REKLAMA

Dziemianowicz-Bąk: MEN umywa ręce od odpowiedzialności za politykę oświatową

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-08-28 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:32 min.
Udostępnij:

- Największy problem jest w tym, że skutki błędnych decyzji ministra Piontkowskiego odczują nauczyciele, dzieci i rodzice. To eksperyment na żywym organizmie, a MEN umywa ręce od odpowiedzialności - mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM witam ponownie Jacek Żakowski też kilka prawnych taka jak 43,5 minuty pośrednią mamy połączenie z Agnieszką jest poseł Agnieszką Dziemianowicz-Bąk koalicyjny klub parlamentarny lewicy łączymy się przez Karpa dzień dobry Pani Poseł dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu co dla polityki lewicy oznacza poniedziałkowa rocznica czterdziesta porozumień gdańskich i Solidarność no to jest oczywiście to jest oczywiście bardzo bardzo ważne ważna Rozwiń » rocznica, bo i ważne, bo ważna tradycja dla lewicy szczególnie, choć w ciągu ostatnich dekad muszę przyznać, że to raczej raczej środowiska prawicowe próbowały czasami skutecznie zagarnąć tę tradycję, ale oczywiście jest to jest rocznica przede wszystkim ważne z punktu widzenia walki oprawa pracownicze rocznica ważna dla tradycji związkowej dla ruchu dla ruchu pracowniczego co myślę, że tradycji ja myślę, że toczy z nim w tych przede wszystkim zostało z niej zostało z nich to, że walka się toczy i wcale wcale 40 lat, a 40 lat później świat pracy nie jest światem zabezpieczonym nie jest krainą mlekiem młode miodem płynącą, ale dziś właśnie dziś w szczególności w warunkach kryzysu, kiedy dowiadujemy się o kolejnych zamiarach rządu dokręcania śruby pracownikom właśnie przerzucania kosztów kryzysu na 1 świat pracy gigantycznych zwolnień nie obchodzi gigantycznych zwolnień zwolnień albo zamiennych za wrażenia zamrożenie wynagrodzeń w budżetówce myślę, że ta rocznica powinna być nie tyle symboliczna ja oczywiście rozumiem huczne obchody świętowanie, ale przede wszystkim praktyczne to znaczy powinniśmy wykorzystać ten czas do poważnej dyskusji na temat sytuacji pracowników tu i teraz tych zatrudnianych na umowy śmieciowe, ale także tych, którzy są zatrudnieni w sferze budżetowej prawa do strajku np. bo jeżeli chodzi o te propozycje właśnie ten rok gruchnęła wczoraj pomysły dotyczące zwolnieniem ze zwolnień w celu w sferze budżetowej to zwracam uwagę, że to one będą dotyczyły ludzi, którzy prawa do strajku zgodnie z obecnym stanem prawnym nie mają, tak więc chciałabym, żeby to była taka dyskusja nie o tym co wydarzyło się 40 lat temu tylko o tym co dzieje się z pracownikami tu i teraz i w jaki sposób powinniśmy solidarnie ich bronić jak wzmocnić siłę ruch związkowy jak nie dopuścić do tego, żeby pandemia Korona wirus ten kryzys gospodarczy spadł 99% na barki właśnie pracowniku no tak w obliczu w obliczu tego wirusa co dla pani oznacza Solidarność ja myślę, że nawet na różnych poziomach my wszyscy mogliśmy przekonać się w ciągu kilku miesięcy miesięcy zamknięciach czym może być taka Solidarność codzienna, a Solidarność nie tylko, jeżeli chodzi o takie wsparcie mnie nie rodzinne sąsiedzkie sąsiedzkie społeczności lokalnej, ale zobaczyliśmy jak bardzo jesteśmy światem światem części połączonych to znaczy osoby, których nie dostrzegaliśmy często takim naszym codziennym życiu jako sprzedawczyni, która stoi za ladą i podaje nam nam bułki, a czy kierowca autobusu, który dowodzi nasze dzieci do pracy jak są ważnymi elementami naszej naszej społeczności naszego codziennego życia jak bardzo w sytuacji takiego zagrożenia to od nich zależy czy jesteśmy w stanie normalnie normalnie funkcjonować i myślę, że też w kontekście tej dyskusji o prawie pracy o sprawach pracowniczych to jest przestrzeń na to, żeby zwrócić uwagę opinii publicznej na te grupy zawodowe na tych członków naszych społeczności, które przez lata w tej debacie publicznej był, którzy byli mniej byli pomijani chciałabym, żebyśmy rozmawiając np. o podnoszeniu płacy minimalnej jest to temat, który podnoszą związki zawodowe rzadko przebija się do debaty medialnej czy publicznej rozmawiali nie po prostu płacy minimalnej tylko o ludziach, którzy dziś to płacę minimalną głównie zarabiają i zobaczyli tych ludziach tych, którzy byli na pierwszym froncie walki o tej z tym to codziennością kryzysu, w którym wszyscy borykaliśmy się tak to jest wielka już teraz globalna debata tzw. SN cały okres prawda raczej koniecznych niezbędnych niezbędny pracownikach prawda to, że temat społecznej użyteczności prac tak tak też takiej właśnie prace najbardziej niedocenianej często prawda, ale kompletnie kompletnie niezbędne no dobrze jak pani patrzy na szkoły i wracamy do szkoły pani też ma dzieci prawda wracając do szkoły czy nie mam nie mam dzieci edukacji się edukacji dla interesu zajmuje na nich jak uważnie i przerażeniem to co się dzieje no właśnie to dzieci to dzieci wiadomo wszyscy się nad nimi pochylają, ale nad nauczycielami mało się pochylamy, a to jest grupa Essential markę, która będzie wyjątkowy sposób ponosił konsekwencje decyzji, które teraz zapadają, czyli np. o tym jak szkoły mają mają pracować jak mamy pani zdanie wyrazić Solidarność z tymi naszymi nauczycielami to co te to co w tej chwili można robić trzeba robić mówi tutaj o mediach, ale także rodzice, którzy w, których jest tak wiele, że jednak stanowił istotny segment elektoratu tak i wyborców to wywierać presję na Ministerstwo Edukacji Narodowej, żeby jednak wzięło większą część odpowiedzialności za to w jaki sposób rok szkolny nowy rok szkolny będzie zorganizowane, bo teraz mamy taką sytuację, której ta odpowiedzialność niemal całkowicie została przerzucona na dyrektorów na dyrektorów szkół jednocześnie dyrektorzy niespecjalnie mają pole manewru co pokazuje chociażby sytuacja szkoły w Zakopanem, gdzie samorząd w porozumieniu z dyrektorami szkół decydował się o odroczeniu startu roku szkolnego na kilka tygodni pociąg decyzja została uchylona uchylono przez Sejm państwowy powiatowy Inspektorat sanitarny, a Małopolska kurator, mówi że jakiekolwiek zmiany organizacji roku szkolnego jeśli mogły być wprowadzone dopiero wtedy, kiedy realnie do jakiegoś zagrożenia, dlaczego szkoły zostaną otwarte i i dojdzie do dojdzie do zakażeń Issa największej zgodzie przez sanepid zamyka czy ta fikcja decyzji dyrektora właściwie po pękła zupełnie się okazami z decyzją sanepidu, czyli rządu, bo sanepid jest częścią administracji oraz paru lat dyrektor został zredukowany do osoby, która ma zarządzać szatnią szkole i to u siebie może poszaleć i organizować także, by było jak najbezpieczniej, a całą odpowiedzialność taką też psychiczną ekologiczną moralną za bezpieczeństwo uczniów będzie ponosił indywidualnie w tej chwili ta Solidarność powinna powinna polegać na wywieraniu presji na MEN, żeby jednak umożliwił szkołom dyrektor nauczycielom większą decyzyjność tak do tego w jaki sposób zabezpieczyć siebie i uczniów przed cali oraz konstrukcja rządowa jest taka powiedział dość klasyczna to znaczy dyrektor ponosi całą odpowiedzialność nie ma żadnych kompetencji decyzyjnych faktycznie prawda rząd ma wszystkie kompetencje decyzyjne przez sanepid itd. itd. kuratoria, a mówi, a od odpowiedzialności się uchyla, bo my, bo to za moją odpadać dyrektorzy jak jak twierdzi tak jak MEN zachowuje się zachowuje się jak małe dziecko które, żeby uwierzyć, że ogień gorący musisz się sparzyć tak, żeby uwierzyć, że naprawdę jesteśmy w środku epidemii i szkoły mogą stać się istnieje takie ryzyko nie muszą oczywiście, ale mogą stać się nowymi ogniskami zakażeń to musi dopiero zobaczyć jak ta jak jak tylko na wirusy szkoła się rozwija problem polega na Millera, którzy będą odczuwać te poparzenia nie będzie minister Piątkowski tylko nauczyciele właśnie uczniowie ich rodziny no właśnie to dokładnie chciałem chciał chciałem dorzucić, że małe dziecko wkład własny palec za minister Piątkowski wkłada nasz palec do do Legia to jest dość zasadnicza różnica między próbą torturą prawda i tak myślę raczej mamy do czynienia z tym drugim jakiś eksperyment na żywym ciele żywym organizmem jest cudem w grę oczywiście no dobrze teraz dobrze by gdyby dobrze moje dziecko ósma klasa szkoła podstawowa co mam zrobić, żeby okazać Solidarność tym nauczyciele, których minister zmusza do podjęcia ryzyka zdrowotnego życiowego w sytuacji poważnego zagrożenia itd. traktor jako rodzic w takiej sytuacji na pewno może pan użył jeszcze dzieckiem czy będą będzie obowiązek noszenia maseczek czy na przerwach, czego nie będzie jednak swoje dziecko, które w tym maseczkę wyposażyć przekonać, żeby w miarę możliwości syczy córka mnie nie kręcił się po szkole w trakcie przerwy spędza ten czas w grupie, które z, którą przebywa i tak w czasie w czasie lekcji może pan to też zalecają eksperci zaszczepić dziecko przeciwko grypie to jest w ogóle 1 z postulatów związków zawodowych związków w związku Nauczycielstwa polskiego, ale także lewicy, żeby szczepienia przeciwko grypie były darmowe dla wszystkich nauczycieli i dla uczniów, bo w sytuacji, której rozpocznie się sezon grypowy bardzo trudno będzie rozróżnić objawy grypy, o czym od objawów Korona Cracovia 19 w, więc to są takie rzeczy, które pan indywidualnie może zrobić rozmawiający z synem, dbając o bezpieczeństwo swoje bezpieczeństwo problem polega na tym, że w zarządzaniu epidemią nie chodzi wyłącznie indywidualne postawy to znaczy nie da się nawet najlepszą najbardziej skrupulatne postawą jednostek zabezpieczyć przed rozwojem przed przed rozwojem epidemii, jeżeli brakuje zarządzania na poziomie całej populacji systemowych rozwiązań dlatego ja i by jak widzę widziałam w trakcie tych 0501. tego pierwszego sezonu tak powiem tej zamknięcia przeniesienie edukacji w tryby znane ja widzę ogromną Solidarność zaangażowanie rodziców dostosowywanie się do wszystkich obostrzeń, a wysiłki włożone w edukację zdalną swoich dzieci, a jest wyrozumiałość wobec nauczycieli wzajemną także rozumieć nauczycieli wobec rodziców i i uczniów i Solidarności jest problem polega na tym, że ona nie zastąpi nam systemowego systemowej polityki państwa ta polityka w tej chwili wychodzi Ministerstwo Edukacji Narodowej polega na myciu rąk, ale nie zaleceniu mycia rąk jako zabezpieczenie przed epidemią tylko umywanie rąk od odpowiedzialności za politykę oświatową na tak i w tej dlatego tak panią dopytuje właśnie, jakbyśmy mieli normalny zdrowy odpowiedzialny i troszczących się rząd to tam nie musielibyśmy się martwić co robić bomby to wszystko zrobiła teraz trzeba sobie jakoś własnymi siłami radzić jeszcze 1 z jeszcze gorzej jest jeszcze jest szczyt metoda jest jeszcze gorzej, bo to nawet nie jest także mógłby pan racjonalnie podjąć decyzję, żeby np. przez pierwsze 2 tygodnie czy 4 tygodnie nie posyłać dziecka do szkoły, a nie wiem przejść właśnie edukację edukację domową wydaje się, że to mogłaby być w wielu przypadkach decyzja racjonalna, jeżeli ktoś mieszkanie z dziadkami np. albo nie jest w grupie jest w grupie ryzyka tymczasem nie ma żadnych sygnałów ze strony minister edukacji narodowej, że przepisy dotyczące obowiązku szkolnego miały być, jakkolwiek poluzowane czy tego nawet gdyby taki sposób chciał pan wyrazić Solidarność z nauczycielami jest parę dodatkowego zagrożenia pan tego zrobić nie może, ponieważ prawo zobowiązuje pana do tego, żeby posyłać swoje dziecko swoje dziecko do szkoły, więc w tym sensie MEN zachowuje się podwójnie nieodpowiedzialnie znaczy ani nie dostarcza ani nie dostarcza dostatecznych wytycznych i rozwiązań ani nie stwarza nawet pola do tego, żeby samodzielnie rodzice nauczyciele czy dyrektorzy radzili sobie z tą nową sytuację to jest to jest dość typowych dla tej formacji politycznej mam wrażenie dość typowa sytuacja bardzo dziękuję Pani Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk koalicję lub parlamentarny lewicy była naszym gościem dziękuję bardzo, transformację po informacjach szybka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JACEK ŻAKOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA