REKLAMA

Ilu urzędników straci pracę? Rząd zaczyna zwolnienia w budżetówce

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-09-02 18:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:47 min.
Udostępnij:

Z Andrzejem Radzikowskim, przewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych rozmawiamy o zapowiadanych na koniec września zwolnieniach w sektorze administracji państwowej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
17 został do godziny dziewiętnastej słuchamy Radia TOK FM popołudnie Radia TOK FM z nami jest kolejny gość Andrzej Radzikowski przewodniczący ogólnego prezes ogólnopolskiego porozumienia związków zawodowych dzień dobry dzień dobry pan i dobry państwu w ubiegłym tygodniu rząd rozpoczął de facto negocjacje z ministerstwami jednostkami podległymi podległymi ZUS NFZ KRUS na temat tego ile osób ostatecznie stracić pracę o tym mówi od dłuższego czasu na teraz już wiemy, że Rozwiń » tak będzie na piszą państwo na stronie OPZZ to, że pracę straci kilkadziesiąt tysięcy osób nieznane są kryteria, które będą decydować o zwolnieniach posłuchajmy najpierw słów Michała Dworczyka szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie chcemy prowadzić takich działań na zasadzie wyznaczamy sobie limit 50% prawda i 10% etatów ma zostać zlikwidowane taki czy innej jednostki administracji chcemy dokonać wspólnie przeglądu merytorycznie ekspertami urzędnikami służby cywilnej przeanalizować, gdzie jest jakieś miejsce na optymalizacji można zwiększyć efektywność działania te i po tym, przeglądzie będziemy podejmować decyzję popiera to był Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z tej wypowiedzi wynika, że nie wie na pewno nie kilkadziesiąt tysięcy osób nie podano jest żadna liczba osób taka inna, skąd państwo wiedzą, że to będzie akurat dziesiątki tysięcy osób mamy sygnały od naszych organizacji związkowych oraz więcej, że są zaniepokojeni, że nie ma właśnie szczegółowych informacji, że nie ma zasad jakich będzie dokonywany ten przegląd kadrowy tak naprawdę to w zasadzie można powiedzieć, że z 1 strony nic nie wiemy, ale z drugiej strony właśnie z przecieków medialnych wypowiedzi polityków mówi się redukcja kilku kilkunastu procentowych co można tego łatwo obliczyć, jeżeli wiesz ile pracowników pracuje są setki tysięcy w administracji, jaka może być skala zwolnień właśnie dlatego, żeby nie było takiej przestrzeni do spekulacji niepotrzebnych niepokoi w dniu dzisiejszym zwróciłem się do przewodniczącego zespołu do spraw polityki gospodarczej rynku pracy rady dialogu społecznego, aby zwołał natychmiast posiedzenie zaprosił przedstawicieli rządu, żebyśmy właśnie na radzie dialogu społecznego porozmawiali jak rząd zamierza tę operację przeprowadzić dialog społeczny mamy wpisany w konstytucję jednym z jego właśnie celów jest unikanie niepotrzebnych napięć społecznych niepokojów ja się bardzo dziwię temu rządowi, że prowadzi to w ten sposób zacząć zamiast zacząć rozmowy właśnie w radzie dialogu społecznego z udziałem związków zawodowych przedsiębiorców strony rządowej zaczyna jakieś kalkulacje robić na boku, puszczając do mediów od czasu do czasu informacji, które wywołują mojej ocenie niepotrzebny niepokój, chociaż oczywiście jest częściowo uzasadniony, bo jednak ze zwolnienia będą występowały to taka chyba troszkę arogancja władzy po wygranych wyborach by tak to czasami słyszymy wygraliśmy wybory mamy prawo robić co chcemy to nie jest tak, ale zaraz, ale to pan pan mówi, że apele o to, żeby rada dialogu społecznego tym zająć też dobry czas, żeby posłuchać kolejnego fragmentu dzisiejszej porannej rozmowy z Michałem Dworczykiem szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni myślę, że uda nam się odkryć wszystkie analizy przeprowadzić wszystkie analizy wspólnie z ministerstwa to był Michał Dworczyk, który w ogóle nie mówią żadnej radzie dialogu społecznego tylko będzie przez 23 tygodnie odwołana z ministerstwami w ogóle pana propozycja w ogóle nie pada 23 tygodnie lekarzem nie będzie zagrożona spotkania moja propozycja nie ma, bo została dopiero dzisiaj zgłoszone do przewodniczącego myślę, że jutro wystosują list do pana premiera oczekujemy mówienia tej sprawy na radzie dialogu społecznego, a że tak jak powiedziałem rząd jednak ma taką pewną arogancję i miałem świadomość, że pewnie nie będzie zamierzał tego robić zobaczymy jak zareaguje na wniosek formalny o odbycie posiedzenia zespołu rady dialogu społecznego, a teraz duża część słuchaczy, choć myśli tak pewnie część z nich pracuje naprzód w administracji jest bardzo zaniepokojona tym co słyszy teraz anteny radiowej myśli tak dobrze jeśli spotkanie w radzie dialogu społecznego szeroko rozumiane konsultacje nic nie dadzą to znaczy rząd po prostu zrobi to co będzie chciał sytuacja budżetowa jest, jaka jest niełatwa, więc siłą rzeczy będą zwolnienia to co państwo zrobią raczej nie wie w końcu taka sytuacja budżetowa, bo sytuacja budżetowa jest zależna u nas od celu, jaki chcemy osiągnąć raz jest bardzo dobra jest bardzo zła, więc wydaje mi się, że też to jest rzecz, której mogliśmy porozmawiać uczciwie jak to rzeczywiście wygląda poza tym w tej chwili mamy świadomość wszyscy i taka jest też polityka Unii Europejskiej, że w czasach widok jest to przyzwolenie na większy deficyt budżetowy poza tym Polska ma szansę na duże wsparcie 11 miliardów euro na wsparcie właśnie utrzymania miejsc pracy, ale zaraz zaraz zadam teraz, ale jak pani przywiązanie pewne pieniądze te Panie Przewodniczący w czasach powidła rzeczony Michał Dworczyk mówi na zwolnienia w administracji pozwala właśnie ustawa kominowa taka polityka ustawa o idolach w maju mówię teraz w polityce Europejskiej całej Europy Unii Europejskiej nastawiono się na ratowanie miejsc pracy, a w Polsce właśnie podejmuje się uchwały, które by ustawy, które pozwolą łatwiej zwalniać to jest dla mnie niezrozumiałe, bo jeszcze raz powiem Polska izba wiemy uzyskała 11 miliardów euro po na wsparcie utrzymania miejsc pracy, czyli przychodzi pomoc z zewnątrz i też nie wiemy bardzo jak rząd chce to wydać też będziemy pytali jak rząd zamierza wykorzystać te pieniądze, bo przecież jeśli będziemy tracili miejsca pracy to będzie spadał popyt wewnętrzny będzie spadał popyt wewnętrzny to będzie hamowała gospodarka jak będzie jak będzie wzrastało bezrobocie to będzie trzeba więcej wydatków socjalnych to nie jest też dobre dla rozwoju państwa, ale co państwo zrobi jeśli okaże się, że jednak tak jak rząd powiedział to jakoś dotarło do wszystkich chyba wszyscy to zaakceptować, że nie będzie żadnych podwyżek w przyszłym roku administracyjnie zaakceptowaliśmy tego oczekujemy 10% podwyżek i tu akurat wszyscy partnerzy społeczni praktycznie na posiedzeniu rady dialogu wypowiadający się 13sierpnia w organizację pracodawców związki zawodowe twierdziły, że oczekujemy podwyżek ze względu na to, że wiele na to było zagrożone poza tym dzisiaj nie jest czas dla redukcji zatrudnienia od ministra administracji publicznej, bo wiele z tych służb zostało bardzo dużo dodatkowych zadań związanych z Gowinem w związku z tym to jest wszystko bardzo nieuczciwe zarząd proponuje co rząd mówi co robi zaleca to co państwo z różnych odbywam konsultacje wszystkich pań nasze wizje związkami zawodowymi należącymi do 4 finansów publicznych będziemy się zastanawiali, jakie będą nasze dalsze działania należą się skończą na tym, żeby w radzie dialogu społecznego to wybrzmiało czy też państwo zastanowią się nad jakąś formą akcji protestacyjnej w końcu ono nie wiem jeszcze jak będzie forma, bo tak jak powiedziane na piątek najbliższe zwołane spotkanie przewodniczących związków zawodowych OPZZ działający w sferze finansów publicznych będziemy się zastanawiali co dalej zrobić, a straty netto może dopytać o 1 rzecz, bo to też ważne z perspektywy ludzi, którzy słuchają dla państwa teraz priorytetem dla opozycji to jest to, żeby to zamrożenie podwyżek dla budżetówki, żeby zniknęło, żeby były podwyżki czy też dla państwa projektem jest to, żeby nie było zwą nie tyle nie było zwolnień właśnie, jaki państwo, jakie jest państwo stanowisko w kwestii tych zwolnień jak dojdzie do tego, że i tak muszą być zwolnienia to państwo co na to na pewno priorytetem jest utrzymanie miejsc pracy, ale z drugiej strony oglądamy dzisiaj czytamy np. ustawy okołobudżetowej nagle w ustawach okołobudżetowych widzimy, że rząd chce znowu tworzyć pewne rezerwy na wzrost wynagrodzeń tylko rozdawać ręcznie komu uzna za stosowne ani systemowo, czyli znowu to nie jest tak, że nie ma tych pieniędzy tylko po prostu chce się je dystrybuować dziwnym dziwnym trybem być może takie jak próbowano sierpniu w stosunku do wyższych urzędników państwowych, że trzynastego na radzie dialogu społecznego wiceminister finansów mówi, że wyszli urzędnicy już nie potrzebują podwyżek, bo i tak dużo zarabiają ale gdy następnego dnia Sejm próbuje przeforsować podwyżki dla tej grupy może się nie udało w ten sposób cała różnych rezerwach upychać, żeby swoim podnosić pensje NATO nie będzie naszej zgody, ale jeszcze chciał na 1 rzecz zwrócić uwagę, że ta redukcja zatrudnienia w administracji to nie jest tylko sprawa tych ludzi, którzy tam pracuje obok każdy obywatel wcześniej czy później spotyka się z i potrzebuje obsługi i załatwić jakąś sprawę administracji publicznej, jeżeli będzie spadała ilość pracujących, jeżeli jedno przepracowanie, jeżeli nie będą mieli motywacji do pracy to obsługa będzie kiepska także to jest sprawa naprawdę nas wszystkich tak tylko wydaje mi się, żeby państwo powinni podpowiedzieć, gdzie są kluczowe priorytety czy państwo walczyli jednak o podwyżki walczyli o utrzymanie miejsc pracy albo mniejsze zwolnienia i pewnie część ludzi chciałaby usłyszeć teraz skoro pan mówi, że takie ważne, jakie kroki państwo podejmą czy to będzie akcja protestacyjna, jaka akcja protestacyjna, jakkolwiek przecież to górnicy pokazali ministrowi się nowi albo trzeba się postawić rządowi twarde ze swymi postulatami albo rząd w ogóle nie zauważy dlatego powiedziałem chcemy natychmiastowego zebra posiedzenia zespołu my też chcemy wysłuchać strony rządowej, jakie ma plany ma do powiedzenia odbywamy konsultacje z naszymi związkami i będziemy odpowiadali wtedy na w zależności od tego, jaką też otrzymamy, jakiej odpowiedzi od rządu, jaki będzie przebieg dyskusji w radzie dialogu społecznego czy jeśli okaże się, że rząd stanie jednak swoim bardzo wyraźnie niestety musimy przecież nie zamrażamy podwyżki, a po drugie, będą zwolnienia zresztą na to wszystko wskazuje, bo już wyraźnie mówi, że nie będzie zwolnień kobiet w ciąży nie będzie zwolnień osób w wieku przedemerytalnym czy te zwolnienia będą w budżetówce co państwo zrobią panie redaktorze to będzie wszystko zależało od skali kogo będzie to dotykały nas nie musimy mieć najpierw wiedzę pełną nie tak z mediów nie tego 1 wypowiedzi medialne 1 drugiego ministra kilku kilkuminutowej, korzystając z premierem nagrać na Białorusi, ale nawet przeważał, ale nawet wiceprezes Milewicz powiedziała wyraźnie, że będą zwolnienia będą ostrożnym wrażliwym będziemy sprawdzali czy ten rząd po prostu myśli realnie zwolnienia od te zostały 23 tygodnie to koniec krótki czas czas biegnie państwo mają jakiś scenariusz na jakiekolwiek akcje protestacyjne czy to co dalej sfera, ale jak na razie jeszcze nie wiemy kogo zwolnienia dotkną w związku z tym mówimy słyszymy tylko zapewnieniach mówimy o dużym niepokoju w środowisku, które niepotrzebnie został wywołany można było tego uniknąć natomiast oczywiście nasze organizacje wielokrotnie już pokazywały, że jeżeli jest potrzeba są gotowe do różnych form protestu bardzo dziękujemy za rozmowę Andrzej Radzikowski przewodniczący ogólnopolskiego porozumienia związków zawodowych był z nami do usłyszenia za 5 godzina dziewiętnasta za 5 minut informacje Radia TOK FM dzisiejszy program wydawał Tomasz Krzymiński realizował Adam wczoraj za chwilę informacje po nich kultura osobista i usłyszenia do godziny dwudziestej mówi Paweł Sulik, a to, dlatego że dziś o godzinie dwudziestej jak zwykle od poniedziałku do piątku program mikrofon TOK FM, czyli państwa głosy na naszej antenie dziś będziemy zajmowali się razem z państwem tematem stricte powakacyjnym jedną z pierwszych rzeczy, które zobaczyliśmy po powrocie z wakacji po tym, jak skończył się sezon urlopowy to były i są przez potężne korki na ulicach, czyli dziesiątki tysięcy samochodów właśnie mamy dostępne raport alarm polskiego alarmu smogowego, z którego wynika, że jeśli chodzi o ilość samochodów na 1000 mieszkańców to Polska jest zaszczytnym drugim miejscu w Europie jest naprawdę trudne do wyobrażenia sobie, ale tak jest po prostu mamy 2 znika, gdzie jest najwięcej samochodów, więc można oczywiście zobaczyć gołym okiem, ale my pytali państwo z czego wynika coś co się wydarzyło kogoś odpowiedzialnością obciążyć nas samych decydujemy się używać samochodu władze samorządowe nie dbają, a transport publiczny tani dostępnej efektywne, a może rząd, który tyle mówił o tych Pekaes SA plus, a okazało się, że dalej no w wielu miejscach w Polsce trzeba mieć własny samochód po prostu, żeby móc normalnie funkcjonować mieć możliwość dojazdu do pracy czy też odwiezienia dziecka do szkoły o tym wszystkim po godzinie dwudziestej razem ze słuchawkami środkami Radia TOK FM będziemy rozmawiali w programie mikrofon TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA