REKLAMA

Trudny powrót do szkoły

Gościnnie: Puls Biznesu do słuchania
Data emisji:
2020-08-28 19:00
Czas trwania:
50:01 min.
Udostępnij:

Po półrocznej przerwie uczniowie idą do szkół. Jak długo będą do nich chodzić, czy - a może kiedy - wróci nauka zdalna? Dziś pytań jest więcej, niż odpowiedzi Rozwiń »

To może być bardzo trudny rok szkolny. Nie tylko z powodu pandemii zresztą. Kwestie organizacji nauki w szkołach w dobie COVID-19 to poważny problem samorządowców. Jeszcze większym kłopotem są jednak finanse.
W stolicy – a podobnie jest i w innych miastach – ministerialne dotacje na oświatę nie wystarczają nawet na pensje dla nauczycieli. A są przecież także inne bieżące wydatki, są inwestycje. O tych problemach opowiadają wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska oraz zastępca burmistrza Mokotowa Krzysztof Skolimowski.

Zawód nauczyciela w czasie pandemii staje się zawodem podwyższonego ryzyka, podobnie zresztą jak lekarza, czy pielęgniarki. Być może i im należałoby wypłacać specjalne dodatki, aby chcieli pozostać w zawodzie. Czy budżet państwa udźwignąłby takie wydatki – policzył to Maciej Samcik, autor bloga Subiektywnie o finansach.

Nauczanie masowe to ryzyko także dla uczniów. Rodzice myślą wić coraz częściej o tym, jak takie zagrożenie zmniejszyć. O nauczaniu domowym i o szkole demokratycznej opowiada Marianna Kłosińska, prezeska fundacji Bullerbyn oraz Dzieci mają głos.

Na koniec sięgniemy do podręczników, ale nie tych papierowych, tylko elektronicznych. Ma je w swojej ofercie m.in. WSiP, w którym pracuje Anna Karniej.

0'00" Bartek Mayer - wstęp
2'20" Renata Kaznowska o topniejących funduszach na oświatę
11'42" Krzysztof Skolimowski o zaufaniu do dyrektorów szkół
19'21" Maciej Samcik o COVID-owych dodatkach do pensji nauczycieli
30'03" Marianna Kłosińska o demokratycznej szkole obok systemu
38'51" Anna Karniej o frustracji wywołanej przez zdalną naukę
49'04" Bartek Mayer - Zakończenie Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
napotkać zaprasza BNP Paribas bank nr 1 z Unii Europejskiej dzień dobry to jest Puls biznesu do słuchania, a ja nazywam się Bartek Meyer część państwa, zwłaszcza stałych słuchaczy naszych spotkań stów z pewnością pamięta jak rok temu również tuż przed 1września meandrami szkolnych rynku zajmowała się Michalina Szczepańska dziś również bierzemy na tapetę edukację, ale już zupełnie innej sytuacji niż rok temu za kilka dni uczniowie udadzą się do swoich szkół i Rozwiń » zrobią to w większości po raz pierwszy prawie pół roku wiosną w związku z pandemią wprowadzono bowiem powszechne nauczanie zdalne domowe przez internet nikomu zresztą jak długo dzieci będą faktycznie chodzić do szkół być może niektórzy mówią, że na pewno za jakiś czas wrócimy do tego poprzedniego jesiennego wariantu, czyli tej nauki przez internet, a może to będzie też taka forma pośrednia hybrydowa trochę w szkole, a trochę zdalnie niepewności niejasności zresztą bardzo dużą i o tym wszystkim rozmawia m.in. z warszawskimi samorządowcami ich największym problemem nie jest jednak kwestia taka organizacyjna, bo szkoły nauczyciele uczniowie rodzice już tutaj pewne doświadczenie zdobyli, ale sprawy finansowe okazuje się, że pieniędzy na oświatę brakuje coraz większym stopniu i coraz bardziej staje się to dotkliwe dla samorządów nie tylko dla samorządów zresztą przecież w czasach, gdy zagrożenie zakażeniem Korona wirusem rośnie nauczycielom właściwie powinno się z tego powodu płacić więcej, niemniej czy to możliwe o tym, też za chwilę będzie również mowa o tzw. cyfrowej obudowie do papierowych podręczników to też będzie ważne w kontekście zdalnego nauczania oraz o szkole Demokratycznej czy słyszeli państwo o takiej instytucji jeszcze niedawno też nic na ten temat nie wiedziałem zapraszam serdecznie za oświatę w stołecznym magistracie odpowiada zastępczyni prezydenta Renata Kaznowska nasza rozmowa szybko zeszła na kwestie finansowe, ale na początek zapytałem panią wiceprezydent czy na kilka dni przed 1września wiadomo już wszystko na temat tego jak w nadchodzącym roku będą funkcjonować szkoły nic z tych rzeczy, mimo że apelowaliśmy naprawdę od wielu miesięcy, że musimy przygotować do 1września, bo nastąpi dzisiaj 26sierpnia dowiadujemy się, że przedszkola będą miały po części zniesionych dystans społeczny, więc teraz liczymy na ręce na parę dni przed rozpoczęciem roku szkolnego czy będziemy w stanie przyjąć wszystkie dzieci do przedszkola 1września dzisiaj pan minister nie zapytali co ma setkami przestrzeniach wspólnych przede wszystkim młodzieży i kadry pan minister odpowiada, że będą rozważać odpowiedź na to pytanie może w czwartek może w piątek na kilka dni przed 1września na pytanie co ze szczepieniami przeciwko grypie bowiem, że to byłyby ważne szczepienia dlatego, że to symptom Korona wirusa są czynami w początkowej fazie bardzo zbliżone do rękę, więc osoby kaszlące rzeszy żyjące z temperaturą podwyższono będą sytuowane w pierwszej kolejności w kierunku Korona wirusa to można wprowadzić absolutny chaos w szkołach my dzisiaj znamy odpowiedzi na to pytanie, ponieważ pan minister Piątkowski na także, ale pytanie powiedział to niejako minister zdrowia, więc mamy więcej pytań mniejszy o odpowiedzi my te pytania zadajemy tego, czego brakuje nam najbardziej jasnych czytelnych spójnych wytycznych no właśnie, bo rząd to rząd, a samorząd tak jak np. warszawski może też we własnym zakresie pewne rzeczy uzgodnić może we własnym zakresie coś proponować natomiast dokumentem nadrzędnym są zawsze wytyczne ministerialne wytyczne głównego inspektora sanitarnego ja uważam, że czas wakacji można było wykorzystać lepiej, zważywszy że nie wiemy wiele rzeczy kilka dni przed 1września, a na pytania, które zadajemy nie dostajemy odpowiedzi jeszcze bardzo wiele osób nie doszło nawet do tych pytań ja nie jestem wielką optymistką i raczej wolę być przygotowane scenariusze gorsze aniżeli te najlepsze dlatego też przygotowaliśmy już wytyczne od nauczanie hybrydowe kwestie organizacyjne to jest 1 sprawa kwestie finansowe to jest druga obawiam się, że przy takim na powiedzmy szczerze zamieszaniu raczej pozytywne dla finansów to nie jest niezwykle trudne szczególnie w tym roku i ja w zasadzie od 2 lat, gdy przyjmą warszawską oświatę, a szczególnie w roku ubiegłym, kiedy to był bardzo trudny rok to był rok strajków nauczycielskich wcześniej reforma oświaty Pani Minister Zalewskiej, która miała nic kosztować kosztowała nas bodaj 80 000 000zł to co dzieje się w tej chwili z finansami oświaty jest przerażające i mówię o tym w skali nie tylko warszawskie tylko ogólnopolskiej samorządowcy podnoszą, że jeżeli nic nie zmieni się w sposobie finansowania oświaty w Polsce samorządy będą bankrutować czy taki poziom drenażu budżetu samorządów, jaki jest teraz nie było nigdy i to odbywa się w wersji nieprawdopodobnie skokowej nie podam przykład rok do roku rok 2019 i rok 2020 różnica w wydatkach na oświatę warszawską wynosi 400 000 000zł tylko rok do roku budżet Warszawy na oświatę w tej chwili ktoś z 5 miliardów złotych najwyższa pozycja w budżecie subwencja oświatowa, jaką dostajemy to jest nieco ponad 2 miliardy 200 000 000zł subwencja wystarcza nawet do pensji w oświacie, które wynoszą prawie 3 miliard złotych co więcej w tym roku 1września mamy wypłacać podwyżki dla nauczycieli będzie nas kosztowało tylko za 4 miesiące 30 000 000zł nie dostaliśmy na to 1złotówki pan minister Piątkowski zapytany, skąd pieniądze na podwyżki odesłał nas do subwencji, którą udało nam na ten rok tylko 200 bodajże 16 000 000zł wyższą względem roku ubiegłego, a tak jak powiedziałam wydatki wzrosły o 400 000 000zł dziennikarka oświatowa wyniosła już 200 000 000zł nie ma do tego doszła jeszcze podwyżka dla nauczycieli na to wszystko nakłada się sytuacja związana z pandemią to też w sposób nieprawdopodobny obnażyło system, ponieważ pan minister Piątkowski, gdyż nie ma argumentów to powtarza, że samorządy przecież więcej zarabiają mają wyższy PIT dzięki wielkim staraniem rządu mają większe udziały picie dzięki temu, że w PIT CIT rosną i rzeczywiście może tak było, ale w tym roku w roku pandemii, kiedy sami musimy pomagać przedsiębiorcom straciliśmy w tym roku kilkaset milionów złotych co miesiąc szacujemy, że te straty do końca roku mogą wynieść nawet 2 miliardy złotych i to pokazuje, że w ten sposób usprawiedliwia subwencji na poziomie w tym roku nie sprawdził w roku przyszłym również nie sprawdziło się długo będziemy dochodzili do stanu sprzed pandemii jeśli w ogóle dojdziemy w najbliższych latach dlatego my bardzo domagamy się i oczekujemy standardów edukacyjnych to ostatnie lata przede wszystkim cały, że źle się dzieje finansowanie polskiej oświaty mówi wprost następuje ekonomiczny demontaż oświaty w Polsce, bo dochodzimy w tym momencie ściany bardzo wiele samorządów w Polsce do tej ściany doszło już mówi wprost zbankrutujemy prawie 1000 samorządów w Polsce jest zagrożonych bankructwem mówiąc w cudzysłowie samorząd zbankrutować nie może ale, gdybyśmy przenieśli tę sytuację na rynek prywatny mówi się po prostu bankructwie właśnie ze względu na oświatę samorządy nie są w stanie podołać kolejnym obciążeniem wynikającym z oświaty i Warszawa jest równie znakomitym przykładem wczoraj dowiedzieliśmy się, że rząd będzie pomagał rzeczywiście w tej sytuacji bardzo trudnej pandemii 1września uruchamiamy placówki dowiedzieliśmy się, że dostaniemy wsparcie w postaci płynów do dezynfekcji i maseczek liczby robią wrażenie od razu powiem, a mianowicie Warszawa dostanie więcej 537 000 sztuk masaże i około 150 000l płynów do dezynfekcji tyle tylko Szanowni Państwo, że jak w Warszawie mam prawie 45 000 kadry pedagogicznej nie pedagogicznej, żeby tylko karze tej, którą wymieniłam dać po 1 setce dziennie we wrześniu musi na ten cel przeznaczyć 965 000 sztuk maseczek do końca roku potrzebuje ich około 6 000 000, a pan minister, mówi że daje 537 000 przewodniczyła na nieco ponad 2 tygodnie, więc dzisiaj muszę zadać pytanie czy za 2 tygodnie dostanę kolejną partię 530 000 sztuk maseczek tak wygląda finansowanie oświaty i tak wygląda przerzucanie ciężaru finansowego również na samorządy są granice po przekroczeniu, których będzie ciężko powrócić do normalności jak też bardzo ubolewam nad tym, że szczegóły trzeba zabrać nie będzie innego wyboru nie chciałabym, żebyśmy musieli zabierać dzieciom części już się dzieje musieliśmy obciąć np. zajęcia dodatkowe to były pieniądze to były zajęcia dedykowane dzieciom ograniczamy funkcjonowania świetlic ograniczamy przedszkola, więc to są koszty, które finalnie przenoszone są dzieci na ich rodziców i staram się panu ministrowi tłumaczyć, że nie robi krzywdy na takim podejściem tylko robi krzywdę warszawskim rodzinom mam nadzieję, że kiedyś argumenty trafią usiądziemy do naprawdę poważnej dyskusji na temat finansowania oświaty w Polsce, bo do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia finansowania inwestycji oświatowych, do których rząd dokłada w ogóle ani 1złotówki, a tylko na tą kadencję planujemy przeznaczyć ponad miliard złotych na budowę 18 szkół prawie 3 z przedszkola miejmy nadzieję, że do tych rozmów dojdzie prędzej niż później bardzo dziękuję za rozmowę gościliśmy u pani Renaty Kaznowski wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny m.in. za edukację dziękuję bardzo, dziękuję nieco więcej optymizmu pobrzmiewa w słowach innego samorządowca Krzysztofa Skolimowskiego nie są zastępcą burmistrza Warszawskiego Mokotowa i w zarządzie tej dzielnicy odpowiada m.in. za oświatę, ale oprócz tego jest też przewodniczącym komisji edukacji nauki szkolnictwa w sejmiku województwa mazowieckiego od 1września zgodnie z ustaleniami rządowymi zaczynamy rok szkolny stacjonarnie tutaj oczywiście jest pewna doza niepewności nie wiadomo, kto będzie rozwijać, ale zaczynamy stacjonarnie to co jest ważne, żebyśmy przestrzegali zasad, które obowiązują zasad dotyczących higieny dystansu i dbałości o to, żeby to szkół do przedszkoli przychodziły dzieci zdrowe przychodzili zdrowi pracownicy to jest jakby kluczowe dla tej sytuacji natomiast podejrzewam, że dzisiaj nie ma osoby, która była w stanie przewidzieć jak się ta sytuacja rozwinie i na ile te zabezpieczenia, które przewiduje na ile się wszystko sprawdzić problem polega chyba też na tym, że nie do końca wiadomo, jakie będą te zalecenia np. czy maseczki będą obowiązkowe przestrzeni publicznej szkole czy nie to będzie też zależeć od sytuacji w danym miejscu dzisiaj Polska mamy podzielono na 3 strefy zieloną żółtą czerwoną wskaźnik strefy obowiązują inne rygory narazimy natomiast ja wyznaję taką zasadę, że w szkole czy przedszkoli osoba zarządzająca jest dyrektor i to on musi to swoją placówkę zorganizować, bo nie najlepiej znają swoje placówki i z poziomu burmistrza ma się tylko taki ogląd ogólne natomiast każdego szczegółu w placówce się nie znano np. dzisiaj taką sytuację, że przyszedł 1 z dyrektorów zaproponował, żeby w jego szkole były tylko drugie dania, żeby nie było posiłków dwu zdaniowych i uzasadnia to tym, że jeśli miałby wydawać reżimie sanitarnym pełny obiad to wydawanie obiad trwał od godziny dwunastej godziny wpół do piątej, bo takie są warunki tak taka jest wielkość stołówki na jej to jest 1 z takich propozycji ja skierowałem dyrektora do rodziców, żeby to zgodnie z rodzicami, bo ważne, żeby posiłek był odpowiednio kaloryczne to ilu będzie się składać dań jest rzeczą wtórną i jest taki przykład z dnia dzisiejszego natomiast na pewno też będziemy zaskakiwani takimi sytuacjami, że będą się pojawiać się osoby, które będą kwarantannie tak po stronie nauczycieli i jaki po stronie uczniów, że trzeba będzie się szybko przeorganizować podejrzewam się będzie taka dość trudna sytuacja psychologiczna w ocenie tej sytuacji po stronie rodziców jedni będą uważać się w zasadzie wszystkie zalecenia te wszystkie ograniczenia to jest przesada, że nie wiadomo po co to wszystko jest, bo nic takiego się wielkiego nie dzieję się spotykam z takimi tezami, a z drugiej strony będzie mieć sytuację rodziców, którzy będą mieć duże poczucie zagrożenia i będą obawiać się czy mimo różnych środków ostrożności, które podejmujemy trzymane są odpowiednie w stosunku do sytuacji pojawiło się różne pomysły np. taki, żeby wstrzymać rozpoczęcie roku szkolnego takiego masowego stacjonarnego w szkołach 2 tygodnie, żeby się przekonać czy aby wśród uczniów nauczycieli powracających z wakacji nie ma osób zakażonych pan myśli, że to byłby dobry pomysł podejrzewam że, gdyby dzisiaj zapadła decyzja o przesunięciu rozpoczęcia roku szkolnego to byłoby to równoznaczne z przesunięciem wakacji 2 tygodnie nie zamkniemy dzieci wraz z rodzicami na 2 tygodnie w domach nie zabronimy im wychodzić na ulice to jest po prostu niemożliwe w Warszawie przeprowadzono kilkuset placówkach edukacyjnych taką ankietę, która miała podsumować, jakby ten okres drugiego półrocza mijającego roku szkolnego i z tej ankiety miało wynikać co się udało dobrze co średnio co się nie udało czy jakieś takie wytyczne wynikające z tego da się wdrożyć w tej chwili ja jestem pozytywnie zaskoczony, że mimo totalnego nieprzygotowania oświaty w Polsce to w edukacji zdalnej w zasadzie się wszyscy nauczyli tego biegu Marcin różnymi metodami to bez względu na to czy to wielkie miasta 3 małe miasteczko Siewierz wszyscy nauczyciele starali się tak jak tylko potrafili to była bardzo duża determinacja ze strony nauczycieli i wielkie podziękowanie dla nich obawiałem się, że będzie znacznie gorzej natomiast wiadomo, że z tego takiego systemu ad Hok będziemy musieli przychodzić do systemu bardziej uporządkowanego temu ma służyć w Warszawie programem tu Warszawa, czyli takie systemowe wdrożenie edukacji online jako alternatywę dla edukacji stacjonarnej to oczywiście będzie troszkę czasu trwało, ale ja jestem pod dużym wrażeniem pracy, którą wykonali nauczyciele wzeszłym roku i że można powiedzieć się to udało myśli pan że, gdyby w tym roku szkolnym nowym wrześniu październiku albo później doszło do tego, że konieczne było wprowadzenie edukacji hybrydowe albo wręcz zdalnej to da sobie poradzimy przed takim wyzwaniem stoi rząd nie ma co się czarować takich sytuacji nie będzie będą występować mogą nie występować w skali masowej, ale na pewno punktowo będą takie sytuacje występować z tego co wiem to dyrektorzy w zasadzie już, opracowując plan 1 dla na okoliczność edukacji stacjonarnej drogi dla okolicznych edukacji zdalnej ani już do tego przygotowują się w którymś momencie roku szkolnego to nastąpi trzeba być przygotowane także ja nie mam złudzeń na oczywiście życzyłbym sobie, żebyśmy przeszli przez to pandemię obronną ręką, ale na razie nam na Mokotowie się udajemy mieliśmy 1 taki duży problem z początku w zasadzie potem przez cały ten okres takiej sprawy od wojskowe tylko, ale na razie to mówiono mieliśmy szczęście, ale czy to szczęście będzie dalej musimy być przygotowani na to, że w każdej chwili dana placówka szkoła przedszkole będzie przechodzić na taką edukację zdalną dziękuję bardzo, za rozmowę rozmawialiśmy z panem Krzysztofem Skolimowski im zastępcą burmistrza Warszawskiego Mokotowa zajmującym się m.in. oświatą, a także przewodniczącym komisji edukacji nauki szkolnictwa wyższego w sejmiku województwa mazowieckiego dziękuję bardzo, dziękuję bardzo wróćmy jeszcze do kłopotliwych kwestii finansów w czasie, gdy każde dłuższe przebywanie w większym zgromadzeniu oznacza rosnące zagrożenie zakażeniem zawód nauczyciela staje się profesją podwyższonego ryzyka podobnie zresztą jak zawód lekarza pielęgniarki czy ratownika medycznego medycy właśnie w związku z pandemią dostali specjalne dodatki czy powinno się wypłacać również nauczycielom o tym, rozmawia z Maciejem Samcik wiem autorem bloga subiektywnie o finansach cały ten system jest nieprzejrzysty to znaczy one o nominalnie są niskie natomiast są otoczone różnymi dodatkami i przywilejami wynikającymi z kartą nauczyciela tak jeśli, by wziąć gołe pieniądze no to nauczyciel zarabia tak, zwłaszcza taki początkujący zarabia no na granicy płacy minimalnej to jest mniej więcej 3000zł brutto już po ostatnich podwyżkach taki nauczyciel z kilkuletnią praktyką kontraktowy to ma 3,51000zł brutto wciąż i potrwa jeszcze 2 stopnie zaawansowania i nauczyciele najbardziej doświadczeni zarabiają tam między 44 tysiące złotych brutto i do tego dochodzą różne dodatki funkcyjne dodatki za warunki pracy no, więc tak szczerze mówiąc nie można powiedzieć bardzo dokładnie ile zarabia nauczyciel w Warszawie albo uznania albo małym mieście, bo to zależy tak naprawdę od różnych dodatków oczywiście wiadomo, że nadal nie są duże pieniądze, a druga sprawa to jest kwestia zakresu obowiązków wiadomo znaczy, że tak naprawdę zła to dobry nauczyciel duża spędzam w domu, przygotowując się do zajęć i dokształcają się no i też trzeba powiedzieć każdy, kto przepracował, chociaż kilka dni z grupą mniejszych większych dzieci wie jak bardzo wyczerpujące to jest zajęcie za takie kilka godzin hałasie stresie w takiej dużej odpowiedzialności za małych ludzi to jest rzecz, która potrafi wyczerpywać 34× bardziej niż praca biurowa obraz ogólnie jest krótko mówiąc dość zatrudniony niejasne nieostre natomiast nikt tutaj się nie kłócić z hipotezą tą tezą, że zarobki nauczycieli nawet po uwzględnieniu tych wszystkich zastrzeżeń w Polsce należą do najniższych w Europie wręcz no chyba ważną rzeczą jest to co powiedziałeś, że te zarobki są niezależne od tego gdzie nauczyciel pracuje 4 Warszawa czy też Poznań to jest mu Ława i duża, by koszty życia w tych miastach czy miejscowościach są bardzo różne zarobki są takie ze sztancy można rzec no tak to jest generalnie problem polegający na tym, że to de facto opłaca urzędowa on jest ustalana na poziomie ministerstwa i w zasadzie tutaj ani koszty życia ani popyt podaż tutaj w ogóle rynek nie decyduje, o ile np. w niektórych branżach lekarskich ten rynek zadziałał i teraz lekarz dobry lekarz w dużym mieście zarabia jest w stanie zrobić dobre pieniądze oczywiście w niektórych specjalnościach lekarskich tych najbardziej chodliwy tak jeśli chodzi o nauczyciela to tutaj tak naprawdę jedynym wentylem są korepetycje to znaczy nauczyciele wyrównują sobie pensję urzędową tam na tych rynkach, na których popyt na ich usługi jest największe po prostu, udzielając korepetycji no i znam nauczycieli, którzy właściwie już zrezygnować ze szkoły, bo są w stanie w dużym mieście jeśli mają reputację te korepetytor, skąd i dużo stałych uczniów klientów to są w stanie właściwie rzecz wyłącznie z korepetycji znam kilku takich, którzy rzucili szkoły mają po 30 godzin w tygodniu korepetycji całkiem nieźle z tego żyją czy to jest jakaś taka tendencja, która narasta czy więcej z tych nauczycieli wobec faktu, że nota pensja jest no taka bardzo zbliżona do minimalnego wynagrodzenia wobec faktu, że to minimalne wynagrodzenie ma jeszcze rosnąć dosyć dynamicznie to tutaj naprawdę sytuacja jest bardzo niewesoła tak, bo szczerze mówiąc pensje nauczycieli rosną mniej więcej równym tempie co płaca minimalna w ciągu ostatnich kilku lat pensje nauczycieli średnio poszły w górę od chyba 3 ostatnich lat ile pamiętam 30% pensja minimalna też poszła w górę 30% natomiast pensje nauczycieli początkujących tylko 15% w związku z tym widać, że jeszcze bardziej opłaca się zaczynać karierę tak wiadomo, że ktoś nie zacznie to to też nie będzie kontynuował, więc jest napływ nowych ludzi do tej branży jest bardzo ograniczony to też oczywiście za chwilę odczujemy natomiast z całą pewnością biorąc pod uwagę tempo wzrostu cen różnych rzeczy, zwłaszcza usług i zwłaszcza dużych miastach to bycie nauczycielem coraz mniej opłaca, bo tutaj ta realna płaca nauczyciela jest niestety coraz niższa mnóstwo szkół poszukuje nowych nauczycieli, więc chyba tutaj tego napływu faktycznie nie ma dużego i problem zaczyna się robić systemowy, więc pewnie coś z tym fantem trzeba było zrobić tylko pytanie co problem polega na tym, że dyrektor nawet jakby chciał zapłacić lepiej to nie bardzo może, bo on opłatę urzędową tak to znaczy to nie jest tak, że jestem dyrektorem szkoły menedżerem jestem w stanie sobie ściągnąć nauczyciela zapłacić mu, bo potrzebują przykład bardzo dobrego nauczyciela matematyki jestem szefem szkoły o profilu matematycznym i szukam daje ogłoszenie i płace nauczycielom 2× tyle co w innych szkołach tam możliwości manewru są bardzo ograniczone i czuje ból czy to się rozwiązać w ramach obecnego systemu moim zdaniem nie, bo z 1 strony tutaj jest ta opłata urzędowa ustalona ustawą z drugiej strony karta nauczyciela, która definiuje przeróżne nauczycielskie przywileje takie jak wakacje nauczyciel ma też dużo więcej dni wolnych od pracy ma nieco wcześniejszą emeryturę ma zdaje się nieco lepszy dostęp do tak różnych rentowych świadczeń związanych z chorobami zawodowymi, więc tutaj, by się przydał pewnie jakiś reset, który polegał na tym, żeby z 1 tony rynkowi ten zawód i rynkowi płacę, a z drugiej strony też zlikwidować te przywileje, które tak naprawdę zaciemniają obraz powodują, że dzisiaj nauczyciel zarabia mało, ale z drugiej strony ma przywileje tak naprawdę nie wiadomo czym jest dobrze, że nieźle nasz wiadomo, że źle, bo jak było dobrze to by było duży napływ nowych ludzi do tego zawodu tak jakoś nie ma, czyli dochodzimy do momentu, kiedy reset wydaje się być no absolutnie konieczne chyba tak obiektywnie rzecz biorąc tak jest natomiast pytanie na ile to jest istotne z punktu widzenia ludzi, którzy nam dzisiaj rządzą to znaczy oni chcą, żeby Polacy byli wykształceni, żeby ten poziom naszego wykształcenia statystycznie rozum, żeby nie było tylko wykształcenie papierowe, czyli takie, że ludzie mają po prostu papierki różne szkoły skończyli, ale tak naprawdę umiejętności, które za tym powinny jeśli mają czy też po prostu mamy pewność i paradoksalnie chyba sytuacja, w której jesteśmy w tej chwili mam namyśli pandemię to jest taki czynnik, który może przyspieszyć jednak to zmiany systemu mam namyśli to czym zajęliście się ostatnio na waszym blogu subiektywnie o finansach mianowicie o dodatkach ewentualnych dla nauczycieli w związku z tym, że w czasach kombi 19 bardzo mocno narażają się na to, żeby zachorować po prostu pamiętajmy, że spora grupa nauczycieli to są osoby w wieku 60 plus pytanie jak zareagują nauczyciele na jesień i na ewentualny wzrost zachorowań na głowie 19 no bo tak naprawdę mieliśmy trochę analogiczną sytuację branży lekarskiej to znaczy okazało się że, aby lekarze chcieli z pełnym oddaniem poświęceniem pracować w szpitalach jedno imiennych izolować się nie dorabiać na bokach w zasadzie oddać całe swoje życie w leczeniu ludzi chorych na 19 trzeba było im dać specjalne dodatki te dodatki to jest średnio połowa zarobków takiego lekarza i dzięki temu w zasadzie dzięki tym dopłatom udało się zapewnić dobrą obsadę na tych oddziałach szpitalnych, gdzie leczono chorych znakowi no i teraz pytanie czy branży nauczycielskiej wśród nauczycieli będzie to samo to znaczy czy się okaże, że we wrześniu część nauczycieli powiadomienie wracamy do pracy, bo my boimy, bo nikt nie zapewnił środków ochrony osobistej, bo nikt na mnie zapewni takiego systemu pracy, które będą pozwoli czuć bezpiecznie, więc wolimy po prostu rzucić robotę albo na nie będziemy przychodzić do pracy możemy uczyć zdalnie, gdyby to był stały na skalę masową no pewnie rządu zostanie zmuszone do tego, żeby nauczycielom zacząć dopłacać tak no, chyba że postawimy po raz drugi na naukę w pełni udaną, ale jej mankamenty już wszyscy znamy tak to znaczy nie wiem czy to 2030%, ale w przypadku dużego procenta uczniów no to była czysta fikcja nie żadna nauka zdalna chyba nie chcemy powtórki rozrywki wyście próbowali oszacować, jaki powinien być ten dodatek no tak odbyliśmy troszeczkę od tego co dostają lekarze, którzy pracują w trudnych warunkach, czyli że zajmują chorymi na komisji to jest tak naprawdę dodatek w wysokości połowy pensji ja pytałem znajomych nauczycieli jak w przypadku wyglądał nakład pracy w związku z nauką zdalną w tym z zakończonym roku no i zeznania były różne, ale zwykle oni mówili, że poświęcają na pracę w związku z tym, że ona jest zdalna i że uczniom trochę innym trybie poświęca tak naprawdę więcej czasu, bo to jest tak trochę bardziej indywidualny tor nauki, że poświęcają uczniom między 2× więcej czasu niezwykle czuła się nie różnią generalnie poświęcają na pracę między 2× więcej czasu niż zwykle 4× nawet więc, gdyby chcieć uczciwie wycenić i gdyby to była nauka hybrydowa rzeczywiście od września bowiem, więc po tak będzie na to nauczyciel powinien tak naprawdę zarabiać 2× tyle co najmniej 2× tyle co zarabia, ale to chyba szczególnie wobec sytuacji budżetu to jest czysta fikcja fikcja fikcja tak długim opłata rządu nie wiem pewnie 1015 miliardów złotych w skali roku biorąc pod uwagę skalę zamieszania w budżecie i skalę deficytu budżetowego to wydaje się, że nie są pieniądze nie do zapłacenia tylko pytanie czy będzie wśród rządzących determinacji, żeby pieniądze zapłacić tak pamiętajmy, że mamy dzisiaj budżet, którym wydatki mają wynieść około 500 miliardów złotych, które ma wydać 110 miliardów złotych więcej niż dostanie z podatków, więc myślę, że na tym tle zapewnienie młodym ludziom z 1 strony wysokiej jakości nauki, a z drugiej strony nauczycielom godnych warunków, żeby mogli w sposób bezpieczny dla siebie udzielić wiedzą z uczniami no to nie jest rzecz, której się nie da zrobić to jest kwestia determinacji pewnych priorytetów dziękuję pięknie za rozmowę naszym gościem był Maciej Samcik twórca bloga subiektywnie o finansach obawy o skutki pandemii są powszechne dotyczą nie tylko nauczycieli, ale także rodziców receptą staje się tu coraz częściej edukacja domowa i rozwiązań zresztą tutaj kilka choćby szkoła demokratyczna nie słyszeli państwo czymś takim no ja jeszcze kilka dni temu również nic na ten temat nie wiedziałem okazuje się, że korzenie szkoły Demokratycznej sięgają początku zeszłego wieku i twórcy odwołują się m.in. do PiS Janusza Korczaka więcej o tym, modelu nauczania opowiada Marianna Kłosińska prezeska fundacji Bullerbyn oraz fundacji dzieci mają głos, która prowadzi taką właśnie szkołę demokratyczną tych szkół takich jak moja szkół demokratycznych pomimo boomu, który zaczął się w 2012 roku to jest ich nadal dosyć niewiele jest ich około 40 w tej chwili w Polsce powstają równolegle takie oddolne inicjatywy rodzicielskie w postaci kooperatyw rodzicielskich czy oddolne inicjatywy w postaci maleńkich przedsięwzięć działalności gospodarczej czy maleńki organizacje pozarządowe, gdzie niekoniecznie pracuje się modelu szkoły Demokratycznej ale gdzie podmiotowość dziecka nie jest priorytetem, a czy pandemię ma taki wpływ na to co się państwa dzieje po prostu to jest w procesie ja myślę, że wszyscy w tej chwili w Polsce jesteśmy w takim dużym ogromnym poczuciu niepewności i wielu rodziców, którzy przychodzą do mnie na konsultacje bardzo poważnie rozważa różne rozwiązania jak rozmawiać z rodzicami to widzę, że przede wszystkim rozważają edukację domową, czyli możliwość bycia niezależnym od decyzji ministerstwa edukacji i bardzo poważnie rozważają małe szkoły, dlatego że małe środowiska małe grupy zapewniają przynajmniej psychicznie większe poczucie bezpieczeństwa i stąd drugim krokiem po myśleniu edukacji domowej są właśnie szkoła alternatywne, które nie zawsze są szkołami na prawach szkół publicznych mówi pani o tym, że od kilku lat takie szkoły demokratyczne czy związane z tą ideą przeżywają rozkwit czy pandemia jeszcze bardziej wpływa na to, że jest duże zainteresowanie tego rodzaju edukacją trochę poza systemową i nauczaniem domowym musielibyśmy prześledzić statystyki, a ja mogę o tym, opowiedzieć tylko ze swojego podwórka z tego co ja obserwuje zdecydowanie mimice duże zainteresowanie myślę, że pandemia ma tutaj duży wpływ na to, ale nie sądzę, żeby ten rozrost pójście w tym kierunku było głębsze niż byłoby takim naturalnym procesie, który od 2012 roku jest jak wygląda kwestia tego nauczania domowego w kontekście powodu no w tej chwili edukacja domowa w Polsce znacznie prostsza do osiągnięcia niż była w latach ubiegłych, zwłaszcza po tym, jak ministra Zalewska swoimi działaniami ograniczyła możliwość funkcjonowania edukacji domowej w tej chwili na bazie problemów związanych z poradniami psychologiczno pedagogicznymi, a dotyczących powodu ministerstwo zdjęła o konieczność uzyskiwania opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, więc w tej chwili wystarczy, że rodzic zgłosi się do dyrektora szkoły złoży wniosek o edukację domową i kilka oświadczeń dyrektor udziela zgody i dziecko może przejść na edukację domową myślę, że dla wielu dyrektorów łącznie z dyrektorami szkół publicznych może to być na dzień dzisiejszy wygodne rozwiązanie wygodniejsze niż organizowanie form hybrydowych, jakie są wg pani perspektywy rozwoju właśnie takiego trochę obok systemu nauczania wydaje się, że to jest kula śnieżna, która już się nie da zatrzymać rodzice coraz większa liczba rodziców uzyskuje świadomość wpływu i możliwości znalezienia takich rozwiązań dotyczących życia zawodowego, żeby wybierać odejście od szkoły masowej, tym bardziej że jest bardzo duże niezadowolenie dotyczące klasycznego systemu edukacji tego co się dzieje w ogóle w Polskim systemie edukacji i myślę, że rodzice będą szukali swoich własnych rozwiązań właśnie poza szkołą masową poza szkołą masową są zarówno szkoły społeczne takie jak np. pani prowadzi, jaki edukacja taka domowa, jakie szkoły prywatne wszystko TOZ jest jednak związane z pewnymi kosztami, które się ponosi, które ponoszą rodzice organizatorzy tak jak pani, która prowadzi takie szkoły jak to wygląda z punktu widzenia tych kosztów w przypadku szkół prywatnych także zysków wynikających z tego czy teraz jest trudniej czy jest podobnie było do tej pory, a może w ogóle łatwiej edukacja to jest w ogóle od strony biznesowej bardzo trudny biznes myślę, że szkołę zaczynają nabierać takiego impetu korzyści finansowych wtedy, kiedy mają wielu uczniów, kiedy szkole jest już około 200300 uczniów minimum wówczas jest możliwość takiego zorganizowania budżetu, żeby wychodził jakiś zysk natomiast dopóty dopóki szkoły liczą do setki uczniów to utrzymanie takiej szkoły to raczej jest pasmo wyrzeczeń niż korzyści finansowych, dlatego że ten poziom czesnego, które można w Polsce uzyskać też tak jak sobie popatrzymy na Krzywą Gaussa ile jest w populacji ludzi bardzo bogatych, których stać na to, żeby dużo zapłacić za szkołę dziecka no to jednak średnia społeczna jest taka, że rzadko, kiedy rodziców stać na to, żeby szkoły w ogóle płacić, a w tej chwili wiem, że w szkołach warszawskich niepublicznych, czyli zarówno prywatnych jak i społecznych to czesne sięga najniższej krajowej, jeżeli chodzi o budżet, czyli około 3000zł płaci się za szkołę i myślę, że to rośnie tak około 10 000 za miesiąc to są naprawdę niebagatelne koszty mało, która rodzina może sobie na to pozwolić znam wiele rodzin, które decydują się na płatną edukację ogromnym kosztem swojego życia rezygnują z wakacji z dodatkowych atrakcji życiowych po to, żeby dziecko mogło chodzić do szkoły niepublicznej, a z punktu widzenia kosztów, jakie państwo ponoszą jest trudniej łatwiej nigdy nie było łatwo tych nigdy nie było łatwo to na ile ten okres kominów wpłynie na na budżet szkoły to się dopiero okaże, bo my koszty stałe mamy stałe i trudno jest nam ograniczyć staraliśmy się zawalczyć o to, żeby np. miasto zgodziło się na niższe część za lokal, który od miasta wynajmujemy czy właściciel domu, w którym mamy kampus, żeby też obniżył nieco tę część, więc staraliśmy się te koszty jak najbardziej ograniczyć no i też, jeżeli chodzi o możliwości rodziców to też widzę w tej chwili, że rodzice bardzo często proszą składają wnioski o to, żeby czas tę obniża, więc my staramy się obniżać koszty i staram się też wychodzić naprzeciw rodzicom, żeby też obniżać rodzicom koszty z kolei z drugiej strony bardzo odczuwalna jest po prostu inflacja takie koszty jak koszty wyżywienia one znacząco wzrosły koszty materiałów programowych, bo po prostu to też pan pewnie widzi wychodząc do sklepu, że ta ogólna kwota, którą zostawiamy jest znacząco wyższa o tego, jaką zostawialiśmy rok 2 lata temu w sklepie i meta też widzimy odczuwana dziękuję bardzo, za rozmowę rozmawialiśmy z panią Marianną Kłosińską prezeską fundacji Bullerbyn oraz fundacji dzieci mają głos, która prowadzi wolną szkołę demokratyczną Bullerbyn oraz 2 szkoły społeczne naprawa szkół publicznych dziękuję bardzo na koniec szczypta elektroniki, a konkretnie trochę cyfrowej obudowy do papierowych podręczników, bo takim właśnie ofercie wydawnictw szkolnych pedagogicznych mówi Anna karni dyrektor rozwoju rynku szkoleń we wstępie właśnie tak rzeczywiście wsypy od lat zresztą rozwija cyfrowy portal, który pełni funkcję takiego serwisu do podręczników dostarczonych ćwiczeń dostarczony do szkół ten portal obsługuje w tej chwili wszystkie podręczniki i programy nauczania do szkół podstawowych także częściowo do szkół ponad podstawowych 1 słowem rzeczywiście jest to bardzo duży zasób cyfrowych podręczników ćwiczeń interaktywnych dodatkowo portal ten o nazwie Secret umożliwia komunikację pomiędzy uczniami nauczycielami w tym zadawanie gotowych testów zadawanie prac domowych bezpośrednią komunikację z uczniami, a także analizowanie wyników np. całe klasy pojedynczych uczniów i nagle wiosną tego roku okazało się, że to jest bardzo potrzebne pożyteczne narzędzie tak rzeczywiście tak jest nagle ofiar jest okazało się, że to jest bardzo pozytywne narzędzie chociażby mogę powiedzieć, że w PIP od lat budował to cyfrowe zaplecze w postaci Platformy fitness i powiązanej z nią serwisami takimi jak zdasz to i uciekł PL tylko rynek szkolne nie był na rozwiązania dotychczas gotowe czy inaczej mówiąc otwarty cyfrowe serwisy tworzyły nazywamy branży wydawniczej cyfrową obudowę do papierowych podręczników, ale też innych publikacji chociażby takich, które przygotowują uczniów do egzaminów aż do obecnej sytuacji te cyfrowe serwisy były wciąż promowane w szkołach wśród nauczycieli, których systematycznie zachęcaliśmy poprzez różne kampanie do wykorzystywania w codziennej pracy z uczniem dziś mogę powiedzieć, że te serwisy stały się kluczowe do realizacji zdalnej nauki jednak do ich wykorzystywania i rozwijania potrzebne są nowe kompetencje nauczycieli i o to chciałem zapytać, bo trochę nauczyciele szkoły w ogóle uczniowie rodzice również nagle zostali rzuceni na głęboką wodę co prawda mieli coś co pomoże im w tej głębokiej wodzie pływać, ale na ile umieli to faktycznie wykorzystać kobiet był takim testem myślę, że kompetencji kluczowych, zwłaszcza cyfrowych dla szkół szczególnie dla nauczycieli jedne szkoły świetnie zdały ten test inne radziły sobie najlepiej potrafiły jednak działa na wszystko zależało od wcześniejszych doświadczeń nauczycieli z włączaniem technologii proces dydaktyczny to również jak szkoły poradziły był efektem w moim mniemaniu pracy dyrektorów nad rozwojem elastycznością poznawczą nauczycieli wdrażanie ich do zmiany podobnie duża, toteż wynika z naszego doświadczenia i komunikacji z lokalnymi samorządami terytorialnymi podobnie dużo zależało właśnie od zarządzania szkołami, jakie miały tu podejście samorządy jedne przyjmowały już wcześniej postawę aktywną i wdrażały te nowoczesne rozwiązania niezależnie od działań centralnych inne zaś koncentrowały się z tych ten obowiązkach formalnych wynikających z prawa oświatowego, czyli na tworzeniu bazy do realizacji zadań oświatowych i dostosowaniu się do rozporządzeń oraz odgórnych zaleceń muszę powiedzieć, że prowadziliśmy w okresie pandemii badania, które wykazały, że większości system edukacji nie był przygotowany na taką ewentualność dodatkowo sytuacja społeczna poczucie zagrożenia niepewności one wpłynęły bardzo negatywnie na edukację zdaną, bo w pierwszym okresie widoczna była frustracja nauczycieli rodziców zresztą wszyscy znamy dzisiaj niezadowalające wyniki egzaminów usług rasisty i matur przede wszystkim po pierwszym etapie tak jakby to określiła pospolitego ruszenia nauki zdalnej część szkół zaczęła myśleć o systemowych rozwiązaniach wśród, których było m.in. wprowadzenie ujednoliconych cyfrowych środowisk pracę część jednak szkół pracowała i myślę, że dalej będzie pracowała na zasadzie wolnych elektronów to znaczy każdy nauczyciel radzi sobie jak potrafi wiosną powszechne były lekcje np. przez messengera inne ogólnodostępne komunikatory, które żadnej mierze nie spełniały zasad bezpieczeństwa i mogę powiedzieć wprost profesjonalizmu dydaktycznego jednak chyba nie można winić wprost nikogo, bo nikt nie brał pod uwagę takiej globalnej sytuacji konieczności takiego natychmiastowego działania mojej ocenie nauczyciele zostali niejako bohaterami tej edukacji zdalnej edukacji na dystans co prawda bardzo różnej postać jak pani zechciała powiedzieć co się okazało takim największym mankamentem czym najtrudniej radzili sobie i nauczyciele i szkoły jako całości dyrektorzy no i uczniowie problemy głównie dotyczyły sprawnego posługiwania się technologią komunikacyjną oraz wdrażania nowej dydaktyki zdalnej brak rzeczywiście tych kompetencji to on powodował głównie strach niepewność chaos po stronie decydentów dyrektorów nauczycieli, ale także rodziców tu zmieniły się zupełnie rolę to znaczy rodzic rzeczywiście musiał wejść w rolę nauczyciela czy też bym powiedział takiego autora dla swojego dziecka nauczyciele nieco się wycofali z roli nauczyciela takiego kreatywnego aktywnego większości, bo oczywiście jest wiele bardzo wspaniałych przykładów nauczycieli liderów szkole liderów zmiany natomiast większość nauczyciele się wycofali właśnie, bo to było dla nich zbyt duża szybka zmiana w swoich komunikatach rynkowych czy te, które w Azji wysyła do szkół czy orkę pokazujemy, że warto wykorzystać ten wyjątkowy czas dla szkolnictwa i ludzi pracujących w szkole, aby przybliżyć swoich podopiecznych zmniejszyć ten dystans między po Milenie sami, a wcześniejszymi pokoleniami tak naprawdę jest wyjątkowy czas na budowanie zrozumienia łagodzenia takich przepaści socjologicznych czy to jest także te pierwsze miesiące, a później wakacje doprowadziły do tego, że teraz możemy liczyć na to, że w razie nauczania hybrydowego albo nauczania zdalnego tak jak to było wcześniej tutaj już będzie zupełnie inny poziom czyta rewolucję się zaczęła pewnej mierze tak, aczkolwiek niepokojąca jest duża pozytywna deklaratywne ość dyrektorów nauczycieli, która nie oddaje w pełni stanu faktycznego dzisiaj w szkole, czyli tego na ile szkoła nauczyciel organizacja też, jeżeli chodzi o możliwości, jakie daje prawo oświatowe jest dziś gotowe na różne warianty nauczania mówimy tutaj o wariancie zdalnym i hybrydowym, ale przede wszystkim tym, które jest promowane jako podstawowe, czyli stacjonarnym aktualnie nie ma dziś w Polsce 1 standardu pracy zdalnej myślę, że wciąż poszukuje optymalnej formy organizacji nauki to też pokazuje dialog, który prowadzi organ dzisiaj samorządami terytorialnymi w Polsce i można powiedzieć, że samorządy próbują znaleźć najbardziej optymalny sposób, który pozwala w razie sytuacji zagrożenia płynnie łączyć tę naukę w klasach z nauką na odległość wygląda to bardzo różnie podkreśla, że to, że szkoła posiada taki system to nie znaczy mówi o systemie elektronicznym mówi o technologii komunikacyjnej to nie znaczy, że ona go optymalnie wykorzystuje stoją za tym przyzwyczajenie nauczycieli często niedoskonałości kompetencyjnej brak przygotowania do takiej Formuły pracy z uczniem na pewno w wielu szkołach dostrzeżono potencjał danego środowiska pracy to potwierdzają deklaracje dyrektorów, z którymi wsi i Orka się komunikuje cały czas część narzędzi będzie wykorzystywana po powrocie do stacjonarnych warunków pracy a kto pani zdaniem powinien wypracować ten standard nauczania zdalnego moim odczuciu jest to absolutnie rola przede wszystkim ministerstwa edukacji silnych, którzy nie angażowało w ten sprawę zaangażowało się zapewne natomiast wydaje mi się, że nadal niema pożądanych rozwiązań chcę powiedzieć, że dzisiaj np. materiały elektroniczne jak wspomniany serwis fitness od wielu lat są percepcji podobnie jak szkolenia orkę dla nauczycieli kompetencji cyfrowych nowej dydaktyki dawnej dyrektorzy nauczyciele znali te możliwości i przed wakacjami obecnie nie wszyscy wciąż nie korzystają, a szkoła nie lubi rewolucji i zawsze się przed nią broni, więc mogłem powiedzieć, że dzisiaj jesteśmy w trakcie ewolucji niż rewolucji ona polega na transformacji posiadanych przez nas rozwiązań udoskonalaniu metod pracy w szkołach i serwisów cyfrowych rozbudowie cyfrowych treści jednak prawdziwe zmiany dzieją się w szkołach w moim mniemaniu i w naszej ocenie dzięki lokalnym liderom zmiany cyfrowym nauczycielom odważnym dyrektorom i praktycznym władzom samorządowym w skali ogólnopolskiej to powinno być wsparte rozwiązaniami właśnie systemowymi takimi, które odpowiedzialne ministerstwo i kuratoria u podstawy tych zmian leżą przede wszystkim zmiany wprawie oświatowym w tym szczególnie w zakresie zmian chociażby ramowych planów nauczania, ponieważ obowiązujące dziś system klasowo przedmiotowe lekcyjne musi ulec modyfikacji wraz z tymi zmianami myślę, że w oparciu o to dopiero będziemy my się też rozwijać, wspierając cały czas nauczycieli uczniów w uczeniu się co zresztą opcji robi od lat naszym gościem była pani Anna karni, która jest dyrektorem rozwoju rynku szkoleń dla oświaty we wstępie dziękuję pięknie za rozmowę dziękuję bardzo, pozdrawiam w wypowiedziach naszych dzisiejszych rozmówki ktoś często pobrzmiewają minorowe luty nic dziwnego niepewność duża ryzyko również przyszłość niejasna, a pieniędzy brakuje trudno oprzeć się wrażeniu, że szczególnie w tym roku polskie dzieci młodzież do szkoły będą miały pod górkę mam nadzieję, że za tydzień będzie już bardziej optymistycznie, szczególnie że zapowiada się podróż w przestworza zabierze państwa w dniu Paweł sołtys nie będzie to jednak lot samolotem rakietą balonem czy sterowce tylko dronem już teraz serdecznie zapraszam i życzę zdrowia wszystkie odcinki Pulsu biznesu do słuchania są dostępne na stronie PB krótka PL ukośnie do słuchania oraz aplikacjach podcastów Bartek Majer do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: PULS BIZNESU DO SŁUCHANIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA