REKLAMA

Kultowa powieść fińska "Rok zająca"

Poczytalni
Data emisji:
2020-09-12 17:00
Audycja:
Czas trwania:
19:40 min.
Udostępnij:

O książce "Rok zająca" Arto Paasilinny, wydanej przez wydawnictwo Książkowe Klimaty rozmawiają Paulina Nawrocka, Łukasz Wojtusik, Agnieszka Lichnerowicz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz serdecznie zapraszam państwa na dzisiejsze spotkanie radiowego klubu książki poczytalni to taka audycja, w której w gronie dziennikarzy współpracowników Radia TOK FM z perspektywy Czytelników rozmawiamy o książkach, które przeczytaliśmy, które nas zaciekawił zainspirowała go zdenerwowały, bo to też się zdarza i dziś rozmawiać będę, a i też będzie Paulina Nawrocka dzień dobry pełno dzień dobry pozdrawiam z Krakowa Łukasz Wojtusik dziś za Rozwiń » zaskakujące dzień dobry pozdrawiam z Krakowa tak, ale jesteście razem, bo pan mnie pandemia jakiś kilometr trzeba ją u siebie powiedział, żeby i proszę państwa dziś na początek będziemy jak zwykle mieć 2 książki na stołach, ale zaczniemy od powieści kultowej odważy się tak właśnie ją określa powieści prawdopodobnie najbardziej znanej powieści fińskiej Finlandii jej poza granicami tego kraju została przetłumaczona na prawie 30 języków i była bestsellerem swoim kraju jej autor jest jednym z najbardziej uznanych pisarzy w Finlandii, a to warto pasji lina książka, którą będziemy rozmawiać to rok Zająca w końcu przetłumaczona na język Polski przetłumaczył fińskiego Sebastian Musielak wydało książkę książkowe klimaty no, więc i wyszłam z założenia, że skoro rzecz jest kultowa z Finlandii mało czytamy to należy po nią sięgnąć, ale dokona małego Kamil auto mam stosunek sesje sentymentalny do tejże powieści pierwszy raz czytałam ją jakieś 20 lat temu po angielsku, gdyż studiowała wszystkie chwile w Finlandii Chin fińskiego nigdy nie nauczyłam poniesie to zadanie graniczące jest niemożliwe, ale właśnie ma ręce trafiła wersja angielska roku Zająca zostały mi niesamowite wspomnienia, więc mojej perspektywy ciekawe było zweryfikowanie czy skonfrontowanie tych właśnie wspomnień ówczesnych tamtego czy książkę czytam w tamtym nastrojów tyle miała lat i miała z lekturą dziś i wciągnęłam stoi jeszcze Niewiem od razu państwu powiem dopiero razem z wami się bowiem co o tym sądzą czy są wdzięczni czy odwrotnie mają do mnie dużo żalu w czytanie tej książki wciągnęłam Łukasza i Paulinę może tylko słowem wstępu, bo zarysować podstawą fabuły jest niezwykle łatwą w głównym bohaterem jest dziennikarz w wytycznych ciekawe czy te zbiera Instytut jakości, który ma ogromne postanowił wyjechać w Bieszczady, jakbyśmy my już jest na polskie realia hodować może niekoniecznie owce, ale Zająca chaos część dzieje się w Finlandii, więc Bieszczady są większe dalej i bardziej bym powiedziała, jakiego użyć słowa oddalona od cywilizacji tak jak lubimy ją definiować, ale się dziś także dziennikarz jedzie samochodem potrącony Zając Zając czeka was dziennikarz idzie za Zająca tak się zaczyna ich przygoda, która polega na tym, że główny bohater porzuca właśnie żonę prace miasto rusza w podróż po Finlandii po jej szczególnie tych bardziej północnych częściach i przeżywa różne przygody tyle na początek, a teraz co co na to dla mnie co go bardzo ciekawe doświadczenie ta lektura była pewnym oddechem, bo ostatnio jakoś tak namnożyło się w teczce na kupca takich książek, które raczej nie przygnębia dały sprawiały jakiś ponury nastrój, a tu nagle coś tak nie wiem nawet jak określić zaskakującego społecznikowską podają pozytywnego absurdalnego bardzo często na coś arcytrudny właściwe porównać do rzeczy, które czy czytałam skojarzyło mi się z taką czeską książką, którą czy też w 2 zlotemu do poczytalności, ale musi teraz poszukać czegoś dokładnie nazywała była to lektura zaskakująca i przyjemna 1, więc w sumie właśnie takie jak wyraz trochę takich Polskę, z którym mamy wszyscy po prostu pewnego dnia już po prostu naprawdę machnąć ręką na wszystko i spróbować czegoś zupełnie innego i to po biegu jego bohater mogę się ucieczka ucieczka przed życiem można trochę opowiedzieć jest synem postawił tezę to porozmawiamy, że to jest bardzo no tak tak może przed poprzednim życiem a do jakiego się nie był właśnie, jakiego bardziej prawdziwego no tak mnóstwo takich można tu też postawić takich właśnie analogi do tego, o czym cały czas rozmawiamy właśnie co jest sensem życia nie w gruncie rzeczy to mieli offline w tak Taku w chińskiej wersji, że dobrze, więc ja przyznaję się z pierwszych 25 stron zacząłem się czytając zastanawiać ale o co chodzi to znaczy jaki jest pomysł na tę opowieść, bo mamy tutaj takie fragmenty sosy, w których szczęście to akcja gmina bez żadnych didaskalia w po prostu tam jest samo działanie się i nagle nie wiem, kiedy dziennikarz trafia na posterunek jest kilkanaście stron rozmów dywagacji wpuścić go wypuścić przesłuchać przesłuchać dzwonić do kogoś, żeby sprawdzić go przesłuchać czy nie przesłuchać to jest takie by to satyryczne podejście jak rozumiem do społeczności pewnych zależności społecznych w tej książce pokazane, ale pomyślał sobie później szukać informacji na temat tej książki, że skoro książka wydana w 1975 roku to pierwsze wydania to myślę sobie, że czytając dalej myślę sobie Okaj to bardzo ciekawe doświadczenie, bo to jest dla mnie też miara dobrej ważne literatury, że tekst, który mamy przed kilkudziesięciu lat czytany dzisiaj w ogóle się starzeje jest dla nas nadal atrakcyjny jak ciekawe wycieczki literackie i to właśnie taka wycieczka dla mnie mają Sejm się wtrąca to co mówił każe kontekst właśnie na jak ma 50 lat prawie, ale on jest tak dosyć uniwersalne w swoim wydźwięku to jest taka książka, którą można rozpatrywać kategorycznie trochę przypowieści trochę takim się syntezą na jej przypowieścią no nie wiem może przez klimat taki w mocno absurdalny momentami jawnej można myślę, że przepraszam, że właśnie przez ten absurdalny klimat autor też Puszcza do nas trochę oko, że ta rama, która może udawać, że już naśladować pewną przypowieść spodziewamy się trochę jak opowieści jest także główny bohater spotyka różnych bohaterów widzi od przygody przygody od miejsca do miejsca od wielkiego wydarzenia do mniejszego wydarzenia mam takie wrażenie trochę taką może błędną, gdzie skażenie taki opowieściami typuje mały Książe itp itd nie że, że z tego, że każdego z tych spotkań będziemy jakąś taką taki albo pocieszą nie duchowe albo jakoś taki jakąś taką ważną sentencję jakiś mola uzupełnia również zupełnie nie bardzo często właśnie są również wprost przeciwnie no po prostu krowa wpadła w błoto, które użytych koniec chyba koniec opowiada takie tam jeszcze wiele dzieje pod krowie, ale ciekawe potem po prostu główna postać mówi, a spotkała tam kogoś, kto dalej idzie dalej po prostu nawet rodzaju, których pretekstem pojawia się gdzieś potem znika potem się odnajduje jak bohater potrzebuje mam wrażenie, że ci bohaterowie pobocznego po prostu dowozi na miejsce by mógł rozpocząć kolejny etap swojej podróży ja mam dokładnie Łukasz to popis jest też moje reakcji, bo nie umiem powiedzieć nie umiem niczego zamkniętego o tym opowiedzieć znacznie właśnie wydaje się, że to nie jest przypowieść to nie jest alegoria, a przynajmniej inne nie takie taka tak bardzo jest trochę bardziej z kapusty ręczne to poczucie humoru takie plastikowe na granicy bym powiedziała bycia czerstwe czy nawet z pucharem harem, ale jest w tym wydaje mi się to to czyni tę odpowiedź taką lekką i uroczą i w tym sensie jest bardzo kapusty ręczna nawet bardziej niż alegoryczna zaczynają się też mniej alegoria ucieczce cywilizacji od konsumowania też siedemdziesiąty piąty rok, a on już wyczuwa te to czym żyjemy coraz bardziej, czyli to odwrócenie się właśnie od miasta cywilizacji od przedmiotów to są takie sentencje generalnie, że no o posiadanie konsumowanie odwrócenie się od tego, ale to nie jest ubrany, w jaką taką poważną pogłębioną, ale kolej nie daj Boże jeszcze alegorię tylko realne jest to powieść taka utrzyma łaskę ska PiS ręczna czasem śmieszne bardziej czasem mniej, ale jakoś dla mnie urocza czy ja po prostu się dobrze czuła, jakie czytałam już skup może być trudno sobie u jak by osadzić, kiedy często poczytalny czytam właśnie bardzo poważne pogłębione psychologicznie czy społeczny książki to mamy z czego wziąć to na czym możemy się przecież oni, opowiadając w przypadku roku Zająca problem polega na tym, że miał takie wrażenie, że bohater już mówiliśmy, że od historii historii uczestniczy w naprawdę bardzo ważnych wydarzeniach tylko znowu nic z nich tak naprawdę by nie wynika to znaczy nie ma żadnej płyty żadnego jest jakiś taki delikatny mruganie do do nas, ale ten nawet psy potem psychologii z głównej postaci wata na też nie w zakresie bardzo wylewnie pokazany przez autora w Lublina zatrzymajcie ciasnej formacji wrócimy do tej rozmowy jeszcze o roku Zająca Łukasz Wojtusik Paulina Nawrocka Agnieszka Lichnerowicz kilka minut wracamy do rozmowy Carlo wata one zmęczony sfrustrowany dotychczasowym życiem dziennikarz z poczytnej rosyjskie gazety w drodze powrotnej z delegacji ratuje potrąconego Zająca od tej chwili wszystko się zmienia w danym postanawia rzucić pracę żonę i cały wątpliwe blichtr Miejskiego życia by wraz z Zającem ruszyć pełną przygód podróż po dzikich ostępach północnej Finlandii tak wydawca mniej więcej podsumowuje czy 2 jawią treść powieść rok Zająca, której rozmawiamy, której autorem jest Artur pasji lina jak mówi Łukasz Wojtusik to powieść siedemdziesiątego piątego roku, ale właśnie wydanej przetłumaczona przez Sebastiana Musielaka w Polsce stąd rozmawiamy o niej prawie 50 lat później powieść kultowa przetłumaczona na wiele wiele języków i z tej perspektywy kultowa jednak z Finlandii, których pewnie twórców znamy mniej no tak jak mówiliśmy wydaje się, że ona jest je dziś czytana w Polsce przez 40 latków tak to ujmę jest trudna do ujęcia czy opisania jakiś ramach, bo z 1 strony to właśnie ucieczka przed cywilizacją miastem konsumowanie naturę co nie chcę tutaj się wymądrzać, a i 3 stara się trzymać za 4 typów, ale wydają się takie typowe pewnym pewien motyw, który jest typowy dla twórczości kulturowej popkulturowej Finlandię 34 tego kraju to w zasadzie są jakieś mokradła lasy pustkowia i właśnie tam dziś w dużej mierze akcja tejże powieści z drugiej strony nie jest to powie za bardzo elektryczna, mimo iż tak właśnie można było odnieść wrażenie po pierwszych naszych słowach jest to powieść zabawna, chociaż bardzo specyficznym czarnym humorem i co Paulina no tak jak wspomnieliśmy przed przerwą Łukasz tym mówił, że nie ma już takiego pogłębienia psychologicznego postaci nawet tego głównego bohatera właściwy to jest taka postać powiedziała no to zarysowana dosyć grubo zmęczone życiem średnio udane małżeństwo mało satysfakcjonująca praca nagle ten Zająca na środku drogi i Pek zmiana życia i on też jak w toku tej wędrówki, bo tak dużym mieście jest wypowiedź drogi też prawda tak zdecydowanie od żywa życiowo i nagle okazuje się być innym osobom, które świetnie sobie radzi w każdy nawet najdziwniejszej sytuacji spotykana i teraz też przeróżne postaci co jest takie bardzo cieszy my pozytywne, chyba że właściwie większość tych postaci to są naprawdę to, że udzielona zazwyczaj przyjaźnie nastawieni i pomocni i jakby mnóstwo bramek w sumie jeszcze w tym natury przyrody tej no takiej potęgi właśnie natury, a ludzie nie są dodatkiem chyba w dużej mierze też mam jedno skojarzenie pojawiło się słowo pop kultura i wrzucamy do tego worka bardzo mnóstwo rzeczy musieli państwo wybaczyć moją niewiedzę dotyczącą w ogóle popkultury i popkulturowego podejścia samej Finlandii, ale ja czytając książkę miałem ewidentne skojarzenie nie wiem, dlaczego to są takie, które dzieją się w mózgu, za które odpowiada, ale nie do końca kinem, jakiego kaliskiego to znaczy jest taki sposób opowiadania historii taki rodzaj zaangażowania bohaterów, którzy też, jakby UOKiK też często także miał takie przeświadczenie, że rzecz aktorzy poruszają się od ceny do cen ich emocjonalność nie jest jakaś nieprawdopodobna że, że obserwujemy coś się co jest jakby jakimś rodzajem rządzenia są tak to taki talent albo rak jelita Lecha tak, ale to jest jakiś taki bardzo może inne, ale bardzo ciekawe, bo też ta ma rację właśnie powiem to trochę inna od tej narracji, którą w starej zachodniej Europie mamy gdzieś tam kulturowo stereotypowo narzuconą i na tym tle rok Zająca jest właśnie takim reprezentantem dla mnie pewnego nurtu, który jest bardzo interesujący również literacko, bo nie daje nam żyć punktów do stereotypowego zahaczenia się i osadzenia w historii pogłębiania tej historii to ty to powiedzieć ja powiem też, chociaż mówię to ogromną pokorą i obawą, ale ja mam poczucie, że to jest bardzo fińska opowieść nie czuje się specjalistą, chociaż bardziej interesuje kultura ma małe doświadczenia z nią, ale staram się trochę czytać trochę oglądać wydają się właśnie ta opowieść po pierwsze, dziś na tych Pustkowo pustkowiach w karierze nie miastach północnej Finlandii to matura ten właśnie taki metafizyczne pytanie o sens życia, które kończy się dosyć prostą czasami nonsensowne lub surrealistyczną odpowiedzią to specyficzne poczucie humoru też właśnie takie pola o tym mówiła to jest się wydaje ten egalitaryzm tam też jest bardzo obecnie ten ten brak w ogóle takiej refleksji o albo mniej refleksji może refleks właśnie jest o władzę, ale mniej władzy jednych ludzi nad drugimi i przez to i muszę przyznać, że ja się bałam trochę rzeczy nam nie zdenerwowali używam dałam co do czytania, bo to nie jest coś co powala oczywisty sposób za urocza, ale z drugiej strony to jest takie fajne nadać zdrowiu zna jeszcze z moją ulubioną sceną i właśnie np. książka, którą można zapamiętać nie czytam książek część z nich dziś przypada jest taka pozycja, które tak osobna w tym co ja ostatnio czytałem, że naprawdę były aż godna zapamiętania obrazek mówiła o też takich osób gości to, gdy miałem takie wrażenie czytając tę scenę, w której nasz główny bohater spotyka innego bohatera, który jak się okazuje pomieszkują znaczy, zapraszając do siebie opowiada mu trochę taką teorię spiskową o tym że, jakoby prezydent Finlandii chce do końca nie wiemy był zmienił się znaczy bardzo dokładna analiza, która wykazuje, że coś z nim jest nie tak jakby podmienili postawili odmłodzili, bo jak to jest były procedowane Otóż bardzo dokładne wyliczenia raporty dotyczące wielkości czaszki wodza i nie było w tym nic dziwnego, ale to co styczności i się zdarza wiele razy takie zaskoczenie, że już myślałem idąc takim stereotypowym tropem, że oto za chwilę autor powie aha to teraz nasz dziennikarz z zawodu zainteresuje się tą sprawą i na pewno tam być jakaś zagadka niż sensacyjną kryminalną szpiegowska i bardziej mylnego historia jest opowiedziana dzisiaj rozstają nic się z tą historią nie dzieje to ja wam powiem jeszcze, że znalazłem książkę, która mi się skojarzyła klimatem i był wrażliwy człowiek Jachyma topola czy rozmawialiśmy poczytalność o 2 lata temu przy okazji festiwalu Conrada i tam też taka historia wędrownym aktorze jego żonie co w tym, że Europę zupełnie inna dynamika, ale było w tym coś takiego właśnie też z tej atmosfery traktorzyście powieści łotrzykowskiej Screen cylinder 1 wątek, ale nie chce go rozwijać, żebyśmy nie za wspólną walnie popsuli przyjemności czytania ale gdzie to jest opowieść o wolności prawda tak tak to znaczy o tym loteria wszystkim chyba głos niezależnie od tego czy jest się dziennikarze dziennikarką czy pracuje się w mediach czy nie, chociaż tutaj ta formuła jest wykorzystywane jako to, że właśnie główny bohater nagle, podejmując decyzję, że zostanie na jakiś czas z dala od wielkich miast i czy coś wielkiego miasta ze swoim zwierzakiem Zającem powoduje, że zaczną uważa zaczyna zauważać, że na wsiach w niewielkich osadach miejscowościach życie toczy się wg zupełnie innych ram i jakoś tak paradoksalnie to życie nie zaczyna przeciekać przez palce mimo tego, że jest daleko od tego poidełka niósł owo medialną społecznego w dużym centrum dużego racji ja polecam trzeba spróbować, a wy oczywiście zwłaszcza, że to jest lektura, którą czyta się szybko jest stosunkowo nieduża objętościowo sprawia dużo przyjemności to prawda potwierdzam jest to książka, która na pewno zagości u mnie najdłużej jak to będzie chciał niezobowiązująca lektura pożyczyć ciekawą nową, choć z siedemdziesiątego piątego roku no to na pewno będzie to rok Zając płacze, bo już widzę Piotr Palarz tutaj dobija do drzwi, a więc przyszedł czas na kolejną lekturę Łukaszowi Wojtusikowi już podziękujemy, a ja w aktach tak to się kończy za słabe argumentacji, bo miałem bardzo państwu dziękuję do osuszania zapis realizująca odchodzi razem z Łukaszem to jest powieść, której rozmawialiśmy warto pasji linę i za chwilę wrócimy do Polski Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA