REKLAMA

Możliwość różnicy

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-09-01 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:45 min.
Udostępnij:

Dyskusje w polskich mediach społecznościowych, nie tylko na prawicy, ale także po stronie lewicowo-liberalnej, wyglądają tak, jakby nikt już z nikim nie chciał rozmawiać. Tymczasem racjonalna debata to jedyne narzędzie budowania wspólnoty, jakie mamy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry musimy na nowo nauczyć się Solidarności i budowania sojuszy i nie oznacza to wcale, że mamy się ze sobą zgadzać przeciwnie chodzi właśnie o to, żebyśmy mogli się ze sobą nie zgadzać, żeby można było bezpiecznych warunkach wypowiadać odmienne opinie komunikować różnica negować obowiązujące doktryny i kwestionować status quo nie, narażając się przy tym na potępienie albo śmianie oto 7 lat temu wnioskował Rozwiń » nieodżałowany brytyjski filozof i krytyk kultury Mark Fisher autor wydanego u nas niedawno realizmu kapitalistycznego słynnym eseju ucieczka z zamku wampirów tytułowy zamek to przestrzeń internetowej debaty toczącej się w pewnej części środowiska angielskiej lewicy przestrzeń zgodnie z charakterystyką Fischera, w której dominują strach i poczucie winy i w której swobodna wymiana poglądów wielość perspektyw racjonalna dyskusja słowem jakakolwiek nie sekcjach ska wspólnotowość stały się praktycznie niemożliwe przyznam, że kiedy czytam toczące się dzisiaj w polskich mediach społecznościowych dyskusje spory natychmiast przychodzą namyśl niepokojące diagnozy Fischera odnoszę bowiem wrażenie, że nie tylko w prawicowej, ale także lewicowo liberalnej części internetu konfrontacja z poglądami nie podzielonymi danej grupie zamiast zaciekawienia impulsu do rozmowy wywołuje przede wszystkim oburzenia, a stosowana w takim przypadku strategia retoryczna zamiast na rzetelnej argumentacji opiera się w przeważającej mierze na realizację oraz 23 wersje w wykrywaniu oraz przy ściganiu się w tworzeniu coraz to bardziej wyszukanych epitetów i coraz to bardziej wyszukanych redukcji do absurdu przy czym nie dotyczy to wcale wyłącznie reakcji na poglądy oczywistych politycznych przeciwników bynajmniej intensywne fale oburzenia i szyderstwa wywołują nie tylko ujawni antagoniści, ale także osoby z tego samego ideowego środowiska albo też ze środowiska jakoś teoretycznie pokrewnego stanowiącego wydawałoby się naturalną kandydaturę na Allianz nader często aktywnie płyną z tymi falami albo je wprost inicjują ludzie, którzy na co dzień deklarują przywiązanie do takich wartości jak wolność różnorodność tolerancja czy pluralizm opinii ludzie, którzy zarazem bardzo chętnie tropią skłonności do gaszenia debaty i narzucania jednomyślności w obozach swoich politycznych wrogów, piętnując ich wówczas za niechęć do wielu głosu agresję i tendencje Total FIZ medyczny Otóż ci sami ludzie, kiedy stykają się z wielo głosem różnicą dysonansem we własnej przestrzeni ideowej reagują w sposób, jaki całkiem niedawno skądinąd słusznie krytykowali tak jak poczucie racji moralnej słuszności unieważnia nagle wszystkie te wcześniej deklarowane przywiązania i wartości jest w tym oczywiście pewna dobrze skądinąd historii psychologii znana logika skrótowej rekonstrukcji wygląda ona mniej więcej tak skoro mam rację skoro moja racja nie obejmuje wyłącznie kwestii czysto intelektualnych, ale także etyczne skoro, więc występuje nie tylko jako ten, który wie, ale także jako ten, który jest dobry, a więc ma moralną słuszność to znaczy, że obowiązują mnie inne reguły aniżeli tych, którzy tkwią w merytorycznym i moralnym błędzie jeśli ktoś ode mnie różni jeśli występuje on 1 opinią znaczy to nie tylko, że się myli, ale także się etycznie wykolejenia skoro bowiem prawda dobro są u mnie u tego, kto ma inne zdanie mogą być tylko fałsz i zło tertium non datur fałsz i zło z kolei są fałszywe i złe w sposób tak przemożne i oczywisty, że jedyną właściwą możliwą nań reakcją jest oburzenia 1 zaś strategią obchodzenia się z nimi szyderstwo albo potępienie rzecz w tym, że jest to na co także Fiszer zwraca uwagę we wzmiankowanym tekście niemal dokładna kopia mentalności kościelną inkwizycyjne jej specyficzna mieszanina przekonania się dysponuje pełnią objawienia i że każdy, kto występuje przeciwko tej pełni daje wyłącznie dowód złej woli małości tak właśnie wygląda wrażliwość religijna, której przed laty pisał na łamach bez dogmatu prof. Bohdan Chwedeńczuk, że cechują ją nade wszystko do obraza opuszczanie miejsca, gdzie mówią nie po naszej myśli, dodając przy tym, że tego rodzaju emocjonalna postawa nie jest bynajmniej zarezerwowana wyłącznie dla przedstawicieli określonych wyznań, ale rozpowszechnia się z powodzeniem także w kręgach tzw. wojujących ateistów o tej jakże charakterystycznej dla epoki mediów społecznościowych tendencji do zastępowania normalnej komunikacji empatyczny moralizuje MO argumentów emocjami sporo jest już napisano ma ona swoje liczne wcielenia tzw. Kansy Culture kultura unieważnienia jest tylko 1 spośród wielu ma również skomplikowaną genealogię, którą można by długo rekonstruować od ekspansji polityk tożsamościowych, zwłaszcza w ostatniej dekadzie, zaczynając ana neurobiologii ludzkiego aparatu poznawczego w zetknięciu z rzeczywistością wirtualną kończąc nie to jest jednak najistotniejsze, jakie ten postępujący paraliż racjonalnej debaty odległe źródła najistotniejsze są jego drastyczne i destrukcyjne efekty tu i teraz wszechobecny nieznoszący sprzeciwu nakaz jednomyślności ponura instytucjonalizacja zasady, kto nie z nami ten przeciw nam postępująca wzajemna podejrzliwość wrogość nieustanna ideologiczna czujność i tropienie uchybień co w wypowiedziach brak tolerancji dla realnej nie zaś abstrakcyjnej odmienności wymuszanie konsensusu odmowa wysiłku dyskusji i zmiany przekonań najlepiej uzasadnione utknięcia w przekonaniu o własnej omnipotencji pochwała wewnątrz grupowego konformizmu nie uchylania się i podporządkowania, a przecież realna, a nie wyłącznie deklaratywne wolność myśli różnorodność możliwość bezpiecznego artykułowania różnicy stanowi nie tylko fundament demokracji, ale także jedyny jak dotąd znany sposób osiągania jakiegokolwiek progresu zarówno technicznego, jakim moralnego tylko konfrontacja idei może prowadzić do ich weryfikacji odrzucania tych, które nie wytrzymują merytorycznej krytyki i przyjmowania tych, które okazują się lepiej uzasadnione tylko ona może nas uchronić od przemocy od Total listy ręcznego narzucania wszystkim dookoła 1 wersji 1 prawdy niezależnie od tego czy się to odbywa przy użyciu środków przymusu bezpośredniego czy też przy użyciu narzędzi psychologicznej presji szyderstwa kpiny zawstydzenia i dewaluacji środowiska liberalno-lewicowe nigdy nie zbudują żadnej faktycznej alternatywy dla populistycznej autorytarnej prawicy jeśli stosować będą we własnych kręgach dokładnie te metody, które deklaratywnie potępiają z powodu, których podejmują zasadne spór ze swoimi ideowymi przeciwnika powtórzę demokracji nie chodzi o to, żeby się ze sobą zgadzać chodzi o to, żeby móc bezpiecznie różnić chodzi o to, żeby komuś, kto zgłasza korektę do jakiś powszechnie akceptowanej opinii albo nie zgadza się z jakim podejściem nie towarzyszy lęk przed internetową, a co za tym idzie życiową infamią, żeby nie spotykała go natychmiast nawet jeśli swoje stanowisko opatrzy uprzednio wieloma zastrzeżeniami postara się wyłożyć jak najbardziej klarownie i dobrą wolą fala komentarzy, w których zamienia się jego pogląd kompletną karykaturę zasypuje go lekceważącym albo wprost obraźliwymi epitetami przypisuje mu jak najgorsze intencje albo ostentacyjnie wyśmiewa pozycji moralnej wyższości naprawdę ludzie mają prawo mieć różne poglądy na różne sprawy i nie istnieją takie okoliczności nie istnieją takie warunki, w których sam fakt posiadania odmiennego zdania byłby czymś niewłaściwym groźnym albo moralnie nagannym, o ile ekspresji tego odmiennego zdania towarzyszy argumentacja, o ile otwarta jest ona na konfrontację z innymi poglądami, a także na transformację po zetknięciu z poglądami lepiej uzasadnionymi o tyle nie tylko nie stanowi zagrożenia wręcz przeciwnie jest szansą, żeby przemyśleć własną pozycję dostrzec w niej jakieś słabe punkty, a także być może najzwyczajniej w świecie zmienić w tym także nie ma nic strasznego zmianie postawy czasami, owszem, świadczy to konformizm, ale czasami wskazuje po prostu na elementarną intelektualną pokorę uczciwość tak czy inaczej nawet jeśli się z kimś nie zgadzamy w sposób fundamentalny żywiołowy ba nawet jeśli przekonani jesteśmy, że tkwi w błędzie albo mówi rzeczy zgoła absurdalne szkodliwe czy niegodziwe nie zwalnia nas to z obowiązku uzasadnienia swojej opinii i obowiązku traktowania naszych adwersarzy z szacunkiem w niczym nam to nie uchybia ani nie osłabia naszego stanowiska jeśli zamiast wyśmiewać przed rzeźnia podejmujemy rzeczowy spór realnym zagrożeniem jest natomiast przeciwieństwo takiego podejścia dyscyplinowanie i moralizowanie zamiast dyskusji zapalczywi obrona ortodoksji przed herezją szantaż moralny jako strategia retoryczna niechęć do najdrobniejszego choćby dysonansu poznawczego wreszcie grupowa konsolidacja poprzez wzajemne potakiwanie i wrogość wobec obcych innych nieprawomyślnych niestety internetowa liberalna lewicowa debata skądinąd nie tylko Polska, ale Polska również znacznej mierze wygląda dziś tak jakby nikt już właściwie z nikim o niczym nie chciał rozmawiać, jakby powodem do dumy i dowodem przyzwoitości stawała się odmowa jakiegokolwiek dialogu inaczej myślącymi, jakby istniały już wyłącznie osobne chóry wzajemnie się przekrzykując i reagujący natychmiastową agresją albo szyderstwem wobec każdego, kto zaproponuje choćby odrobinę inną tonację i przestaje śpiewać unisono kogoś takiego momentalnie się na Jeża, a następnie gremialnie przed rzeźnia wykpiwa piętnuje zarzuca mu, że nigdy tak naprawdę w chórze śpiewać nie chciał jego propozycja wypływa z najgorszych możliwych intencji i że nic o prawdziwym śpiewaniu nie wie, a w ogóle to jest człowiekiem złymi zepsutym pragnącym zniszczyć tak pięknie Zjednoczonych chór złożony przecież wyłącznie ludzi mądrych i moralnych no przynajmniej dopóty dopóki śpiewają tak jak wszyscy cóż tego rodzaju sytuacja nie tylko uniemożliwia jakąkolwiek rzetelną dyskusję, ale także prowadzi do postępującego podziału na coraz bardziej ze sobą skłócone zamknięta odporne na wszelką argumentację sekty, a zatem wbrew przekonaniom najbardziej zagorzałych strażników ortodoksji osłabianie zaś wzmacnia środowisko, które ma stanowić światopoglądową alternatywę dla populistycznej prawicy, ale przede wszystkim wytwarza warunki, w których argumentacja rzetelność, a także zupełnie elementarny szacunek dla kogoś, kto myśli inaczej przestają liczyć, bo liczą się wyłącznie utrzymanie pozornego ideowego monolitu i siła perswazji wytwarza warunki, w których różnica postrzegana jest jako zagrożenie ktoś, kto różnice reprezentuje jako człowiek zły upadły podejrzany, który ostatecznie zwycięża zatem nie to stanowisko, które jest lepiej uzasadnione, ale to, za którym stoi silniejsza i bardziej zwarta ekipa doprawdy niewiele taki świat ma wspólnego z wolnością różnorodnością i demokracją ten kwadrans filozofa wydawał Bartłomiej Pograniczny ja się nazwa Tomasz Stawiszyński wszystkiego dobrego i do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA