REKLAMA

Alenowicz: "Bez winy" Crummeya to opowieść o zderzeniu natury z kulturą

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-09-02 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:53 min.
Udostępnij:

Historia osieroconego rodzeństwa, które żeby przeżyć musi nagle dorosnąć. Do tego nieustępliwa przyroda Nowej Fundlandii, zatoka, która skrywa w sobie niejedną tajemnicę i dwoje dzieci odciętych od społeczeństwa. O zderzeniu natury z kulturą, języku powieści, o trudnościach i niuansach tłumaczenia "Bez winy", najnowszej książki Michaela Crummeya opowiada autor przekładu Michał Alenowicz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
zaproszę państwa na daleką wycieczkę do zatoki sierocie wybierzemy nowa Finlandia po raz kolejny zabiera nas tam autor, który przybliża nam tamten świat z różnych czasów z różnych epok w kolejnych swoich opowieściach to najnowsza powieść to powieść zatytułowana bez winy, a tym autorem jest Marka g, który był m.in. jednym z gości kanadyjskiej edycji festiwalu literacki Sopot książki Mankella kremacja w Polsce publikuje wydawnictwo wiatr od morza pomysłodawca inicjator Rozwiń » tego wydawnictwa i jednocześnie tłumaczy twórczości Marka czekamy na język Polski jest moim państwa gościem Michała na dzień dobry dzień dobry jak dostaję szkolą nową rzecz Kramer ja to od razu wierzę, że to będzie dobra rzecz wiem jak najbardziej na podstawie poprzednich powieści, ale też trochę drżą ręce, bo zastanawiam się co to będzie jak trudno to będzie w przykładzie no to system podekscytowane wydawca bowiem, że będą kolejny bestseller w przypadku bez winy historia jest w ogóle bardzo ciekawa dlatego, że to jest opowieść, gdzie znowu jednym z elementów jest język jak sobie radzisz z przykłada ilością język to jest bardzo trudna kwestia każdy tłumaczy myślę ma swoje odpowiedzi swoje strategie ja tutaj wypracowałem pewną taką formę przekładu tej angielscy nową Fundlandię jej, żeby czasami jednak to uwierało to znaczy czasami zostawiam coś w oryginale albo czasami daje przepis wiem, że jest cała grupa tłumaczy, którzy by jak będą oponowali tutaj twierdzili, że na siadanie przepisu to jest porażka tłumacza takie różne teorie nie do końca z tym zgadzam lubię, kiedy uwiera jednak coś jest egzotyczne również dla Kanadyjczyka, który czyta książkę uważam powinno być egzotyczne dla Polaka, który czyta książkę natomiast niektóre rzeczy jednak musi czasem wygładzić czy polecieć, bo to po prostu nie do pozostawienia i nie do przełożenia 11 tak jak narracja, którą stoją między sobą główni bohaterowie, czyli Ada i emeryt, którzy mówią taką tak jest w tłumaczeniu pokazany na taką trochę archaiczną formą języka takim polskim, które się Grzegorz już nie używa tak tutaj, jeżeli chodzi, o ile przyznano fundacji to po pierwsze jest ten problem, że w uszach Kanadyjczyka ona brzmi nieco archaicznie, bo to jest taka trochę zamrożona forma języka angielskiego gdzieś tam siedemnastego wieku nawet się pojawiają pewne sformułowania, a z drugiej strony ten język brzmi tak nieco prowincjonalne tak trochę ruszali stycznie także tutaj też starałem się tak lawirować między tymi aspektami języka, żeby to było i realizowane i takie też nieco może zanotują takim dialektem jakąś prowincją co było łatwiejsze ten język czy ten język, w którym do zatoki przypływają różni żeglarze, bo tutaj jest też w tej książce jednym z wątków to zderzenie natury z kulturą 2 różnych języków przy, których to jest już moja opinia ten język kultury, który przypływa okazuje się być dużo bardziej prostacki od tego, którym operują oprócz dwoje ludzi, którzy zdani są tylko na siebie no to świetny motyw może to trochę przybliżymy czytelnikom, że w książce mowa o osieroconych dzieciach, które żyją samotnie w zatoczce odciętej od świata i no one reprezentują to właśnie tę naturę i kultury tylko tyle co zdążyli przez kilka lat przekazać rodzice, a potem nagle pojawia się znienacka można powiedzieć społeczeństwo można jej kultura na kilka dni pod postacią Łodzi pełnej brudnych marynarzy, którzy akurat tamtędy przepływali, więc jest to bardzo osobliwa forma takiej małej społeczności, która zawiązuje na tydzień i marynarze przywożą do tych dzieci opowieści o szerokim świecie przywożą garść wulgaryzmów przewożą alkohol i wszystko się z tym wiąże wszystko się ogólnie wiąże z życiem mężczyzn na morzu, więc mamy zderzenie języków zderzenie sposobów postrzegania świata zderzenie 2 kategorii, których ci ludzie odbierają świat bardzo ciekawe moim zdaniem mój ulubiony punkt w tej książce także mógł długo o tym mówić nie tylko na poziomie języka na poziomie zjawisk literackich psychiki bohaterów w momencie, gdy przepływa 12 brudnych mężczyzn dziewczyna, która dotąd żyła z bratem ojcem matką kiedyś tam zaczyna odczuwać lęk sama nie wiem, skąd ten się bierze tymczasem chłopaki brat wciągu kilku godzin świetnie się odnajduje wśród tych marynarzy już nie pije już nie przeklina już czuje czuje się jak informuje, iż autor, jakby nagle wstąpił do bractwa przynależności, do którego marzył od urodzenia także tutaj niesamowite zjawiska zachodzą na wielu płaszczyznach również w płaszczyźnie języka, ponieważ dzieci przejmują pewne sformułowania tych marynarzy i operują tymi sformułowaniami również później po tym, jak już ci marynarze odpływają w siną dal wynik nie powrócić do zatoki to jest także powieść inicjacyjne powieść, która pokazuje pewną drogę, jaką człowiek musi wykonać, a czy proza Kramer ja ewoluuje widzisz to, że książki książkę ten język jego się zmienia się dostosowuje język do tego co chcę powiedzieć moim zdaniem bardziej dostosowuje język, jeżeli chodzi o ewolucję czy jakiś przemiany autora jako tłumacz odbieram bardziej także trochę zmieniają się tematy trochę zmienia optykę autora to znaczy on już nie pokazuje nam tak bardzo samej nowej Fundlandii tak jak w tych pierwszych powieściach to było naprawdę bardzo stamtąd i on można powiedzieć, że pozwala naprawdę zanurzyć się w tej nowej Fundlandii tak po uszy i poczuć kulturę poczuć historię styczność jesteśmy chyba najbardziej oderwani od nowej Fundlandii tak naprawdę jako takiej bardziej jesteśmy zanurzeni moim zdaniem w psychice bohaterów i ta historia, owszem, rozgrywać na nowej Fundlandii jest wiele wątków typowo nową Fundlandię ich, ale po takich modyfikacjach mogłaby się odbywać w każdym innym odległym zakątku świata, a to co wyróżnia spośród setek tysięcy innych powieści to jest ta niezwykła warstwa psychologiczna niezwykłą przenikliwość autora i właśnie niesamowicie opisane dojrzewanie dorastanie przy czym to jest to naprawdę dla czytelnika chwilami trudne myślę takie no druzgocący wręcz kiedyś patrzy jak ludzie dorastają dojrzewają pozbawieni jakichkolwiek drogowskazów Boni są pozostawieni sami sobie muszą sobie poradzić z przemianami, które dokonują ich ciałach scenę z przemianami hormonalnymi przemianami również psychicznymi zupełnie sami pozbawieni jakiejkolwiek wiedzy, a więc znowu natura znowu jakieś zasady czy jakieś intuicje pisane naturalnie człowieka, ale nic poza tym to jest też też bardzo ciekawe to to zdecydowanie powiedzieć wyróżnia spośród innych powieści o dorastaniu, które ja znam, dlatego że w większości tzw. Camino wejść Stories tak mamy młodego człowieka albo wchodzącego społeczeństwo albo stającego w opozycji społeczeństwa, bo wreszcie jest gotów się zbuntować przeżywającego jakieś napięcie pomiędzy sobą, a otaczającym światem tutaj niesamowite jest to, że większość tego napięcia jest w bohaterach pomiędzy nimi pomiędzy dwójką, bo prawie nie ma kontekstu prawie nie ma kontekstu kulturowego kontekstu społecznego chyba kontekstu moralnego wręcz nie ma to jest fascynujące opowieści czym dla szyby jest to tytułowe być bez winy w oryginale też na sens tak niewiniątka czy niewinni bardzo mi się tutaj spodobał pod pasował mi tytuł bez winy ze względu na różne niuanse, które w tej powieści się pojawiają m.in. niewinności zmarłej siostrzyczki, której oni mocno trzymają i trzymają się tej zmarłej siostrzyczki oraz tego skrawka ziemi, na którym ona zmarła dla tych dzieci bardzo ważne, ale może dlatego przepraszam teraz pójdziemy w rozważania może dlatego tak się trzymają czytając miałem do 100 głowy, że to jest jedyna rzecz, która się pojawiła na świecie za ich życia, o której mają 1 rzecz 1 postać, która pojawiła się na świecie za ich życia, której mają wspomnienie, z którą mają relacje, o których wiedzą by, skąd się wzięła, bo już, sięgając nawet do historii ich rodziców zmarłych tak naprawdę jest coś takiego, kiedy przypływają w jednej z rozmów pojawi się taki wątek broni i Ewert rada tak naprawdę nawet nie wiedzą, gdzie są ich korzenie w oczy nie wiedzą, skąd przypłynęli rodzice, jaka jest historia ta Marta, która to też bardzo ciekawe, że Marta ma swój grób obok tego jeszcze 1 tajemnicza postać, ale także grup, a rodzice zostają pochowani w morzu tak to jest jest też bardzo ciekawy wątek, że większość tego świata, który otacza bohaterów świat, w którym oni po prostu urodzili i wszystko zostało, jakby im pod podane założenia, a siostrzyczka pojawia się znika w tragicznych okolicznościach to jest faktycznie jedyna osoba, którą mają tak naprawdę silną więź emocjonalną, wobec której można powiedzieć też z jakąś opiekuńczą, więc sobie wykształcili w dzieciństwie też kwestia niewinności tutaj, jeżeli chodzi o tytuł bez winy to po pierwsze, siostrzyczką umarł bez winy i oni tego bardzo mocno trzymają, a po drugie, no oni sami sami tego nie wiedzą, ale oni też trochę bez winy, bo oni są tak nieświadomi po jakichkolwiek zasad wartości kultury, że trudno ich przypadku mówić jakiekolwiek wiadomości czy winie, kiedy oni popełniają coś co dla nas może być ono trudne w odbiorze za ósmy tak, a w książce pojawiają się wątki chwilami bardzo takie szokujące np. gdzieś tam pojawia się statek, na którym jak się okazuje jest za dużo zaprzaństwo były jak się okazuje gdzieś tam dokonał kanibalizm dzieci dopiero po fakcie po dłuższym czasie dochodzą do tego co tam w ogóle było na statku są takie sygnały od autora, że w niektórych okolicznościach trudno oceniać człowieka moralnie, bo on zupełnie nie wie co się dzieje albo jest już tak daleko za granicę człowieczeństwa, że już od 2 na siebie i tak trochę też bohaterami i ten brak winy można różnie odbierać można odbierać jako tytuł jako usprawiedliwienie bohaterów lub może trochę jako ironię to już pozostałym czytelnikom, a czy coś w myśleniu o świecie przyjęły z tego myślenia prozą krakowską bardzo trudne pytanie w przypadku bez winy ja mam wrażenie, że to jest książka, która jest pozornie bardzo prosta w konstrukcji opowieści trochę nawiązuje do takiej opowieści trochę się toczy jakąś odpowiedź ze starego testamentu, ale pod tym wydawałoby się prostym uniwersalnym światem okresie ba bardzo dużo pokładów tego co można opowiedzieć, a nie jest nowiną, że w g oprócz tego, że jest pisarzem powieści to jest też poetą ten język jest bardzo poetycki, jeżeli chodzi oto pytanie co ja przyjąłem z prozy autora od autora nikt jakoś tak dokładnie się temu nie przyglądałem ale, ale autor na pewno uczy mnie się uciec od Czytelników, że często świat jest dużo bardziej zaawansowany niż się wydaje tak patrząc po powierzchni to tak samo jest jego książkach, bo możnego książkę przeczytać np. za pierwszym razem trochę jak lekkie czytadło nawet gdyby ktoś się uparł to znaczy czytać po to, żeby wiedzieć co będzie dalej, ale jeżeli przeczytamy drugi raz szuka okaże, że tam są niezwykle misterny połączenia pomiędzy drobnymi detalami, że tam są bardzo takie wielowątkowe historie bohaterów bardzo ciekawe motywacje bardzo ciekawe konflikty wewnętrzne my tak patrząc czysto po powierzchni świata nie dostrzegamy tego, a w programie to wychodzi no dobra to teraz zupełnie szczerze, którą powieść kamelia lubisz najbardziej obecnie bez winy to ciekawe, że wiadomo autor zawsze najbardziej lubi swoją ostatnią powieścią oczywiste tutaj jak tłumaczy mógłby można wybrzydzać i powiem tak po pierwszym czytaniu uwaga bez winy się zbytnio nie podobało to znaczy jakoś tak nie wciągnęło mnie nie poczułem tego po drugim czytaniu było lepiej, a potem przetłumaczyłem powieść naprawdę wszedłem to niuanse no tak mało, kto wchodzi tłumacz musi naprawdę głęboko tekst jak ja to wszystko zobaczyłem, kiedy poczułem, kiedy to przeżyłem, tłumacząc tę książkę przez wiele miesięcy to z 1 strony czułem, że świat adieu rada jest tak czasem mroczne smutne niestety takie rzeczy spotykają, że nie chciałem w tym świecie, a z drugiej są coraz bardziej ta książka zachwycała dzisiaj uważam, że to jest najbardziej wymagająca książka autora, ale taka, która ma najwięcej do zaoferowania czytelnikowi, a zatem moja ulubiona, chociaż relacje z książką moja była dość skomplikowana i musiałem do niej też sam na przestrzeni paru miesięcy jak by dojrzeć, żeby tutaj dostrzec wszystkie wszystkie te detale Michał Leonowicz 3 tłumaczy autor przekładów powieści Mankella kamera na język Polski ta ostatnia powieść, która ukazała się dosłownie przed chwilą tak naprawdę w języku polskim to bez winy my gramy wydawnictwo wiatr z morza Michał Janowicz był moim państwa gościem wielkie dzięki dziękuję bardzo, a w radiu TOK FM najwyższa pora na informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA