REKLAMA

Prawiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-09-21 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz wylejemy na rozgrzane polskiej głowy tsunami wiersze jest Tomasz piątek jest prawie 3 prawdziwe prawicowy prawie wiersz dzisiejszy prawie otwiera debiutant o pseudonimie Eriki Kita w pięknym psem, na który odnosi się do przejściowych zapewne animozji w koalicji rządzącej po to jest Zbigniew Ziobro myślałby kto, że dobro, a tu wielkiej jego ego pcha go w złość na Kaczyńskiego stanął w pozycji fatalnej jak dzban opozycji totalnej Ziobro ty jesteś Kobro w Sejnach od lat Rozwiń » pierwszy raz czytam słucham widzę fajny rym do Ziobro, ale jak ja mam zresztą plecami to jest jak tango, a stanął w pozycji fatalnej jak pan opozycji totalnej wizji Obrowo od jest też szkołą Ziobro pamiętajmy państwo również ten rym wielokrotnie jest nam się w życiu przyda jednak to nie Ziobro jest ulubionym bohaterem prawie się w tym tygodniu tylko Rafał Trzaskowski to wspaniała Polska już zapomniała o straszliwym skandalu nadwiślańskiej dyskotece, ale poeta pamięta biada poeta o pseudonimie rosły, który utworem Hej, Mister DJ wbija się na patriotyczne listy poetyckich przebojów o je już o je już je US muzeum inną da i didżejów, bo tu się bawią ja przyszły pan Polski i świata, a na razie Warszawy satrapa, gdzie dusze ludzi ma setkami co nie są gładkie jak Aksamit tylko włażą włosy do nosa i oka niechaj cierpi Hołota jestem waszym Führera i katem zakładać maseczki, bo zmiażdży mandatem i bawcie się ze mną nad Wisłą, choć czuła i nos Czajki w nią rysy szło piękny wiersz oczywiście nieco oderwane od realiów natomiast na tym polega pozycja przynosi nieprawdziwe realia na dużo wyższy poziom politycy kość i to one są prawdziwe prawda wira prawdziwi i tak w podobnie Tur mistycznej stylistyce płycie rosły mu wtóruje autor podpisujący się skromnie Gabryś pie to nie jest bajka, że mamy smród nie fruwa Czajka, lecz płynie po polskiej krainie nie na 1 moście jej wyglądali, gdyż nikt nie widział takiej fali i żeby Wisła Wisłą była stoi most pontonowy obyczaj kanie Smer rodziła Hej, warszawiacy w kupie też jest siła na przesunięcie uśmiechnąłem się tak ładnie ten poeta i coupé i siły i warszawiacy pomieści, ale takie trochę rozpaczliwe 2 ostatnie 2 wersy tak przedni żart do głowy i pomyślał, że zepsuje sobie naprawdę fajny wiersz taką zaśpiew równo niezwykłe czasy przyszły, bo aż strach poprzeć europosła Patryka, jakiego czemuś, gdyż to przecież Obrowiec po ruchu też dziecko kobry tak takie obrządku rząd członka jednak nasz stały autor o pseudonimie Gminny poeta znalazł sposób by w tej trudnej chwili poprzeć jakiego, jaki to sposób no czas kąski jak ja się jest, że Patryk, jaki nie jest dziś prezydentem Warszawy, choć prawdę mówiąc zapach radości jest raczej przykry niźli słodkawy, jakby dziś, jaki rządził stolicą to by się działo w każdym jej kończcie krzyk by się podniósł na Saskiej Kępie w Markach Kobyłce na Marymoncie, że te pisiory podłe nadzwyczaj zatruli Wisłę ściekami Czajki u nas by to się nie wydarzyło im, a im brakuje tylko fajki oraz beretu z małą antenkę, bo to są łuki z psychozą z poprawną, którym najlepiej łapy dać widły, a nie maszynę skomplikowaną Budka do stolca by się przywiązał potem dały dura wsi wśród szamba plusk ku i rozpaczliwie krzyczał by pewnie otruć nas pragną powraca Tusku, a tu jest cisza nikt nie złości, że w tej awarii prostym w wyniku warszawiak, żeby pływać w swym szambie musi dojechać aż do Bałtyku dobrze, że jakiś siedzi w Brukseli bo jakby złapał w stolicy fuchę, jaki bez całej com był zamęt wielki atak rebelii mamy posuchę zaraz zaraz zaraz się dobrze rozumiem, że autor uważa, że awaria czeki jednak nie była spowodowana nieudolnością Laskowskiego tylko po prostu musiała się wydarzyć przydarzyła się to również nimi rządził jakich bardzo dobrze analizuje dokładnie w tym samym kierunku szło naraziło ono, aczkolwiek mnie najbardziej tutaj może tak patriotycznie zmroził Budka przywiązany do stolca i zadający pytanie czy można pójść dalej w okazywaniu prawicowej miłości bliźniego i głupie pytanie zadają oczywiście, że można nasz ulubiony autor podpisujący się PiS Mista zabłysną właśnie utworem pt. cuchnący Rafael lochów o cuchnący Rafaello zajęty był niedzielą zajęty w poniedziałek jak łacha i napłynąć kawałek zajęty był we wtorek aż pęka mu Ross połowę AK, choć czuł na zdrowiu szkodę zajęty był też w środę nie mógł wertować kartek zajęty był we czwartek od zajęć też wyjątek nie następował w piątek ani w sobotę rada miasta radzi biada cuchnący Rafaello załatwił, choć niedzielą i opieki piękny islamista zwykle na wyżyny oczywiście swoje ważniejsze odwrotne wydzielenia dań, ale nie powinniśmy myśleć, że patriotyczni poeci nie walczą o pogromie nie powinniśmy nasza ulubiona fraszką pisarka Anna wojewódzka znalazła sobie taki rodzaj pogardy, z którym walczyć można należy brawo jest taka pogarda nagonki płaszczyzna na wyborców PiS-u, że boją się przyznać, gdyby rząd zrealizował wszystkie opozycji słowa wtedy oni też mi przykro własnych pomysłów się wyprą, bo jak rząd ich pomysł z liści to się wyprą własnych myśli, a rzeczywiście specyficzny rodzaj pogardy też ujawniła Wojtecki no myślę, że jeszcze trochę zbyt zawile ona pisze jak na fraszkę pisała jak na fraszkę pisarkę i prawie 6 czy nie można nawet powieka pierścień prawie czynie czy prawie czym prawie szczyt wiersz czy nie jak brzmi trzcina ta tak co jest groźniejsze Czajka czy Korona wirus Niewiem aha kolejny debiutant dzisiejszego prawie sza pyta zawiany zgłębia się trudną kwestią pandemii co się dzieje co się dzieje czy ten KOV widzę to istnieje czy pandemii groźnej widok to złudzenie czy Powidoki nawet jeśli wirus jest niech napletka przejdzie test każdy ten co jasno widzi widzi, że to robią Żydzi oni lubią każdy sposób, żeby niszczyć masę osób te 2 ostatnie wersy naprawdę mnie poruszyły oni lubią każdy sposób, żeby zniszczyć masę osób, ale też myśl o tym, że sprawić KOV jest obrzezany na co trzeba wielkiej tęgiej poetyckiego Otóż to tak to trzeba się wzbija się Juszczyk takie chmury, gdzie nawet Muzy nie odważają się zlecić tam nikogo nie ma no oprócz oczywiście Grzegorza Brandta z płytą zawiany zgadza się nasz ulubiony prawie gazowniczej, który w utworze zatytułowanym ani słychu ani widu przewiduje masową hekatombę emerytów, aczkolwiek nie przy pomocy pandemii tylko znacznie prostszym sposobem rozproszonego indywidualnego foto skanowania lotniczego co jest zaraz się dowiesz już wkrótce emeryturę dron wrzucił przez okno, kiedy grające wzniesie w górę i cię fotkę zmokną, lecz to nie pieniądze będą tylko obraz kodu i w ten sposób się pozbędą brzemienia narodu dużo lepsza to metoda niż grosz bankowi edu czekasz czekasz zdrowia szkoda mi słuchu ni widu sej znajduje się nawet tytuł, że dowiem się co jest rozproszone indywidualne Polskę z kwotą skanowanie lotnicze, które eliminuje emerytów, ale nie wiem, ale z bardzo proste, lecz dron tak ty myślisz, że ci da emeryturę, a on robi zdjęcia przy okazji skanuje kod genetyczny po to, żeby wytypować się do eliminacji fizycznej tak dobrze tak to sobie wyobrazić po dnie to wie co nic nie wyobraża on już na żelazną pewność dlatego zasłania okna folią aluminiową mam nadzieję, że słucha nas bardzo dużo emerytów emerytek więc, proszę bardzo, jeżeli zobaczycie państwo za oknem dron wyposażony aparat fotograficzny za żadną miarą nie otwierajcie okna po prostu nie otwierajcie okna, bo wiadomo tutaj poeta wskaźnik ten temat powiedział i na koniec kolejny utwór w naszej ulubionej Janiny SA Janiak poświęcony Ukrainie tytuł i co dalej zna ukraiński kraj wstrząśnięty sprawa ostro zęby szczerzy, bo nic tam się nie poprawia tylko wciąż się problem szerzy różne hasła tam wrzeszczeli, że chcą wolnej Ukrainy naszych terenów też chcieli Rosji także źle życzyli już pada strach na nas Polskę, bo stamtąd gaz kupujemy na czym gotować nie wiemy czym domy grzać, a to zima tak wielu gazem ogrzewa, dlaczego cierpieć my mamy, gdy Putin się na nich Gniewa on odrzekł, że my Polacy jesteśmy winni niemało przewrotu ich uczyliśmy i to zarzuca nam śmiało czy od nas się pod szkolili, a cóż tam Polska robiła była tam także Łódź nasza nawet różańca uczyła my przez to w niebezpieczeństwie co będzie z nami nie wiemy nie wiem czy ktoś z nas ich szkolił my żyć w pokoju umiemy skoro tam nasi pole, jeżeli ktoś za nich musi dać Harat naszych kłopotów nam mało wtrącać się wszędzie trwa zaraz na rzeczywisty taki smutek i zatroskanie występek Stefanek Stefaniak, ale jeżeli pani słucha prosimy może, choć wpuszczenie tematu Ukrainy, bo ostatnio bardzo często pani Snopek Stefanek pisze no i śmiało wody na gaz, bo gaz póki co jeszcze jest prawda no tak, ale może ona tu w tym radiu Maryja słucha że, żeby Ukrainę nie popierać myślę, że twoje słowa mogą tutaj tak czy inaczej woda na gatunku bardzo dziękuję za tą przegraną dziękujemy poetom tak teraz informacje oczywiście Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA