REKLAMA

Nie będzie już podwyżek stóp procentowych? To co będzie? Ranking Hirscha

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-09-07 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 15:07 min.
Udostępnij:

Ranking Hirscha, czyli podcast "Cotygodniowe podsumowanie roku" powraca po długiej, wakacyjnej przerwie. Zaczyna się od ogromnej kwoty 283 miliardów złotych, a potem napięcie stale rośnie Rozwiń »
Tematy dzisiejszego odcinka w przypadkowej kolejności:

- dużo korekt dotyczących prognoz zmian polskiego PKB, oczywiście przewiduje się spadek, ale nie tak głęboki, jak wcześniej sądzono

- niezależnie od okoliczności nie ma co liczyć na podwyżkę stóp procentowych w USA - skąd to wiadomo i co z tego wyniknie oraz: czy będzie tak jedynie w USA

- brak inflacji stanowi coraz większy problem w strefie Euro, co zrobi EBC?

- interwencja na rynku walutowym EBC, czyli kto jest szarą eminencją w Europejskim Banku Centralnym, chodziło o kurs euro-dolar

- 283 mld zł - takie będą potrzeby pożyczkowe Polski brutto w 2021 r. wg projektu ustawy budżetowej

- zachwianie hossy na amerykańskiej giełdzie - niekoniecznie trwałe, ciekawe za to, kto tę hossę od dłuższego czasu inspiruje

- wbrew oczekiwaniom branży ruch lotniczy nadal jest bardzo niewielki

- dane o marży rafineryjnej PKN ORLEN - jest wyjątkowo niska i świadczy o niskim popycie na produkty branży naftowej

- ludzie przestali chodzić do kin, choć już chodzić można. Na razie ten spadek jest na poziomie 90 proc. rok do roku

- wojna handlowa USA - Chiny, szantaż wobec właścicieli Tik-Toka Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
lipiec mamy sierpień za nami wakacje skończyły no chyba najwyższy czas, żeby wrócić do cotygodniowych podsumowanie roku witam bardzo serdecznie po bardzo długiej przerwie wakacyjnej się z nami Rafał Hirsch ten podcast to oczywiście cotygodniowe podsumowanie roku, czyli takie cotygodniowe zestawienie 10 najciekawszych najważniejszych moim subiektywnym zdaniem wydarzeń związanych z gospodarką, które miały miejsce w ciągu minionych 7 dni nie jestem do końca pewien czy to o Rozwiń » bieżące wydanie będzie zawierać tylko wyłącznie wydarzenia minionych 7 dni mam wrażenie, że w związku z tym, że w ciągu ostatnich tygodni w ogóle nie było odcinków że, że niektóre z tych tematów pojawiło się troszeczkę wcześniej łącznie niż na początku lipca, ale mam wrażenie, że niektórych rzeczach, o których będę mówił mówią na rynkach finansowych już dziś tak w drugiej połowie sierpnia, ale one cały czas jak najbardziej są aktualne są ważne, więc uznałem, że można je wrzucić do takiego nominalnie cotygodniowego podsumowania podsumowanie składa się z 10 tematów uszeregowanych od dziesiątego do pierwszego miejsca tylko przypomnę oczywiście i te numerki te są przyznawane przeze mnie zupełnie obiektywnie, więc można się z tym nie zgadzać ktoś może uznać, że np. propozycja z miejsca siódmego np. jest najciekawsza, bo najważniejsza, ale nie, a nie tak z miejsca pierwszego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po tradycyjnie zaczynamy od miejsca dziesiątego w tym tygodniu na miejscu dziesiątym 283 miliardy złotych myślę, że taka kwota, której warto rozpocząć po długiej przerwie wakacyjnej cotygodniowe podsumowania jeszcze raz od początku prawda 283 miliardy złotych brzmi bardzo ładnie kwota wręcz niewyobrażalna no, więc takie będą potrzeby pożyczkowe tzw. potrzeby pożyczkowe brutto Polski w 2021 roku wg projektu ustawy budżetowej na przyszły rok to są potrzeby pożyczkowe brutto to jest kwota pieniędzy, którą będziemy musieli pożyczyć jako państwo znaczy rząd będzie musiał pożyczyć na rynkach finansowych takie pieniądze się do to sformułowanie zdecydowanie bardziej podoba potrzeby pożyczkowe generalnie zdecydowanie bardziej np. od kwoty deficytu budżetowego, który znacznie bardziej popularny i o którym się więcej mówi w mediach, ponieważ kwotą deficytu budżetowego można manipulować na wszystkie strony na wiele różnych sposobów natomiast potrzeby pożyczkowe to jest ten końcowy rachunek, który zawsze jest prawdziwe to znaczy po prostu niezależnie od tego co gdzie księgujemy, w którym miejscu, w których szufladce czy w budżecie czy poza budżetem jeśli dany wydatek powiększa dziurę w finansach publicznych nie jest pokryty z bieżących dochodów no to wiadomo, że trzeba go będzie finansować, pożyczając pieniądze na rynku i to ile tych pieniędzy niezależnie od powodu tego pożyczania, ale to ile łącznie tych pieniędzy trzeba będzie w ciągu roku pożyczyć to są właśnie potrzeby pożyczkowe, które dzielimy na netto brutto netto są zawsze mniejsza brutto co zawsze większe, więc tak naprawdę można mi się przynajmniej wydaje, że powinniśmy się bardziej skupiać na tych poza potrzebach pożyczkowych brutto jeśli chcemy ocenić jak duży będzie musiał być wysiłek naszego państwa, aby zdobyć te pieniądze 283 miliardy 600 000 000zł to jest oczywiście rekord ten rekord pobiłam z roku na rok, dlatego że generalnie, kiedy gospodarka się rozwija to wszystkie nominalne kwoty z roku na rok stawiają się większe polskich produkt krajowy brutto też z roku na rok jest coraz większy prawda, chociaż akurat ten rok będzie wyjątkowy, bo mamy recesję, więc tutaj będzie akurat spadek, ale pierwszy raz od 30 lat to tak na marginesie w tym roku musieliśmy pożyczyć 235 miliardów złotych z rynku, a w przyszłym 283 miliardy większość tych pieniędzy pójdzie na spłatę starych długów wbrew pozorom to nie jest także długi państwowe są spłacane z naszych podatków długi państwowe są spłacane zawsze jest nowych długów z tego co odnowa pożyczymy na rynku z dochodów Bud podatki to są dochody budżetowe, a dochody budżetowe finansują wydatki budżetowe spłaty długów nie są wydatkami budżetowymi to już chodzą takie meandry księgowości finansów publicznych nie są wydatki budżetowe tylko rozchody troszeczkę zasilają w wydatkach budżetowych mamy tylko taką kategorię obsługa koszty obsługi długu, czyli jak odsetki od długu płacimy to na te odsetki można się zgodzić z taką teorię, że na odsetki pieniądze idą z podatków nas natomiast jeśli chodzi o spłatę starych z serii obligacji, które zapadają Noto na to pieniądze idą z nowo zaciąganych pożyczek w związku z tym trzeba co rokuje odnowa zaciągać, czyli rolować długi i jeśli chodzi o rok 2021 to na rolowanie starych długów na spłacanie starych długów pójdzie jakieś 170 miliardów złotych z tych 283 natomiast na finansowanie bieżącej dziury w finansach publicznych w planach jest zapisane tylko stoczył tylko w słowie 113,5 miliarda z tych 283113 idzie nowe deficyt zastała reszta idzie na spłatę starych długów i te 113, które idzie na pokrywanie bieżących wydatków, czyli zasypywanie bieżącej dziury w finansach publicznych to są potrzeby pożyczkowe netto, które zawsze są mniejsze niż potrzeby pożyczkowe brutto warto zauważyć, że potrzeby pożyczkowe netto 113,5 miliarda na przyszły rok są wyraźnie większe niż zaplanowany deficyt budżetowy, który ma wynosić nieco ponad 80 miliardów złotych, dlaczego dlatego, że dzięki kreatywnej mu podejściu do finansów publicznych wczasach kryzysu związanego skoro wirusem to opisaliśmy sobie jako państwo wydatki państwowe różnych innych miejscach nie tylko w budżecie państwa tylko różnych innych funduszach solidarnościowych itd. tam pojawiło się też dziury do załatwienia w związku z tym jeśli patrzymy na całe finanse państwowe to trzeba będzie te dziury zarabiać nie tylko w budżecie centralnym, ale też kilku innych miejscach dlatego potrzeby pożyczkowe są o te kilkadziesiąt miliardów złotych większe od oficjalnego prognozowanego deficytu budżetowego oczywiście jest pytanie czy to jest groźne i czy damy radę i tutaj chciałbym akurat uspokoić z pewnością damy radę w tym roku musieliśmy pożyczyć 235 miliardów jest wrzesień i udało nam się pokryć potrzeby pożyczkowe już 97% wg ostatnich wypowiedzi wiceministra finansów i odbyło się to raczej bez większego problemu prawda nie było żadnej sytuacji takiej, że jakiś przetarg obligacji się nie udał, że ktoś nie chciał kupować polskich obligacji rentowność związku z tym wzrosła nic takiego nie ma miejsca przede wszystkim, dlatego że w związku skoro wirusem recesja jest wszędzie w związku z tym wszystkie państwa zadłużają się na większą skalę, więc się nie wyróżniamy niczym na tle ani Unii Europejskiej ani na tle całego świata, gdybyśmy byli jedyni Noto, gdzie mogłaby się czerwona lampka zapalić ktoś mógł pomyśleć o wszystkie inne kraje zmniejszają swoje potrzeby pożyczkowe ATA w Polsce rosną, dlaczego coś niepokojącego natomiast sytuacji, w której wszędzie jest dokładnie tak samo nikt nie zwraca uwagi wręcz przeciwnie rynki finansowe uznają, że jest to normalne co więcej, że jest wręcz nawet pożądane, ponieważ inwestorom na rynkach zależy na tym, żeby nie dopuścić do kompletnej zapaści gospodarki ażeby do tego nie dopuścić trzeba sytuacji Korona wirusa zwiększać wydatki publiczne jasne jest, że to zwiększanie wydatków publicznych zwiększa też zadłużenie, więc 2 siłą rzeczy musi być większy nikt się na to nie zboczy absolutnie na rynkach finansowych agencje ratingowe też w swoich wypowiedziach wielokrotnie już podkreślały, że nie będzie to miało żadnego negatywnego wpływu na ratingi przynajmniej w najbliższych kwartałach w najbliższych paru latach popyt na nasze obligacje jest duży widać to za każdym razem, kiedy jest organizowany przetarg nie ma z tym żadnego problemu te obligacje mogą być interesujące potencjalnie dla inwestorów zagranicznych bosą wciąż dodatnie oprocentowane co nie jest wcale powszechne w Europie wiadomo, że w strefie euro rentowność jest już ujemna w przypadku większości obligacji oczywiście Polska, pozostając poza strefą euro ma troszeczkę większe ryzyko inwestycyjne i każdy inwestor musi sobie wycenić to ten swój własny apetyt na ryzyko prawda czy to jak dużo można zarobić na danej inwestycji jest warte ponoszenia ryzyka na danym poziomie, ale mam wrażenie, że w przypadku akurat Polski ta relacja potencjalnej korzyści do potencjalnego ryzyka wygląda dobrze nie odstrasza nikogo przynajmniej na razie jeśli chodzi o inwestorów krajowych tych największych, czyli banki to trzeba pamiętać, że obligacje w aktywach bankowych nie są opodatkowane podatkiem bankowym, więc to jest z punktu widzenia banków atrakcyjna forma działalności bankowej no i ewentualnie gdzieś tam w ostateczności zawsze trzeba pamiętać, że gdzieś tam na końcu jest Narodowy Bank Polski który, gdyby się zrobiło gorąco zawsze może to kupić wcale tego nie ukrywa, że w tym roku to też dobrze, że gdzieś tam taka Kotwica potencjalna jest nie trzeba uruchamiać, ale gdyby, gdyby coś się stało złego to można to też powoduje, że popyt na nasze obligacje jest na odpowiednim poziomie w związku z tym nie powinno nie mamy w tym roku problemu z tym, żeby pożyczyć z rynku 235 miliardów i pewnie nie będziemy mieć żadnego problemu z tym, żeby w przyszłym roku pożyczyć 283 miliardy, więc nie mówię o tym dlatego, że to jest jakieś zagrożenie albo skandal albo katastrofa mówi o tym tylko dlatego, że to jest taka piękna kwota 283 miliardy złotych niesamowicie dużo pieniędzy dobra kwota na początek cotygodniowego podsumowania roku była na miejscu dziewiątym w tym tygodniu jednak takich historii, które toczą się już od kilku tygodni były obecne właściwie przez większość wakacji nadal jest to temat jak najbardziej aktualny mówiąc w skrócie tik TOK Chiny Donald Tramp relacji amerykańsko chińskie, zaczynając od początku pamiętamy jak Donald Tramp wymyślił wojny handlowej zaczął nakładać cła Chiny kilka lat temu nie podobało się zbyt duży deficyt handlowy handlu zagranicznym Stanów zjednoczonych z Chinami chciał zlikwidować pomyślał, chociaż wszyscy mówili, że to nie zadziała pomyślał, że nałoży cła to deficyt zniknie oczywiście nic takiego się nie stało nałożył cła deficyt nie znikną co więcej te ruchy protekcjonistyczne zaczęły odczuwać amerykańskie przedsiębiorstwa chińskie oczywiście też tylko, że chiński politykom to raczej nie robi żadnej krzywdy, ponieważ tam nie ma wyborów nie muszą oni walczyć o przychylności wyborców, bo tam nie ma żadnych wyborców w stanach Zjednoczonych sytuacja jest inna przez wojnę handlową amerykańscy robotnicy zaczęli tracić coraz bardziej wyraźnie Donald Tramp zaczął coraz wyraźniej tracić w sondażach, choć oczywiście nie tylko z tego powodu, ale najwyraźniej różnego rodzaju badań panelowych wyniknęło, że także politycznego punktu widzenia z punktu widzenia jego politycznego interesu wojna handlowa kompletnie nie ma żadnego sensu, bo on sobie strzela w kolano w ten sposób, więc wojnę zakończoną właśnie tak można chyba już w tej chwili powiedzieć, że zakończona na przełomie ubiegłego tego roku podpisano jakieś tam wstępne porozumienie z widokami na bardziej trwałe porozumienie, do którego być może Amerykanie z Chinami by doszli, gdyby nie to, że po drodze pojawił się Korona wirus wszyscy zapomnieli o tych porozumieniach no i wybory są coraz bliżej w stanach Zjednoczonych prezydenckie ze względu na dość fatalne zarządzanie walką skoro wirusem metra bardzo mocno zaczął tracić w sondażach Dziuba 1 zaczął zyskiwać potrzeba było czegoś co co pozwoli Trumpowi wystąpić w takiej roli obrońcy narodu przed jakimś poważnym zagrożeniem, ale to zagrożenie musi być takie, żeby łatwo można było pokonać prawda, czyli nie może być tak jak Korona wirus, który trudno pokonać tylko musi być jakiś łatwiejszy cel w związku z tym przypomniał mam wrażenie oczywiście to jest moja prywatna interpretacja subiektywna, ale mam wrażenie, że w związku z tym przypomniano sobie w Chinach z drugiej strony trzeba powiedzieć, że Chiny tym co zrobiły z Hongkongu kilka miesięcy temu także, jakby sam się nawinęło taka sama się podsunęły, bo świat zachodni tak czy inaczej musiał na to co się zdarzyło na ten na tę zmianę ustroju politycznego Hongkongu musiałem zareagować Donald Tramp myślę, że to wy wykorzystał postanowił znowu zacząć publicznie walić Chiny oczywiście, tłumacząc to wszystko z zagrożeniem dla bezpieczeństwa Narodowego w stanach Zjednoczonych no ale teraz już nie sięgną po środki z arsenału polityki handlowej nie zaczął podnosić żadnych chcę teraz wygląda ta walka z Chinami troszeczkę inaczej i sprowadza się właściwie do tego, że stany Zjednoczone nie życzą sobie funkcjonowania chińskich firm albo chiński chińskich APEC na telefony komórkowe na terenie Stanów zjednoczonych namawiają swoich sojuszników, żeby przestali korzystać z usług np. Słowenia dużej znanej chińskiej firmy natomiast najgłośniejsza w ciągu ostatnich tygodni sprawa związana z tym tokiem, kto to jest bardzo bardzo popularna aplikacja w stanach ma też w Polsce popularne, ale tam jest znacznie bardziej popularna, zwłaszcza wśród młodzieży wśród osób do 2005. roku życia to jest taki przedział demograficzny, w którym większość Amerykanów jednak głosuje na kandydatów Demokratów i Donald Tramp Tramp raczej nie ma szans na to, żeby zdobyć Unii, jakie przeważające poparcie mógł, więc ryzykować uderzyć w coś co oni bardzo lubią i zażądał, żeby zbadał one po prostu na terenie Stanów zjednoczonych funkcjonowanie aplikacji ci TOK, która jest tak skonstruowana, że zbiera całą masę różnych danych od swoich użytkowników oczywiście większość innych aplikacji tego typu również zbiera same dane od swoich użytkowników to już Donaldowi Trumpowi nie przeszkadza w przypadku to przeszkadza mu to, że właścicielami tej aplikacji są Chińczycy w związku z tym on się obawiali cała administracja amerykańska te dane mogą być wykorzystywane przez chińskie władze przez chiński rząd komunistów do swoich celów politycznych, czyli dzięki temu, że poprzez aplikację Chińczycy mają dostęp do czasami no takich bardzo istotnych informacji na temat zwykłych amerykańskich obywateli, że kiedyś w przyszłości będą mogli wykorzystać przeciwko tym Amerykanom w związku z tym Donald Tramp jego administracja chce, żeby uniemożliwić ptakowi ściąganie tych danych, więc chodzi o to, żeby zablokować działalność taki był pierwszy pomysł potem zmodyfikowano i Donald Tramp zażądał że, żeby Chińczycy sprzedali tego i tak komuś, czyli matka dalej będzie mogła funkcjonować dalej będzie mogła zbierać dane dokładnie tak samo jak Facebook instagram, ale już nie będzie trafiać chińskie ręce, bo będzie należeć do kogoś innego no i zgłosili się zgłosił się Microsoft oraz to jeszcze nie jest rozstrzygnięte do kogo ta trafi na to nie zrobiło się ciekawie, bo tak właściwie można powiedzieć, że byliśmy świadkami takiego z zupełnie wprost publicznego szantażu wobec bądź sobą być może faktycznie powiązanej z chińskimi władzami jednak prywatnej firmy, które sprowadzał się do tego, że albo sprzedajecie nam to działalność gospodarczą, a albo w ogóle nie może prowadzić działalności, więc samo w sobie jest to dość intrygujące, ale jeszcze czy robi się coraz ciekawiej ponieważ, kiedy pojawiło się to ultimatum to wydawało się, że sama spółka by Denso nasza nazwa chińska zgodzi się na to mojej opinii tego to aplikacja komuś tam za całkiem niezłe pieniądze zapewne, ale w tym momencie zeszło do gry chińskie biuro polityczne komunistyczna partia Chin, która uznała, że firma, która jest właścicielem tej aplikacji tik TOK staje się firmą strategiczną z punktu widzenia interesów narodowych państwa chińskiego w związku z tym Polska też ma np. taką listę prawda jest taka lista spółek strategicznych z punktu widzenia interesu Narodowego i nie można ich sprzedać bez specjalnej osobnej zgody rządu jest na niej tam Orlen KGHM takie tam różne rzeczy są nawet łatwo zrozumieć trudniej zrozumieć, dlaczego w przypadku chińskich listy pojawili się takiej spółka, która zarabia głównie na tym, że ma aplikację służącą do rozrywki do niczego innego, a potem zbieraliśmy dane w każdym razie wpisanej na taką listę przedsiębiorstw strategicznych i teraz by Giddens nie może ani dziś sprzedać całej spółki ani ani nie może sprzedać części spółki w postaci tej aplikacji bez osobnej zgody chińskiego rządu, więc mamy do czynienia z jakąś tam firma, która sobie wymyśliła jakoś tam apkę i nagle nad głową rozwija się piękny, chociaż groźny oczywiście konflikt pomiędzy rządami Stanów zjednoczonych Chin Amerykanie żądają, żeby ta matka została sprzedana, a Chińczycy mówią no nie wiadomo czy zostanie sprzedana, bo to my musimy na to zgodzić, więc nawet jeśli znajdzie się jakiś kupiec na tę apkę to jeszcze musi chiński rząd potem wyrazić na to zgodę sytuacja się robi naprawdę skomplikowane bardzo ciekawa, a z drugiej strony mam wrażenie robi się zupełnie taka nieszkodliwa z punktu widzenia gospodarek zarówno chińskie, jakie amerykańskiej i tamta sytuacja się różni od tego co było 2 lata temu, kiedy mieliśmy wojnę handlową i cła, bo na tamtej wojnie tracili właściwie wszyscy i gospodarki chińska amerykańska te wszystkie inne gospodarki generalnie było to taki konflikt, który sprowadza całą globalną gospodarkę w stronę recesji i mam wrażenie, że to nowe wydanie konfliktu między Waszyngtonem Pekinem jest lepsze z naszego punktu widzenia, bo nie ma jakiegoś większego wpływu na gospodarkę Europejską np. albo polską nic nam nie grozi z tego powodu oni się tłuką aż miło i sprawa jest medialna wszyscy w stanach Zjednoczonych wiedzą co to jest to bardzo dużo ludzi korzysta z tej aplikacji nie wiadomo czy będzie można z niej korzystać w przyszłości czy nie, więc to ma dość dużą oprawę medialną, więc jest poważnym tematem kampanii wyborczej Donaldowi Trumpowi oto przecież właśnie przede wszystkim chodzi, żeby wygrać wybory broni teraz Amerykanów przed złymi Chińczykami, którzy za pośrednictwem zdradziecki aplikacji ściągają od nich tajne dane, które nie powinny być nikomu udostępniane natomiast z drugiej strony Chińczycy czytamy artykuły, w których fachowcy wypowiadają się w ten sposób, że Chińczycy podobno nawet nie chodzi o to, że chcą zrobić na złość Trumpowi dlatego wpisali tę spółkę na listę firm strategicznych i teraz, żeby sprzedać to rząd musi wyrazić zgodę zrobiono tak przede wszystkim, dlatego że firma by żaden właściciel tej aplikacji czy ta aplikacja podobno jest unikalna ze względu na to jaki jakim dysponuje algorytmem taki algorytm, który potrafi przewidzieć preferencje już zera to co musi może spodobać, a co o on odrzuci to jest klucz do sukcesu takiej aplikacji, ponieważ jeśli ten algorytm jest dobrze skonstruowanej potrafi w sposób prawdziwy przewidywać zachowanie użytkowników jest to jest bardzo atrakcyjne rzeczy w oczach reklamodawców prawda taka matka zarabia na reklamach tak naprawdę reklamodawca zapłaci więcej za możliwość reklamowania się w tej obce jeśli będzie miał gwarancję, że jego reklama trafi do osób faktycznie zainteresowanych jego produktem, a to jak wyselekcjonować jak wygrać wybrać te osoby zależy od tego właśnie algorytmu, który może być albo lepszy albo gorszy jest ten algorytm tych wtoku podobno jest absolutnie genialny jest to wynalazek czysto chińskiej Chińczycy nie chcą go udostępnić nikomu innemu, więc mamy tutaj taką grę auto aplikacja z 1 strony Amerykanom chodzi oddane Amerykanów Chińczykom podobno wcale nie chodzi o te dane im chodzi o mechanizm zbierania danych, które jest troszeczkę czymś innym tym Niechcę się podzielić z całym światem w związku z tym sytuacja jest jak najbardziej rozwojowa nie widać w tej chwili na razie tego w jaki sposób może się to sprawa zakończy czasza oka widzę, że chyba muszę się troszeczkę bardziej streszczać, bo wielu 2 miejsca za nami, a podcast trwa już ponad 20 minut, więc jak tak dalej w tym tempie pójdziemy tą całość będzie trwać 200 minut, czyli ponad 3 godziny to chyba trochę za dużo, więc być troszeczkę krócej na miejscu ósmym to co dzieje się na amerykańskim rynku giełdowym czy mamy koniec hossy można sobie zadawać pytanie, zwłaszcza jeśli chodzi o rynek Nasdaq, czyli spółki technologiczne można sobie pytanie zadawać, bo w czwartek mieliśmy tam spadek indeksu 5% ponad 5% i te wszystkie takie sztandarowe najbardziej znany najbardziej modne na świecie spółki technologiczne też potraciły dość wyraźnie szczyt ostatni lokalny szczyt notowań był w środę po południu końcówka sesji w środę już była spadkowa przez cały czwartek mieliśmy spadki to wtedy wyglądało no dość malowniczo można powiedzieć to najgorszy dzień na giełdzie amerykańskiej od dłuższego czasu i w piątek też jeszcze rozpoczęliśmy notowania od spadku, ale końcówka piątkowej już była już była do góry nastąpiło odbicie co ciekawe jeśli policzymy od szczytu w środę do dołka w piątek to wyjdzie, że indeks Nasdaq spadł o dokładnie 9,92%, czyli prawie, że otarł się to przecenę dziesięcioprocentowy w stanach Zjednoczonych w mediach amerykańskich tak się przyjęło mówić, że jak spadek od szczytu przekracza 10% to już wtedy oficjalnie mówi o tym, że to jest korekta co oczywiście to, że robi się na ten temat głośno pobudza może pobudzać tych bardziej zdenerwowanych inwestorów mniej doświadczonych do dalszej wyprzedaży co może dalej pogłębiać spadki prawda, więc jeśli jest na rynku ktoś komu zależało na tym, żeby powstrzymać te spadki to trzeba było to zrobić, zanim przekroczymy ten próg 10 spadku 10% spadek zatrzymał się na poziomie 9,9 nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie w każdym razie pod koniec sesji w czwartek w piątek Nasdaq poszedł już Góra 4%, więc niewykluczone, że to było tylko takie krótkotrwałe wahnięcie i dalej będziemy mieć dziś, czyli w poniedziałek, kiedy nagrywam ten spotka się o tym przekonamy bo w stan jest święto pracy amerykańcy inwestorzy wrócą na rynek dopiero we wtorek, ale okazało się coś innego ciekawego w międzyczasie zajmą się Gdańsk w piątek napisał bardzo ciekawe artykuł oni jakoś swoimi kanałami doszli do tego, że za to hossą szaloną wręcz irracjonalną ostatnich miesięcy wcale nie stoją tłumy niedoświadczonych inwestorów detalicznych świeżych na rynku, którzy zaczęli inwestować w Teslę, a ból i Facebooka za pośrednictwem nowych aplikacji do tego służących, które nie pobierają żadnych prowizji w związku z tym teraz dostęp do giełdy jest znacznie łatwiejszy tańszy dla każdego na rynku amerykańskim tak podejrzewano wcześniej, że to właśnie ten niedoświadczony tłum pcha ciągle ceny akcji coraz wyżej natomiast okazało się, że to nie oni, że za tym wszystkim jednak są znacznie bardziej doświadczony inwestor to jest 1 inwestor inwestorem jest spółka South bank Japonii znany gracz bardzo ważny inwestor jeśli chodzi o dolinę Krzemową znany z tego, że inwestuje w różne ciekawe start-upy jak sama nazwa wskazuje na wstępnym etapie rozwoju dość często traci na tym pieniądze, ale czasami trafia dobrze z sobą ma chyba najbardziej znany z tego, że był dość istotnym dalej chyba jest akcjonariuszem w Uberze dość mocno inwestował w spółkę i Łodzi, która chciała wejść na giełdę rok temu, ale się nie udało może niektórzy jeszcze pamiętają w każdym razie przez ten mówiła rok temu ten biznes inwestowania spółki, które jeszcze nie weszły na rynek start-upy troszeczkę się popsuł i oni najwyraźniej zaczęli szukać troszeczkę innych źródeł zarobku i postanowili bardziej zainteresować się tymi już dojrzałymi spółkami notowanymi na giełdach i w związku z tym postanowili też zainwestować większe środki m.in. na rynku amerykańskim, ale nie kupowali akcji spółek na giełdzie tylko kupowali opcje na akcję jej zdaniem Financial Timesa zainwestowali w tę opcję ponad 4 miliardy dolarów oczywiście opcja to jest instrument pochodny, więc to jest pozycja lewarowane, więc jeśli ktoś kupił opcje za 4 miliardy to co znaczy, że tak właściwie miał pozycję, która dawała zarobek wtedy, kiedy akcyjną w górę rzędu około 50 miliardów dolarów tak to wyglądało oczywiście to nie jest także japoński soft bank wszystko wie najlepiej i w związku z tym, że kupował akcje, że kupował opcje, które dają zarobić to akcje od tego sam siebie drożały też, skąd ten mechanizm jest nieco bardziej skomplikowane są bank kupował opcję natomiast obcy ktoś musiał sprzedać bankowi ktoś musiał wystawić mówiąc inaczej było to banki bank, wystawiając opcje wystawiają się na ryzyko zmiany kursu na giełdzie oczywiście, czyli one jak gdyby sprzedają opcje w sytuacji, w której akcje dalej drożeją jest wystawiana taka opcja to ten, kto kupił tę akcję zarabia na tym natomiast ten ktoś wystawił traci na tym, więc banki w przypadku dalszej hossy na giełdzie, wystawiając opcje narażałby się na straty, więc zabezpieczały się na tym od przeciwko tym stratom w jaki sposób zabezpieczały kupując akcje po prostu, czyli z 1 strony banki miały wystawione opcje, które przynosiły straty, kiedy akcje idą w górę z drugiej strony miały pakiety akcji, które dawały zyski, kiedy akcje idą w górę to jest jakby oczywiste prawda jednak naprawdę to nie sam South bank wywoływał haseł tylko te banki, które sprzedawały setki tysięcy tych opcji są bankowi potem musiał zabezpieczać swoje pozycje na rynku giełdowym, zabezpieczając musiały kupować akcje kupują akcje windowały ceny akcji w górę tak wyglądał ten mechanizm bardzo interesujące bardzo ciekawe pytanie czy to wystraszyło inwestorów ta informacja pojawiła się w piątek najgłębsze spadki mieliśmy w czwartek, więc chyba nie bardzo możliwe, że jedną z2 nie ma specjalnie zbyt dużo wspólnego można traktować tylko jako ciekawostkę natomiast no wiemy więcej w tym momencie o tym zaskakującym mechanizm, który napędza to giełda, czyli mamy odpowiedź na jedno z ciekawszych ważniejszych pytań w tym roku, bo to co się dzieje na amerykańskiej giełdzie naprawdę przyprawia o zawrót głowy hossa jest naprawdę niesamowita powstało wiele różnych teorii, skąd to się bierze, dlaczego uzyskaliśmy bardzo interesującą odpowiedź w artykule fajną tańca i moim zdaniem to też warto zauważyć, iż na miejscu siódmym w tym tygodniu coraz większy problem, jaki ma inflację strefa euro ten problem tak właściwie nie chodzi w nim o to, że inflacja stanowi problem chodzi w nim o to, że problem stanowi brak inflacji Otóż okazało się, że ku zaskoczeniu większości analityków Eurostat podał, że wskaźnik inflacji w strefie euro znów spadł poniżej zera wynosi -2% w tym samym tygodniu nadeszły też dane z największej gospodarki strefy euro, czyli z Niemiec tam też stopa inflacji spadła poniżej zera do poziomu -1 minimalnie poniżej zera, ale jednak jest to pierwszy przypadek inflacji ujemnej w Niemczech od ponad 4 lat no i przede wszystkim, bo to, że inflacja jest minimalnie poniżej zera samo w sobie nie stanowi już tam zagrożenia deflacją oczywiście jest groźny, ale trudno tutaj mówić jak i zaawansowanej deflacji skoro są minimalne ułamki procenta natomiast niepokojące jest to, że to pokazuje, że całkowitym fiaskiem cały czas kończą się próby wysiłki Europejskiego banku centralnego zmierzające do tego, żeby jednak to inflację pobudzić jak inflacja jest potrzebna gospodarce cel inflacyjny banków centralnych większości na świecie wcale nie jest 0% tylko 2% to jest potrzebne do tego, żeby czasami w czasach kryzysu moc zaaplikować gospodarce jakieś tam instrumenty o ujemnej realnej stopie procentowej np. jeśli stopy procentowe obniżymy poniżej inflacji to one są realnie ujemne prawda jeśli firmy muszą jakoś tam restrukturyzować ci obcinać koszty to pomagają w tym realnie czuje pomaga w tym realnie ujemne wzrost wynagrodzeń np. kiedy inflacja wynosi 2% ten ujemnie ujemne realnie wzrost wynagrodzeń otrzymujemy, kiedy mamy do czynienia ze wzrostem nominalnym nawet 1% prawda natomiast jeśli inflacja wynosi 0 to, żeby osiągnąć te ujemne realnie wartości musimy też zejść poniżej zera w kategoriach nominalnych, czyli musimy mieć ujemne stopy procentowe po prostu nominalnie to jest niedobra dla gospodarki ma dużo skutków ubocznych i w takiej sytuacji też trzeba np. w przedsiębiorstwach po prostu ciąć wynagrodzenia, czyli trzeba osiągnąć zmianę ujemną także nominalnie nierealnie, a to jest trudniejsze do osiągnięcia, bo ludziom trudno wytłumaczyć trudniej wytłumaczyć, że muszą zarabiać po prostu mniej niż wcześniej łatwiej wytłumaczyć, że ich wynagrodzenia będą wolniej rosły prawda niż to, że będą po prostu spadać dlatego ten poziom inflacji na poziomie ta inflacja na poziomie 2% jest pożyteczna na pierwszy rzut oka wydawałoby trudno zrozumieć co jest lepszego w 2% niż inflacji na poziomie 0% to jest właśnie lepsze jest to, że to daje to pod poduszkę, która pozwala lepiej wykorzystywać różnego rodzaju instrumenty polityki gospodarczej, które służą łagodniejsze mu przechodzeniu przez różnego rodzaju kryzys gospodarczy po to po to jest natomiast problem jest taki, że od dłuższego czasu ani w stanach Zjednoczonych ani w Europie ani strefy euro nie mieliśmy inflacji na poziomie 2% ona jest permanentnie niżej jest bliżej zera, a czasami nawet schodzi poniżej zera no i teraz okazało się, że znów jesteśmy poniżej zera i od razu pojawił się plotki podejrzenia spekulacje o tym co zrobi Europejski bank centralny być może znów będzie musiał dodatkowo luzować swoją politykę monetarną a, toteż może wpływać jakoś na notowania na rynku walutowym euro, które zyskiwało dość mocno do dolara w ciągu ostatnich tygodni w ciągu ostatnich dni już przestało się tak bardzo mocno umacniać w stosunku do amerykańskiego dolara widzieliśmy też na naszym rynku walutowym, gdzie też złoty zaczął troszeczkę tracić wcześniejsze pięknie umacniała w ciągu ostatnich paru dni jednak trochę stracił na wartości to jest pochodna wielu rzeczy oczywiście, ale m.in. tego ponownego spadku wskaźnika inflacji w strefie euro poniżej zera, bo to jest wyraźny sygnał tego, że nie udaje się w strefie euro osiągnąć tego celu, który powinien być osiągnięty dla zdrowia całej Europejskiej gospodarki za kontynuujący wątek banku centralnego i inflacji kursu Walutowego w strefie euro na miejscu szóstym dość rzadki przypadek interwencji walutowej czy też interwencji na rynku walutowym o właśnie to jest lepsze określenie interwencja nie tyle była walutowa słowna natomiast nawet funkcjonariusza Europejskiego banku centralnego nawet na interwencje słowne pozwalają sobie jednak dość rzadko, a w poprzednim tygodniu wiceprezes banków i kolejne Irlandii, który mówi się, że jest taką szarą eminencję szefową banku jest Krystyna Gard natomiast ona oczywiście ma swoje plusy i zalety ma znajomości w świecie polityków łatwiej jest jej nakłonić osoby kierujące państwami strefy euro do tego, żeby odpowiednio zmieniały politykę fiskalną np. i absolutnie nie można powiedzieć, że jest złym prezesem zresztą chyba jeszcze za szybko takie na tego typu oceny natomiast od początku jej kadencji wiadomo było, że za to taką, że tak powiem hard korowy politykę monetarną z tym będzie odpowiedzialny wiceprezes, czyli chwili Klein z Irlandii w związku z tym rynek walutowy bardzo mocno wsłuchuje się akurat to co on właśnie mówi tych członków rady Europejskiego banku centralnego jest bardzo dużo, bo każde państwo należące do strefy euro ma swojego przedstawiciela EBC, ale spośród nich wszystkich najbardziej słuchany jest właśnie chwili Klein z tego powodu, którego o, których wspomniałem przed chwilą ile powiedział w ubiegłym tygodniu, że Europejski bank centralny wprawdzie nie zajmuje się kursami walutowymi na rynku, ale kurs euro w stosunku do dolara jest ważne jak powiedział w reakcji na wzrost notowań eurodolara do poziomu 120 przypomnę, że na początku pandemii za euro płacono dolara i 7 centów teraz już dolara i 20 centów, więc dolar stracił na wartości bardzo mocno euro bardzo wyraźnie umocniło się w stosunku do dolara w ciągu ostatnich kilku miesięcy i to oczywiście z punktu widzenia całej gospodarki strefy euro, która próbuje wyjść z kryzysu jest niedobrze, ponieważ dodatkowo utrudnia życie eksporterom, którzy stają się mniej konkurencyjni na świecie, ponieważ waluta Europejska w stosunku do innych walut jest mocniejsza, więc przy tych zmianach międzynarodowych przekłada się to ma mniejsze zyski eksporterów oni mają przez to trudniej to oczywiście nie jest jedyny sposób wychodzenia z kryzysu poprzez eksport, ale z pewnością eksport pomaga w wychodzeniu z kryzysu dlatego nie należy przekładki zjawisko, które utrudniają życie eksporterom no oczywiście EBC nie jest odpowiedzialny za to ile kosztuje euro i nie pozwolił sobie na bezpośrednią interwencję, ale wystarczyło taka drobna sugestia inwestorzy na rynku doskonale zrozumieli, o co chodzi i dosłownie godzinę po tej wypowiedzi kurs eurodolara 120 lecia do 119 niby niewiele, ale jednak odwrót od wcześniejszego trendu był bardzo wyraźnie widoczne no i w kolejnych dniach też się euro tak bardzo nie umacniał jak w poprzednich dniach czy też nawet w poprzednich tygodniach zeszliśmy gdzieś tam w okolicy 118 i do dzisiaj jesteśmy w tym w tych rejonach można, więc zaryzykować stwierdzenie, że to Filip Jeleń swoją wypowiedział zatrzymał ten pochód euro wstrzymał umacnianie Europejskiej waluty dzięki temu zwiększą szansę na to odbicie wyczekiwane gospodarcze w strefie euro to oczywiście jest warunek niewystarczający, ale bardzo możliwe, że ludzie Europejski bank centralny uznali, że jest to warunek konieczny do tego, żeby można było liczyć na takie odbicie dlatego zdecydowano się na taką na taką interwencję, która była ciekawa sama w sobie na miejscu piątym w tym tygodniu Polski produkt krajowy brutto, a dokładniej prognozy związane z PKB, a mówiąc jeszcze dokładniej zmiany tych prognoz, ponieważ w ciągu ostatniego tygodnia posypał posypało się tych korekt całkiem sporo ekonomiści doszli do wniosku, że w tej chwili mają już wystarczająco dużo danych, które pozwalają im na zmiany wcześniejszych prognoz dotyczących tego jak głęboko spadnie niestety nasze PKB w tym roku nikt nie poprawia swoich prognoz tak bardzo, żeby odwoływać spadek PKB tego się jednak nie da uniknąć recesji w pierwszym półroczu w tym roku była zbyt głęboka nawet jeśli drugie półrocze będzie zdecydowanie lepszej będzie przebiegać pod znakiem odbicia to i tak nie da się w całości nadrobić tych strat z pierwszego półrocza, więc w skali całego roku to będzie spadek, ale zdaniem całkiem sporej liczby ekonomistów różnego rodzaju banków instytucji finansowych ten spadek nie będzie aż tak głęboki jak wcześniej sądzono myślę, że do takiego wniosku skłania ekonomistów przede wszystkim to jak przebiega już trzeci kwartał dane za lipiec były zupełnie obiecujące banki w czasie Korona wirusa w czasie epidemii opracowały sobie takie modele prognozując c oczywiście w dużym przybliżeniu to nie są modele dokładne, ale prognozujący na bieżąco jak zmienia się dynamika PKB praktycznie dnia na dzień to są modele oparte na danych, które można obserwować chociażby za pośrednictwem internetu codziennie danych dotyczących dajmy na to zużycia energii elektrycznej w Polsce takie dane można sobie obserwować w internecie albo jeśli chodzi o niewiele ruchu ładunków transportowych np. na jakiś tam autostradach poza tym banki są wyposażone w instrumenty, dzięki którym mogą monitorować to co klienci tych banków robią ze swoimi kartami płatniczymi, więc mogą codziennie sobie patrzeć na to ile wydajemy pieniędzy po prostu w różnych miejscach oczywiście możemy też płacić gotówką papierową tego już banki nie widzą, ale można zaryzykować stwierdzenie, że to co się dzieje z wydatkami za pośrednictwem kart wygląda tak samo jak to co się dzieje z wydatkami w całej gospodarce i to co analitycy w tych bankach widzą pozwala im na coraz większy rosnący optymizm to pozwala też korygować te prognozy w górę, więc tylko w ciągu ostatniego tygodnia okazało się, że najpierw Pekao SA podniósł swoją prognozę dzień później Polski Instytut ekonomiczny także skorygował swoje wcześniejsze pesymistyczne oczekiwania ten Instytut twierdzi, że PKB Polski w całym roku spadnie o 31% rok wcześniej zakładał, że będzie to spadek o 42% jeśli chodzi o analityków banku PKO SA to tutaj mieliśmy podniesienie prognozy dość znacząco i to nawet 2×, ponieważ najpierw zakładali oni, że ten PKB spadnie o 4% potem znaczy to ta prognoza 4%owa to ona była dużo wcześniejsza natomiast w pierwszym ruchu skorygowano do -3,5%, a tuż przed weekendem zaczęli się analitycy obstawiać, że to będzie nawet -24% jednocześnie podzielili się z nami swoją prognozę dotyczącą tempa wzrostu PKB tylko w trzecim kwartale ich zdaniem wcześniej kwartale w stosunku do drugiego kwartału nasze PKB urośnie aż 8% co oczywiście będzie oznaczać rekord można by, więc powiedzieć, że tak właściwie w tej chwili jesteśmy w samym środku najlepszego kwartałów w historii polskiej gospodarki, tyle że oczywiście doskonale wiemy, że ta wywołała dynamika bierze się z tego, że kwartał wcześniej między kwietniem, a czerwcem mieliśmy rekordowy spadek z kolei SPECT PKB, więc to, że teraz rośniemy 8% co nie oznacza, że jesteśmy Super świetnej sytuacji gospodarczej tylko oznacza, że w miarę żwawo bardzo dobrze odrabiamy te wcześniejsze straty analitycy Erste banku podnoszą swoje prognozy -37 do -32 Santander bank tutaj była wcześniej prognoza mówiąca o spadku o 380% teraz jest -3 Mbank wcześniej -42 teraz -31 min za właściwie już teraz nikt nie prognozuje spadku PKB więcej niż 4% raczej jesteśmy zdecydowanie bliżej 3% najwięksi optymistów np. Pekao SA zakładają, że ten spadek będzie wynosił nawet mniej niż 3% ci wszyscy ekonomiści oczywiście zakładają, że oprócz tego, że w trzecim kwartale będziemy mieli bardzo solidne odbicie co właściwie jest już prawie pewne, bo jesteśmy już we wrześniu i dane za lipiec to potwierdzają wstępne dane za sierpień też ci wszyscy ekonomiści jak rozumiem zakładają też, że czwarty kwartał też będzie dobry, że sam nie będzie żadnego powrotu do jakiegoś wyraźniejszego spowolnienia tylko, że tam też będzie już nie tak szybko jak w trzecim kwartale należy jednak ten PKB nasz będzie w tamtym momencie pod koniec tego roku też dość ładnie odrabia strat gospodarka jako całości radzi sobie lepiej te dane makroekonomiczne wyglądają coraz bardziej obiecująco, ale oczywiście nie oznacza, że wszystkie branże gospodarki w takim samym tempie podnoszą się z tej zapaści pierwszego półrocza niektóre robią to szybciej niektóre robią to wolniej niektóre wcale bardzo ładnie w tym kontekście wyglądają ładnie dość przygnębiające tak naprawdę wyglądają dane, które opublikował PKN Orlen w ubiegłym tygodniu dane dotyczące marży rafineryjnej modelowa marża rafineryjna to jest miara opłacalności funkcjonowania rafinerii, czyli tam dziś przerabia surową ropę z 1 strony wlewamy ropę z drugiej strony wychodzą gotowe produkty naftowe prawda, które nie są surową ropą to są różnego rodzaju będą z nami najczęściej albo olejem albo olejami olejem napędowym tak dalej nie należy mylić marży rafineryjnej marża detaliczna, która jest pobierana przez stacje benzynowe to jest zupełnie inna historia akurat w przypadku Orlenu on też jest z 1 strony jest posiadaczem rafineria z drugiej strony jesteś posiadaczem całkiem sporej sieci stacji benzynowych, więc wolę nie mamy 2 marże obok siebie, ale w tej chwili mówię tylko tej rafinerii, na który wygląda fatalnie właśnie spadła do najniższego poziomu w historii przynajmniej jeśli chodzi o tę historię, która jest zapisana na stronach internetowych Orlenu tam dane sięgają kilkunastu lat wstecz jeszcze nigdy tak nie było, żeby ta marża spadła poniżej dolara na baryłce, czyli z 1 strony wlewamy baryłkę, która kosztuje jakieś tam 45USD w sierpniu mniej więcej tyle kosztowała z drugiej strony wyciągamy różnego rodzaju produkty, które sprzedajemy no i po tej sprzedaży oba patrzymy, jaka korzyść nam została w postaci tej marży i w sierpniu to było zaledwie 90 centów niecały 1USD to jest kolejny fatalny miesiąc, bo w maju marża wynosiła tylko do 80 centów w czerwcu dolar 10 centów w lipcu troszeczkę odbiłaby do lat 70, a teraz spadek aż do 90 centów fatalne wyniki pokazujące, że działalność polegająca na przerobie ropy naftowej w Europie delikatnie mówiąc średnio się opłaca w tym momencie działa zwykłe prawo popytu podaży popyt wcale nie rośnie ze względu na koronę wirusa, który wygląda zdecydowanie groźniej w Europie zachodniej niż w Polsce prawda tutaj trzeba brać pod uwagę cały rynek Europejski przez koronę wirusa generalnie mobilność ludzi spadła mniej zimy mniej potrzebujemy tej ropy z drugiej strony nie było doniesień o tym, że ktoś zamyka jakieś rafinerii, więc domyślam się, że ta podaż jest mniej więcej na tym samym poziomie cały czas nie zmienia podaż mniejszy popyt oznacza spadek ceny w tym przypadku oczywiście nie chodzi o spadek ceny detalicznej jak mówiłem na to nakłada jeszcze chociażby marża detaliczna podatki też, które w każdym kraju są inne tutaj zamiast spadku ceny mamy spadek marż na tej działalności rafineryjnej rafineryjnej wygląda to naprawdę fatalnie w przypadku Orlenu troszeczkę poprawia sytuację tzw. dyferencjał, czyli różnica pomiędzy ceną za baryłkę ropy Brent, a ceną za baryłkę ropy Ural, bo tak naprawdę rafinerie Orlenu pracują na ropie Ural, czyli ropie rosyjskiej, która płynie do organu rurociągiem ze Wschodu prawda w tych modelowych wyliczeniach marży rafineryjnej najczęściej używa się jako benchmarku ceny za baryłkę ropy Brent w przypadku Orlenu jest częściej ropa rosyjska niż ropa Brent rosyjska jest tańsza, więc ta różnica między obydwiema cenami nazywa się dyferencjał i w tym przypadku w przypadku danych za sierpień ten dyferencjał wynosił 30 centów na baryłce oznacza, że po prostu ropa rosyjska w sierpniu była 30 centów tańsza od Brent bywały takie miesiące w przeszłości, kiedy było odwrotnie ten dyferencjał był ujemny, kiedy co niedawno tak było w kwietniu czy też w maju, że okazywało się z tych danych przynajmniej wynikało, że Europa ze Wschodu była droższa niż brat to też było ciekawe samo w sobie w każdym razie no dane makro wyglądają coraz lepiej natomiast jak się popatrzy na niektóre z branż to tam wygląda sytuacja cały czas fatalnie i branża naftowa cały czas jest tego niestety przykładem są na miejscu trzecim tygodniu kolejna z takich branż kolejny przykład, który mam wrażenie, że jest tak troszeczkę bliżej ludzi niż takie bezduszne dane makroekonomiczne nie tylko rafinerię ropy naftowej nie mogą wygrzebać się kryzysu to samo dzieje się jeśli chodzi o branże lotniczą jedno drugi zresztą jest powiązane, bo samolot, żeby przewozić ludzi musi spalać paliwo jeśli przewozi ludzi to nie potrzebuje tego paliwa i tutaj dodatkowo maleje popyt na paliwa prawda, więc to też jest pewien sposób powiązane z tym co ciebie dzieje w branży paliwowej, ale teraz konkretnie chciałbym się skupić na tym co się dzieje w branży lotniczej, ponieważ międzynarodowe Stowarzyszenie transportu lotniczego, czyli IATA tak się tak tak brzmi skrót tego stowarzyszenia w języku angielskim opublikował jak co miesiąc zresztą kolejny raport o tym jak wygląda sytuacja branży jak wygląda ruch w interesie to wygląda naprawdę koszmarnie absolutnie beznadziejnie ludzie cały czas pomimo tego, że już można prawda już zostały wznowione połączenia lotnicze to dalej ewidentnie boją się latać albo nie mają takiej potrzeby, żeby latać w czasach Korona wirusa ta sytuacja się nie podnosi w niektórych przypadkach nie wystarczy odwołać zakaz, żeby wszystko znów było po staremu jednak widać dość wyraźne zmiany w zachowaniach konsumentów i chyba niewiele jest takich miejsc gospodarce, w których widać to tak wyraźnie jak na lotniskach jak w samolotach dane, które zostały opublikowane są za lipiec lipiec był pierwszy miesiąc po odblokowaniu ruchu lotniczego pamiętam, że w kwietniu tak właściwie przeloty zamarły w maju dalej ich nie było i kolejne kraje w Europie odblokowało to możliwość w czerwcu niektóre po na początku czerwca inne w połowie czerwca pod koniec czerwca tak właściwie można było już swobodnie poruszać się jeśli ktoś chciał samolotami wielu różnych kierunkach w związku z tym oczekiwania branży były takie, że lipiec pokaże poprawę bo to by był pierwszy po dłuższej przerwie taki można powiedzieć w miarę normalny miesiąc jeśli chodzi o możliwość funkcjonowania no i teraz mamy te dane za lipiec i ruch liczony tzw. pasażerom kilometrach na świecie był mniejszy niż rok temu o 80% w czerwcu ten spadek wynosił 87% rok do roku tylko, że w czerwcu łatwo było zrozumieć nową w wielu miejscach po prostu loty były zakazane stąd spadek o min wyniki pt. -87% nikogo nie dziwiły, ale apetyty na lipiec były zdecydowanie lepsze no i tutaj jest poprawa, ale co za poprawę -87 na -80 tutaj, więc mamy spadek 80%owe, które jednak jest potężnym rozczarowaniem nie tak miało wyglądać ta branża miała wracać do zdrowia zdecydowanie szybszym tempie i okazuje się, że nic takiego nie ma niestety miejsca cały czas jest -80% rok do roku jeśli chodzi o połączenia międzynarodowe spadek ruchu w lipcu sięga aż 92% rok do roku, czyli sytuacja troszeczkę się poprawia na połączeniach lokalnych w ramach krajów poszczególnych być może troszeczkę Odrze ruch na linii dajmy NATO Warszawa Gdańsk, ale Warszawa Londyn wygląda to gorzej prawda, posługując się konkretnymi przykładami, a tzw. aut faktor, czyli ten taki odsetek przeciętny miejsc zajętych w każdym samolocie to jest ten wskaźnik, który nam pokazuje w jakim stopniu każdy samolot wozi powietrze zamiast ludzi oczywiście z punktu widzenia linii lotniczej chodzi o to, żeby ten wskaźnik był jak najbliżej 100%, żeby każde każdy fotel w samolocie był sprzedany prawda, więc ten aut faktur, który w normalnych czasach jest zwykle powyżej 90% najlepsze linie lotnicze mają go powyżej 55% on na całym świecie w lipcu był na poziomie 58%, czyli tak właściwie prawie połowa miejsc w samolotach była wolna Europie ten wskaźnik wynosił 61%, ale w Ameryce północnej niecałe 48 w Afryce niecałe 30%, więc sytuacja jest bardzo zła wszędzie natomiast w Europie i tak wygląda to lepiej niż w Afryce czy Ameryce północnej, ale generalnie nie ma co się rozdrabniać takie porównywanie geograficzne generalnie kryzys jest potężny cały czas ta branża ta branża cały czas bardzo daleko od wyjścia z tego z tego kryzysu to z pewnością może niepokoić, a na drugim miejscu w tym tygodniu do kompletu jeszcze trzecia branża, która przechodzi przez bardzo podobne problemy polegające na tym, że ludzie chyba zmienili swoje zachowania i popyt nie chce się odbudować, chociaż nikt nie stoi na przeszkodzie w tym momencie, żeby się zaczął odbudowywać problemach pogrążony jest ten, kto jest właścicielem rafinerii ropy naftowej problemy z pewnością mają właściciele linii lotniczych lotnisk pewnie też przy okazji no i problemy mają wszyscy ci, którzy są zaangażowani biznesowo branżę kinową, bo ludzie nie chodzą do kina mogą chodzić do kina kina zostały otwarte w Polsce chyba na początku lipca z tego co pamiętam te większe sieci pod koniec lipca natomiast dane tzw. Box Office te cotygodniowe dane o tym jak się sprzedają bilety na filmy, które z nich zarobił więcej którymi wyglądają absolutnie fatalnie pomimo tego, że można chodzić do kina to ten ruch jest o ponad 90% mniejszy niż przed pandemią to jest kwestia oczywiście sezonowości generalnie co roku tak jest, że w czasie wakacji ludzie trochę rzadziej chodzą do kina niż na walentynki np. w połowie lutego, ale w tym porównaniu rok do roku też wygląda to absolutnie fatalnie ludzie na razie chyba po prostu boją się chodzić do kina to jest takie miejsce to pomieszczenie zamknięte, w którym jeśli znajdzie się sporo ludzi to tam faktycznie istnieje poważne ryzyko, że można się zarazić Korona wirusem z drugiej strony skoro nikt do tego kina nie chodzi jest tam pusto to pewnie to ryzyko znika powiem szczerze, że sam byłem w kinie w piątek ostatnie 3 dni temu byłem sam na sali kinowej ostatni raz zdarzyło mi się to niesamowicie dawno temu byłem na takim filmie, który miał ponoć okazać się niezwykłym przebojem był dość mocno oczekiwany i o tym filmie troszeczkę też jest to drugie miejsce w tym tygodniu w cotygodniowym podsumowaniu roku chodzi oczywiście najnowszy film Christophera Nolana pt. ten i początek tego tygodnia to jest niecierpliwe oczekiwanie na wyniki tego filmu w kinach amerykańskich, ponieważ od wyników tego filmu sporo zależy jak przyznają pisze o tym prasa branżowa w stanach Zjednoczonych jak przez przyznają zgodnie chyba wszyscy eksperci w stanach Zjednoczonych od tego czy filmowi ten się udać się nie uda zależy to czy kolejne duże premiery dużych widowisk hollywoodzkich będą trafiać do kin czy branża dojdzie do wniosku, że to niema sensu, bo ludzie po prostu przestali chodzić do kina i wtedy te duże tytuły oczekiwane przez sporo ludzi będą od razu trafiać winne miejsce, czyli od razu będzie można je ściągnąć pewnie w serwisach w audi, czyli tych płatnych w internecie albo wręcz w serwisach streamingowych tych na abonament wstępne pierwsze doniesienia mówią o tym, że temat w czasie weekendu w stanach Zjednoczonych zarobił 20 200 000USD 4 duże to jest mało oczekiwania wyrażone przed tym weekendem były różne, ale można powiedzieć, że chyba wspólny mianownik był taki, że to nie może być mniej niż 20 000 000 jak ten jak taki tytuł jak temat zarobi mniej niż 20 000 000 to będzie to oznaczać, że to jest kompletna porażka i tak właściwie to chyba oznaczało, że sama branża kinowa zaczyna godzić się z tym, że skończył się dotychczasowy model biznesowy, bo jeśli model biznesowy się kończy to mimo to jeszcze może trwać jakiś czas jeśli sama branża tego nie dostrzega albo się z tym nie godzi prawda wtedy możemy obserwować takie dogorywa modelu biznesowego, które może trwać chociażby nawet kilka lat natomiast jeśli branża to zauważy się z tym zgodzi pogodzi się z tym no to wtedy możemy oczekiwać dość szybkich zmian w tym krajobrazie, który nas otacza w tym przypadku zmiana polegałaby pewnie na tym, że zaczęły znikać przynajmniej te duże największe kina pewnie takie jakieś mniejsze studyjne z wyselekcjonowanymi materiałem by przeżyły, bo one nawet w czasach przed pandemią utrzymywało się z dużej części dotacji grantów to niebyły przedsięwzięcia zawsze do końca wysoko rentowne prawda, więc tutaj mówimy o jakieś tam mniejszy, która z pewnością przetrwała natomiast jeśli chodzi o ten masowy biznes kinowy multipleks wielkie sale kinowe i Max Pokorny itd. to pewnie powoli zaczynało by odchodzić w przeszłości i w związku z tym, że ten jest pierwszym dużym tytułem, bo pandemii, który trafia do kina no to jest taki papierek lakmusowy udał się cieszę nie uda te wyniki 20,2 to są wyniki wstępne poza tym ten weekend w stanach Zjednoczonych jest wyjątkowy, bo w poniedziałek tam jesteś wolna jest święto pracy, więc jest przedłużony, więc ciekawe, jakie będą wyniki za cały przedłużony weekend trudno będzie pewnie troszeczkę porównywać z innymi weekendami, ale jeśli za te pierwsze za pierwszą część weekendu mamy już ponad 20 000 000USD to chyba jednak można być umiarkowanym optymistą chyba można zaryzykować stwierdzenie, że temat chyba jednak obronił branżę filmową mało brakowało mało brakowało, ale chyba jednak dał radę, a poza tym warto zauważyć, że ten film miał premierę na rynkach światowych poza Stanami Zjednoczonymi tydzień wcześniej w Polsce np. wszedł do kin tydzień wcześniej, ale nie tylko także na rynku brytyjskim niemieckim francuskim i Azji i jeśli chodzi zarówno wielką Brytanię jak i Koreę południową jak i Francję Niemcy to wszędzie tam z zaliczył wyniki zdecydowanie lepsze niż filmy, które były na ekranach w ciągu ostatnich tygodni WIG to jest to jest różnica o czasami nawet kilka tysięcy procent zupełnie inny poziom to nie jest ten sam poziom co przed pandemią, ale myślę, że to jest taki poziom, który jednak wciąż usprawiedliwia istnienie biznesu kinowego, więc mam mam nadzieję, że przetrwa z drugiej strony to się będzie dobrze nadawać do Borówna w tym samym momencie, w którym ten trafił do kin w stanach Zjednoczonych licznej swój najnowszy przebój, czyli filmu Mulan wrzucił do swojego serwisu terminowego od razu stwierdził, że nie będzie się bawił w dystrybucję kinową i to od razu idzie do widzów poprzez aplikacja licznej plus, w której oczywiście obowiązuje abonament tak jak w Netflixie czytam HBO go natomiast jeśli chodzi o film land trzeba by go wykupić za dodatkową pojedynczą opłatę rzędu 30USD no i nie wiemy na 100% czy istnieje podzieli się z nami wynikami oglądalności tej bajki Mulan dobrze by było, gdyby to faktycznie zrobiły wtedy będzie można porównać, gdzie to wypada lepiej czy Kenneth w kinach czy Mulan w serwisie treningowym w każdym razie jesteśmy w takim potencjalnie punkcie zwrotnym można powiedzieć jeśli chodzi o biznes kinowy, chociaż jeśli te potwierdzą się te nie najgorsze wyniki firm na film Nolana w Stanach Zjednoczonych tam bardzo możliwe, że to wcale nie będzie punkt zwrotny jeśli chodzi o model biznesowy natomiast być może będzie to punkt zwrotny jeśli chodzi o zachowania ludzi być może oni faktycznie tym razem przekonają się, że warto chodzić do kina nie chciałbym tutaj ze swojej strony nie chciałbym, żeby to było odbierane jako namawianie dochodzenia do kina, bo zdaje sobie sprawę z tego, że istnieje cały czas ryzyko związane skoro wielu sami niektórzy mogą oceniać, że to ryzyko jest zbyt duże jest niewarte podejmowania dla jakiegoś tam filmu, ale z drugiej strony jak się pojawia taki film jak ten, kto pewnie więcej ludzi niż zwykle będzie w stanie za ryzykować w Chinach w ciągu pierwszego weekendu ten film zarobił 30 000 000USD, czyli więcej niż w stanach Zjednoczonych, chociaż z drugiej strony warto pamiętać, że w stanach wciąż zamknięte są kina Nowym Jorku i w Kaliforni to są duże rynki kinowe prawda, więc ten temat zrobił to nieco ponad 20 000 000, ale bez nowego Jorku i bez Kalifornii, więc to też jest taka okoliczność łagodząca można powiedzieć na korzyść branży kinowej, więc trudno jeszcze przesądzać ostatecznie, ale po pierwsze jest bardzo ciekawy moment, a po drugie, pierwsze takie doniesienia poszlaki jeszcze pół oficjalne sugerują, że chyba biznes kinowy tym razem jeszcze się obronią, a moje miejsce pierwsze w tym wydaniu pierwszym wydaniu po wakacjach co tygodniowego podsumowania roku, czyli podcastu, w którym opowiadam o tym co działo się w ciągu ostatniego tygodnia w związku z tym, że jest to pierwsze wydanie pod dłuższej przerwie na pierwszym miejscu wydarzenie, które wcale nie miało miejsce w ciągu ostatniego tygodnia tylko 2 tygodnie temu, ale uważam, że jest to wydarzenie na tyle istotne ważne, a z drugiej strony chyba niespecjalnie szeroko omówione w mediach najmniej w Polsce, że warto do niego o wrócić chodzi o zmianę nastawienia przez amerykańską rezerwę Federalną do tego jak ma prowadzić swoją politykę pieniężną zmianę tę zapowiedział Jerome Powell szef Fedu w trakcie corocznego sympozjum Jackson Hole pod koniec sierpnia to zmiana sprowadza się do tego, że tak jak do tej pory Fed miał zadanie celować z inflacją w poziom 2% to był w tej z oficjalnych dalej jest cały czas oficjalny cel inflacyjny w stanach Zjednoczonych Fed w stanach Zjednoczonych ma podwójny cel oni muszą trafiać inflację 2% jeszcze dbać o to, żeby poziom zatrudnienia był jak najwyższy bardzo pożyteczny cel to drugi i to się nie zmienia akurat to pozostaje aktualne nadal ma dbać o to, żeby poziom zatrudnienia był jak największy i o to, żeby ta inflacja była jak najbliżej celu, czyli jak najbliżej 2% to co się zmienia to że to się po angielsku nazywa wręcz Śledź im wejść na targach ring, czyli tym razem Fed będzie brał pod uwagę przeciętny poziom inflacji w jakimś tam dłuższym okresie czasu co ciekawe nie sprecyzował nie sprecyzował jak długim okresie czasu w ogóle nie podał czy od strony matematycznej to jest cały czas bardzo niejasna nie ma żadnego wzoru, który został przedstawiony publiczności zresztą trudno się dziwić, bo banki centralne nigdy nie funkcjonują wg wcześniej opublikowanych na sztywno wzorów, gdyby tak było to wtedy wszystkie rady polityki pieniężnej przestały być potrzebne prawda, bo wystarczyłoby odpowiednie dane co miesiąc podstawę do wzoru już nie potrzeba było utrzymywać tych wszystkich gremiów złożonych z różnych zasłużonych profesorów ekonomii najczęściej albo nie, więc nie mamy tutaj żadnych konkretnych wytycznych od strony matematycznej natomiast mamy taką wskazówkę na co Fed będzie patrzeć będzie patrzeć na średnie przeciętne poziomy inflacji za jakieś dłuższe okresy czasu, o co tutaj chodzi mówiąc w skrócie przychodzą zasadna najprawdopodobniej wynika z tego, że bardzo bardzo długo czasu jeszcze pociągniemy bez jakiejkolwiek podwyżki stóp procentowych w stanach Zjednoczonych są też tacy, którzy twierdzą, że być może w ogóle już nigdy w życiu nie zobaczymy podwyżki stóp procentowych, a nie, a jeśli inne banki centralne też przyjmą to zmiany to będzie to dotyczyć nie tylko Stanów zjednoczonych, ale także innych istotnych gospodarek, czyli tak właściwie można było już podejrzewać od kilku lat, ale tym razem przed tak jakby to usankcjonował potwierdził oficjalnie, że żyjemy w czasach, w których nie ma co liczyć na jakiekolwiek podnoszenie stóp procentowych niezależnie od tego jaka będzie inflacja dlaczego, bo do tej pory było tak, że jak mieliśmy niską inflację w okolicy zera stopy też były Nisko były obniżane, a potem jeśli się zdarzało jakiś tam ożywienie gospodarcze i nagle ta inflacja szła w górę z 1% do dniem 2,5% np. no to dla wielu decydentów był to sygnał, że się podnosi inflacja, czyli już można podnieść z podnieść stopy procentowe i osoby procentowe podnoszą zrobiono tak strefie euro 2011 roku zrobią tak w stanach Zjednoczonych 2015 w obydwu przypadkach potem okazało się, że decyzje były przedwczesne, że po tym, jak szybko podniesiono stopy procentowe natychmiast psuł się wzrost gospodarczy psuło się to ożywienie i po kilku latach wracaliśmy do punktu wyjścia, czyli znowu do Super niskiej inflacji te podwyżki okazały się niepotrzebne po latach okazywało się, że wcale nie było żadnego zagrożenia podwyższoną inflację ona za chwilę i tak zaczęła opadać i wracaliśmy do starego problemu polegającego na tym, że inflacja jest za niska nie, że jest albo może być za wysoka teraz będzie także jeśli będziemy znów znajdziemy się w takiej sytuacji, której inflacja w stanach dajmy na to rośnie poziom pół procent do niech będzie, że 3% no to w tym momencie już nie będzie podnosić stóp procentowych, ponieważ to, że w tym momencie inflacja wynosi 3% nie będzie oznaczać, że przeciętna inflacja w jakimś tam dłuższym okresie czasu dajmy na to 5 lat też podniesie do 3% ona pozostaje ona oczywiście troszeczkę tam drgnie wyżej, bo te kolejne dane, które będą wpływać na wieloletnią średnią będą coraz wyższe, ale ta średnia będzie poruszać się w górę znacznie wolniej wszedł, więc będzie miał znacznie więcej czasu na to, żeby biernie obserwować co się dzieje są inflację i będziemy mieli znacznie więcej czasu na to, żeby zareagować podwyżką stóp procentowych chodzi tutaj wypowiedzi wielu przedstawicieli Fedu wynika, że właśnie o to tutaj przede wszystkim chodzi chodzi o to, żeby mieć mechanizm pozwoli, który będzie pozwalał unikania błędu powtarzania ciągle tego samego błędu polegającego na tym, że podnosimy stopy za szybko do tej pory można powiedzieć, że banki centralne na świecie posługiwały się teorię opartą na tzw. krzywej Phillipsa znanej pewnie wszystkim studentom ekonomii i tym, którzy studiowali w przeszłości czy krzywa Phillipsa, która opisuje zależność mówiąc w skrócie pomiędzy inflacją bezrobociem ta zależność wygląda w ramach tej teorii także jak rośnie bezrobocie maleje inflacja, a jak maleje bezrobocie rośnie inflacja no i do tej pory ten schemat funkcjonowania banków centralnych polegał na tym, że one wymyślały sobie taką taki poziom stopy bezrobocia, poniżej którego jest już istotne ryzyko, że ta sytuacja na rynku pracy już jest tak dobra, że jest aż za dobra to stopa bezrobocia jest za Nisko to grozi dość rychłym podnoszeniem inflacji można było zaobserwować tego typu zależność w latach sześćdziesiątych albo w latach siedemdziesiątych w gospodarce światowej natomiast minęło kilkadziesiąt lat świat się zmienił mamy globalizację mamy zdecydowanie większą konkurencję na rynku, która pcha ceny w dół generalnie rozwój technologii sprawia też, że cała masa różnych rzeczy staje się coraz tańszych z roku na rok mamy generalnie też dość niekorzystne zmiany demograficzne na świecie, zwłaszcza tych najbogatszych gospodarkach to są wszystko czynniki, które tłumią inflację one są wszystko to są wszystko czynniki anty inflacyjne w związku z tym dzisiaj ten sam spadek stopy bezrobocia poniżej jakiegoś tam ustalonego progu co kilkadziesiąt lat temu nie wywołuje już takiego wzrostu inflacji jak 50 lat temu, bo się zmienił zmieniło się otoczenie w związku z tym ta krzywa Phillipsa troszeczkę inaczej działa przedstawiciele Fedu piszą w swoich opracowaniach żona jak to oni ujmują wypłaciła się, czyli niezależnie od tego jak wysoko albo jak Nisko stopa bezrobocia inflacja ciągle jest niewielka nie ma takiego mechanizmu jak kiedyś, że duży spadek stopy bezrobocia automatycznie wywołuje inflacja i te zmiany w podejściu do celu inflacyjnego to przejście na obserwowanie wieloletniej średniej inflacji to jest jakby przyznanie się do tego, że tak widzimy, że świat się zmieni w związku z tym też musimy zmienić troszeczkę swoje zachowanie moim zdaniem całkiem słusznie to jest ruch prawidłowy natomiast to efekt końcowy tego będzie taki, że po prostu nie będziemy mieć podwyżek stóp procentowych więcej i teraz oczywiście można rozważać czy to dobrze czy nie dobrze dla kogo dobrze dla kogo niedobrze oczywiście dla kogoś, kto chciałby oszczędzać, trzymając pieniądze w banku, czyli na sposób jak najbardziej bezpieczne to niedobrze, bo już nic w życiu już nie zarobimy żadnych sensownych odsetek na lokatach banku to do tego co się sprowadza rentowność obligacji skarbu państwa też będzie przez nie przez cały czas niezwykle niska jeśli ktoś będzie chciał mieć ze swoich oszczędności jakieś większe stopy zwrotu będzie musiał bardziej ryzykować niestety szukać jakichś innych lokat z drugiej strony to pewnie świetna informacja dla wszystkich tych, którzy zainwestowali w nieruchomości, bo szukanie innych lokat najczęściej sprowadza się do tego, że ludzie zaczynają kupować mieszkania prawda to jest taka najpopularniejsza lokata oszczędności lokata kapitału alternatywna do lokat bankowych oczywiście też są z pewnością miłośnicy giełdy, ale ich jest na pewno mniej i to ryzyko mam wrażenie, że postrzegane przez zwykłych ludzi ryzyko związane z giełdą i na pewno większe niż ryzyko związane z rynkiem nieruchomości, chociaż to nie musi być prawda, bo rynek nieruchomości także jest związany z wieloma ryzykami, których trzeba pamiętać ceny mieszkań także mogą ich w dół proszę o tym cały czas pamiętać natomiast na tego typu zmiany pewnie nas czekają na zmiany zmiany już się wydarzyły to nie jest nic nowego prawda natomiast to co zrobił Fed to jak gdyby potwierdził, że teraz już tak będzie cały czas, bo do tej pory można było jeszcze wierzyć w to że, że to sytuacja przejściowa związana z tym, że mieliśmy kryzys finansowy Liman rady 2008 roku potem mieliśmy recesji w strefie euro teraz jeszcze ten Korona wirus się przyplątał generalnie tak idziemy od kryzysu do kryzysu, ale cały czas można było mieć nadzieję, że to sytuacja przejściowa tylko te kryzysy w końcu skończą to wrócimy z powrotem do porządnej stopy procentowej na poziomie 3 albo 4% i lokaty w bankach będą na poziomie 3,5% będzie to i będzie to wyglądało bardziej sensownie niż w tej chwili no, więc Fed właśnie zapowiedział, że nie już nie wrócimy do tego świata wszystko na to niestety albo Tety zależy, z której strony rynku jesteśmy wszystko na to wskazuje to jest niby niepozorna, ale jednak bardzo ważna zmiana bardzo ciekawa zmiana nie jest zbyt często zdarza się, żeby banki centralne, żeby największy bank centralny na świecie ogłaszał oficjalnie zmianę podejścia do swojej polityki pieniężnej to się zdarza raz na kilkanaście raz na kilkadziesiąt lat właśnie takie coś zaobserwowaliśmy pod koniec sierpnia i to moim zdaniem jest najciekawsze najważniejsze wydarzenie gospodarcze na świecie w ciągu ostatnich tygodni to było miejsce pierwsze w tym wydaniu podcastu pierwsze wydanie podcastu po wakacjach mam nadzieje, że się podobało, że wyszło dobrze kolejne oczywiście już za tydzień dzisiaj to wszystko dziękuję jej do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA