REKLAMA

Czy można nagrywać pracodawcę, który znieważa? Głośna sprawa polityczki PiSu

Światopodgląd
Data emisji:
2020-09-11 15:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
14:18 min.
Udostępnij:

Natalia Nitek-Płażyńska nagrała rozmowę i wypowiedzi swojego niemieckiego szefa, który mówił że "nienawidzi Polaków" i "jest hitlerowcem" a następnie upubliczniła je w telewizji. Sąd skazał pracodawcę Nitek-Płażyńskiej na karę 50 tysięcy grzywny, ale sąd apelacyjny ukarał również Nitek-Płażyńską za to, że swojego szefa nagrała. Ma teraz go przeprosić i wpłacić 10 tysięcy złotych na WOŚP. Prawnik i specjalista prawa pracy mec. Grzegorz Ilnicki zwraca uwagę, że sąd ukarał Nitek-Płażyńską nie za upublicznienie nagrania, ale za samo nagranie. Rozwiń »
"Sąd wskazuje na to, że ona [Nitek-Płażyńska] nie miała powodu, bo przecież te wypowiedzi padały publicznie i nie mogła zakładać, że świadkowie tego nie potwierdzą w ewentualnej sprawie sądowej. To brzmi trochę jak absurd, to znaczy sąd powinien kierować się jednak doświadczeniem życiowym" - mówił na antenie TOK FM mecenas Ilnicki. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest teraz mecenas Grzegorz Ilnicki dzień dobry dzień dobry witam państwa mecenas Ilnicki jest specjalistą od prawa pracy prawnikiem związany jest ogólnopolskim pracowniczym związkiem zawodowym Konfederacja pracy inspiracją dla tej rozmowy będzie ciekawa, dlatego że inspirująca do wielu rozmów sprawa pani Natalii nitek po żeńskiej radnej Prawa i Sprawiedliwości, która opisuje swoje wymagania prawne często sama przedstawia Rozwiń » historię albo media bliskie rządowi media prawicowe też ją przedstawiają bardziej w takim duchu dzielnej Wandy, która przeciwstawiła się Niemcowi leżącemu Polaków co oczywiście też jest jakąś prawdą czy jakimś wątkiem w tej historii, ale w związku z tym, że słyszeliście państwo, że mecenas Ilnicki specjalistą od prawa pracy pewnie my skupimy się na wątku ciekawszym wydaje mi się wątku związanym z prac sprawami pracowniczymi, a może nawet sprawami sygnalistów, których to praw w Polsce nie mamy, ale wielu się ich domaga w uproszczeniu, a może pan mecenas MO ma pan ochotę może przedstawić tę sprawę sprawniej niż ja zrobię faktycznie jest także ten wyrok, który bulwersuje opinię publiczną, które pani Kozińska nazywa skandalicznymi to jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku co ciekawe stosunki cywilne ten, który tej sprawie orzekał duże wątpliwości czy faktycznie sąd cywilny powinien być właściwy, który ocenia relacje pomiędzy pracownikiem pracodawcą nie wie narusza dóbr osobistych takie częste, ale też błędne wyobrażenie kiedyś program rozmawia Tomasz Żak jest dobra osobiste to jest powództwo cywilne to nie jest prawda prowadzimy takie sprawy przed sądami pracy wydaje się, że one są właściwsze, żeby rozpoznawać, ale to jest mniej ważna sprawa tutaj chodzi o to, że pani Kozińska została ukarana w zasadzie przez co można tak to nazwać wprost za to, że nagrywała przez wiele miesięcy swojego przełożonego swego pracodawcę wtedy, kiedy mówił on w sposób tak dalece agresywny nienawidzę Polaków wszyscy są idiotami postawić pod ścianą tak tak myślę, że zachowanie tutaj tego pana Hansa nie możemy pominąć, bo sądy wszystkich instancji wskazywały na naganność zachowania został skazany w procesie karnym, ale także potężne cywilnym został uznany za osobę, która naruszała dobra osobiste pracowników jego możemy zostać, czyli znieważenie groźby karalne nie szerzenie treści hitlerowskiej został skazany za znieważenie i rzeczywiście wszyscy tu się zgadzają, że znieważał i okropne rzeczy mówił tak natomiast osoby w tym w roku jest bulwersujące to jest to, że on wskazuje na jakieś takie zatarcie granicy pomogą orzekania nitek pozyska też musi przeprosić tak, ale ważne, dlaczego czystą powiedział, że żadna nadużyła jakiegoś takiego oczywistego zaufania, które które, w które każdy pracodawca powinni do pracownika i to jest źródło tej odpowiedzialności innej to są faktycznie tutejszy sposób zgodzić sądy jak się wydaje to jest jednak to zatarcie różnicy pomiędzy sprawcą ofiarą nikt tutaj pani Płażyński nie zarzucał tego, że ich zachowania także były niewłaściwe, żeby można było jakoś tutaj porównywać sam fakt utrwalania przez przednią tych tych tych rozmów jest źródłem odpowiedzialności chcę podkreślić, że kiedy zastanawiamy się nad tym wyrokiem też w gronie kolegów prawników to w środę pytanie może tutaj chodzi o to, że to publicznie źródłem rzekomego zrobiła to w telewizji Republika tak tak, ale sąd sam fakt nagrywania traktuje jako naruszenie dóbr w tym sensie tego wyroku to trudno jest jakoś bronić tutaj znamy tylko strzęp uzasadnia tego wyroku na czym bardzo boleję one też były publikowane w mediach niektórym pewnie w niektórych miejscach natomiast na sąd wskazuje na to, że ona nie miała powodu, żeby nagrywać, bo przecież to było te wypowiedzi padały publicznie i będzie mogła nie mogła nie mogą zakładać świadkowie tego nie potwierdzą ewentualnej sprawy sądowej to brzmi trochę jak absurd znaczy sąd powinien kierować się doświadczeniem życiowym o przeliczenie dotyczy takich spraw wskazuje na to, że bardzo często osoby, które są świadkami agresywnych zachowań ze strony pracodawcy, czyli osób, które wypłacają im wynagrodzenie, kiedy przychodzi do potwierdzenia tego typu spraw to nagle nie widzą nie widziały nie słyszały niczego nie pamiętają ją sam takie doświadczenia pani redaktor podobnych procesach zakończyły ugodą dosłownie miesiąc temu sprawę w zasadzie identyczną w trakcie wypowiadania umowy o pracę pracownik był zastraszany tym, że nie znajdzie nowej pracy zakład pracy będzie informować nowych pracodawców o tym dlaczego zwalnia ją utrwali to nagranie w moim najgłębszym odczuciu zrobił prawidłowo, dlatego że sąd uznał ugoda była pogoda ale zanim do ugody doszło, bo to są jednak dał wyraźny sygnał, że będzie słuchać tego nagrania rozprawy i zamierza przeprowadzić jego dowód i zachował się w tym sensie są prawidłowo, bo przecież od wszystkich uczestników tego spotkania jako żywo ci, którzy byli świadkami tego spotkania są to najczęściej menedżerowie ze strony pracodawców nie pamiętali nic nic szczególnego nie utkwiło w pamięci niczego co bardzo nie słyszeli co można było zwrócić, a przecież wiele miesięcy, które upłynęło od momentu złożenia pozwu do pierwszej rozprawy to sprawiło, że już ostatnie rozmowy z bardzo nie pamiętają, że jeżeli mamy taką sytuację w Polsce, że 93% spraw dopingowych pracownicy w Polsce przegrywają i znaczącym stopniu w tym odsetku mówi, że wszystko 9, ale znaczącym stopniu przegrywają ci, którzy byli ofiarami mobbingu, ale nie są w stanie udowodnić to 1 ze środków dowodowych sytuacji 11 rozmów 4 oczy albo rozum w grupie napastników stosunku do ofiary jest właśnie tego typu nagranie i sytuacji, które ktoś nie manipuluje nagraniem nie próbuje tworzyć różne sytuacje salonu tworzą dość wiernie to coś tam działo jak można odmówić prowadzenia tego rodzaju dowodu zresztą w tej sprawie są też tego dowodu zdaje się nie odmówił przeprowadzenia tylko przeprowadził i następnie uznał, że pani Kozińska powinna ponosić odpowiedzialność za zaplanowane i zorganizowany nadużywała naturalnego zaufanie, jakim pozwany powód wzajemny obdarzał ją jako swojego pracownika członka kadry menadżerskiej czyniła to przez dłuższy czas w sytuacji dużego napięcia na mnożenie problemów w firmie jest cytuję tu akurat z gazetą wyborczą moment, w którym jakby, bo to jest kluczowe pytanie do pana pana doświadczenia albo z interpretacji prawa czy można wygrywać i upublicznienie czy nie można po pierwsze, uważam, że można każdy może nasza jest różnica pomiędzy nagraniem rozmowy myśli uczestniczy, kiedy ja jestem uczestnikiem jakieś rozmowy ja ją chwalą, a co innego wtedy, kiedy nagrywam kogoś z ukrycia, kto nie wie to drugi z przestępstwem jest podsłuchiwanie natomiast gdy ja biorę udział w rozmowy mam prawo ją utrwalić to rozmowa natomiast nie mam zapewne prawa publikowania w sposób dowolny sposób nieuzasadnione i gdybyśmy tylko o tym rozmawiali czy pani do Smoleńska powinna publikować w mediach zrobił też pewnie nie ukrywają forma prowadzone przeciw działalności politycznej ona taką działalność prowadzi i używa tego tego przykładu dla nowych dla takiej działalności, którą uważa za właściwą tego nie komentuje uważam to nie jest najważniejsze sprawy natomiast sam fakt tutaj sąd skazał ją nie za fakt upublicznienia tylko sam fakt nagrywania, opierając się także na jeden z wyroków Sądu Najwyższego także Izby cywilnej 2018 roku i naszym wrogiem też trudno się zgodzić, bo tutaj Sąd Najwyższy wskazuje na to, że samo nagranie jest zagrożeniem tajemnicy komunikowania się, ale ja nie znam 7 przepisów, które były stawiały tego rodzaju tajemnica nie znam przepisy, które wskazywałyby, że istnieje tajemnica prowadzenia rozmów z kimś wprost przeciwnie, jeżeli przepis szczególny zastrzega jakiś formuł tej nie takie rozmowy to ona w zasadzie jest jawna dla dla dla uczestników ludzie sobie wzajemnie swoje komunikaty, ryzykując także tym że, że ktoś taki komunikat ujawni no i pytanie, gdzie ujawnia, gdyby tutaj, gdybyśmy np. kogoś, kto nagrywa, a potem idzie z tym do sądu przed organem państwowym wskazują na to co się wydarzyło no to wydaje mi się jego odpowiedzialność nie może i że pani pozwoli jeszcze zdanie, bo jestem pamiętam taką sprawę sprzed kilku lat Kruk wprowadziłem, który pracownica nagrała pracodawcę w przypadku rozmowy którą, którą odbywał ją straszą zwolnienie dyscyplinarne w przypadku, gdyby nie podpisał porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę sąd zapytał to panie uczono uważa też właściwe, żeby nagrywać tak pracodawcę SN z ukrycia to osoba bardzo przestraszone bardzo trzeźwo odpowiedziała, że uważa, że samo nagrywanie nie jest właściwe, ale w tych takie konkrety sytuacji, kiedy ktoś, kto się swoich publicznie wybranych słów może wybierać to jest uzasadnione, żeby takie nagranie sporządzić, więc ja to zasadniczo popieram, bo cenimy bardzo pytanie do pana to też mojej strony jest trochę prowokacja w takim sensie, żeby rozpocząć prowadzić dyskusję jak bardzo można uznać za rodzaj tego sygnalizowania tego żona sygnalistom to mam oczywiście niezbyt prawie wyjaśnione objaśnione opisane, ale to jest trochę takie działanie jak rozumiem, że się łamie pewne zasady, bo nie ma innego wyjścia, żeby naświetlić nadużycia łamanie prawa no zdecydowanie tak, jeżeli ktoś informuje np. prokuraturę o nieprawidłowości, które w, które w spółce mają miejsce to jest kolizja pewnych wartości to znaczy jest kolizja dobra np. zakładu pracy jest kolizja z takim elementem logistycznym powszechne owego oddaje w ręce sądu, który jako osób pytanie jest taki takiej kolizji, które dobro ważniejsze wydaje się, że jednak zgodność pewnego działania z prawem ochrony otoczenia ochrona współpracowników przed atakami agresywnymi np. jest dużo ważniejsza niż niż na utrzymywanie jakiegoś takiego ścisku pracownik pracodawca, który pracownik ma być uległy wobec każdego działania zakładu pracy albo pracodawcy, a nie tylko wobec takiego działania, które w, którym możemy zidentyfikować, czyli z pewnym słusznym interesem pewnemu pracodawcy tutaj pani tek nie nadużyła żadnego obowiązku lojalności wobec słusznego interesu zakładu pracy w słusznego interesu po panach flagi, bo jakiż to miał być interes dodaje Adam miał siedzieć w tej firmie to co się działo i świat byłby to nie dowiedzieć pracownicy mieli być poddawani tego typu zachowaniem sąd będzie mówić o naturalnym obowiązku zaufania w komunikowaniu się tak już z mojej strony taka dygresja, ale jest ciekawe, że właśnie te to media, w których ujawniła to pani tę pożyczkę zwracają uwagę na ten narodowościowe spór przecież pracodawcy w Polsce częściej tutaj pochodzenia podział polskiego niż niemieckiego dodajmy, że do po stronie czy wsparł panią Natalię i tak łacińską nawet Jerzy Owsiak też ciekawe to już takiego z bardziej obserwowania społeczeństwa, że pomimo różnic ta sprawa jest na tyle bulwersująca jeszcze wątek, w którym sąd uznał, że ona, chcąc zwrócić uwagę mediów na uprzedzenia pozwanego nie musiała przecież nagrywać mogła tylko media o tym poinformować tak, ale źródłem odpowiedzialności co tak nagrania sąd uważa za naganne to, że pani pani nagrywała, a przepraszam a, a osoby poddawane molestowaniu seksualnemu mają nagrywać swoje sprawców tego molestowania, bo sąd oczekuje od nich tego specjalnego specjalny uległości tajemnicy komunikowania się czy to co w tajemnicy będę się obrażać tajemnicy będę się będą traktować nagannie także w kontekście seksualnym jakimkolwiek innym kontekście niepełnosprawności, które posiadasz ja im ma utrzymywać Chemical policzyć, że będą też inni świadkowie, a trzeba, że zeznania świadków nie są naruszeniem tajemnicy komunikowania się w myśl tego co Sąd Najwyższy w tym wyroku 2018 roku, na które się Sąd Apelacyjny w Gdańsku wprost powołuje przecież takie nie z powodu wspominam ten wyrok Najwyższego to wówczas są to też strony milczeć już na koniec chciałbym zapytać przypomnę, że mecenas Ilnicki jest specjalistą odprawa pracy dziś, zapowiadając naszą rozmowę w mediach społecznościowych napisał pan sąd pracy odcinek 2474 jest Śledź te wpisy pana sam jest żart czy też Żak czy naprawdę było 2474 odcinki zachęta ponumerować niczego każdy kolejny odcinek zachowuje właściwą numerację niedługo będą świętować chyba 3000 lat w każdy razem to jest sprawa najczęściej z perspektywy pan chyba bulwersująca mam wrażenie, jeżeli chodzi o prawo prawo pracy szanse pracowników sądach tak dalej wydaje się, że te odcinki moim Facebookowym profilu mają pewność społeczną jak wrócić takimi sprawami się głównie zajmuje nas do tego są interesujące i sprawa pani pani Kaczyńskiej nitek jest tego rodzaju sprawach wydaje mi się trzeba jej zachowanie wziąć po obronę i to dodajmy na twardo w takiej retoryce bardziej patriotyczne, ale twierdzi, że nie zapłaci, więc rzeczywiście może teoretycznie wylądować za kratami ważną mam na jedno zlotego do tego nie dojdzie posterunku liczy na to że, że ta zostanie przyjęta do rozpoznania przez Sąd Najwyższy co wcale nie jest pewne tylko 10% skarg kasacyjnych, które co są one przekierowane ma merytoryczne rozstrzygnięcie nastąpi jednak pewna refleksja przejmująca niewłaściwe trend orzeczniczy chcę państwu powiedzieć to jest myślę w końcu rosnąć także sądy w Polsce nie zachowują się za każdym razem jak ten Sąd Apelacyjny Gdańska i są liczne orzeczenia, które sprawiają, że tego typu dowody są dopuszczalne i ne i są traktowane właściwy środek dowodowy bardzo dziękuje mecenas Grzegorz niemiecki specjalista prawa pracy związane z ogólnopolskim pracowniczym związków zawodowych Konfederacja pracy teraz dziękuje informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA