REKLAMA

Historie ludzi z Północy, czyli rozmowa z Iloną Wiśniewską

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-09-19 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
54:08 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem z sierpnia 2018 r. Po Spitsbergenie ("Białe") i północnej Norwegii ("Hen") przyszedł czas na Grenlandię. A dokładnie na jedną niewielką wyspę, na której gościni Michała Nogasia pracowała jako wolontariuszka w domu dziecka. Trafiamy do Uummannaq, czyli "tam, gdzie leży serce". Wiśniewska opowiada Michałowi Nogasiowi, dlaczego fascynuje ją Północ, te wszystkie miejsca, gdzie światło słoneczne nie dociera zbyt często, gdzie morze zamarza na wiele miesięcy i jeżdżą po nim... taksówki, gdzie ludzie często się śmieją, choć powodów do radości wcale nie mają zbyt wiele... W książce "Ludzie” opisuje swoje spotkanie z mieszkańcami niewielkiej wyspy i oddaje im głos, między innymi Inuitom. Opowiadają jej o tym, jak ogromny wpływ na ich życie i kulturę mają Dania i język duński, dlaczego tatuują swoje twarze i co to oznacza. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej przeniesiemy się chęć daleko na samą północ Europy i posłuchamy historiach ludzi z północy ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu w ósmej 10 w weekendy jak zawsze sięgamy do archiwum Radia książki dziś spotkanie z Iloną Wiśniewską nagrany na sopockiej plaży w sierpniu 2018 roku proszę posłuchać książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o Rozwiń » literaturze zapraszam Michał Nogaś dzień dobry państwu to wydanie książki już 2007. powstaje na plaży mogą państwo w to wierzyć lub nie, ale taki jest noc noc sierpniowa zakończył się właśnie festiwal literacki Sopot, a my siedzimy patrząc na zatokę i na Księżyc wspólnie z kolejnym naszym gościem jest nim tym razem kobieta stąd Sopotu i północy Ilona Wiśniewska dzień dobry dzień dobry będziemy rozmawiali o swoich książkach i w swoich opowieściach o ludziach stamtąd właśnie, czyli z północy już wkrótce okazuje się twoja trzecia książka, która nosi tytuł lód pisane przez zwykłe, chociaż przez okres zwane też można spokojnie te historie odczytywać opowieść o Grenlandii to może geny zacznijmy co tam zawiozło właściwie co tam przywiał jak już na Grenlandię zawsze chciałam polecieć a, pisząc drugą książkę o północy Norwegii spotykam w samo sama ach, czyli rdzennych Norwegii interesował mnie to wyrzekł się jak się mają ci ludzie, którzy byli skolonizować, jaką mają teraz kiedyś będą zaś PiS w organie spotkałam taką młodą Greenland 18 letnią, która jest zmieszanego małżeństwa duńską Gromadzkiego i opowiadamy o tym, o czym pisze ona wtedy powiedziała wiesz to przyjedź do nas na pewno ludzie będą chętnie opowiadali historię jak to jest u nas dlatego polecam to tak łatwo powiedzieć przyjedź do nas, ale zaczyna książkę od tego, że na Grenlandię do dzisiaj jakiś właściwy do stolicy tej wyspy dociera się jakiś jakieś 30 kilka godzin, bo trzeba mieć mostek po drodze, bo te samoloty latają codziennie, więc to nie jest takie skomplikowane tylko trzeba nic właśnie ich miejsce do przesłania po drodze, że jest to -30 stopni za to będzie się trzeba zahaczyć na na te noc ale, ale to jest jeszcze taka podróż, bojąc się dużym samolotem to się często lata dużymi samolotami już potem to samo przemieszczanie się ogromna jest świetne role się małym samolotem potem się helikopterem nagle lądujesz na wyspie, które zmarznięte w morze i jak widzisz to może usiane psami na łańcuchach skóry to ze w ogóle lądowanie na innej planecie jestem na północ od 8 lat na takie planach jeszcze w życiu nie lądowała co to znaczy morze usiane psami na łańcuchach on do końca usunąć łatką na linkach takich to do zaprzęgów, bo tamci błąd to jest to taka wyspa 12km² ma nazywa się umowna i ona jest zmarznięta może potem może jeździć samochodami taksówkami ciężarówkami i właśnie psimi zaprzęgami pierwsze co się widzi właśnie lecą to są właśnie w góry wystające z góry lodowe wystający z tego morza i takie kropki wieży dopiero po pewnym czasie dociera do siebie, że to są psy, które właściciele trzymają na narodzie przez całą wiosnę, bo to wiosna tamtejsza one są wykorzystywane właśnie do przemieszczania się do jeżdżenia na polowanie tak dalej są cicha i są najbardziej niezawodna ja przyznam szczerze od złożonego Irlandii nie byłem to znaczy co byłem teraz czytając lud widziałem tylko z lotu ptaka w drodze do Stanów zjednoczonych do mówiąc szczerze przez okno samolotu z patrząc na to z okna samolotu niewielkiego nie można ogarnąć wzrokiem piękna, ale też wielkości tej największej wyspy świata no właśnie to jest, że sędziom kilka lat na Spitsbergenie, który jest takim był za takim końcem świata i taką naturą rzeczywiście imponującą, a trzeba też na Grenlandię nagle ten krajobraz jest podobny tylko 4× większy jest też z 4× mniejszy i to jest to co granat stopą robi, że jeszcze bardziej się ustawia na właściwym poziomie Wyszki jest też w konfrontacji z nią ze świetną, a kim jesteś takim właśnie po trochę wiesz że, że w konfrontacji z czymkolwiek tam to jest po prostu jest niczym zniknie przecież nikt nie znajdzie to jest instytucja czy jeszcze większej pokory myślę, że już nauczą pokory na Spitsbergenie, ale tutaj tutaj nauczą się jeszcze bardziej znaczące jeszcze ciszej mówić dobrze to się dostosuje postaram się do tego cichego głosu dane dostosować zresztą sprzyja nam sprzyjał nam okoliczności przyrody za nami słychać może ciche plaże w Sopocie w niedzielny wieczór, kiedy nagrywamy ten program, a co w ogóle na północ ludzi północy zaprowadziło, kiedy pierwszy raz poleciałam na północ samo, bo to najważniejsze podróże to odbywa się samemu policja w 2009 roku właśnie pod koniec sierpnia, czyli tak jak ja teraz i poleciałam tam, żeby pomyśleć trochę wiadomości są takie momenty w życiu, że po prostu potrzebuje, żeby było chłodno i żeby żeby zebrać myśli to był taki moment i ten Spitsbergen właśnie takim takim okresem to było 10 dni, kiedy są dużo rzeczy przemyślała i nigdy nie chciałem wracać tak się po prostu już pół quada oto chciał zobaczyć też pozbawieni zamieszczam mieszkać, bo to to nie nie było, bo łatwo na początku tymczasem tymczasem właśnie wieś to są najlepsze niespodzianki się rzeczy dzieją się wzrostu wiedzy żeby, żeby zmienić życie ono się rzeczywiście zmienia też taką intencją, proszę bardzo, za za rok przeprowadza się mieszka tam przez 5 lat, więc obniżenie planowany na północy mieszkać tylko o wieś to właśnie zmowy zbieg okoliczności, a ludzie tam wiesz jakich zaczynasz poznawać zaczynasz mówić ich języku to się okazuje, że każdy jakąś historię o wpis Bergen jest wysoka wyspa, na którą ucieka przed czymś, bo niektórzy prezydentem, żeby zrobić lepsze pieniądze niż Norwegia większość ludzi, których ich czy PiS, którzy byli moimi przyjaciółmi to są wiesz to są go każdy taki bagaż ten bagaż WOS łączy na początku zawsze, o czym gadać to zaczniemy jeszcze tę przygodę opowieść o przygodzie twojej z ludźmi północy północą właśnie od zupy to po kolei, zanim dojdziemy do Grenlandii od tego miejsca od, którego zaczęła się od Spitsbergenu co tam najbardziej ujęło co było najprawdopodobniej niebywale cudowne co przeszkadzało jako człowiekowi stąd wyszedł na początku oczywiście mierzę wszystko swoją miarą co robi naturalnie no nie znasz tej kultury nie jak to jest, więc wiele rzeczy nie pasowało nie posuwał to, że psy trzyma w kratkach rzesze poluje z dziećmi wierzy, że ciągle mięso tak dalej, bo tego mięsa nie, ale potem jak się tych ludzi poznaje wyżej i zaczynasz rozumieć to to wiesz, dlaczego to robią żonie jednak mimo wszystko mam szacunek dla przyrody to co dalej może tego nie szanują to rozumiem i to wystarcza, więc co mnie tam ujęło zresztą było zimno i dopiero po jakimś czasie tam zrozumiał, że ktoś inny bardzo dobra teraz, który wraca my siedzimy w tym Sopocie strasznie gorąco z nocnej 20 stopni pewnie, a tam jest coś do zimy dobry już ponoć ustawia piony poziomy one jakoś tak właśnie wieś sprawia, że po prostu ważne rzeczy są tylko istotne czy takie, że jakby masz dorobić przewartościowuje w sobie wiele rzeczy wierzby marznie brzmi bierz co za chwilę zaczyna noc polarna czteromiesięczna, czyli tak jak teraz mamy przez cały dzień nie ma tylu świata co z tego molo Księżyc jest niżej jest większy i jest jedynym naturalnym źródłem światła no to jest piękna wieś i zawsze każdemu życzę, żeby mógł spędzić 1 noc polarną na Spitsbergenie wtedy wieś ciemno masz nie ma horyzontu i się dużo rzeczy w głowie dzieje ale kiedy sobie o tym myślę to od razu też zastanawiam się nad tym czy samotność doskwiera pewnie, że doskwiera to zresztą pierwszy rok na Spitsbergen to one bardziej samotny rok w swoim dorosłym życiu, bo jesteś na wyspie, która jest odcięta od od reszty świata fajnie, że jest egzotyczna i w ogóle nie musisz fajne zdjęcia wrzuca się znają pokazywać z drugiej strony wieś potem jakiś kończący zostajesz sam na thriller jest wtedy wtedy jest wyzwanie żeby, żeby tam tam zostać, że ten pierwszy rok był bardzo trudny, bo nie znam języka nie mam pracy poznałam mojego już teraz drugiego męża ale, toteż człowiek inne kultury i ten rok byłoby trudne, ale wtedy rozmawiam z moją mamą jestem bardzo blisko jedno powiedział słuchaj nawet jak to będzie rok to będzie najlepszy rok swojego życia dowiesz jak ma coś takiego mówi no to nie wypadało wracać wcześniej go ma potem z tego 5 lat zrobił to może przypomnimy o tym pisać w książce, ale część spośród naszych słuchaczy pewnie sięgnie po po książki Ilony Wiśniewskiej po naszej rozmowie co zatem szpital nie robiłaś tam pracowałam w muzeum tam bardzo dużo turystów latem głównie pracował w muzeum archiwum fotograficznym, a to nie jest łatwo znaleźć pracę w swoim zawodzie, a ja jestem też z wykształcenia fotografem, więc pracował w takim archiwum skanował obrabia zdjęcia, które dostaje ten folwark wieś na Spitsbergen całego świata, jaki dziadek umarł ja, który kiedyś tam w latach czterdziestych przypłynął Łodzią no to wysyłają nam zdjęcia to fajne historie na tych zdjęciach byłyby bardzo lubię stare stare fotografie są bardzo wiesz tak by myśleć o tym kontekście tego zdjęcia ktoś zrobił co było poza kadrem tak dalej są fajne fajne rzeczy, więc co taka była pracowita taka, bo biuro komputer skaner moi czy czworo współpracowników i co dalej no to praca dawała mi wierzyć, iż możliwość poznawania poznawania ludzi, więc w tak pod koniec tego pierwszego roku miał przyjaciół, bo tam wszystko idzie szybciej, bo tam ludzie przyjeżdżają na na kontrakty przyjeżdżają na rok 2 do czasami nawet więcej lat ale, ale masz wiesz poznajesz kogoś kogo lubisz musi się z nim szybko zaprzyjaźnić, bo wierzą za chwilę wyjedzie i rozmowy też zawsze są takie, że w Polsce poznajesz kogoś kto, skąd jest i wież można nie być taki dostęp do nich Atom, a tam zawsze były pytania wszystkim zaprzyjaźniają zawsze pojawia się pytanie, kiedy wyjeżdżasz i bohaterowie tej pierwszej książki oni też już wyjechali wyrobom pierwsza z naszej takiej ekipy, który ktoś zdrowy cham, a teraz zostało stał tylko 2 dziewczyny to się też wszystko zmienia to właśnie też taka specyfika Spitsbergen tam wszystko tymczasowe, a potem była książka zatytułowana chętnie to była północ Norwegii to być może państwo widzieli świetną okładkę tego reportażu z takim wbitym w ziemię stojący pionie już oczywiście nieczynnym autobusem tam, gdzie zagrał co jeżdżą ze Spitsbergen do północnej Norwegii się ogrzać latem, bo tam było 10 stopni cieplej i to wystarczało zresztą mój mąż jest staje na najdalszej północy Norwegii i oni tak wiesz zawsze jedno czy zabronił pierwszy raz zakochał się w tym miejscu absolutnie potem jeździliśmy tam co roku i pamiętam, że na początku jeszcze nie mówią dobrze po norwesku, ale poznał jego ojca i ten ojciec miał już wtedy w prawie 90 lat Jon jemu nie wyżej, gdyby interesował to, że nie rozumie on po prostu nie opowiadał cały swoje życie wszystko pamięta, że nie pamiętam co się wydarzyło w nią w osiemdziesiątym siódmym on pamięta dokładnie i to było fascynujące, bo wiedziałam, że mi opowiada coś ciekawego i że to musi zrozumieć, więc szybko tego norweskiego nauczyłam, żeby zrozumieć co człowiek do mnie mówi i obu zawsze zachęcany do tego, żeby napisać książkę swoim życiu, ale nigdy nie widziałem zacząć, więc ja im będzie dużo czasu to swoje życie opowiedział pomyślał że, że chyba zasługuje na to, żeby z tego zrobić taką większą History to główny bohater Han, a co było najbardziej niesamowitego w jego opowieści ożyciu to że, że one umarł 2×, bo umarł najpierw osiemdziesiątym szóstym roku kiedy, kiedy umarł jego żona potem przez 30 ratusz chciał umrzeć i to ciągnie opowieść o wielkiej miłości, która oczywiście jak rozmawiał z jego dziećmi to miała jakieś cienie, ale w jego głowie to była to była największa miłość jego życia ją tylko zawsze mówił o tym, że już, że już powinien dołączyć do tej żony to było piękne, bo żył i i towarzyskich tak dalej, ale zawsze siedział w domu na tych 2 fotelach naprzeciwko siebie zawsze mówił, że już tak bardzo chce z nią zobaczyć to piękne no wiesz jest taka test też historię o północy to to co opowiada to nie jest tylko historia jego jego miłości też jesteś historia przywiązania człowieka do tego, skąd jest pierwsze tego nauczyłem od Norwegów z północy, że nie mówię jestem z Opola jestem z Wrocławia, gdzie też sędziom w dodatku z Pruszkowa pod Opolem bierze tam każdy mówi dokładnie, skąd jest do tego, że przez mieszka z dniem całe życie w Oslo ludzi interesuje, gdzie mieszkać tylko, skąd jesteś to to właśnie przywiązanie do tej ziemi, która jest taka wieś taka, że taka nieprzyjazna bardzo to może takie nieprzyjazne, ale w, ale to może się tą wierzy to jest to taka fajna nauczka, żeby je żeby, żeby naturze bardziej przyglądać a jaki był bezpośredni powód, dla którego zdecydowała się pojechać na Grenlandię to był to była rozmowa z gromadką, która w, którą spotkam na statku na Spitsbergenie, która powiedziała właśnie, że skoro interesują mnie Samowi, czyli rdzenna ludność Norwegii to, że na pewno będzie znajdę ciekawą historię gromady no nie wiem od tego zaczęliśmy myślałem, że był jeszcze jakiś inny impuls czy po prostu ciekawości pchnęła sama wieś bo, bo to północ i to u nas jest tak duża i jeżeli masz piszą kolejne kraje, które chcesz, które chcesz zobaczyć już chcesz sprawdzić z 1 strony czy po 8 latach coś tam już wiedzą od północy wieszczy czy będzie będzie się rozumiało to dzisiaj jedzie żołnierzy będzie więcej rozumiało, więc dlatego Grenlandię testy przez wielki kraj ognisk książka od Grenlandii, którą teraz napisaną książką małej wyspie by wieś nie miała tak ambitnych planów, żeby opowiadać Polakom ogromna, bo boję nie mam danych wiesz wschodnia Grenlandia czy Północna to są zupełnie inne światy, więc pojechał na taką małą wyspę, żeby wierzby to się tam skupiały te sprawy, które dzieją w tym kraju spod ich żeby, żeby skupić na małe społeczności, która może mi wiesz będzie miał ochotę coś powiedzieć to posłuchajmy jak ta historia się rozpoczyna czytaj na plaży w Sopocie, gdzie powstaje to wydanie książki Ilona Wiśniewska znamy już miesiąca nie odezwałem się do niej ani słowem nawet jeśli miałbym coś dopowiedzenia ona i tak nie zrozumie, skąd ma wiedzieć, że uniesienie brwi oznacza tak zmieszczenie nosa nie, że z koloru Księżyca można wyczytać kierunek wiatru z oczu, skąd pochodzi, a ze śmiechu wszystko inne słowo pamiętam, kiedy się pojawiła co chwilę ktoś tu przyjeżdża i odjeżdżamy nie przywiązujemy się do dorosłych migdałami na początku pierwszej wiosny, gdy ociepliło się do -20 zacząłem znowu nosić trampki wchodząc do domu zobaczyłem, że ktoś nowy zbiera porozrzucane buty z podłogi zbyt szeroko się uśmiechając, więc rzuciłem swojej poszedłem dalej kątem oka dostrzegłem jeszcze, że zaraz ustawiła je na półce nie mojej, bo wtedy jeszcze nie wiedziała, że każdy ma swoją kolejna nowa pomyślałem, a to oznaczało, że w domu znowu będzie głośno kaszlu nad za dużo gadają, bo boją się ciszy, a my jesteśmy z ciszy niebieski wypisał maluch zielonym z daleka i tak nie widać różnicy, aby podaje Mazak, wskazując wytarty wzór na dywanie i wsparta na łokciach wraca do malowania brązowym wrogu dywan leży pośrodku słonecznego salonu z oknami na mrozie paruje pranie jest koniec marca połowa tygodnia przedpołudnie w czasie cofnięty o 4 godziny od centrum Europy, kiedy zaczęłam pracować 28 lat temu w ogóle nie mieliśmy dywanów tylko plecione chodniki przywożone zdanie, bo wtedy każdy chciał być w domu jak tam ten kupiliśmy z katalogu pamiętam, że przesłali go pierwszym statkiem, który przypłynął po zimie sportu nieśliśmy rulon we 3 osoby przesiadali my po drodze dzieciaki biegły obok, dziwiąc się, że nie chcemy go od razu rozwinąć sprawdzić czy odleci przez pierwsze tygodnie w domu unosił się chemiczny zapach nowości przez to jeszcze długo właśnie tak pachniała dla mnie zagranica najpierw dywan leżał na honorowym miejscu przed kanapą, a my zadaliśmy na niej z podkurczonymi nogami, żeby niepotrzebnie nie deptać po przeprowadzce do nowego domu wylądował w przejściu i przyjmuje wszystko co kto opuści wyleje albo ukradkiem Rosemarie dziennie przebiega po nim kilkaset stóp tam z powrotem wynoszą kolory na śnieg albo ocierają skarpety, które później wieszamy za oknem i tak w kółko on jest tak cienki, że niedługo sam się wytrzeć podłogę, ale na razie odświeżamy raz w roku to pierwszy z 2 fragmentów ludu nowej książki Ilony Wiśniewskiej dzisiejsze wydanie książki przypomnę powstaje też na północy Polski na plaży w Sopocie, gdzie ona w tej chwili wraz ze swoim mężem mieszka teraz ja zamykam oczy państwo zamykają oczy jedni słuchają samochodzie, a ty opowiadasz o tym co zobaczyła, gdy już wyszła na ląd zeszła na ląd i rozejrzała się dookoła helikopterze wyłączył swój tor zrobiło się cicho i stała przed pionową skałą, do której były przyklejone kolorowe domy i one były nade mną ja byłam na takiej wąskiej asfaltowej drodze i usłyszałem wycie psów i to być już potem nie nie opuszczało przez przez kolejne 3 miesiące i usłyszałam śmiech ograniczy się co myśmy ją, więc ktoś już jest tegoż zdążył zaśmiać i zobaczę zamarznięte morze, z którego właśnie wystawały błękitne góry lodowe nie wiedziałam jeszcze wtedy, że będzie się jeździło potem morzu samochodami to było też ciekawe doświadczenie własnego ciała na tym zamarznięty morzu, bo mimo tego, że już po kilku dniach widziałem samochody jeżdżące to miasto spałam po tym, morzu każdy kolejny krok, obawiając się, że właśnie wtedy to ten lud się zarwie ja wpadnę to ciekawy, bo w książce dane już na początku poznajemy opowieść o 8 taksówkach, które funkcjonowały działały nawet chyba nie w korporacji po prostu 8 taksówek w tym mieście, w którym znajdowała się poprawnie nazwę wymawia umowę tak ma jasne i taksówki właśnie przez długą część roku jeżdżą pomoże zamarzniętym historia taksówkarza, który musi udało w ostatniej chwili tylnymi kołami uciec przed tym śladem, który pęka i dzięki temu nie wpadł samochodem do niezwykle zimnej wody, ale nie było wtedy w tym samochodzie opowiadał mi tę historię, że to, że to rzeczy dzieją, ale nie ma problemu to trzeba tylko przyspieszyć, więc to jest test tak jak mówił jedyne miejsce na Grenlandii, że jeździ się rzeczywiście taksówkami, bo taksówki nie jest tak zupełnie bez powodu one się przemieszczają między osadami, które są na sąsiednich Wyspach, więc to jest środek komunikacji i ataki na najszybszym psy jadą dłużej no dobrze to, jeżeli ktoś boi wody albo nie zna tych zwyczajów to zanim poznał piękną Grenlandii może na zawał umrzeć jasne ja jeszcze nie umiem pływać także to w ogóle pierwsze chodzenie po zamarzniętym morzu to jest z 1 strony było przerażające na początku piękna też do wież przeżycie, bo to, bo ten odgłos tak ciebie idącego potem kompletnie cichym może być, bo może teraz nam szumi trochę Ania, ale zawsze woda w jakiś jakiś dźwięk w powoduje, a tam nic już stoi na zamarzniętym może nie słyszę nic co jakiś czas Kruk przylatuje Kruk jak się nawołujące piękna w takiej ciszy, więc to można wyżyć najbardziej w żagle bardzo się na początku przestraszyć tego wieś, gdyż jest, ale nie miałam jak nie miał powodów się przestraszyć, bo tam pojechałam do do pracy tam pracowałam jako wolontariuszka w domu dziecka takim najstarszym na Grenlandii i chodziłam po prostu śladami tych tygiel tych wychowanków pracowników tak dalej mówi dobre dzisiaj zakładasz tutaj masz skur kurtkę z foki spodnie foki i jedziemy jak wieś siadam albo na skuter śnieżny albo na na sanie i ich tam, gdzie trzeba było, więc to ja nie byłam sama tylko chciałam właśnie też pojechać do miejsca, gdzie się będę mogła coś przydać, a Rosja będą filologię polskim i fotografem akurat sprzedam świetnie do sprzątania pokoi gotowania do takich podstawowych prac, więc oglądaczy i pokazywali to jak się żyje miał taką już taką refleksję prawie każdego dnia że, gdy takie fajne jak jesteś już dorosłym ukształtowanym człowiekiem i każdego dnia można dowiadywać czegoś nowego mówiła o tym, że kiedy będą 20 helikopterem już w tym miasteczku to usłyszała szybko śmiech ludzi śmiech mieszkańców jak oni są ci genetycy dziś śmieją ciągle śmieją się bardzo często z tych przyjezdnych, bo my zadajemy głupie pytania na początku jest, bo przyjeżdża ze swoim swoim, jakim nastawieniem, że zadaje pytania, a one w ogóle nie mają tam odpowiedzi w tej części świata, więc pytania standardowe, jakie Janoszka zadawał takie 2 pytania myśliwemu takie stare myśli mojej żonie tak jak się poznaliście do pytania w ogóle od czapy, a wieża oni o oni odpowiedzieli na to pytanie co dla nich Poznaniem się był już to kiedy spółką wali mi opowiadali ten akt, a nie mogę odpowiedź na pytanie jak się poznali tam wszyscy znają już robi się co jakiś taki takie pomyłki ale, ale ten śmiech, gdzie wieś taką takim takim łączącym właśnie Irlandczyków i nas, bo boi się śmieją to nie jest taki złośliwy śmiech to po prostu śmiech który, który Wierzbno sprawę Okaj dobra kolejne pytanie to jest jeszcze w życiu terenie zmian co na Grenlandii to nawet 200 na twarzy widziałam, bo tam stoi staliśmy często prawie każdego dnia jak można było na zamarzniętym morzu robiliśmy otwór w lodzie łowiliśmy ryby spod tego lodu metr lodu to najwyższy w taki otwór zrób albo i co się też Irlandczycy nas strasznie śmiali, bo nie miejmy tego zrobić wieś staliśmy na tym lodzie i ciągle ich graliśmy, bo no, bo ciągle ich łączy nas przychodzili i zobaczą na swojej twarzy potwarz miał taką pod kuchnię to pod oczami jest tak wysuszona skóra tego bardzo ostrego słońca taki taka taka czerwona twarz i kiedyś tak właśnie spojrzałam na na siebie w lustrze takie małe lusterko, gdyż miał i zobaczą, że mam rządu łączki jak się uśmiechał się do ucieczki, bo jedyną białą częścią na 22 białe kropki w Białowieży gazetową najlepszy najlepszy znak tego, że ciągle mam Grenlandia pojechała tam być wolontariuszką w domu dziecka, jakkolwiek fascynujące miejsce, jakkolwiek piękni ludzie to jednak opowieść trudno przejmująca i to wejście w świat ludzi, które musiała się opiekować historie, które musiała poznać, że nie spodziewałam, że będą jakieś liczby są historie, bo owo, bo już dowiadywałam wcześniej jak tam jest to są już to smutna historia jest też bardzo ważne, żeby pamiętać że, że właśnie granat czy c dają sobie tak świetnie radę w 2 w tym szybkim rozwoju, który ich spotkał po wojnie, kiedy wiesz, kiedy oni to oni opowiadają nie mam nic do powiedzenia, gdyż od siebie czym jest Grenlandia jak tam jest, bo książka jest napisane głosami tych ludzi, którzy którzy, którzy mi zaufali i chcieliby, żeby o tym pisać, więc nie piszą o dzieciach z domu dziecka bo, bo to założyłam, bo wiesz to są zawsze trudne historie i nikt nie potrzebują być pisane, bo może wtedy łatwiej będzie zapomnieć poza tym są bardzo intymne oczywiście i wiesz też nie wolno było nic takiego pisać, że nigdy nie nie miała nie miał takiej intencji ograbić opisywania wieś tych dzieciaków, bo było to ten dom dziecka z potrzeby, żeby właśnie one miały lepsze życie nie, żeby utrwalać to historia, a to, że pracował w domu dziecka to był przypadek absolutnie wierzę tam po prostu chciał cokolwiek robić ten dom dziecka był nagle się pojawił jako jako jako alternatywa dla mojego pobytu tam i tylko dlatego tam powierza nie wiem jak się rozmawia z nastolatkami polskimi co dopiero z irlandzkimi już, które teraz oczywiście podobne do tych do tych polskich przez to, że ciągle też z króluje ekran i słuchają hip-hopu ale, ale mimo to wierzę tam przyjechał mówiąc po norwesku, czyli to taki nie do końca duński i i nawet w nich nawet nie chciałem jakoś tak bardzo z nimi więź z zaprzyjaźnić, bo też nie proszono na początku, żeby się, żeby się nie przyjął zaprzyjaźniać, bo to będzie ze szkodą dla nich i dla mnie, ale ich książce nie ma to znaczy są jakimś sensie tłem tej opowieści, bo poprzez kontakt z nimi poznawać ludzi dorosłych tych, którzy są bohaterami twojej książki właśnie, kto to to są ludzie, którzy albo mieszkaniową jednak to są zarówno grę Malczyce z, ale też Duńczycy, którzy albo przyjeżdżają na chwilę albo właśnie tam mieszkają od iluś lat wybrali sobie to miejsce do życia bo, bo dania nie spełnia oczekiwań, więc jest taka wieś mieszankę nieleczone jest reprezentatywna to taka mieszanka, którą przez 3 miesiące wieś intensywnych rozmów z ludźmi poznałam i i wydaje się, że ta ich opowieść jest tak różnorodna jednak wie, że to nie jest jedyny w tym do ta historia Grenlandii współczesnej nagle jak widzę jest jest bardzo złożona i właśnie w chciałam, żeby bohaterowie mogli się wypowiedzieć wyrzutem przyjeżdża jako Polka, która tam do nie wszyscy w ogóle kiedykolwiek widzieli Polaka widzieli, gdzie Polki Polska jest, więc też było im być może łatwiej opowiadać mi tych rzeczach które, których spotkały wieś ze strony Duńczyków i nie wiem not wierzę chciałam po prostu pokazać wielowymiarowość tego tego zjawiska, ale nie wiem czy to się udał ale, żeby to jakoś zachęcić naszych słuchaczy do sięgnięcia po książkę to może nakreślił kilka historii kilka tych ważnych dla swoich bohaterów zdarzeń z życia, których opowiadań są tam są bohaterowie np. Henryk, który jest synem lekarza duńskiego jest Duńczykiem znam duńskiego lekarza który, który właśnie w latach sześćdziesiątych mieszkały na Grenlandii jego ojciec był właśnie do jedynym lekarzem na całą okolicę jest taki fantastyczny Duńczyk, bo on w on zawsze chciał na Grenlandii wrócić mieszkał sam jako dziecko powiedział, że to ukształtowało jako dorosłego człowieka, że nigdy w Danii nie czuł jak w domu już później i postanowił, że właśnie będzie lekarzem na Grenlandii i mieszka w tym mana jesteś muzykiem jest taka bardzo bardzo ciekawa postać, bo obowiązek strony bardzo otwarta, bo opowiada o bardzo intymnych szczegółach swego życia, a z drugiej taki właśnie introwertyk, który zamyka się w domu i produkuje muzykę jakiś norweskich artystów, bo tylko tam znajduje spokój i też żądać sprowadza trochę na ziemię już jest bardzo wielu ludzi, którzy przyjeżdżają na Grenlandii takim romantycznym właśnie wyobrażeniem, że tam jest tak pięknie itd. rzecz, że ludzie są tacy wie, że ten kulturę swoją mają żywą itd. wiele większą niż danie czy w Europie, a myślą właśnie nie ma nic po prostu romantycznego tylko, że to miejsce otrzyma w pionie to jest północą tego także one właśnie daje ten ten pion inni bohaterowie, którzy są do ciebie ważni, że będąc tam dopiero dowiedziałam o historii właśnie modernizacji granat jak to przebiegało i były książki na temat tego czy części czy historii na temat tego, że w latach sześćdziesiątych dzieci wyjeżdżały do dań, żeby się właśnie nauczyć języka, żeby się zdobyć lepsze wykształcenie tak dalej i tam różne historie, bo to wszystko zależy do jakiej rodziny dzieci trafiały z jakiej rodziny wyjeżdżały i kiedy wracał do domu, ale taka historia chciał mnie najbardziej poruszyła one bardzo znaną historią od paru lat dopiero to jest historia takich Helena, która właśnie została zabrana się potem okazało no tak może nie siłą co był nakaz czy polecenie zabrania zabrania ona ona miała kilka 7 lat miała jak jak pojechała do Danii i tam wydanie było wszystko w porządku ona nauczyła języka itd. to, że wróciła na Grenlandii to zamieszka w domu dziecka nie wróciła do swojego domu dopiero zapomniała język, więc mieszkała w 1 mieście wnuk ze swoją rodziną mieszkał rodzeństwo mama ona mieszka w tym domu dziecka, które właśnie uczono ich duńskiego i robiono z nich tych dobrych lepszy od Irlandczyków, ale ona tak naprawdę chciał wrócić do domu by za każdym razem jak jak gdzie spotyka swą rodzinę to zastanawia się tą moją w końcu zabierze się teraz rozmowy z taką osobą, którą wszyscy po siedemdziesiątce i Jonas daje o sobie tak bardzo dużą gniewu żalu, bo to sprawa była ona ona nie była publiczna jeszcze się dopiero okazało po po 40 latach, ale jak to możliwe, że ta informacja nie była publiczna właściwie, dlaczego ona została przyjęta przez własną rodzinę, bo to był taki wiesz tu też rodzinę rozumiał, że te dzieci są mają lepszą przyszłość, że to im daje, więc jakieś lepsze warunki życia w ogóle to żony będą właśnie mówił po duńsku będą mogły studiować w Danii tak dalej na lód jeszcze niemożna było pewnie studiować w Grenlandii, ale też Helena opowiada, że wierzono miała ona nigdy nie porozmawia ze swoją mamą, dlaczego tak Trybunał nie miał z nią wspólnego języka to taka najbardziej podstawowa bariera już wyobraź sobie, że kiedyś gdzieś nagle wracać nie rozumie się ze swoim rodzicem już kilka lat wszyscy w jakiś też coś co tak rzutuje na to, że nie może się porozumieć miał ciągle nagrana i to, że nie mogą się porozumieć to jest jako dorosła osoba to co zupełnie inaczej to odczuwasz, a nie możesz porozumieć z własną matką to co potem wież strażniczych kształtuje Heleny właśnie była, bo taką ona była tak bardzo jesteś roześmiana oczywiście mieszka w Danii ją widział w Danii też taka już w bardzo serdeczna roześmiana postać, ale pamiętam, że chodziliśmy szczegóły tej rozmowy to ona była wieziona podnosi głos już nauczyła się tego stale od osób wydanie i to cały czas w niej wniesie działa ta historia, kiedy została upubliczniona notował rodzinach, ale nasze no obraziła trochę, że wyższa, że została postawiona w złym świetle właściwie wszystko, o czym mówi jest fascynujące tak spróbuje wyciągnąć Szcze jeszcze 1 jakąś historię wenecką dla tych wszystkich, którzy wkrótce będą mogli po książkę sięgnąć jeśli taka 1 historia, którą bardzo zapadła w pamięć, bo ona też za mną zrobią coś z tym coś dziwnego, bo pracowałam tam oczywiście tak jak mówiłam już wydać na najniższym stanowisku i pamiętam, że kiedyś była taka sytuacja, że ktoś nie przyszedł na zmianę ja byłam tylko taką na zmianę taką Grenlandii, która uwielbiała, bo ona potrafiła mi np. wieś po masować skarga ja zasypiałam albo wyprasować nogę bolącą zaraz przechodziło także dno cudowna postać miejmy taki konflikt dawno tam wydarzyło się co w tym domu dziecka, o czym nie wolno mówić więc, ale jest sytuacja kryzysowa Unia i tam jestem tylko z nią są dzieci są poruszeni i ja proszę, żeby zadzwoniła do do kogoś z tego personelu, bo nikogo nie było ona dzwoni do do gry antyki, który pracował z nami i podaje słuchawkę i nowych umów po duńsku mówi, ale wierzy ja mówię tylko o ziemi po norwesku już ten duński tak to Duka mówi, ale mów po duńsku, bo to jest ważna sprawa, że wiele rozmowę z Greenland umów we własnym języku jest on winien nie wierzy oddaje tę słuchawkę ja oczywiście nic nie rozumiem ten ktoś mówi do mnie pogląd rozumiano już podstawowe słowa wtedy radni nie mogą nic powiedzieć co się dzieje wieś i to osobą dużo słuchawkę, ale tak potem już myślałem o tym potem się dodzwoniliśmy dowodu do kogoś zdanie wobec niej zapomniał go norweski rozmawiam z osobą po angielsku było też też z nerwów, ale duży, że jestem głęboko zakorzenione w grę na ciekach Niemczy we wszystkich, ale w tej konkretnej osobie, która opisuje, że ważne sprawy załatwia po duńsku zresztą tam zrobiono ogromną wrażenia część swojej książki to jest także opis tego jak będzie się zmieniała wspominała o tym kim są ci rdzenni mieszkańcy, jaka jest kultura język język jest piękny, bo on w ogóle w tym języku się inaczej myśli często miał takie sytuacje, że ktoś był moim tłumaczem, bo nie każdy mówił po angielsku czy potem mają właśnie dzień duńskim i często było także, że taka dziewczyna, która po moim tłumaczem ona albo np. długie zdanie, które w gruncie do mnie wypowiadał Kvitova jakimś 1 słowem po angielsku czy czy właśnie takim danym języku wierzę ten język oni tak mówi dlatego nie wiem tego bojowego tego języka nie czuję, że inaczej w ogóle myśli w tym języku się w ogóle inaczej opisuje rzeczywistość zwierz ogród na inny język nam się doklejone kolejnemu Famy i znaczenie zmienia, ale właśnie wierzę, że w ogóle inne myślenie język to było takie w ogóle fascynujący piękna melodia języka dźwięki tak jest gardłowe, których nie było w stanie w ogóle wypowiedzieć nawet tak długim czasie, więc w tym języku się jakaś taka opowieść, która nie zawsze potrzebowałam rozumieć też pierwsza z czegoś takiego doświadczam, że lubią siedzieć z tymi ludźmi słuchać śmiechu słuchać ich języku nie potrzebował rozumieć, bo bo, gdybym zaczęła to przekładać na słowa, które znam, bo to straciło może właśnie ten ten rok nie może wywieźć wszystko było spocone takim angielskiego zdania, które może nie było w ogóle istotne nie przetrwałoby całą tę ich konwersację, więc ich nie mam prawo mówić jacy są nowi ci, bo poznał już paręset osób może w trakcie tych 3 miesięcy tylko z tej wyspy, więc takie wrażenie, które mamy to, czego się od nich nauczyłam tuż za mną chyba zawsze zostanie, że tam jest bardzo rozbudowana mimika i zaczął podnosić brwi na potwierdzenie już na potwierdzenie się podnosi brwi na nie marszczy nos tego na sanie maszcie, ale to nie została ogromna, że nie nauczy już unosić te te brwi właśnie na na pełne potwierdzenie czegoś na przywitanie też na początku myślałam że, że w ogóle tam się mało mówi, ale właśnie mówi się dużą bez słów z bardzo piękne rzeczy po prostu porozumie wasz twarzą, a ile się udało grunt czy kominów tom rdzennym mieszkańcom wyspy tej wysepki, na której byłaś zachować ze swojego świata ze swojej kultury ze swoich zwyczajów miejsce, które dziś należy do Danii i przez danie kolonizowanych udało się tam coś zachować oszczędzi coś tylko dla siebie tak oni dalej polują używająca psich zaprzęgów oni dalej wierzę tak samo zawsze myślę, że uda nam wyłączyli prąd to to wieś to zginie mnie oni oni właśnie, bazując na tym doświadczeniu, które mają ich 700 letnim przeżyją to po prostu wiedzą wieża korzystać z tej przyrody, żeby nie wykorzystać, żeby przeżyć to jesteś bardzo ładne to, czego można od nich uczyć, więc już z tego co czytałam, bo to są już historyczne źródła o kolonizację Grenlandii przebiegała tak jak kolonizacja innych krajów tryby podbijane przez Duńczyków, bo to jednak ci, którzy przyjeżdżali już byli zależni od tego, żeby to właśnie nosić im pozyskiwali te no to co przyjechali, czyli skóry i kły itd. się wydaje popytać to zachowanie kultury nam się, że to się odradza coraz bardziej wieś jest np. bardzo ciekawe u młodych Irlandczyków, że oni zaczęli sobie znowu tytułować twarze, bo te tatuaże były zabronione oczywiście przez chrześcijaństwo, bo co zabraniają wszystkiego, czego nie rozumieją one zawsze miał znaczenie niż teraz w ogóle w dobie, kiedy wszyscy się tytułu ją volvo wszyscy teraz mają wytatuowane jeśli uda przedramiona itd. co Irlandczycy zaczęli sobie z dołować twarze tak jak robili to ich przodkowie już kilkaset lat temu i jest bardzo piękna to się spotyka z różnym różnym różną reakcją wśród pracodawców też mi znajomi opowiadali, że bierze się ze stolicy przez Grant ma wytatuowaną brodę, bo tu głównie mężczyźni Brody, a kobiety i Brody i wież nad nad brwiami pięknie wygląda w ogóle stosu pilnym to no to, że czasami właśnie jest gorzej jest o pracę czy coś, ale Irlandczycy też są bardzo z tego co czytam też prasę, więc tamtejszą, więc mam nadzieję, że wśród rozumiem dobrze, że oni też jak już zaczęli to robić jak zaczęli sobie tatuować twarze co chcą, żeby zostało ich po im tego zabraniano przez tyle lat, więc teraz nie chcą, żeby ktoś to wykorzystywał w jakimś innym sensie, że nawet była jakaś wystawa w słowo duńska artystka, która właśnie robiła sobie sama wieś portrety autoportrety tytułował się w tradycyjny sposób już różnych części świata co spotkało naprawdę z takim oburzeniem w moich Gromadzki znajomy, który gdzieś tam rzucali na wrzucali do sieci, więc już jakoś się odradza to już po prostu wieś ma znaczenie dla nich tak duże, że musimy uszanować w tym, że w tym znaczeniu, że to po prostu takie, że to ma dla nich znaczenia dla nas nie ma nie ma żadnego to może powiedzmy o tym, jeżeli wiesz możesz podzielić tą wiedzą co tatuaże znaczą one z tego co mówią to łożyska, które robi takie robi to rzeczy są np. 2 piękne na na brodzie robi się linię kobiet jest na środku 1, która świadczy o tym żona jest gotowa do małżeństwa potem druga, że już jest mężatką potem dodatkowe linie już świadczą o tym, że już ma wyż, powiększając rodzinę, ale chyba najpiękniejsza otworzy ona na palcach dłoni, bo to są takie podwójne linie one są hołdem dla matki morza matka może to jest taka główna bogini Grunwaldzka, która jak powiedział mi ktoś to właśnie takie tatuaże miał, która wzięła się na dnie morza stąd, że wyrzucił ją ojciec łódzki i ona próbowała tej łódki trzyma jeszcze palcami nie odcięte palce i z tych palców powstały ssaki morskie i teraz jak umierasz to spotyka matkę morza i ona patrzy na twoje dłonie jak można tatuaży to znaczy, że złożyły się hołd twoje życie było dobra tak Grenlandii opowiada Ilona Wiśniewska tylko dodam, że jeżeli państwo dziś w tle usłyszą pisk kobiecy i męskie krzyki to właśnie nieopodal nas na łapanie 3 nagich kolegów postanowiło wziąć kąpiel w okolicach godziny dwudziestej trzeciej na plaży w Sopocie trzymamy kciuki teraz posłuchają fragmentu książki lud fragmentu drugiego czyta Ilona Wiśniewska Gerd mówi, że robi ładne zdjęcia rzuca jeden z chłopaków, wskazując na milczącego kolegę, kiedy w domu dziecka pokazuje ujęcia zaśnieżonych psów chcesz porobić razem ze mną pytam po angielsku milczącego ten unosi brwi i coś mówi do kolegi, kiedy pyta kolega Akogo jutro proponuje uniesienie brwi i pytanie do kolegi godzina pyta kolega w południe brwi i szept pożyczy mu aparat pyta kolega unosi brwi następnego dnia ustalonej porze Gerd pali papierosa przed domem mówią, że szkoła przestała go interesować, więc czas spędzał łowiąc ryby włócząc się albo, grając na telefonie ma 16 lat czarną czuprynę i umiejętność patrzenia przez rozmówcę to już miesiąc, a jeszcze nie udało się do mnie ani słowem nawet gdyby miał coś dopowiedzenia i tak nie zrozumiała, chociaż wzmagający się wietrze i kaszlą nawet domyśla się, że pogoda się zmienia nachodzą niskie chmury wieje od Wschodu co najlepsze warunki do robienia zdjęć naciągam czapkę i ruszam z przesadnym entuzjazmem dobre zdjęcia to zmarznięte dłonie GER dołącza zgarbiony rozwiązanych trampkach w kieszeniach chowa dłonie niedopałek z domu dziecka na lód idzie się skrótem 10 minut dół po drodze z betonowych płyt, które powoli zaczynają przechwytywać spod śniegu latarnie uliczne drżą od gwałtownych podmuchów zmiany psychol mają pyski pod nami grupkę roześmianych uczennic nie wylewnie witał się z chłopakiem smród, dokąd idziesz pytają Sykut na lód burczy lud książka Ilony Wiśniewskiej opowieść o Grenlandii o małej części jeszcze 1 ważny temat, który się musi pojawić w rozmowie z Grenlandii w ogóle o północy o podróżowaniu tam to jest turystyka temat niełatwy, zwłaszcza że podróże turystyka to także śmieci jeszcze śmieci, ale to jest w ogóle to nastawienie ludzi, którzy przyjeżdżają na północ, bo właśnie wróciłam z 3 dni temu ze Spitsbergenu jest lato także najwięcej turystów granat to na pewno też dotyczy prawda nie mam tam latem, ale już to, że ludzie, którzy przyjeżdżają na północ nie są przyzwyczajeni przez telewizję wszelakie, że mogą zobaczyć 2 z bliska itd. tam jest, żeby zobaczyć niedźwiedzie polarne nowe czy ten paradoks, że po prostu już przypływa tam statkiem straszyć to niedźwiedzie tych statków jest coraz więcej jeszcze niedźwiedzi przenoszą na północ i nie widzieć tego niedźwiedzia z bliska, bo nikt nie chce zobaczyć niedźwiedź z bliska, kto jest rozsądny i jeżeli wszystkie biura podróży, które zachęcających turystów do przepływania tam się do przygotowania to właśnie kuszącym niedźwiedziem jak tylko niedźwiedzia zobaczysz to albo właśnie wieś musi się wycofać albo oglądać go tak dużej odległości żony z kimś takim martwym piksele na swoim zdjęciu jest wtedy ludzie są zawiedzeni wierze, że nie zobaczyli dzikiej przyrody, ale właśnie dzika przyroda nie jest po to, żeby już do niej przywołać dużymi statkami chyba w Arktyce teraz znaczy ten norweski, czyli na Spitsbergenie chyba to dzieje jakoś tak najgorzej, bo co pamiętam jeszcze sprzed 10 lat na Spitsbergen 9 lat jak było mój mąż pamięta jeszcze wieś sprzed 40 lat i nie jest także już utyskuje, że kiedyś było lepiej, bo my byliśmy też była turystką pierwszy przyjechał też zrobionych głupie rzeczy ale, ale jest teraz tak dużo ludzi, którzy tam przypływają leśnego jest to, że przepływają duże statki już takie w na 4000 mieszkańców mój ostatni obrazek teraz jechał na lotnisko w Lockerbie czytamy na Spitsbergenie jest taki, że idą ulicą główną, która próbuje przejechać samochodem idą po prostu hordy ludzi, które są przez kogoś kierowane jakiś odblaskowych kamizelkach i ludzi to ci wchodzą pod maskę Bonina nagle robiącego zdjęcie więzionego twoje miasto, w którym jest 2000 ludzi liczba mieszkańców zwiększa, bo przy ponad 4000 ludzi i wiesz to jest takie jest takie takie obrzydliwe z tych wierzbą wszyscy wiedzą, że jesteś jak szarańcza, która przypływa i zostawia śmieci, a statek zostawia wieś ileż zanieczyszczenia w morzu, bo to jest ile pięter tego statku jest do niewyobrażalnej aż trudno zrozumieć w ogóle ludzi, którzy podejmują decyzje na temat turystyki w tym regionie nie już nie powiedzą, że dobro nie róbmy tego, że to się coraz bardziej rozwija nie ma takiego momentu, że się mówi że, że istotną ja się tak skłania już coraz bardziej do tego, żeby w ogóle nie mówić o tym Spielberga niż w ogóle mnie nie jeździć bo, bo tylko, że tam piękne światło i piękne wieże piękne powietrze będzie się przykładał do tego rękę, a ja nie chcę tego przykładać ręki złożyła już do tego rękę, bo miał przez 2 lata z rzędu takie grupy małe moich Czytelników, którzy też chcieli pojechać na Spitsbergen śladami tej książki ze względu piękne autora, że w ogóle przyjeżdżają ludzie poświęcają swój wolny czas na to, żeby pieniądze na to, żeby przyjechać tam jeszcze zwierzę ze mną gadać miotu opowiada, ale myślę sobie myślę że jednak by fani też PiS wargę poznawać samemu czy w ogóle samemu tam podróżować wierzy, że im więcej będzie właśnie takich zorganizowanych grup tego takiego już nastawienia NATO, że dobra teraz jedziemy musimy zobaczyć musimy odchodzić maską mura wieloryba itd. coś nie starczy, którzy się tak wieś, którą lubię tak właśnie uciekam z tego miasta teraz, bo było, bo się tak zresztą w ciszy nie ma już, o co ci się cała północ skoro sięgnął tam mi ciągle myślisz o tym, że tam jest twoje miejsce albo przynajmniej część swojego miejsca na ziemi to na koniec pytanie musi pojawić czy będzie co dalej będzie wieża tak mówi, że mnie tam, że to takie moje miejsce nie wiem czy te moje miejsce to jest to jest takie miejsce, które wieś obcinać korzenie, bo nie może mieć tam korzenie były zwyżki wieczna zmarzlina z drugiej strony przyjeżdża tutaj czasem chodzi o poziomie czy łące nagle wieś tam są twoje korzenie nie wiem czy mam korzenie na północy tak chcę coraz bardziej myślę, że właśnie, że to była taka wymówka na najbliższe lata teraz wraca mi Jaś i muszę się nowo to jakoś tak zasiać, więc już pisanie o północy najbardziej myślę, że że, że to jest to jest mój kierunek, ale wierzę chcę żyć w jakimś takim miejscu, gdzie rzeczywiście coś wyrośnie, ale co byś chciała pisać co jeszcze jest nieopisane albo czego sama chciałaby świadczyć chociażby opuszczone górnicze miasto na na Alasce czy rzeczywiście jest takie miejsca, które w, których też nie była nigdy, ale który mnie fascynują, ale więź jest dużo historii jest kilka planów na północy goście nie regiony będą kolejności, więc jeszcze jesteś nie chcę o tym mówić, bo na razie jest to trzecia książka i nie ta książka dziś wieś nie nabędzie niech niech ono coś mądrego do przekazania, a potem potem zobaczą już na północy wielka także są wszyscy znać wolisz -33+256 minut 30 na północy, bo to jest suche zimno to jak najbardziej, a nie do +25, którzy za dużo tak już 15 dobrze, ale z tego co słyszymy to raczej już tak chłodnego lata w Polsce nie będzie w przyszłości niestety wiele rzeczy jeśli poziom Czecha do Sopotu, więc myślę, że to będzie może, że to może się będzie na niebie działo też, że będzie aż tak bardzo zróżnicowana temperatura no to jest to jest wyzwanie dopiero wiesz jak na Spitsbergen jest wyzwaniem wyzwaniem jest lato w Sopocie na myśl oczywiście o tym, że zmiany klimatyczne powodują różnego rodzaju ruchy, że północ jeszcze tego także na Spitsbergenie widać dobrze zmiany klimatyczne to opowiadają ci, którzy tam byli przede mną długo, bo kiedyś mogli jeździć po zamarzniętym morzu z tego miasta teraz może zamazać zresztą mchem i to co się w co się dzieje wiesz fajnie być turystą, który przypływa statkiem latem podbudowy pod wieś to piękne czoło lodowca ją tak chcieli jeszcze kawałki źródła mówią należną nowo ją do mety lodowce ruszają szybciej niższy niż kiedyś z tego co już mówią co się na tym znają, a na opisywaniu północy znacznie Ilona Wiśniewska, która dzisiaj była gościem Radia książki nowa książka nosi tytuł lód jest opowieścią o Grenlandii, a my rozmawialiśmy na plaży w Sopocie dziękuję bardzo, dziękuję bardzo w radiu książki rozmowy o literaturze o ludziach z północy spotkaniach z nimi i o tym jak żyją mówiła w sierpniu 2018 roku na sopockiej plaży Ilona Wiśniewska kolejne spotkanie z archiwum Radia książki już co zapraszam Michał Tokarz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA