświadczenie, że potraktowano mnie jak przy takiej grupka, który przez wiele lat był sztandarem, a teraz jest złodziejem przekrętem i różne takie inne rzeczy, więc tonie na pewno nie na temat lubi wracać, ale to lubię wracać do miejsc bardziej i ludzi, których lubię cenie i ja miejsca którymi się podobają stąd jest Australia kilkanaście razy stąd skoro kilkanaście razy 3 Amsterdam czy Paryż czy góry Izerskie, bo o tym, też pisze to chodzi o panowanie nad Australią był też panował uwielbiam je w góry Izerskie tak jak powiedziałem kiedyś zresztą w tej książce też chyba języki na żywo w wywiadzie z Davidem Bowie, bo to zawsze było 70 początku lat siedemdziesiątych 1 z moich ulubionych artystów, ale nie składało się, żeby ten wywiad zrobić wtedy, kiedy już była ta nowoczesność mieliśmy duże firmy fonograficzne ja mogłem jechać do Berlina zrobić z nim ten wywiad to ja miałem wtedy już zaplanowany wyjazd do Szklarskiej Poręby najmu karę pojechał za mnie zrobić więcej demo moja już nic nie musiałem poza tym już od pewnego momentu nie ma takich marzeń chciałbym jeszcze zrobić wywiad z tym z tym z tym wiem, jakim jest wieku, o czym mogłem rozmawiać zbijali, iż no chyba tylko temacie Bonda natomiast nie to robią młodzi nie chodzi się sprawdzających ja też byłem młody też wtedy robiłem nad należnym liczyli Phil Collins itd. a teraz już nie teraz ja jestem mówię tak jakby był jeszcze byłem gospodarzem anteny, jeżeli przyjeżdża pat Metheny czy Suzanne Vega przychodzili do mnie to jest inaczej to niema tego, że mam 65 lat, jakie mogę z takimi ludźmi tutaj poznać, bo ja jestem gospodarzem oni do mnie przychodzą to wtedy tak natomiast by miał jechać pozwalać za bogaczy spada my liczyliśmy się nie chce wracając jeszcze do tej Australii, bo pięknie pan napisał, że częścią pana australijskim wypraw są powroty tak zapominam też trochę tak jak tęsknota za spotkaniem czy tęsknota po spotkaniu czasem są równie ważne niż samo spotkań tak w ogóle lubię wspominać Lubie pisać na blogu od Australii pokazywać zdjęcia, a poza tym nie da się ukryć z wiekiem jest coraz trudniej odbywać takie wielkie podróże, bo to jest kilkadziesiąt godzin w samolocie teraz wyobraźmy z maseczką samolocie poza tym ta zmiana czasu, czyli wylatuje mimo jestem tam na lato organizm reaguje to taki sposób, że właśnie tam, gdzie siadam tam zasypiam no to jest obciach, więc związku z tym te powroty są bardzo istotne, bo przywozi ze sobą tysiące zdjęć wiele cudownych wspomnień cudowne smaki zapachy, których potem na blogu mogę wspominać pisać, ponieważ zdaje sprawę z tego, że nie wszyscy ci, którzy tam zaglądają kiedykolwiek polecą do Australii, więc ja tę to miejsce przybliża Marek Niedźwiecki proszę państwa dzisiaj gościem kultury osobistej rozmawiamy o książce Gerdy marki za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informację w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Marek Niedźwiecki dzisiaj gościem kultury osobistej rozmawiamy o wszystkim chyba żyć w radiu trochę przy okazji książki, która właśnie została wydana przez wydawnictwo wielka litera Dyrda Maciej to książka autorstwa Marka Niedźwieckiego przed chwilą rozmawialiśmy o powrotach o powrotach również w Australii, do której tak pan lubi podróżować i to co pan stamtąd przywozi smaki zapachy, a płyty cały czas przywozi pan płyty tak też ciągle przeważa kiedyś to było 100 sztuk, a teraz jest to 9101520 najwyżej, bo też coraz mniej tych płyt można zdobyć z tych dużych sieci światowych to wszystko się posypało i w związku z tym ostra kupuje płyty w takim sklepie oznaczonym na żółto, który nazywa się ciebie Hajfa, kiedy byłem tam pierwszy raz to był taki mały to była mała sieć lokalnych sklepów w tych to jest jedyna sieć cało z bliska, gdzie można typu to jeszcze ciągle dotknąć tych płyt dotknąć i można je po prostu kupić, ale nie ma tego tak dużo w ostatnią podróż przez morze 20 płyt, więc to jest jak nam niemało, bo były takie czasy początek lat dziewięćdziesiątych, kiedy w Chicago przychodziłem 100, a nawet więcej zachłanność to jest niestety bardzo zła cecha uzależnienie to jest też niestety w związku z tymi płytami teraz nie zmienia mieszkanie po 30 prawie latach to z 15 000 nie zamierzam zabrać więcej niż 3000 i będę się pozbywał tego nadmiaru, bo też już niema takiej konieczności, że te wszystkie płyty kiedyś tłumaczyłem się z tego także to jest potrzebne do pracy teraz już nie teraz wszystko jest w sieci łatwiej zdobyć nagranie kupić za 99 centów, żeby zagrać na antenie niż czekać miesiąc na płytę, bo mniej więcej tyle ona być Chicago szła jak przyznać się do uzależnień to jest nie lada odwagę podobnie jak przyznać się do dziennikarskich wpadek w książce pan dużo takich wpadek opisuje tak wpadki to jest sól tej roboty słuchacze uwielbiają i na początku taka wpadka wydaje się czymś bardzo złym, a potem okazuje, że najbardziej ludzie pamiętają te wpadki te rzeczy, które się tak jakoś tam wymknęły zresztą myśmy w 80 latach z tych wpadek zrobili tak i o taki znak rozpoznawczy listy czasami robiłem te wpadki specjalnie biegałem po korytarzu, żeby wpaść i zdyszany głos, mówi że zespół ABBA się reaktywował albo Bitelsi firma ma dla Gary toczy trik, który brzmiał jak Bitelsi to były też inne czasy można było zajrzeć od razu internetu sprawdzić tej wiadomości, więc dlatego mogłem takie rzeczy robić nie lubię nie lubi takich wpadek, które no są, które obnażają jakość nie będzie kompetencje, ale takie inne wpadki bardzo proszę to jest fajna sprawa i czasami nie mogę się powstrzymać śmiechu na antenie czasami, gdy wymiaru, bo to było słychać albo otwierają butelkę z wodą gazowaną to wybuchała jak bomba no to jest to co mówią ludzie pamiętają na to, że wróciliśmy do Radia to w takim razie znowu jeszcze radio rozmawiajmy 80 drugi rok wtedy zaczęły się pana trójkowe przygoda z listą przebojów ciężki czas stanu wojennego niezbyt dobrych chyba tak sobie myślę na debiut i pewnie sporo wątpliwości panem targały tak to był ciężki czas trudny, ale Jaś nie zostawiają na tym to tak jak mówiłem wielokrotnie temu ten ostatni gwizdek, który dom dla dla mnie zagwizdał, żeby jeszcze pracować w radiu 28 lat od 4 lat pracowałem w radiu jako spiker polskiego radia rozgłośni łódzkiej potem zaczęły współpracować z jedynką pewnie gdyby nie stan wojenny tobym skończył w jedynce w studio gama, bo tam jakieś były największe możliwości, żeby dla takiego młodego jeszcze wtedy dziennikarze z Łodzi, żeby tam coś robić natomiast trójka była takim tym jak mówi ostatnim gwizdkiem, kiedy po osiemdziesiątym drugim roku w kwietniu miała wrócić na ten Andrzej Turski dostał zadanie, żeby stworzyć zespół składający się ze starego plus nowe i to on zaproponował powiedział w dobrych stacjach radiowych na świecie w sobotę dwudziestym lista przebojów tej będzie prowadził ja się nie zostawia wtedy to jest działanie słuszne czy nie słuszne politycznie czy jakikolwiek inny sposób, dlatego że w tym radiu pracowało wielu najwspanialszych dziennikarzy byłem tym gestem, który tam zaczynał więc, dlaczego my się zastanawiać się tam byli były tuzy dziennikarstwa, czyli muzycznych to chociażby Piotr Kaczkowski Wojciech Mann z dniem muzycznych to chociażby Monika Olejnik czy Wojciech Reszczyński sław Giziński, którzy wtedy tam zaczynali też swoją pracę i przygodę z trójką, więc ja, który tam miałem robić coś w tle nie zastanawiają się nad tym czy tak dobry pomysł czy nie, chociaż pamiętam, że na spotkaniach autorskich dostawałem takie pytania czy nie czują się kolaborant no bo to było jednak, że radio było państwowe da no to wtedy pytam no dobrze na obawy, kiedy rodzic w tej chodzić na studia to wszystko można po to, podciągnąć no, więc tak no były ciężkie czasy to prawda, ale rzuciliśmy się w wir roboty i myślę, że tamta trójka w z dnia na dzień stała się popularna lista przebojów dała mi no to drugi nie ciągu bardzo krótkiego czasu, bo na początku to było 100 głosów 115102 co 30 zaraz po tym, jak autobiografia weszła na listach to był ciągle osiemdziesiąty drugi rok to pamiętam, że to wygra chemia 1700 głosów i myśmy to wszystko liczyli ręcznie kartki pocztowe przychodziły wtedy nie było internetu no, więc to było takie trochę taka trochę robota chałupnicze, ale dawaliście na pewno oddech wielu ludziom spory kawał swojego życia walczył pan też, a propos tego, o czym mówimy z cenzurą starał się ją omijać książce jest opisana historia z piosenkami Maanamu tak skoro wielokrotnie zresztą o tym, wspomina dla mnie nie było to nic takiego istotnego to znaczy dostałem telefon dyrektora nie gramy Maanamu, bo kara nie chciała wystąpić dla przedstawicieli tę samą, który przy przyjechali do Warszawy prace kultury miał być koncert kapitalnie no to jako działanie to my mówimy nie ma Maanamu nie będzie na liście były 3 utwory wtedy nad chcemy zrobić po prostu jak jak ten pomysłowy Dobromir wykombinował, że te werble z tą tylko tango będą dla nas tego pana chodziły dla mnie to było tak naturalne myślę, że teraz bym za to wyleciał wtedy ich na to zwrócił uwagi to było po prostu takie naturalne, a ludzie chwytali w Mig takie sygnały i wiedzieli, że to jest też, że coś takiego dzieje, ale ten ma nam na liście ciągle funkcjonował był tylko myśmy grali tych piosenek wiele osób postrzega pana jako głos pan siebie postrzega przede wszystkim jako głos tak jestem głosem wiemy o tym w dawnych czasach było tak, że ten głos mógł pozostać w ukryciu jeśli się nie pojawił w telewizji na mniejsze przytrafiły niestety za festiwale w Sopocie i Jarocin różne inne takie imprezy, więc wymknęło się spod kontroli, ale jestem głosem przede wszystkim to jest to co mi Bozia dała najlepszego nie dba o to jakoś specjalnie, więc w związku z tym głos się obniżył co wreszcie się podoba bo kiedy nie mogę zaakceptować swojego głosu, kiedy na zajęciach kół na kółku recytatorskim aktor pan Tadeusz Gospodarczyk kazał nam powiedział, że trzeba nagrywać coś się mówi, a potem sprawdzać co się mówi powiedział źle i to taka pierwsza szkoła poprawnego mówienia, żeby wiedzieć jak oddychać nie zaciągać na na antenie, żeby nie robić takiego, żeby tego nie było słychać na antenie tylko przeponą pracować no i ponieważ głosy tak jak mówię cały czas wpisuje się nie najgorzej, więc myślę, że jeszcze jakiś czas z tym głosem pozostanę uwielbiam robić wiele się bawić tym tą sztuką radiową uwielbiam ten teatr wyobraźni lubię muzykę ciszy lubię grać ciszą kiedyś nawet marzyło się, żeby takich stacji jak wasza nowa żadnej żadna inna wymienia przyjęła pobić rekord Guinessa w audycji muzycznej bez muzyki, czyli ja jestem w stanie mówić o muzyce 1 otwór na koniec godziny tak, żebym pobiegł do ubiegał KE wiadomości i potem dalej ja mówię audycję muzyczną bez muzyki bo kiedy na początku to było także stresowała mnie ta cisza na antenie, a potem było także jak realizatorka mówiła złe zawalił nam się spadła taśmy ma 3 minuty musi dogadać z wchodziłem dogadywałem 3 minuty to było dla mnie za żadnym problemem nie wiem czy teraz młodzi ludzie, którzy idą do Radia potrafiliby to zrobić, ale to jest kwestia nauki też i bycia przed mikrofonem tak wiele jak ja to potem już wchodzić w taki trochę krew i nie ma stresu pytają co sami ludzie czy pan ciągle ma stres przed wejściem anten nie mam stres przed wyjściem na estradę jeśli muszę Bratko robili teraz już nie będę robił nigdy o tym, też pan nie Lubie też występować w telewizji, bo wiem jak wygląda kamera nie kocha mnie są tacy ludzi, których kochali są młodzi ludzie pokazuje młodych pięknych natomiast głos i zabawa Radia zawsze mnie fascynowała i myślę, że tak zostanie dobrze, że ogłoszę powiedzieliśmy, bo książka to też jest ważna informacja książka dardy marki również została wydana w formie audiobooka czytanego przez samego autora pensje zachwyca sobą czasami nie nigdy ja właśnie zawsze jestem zawsze mam coś takiego jak wychodzę z audycji to myślę kurczę jeszcze to mogło, że jeszcze tam mogą, żeby czasami wychodząc z listy szczególnie latem, kiedy prawie jedno było dwudziestej drugiej szansy na dzisiaj się udało tak zrobiliśmy kawał dobrej roboty, ale nigdy nie byłem zawsze zawsze myślę, że można jeszcze trochę poprawić audiobooka czytałem po 3 miesiącach, więc tam po pewnie będą jakieś wpadki, ale też audiobook będzie na to więcej niż w książce jak mnie coś poniosło tutaj więcej powiedziałem nawet zaśpiewałem chylą się na razie czego a, ale nigdy nie nie byłem nigdy nie zachwycałem się z ani swoim głosem ani tym co robię staram się zawsze robić najlepiej nigdy nie robiłem czegoś na pół bliska zawsze każdą edycję każdej edycji podchodzą na 100%, ale nie zawsze wychodzi NATO takie życie panie Marku słuchacze TOK FM to też pewnie w dużej mierze pana słuchacze słuchaczy listy przebojów co pan powie dziś bez audycji po 38 latach trzeba po prostu poradzić sobie z takim z taką traumą i od kreśli to iść dalej ja właśnie w tych 3 miesiącach podkreślam i dalej na razie jeszcze nie zdecydowałem co będę robił pomoc ten komfort że, że już nic nie muszę, ale będę chciał chyba jeszcze jednak wrócić do Radia cokolwiek pan powiedział to i tak słucha się pana ciągle taki sam magiczny sposób również w radiu TOK FM wychodzą bardzo dziękuję Marek Niedźwiecki był gościem kultury osobistej rozmawialiśmy m.in. o książce derby marki, którą wydało wydawnictwo wielka litera książka jest autorstwa Marka Niedźwieckiego ciasnej formacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA