REKLAMA

31 lat temu Sejm PRL udzielił wotum zaufania rządowi Tadeusza Mazowieckiego

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-09-12 08:20
Prowadzący:
Czas trwania:
18:08 min.
Udostępnij:

Tamten czas wspominała Małgorzata Niezabitowska dziennikarka, reporterka „Tygodnika Solidarność”, rzeczniczka prasowa rządu Tadeusza Mazowieckiego.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry ponownie 12września 1989 roku, a więc 31 lat temu Sejm powołał rząd Tadeusza mazowieckiego za głosowało 402 posłów 13 wstrzymało się od głosu przeciwnych głosów nie było, a jest z nami teraz pani Małgorzata Niezabitowska od 15września rzeczniczka rządu Tadeusza mazowieckiego dzień dobry dzień dobry panu dzień dobry państwo to 12września była pani, że tak zapytam wprost, gdzie 12września byłem tam, gdzie myślę większość Polaków w tym Rozwiń » momencie mianowicie przed telewizorem słuchający exposé pana Tadeusza z Chinami ze łzami Wojciech, a którzy tak naprawdę napłynęły mi wtedy, kiedy mój świętej pamięci ojciec człowiek bardzo introwertyczne żołnierz armii krajowej, który później bardzo cierpiał w okresie stalinowskim siedzą ze mną, kiedy premier skończył zaczął śpiewać Witaj majowa jutrzenko mój ojciec, który nigdy nie śpiewał duże i że to było tak fantastyczne on po 50 latach bycia jeszcze liczyć wojny prawda później okres komunizmu on się doczekał Jutrzenki wolności 30 było wspaniałe dla mnie oczywiście to dodatkowe wzruszenie, że tam na tym na tej trybunie stał mój długoletni szef w tygodniku Solidarność no właśnie czy pani już wtedy wiedziała, że za 3 dni będzie pani rzeczniczką rządu i nie wiedziałem, aczkolwiek pan premier w sejmie jeszcze w sierpniu po tym, jak został desygnowany, kiedy dziennikarze go bardzo dopytywali, kto będzie rzecznikiem rządu, bo wtedy trzeba podkreślić rzecznik miałby o wiele więcej im do powiedzenia większą rolę niż teraz, bo teraz wszyscy politycy właściwie istnieją poprzez media oczywiście marzą o bardzo chętnie przychodzą czy dorabiać do telewizji wtedy po zupełnie inaczej politycy nie chodzili do mediów i właściwie takim głosem rządu obrazem rządu był rzecznik wobec czego ono rola rzecznika ważna, więc dziennikarze dopytują wtedy pan premier powiedział nie powiem, kto to będzie, ale mogę państwu powiedzieć, że to będzie kobieta mój mąż, kiedy usłyszał to w wiadomościach później przez radio powiedział to będzie szczyt, a ja powiedziałam wypluć te słowa no wypełnia wypluł przeszkadza, że później była cisza oczywiście w tygodniku wiele się działo i bardzo byśmy urzędnicy starali się wspomóc Tadeusza, ale nikt do mnie zadzwonił i dopiero trzynastego, czyli następnego dnia po już o powołaniu rządu zadzwoniła do mnie wieczorem sekretarkę Anię Cisło, która poszła z panem premierem do urzędu rady ministrów wtedy Kancelaria nazywa się urnę i powiedziała, że szef żywa no i wtedy już było wiadomo, że to chyba w tej sprawie i rzeczywiście no ale to jeszcze w takim razie, żeby zakończyć ten stawia proszę powiedzieć jak padła propozycja no i jak pani zareagowała wiemy jak, bo oczywiście przyjęła pani tę rolę, ale przy wcześniejszym no takich jak rozumiem o porze co do tej idei to mogło być ciekawe dobrze pojechał ze mną mąż, który powiedział, że musi przy tym być oczywiście do niej w gabinecie, ale gdzieś w pobliżu, więc rozmowa trwała 28 minut, bo Tomek mierzył czas natomiast to pytanie odpowiedź padły bardzo szybko, bo ja wyszłam będę siedział w takim małym stoliku, który był w końcu gabinetu podniósł jedno myśmy się uściskali i nawet zanim usiadłam pan Tadeusz mówi chciałem pani zaproponować, żeby była pani rzecznikiem mojego rządu na co ja niezwykle inteligentnie, bo wcześniej w i jadą sobie układałem jakich myśli, jakie słowa są chyba inteligentnie powiedział, dlaczego ja panie Tadeuszu na co pan Tadeusz spojrzał na mnie powiedział, dlaczego ja pani Małgosiu no i w tym momencie rzeczywiście to no tak przyszła chwila kiedy, jeżeli wcześniej mówiliśmy mówiliśmy też odcinek jakoś wskazywaliśmy, że czujemy się odpowiedzialni za nasz kraj no to przyszedł moment sprawdzam to, więc powiedziałem dobrze no i następne 27 minut spędziliśmy już na rozmowie, kiedy pan Tadeusz po zwracają też wypytywać, ale od razu powiedział, że wiedziałem, że pani się zgodzi, a ja zapytam się na tor im dzisiaj nie zgadzali okazało się i to też oczywiście w dzisiejszych czasach wydaje się absolutnie niemożliwe, kiedy wszystkich no może nie wszyscy, ale bardzo wiele osób pragnie mi mieć dobre posady w rządzie w różnych strukturach administracji czy samorządu wtedy nie odwrotnie pan Tadeusz zaczął opowiadać rzeczą niezwykle to było ciekawe, że bardzo wiele osób musiał namawiać czy wręcz zmuszać do tego, żeby przyszły do rządu, bo jak powiedział wtedy właściwie wszyscy chcieli mi doradzać z kim rozmawiałem mówił chętnie zostanę doradcą no nie on doradców oczywiście dobrzy doradcy są zawsze dobrze chyba chodziło też by brać odpowiedzialność także no tak to wyglądało po 28 minutach pan Tadeusz powiedział no to wobec tego wspaniale, ale powiedziano nie jeszcze musimy zapytać mojego męża o pozwolenie, ponieważ na pewno nasze życie się bardzo zmieni wtedy przyszedł do nas mój mąż i zgodził piękna historia, ale tak sobie myślę czasem no nie miała pani takich też wątpliwości właśnie czy pan premier i czy jego Niewiem determinacja będzie wystarczająca, aby tak ważne zadania ta odpowiedzialność, której pani odpowiedziała no właśnie znalazła swoje odzwierciedlenie w działaniu po jak mówiła pani przed chwilą tam 12września w tym Sejmie był pani szef tygodnika Solidarność to tenże szef tygodniku Solidarność 14lipca jeszcze pisał w słynnym artykule zresztą pt. spiesz się powoli czy po naszej stronie istnieje program, który można przedstawić społeczeństwu jako zwartą koncepcję wyjścia z kryzysu gospodarczego czy byłby on przez społeczeństwo zaakceptowany i 30 program możliwy do natychmiastowej realizacji pospieszne domaganie się udziału we władzy może zniszczyć właściwą opozycji odpowiedzialność za państwa, a wcale nie zbudować skutecznej trwałej odpowiedzialności zarządu no to jak ktoś mówi 2 miesiące wcześniej no to można mieć trochę wątpliwości dotyczy wątpliwości nie miał, ale wszystkim może zacznę od tego, że to był czas niebywałego przyśpieszenia przecież nikt się nie spodziewał wszyscy na początku roku po pierwsze, że w ogóle będzie okrągły stół, bo wcale nie było takie oczywiste, po czym do, czego ten okrągły stół doprowadzi, po czym będą wybory pod po tym, że wygramy te wybory oczywiście w ramach tego co mogliśmy, czyli właściwie cały Senat, bo były to wolne wybory do Senatu i całą pulę mówię w tej chwili Solidarności i całą pulę, która była przeznaczona przejmie, czyli 35% nikt się tego nie spodziewał itd. tak dalej prawdę wszystko się toczyło w niesamowitym tempie także to co się wydawało nawet czasami tydzień czy 10 dni wcześniej niemożliwe stawało się możliwe w każdym razie możliwe do myślenia działania to jest jakby 1 sprawa, więc wszystko przyspieszało były zmiany druga sprawa, że znałem pana Tadeusza jako człowieka i niezłomnego z 1 strony wspaniałego negocjatora bardzo mądrego człowieka człowieka wielkich wartości bardzo mocnego kręgosłupa i właśnie tej wielkiej odpowiedzialności wielkiego patriotyzmu najlepszym sensie tego słowa i też widziałem, że jeżeli się czegoś podejmie to zrobi wszystko najbardziej uczciwy mądry sposób, żeby to wykonać oczywiście jak coś zrobi wszystko było wtedy wielką niewiadomą oczywiście jak pan jak Lech Wałęsa zaproponował panu Tadeuszowi po tym, jak jak rozbił prawdę, bo muszę powiedzieć jak to się stało najpierw oczywiście były PZPR i 2 satelickie partie, czyli Stronnictwo demokratyczne i PSL i ZSL, czyli Zjednoczone Stronnictwo ludowe to była co było 1 prawdę, a my Solidarność w sejmie 35% Lech Wałęsa w połowie sierpnia rozbił to jakby wciągną do koalicji solidarnościowej 2 satelitów wtedy w ogóle prawdę zaczęły się otworzyła się możliwość premiera niekomunistycznego i pan Tadeusz był na wakacjach za granicą został ściągnięty do Polski i Lech zaproponował mu urząd premiera wtedy pan Tadeusz powiedział, że to pan panie Lechu powinien być premierem jako jako szef Solidarności iPada nas tutaj bohater, który doprowadził w dużej mierze do tego zwycięstwa, ale Lech powiedział nie ja będę was ubezpiecza ja muszę być z masami pan Tadeusz wiedział, że musi stanowi zresztą wrócił do tygodnika wtedy naszej redakcji zamknął się w tym w tym pokoju tam siedział do rady jak później nam opowiadał nam myślał się no i wreszcie się zgodził przyjęty odpowiedzialny, więc ja bym miał absolutne zaufanie do szefa zrobi wszystko co możliwe, żeby się udał, ale oczywiście to była wielka niewiadoma i wielka wielkie ryzyko zresztą świetnie to określił Aleksander Małachowski znakomity publicysta i wówczas też senator z naszego ramienia, który powiedział, że ekipa mazowieckiego to jest jak grupa skoczków zrzucona z dużej wysokości bez spadochronów nieznany teren, więc muszę powiedzieć tutaj pewną korektę by dała, że może nie tyle nieznany co nierozpoznany do końca oczywiście wszyscy wiedzieliśmy chaszcze w Polsce wiedział, że jest bardzo źle z gospodarką mieliśmy już galopująca hiperinflacja od sierpnia, żeby się, kiedy rząd odchodzący zdymisjonowany Rakowskiego ostatniego dnia lipca uwolnił ceny żywności zlikwidował kartki na mięso i ceny wystarczy powiedzieć, że w ciągu 1 miesiąca wiele cen dotyczących akurat właśnie artykułów żywnościowych wzrosły 7×, a cała inflacja 40%, więc mieliśmy hiperinflację puste półki do realizacji gospodarki wszyscy w obrazie dolar kosztował zdrożał z dnia na dzień w sierpniu 12 000 na czarnym rynku tylko tam sprzedawano 12 000zł 1USD, więc fatalna sytuacja oczywiście nie wiedzieliśmy do końca obie trasy my w rządzie jak straszne jak pan wspomniał zaczęła moją pracę 15września to była druga rada ministrów i wydaje mi się prosi jestem pewna, że najbardziej dramatyczna w całej historii naszego rządu najbardziej dramatyczna, ponieważ to był ten pierwszy moment, kiedy już rzeczowo konkretnie bardzo dowiedzieliśmy się czy poszczególni ministrowie zdobywali tę wiedzę również przez 4 dni swoich resortach, ale w tym momencie już całościowo ja jak fatalnej tragicznej sytuacji znajduje się gospodarka rząd no pani była właśnie rzecznikiem rządu rozumiem całego rządu, a nie tylko premiera w tym rządzie no byli również ludzie, którzy odpowiadali za organizację i wprowadzenie stanu wojennego mówi oczywiście o Czesławie Kiszczaku i Florianie CV jeśli w łódzkim to oczywiście był skutek tych wszystkich porozumień politycznych, o których pani wspomniała, niemniej jednak ja jak pani było tak powiem źle lub dobrze z tym fakt narządu dziś absolutnie niezwykły, ponieważ pan premier, tworząc rząd bardzo się starał, żeby strefa, jaką ją nazywał strefa wolności, czyli grupa ministrów Solidarności, bo jak najszersze walczył o poszerzenie tej strefy i tutaj przede wszystkim o ministra spraw zagranicznych, którego PZPR absolutnie nie chciał oddać, ale z kolei premier tutaj postawił absolutny rzekłem weto na to powiedział, że musimy mieć nie może Polski reprezentować na zewnątrz ktoś prawda z nomenklatury komunistycznej, więc udało się panu premierowi stworzyć rząd, w którym było 8 ministrów z Solidarności 2 niezależnych fachowców znakomitych, czyli minister Skubiszewski minister Balcerowicz właśnie wicepremier Balcerowicz, którzy byli związani Solidarność wcześniej tak mocno jak jak premier i ministrowie następnie był Artur Balazs Solidarności rolników indywidualnych i wreszcie prof. Trzeciakowski właśnie Solidarności był szefem rady ekonomicznej przy przy premierze oczywiście Solidarności już sam premier ja więcej było w sumie 11 ministrów można powiedzieć Solidarności plus premier i 11 z PZPR i ze Stronnictwem 4 z PSL-u ZSL przepraszam ZSL z PZPR w tym Marcin Święcicki, który wprawdzie był i to nawet wtedy sekretarzem PZPR w Berezie w komitecie centralnym, ale właściwie już takim liberałem ekonomicznym generalnie związanym poprzez swojego ojca także psy Solidarnością i tutaj muszę powiedzieć tak wracając do Pańskiego pytania oczywiście wśród tych ludzi PZPR ministrów był minister Kiszczak, który przecież był, jakby jednym z symboli stanu wojennego obok gen. Jaruzelskiego wprawdzie później również konstruktorem okrągłego stołu, ale zasiadał przy 1 stole w sali świetlicowej, bo tam wtedy byśmy byli razem ze swoimi poprzednimi więźniami prawda ludźmi których, który wsiadał do więzienia jak właśnie premier czy Jacek Kuroń czy czy także inni, ale wracamy do Pańskiego pytania premierowi bardzo zależało, żeby z tej ekipy tak różnorodnej woda w antagonizmów nawet wrogów przed jakimś czasem nie tak dawnym stworzyć jedno teraz użyje już niestety zużytego słowa drużyny, ale wtedy to była autentyczna drużyna polegał na tym, żebyśmy wszyscy byli odpowiedzialni byli odpowiedzialni za to co robi rząd i stąd zresztą brało się to co czasami było przedmiotem żartów, a ich współczucia wobec mianowicie bardzo długie rady ministrów, ponieważ premier chciał, że to wszystko co przychodzi do rządu były tam no niezwykle później prawda ważny bardzo ustawy zmiany całego systemu i to bank nie tylko ekonomicznego bardzo wielu dziedzinach, żeby to wszystko przechodziło przez radę ministrów taki sposób, żeby każdy prawie każdy się wypowiedział, żeby trwały dyskusje, żeby się udzielały poglądy i żebyśmy wychodzili z tego jako jedność, więc stworzyła się ta grupa, ale oczywiście w tej grupie były spore różnice właśnie była nasza grupa solidarnościowe i ci inni, do których i niektórych lubiliśmy bardzo jak np. wicepremier Janickiego z ZSL lub profesora, ale jednak trzymaliśmy pewien dystans ten dystans, choć się objawią na zewnątrz tak bardzo powiedziałbym symboliczny sposób mianowicie grupa Solidarności przyszła natychmiast nie, umawiając się ze sobą ministrowie wiceministrowie na ty myśmy ze sobą wszyscy byli na tym poza prof. Skubiszewski, do którego mówiliśmy panie profesorze on do nas nie tytułując broń Boże Pani Minister Panie Ministrze tylko pani Małgorzato bardzo panie Leszku oczywiście do premiera tu się zwracano poza tymi, którzy byli z nim po imieniu to z całym szacunkiem natomiast do całej reszty i oni do nas też mówiliśmy w sposób oficjalny właśnie panie wicepremierze Panie Ministrze to niby drobiazg, ale naprawdę on był bardzo symboliczny, bo to jeszcze warto powiedzieć, że w tej całej takiej gimnastyce trochę było to szalenie istotne z punktu widzenia nie tylko sytuacji wewnętrznej w Polsce, ale jeszcze ciągle w tzw. obozie ciekawe są raporty służby bezpieczeństwa, która przecież jeszcze funkcjonowała jak świat jak dziennikarze zachodni, bo tak przecież ciągle mówiło odbierali exposé premiera mazowieckiego wygłoszone 12września, w którym zaszła zajmował też o tak, bo taki stan gospodarki określi, jakiego jak powiedział, ale też zwracano uwagę właśnie na torze mówił przywiązujemy nadal wielkie znaczenie stosunków gospodarczych ze związkiem Radzieckim innymi krajami RWPG jednocześnie oczywiście jesteśmy żywotnie zainteresowani ścisłymi stosunkami z Europejską wspólnotą gospodarczą itd. no nawet te służby właśnie jest to SB i zwracało uwagę może pan premier był taki politycznie odpowiedzialny, że właśnie to dobrze zostało przyjęte, że to pokazuje chęć próby budowania takiego rządu porozumienia narodowa czy myśli pan rzeczywiście uda tak też udało, ale przede wszystkim pan mówi krótko dziś tylko powiedzieć jedno może jako błędy, że w w sierpniu przy przyleciał do Polski Kruczka odpowiedzialny za służby specjalne w związku sowieckim i premier powiedział mu bardzo wprost, że jesteśmy jak najbardziej przyjaźnie nastawieni związku Radzieckiego, ale od dzisiaj decyzje będą suwerennie zapadać w Warszawie no ten komunikat ten sposób świat bardzo dziękuję za to wspomnienie pani Małgorzata Niezabitowska rzeczniczka rządu Tadeusza mazowieckiego była dzisiaj goście i dziękuję dziękuję bardzo, do usłyszenia i zapraszam też znajdować Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA