REKLAMA

Dlaczego poszukujemy życia poza ziemią?

Godzina Filozofów
Data emisji:
2020-09-19 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
39:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
już zaczynamy na dobre Tomasz Stawiszyński wspaniały był ten utwór na co dużo mówić teraz będziemy rozmawiali prof. Małgorzatą Jacyno dzień dobry dzień obrzęd, która jest w naszym studiu eksterytorialny jakimś sensie względem głównego studia Radia TOK FM, ale widzimy się dzięki kamerom ustawionym w odpowiedni sposób to może takie pierwsze pytanie skieruje do siebie, żeby od razu wprowadzić nas ten nastrój, który zapewne tu się wytworzy, kiedy będziemy rozmawiali o Rozwiń » odległych przestrzeniach kosmicznych czy chciałabyś mieszkać na innej planecie nie chcę zostać tutaj ani na Planete delegowała, abym korporacje banki ich tutaj, a to należy do mnie Asaf nie dam się we własne, czyli rozumiem że, gdyby pojawiła się być może się pojawi jeszcze za naszego życia to, że taka możliwość dużo się o tym PiS i mówi od mniej więcej na 10 lat tak bym tak bym to ujął większe taka możliwość pojawiła, żeby właśnie wziąć udział w jakiś misji kosmicznej zasiedlania jakiś planety, na której jeszcze środowisko nie jest tak zdewastowane jak tutaj jeszcze niema wszędzie betonowych dżungli tylko ciągle takie organiczne to by jednak mimo wszystko nie zdecydowała się na taką wyprawę nie na pewno nie czemu te informacje, które się pojawiają od jakiegoś czasu przypominają mi to wydarzenie to miało miejsce krótko przed drugą wojną światową być może trzydziestym ósmy roku nie wiem czy pamiętasz było takie słuchowisko 1 amerykańskiej stacji słynna, bo właśnie wojna światów i słuchacze słuchaczki uwierzyli w to, że nastąpił najazd obcej cywilizacji wiele osób pakowało się odjechało w popłochu straty szacowano na miliony dolarów, a u nas, ale to naprawdę tak podobno te dźwięki akustyczne, które dodawały wiarygodności temu słuchowisku były marca bardzo prosty sposób osiągalne, a mianowicie kręcono pokryw kami na słoikach niż proste, ale tak, ale to dobrze opisuje sytuację przypomnijmy, że to Orson Welles był autorem tej słynnej audycja nabyła na podstawie powieści Herberta Georga Wellsa pod tym samym tytułem takiej klasycznej bardzo powieści też ekranizowana później parokrotnie myślę, że to był też taki moment niepokoju społecznego politycznego, w którym ludzie spodziewali się czy projektowanie ten niepokój właśnie w kosmos tak spodziewali się najazdu obcych tej bardzo ciekawe, bo rozumiem, że wielu autorów dzisiaj właśnie w opozycji do tej nadziei możliwe związanej z możliwością wy spod wyekspediował Ania się na inną Planete od kilku lat piszą to my musimy się przygotować na powrót na ziemie to my musimy zapiąć pasy teraz są turbulencje natomiast lada moment lada moment wylądujemy wielu autorów tak właśnie pisze o tej sytuacji, jaką mamy do czynienia i to jeszcze przed pandemią mówili pisali o konieczności zwrócenia powrotu na ziemi, bo przekonują m.in. David Gruber niedawno zmarła także żyjemy w absolutnej fikcji i gdyby któryś z filozofów oświeceniowych albo któryś artysta dzisiaj miał z przeszłości z szesnastego siedemnastego osiemnastego wieku miałby też możliwość odwiedzenia nas zza światów to byłby zdumiony i nie mógł wejść ze zdumienia dlatego mniejsze to kojarzy też nie tylko z tym słuchowiskiem, ale także z tym jak otwiera się książka w mi się w kata słowa ich rzeczy on zaczyna on relacjonowania opowiadania bursę za ta książka zaczyna się od przytoczenia opowieści o pewnej encyklopedii chińskiej Borges pisze o cywilizacji chińskiej, która zawsze w Europie budziła wielkie zainteresowanie, że Chińczycy klasyfikują zwierzęta na zwierzęta należące do cesarza zwierzęta zabalsamowane bezpańskie psy zwierzęta, które przed chwilą zbiły da on itd. myślę, że jak sobie myślimy o innych światach pewnych oczywistych powodów funk, a to robi właśnie, żeby dać nam te możliwość doświadczenia innego zupełnie innego porządku to jest to niepokojące z tego powodu że, gdyby ktoś mi zaproponował spędzenie bezpiecznych wakacji na takiej w takiej cywilizacji w takiej kulturze prawda to ona robiła wrażenie kompletnego chaosu no to trudno się spodziewać wypoczynku przebywając w tej kulturze i domyślają się tego, jakimi kryteriami operują te istoty ci ludzie skoro dla nich pies kot dajmy NATO albo 2 charty są tymi samymi zwierzętami pod warunkiem, że przed chwilą zbił wazon na i z 1 strony mamy dzisiaj w wyobrażeniu sobie innych rzeczywistości innych światów z 1 strony mamy taki impuls, żeby widzieć to jako kompletny chaos coś co nas zupełnie nie przestaje coś co jest niewspółmierne wobec tego czym żyjemy, a z drugiej strony wszystkie te utopijne wizje reorganizacji porządku społecznego albo są bandą vany albo te, które są przyjmowane wydają się dosyć no ja pamiętam, że jak zastanawiałam się nad tym jak Marks Engels wyobrażali sobie inny porządek mówi unijny rano człowiek pójdzie na redę, a wieczorem będzie sobie teoretyzować będzie sobie studiował czytał oni też to jest bardzo ciekawe wyobrażali sobie, że człowiek jest trochę infantylne, że człowiek potrzebuje jakiejś rozrywki, że potrzebuje ciągle jakieś grzechotki trzeba przywołać, bo uwagę prawda, bo inaczej się znudzi powie nie to jest już wolę jakąś tam ciężką harówkę trochę hazardu trochę tak trochę takiej rzeczywistości, która sprawia, że moje życie jest wypełnione nie tylko spokojem, ale też jest dziś emocjami efektami także ja będę w dalszym ciągu miała jakiś pragnienia jeszcze do kosmosu wrócę, bo okoliczność, że mamy dzisiaj tak rozwinięte technologie informacyjne, a zarazem tak niezwykle rozwinięte technologie służące poznawaniu rzeczywistości zarówno w głąb, jaki w dal to znaczy zarówno do poziomu jakiegoś lobby atomowego, jaki do poziomu odległych bardzo przestrzeni kosmicznych i jakich planet, który od, których dzielą nas potężne potężne odległości no to niejako ta sytuacja nas jako mieszkańców planety ziemia sytuacja osób przebywających na kuli naczynie kuli na taki elit są idealne w każdym razie bryle materii materii, która się porusza wg własnej osi jest tam się porusza dookoła słońca w towarzystwie różnych innych brył, które wyglądają dość przerażająco i zasadniczo są nieprzyjazne człowiekowi w tym sensie, że nie panują na nich warunki, które umożliwiłyby nam jakąkolwiek egzystencję bez konieczności uciekania się do jakiś bardzo zaawansowanych technologicznie urządzeń, które by nam pozwoliły tam przetrwać to wszystko dzieje się w jakiejś też niewyobrażalnie gigantycznej przestrzeni, w której tych brył materii jest cała masa i w ogóle mnóstwo jakiś dziwnych zjawisk, które tam zachodzą jest to wszystko całkowicie opustoszałe ogólnie nieprzyjazne jakieś takie dość upiorne przynajmniej mam takie doświadczenie ilekroć coś w przestrzeni kosmicznej czytam albo oglądam to zawsze przypominają się opowiadania Howarda Phillipsa Lovecrafta, który właśnie opisuje sferę kosmosu jako sfery czegoś chroniącego grozą co uświadamia człowiekowi jak bardzo na ten świat nie jest skrojony na ludzką miarę człowiek na miarę tego świata, ale to chyba musi bardzo zmieniać perspektywę naszą ludzką jeśli się dowiadujemy tego tego rodzaju faktach jeśli widzimy naocznie kiedyś mogliśmy fantazjować o tym co tam w tych przestrzeniach poza księżycowych jest religia nam doskonale zagospodarować wały te fantazje, tworząc całe niesamowite rozbudowane opisy podobnie filozofowie na ten temat fantazja wali różni ludzie potem to się wszystko zaczęło z różnych powodów zmieniać aż wreszcie dotarliśmy do tego punktu, w którym no mamy to kawa na ławę podane, że ta sytuacja nasza w kosmosie jest dość dość osobliwa niezwykła chcę, żebyśmy się trochę przyjrzeli temu tej dynamice zmian w zachodniej cywilizacji właśnie, która się wiąże no choćby takim przełomowym momentem w dziejach, w którym okazuje się, że to nie słońce się dookoła ziemi wszystko inne kręci, ale ziemia dookoła słońca później z tą konstatacją, że tutaj nic nie ma to jest wszystko jakieś puste i przerażające i umorzeń przerażające to nie każdy się zgodzi i później właśnie z tym momentem tu i teraz, kiedy zaczynamy intensywnie fantazjować o kolonizacji kosmosu na nowo myśli o krótką historię cywilizacji zachodniej bym chciał po prostu dziś nie ma problemów myślę, że w tym twoim opisie takiego słuchałam tego co jest w kosmosie jest ten sam nie chcę powiedzieć, że te obrazy na mnie jak oglądam robią wrażenie czegoś przytulnego, owszem w tym co w tym chciałabym właśnie przebywać, ale myślę, że w tym opisie są bardzo różne w tym w tym sposobie naszego widzenia w tym sposobie naszego opowiadania o tym mówienia o tym są bardzo różne nasze niepokoje i różne nadzieje ta kwestia życia w kosmosie myślę to jest taka kwestia bardzo przyjazna przytulna właśnie może nie tyle dla nas co dla różnych idei, bo idealnie żyją sobie jak mniszki w klasztorze każda osobnej celi spotykają się tylko raz dziennie przy posiłku idee prowadzą bujne życie towarzyskie w Nakle nawiązują ze sobą kontakty niektóre mają serdeczne relacje niektóre ledwo się sobie od kłaniają nie wybuchają skandale jak biorą śluby rozwodzą się potem mają dzieci i czasami wydaje, że któraś idea wyjechała zaginęła aniżeli prawda skądinąd, gdyby miała miała zainicjować jakąś teorię spiskową to byłaby to właśnie taka teoria mówiąca o tym, że jest spisek, w którym planuje się otruć kilka idei jak np. wolność równość braterstwo to są idee, które w, którym grozi w tej chwili niebezpieczeństwo no, więc właśnie z tego powodu dla socjologa jest to interesująca kwestia, dlatego że pozwala nam sprawdzić, jakie idee jeszcze żyją, jakie idee są jeszcze pozostają przy życiu, bo może się okazać także jak z pewnymi gatunkami uważało się, że nos białe nosorożce już prawie wyginęły nagle się okazuje, że jest gdzieś w pasie się całe stado prawda i być może jest podobnie podobnie właśnie z ideami myślę, że taka główna idea, jaka się pojawia w naszym myśleniu wyobrażanie sobie tego co jest w kosmosie jak będzie nas miało wpływ tak czy jak my chcemy mieć wpływ na tę rzeczywistość, w której które słabo znamy to jest zewnętrzność zewnętrzność tata kwestia, która prawda bardzo często powraca, a o, której być może to jest też mówienie o kosmosie jest też sposobem mówienia jak mówiłeś o tych takich ponurych pejzażach pustkowiach być może tam dziś taki nieprzyjemny ich efekt każda ma PS spadają odłamki skał nie coś jakiś tam akustyczny unosi się nie daje się oddychać nie minister idzie żyć nie jest mniej ni i żyć daje się żyć pod warunkiem, że będzie coś co zatroszczy się od człowieka to atak o podtrzymywanie jego jakiś troskliwy na temat Android, który zbuduje specjalne pomieszczenie, że będzie miał jakiś taki kokon tak wielokrotnie go powiększający zapewniające dystans wobec czy dążyć do rynku jakiś psychol analitycznych interpretacji, bo tak zaczynał na ósmym jeśli zastanawiamy się po prostu nad tym czy w ten sposób nie mówimy przede wszystkim ten, że nasza cywilizacja się zmieniła także my staliśmy się jakoś się obcy wobec siebie obce wobec tego porządku, że coś jakaś taka zmiana systemowa nastąpiła i to jest dla nas ważne nie chciałabym jak, bo nie wiem czy masz jakiś czy masz jakieś konkretne wyobrażenie konkretne pytanie, bo te wszystkie, które mi przechodzą do głowy są związane po prostu z takimi odruchami i podtrzymywaniem odruchu utopijnych tak zbudowania zbudowania innego porządku i tak jak mówisz o różnych poglądach to ja się zastanawiam, jakie się wiązały z życiem w kosmosie to ja bym się zastanawiała czy przypadkiem właśnie nie jest także nam trudno sobie wyobrazić życie bez niej wywód, że nam trudno sobie wyobrazić życie bez harówy tak bez niepokoju, że to jest dzisiaj źródłem wielkich emocji ja jak się przyglądam temu co no bo rzeczywiście zwróciłem na to uwagę jak czas temu, że mniej więcej od dekady ten wątek się coraz intensywniej pojawia wrócił temat kolonizacji kosmosu wrócił produkcjach popkulturowych serialach w różnych filmach które, które się pojawiają w jakiś powieściach był taki moment zostanie zwiększony jakoś się trochę odwróciło tego wątku, a teraz znowu jakoś on jest żywy jest dużo właśnie takich takich produkcji, które pokazują ten proces który, który się, który rozpoczyna z konieczności to znaczy ziemia zostaje zniszczona definitywnie już nie da się na niej funkcjonować i ekspedycja wyrusza po to, żeby zbudować jakąś nową siedzibę dla ludzkości, w jakich warunkach, które zazwyczaj na początku wydają się sielskie i fantastyczne później dopiero okazuje się, że wcale tak pięknie tam nie jest, ale nie tylko w popkulturze, bo także takich na racjach właśnie naukowych ten wątek jest coraz silniej obecne więcej ostatnich latach nie wiem 78 coraz więcej się pojawia takich tekstów w czasopismach astronomicznych, w których właśnie dywaguje się różnych planetach, które typuje się na posiadające zbliżone warunki do ziemi i właśnie jako przedstawia się jako miejsca, w których potencjalnie moglibyśmy dalej trwać albo rozwijać jakąś formę życia i niewątpliwie mam wrażenie, że wiąże się to np. momentem kryzysu finansowego kiedy, kiedy cały szereg rozmaitych kryzysów wielopoziomowych wielostronnych się się zaczął rozwijać w zachodniej zachodniej kulturze nie tylko mam wrażenie, że to jest rodzaj jakieś fantazje o tym żeby, żeby już zostawić to wszystko co tutaj jest, żeby już jakoś odciąć od tych wszystkich kwestii, z którymi borykamy tych problemów od tych od tych sprzeczności nierówności napięć i gdzieś polecieć daleko to gdybym miała jeszcze dodać aneksy do krótkiej historii cywilizacji to powiedziałabym, że wyruszyliśmy w ten kosmos osiemnastym wieku koniec osiemnastego wieku, kiedy pojawia się, kiedy zaczyna się pojawiać biologia, a znika historia naturalna wcześniej życie pojmowaną przed osiemnastym wiekiem życie pojmowaną jako cechę jako pewną właściwość da natomiast złość pod koniec osiemnastego wieku życie staje się po prostu właśnie pewną kategorią osobną kategorią tak życie to jest coś co przestaje być cechą staje się po prostu pewną jakością i ta jest moment, w którym w pewnym sensie decydujący dlatego, czego możemy doświadczać dzisiaj, a mianowicie właśnie takie przekonanie, że być może wcale nie chodzi o ocalenie człowieka i właśnie tych różnych naszych nadziei wyobrażeń, ale chodzi po prostu o to, żeby przetrwało życie tak zajmijmy się tym rzeczowo i w ten sensie cały ten nurt science fiction czy to w kinie czy w literaturze odrodzenie się tego nurtu można widzieć jako taką formę testowania tego czy jesteśmy gotowi na to, żeby pogodzić z tym, że życie nie wymaga takiej ludzkiej podmiotowości będziemy zadowoleni jeśli po prostu ocali życie i odrodzeniu się tego nurtu czy w kinie czy literaturze widziałabym ciąg dalszy ciąg dalszy czy sposób rozwój rozwijania sposób unikania polityki tak też post polityczne tak ostatnio z tego miejsca bym w ogóle nie zaczynał to nie jest dobry punkt wyjścia, żeby naprawdę zacząć coś innego to po prostu trzeba się przenieść w tym sensie ta nauka ekonomia technologia to są takiej jakości, do których się odwołujemy, które w tym sensie tworzą świat post polityczny, że tutaj w zasadzie nie ma żadnych decyzji tu nie trzeba podejmować decyzji technologia się rozwija nauka rozstrzyga ekonomia musi się kręcić tak dalej to jest 1 rzecz druga drugi powód to myślę, że pewien efekt poznawczy, jakiego doświadczyliśmy po 2 ósmym roku i teraz, jakiego doświadczamy, a mianowicie widzimy, że żyjemy w świecie, który nie rządzą ludzie, ale rządzą wielkie siły wielkie procesy ja pamiętam z kwietnia czy maja taki film, który się cieszą dużą popularnością w mediach społecznościowych raczej chyba zachodnich to był taki krótki film pantomima młody człowiek podskakiwał na stacji metra rozluźnia się przygotowywał się, jakby miał skakać o tyczce no i jak nadjeżdża metra tą podchodzi nabiera Atal utrzymuje się jeszcze raz się rozluźnia na jej rzekomo zatrzymuje to metro następnie rzekomo otwiera drzwi wypuszcza ludzi wita ich serdecznie życzliwie rzekomo kieruje tym tłumem, a potem znowu rozróżnia się rozsypuje się Frankiem tak i współ ścian metro i ten film był zatytułowany nasze rządy walczące z pandemią efekt czy to w ogóle piękna metafora położenia człowieka w świecie tak na pewno w tym momencie ta no właśnie rządzą siły sprawcze nie rządzą wie jak oglądałam ten film tam się przypominała taka historyjka z mojego życia, które w różnych sytuacjach przychodzi mi do głowy, a mianowicie pierwszy raz widział to już było naprawdę bardzo dawno temu było także kiedyś pierwszy raz w Indiach jechałam autobusem to było dla mnie przerażające doświadczenie, bo podróżowała już dużą pociągiem i te pociągi są bardzo takie przestrzenne wygodne tak bardzo miło też ze współpasażerami się podróżuje natomiast autobus mnie przeraża tam nie było okien były kraty większość ludzi wchodziła ze zwierzętami zwierzęta też potrzebują przestrzeni itd. to i najbardziej najbardziej zapamiętałam to podróż pierwszą z tego powodu taki mały drobny kierowca Niewiem, jaką zrobił jak bardzo podziwiałam przez wiele godzin, bo on wiedział, w której ciężarówce ustąpić w URE stado słoni przepuścić a kiedy zjechać na pobocza, bo to była wąska droga naprawdę wiele godzin podziwiałam zastanawiałam się wręcz to nie jest genetyczne kierowanie umiejętność kierowania tym autobusem i nagle zobaczyłam jak nadjeżdża z naprzeciwka olbrzymia ciężarówka ani nie zwalniamy ani ta ciężarówka nie zwalnia jak niewiele myśląc po prostu zasłoniła oczy skusiłam się i po jakimś czasie zacząłem się zastanawiać czy to co czuje to jest jeszcze to są właśnie jeszcze procesy życiowe tak stwierdziło, że tak czy owak niezależnie od tego co się ze mną dzieje to warto się rozglądać podniosłam głowę i zobaczyłem, że ten kierowca z 43 i leży leży na kierownicy i pomyślałam sobie poziom jest największa dla mnie nauczka rzeczywiście wielcy ludzie nie istnieje i mówiąc o tym ale, ale udało się przejechać jakoś radzimy foteli, zmieniając człowieka tak nie nie kojarzę, żeby takiego doświadczenia jak po reinkarnacja nie przypominam sobie nic takiego po drodze, ale bardzo oboje już nie żyjemy i tylko jakiś rodzaj takiego poza światowego wstępu do przeniesienia się jakieś inne rejestry tutaj odbywamy to tak na filmach często jest, że ludzie dalej funkcjonują spotykają się z innymi ludźmi, ale okazuje się, że już dawno nie żyją tak tak, ale obecnie może może jednak tak z nami nie jest mimo wszystko był taki film nawet, w którym taka sytuacja była głównym motywem, ale myślę, że stało się dzieję się też jeszcze coś innego może uczciwie powinno to powiedzieć nam wyniki badań przeprowadzonych w Polsce w czasie pandemii w innych krajach europejskich, jakby trochę tym się posiłkując, wybierając różne kwestie do rozmowy, a mianowicie, że z Ros pada się rozpada się to coś co trzymało nasz z nasz porządek, a co za kanałem w różnych trawę stacjach nazywa się wielkim innym ten wielki inny, którego nawet jak robimy różne złe rzeczy czy znam znam się dzieje coś opresyjnego czy po prostu się potknie jemy to ta jak się przywrócimy to nie udajemy, że nic się nie stało coś coś jakości sobie innym, ale też sobie dajemy do zrozumienia, że coś się dzieje tak wiele innych, którego się informuje o tym, że tu zasady są pewne przestrzegane albo np. jak się komuś daję prezent zrywa się zawsze tematykę przecież najbliższej księgarni można zobaczyć ile ta książka kosztuje tak, ale ten wielki inny daje nam takie taką możliwość ciągłego odnoszenia się do pewnego porządku do pewnej struktury, która być może nie jest przestrzegana tak, ale ale, ale my my wiemy, że my wiemy, że jest coś takiego co nas organizuje wie wierzymy w to na i wydaje mi się, że coś takiego zanikło tak że, że przestaliśmy wierzyć w taki podzielany porządek symboliczny, że nie ma nie ma żadnej właśnie żadnej żadnej postaci żadnej zewnętrzną ości, gdybym miała przestaliśmy tak uwierzyć po prostu jej nie ma zastąpiona ona została przez takie pomniejsza pomniejszych wielkich innych przez różne takie twarde tożsamościowe totemy, które spełniają w jakimś sensie tą samą funkcję one są ograniczone, jakby do pewnej grupy Niewiem etnicznej do pewnej grupy wyznawców danego światopoglądu myślę o tych wszystkich takich twardych twardych narracjach, lecz są nie tylko po stronie prawicowej, ale po stronie lewicowej wydaje mi się wiem, że wiem, że można by było polemizować jeśli chodzi o reprezentatywność tego przekładu dzisiaj już nikt o tym rozmawiał był taki pomysł niedawno od polskiego rządu, aby gminy ubiegały się fakultatywnie jeśli chcą o postawienie masztu, na którym powiewała flaga do i wydaje mi się takie bardzo znaczące, że rozebranie instytucji co widzimy, że instytucje tak już bardzo trudno nam wielkiego innego informować tak my mamy z o dbamy o zdrowie u nas się poprawił się polepszy mamy szpitale prawda to, że to wystarczy tak wiemy, że takie rzeczy takie instytucje trzeba mieć wydaje mi się, że jakby umowność tak tego przedsięwzięcia jego taka na taki desperacki charakter mówię o tym że, że że, z czym się, że czym się już pogodziliśmy taki, że wiemy wiemy, że tych instytucji nie ma próbujemy próbujemy jakoś tanią rachitycznym instytucje postawić w miejsce szpitala minister szkoły być może też miejsca w miejsce kościoła z tych badań wydaje mi się, że jest różnica między polskim społeczeństwem, a innymi społeczeństwami zachodnioeuropejskimi miałem okazję poznać badania prowadzone m.in. przez prof. Marka Krajewskiego Rafała Drozdowskiego z Poznania to wynika z nich, że zaczynamy bardzo tak logistycznie operacyjnie traktować rodzinę znajomych aprowizacja rejestr osób mecz, który w, które trzeba sprawdzić, jaka ja zwróciłam uwagę na to wtedy, powracając do kwestii właśnie tego, jaki program jest w istocie w Polsce realizowany zwróciłem uwagę na to, że my mamy do czynienia strawę stacją ta 4 z taką modyfikacją tacie mówiła są jednostki ich rodziny tylko jednostki rodziny, a u nas mówi są tylko rodzinnych prawda, że ta wartość religijna w istocie pełni funkcje takie bardzo ekonomiczne ekonomiczne nie znaczy, że wąskie, ale że rodzina staje się takim przedsiębiorstwem takim przedsięwzięciem logistycznym to jest 1 rzecz druga druk inny inny niepokój w domu mówiąc o tych siłach procesach to myślę, że dotyczy to nie tylko wyobrażeń do wyobrażeń na temat rządu tego co mogą, więc ludzie, ale też co my możemy jacy my jesteśmy tak i myślę że, że nami też od wewnątrz auta rządzą pewne siły pewne procesy, a myślę, że myślę, że np. to co akurat to dotyczyło klasy średniej ale, ale wydaje mi się to jednak mogłoby opowiedzieć o tym niepokoju, jakiego dzisiaj doświadczamy Otóż jeden z uczniów burdzie mówi, że przytoczył dla zilustrowania tego, jaki człowiek nowoczesny człowiek przywołał bajka funty na nietoperze dwu łasi ca nietoperz jak wpadł w pazury 1 właśnie cytują przekonywała ona miała ochotę na to, żeby zjeść ptaka to ją przekonywał jest myszką Bóg szkolna spójrz te ptaki nie wyglądają na ich opuściła, jaki złapała go druga łasica to wtedy krzyczał, a ty masz ochotę też Zobacz ja mam skrzydełka jestem ptaszki mijana też gościła ile funtem pyta na koniec Och, już to jest ludzi, którzy raz krzyczą równość liczą się tylko równość równość nade wszystko, a wystarczy, że tylko trochę się zmieni sytuacja to wtedy są w pierwszym rzędzie wołają górą Szlachta i myślę, że w nas usiłują się te tendencje te procesy, więc nie jesteśmy pewni też tych sił, które rządzą naszymi impulsami, który ma dać pierwszeństwo przypomniała mi się teraz, bo widzę, że już niestety musimy musimy kończyć powoli mamy jakieś tam 6 minut jeszcze przypomniałem się w ramach taki zmierza do płyty książka, która dawała się, kiedy ją czytałem bardzo wnikliwa, a teraz mam do niej trochę bardziej krytyczny stosunek, ale cały czas się wydaje jedną z najciekawszych prób jakiegoś takiego ujęcia tej tematyki, której dzisiaj rozmawiamy to jest książka, której nazwa nowoczesny mit o rzeczach widywanych na niebie autorem jest Carl Gustav Jung, który w latach pięćdziesiątych tę książkę napisał na traktuje właśnie o różnych fantazjach dotyczących dotyczących kosmosu i obiektów niezidentyfikowany latający widywanych bardzo intensywnie w okresie w okresie lat czterdziestych pięćdziesiątych właśnie co zainspirowało do tego, żeby się temu przyjrzeć na jaw na początku jak jak rasowy postmodernistyczne socjolog powiada, że w zasadzie nie interesują go odniesienia materialne do tego tych obiektów czy one naprawdę istnieją czy nie istnieją to on 1 w ogóle nie zajmuje jego narracja interesuje interesuje go ta fantazja raczej, która jakoś dochodzi do głosu na mówi mimo, że to jest jego zdaniem tak już, sprowadzając rzecz do potencjalnej tezę, że jest to jego zdaniem jakaś forma spontanicznego właśnie nowoczesnego nowoczesnej ekspresji pewnego pragnienia, które źródłową jest pragnieniem religijnymi, które źródłową obsługiwane było w cudzysłowie właśnie przez rozmaite mniej lub bardziej Ruby lub bardziej zinstytucjonalizowana religia jest jakaś potrzeba transcendencji jakiegoś przekroczenia właśnie tego co tu i teraz jakiegoś punktu odniesienia, który nas trochę wyprowadza poza sferę bezpośredniej dosłownej codzienności, a ponieważ w dwudziestym wieku już w zasadzie wielkie religie nie działają za dobrze na naszą nieświadomość, ponieważ technologia jest właśnie czymś czym wiążemy takie nadzieje, że nas katapult to jest różnych doskwiera doskwierają i dolegliwe aspektów ludzkiej kondycji to takie UFO jest właściwie można powiedzieć idealnym symbolem w tym kontekście no bo jest to właśnie coś co przychodzi z zewnątrz co nas może uratować ale czego też się boimy, bo może mieć wobec nas jakieś nie zabraknie zamiary co jest właśnie ekspresją jakiś niezwykle zaawansowanej technologii i coś nastolatka może stąd zabrać, żeby takiego lepszego świata nas przenieść, więc ten wymiar zastanawia się na ile te w swoim myśleniu uwzględniał taki wymiar tego typu tego typu fantazji tego typu narracji, że one niosą w sobie rodzaj jakiś rodzaj treści religijnej, która się tylko pod innym pod innym kostiumem ukrywa możliwe myślę, że to wyraża właśnie rozczarowanie związane z tym, że te dziedziny życia działania, które uchodziły za odrębne porządki właśnie religia, ale też pole artystyczne sztuka, a także prawo tak, które transcendencji je trans sądu, któremu wszyscy podlegają fakt, że np. nie mówimy już dzisiaj trudno ostatnio trzeba przyznać, że częściej mówimy o społeczeństwie obywatelskim ani ludzie nie mówimy o elastyczności nie wolności tak to wszystko też pokazuje, że także ta dziedzina prawa mówimy raczej o normie, którą trzeba wyrobić wyniku, a nie oprawie mówimy o tolerancji koniecznej dla Ukraińców podczas gdy wiadomo, że my nie mamy tolerancji i dla kodeksu pracy dla Ukraińców mamy przecież ciągle czekamy, żeby tu przyjechali, więc jak najbardziej, kiedy przypominają się te opowieści dlatego z tego powodu często odwoływałem się do ojców pustyni, którzy jak np. otrzymywali wiadomość, że zmarł ktoś bliski bardzo majętny i będą mogli otrzymać spadek to mówili, ale ja od dawna Mierzeję umarli nie przyjmują żadnych spadku, tak więc myślę, że te dziedziny straciły właśnie zewnętrzność, ale mam coś się na koniec myślę, że także dla ciebie bardzo pocieszające o 8 poseł za tych badań, które prowadzili Chem i prowadzą jeszcze moi koledzy z Poznania wynika, że ludzie, kiedy ich pytać o pozytywne strony tej sytuacji to mówię daj pan spokój i wynika z tego jasno, że optymizm dzisiaj jest rozpoznawany jako pewien obowiązek jako pewna konwencja na narracja i że jest odrzucony jako coś przymusowego i konieczność ba nawet optymistyczne nawet optymistyczne w tym w Pradze z optymizmem w takim razie zażegnana, choć z bardzo bardzo dziękuję prof. Małgorzata Jacyno państwa gościem Instytut socjologii Uniwersytetu Warszawskiego na teraz za moment informacje będą po informacjach wracamy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA