REKLAMA

Po co chronić jedzenie unijnym certyfikatem? Krótka historia fasoli wrzawskiej

Jadłospis
Data emisji:
2020-09-08 23:00
Audycja:
Czas trwania:
46:58 min.
Udostępnij:

Kto i po co wymyślił certyfikaty? Ile polskich produktów jest na unijnej liście i jak wypadamy na tle UE? Dlaczego produkty tradycyjne są droższe od innych? I dlaczego nie można ich kupić w każdym spożywczaku?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór nazywam się Paulina Nawrocka witam państwa w audycji jadłospis poświęconej polskiej kuchni w kulturze gastronomicznej kulinaria w ogóle punktem wyjścia rozmów opowieści tej audycji są polskie spożywcze perełki, czyli produkty tradycyjne oznaczone unijnym certyfikatem, który potwierdza ich wyjątkowość długą tradycję wytwarzania specyficzny proces produkcji czy wreszcie miejsce pochodzenia dziś zabiera państwo na Podkarpacie to jego część graniczącą z Rozwiń » województwem świętokrzyskim dorzecza Wisły Sanu, bo to właśnie tam rośnie wspaniała fasola warszawska, z której producentami miałam okazję porozmawiać na początek słów kilka jednak samych certyfikatach samym systemie certyfikacji kiedy, w jakich okolicznościach i po co właściwie został wprowadzony niby o tym opowiedzieć musimy cofnąć w czasie do lat sześćdziesiątych, bo to wtedy właśnie kraje Unii Europejskiej wdrażały procedury tzw. wspólnej polityki rolnej dzięki temu wdrożenia powojenna produkcja rolna mocno dofinansowana z unijnego budżetu zaczęła szybko wzrastać, ale jak to zwykle bywa wkrótce pojawiło się problemy związane z degradacją środowiska naturalnego, a także z nadprodukcją żywności i tak w drugiej połowie lat osiemdziesiątych na początku lat dziewięćdziesiątych priorytetem jednym z najważniejszych celów tej wspólnej polityki rolnej stała się likwidacja nadprodukcji nadwyżek produkcji żywności, a także poprawa jakości produkowanej z Unii żywności i ochrona środowiska naturalnego te tendencje znalazły swoje odbicie w traktacie z Maastricht 1992, które wprowadzały różne dotyczące rolnictwa zasady m.in. takie unijne rolnictwo ma przede wszystkim wspierać takie formy gospodarowania, które są przyjazne dla środowiska chronią zasoby naturalne różnorodność biologiczną redukują wszelkie szkody spowodowane taką intensywną działalnością rolniczą te zasady wspólna polityka rolna promująca w gruncie rzeczy żywność wysokiej jakości została zaakceptowana przez wszystkie kraje ówczesnej Unii Europejskiej i pojawiło się coś jeszcze pojawiła się wtedy inicjatywa stworzenia takich przepisów, które będą chronić produkty regionalne ta inicjatywa wyszła z Francji i chodziło w gruncie rzeczy o to by znaleźć jakiś sposób walki z podróbkami np. podróbkami dobrych tradycyjnych francuskich serów nieprzypadkowo inicjatywa właśnie stworzenia nowego ustawodawstwa wyszła z Francji, bo we Francji taki system funkcjonował tak naprawdę funkcjonuje od lat trzydziestych dwudziestego wieku i być może jest to państwu znany system apelacji on stosowany był początkowo jedynie do win, ale później został rozszerzony także na inne produkty spożywcze te idee udało się przeszczepić na gruncie unijnych przepisów i tak w 1992 roku przyjęto rozporządzenie premiują żywność wysokiej jakości związaną ze środowiskiem i tradycją często wytwarzaną przez drobnych producentów wprowadzono system 3 oznaczeń, które potwierdzają rzetelność produkcji pochodzenie, która ma gwarantować określone cechy produktu i te oznaczenia w Polskim tłumaczeniu to chroniona nazwa pochodzenia chronione oznaczenie geograficzne i gwarantowana tradycyjna specjalność rozpoznawalność tych oznaczeń na poziomie Unii Europejskiej wynosi obecnie kilkanaście procent oczywiście w krajach takich jak Włochy Francja czy Hiszpania ta rozpoznawalność jest wyższa innych niższa to ma też odbicie w liczbie produktów zarejestrowanych przez dany kraju to pewnie nikt nie będzie zaskoczony, że Włosi Francuzi przodują, ponieważ mają po 300250 kilka produktów na takiej liście głównie serów wiele produktów mają też Hiszpanie Portugalczycy Polska takich produktów na unijnej liście chronionych właśnie tymi certyfikatami ma 44 czy to dużo czy mało zależy jak patrzeć jeśli chodzi o kraje tzw. nowej Unii to sporo, bo wyprzedzamy Czechów Słowaków Węgrów i Chorwatów jeśli chodzi o najpopularniejsze produkty no to znów przodują Włosi, bo największą rozpoznawalnością cieszą się włoskie sery takie jak gorąco moc grilla czy parmezan oraz szynka parmeńska, ale do tych popularnych produktów zaliczyć też można francuskie sery tak jak rok Jurczyka Bomber albo grecką fetę np. jeśli chodzi o Polskę to pierwszym zarejestrowanym przez Polskę produktem w 2007 roku była bryndza Podhalańska w kolejnym roku dołączył do nich oscypek Rogali świętomarcińskich kilka pitnej miodów w następnych latach m.in. wiśnia nadwiślańska Pielka Czernik bohater zeszłego odcinka, czyli krakowski obwarzanek mniej więcej 2012 roku tych produktów na liście przybywało dość intensywnie, a potem to zgłaszanie się wyhamowało i w ostatnich latach pojawia się mniej więcej 1 produkt rocznie najwięcej na liście mamy tych produktów ze znaczkiem chronione oznaczenie geograficzne to są m.in. jabłka grójeckie czy łąckie jagnięcina Podhalańska właśnie obwarzanek krakowski ser koryciński Suska Chechlińska mniej jest produktów oznaczonych symbolem gwarantowanej tradycyjnej specjalności na chronionej nazwy pochodzenia, który to oznaczenie, które to certyfikat jest tak naprawdę najbardziej restrykcyjne może być przyznany tylko takiemu produktowi, którego wszystkie surowce pochodzą z określonego obszaru i wszystkie fazy wytwarzania mają miejsce na tym samym obszarze bardzo często produktem powstaje też przy użyciu tradycyjnych metod, a cały schemat jego produkcji jest nadzorowany nie jest łatwo zdobyć taki certyfikat nie jest też łatwo utrzymać, bo producenci dostają tylko na rok i to być może wyjaśnia, dlaczego tak niewielu producentów może symbolem się posługiwać oczywiście są takie produkty jak jabłka grójeckie, które np. sprzedawać może 443 producentów w Polsce, ale i takie jak fasola wrzaskami, która jest bohaterką dzisiejszego odcinka, którą uprawiać może tylko 6 osób w Polsce, ale o tym myślę najlepiej opowiedzą producenci tej fasoli Rawskiej, więc zapraszam teraz państwo dobrze, gdy spotkałam się z przedstawicielami stowarzyszenia producentów fasoli etycznej piękny Jaś kolejnym bohaterem audycji jest fasola Żarska, a odcinek ten audycja ta realizowana jest na świeżym powietrzu we Wrzawach właśnie ze mną przedstawiciele stowarzyszenia producentów fasoli etycznej piękny Jaś we Wrzawach panowie Marek Bartoszek Leszek Kawalec Wacław Pyrkosz i Waldemar prac porozmawiamy trochę o tym może, dlaczego wciąż tak niewielu producentów rolników decyduje się na to by zabiegać o takie regionalne odznaczenia by te znaczki zdobywać, że to nie jest wcale taki wspaniały biznes, a cała historia w gruncie rzeczy jest dość słodko gorzka ale zanim to nastąpi, zanim przejdziemy do tych morze smutnej konkluzji wniosków no to cofniemy się trochę do 2007 roku jest 2007 roku rozpoczyna się tak naprawdę otwiera się możliwość unijnej certyfikacji produktów jako pierwszy znak chronionej nazwy pochodzenia dostaje bryndza Podhalańska, a tutaj we Wrzawach rodzi się właśnie pomysł by takie unijne oznaczenie zabiegać chyba warto zapytać, dlaczego właściwie co fasolę z tego regionu co fasolę Żarską fasolę produkt w gruncie rzeczy dosyć banalne i występujące dość powszechnie czyni wyjątkową co sprawiło, że ta fasola tutaj właśnie skłoniło do starania się ten znaczek dzień dobry i nazwisko Bartoszek Marek no cóż co skłoniło nas do starania się ten znaczek w latach w roku 2000 tysięcznym siódmym produkcja fasoli była jeszcze wtedy bardzo duża jeszcze było dużo producentów, gdzie gdzie, gdzie roczna produkcja wahała się no do kilkuset 800 nawet ton w skali skali w skali 1 zbioru 1 roku pojawimy się możliwości zarejestrowania tej fasoli jako produktu chroniona nazwa pochodzenia natomiast jak do tego doszło trzeba by wrócić niejako trochę wstecz, ponieważ fasola jest tutaj na tym terenie sadzono od 100 lat może więcej w każdym bądź razie my we wniosku we wniosku udokumentowaliśmy 100 lat wstecz historię produkcji tego towaru na tym terenie i dlaczego ona na tym terenie jest jest inna niż niż wszędzie dlatego fasolę fasola tego typu są sadzone w różnych różnych miejscach Polski one są generalnie fasola wielokwiatowa są podobne do siebie, a czym różni fasola właśnie tutaj tutaj z okolic Sanu Wisły to właśnie dzięki klubom modowym dzięki tym 2 wielkim rzekomo dzięki Wiśle dzięki stanowi, gdzie jest specyficzny mikroklimat dzięki właśnie temu mikroklimat owi ta fasola jest inna ma ma inny smak delikatnie inny smak ma cienką skórkę i i właśnie dlatego właśnie dlatego uzyskaliśmy m.in. ten znak cienka skórka to jest właśnie to co tego pięknego Jasia stąd wyróżnia i wyczytałam, że właśnie te rzeki tutaj są kluczowe, że normalna fasola innym regionie rosnąca musi sobie wykształca grubszą skórkę, żeby chronić wodę, a tutaj tej wody ma pod dostatkiem, bo rzeki parują tak rzeki parują i te poranne sam łowienia właśnie w okresie wegetacji fasoli no sprzyjają temu, że rzecz, że teraz Rosja się długo utrzymują i ona nie musi nie musi się chronić przed utratą wilgoci, bo to jest to jest duża fala duży kaliber prawda tak tak to jest no bez kozery mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi lokali budowanie jest to największa jedna z największych baz w Polsce praktycznie nie spotkałem się z produktem, który by był większy tutaj od fasoli z wideł Wisły Sanu i tradycyjnie jak była wykorzystywana Wacław Pyrkosz z naszej fasoli praktycznie kulinarne taką kulinaria są nieograniczone i inwencji tutejszych kobiet, które tę gotują jest nieograniczona robi się z fasoli fasolkę obrazku chcieli jak wiadomo duży wkład mięsa fasola robi się różne zapiekanki nawet kobiety robiły tego ciasta torty Fasolowej wszystko fasola konserwowa do inwencja kobiet jest nieograniczona wiadomo, że fasola ta zastępuje tak jak może być mięso właśnie to jest ten duży plus kulinarnych dobre źródło łatwo przyswajalnego białka tak tak tak tak właśnie w ten sposób coś tam się można by np. o walorach smakowych powiedzieć fasoli jak wygramy te bardzo miękka cienka skóra tak jak koledzy mówili no i myślę, że duże wartości odżywcze, bo po fasoli naprawdę można długo długo ciężko pracować i człowiek nie jest nie czuje się głodny tak powiem kiedyś też był bardzo dobry towar eksportowy w dzisiejszych czasach też troszeczkę już rynki skomercjalizować wyrównały się mamy troszkę zagrożenie teraz sposobią sprowadzają dużo patroli z Chin, która jest niestety głos ma warunki smakowe, ale ceną jest tańsza zmienił krajobraz tego co pan mówił w latach osiemdziesiątych prawie wszyscy, zwłaszcza jeżeli tak dzisiaj niestety już jest produkcja niszowa jest to produkt bardzo pracochłonne, bo przy fasoli pracuje cały rok sadzimy ją na tyczkach ewentualnie w takich korkach jak mieli coś podobnie i tutaj główną rolę odgrywa nie paliły się opłacalność w latach osiemdziesiątych, gdzie były inne przebitka złotówki była do dolara coś wtedy ta fasola no jeszcze miała jako taką cenę dzisiaj to wie pani wszystko się wyrównało i dzisiaj na jakość pracy pracochłonna młodzież już nie bardzo chce przy tym pracować, bo pracujemy cały rok w zimie pozyskuje się tyczki w lesie te teczki trzeba obrobić bić i do fasolki na cały rok się przy tym pracuje dziś mamy rynek pracy, jaki jest młodzież woli Pusz do zakładu pracy tam zarobić pieniążki pracować tutaj w gospodarstwie to jest naprawdę ciężki kawałek chleba, ale wtedy w tym 2007 roku, kiedy zdecydowaliście się starać ten unijny certyfikat to był trochę powiew świeżości po takiej radości czegoś nowego, że oto teraz będzie szansa no chyba na lepszą sprzedaż tak wyszliśmy wtedy z rozmachem tak myślę, że promocja na pewno tam też coś może będą większe z tego korzyści na tu mieliśmy w pewnym momencie jeszcze jak złożyć wniosek do Unii czekaliśmy wtedy bardzo długo 4,5 roku czekaliśmy na wniosek Unii, bo dostaliśmy gospodarze 2011 roku dopiero wtedy jeszcze była pomoc państwa każdy z rolników, który przez system uprawy dostawał 3200zł takie, jakby może być dotacji nie było to pieniążki na rękę, ale została na środki do produkcji musieliśmy niestety musieliśmy sobie też zapłacić badania każdy rolnik jest dwukrotnie w roku badanym plantacja prac firma certyfikująca Kielecczyzny mamy tam firmy, która następnie bada to i, toteż pewna uciążliwość może dla niektórych rolników, bo niestety trzeba to uprawiać swoje dokłada tak jest zapisane we wniosku nie można wprowadzać co jakiś ulepszać coś musi być to uprawiane tradycyjnie jak było uprawiane przed 100 laty przez 50 np. na no właśnie ten certyfikat prócz tego, że pozwala na danym produkcie przyczepić sobie ten znaczek sprzedawać go z tym znaczkiem, który jest gwarancją, że to jest wyjątkowy produkt, który może być, który może powstawać tylko tutaj no to się wiąże też oczywiście, że różnymi obowiązkami tak jak pan mówi konieczność tej ten certyfikat nie zdawano na zawsze trzeba go po prostu utrzymywać trzeba podlegać wymogom kontroli no ale jeszcze trochę o tym jak taki certyfikat zdobywa jak wyglądał ten cały proces co trzeba było udowodnić co trzeba było przedstawić czy to było także proste wysłaliśmy pisma tutaj produkujemy fasolę od lat i no i co Waldek narad proces legislacyjny trwał od 2007 roku najpierw na etapie krajowym nie robiliśmy to z Ministerstwem Rolnictwa, kiedy na etapie krajowym jeśli zatwierdzenie produktu wniosek poszedł do komisji Europejskiej i tam przez kolejne 4 pół roku musieliśmy napisać projektem na etapie europejskim się przez projekt, gdzie omówiliśmy poszczególne etapy produkcji tak jak odbywało się to w czasach dawniejszych musieliśmy przeprowadzić odpowiednie badania jakości produktu i następnie myśleliśmy w procesie legislacyjnym odpowiedzieć na kolejne pytania komisji Europejskiej, które do nas kierowała dopiero w styczniu 2012 roku otrzymaliśmy certyfikację, która upoważniała nas do używania znaku chronione nazwy pochodzenia teraz przez co roku jesienią odbywa się taka certyfikacja główne przez firmę certyfikującą IT firma stwierdza czy dany produkt dana partia produktu u danego producenta spełnia wszystkie wymogi zgodnie z tym projektem, które złożyliśmy do komisji Europejskiej, jeżeli i ten fasola dana partia spełnia warunki są dopuszczone do sprzedaży prowadzimy ewidencji producentów prowadzimy ewidencję produkcji, która jest każdorazowo odnotowywane i dopuszczona do sprzedaży nie można żaden producent nie może sprzedać fasoli warszawskiej bez tej ewidencji, czyli po prostu nie wystarczy, że ktoś tu mieszka we Wrzawach i hoduje fasolę, żeby od razu móc używać tego oznaczenia fasada warszawska musi być członkiem stowarzyszenia musi podlegać certyfikacji inaczej nie wolno używać nazwy nazwa pochodzenia, ale także znaczka nie może być takie wg dopuszczenie do sprzedaży bez bez odpowiednich spełnia 5 parametrów jakościowych no chyba nie jest takie proste biorąc pod uwagę, że z tego co sprawdza na liście 6 producentów jest obecnie tylko sobie szewskiej innych fasoli, które mamy na tych listach czy np. pięknego Jasia z Doliny Dunajca producentów nie ma żadnych na nie, bo to jest po prostu jednak trzeba podlegać pewnym pewne obostrzenia nie da się po prostu tej fasoli wrzucić niejako na rynek bez tego, że spełnia odpowiednie warunki, zwłaszcza że ten certyfikat chroniona nazwa pochodzenia oznacza, że to jest produkowane tylko tutaj, że to jest produkowane ręcznie, że tu tak naprawdę sposoby uprawy nie zmieniły się od lat także to jest produkt i odpowiedni jakościowo zdrowy i i oni gwarancją jakości, że to jest jednak produkt proces producenta nie tylko od określonych pośredników importowany tak dalej to jest gwarancją dla kupującego konsumenta, że dostaje produkt, który oczekuje, który chce właśnie zakupić w dyskusjach nad tą unijną certyfikacją pojawia się taki krytyczny czasem argument, że to bywa ograniczające, że nie można czegoś usprawnić ulepszyć, bo musi być tak jak było niestety produkcji fasoli nie da się na czym można by było pokusić się pewne pewne mechanizmy realizowania, chociaż wątpię, ale to to, że uda się pewnie w ten sposób ręcznie i przy zachowaniu określonych zasad sprawia że, że ona nie traci tych jak tej jakości które, który miał zawsze mało osób chyba jednak co się bawicie mówiąc kolokwialnie takie uprawy, toteż te liczby pokazują ilu było członków stowarzyszenia, kiedy staraliście się certyfikat, kiedy Stowarzyszenie powstawało, a ruch jest dzisiaj jak to wygląda na początku przy zakładaniu stowarzyszenia było 300 członków większość myślała wtedy też nie było tak samą Unię ustalone, jakie będą pomoc finansową jako jak to wszystko wyglądało czasem coś klarował my już jako produkt znaczy chronią waży pochodzenia odczuwaliśmy byliśmy przed 3003. produkcję w Polsce ten, kto się takiemu przez 5 lat mieliśmy to właśnie pomoc rządową czy tysiące 200zł po 5 latach ta pomoc wygasła taki był program pięcioletni, a jeżeli, któremu tutaj potrzebna niestety musimy o badania te wszystkie inne parametry opłacasz ze swoich pieniądzach to podnosi koszta to jest właśnie to jedyny problem teraz, chcąc sprzedać nasze patrole ze znaczkiem no niestety musimy wołać za nią wyższych celów, a tutaj ceny o dyktuje rynek, mimo iż jest to produkcja niszowa tej passy jest bardzo mało, bo 6 producentów cała Polska jest praktycznie kropelka może tak, ale niestety ocena celem większości nasze społeczeństwo może jest tak zamożna, aby się dopiero uczy, żeby kupować takie produkty wysokiej jakości naprawdę dobre smaczne, ale tutaj także w podziale podstawowym czynnikiem jest cena nowej czy można powiedzieć, że jak były jeszcze dotacje jak było jakieś wsparcie tego całego systemu więcej było chętnych na system chyba zakłada, że teraz to już będzie kręcić samo tymczasem nie do końca tak jest woda sprzedaż tego produktu Regionalnego chronionej nazwy pochodzenia jako mówi to nie jest prosta sprawa tak właśnie tak jak pani mówi no jeszcze mieliśmy taką pomoc rządową był taki program 3 znaki smaku przez kampania tak tak taka kampania jest taki fakt trwały przez 3 lata na to też były spore pieniążki wszystkie produkty w Polsce, które certyfikowane z tego korzystały, ale to wszystko czasem przeminęły proszku reklamy zrobiły na mnie powiem, bo ono w tej chwili my jako producenci co 6× certyfikowanych raczej nie mamy problemu ze sprzedaży tej fasoli po w miarę przyzwoitej cenie, ale czy zwiększą produkcję podejrzewam, że były problemy ze sprzedażą w dobrej cenie tej fasoli to jest właśnie podstawowy mankament tego, że ono nie możemy się przebić cenę ropy znad morza z popytem z tego nie jak to nazwać, ale to jest właśnie ten główny problem ktoś, kto może kupić sobie fasolę o 5040% tańsze wybierze to tańsze patrole walory smakowe jeśli nie wie tak naprawdę czym się wiąże to dlaczego to osoba Żarska właściwie jest wyjątkowe, ale tak sobie tutaj teoretycznie dywaguje czyli jaka to jest cena, jaka jest cena, która jest na poziomie opłacalności dla was jakaś scena, którą można by, gdyby ktoś chciał kupić np. taką osobę w sklepie w sklepie to nie jak sklepy mają ważne dla nas była cena satysfakcjonująca dla naszych nakładach około 20zł za kilogram w tej chwili w hurcie jest 1314zł jestem niestety nie jest adekwatne sprzedaje się konsole do sklepu musimy pakować mamy certyfikaty zapisałem w opakowania mają być półkilogramowe lub kilogramowe tutaj dochodzi koszt opakowania koszt kodu kreskowego dzisiaj nie wiadomo wczoraj wszystko skodę jako synowa zwijając się tego na kilogramy chodził po 5zł kosztów dodatku, czyli jak byśmy chcieli tak naprawdę dobrze fasolę opakowane musza u nas kosztować 25zł jak sklep sobie narzucić marżę nie wiadomo ratusz jest bardzo wysoka cena to jest właśnie podstawowy problem no w tej chwili jesteśmy na etapie szukania jakiś producent zaczął zakładów, które by przetwarzały fasolę mieliśmy taki tutaj zakładami górno z powiatu rzeszowskiego i tam od szkód było może tak zaczęła się ta współpraca, ale może coś się w tej chwili boryka się lepiej po pojawiła szukamy jakiś innych rynków zbytu, które zapłacił właśnie tam dobrą cenę za to wszystko na początku tego roku czytałam artykuły gazet także weszliście do 1 sieci dyskontów właśnie dzięki tej współpracy no i że tak naprawdę no ludzie mogli w całej Polsce jakość produktów z fasolą Żarską spróbować, bo to jest chyba problem po pierwsze, ktoś posłucha naszej audycji stwierdził chętnie tej osobie spróbuj działanie może właściwie kupić w tej chwili to o praktyczne albo producenta ewentualnie jest na Śląsku Katowice Gliwice kilka sklepów my współpracujemy tutaj jeszcze z takim stowarzyszeniem w Rzeszowie Carpathia oni sprzedają poprzez sklep internetowy można zamówić przez internet jeszcze takim mankamentem może tego też, że fasola jest praktycznie proszę takim okresowym zaczyna się zbiór fasoli wrzesień październik cała produkcja kończy, że brakuje w marcu jest to produkt całoroczny jatka jak pani przechodził tam przechowuje cały rok jako kupi cały rok nam niestety następnie mamy takie ilości, żeby ją jako certyfikowaną sprzedać nie opłaca się zatrzymać jak tu nieprzypadkowo się pojawiają, bo jeśli chodzi właśnie te produkty z unijnym znaczkiem to producentów jabłek grójeckich jest najwięcej ponad 440 firm się tym zajmuje BOŚ to ewidentnie opłaca zupełnie inaczej niż w przypadku fasoli wiem, że próbowaliście szukać rynków zbytu choćby w stolicy i okazało się, że mało, kto ten znaczek kojarzy, że mało, jakiemu sprzedawcy w ogóle coś mówi tak tutaj właśnie coś też zebrali jeździliśmy około 30 tu sklepu przejechaliśmy w Warszawie z, które głównie sklepy produkcja ekologiczna nie tylko w sklepach wiedzieli co jest znaczek my niestety na inne i cena cena odstraszała cena poszła partii próbnej potem nie było chętnych do zakupu chociażby reklama Warszawy bardzo duża, bo billboardy były wszystko, czego niestety cena cena jeszcze raz cenami ani nie obserwuje, że to się np. teraz zmienia, bo może to jest moja perspektywa mieszkanki dużego miasta, która w dodatku interesuje się kulinariami świadomość wzrasta ludzie coraz bardziej, jakby wiedzą co to oznacza, że produkt regionalny jest certyfikowany może warto zapłacić trochę więcej, ale może to jest właśnie taka bańka, w której trochę się żyje i to zupełnie inaczej wygląda to znaczy się, jeżeli chodzi o fasolę i handel tym produktem uważam, że jest produkt premium, który będzie kierowany do odpowiedniego klienta, który chce kupić odpowiedni towar odpowiedniej jakości chce wiedzieć, skąd ten towar pochodzi dokładnie, że tak nawet powiedział do metra kwadratowego wie, skąd ten towar pochodzi i za to trzeba zapłacić to to nie jest tak to jest jakaś masówka że, że to jest jakaś wielka produkcja po prostu produkcja niszowa premium, za którą trzeba zapłacić trzeba wypracować tą cenę nie tylko w produkcie słuchy, który jest niejako półproduktem tak również pojawia się to w produkcji już takimi, których gotowym, gdzie jest fasola w słoikach jest fasola w różny zalewa, więc mówię jeszcze raz cena cena jeszcze raz cena, dlatego że ja to powtarzam do znudzenia może to się wydać śmieszne, ale napędu ludzkiego działania są pieniądze i ilość producentów nie przybędzie na tym terenie tu, gdzie indziej, jeżeli nie będzie opłacalne więc, więc tutaj tak jak wcześniej już kolega powiedział ta cena 20zł jest niejako takim wyjściową wyjściową ceną i ona musi musi się tutaj utrzymać na tym terenie ewentualnie powiedziałbym nawet pójść w górę, a może konsumenta trzeba po prostu edukować może trzeba powiedzieć wytłumaczyć właśnie zareklamować wyjaśnić, dlaczego on ma 20zł za fasolę zapłacić pani nie wszystkich da się wyedukować, jeżeli na to nie stać no, więc tutaj tutaj również również powiedzmy sobie prawdę, że nie nie wszystkich będzie stać na ten produkcji na zakup tego produktu, ponieważ ta cena no i w pewnym sensie jest również jakąś tam zaporą dla dla klientów na wspominaliśmy, że była kampania 3 znaki smaku, a potem co się działo po tym, jak ta kampania się skończyła czy są jakieś systemowe próby właśnie promowania tych produktów regionalnych czy bierzecie udział w jakieś kampanie czy co się dzieje tak po tej kampanii 3 znaki smaku mieliśmy rzeczywiście dość duży odzew z Polski bardzo dużą odbywało się takich prywatnych odbiorców, którzy chcieli sobie zamówić fasolę, gdzie prowadziliśmy sprzedaż wysyłkową i no i w pewnym sensie ta kampania rzeczywiście odniosła odniosła skutki odniosła taki skutek, że rzeczy klienci z roku na rok się pojawiają oni wracają i oni co co roku zamawiają sobie partię towaru dla siebie bezpośrednio czytam dla grona znajomych, więc ta kampania naprawdę jakiś tam sposób rozsławiła tą fasolę my też nie nie tak nie siedzimy tak powiem na miejscu też tutaj np. w tej miejscowości co roku mamy taką imprezę, która jest takim świętem fasoli w widłach Wisły Sanu, więc akurat w tym roku powinna poprzez pandemię ona się ta impreza nie odbyła ona była wczoraj więc, więc początek sierpnia tak, tak więc tak to wygląda ona była wczoraj nie niestety nie odbyła się, ale myślę, że już na przyszły rok na przyszły rok znowu znowu wrócimy do promocji i tutaj rzeczywiście wtedy są przygotowywane potrawy z fasoli wtedy jest to wszystko jakiś tam sposób promowane w najbliższej okolicy jak również no tak na poziomie województwa nawet nawet nawet kraju ja chciałbym jeszcze nadmienić też dużą jakąś tą pomocą w 2 pomoc, jeżeli chodzi o handel taki międzynarodowy dla nas jako małych producentów jest to też dość duży problem, dlatego że Note wszystkie systemowe rozwiązania związane z eksportem są jednak dość dość trudne tak dla ludzi, którzy tego nie robili w poza tym poza tym wiadomo, że działa to na zasadzie firm prywatnych i no tutaj te płatności tak wchodzą, w które ten strach, że te płatności jednak nie dojdą to też jakieś ograniczenie no chyba jednak jeśli chodzi o wszystkie kwestie związane z eksportem to bardziej są one przystosowane do dużych firm dużych producentów nie takich małych nie do producentów skupiających się dużo mniejszą produkcję tak może duchowym, ale wydaje mi się, że też po takim trochę boomie na te produkty regionalne na mówienie o nich to właściwie trochę przycichła jakości kampanii program w telewizji się skończyły tak trochę nawet patrząc na dynamikę zgłoszeń tych produktów na listę unijną to bardzo spadła, bo w ciągu tych ponad jedno prawie 10 lat od kiedy wyzna znaleźli się szefa warszawska znalazły się na liście przybyło raptem 9 nowych no tak przybyło przybyło niewiele i i podejrzewam, że w perspektywie daje najbliższego czasu niewiele albo nic nie przybędzie to to tak jak już moi przedmówcy mówili to nie jest takie łatwe proste przyjemne trzeba sobie nad tym popracować, a wkład pracy włożonej w uzyskanie tych wszystkich dokumentów certyfikatów nie zawsze wiąże się z zyskiem, więc mówię tutaj po prostu mu w pewnym sensie traci sens tak no system pewnie zakłada, że pierwszych latach jest wsparcie pomoc, a potem już czerpie korzyści z tego, że ma się ten znaczek ale kiedy np. rynek zbytu jest niewielki no trudno korzyści czerpać pewnie sprzedaż samej fasoli jest skomplikowana tak jak mówiliśmy już, ale można sprzedawać fasolę właśnie w takiej formie po prostu suchych drzew można próbować mnie jakieś przetwory zrobić tu chyba pan, że w tym specjalizują właśnie Leszek Kawalec właśnie ja się specjalizuje w przetwórstwie fasoli robię 4 rodzaje pasty w sosie pomidorowym olejem lnianym suszonymi śliwkami Węgierkami i papryką no oczywiście robię zalewie solnej i w sosie pomidorowym no bardzo dobrze się to jak na razie sprzedaje niewielką ilość robię tych produktów i do sklepu wysyłam do Łącka bardzo dużo wysyłam tam do Krzyśka Maurera tam co jest tłocznie Maurera no i na Śląsk też do Szczecina także kilka takich sklepów co wysyłam do nich, czyli jednak można sobie wrzaski spróbować na drugim końcu Polski jak bardzo chce właśnie wszystkim posmakuje i zamawiają sklepy są klienci kupują to, ale rozumiem, że nie jest też, szanując skala produkcji tam w granicach do roku w roku 1000 takich swojaków na teraz w okresie pandemii no to sprzedaż trochę spadła, bo to właśnie wiąże się to trochę nas z ryzykiem tak jak pan mówi to są głównie takie współprace z wybranymi sklepami z wybranymi miejscami, czyli żadna tam masowa produkcja żadne dotarcie do dużych sieci nie do dużej sieci nie no to trzeba mieć duże przerobić, żeby to surowca dużą także ciężko jest mały tych sklepiki małe sklepy a pan by w ogóle chciał czy raczej nie był w stanie np. zaspokoić potrzeby już dyskontu nie dużego takiego sieci marketów to nie nie jestem w stanie nie nie chcę się z tym wiązać no właśnie może to jest tutaj kwestia, że po prostu tych produktów takich musi być mało tak trudno spełnić wymagania jednak jest dużym wysiłkiem się wiąże zdobycie tego znaczka, że może tutaj ta limitowana ilość jest po prostu wartością tak tutaj pani ma rację w Tallinie tak jak mówiłem limitowana ilość towaru premium jest jest wartością i dlaczego dlaczego programy, które przestały jako funkcjonować powinny dalej funkcjonować właśnie właśnie powinny dalej funkcjonować właśnie, dlatego że jest to mała skala produkcji, gdyby to była skala na poziomie nie wiem 1000 to to wtedy mogłoby się dokręcić samo mogłoby to się już niejako samo napędzać i przynosić wymierne wymierne korzyści dla rolników natomiast, jeżeli skala produkcji jest na poziomie 1020 ton to to wtedy rzeczywiście jest to towar premium i musi być musi być tak traktowane, a gastronomia świat wielkiej gastronomii docenia fasolę Żarską tutaj macie kontakty restauracje zamawiają tak tutaj była tutaj była duża pomoc generalnie naszego urzędu gminy w Gorzycach gdzie, gdzie tutaj komórka do spraw promocji pomagała nam współpracować z kucharzami z restauracjami, gdzie tutaj na miejscu ściągaliśmy szefów kuchni wyjeżdżaliśmy do tych szefów kuchni oni oni promowali produkty z fasoli promowali jakieś tam nowe dania z fasoli i było to jest na tym rynku, że tak powiem stosowane kilka restauracji ma w swoim w swoim minima tutaj właśnie produkty z fasoli natomiast to też jest, że tak powiem odbiór na taką małą skalę do konkretnego typu klientów tak myślę też o tym, że trendy związane z materializmem są coraz silniejsze jeśli chodzi o konsumpcję coraz więcej się mówi o tym, że powinniśmy ograniczać mięso to też wydaje się być świetnym takim kierunkiem tutaj, bo fasola jako bogate źródło roślinnego białka jest fantastycznym zamiennikiem mięsa to też może być taka kierunek promocji no wielu naszych indywidualnych klientów jest wegetarianami, bo nowo wszystkim wiadomo, że fasolę jest tutaj świetnym substytutem mięsa, a jednocześnie potrafi zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na to białko, więc tak odzywa się odzywa się, ale tu też indywidualne indywidualny telefony, gdzie wegetarianie dzwonią zamawiają towaru no to musi to pytanie chyba paść z perspektywy tych 8 lat, kiedy macie ten znak chronionej nazwy pochodzenia czy było warto czy jest warto czy ta liczba producentów się utrzymacie raczej będzie maleć znaczyć ja jestem wiecznym optymistą i mogę mówić tylko za siebie że, że było warto, że było warto jest warto i to nie jest także, jeżeli jest mała liczba producentów to ona już nie wzrośnie, a ja cały czas mam nadzieję, że nie będą to jakieś oszałamiające ilości oszałamiające grupy producentów, ale kilka kilkanaście osób może w najbliższym czasie rzeczywiście dojdzie do tej grupy certyfikowanych producentów będą chcieli to robić tylko notuje to co jest dla nas najważniejsze nowy pracować opłacalność tego produktu jeżeli, jeżeli będzie wypracowana jakaś tam odpowiednio opłacalność to ludzie może nie masowo, ale częściowo wrócą do tej produkcji niektórzy wrócą do certyfikacji i będzie to miało sens czy myślę, że warto byłoby też pewnego rodzaju przygoda, jeżeli lubimy uprawiać wesele uprawiamy od od dawne jako młodych lat czy będę przywiązanie czujemy satysfakcję z tego, że robimy, że możemy robić coś inaczej, że możemy promować fasolę, że możemy wysyłać polskie cieszyć gusta konsumentów i i słyszy swych słyszeć opinie, że ona jest dobre smakuje, że cieszy no to jest pewnego rodzaju satysfakcja i poza tym myślę że, że moda na dobrą żywność nie mija, bo jeżeli wysyłamy do do kilku sklepów fasolę do kilku restauracji ja słyszę opinię telefony się w tej chwili pojawiają z pytaniem, kiedy będzie fasola to znaczy, że zainteresowanie fasolą istnieje to nie jest także moda na dobrą żywność minęła i że już, że to już nie wróci ja myślę, że wprost przeciwnie, że jesteśmy na etapie tak naprawdę rosnącej mody na tą dobrą żywność poza tym nie musi być produkcja masowa bo, bo warto produkować coś niewielkich ilościach i przekazywać konsumentowi, że dużo ludzi to robić różnie produktów to jest to co dobre należy promować prawym w przypadku nasze fasoli promocja ważna, bo jeżeli ta kampania 3 znaki smaku to była wspaniała rzecz ona pozwoliła w ciągu 3 lat uświadomić producent uświadomić klientom, że coś takiego istnieje w ogóle, że fasada wrzask pojawiła się nagle w całej Polsce to było dobre i szkoda, że takiej kampanii nie ma żona jest nie przedłużane, że klienci tak mało o tym wiedzą, chociaż media się pojawiają jednak na wesele wrzask, ale to nie jest takim poziom jak byśmy sobie życzeń, czyli takie wsparcie tutaj właśnie promocyjne przede wszystkim chyba ze strony no pewnie zarówno regionu województwa, jaki po prostu państwa przydałoby się są nowe produkty, o których mało, kto w ogóle słyszał tak jak przed kiełbasa Pieczyńska, która od zeszłego roku jest na tej unijnej liście no i jeszcze kwestia promocji za granicą, bo to jest tak mojej perspektywy naprawdę nie ma problemu by kupić fetę albo moc realne właśnie w tym unijnym znaczkiem właściwie w każdym sklepie w dużym, ale mniejszym mieście jeśli chodzi o te polskie produkty z tym z tym dużo dużo trudniej pytanie właśnie czy konsumenci za granicą mają w ogóle możliwość spróbować polskich produktów regionalnych myślę, że tu problem jest nie w tym, że nie byłoby popytu, ale jak zwykle pieniążki dostać za granicę niestety to jest promocja zagranicę chciałby się też by robić euro już promować to są duże Kościana nas tutaj producentów nikogo nie stać było takie kwoty na promocję czy brać kredyt na co programy unijne Ministerstwo Rolnictwa, gdzie daje pieniędzy na promocję, ale z polega na tym, że trzeba wyłożyć swoje pieniążki, a wraca ministerstwo pieniążki na pół roku czy po po 2 latach po pół roku nie wiem dokładnie tego, ale to jest nie jesteśmy w stanie wyłożyć takich kwot, a mieliście jakieś propozycje wyjazdów na targi albo jakieś takie na bardziej sformalizowane formy właśnie narodowej promocji produktów gastronomicznych tak by były takie propozycje tak jak mówiłem tak samych Niemczech tam był na tę gminę Włochy coś takiego, ale co samo stoisko horrendalne pieniądze byliśmy raz w Brukseli 2 lata temu, gdzie całość za sponsorowała nam urząd Marszałkowski była to duża impreza to był też wielki kosz tam promowaliśmy dodać fasolę stąd taki dom Polski południowo-wschodniej w Brukseli tamto, ale straty to odbiło się to bez takiego kawy każdemu smakowały wszystkim się to podobało, ale musielibyśmy szukać jakiegoś prywatnego inwestora, który chciał w to zainwestować coś na to jest na 5 przyszłości tak powiem, ale będziemy w tym kierunku robi takie starania mimo wszystko się rozwijać mniejsze na laurach nowo to przecież też promocja kraju przez produkt znaczy się tak, ale pani, jeżeli chodzi o tą ten handel zagraniczny to się wiąże też z obsługą całą prawdę tak ta obsługa prawna niestety jest kosztowne to się wiąże z tłumaczeniami z opakowaniami i składami skodami tych krajów, gdzie ta produkcja idzie, więc to jest to jest to mówię daleka pieśń przyszłości tak jak kolega powiedział ale, ale przede wszystkim w grę wchodzą wchodzą koszty pytanie czy tutaj ta produkcja ta uprawa przetrwa jak wygląda kwestia zmiany pokoleniowej, bo to jest problem w obecnej w Polskim rolnictwie, że tak naprawdę młodzi ludzie nie do końca palą się do tego, żeby przejmować jakieś rodzinne uprawy rodzinne gospodarstwa jak to wygląda w kontekście właśnie uprawę fasoli no o to jest właśnie chyba nie ciekawe, bo zastąpienie pokoleniowej jest jest bardzo słaby nie nie chcę młodzież pracować ogólnie w rolnictwie, a już przy tak ciężkiej prawie jak fasola no to już to już całkowicie to są jakieś tam pojedyncze Jaskółki, że się, że coś tam coś tam co w tym temacie robić, ale rzeczywiście tutaj przyszłość, jeżeli chodzi o młodzież no no dość ciemne wargi nie dość ciemne barwy średnia wieku na producentów jest taka jak widać, a w radiu nie widać, a te to widać widać średnia wieku to 50 lat, więc jeszcze będziemy przez następne 50 co się robi się na sport wypłaty 50 nie będzie miał zastąpić, więc prawdopodobnie, ale dobrze 50 więc, ale teraz rośnie popularność takich zawodów związanych właśnie też uprawą takim przebywając morze jest nadzieja tutaj przy dźwiękach kosiarki przy dźwiękach takich prac codziennych we Wrzawach nagrywaliśmy audycje bardzo dziękujemy panom ze stowarzyszenia producentów fasoli etycznej Jaś za udział w tej audycji za rozmowę za podzielenie się tak naprawdę refleksjami z życia producentów produktu z unijnym oznaczeniem dziękuję bardzo, dziękujemy dziękujemy dziękujemy również dziękuję i również bardzo państwu dziękuję za kilkadziesiąt minut spędzone w naszym towarzystwie jeśli tylko będą mieli państwo okazję spróbować fasoli żarskiej piękny Jaś to bardzo polecam, bo naprawdę wyróżnia się smakiem i strukturą jest wyjątkowa no już dziś zapraszam za tydzień we wtorkowy wieczór dwudziestej trzeciej na audycje jadłospis zabiera państwa w kolejną Radiowo spożywczą podróż tym razem na Podlasie porozmawiamy o tym czy jest spożywczą gastronomicznym skansenem czy wprost przeciwnie miejscem, które może kreować trendy nie zabraknie też oczywiście produktu z unijnym certyfikatem będzie gwarantowana tradycyjna specjalność, czyli Pielak Karczew NIK tatarski przez MAK skruszenia już dziś zapraszam jadłospisy we wtorki o dwudziestej trzeciej do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JADŁOSPIS

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA