REKLAMA

Byłam świadkiem obudzenia się narodu białoruskiego

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-09-02 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
21:20 min.
Udostępnij:

W Mińsku i innych białoruskich miastach odbywają się kolejne masowe protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Ludzie wychodzą na ulice z biało-czerwono-białymi flagami, symbolami Pogoni, i hasłami: "Wolności!" oraz "Niech żyje Białoruś!" na ustach. W dzisiejszym odcinku Michał Nogaś rozmawia z Wiktorią Bieliaszyn, wysłanniczką "Gazety Wyborczej", która po niemal miesiącu wróciła do Polski z Mińska. Co widziała? Z kim rozmawiała? Jak myśli o tym, co się wydarzyło na Białorusi? Co było dla niej najbardziej zaskakujące? Co było najtrudniejszym dziennikarskim zadaniem? I na koniec, czy wróci do Mińska? Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej o wydarzeniach ostatnich tygodni na ulicach Mińska innych miast Białorusi widzianych oczyma naszej wysłanniczki ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu 60 od kilku tygodni nasze oczy zwrócone są na Białoruś o tym co dzieje się w tym państwie jak przyjęto wyniki wyborów prezydenckich jak wyglądały protesty pisała pisze na łamach wyborczej Wiktoria bili się nasza wysłanniczka do stolicy Białorusi właśnie Rozwiń » z niej wróciła jak wyglądał ten czas ostatnie kilka tygodni w Mińsku nie tylko o tym dziś będziemy rozmawiać dzień dobry Wiktoria dzień dobre wróciła aż z Mińska w piątek przypomnijmy po dniach, ale daje nawet nie liczyła, ale to był prawie miesiąc zabrakło kilku dni ta pełnego miesiąca wyjechała aż taki był plan na tydzień może 2 tak straszna rozmowa była wersja tygodniu, a tak jak geny wiele zresztą, który jest na nie wykorzystała jak się okazuje powrotnych nawet 2 sytuacja na Białorusi była bardzo dynamiczna wciąż jest pisała o tym na łamach wyborczej rozmawialiśmy z tobą także ósma 10, kiedy była na miejscu w Mińsku jak myślisz o tym co wydarzyło się na Białorusi, czego byłaś świadczeniu dziś po powrocie co tam się tak naprawdę wydarzyło pani nauczyła się jeszcze dobrze tego opowiadać i trudno jest mi o tym myśleć jakoś to nazwać wszystko dlatego, że to jest cały czas pracy, które się toczy on nie jest zakończony i trudno powiedzieć też przewidzieć, jaki będzie efekt końcowy i czym się zakończy ta jak mówią Białorusini, ale oczywiście nie jest termin, który dopiero teraz ukształtowanych kolacja i byłam świadkiem na pewno na moment, w którym Białorusini zdaje sobie sprawę z tego, że mają pełne prawo do tego by wyrazić swoją niezgodę złość i zniecierpliwienie raczej brak jakiejkolwiek cierpliwości do tego co od lat dzieje się w ich kraju, a na co pozwala sobie władza i mam wrażenie, że może jest to swego rodzaju obudzenie się tego narodu, który przez wiele wiele lat utkwił w taki apatyczny politycznym letargu, który na wiele się zgodził, a w tym momencie ta czara goryczy się przelała i ten naród Białorusini stwierdzili, że właściwie oni są tak silni i zdaje sobie z tego sprawę również stwierdzili oni zdali sobie sprawę z tego, że mają ogromną siłę są Solidarni i są razem w tym wszystkim i mam wrażenie, że była właśnie świadkiem takiego wielkiego obudzenia się poczucia, że to my jesteśmy władzą znaczy, że oni, że to oni sprawują władzę w tym kraju kraj należy Danii ani 1 człowieka, który zachowuje się tak jakby cały kraj duży kraj w Europie należał tylko wyłącznie do niego jako jego folwarkiem skoro mówić o przebudzeniu obudzeniu się narodu tych słów użyła także idąc na przesłuchanie noblistka Swietłana Aleksijewicz, która powiedziała, że być może to właśnie zrobiło na niej największe wrażenie i to najbardziej w całej tej sytuacji wzrusza być świecki ją budzenia się narodu białoruskiego tak jak z ciekawości też, bo robiłam wywiad ze Swietłaną Aleksijewicz prawie dokładnie rok temu to był kwiecień 2019 tak uwzględnił w całości opublikowany, ale bardzo dużą, że właśnie sytuacji na Białorusi o tym, że musi minąć jeszcze dużo dużo czasu, żeby ludzie odważyli się, żeby pokonali ten strach i jak się okazuje jednak wcale nie tak dużo czasu było potrzebne do tego, żeby rzeczywiście się wydarzyło co prawda tutaj wiele czynników miało wpływ na to, że Białorusini zdecydowali się wejść na ulice i jak widzimy już 0304. dzień już protestują właściwie każdego dnia, spotykając się z różnego rodzaju represjami zastraszaniem i myślę że, że to co możemy obserwować raz na Białorusi co trochę trudno jest obserwować z dystansu, zwłaszcza po długim pobycie tam i wyciął w samym sensie tego wszystkiego od mamy do czynienia być może z taką jedną z ostatnich rewolucji w Europie, która polega właśnie mam wielką nadzieję, że już w nie będziemy wracać z czasów, kiedy do 1 Sowa sprawuje władzę ma taką władzę w kraju, która właściwie wszystkich pozostałych obywateli jak mówił Łukaszenka w sprowadza do roli szczurów też sytuacja była oczywiście Aleksandra Łukaszenki, które w ten sposób wyraża się działo się na swoich korespondencja z Mińska tych publikowanych na łamach wyborczej mogliśmy każdego dnia czytać o wydarzeniach o tym jak sytuacja zmieniała się nierzadko jak w kalejdoskopie, ale poza pisaniem tekstów dużo też rozmawiała z ludźmi na ulicach Mińska w ich domach co mówić co dla ciebie było w tym wszystkim najbardziej poruszające najbardziej niesamowite dla mnie najbardziej zaskakujący może było to, że ci wszyscy są udziałem w po naprawdę znaczy znaczna większość osób, które brał udział w tych niebezpiecznych protestach, które ryzykowały utratę wolności utrata zdrowia, a nawet jak się okazuje życia osoby wcześniej były apatyczne politycznie wyznaczanych zdawał sobie sprawę z tego, że coś nie tak, ale z drugiej strony te wieloletnie rządy Aleksandra Łukaszenki nie były dla nich aż tak ogromnym problemem wciąż Białorusi byli w stanie zaakceptować to, że 1 osoba sprawuje urząd już od 26 lat i inni nie było nic takiego oburzenia, że właściwie mają tutaj taki jawny przykład tego, że ich kraju nie ma demokracji nie ma zmiany władzy i osoby wiosną poczuły się tak bardzo zaniżone tym cynizmu chamstwa w tak bardzo pozostawione same sobie bez jakiejkolwiek opieki bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony władzy bardzo trudnym krytycznym momencie, jakim była pandemia Korona wirusa w to właśnie zagrało na tym, że powiedzieli nie do myśli na nie zgadza nie chcemy więcej żyć w takim kraju takim człowiekiem, który w ogóle nas nie myśli i które jak sami Białorusini mówili nienawidzi nas, bo oni taki sposób odbierali te wszystkie wypowiedzi Aleksandra Łukaszenki brak jego zaangażowania w walce o stronę wirusem, a wręcz bagatelizowanie samego wirusa oni odczuli, że władza nimi pogardza i darzy jawną nienawiścią słowa, które wielokrotnie słyszałem na ulicach Mińska i później wbrew pozorom to co się wydarzyło te protesty, w których brali udział wszyscy znacie i nastolatki bardzo młodzi ludzie studenci i osoby starsze świetnym przykładem jest tutaj pani Nina Bagińska, która stała się taką twarzą protestu jest 73 letnia mieszkanka Mińska, która wchodzi na każdy protest się jak za każdym razem własnoręcznie flagę biało czerwono biało z, która za każdym razem też jest odbierana przez funkcjonariuszy OMON-u wsi będzie ewidentnym w tych protestach biorą absolutnie udział wszyscy to znaczy każda warstwa społeczna są lekarze prawnicy robotnicy pracownicy mińskiej fabryki traktorów i studenci, a więc naprawdę miałam do czynienia z czymś z taką siłą tą, która zjednoczyła się właśnie przeciwko dyktatorowi walce o wolność do Włoch dla mnie najbardziej poruszający, bo ja nie pamiętam takich protestów, które w szczegóły zaaranżowane właśnie trwa w Polsce w momencie, kiedy Polacy walczyli o wolność nie wtedy jeszcze nie było na świecie ja oraz pierwsze miałam do czynienia ze ruchem z bezpośrednio z ludźmi, którzy jednogłośnie mając zupełnie różne poglądy często czy polityczne ekonomiczne czy, jeżeli chodzi o uznanie, bo to są ludzie wierzący niewierzący katolicy prawosławni i wszyscy się zjednoczyli i walce o 1 rzecz, ale poza tymi pięknymi momentami na ulicach Mińska był też momenty tragiczne, zwłaszcza w pierwszych dniach po ogłoszeniu przez reżim Łukaszenki zwycięstwa w wyborach ludzi aresztowano bito w więzieniach z tymi, którzy doświadczyli fizycznej przemocy także rozmawiasz tak ja rozmawiam z dziesiątkami takich osób na sam zresztą na podstawie zeznań świadek z kilkunastu z nich reportaż do magazynu gazety wyborczej, a ta była jedna z najtrudniejszych dziennikarskich doświadczeń w moim życiu, dlatego że tzw. nie były przygotowane zupełnie na to co może je spotyka ze strony siłowników, czyli jakieś rosyjska mówi funkcjonariuszy struktur siłowych i czy ma też nie byłam przygotowana na ten ciężar i na zagrożenie, które wszyscy się znajdziemy RMB jako osoba obserwująca protest, mimo że go jako dziennikarka również była w grupie ryzyka, dlatego że funkcja się struktur siłowych, czyli amant takie w dawnej polskiej załodze milicja wojsko wyzwanie jego pierwsze kolejności często strzelali do dziennikarzy, a tych oznakowanych i kamizelkami czy przepaskami i to właściwie ja też rozmawiałam z dyrektorem jest znany z Aleksandrem Bieleckim, który w, które również nie mógł za bardzo tak jak teraz znaleźć słów na to wszystko na tą agresja przemoc, która dla psów bezprecedensowa Białorusi nowej Białorusi o takiej agresji przemocy Białorusini doświadczyli tutaj pozwolę sobie zacytować czasów drugiej wojny światowej i to już była zbrodnia przeciwko ludzkości, dlatego że siła wice pozwalali sobie na zbrodnie na emeryturę na dręczenie fizyczne psychiczne setek, a być może nawet tysięcy osób, które później często bały się nawet sięgnąć wyciągnąć rękę jako pomoc medyczną prawną, dlatego że obawiały się, że zgłoszenie tego przypadku i pobicia torturowania pociągnie za sobą jeszcze dalsze bardziej nieprzyjemne konsekwencje w postaci po prostu konflikt z milicją, bo jak zapowiedział właśnie pan Bielecki tonąc polegałoby na tym, że właściwie osoba która, która stała się ofiarą przestępstwa miałaby zgłaszać to do przestępców, którzy tego przestępstwa dokonali w UE to co usłyszałam od tych osób to były niewiarygodne rzeczy tak straszne rzeczy straszne historie i to co najbardziej mnie poraziło i zrobiła na mnie ogromne wrażenie to, że osoby, mimo że bez doświadczenia protestu bez doświadczenia konfliktów ze milicjanci z Ammannem, dlatego że do tej pory wielu Białorusinów większość właściwie uchwała funkcjonariuszom struktur siłowych może nie to, że Lis uwielbiała, ale emocje ludzie traktowali siłowników jako osoby, które są odpowiedzialne za zapewnienie im bezpieczeństwa i okazało się jednak, że to są osoby, których najbardziej można się bać, które są w stanie zabić człowieka, byleby zastraszyć innych ludzi byle będą sprawić, że oni będą się bali wyjść na ulice i często tej przemocy doświadczały osoby, które nawet nie uczestniczyły w akcji protestu przemocy doświadczali także przypadkowi ludzie, którzy po prostu złym czasie znaleźli się w złym miejscu w ME nie np. też w tym zapadła mi pamięć historia pana, którego poznałam w miejskim szpitalu zostaną na oddział ściana powiedzmy tylnymi drzwiami przez lekarza ratowników, którym też zależało na tym, żeby ten problem nagłaśniać ten pan powiedział mi się one odpowiednio 130 to był 10sierpnia wrócił z działki razem z żoną mniej i żona poprosiła go, żeby wyszedł jeszcze wieczorem do sklepu po ocen, bo przecież istnieć takie ogórki i chcieli je zrobić przed pójściem spać ten pan nie mógł dostać się ze skargą miejscu wszędzie ustawione metalowe barierki, a więc podszedł do funkcjonariuszy OMON-u, którzy akurat przy jednej z barierek stanie, żeby zapytać jak ma przejść na drugą stronę ulicy i to pytanie także prowadziła uznawać siłowników działań właściwie prawie go zabili znaczy ten człowiek prawdopodobnie nigdy już nie będzie sprawny i został bardzo brutalnie skopany pobity i szczęściem w nieszczęściu jest to, że trafił od razu na oddział po kilkunastu minutach historyczną ulice z tego brutalnego pobicia w ogóle bezzasadnego trafiły zrezygnował też plany, a nie do aresztu, gdzie działy się gorsze rzeczy czy Białorusini mają pretensje do świata, że o nich zapomniał, że ich nie wspiera, że nie zauważa tego co się dzieje nie o dziwo, dziwo nie zaciągnie nowe dziwi bo jakbym miała pretensje do świata, ale rozmawia z Białorusinami nie odczuł ani razu nie odczułam nawet jakiekolwiek oczekiwania uzyskania wsparcia czy pomocy oni, owszem, niż oni zwracają się takim apelem do Polaków prosimy nauczyć nas jak przeprowadzić bezkrwawa rewolucja jak odsunąć od władzy tyrana jak usiąść z nim do 1100 tak jak wy zrobiliście w swoim czasie jak przeprowadzić negocjacje żeby, żebyśmy my mogli być fajnym społeczeństwa zwolnią kraj, ale nie nie ma jakichś takich oczekiwań wszyscy właściwie podkreślają, że nie rozumieją że, że każde państwo ma swoje problemy z jedyny może takie oznaki tego, że życie we jakiejś pomocy jest większe wsparcie takie wtedy trochę gorzkie słowa informując, że takie zdania no tak my nikogo nie chodzimy właściwie nikt nami interesuje ale, ale rozumiemy to jednocześnie za tymi słowami rozdzieli usprawiedliwienie mówi Maria Kolesnikow ma też podkreśliła, że często przypominam szefowa sztabu Wiktora koparki teraz traktowana jako taka liderka opozycji, bo Ameryka cały czas przebywa w areszcie KGB w ale powiedziała, że w Białoruś sama musi sobie wewnątrz porazić konfliktem jedynie, czego oczekują takiego wsparcia medialnego nagłaśniania tego problemu SLD jest bardzo ważne, żeby nie pozostawi Białorusinom same sobie oni się boją tego, że ważnym momencie media stracą zainteresowanie temat cichnie, a jednak reakcja dziennikarzy reakcja mediów w prawdopodobnie miała wpływ na to, że nie doszło jeszcze gorsze rzeczy, że w pewnym momencie władza białoruska, chociaż trochę spuściła stanu no tak, ale dziennikarze zagraniczni są z Białorusi wydaleni i co się może wydarzyć teraz jak twoim zdaniem będzie toczyła się tak kwiatowe ewolucja czy Łukaszenko w ogóle może się poddać albo przynajmniej rozpocząć rozmowy ze swoimi politycznymi przeciwnikami bardzo dużo zależy wbrew pozorom osoby, które teoretycznie leśnymi była zmieniana w naszej rozmowie do tej pory, a jest bardzo ważna w tym całym konflikcie, który uważa niestety wiele zależy mówi dlatego prezydent Rosji Władimirze Putinie, które w, który niewątpliwie będzie miało głaz być może nawet decydujących się z 50 wydarzeń, bo on w najbliższych tygodniach ma się spotkać z Aleksandrem Łukaszenką jak na razie rozmawiali telefonicznie od początku rozpoczęcia protestów aż 5× w, więc Łukaszenka ewidentnie szuka pomocy wsparcie ze strony Kremla Władimir Putin jednak najwyraźniej nie chciano wniosków się z tego co się wydarzyło w Ukrainie i na pewno nie drugiego Donbasu, ale jednocześnie pozwala sobie na zapewnienia, że w sytuacji, gdy będzie konieczna, kiedy Moskwa uzna, że jest to konieczne ze Rosji również to do Białorusi trafią oddziały przygotowane do pacyfikacji protestów w na pewno dla Kremla nie jest to wygodne i korzystne, że w sąsiednim kraju, które prezydent ma niewiele większy staż od Władimira Putina na Prezydenckim stoku dzieje się taka rewolucja zachodzi proces, który polega właściwie na usunięciu dyktatora od władzy, jeżeli chodzi o Białorusinów RM oni sami biorą udział, ale w protestach dalej narażają, bo chciałem przypomnieć, że mimo, że nie słyszymy już teraz o masowych zatrzymania i powiedzmy nie są 1000 osób, ale setki czy dziesiątki, a on w dalszym ciągu się zdarzają dziennie do aresztu Kristiną, które cieszą się bardzo złą sławą właśnie ze względu na tortury, do których w nim doszło do legalności codziennie trafiają w dalszym ciągu osoby, które nie powinny nigdy się znaleźć ludzi, którzy weszli pokojowym protestem brali udział w akcjach nikomu nie wadzą oprócz władzy oczywiście, ale nikogo nie krzywdząc, a w dalszym ciągu dochodzi takich zatrzymań dochodzi do Panek i wielu Białorusinów podkreśla, że zamierza wjechać wyjechać właśnie do Polski wśród bohaterów moich tekstów większość właścicieli nastawioną na przygotowanie się do wyrobienia karty Polaka czy to znalezienia pracy, więc walka trwa ale, ale chyba też tak siła napędu, która tra się szczególnie uwidacznia właśnie w momencie, kiedy ludzie wychodzą na akcje są bardzo tek pobudzeni w takich nastrojach wolnościowych Ależ to jest jednak taka sinusoida i tam po takim zrywie patriotycznym i jej w walce o wolność bardzo szybko w pojawia się w dół, w którym właśnie większość osób podkreśla, że mają dość życia w tej niewoli chcieliby z niej wyjechać, bo szanse na to, żeby Senat teraz szuka się przez władze wcale nie są takie wielkie wrócić do Mińska, a bardzo chciała, a do tego, że trudno jest od razu wejść jakiegoś tematu, a nawet nie tyle wejść, bo przecież cały czas piszą Białorusi śledzę też tam dzieje, ale oddają się, że tam dziennikarze są bardzo potrzebny niestety tak jak wspomniałem władza bardzo utrudnia dziennikarzom Francję tam jak pracowałem w żadnym z w tak trudnych warunkach w wezwaniu z Rosji przy protestach również antyrządowych protestach po wyborach zeszłorocznych protestach, które były bardzo też krwawe brutalne często porównywany nawet rzeczywiście trochę zawyżone da testów placu wodnego, ale tacy zobaczyłam miejską, a ta dla coś bardzo chaotycznego bardzo niebezpiecznego i doświadczenie dzień ważne dużo dużo dużo większym stażem niż ja podkreślałem, że ostatnio w takich warunkach stosowali 2014 roku, czyli to tam baz Malta i Wiktoria Jaszyn wysłanniczka wyborczej do Mińska o Białorusi widziany jej oczyma w ostatnich tygodniach była dzisiaj gościnie ósmej 10 bardzo dziękuję dziękuję Michał noga dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA