REKLAMA

Widmo lockdownów powraca. A inflacja trzyma się blisko zera i to wcale nie jest dobra informacja

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-09-21 19:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 05:56 min.
Udostępnij:

Czy spadki na polskiej giełdzie, obniżenie wartości złotego to rezultat pękającej od środka rządowej koalicji? Niestety, przyczyna jest znacznie poważniejsza, a efekty niepokoju widać także na wielu innych rynkach. Innym powodem do niepokoju powinna być także niska inflacja w Europie. Także ta w Polsce od kilku miesięcy zbliża się do zera, choć może spadające ceny żywności poprawią tę sytuację, o ile rzeczywiście spadną.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
uwaga uwaga przed nami ostatnie wydanie podcastu cotygodniowe podsumowanie roku w lecie witam bardzo serdecznie się nazywam Rafał Hirsch ten podcast to cotygodniowe podsumowanie roku, które ukazuje się co tydzień w poniedziałek, a w tym tygodniu we wtorek, czyli jutro kończy się lato zaczyna się jesień zmienia się pora roku, więc tak jak powiedziałem na samym początku to jest ostatnie wydania tego podcast wlecze nie wiem czy coś z tego powodu wynika chyba nic może dlatego Rozwiń » przejdę od razu do tego co jest zawartością tego podcast tu jak zwykle 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem historii związanych z gospodarką zarówno krajową, jaki to światową no i chodzi o to, że wydarzenia te newsy pojawiło się w ciągu ostatnich 7 dni cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 tylko ona to prezent w naszej aplikacji mobilnej zaczynamy od miejsca dziesiątego skończymy na miejscu pierwszym na miejscu dziesiątym w tym tygodniu temat, który pojawił się już tydzień temu, czyli oferta publiczna spółki Allegro, chociaż tym razem nie będę mówił o samej spółce, ale roboty mówiłem tydzień temu tym razem warto przyjrzeć się jak na zapowiedź oferty publicznej zareagowała największa spółka na warszawskiej giełdzie, czyli CD projekt to ma sens, żeby przyjrzeć się akurat największej spółce na warszawskiej giełdzie, ponieważ mówi się nieoficjalnie, że jest szansa na to, że Allegro jak już wejdzie na warszawską giełdę to zastąpić CD projekt na tym zaszczytnym miejscu i to Allegro będzie nową największą spółką, więc można by powiedzieć, że tutaj, jakby pojawia się taka pewna konkurencja giełdowa oczywiście konkurencja tylko wyłącznie jeśli chodzi o te 2 spółki no i warto sprawdzić jak reaguje ta firma, która na warszawskim rynku już jest i to są ciekawe rzeczy, ponieważ okazuje się, że w ubiegłym tygodniu akcje CD projekt pojazdu 6% co oznacza, że to był najgorszy tydzień dla CD projektu od 15marca, kiedy to te akcje w ciągu tygodnia spadł o prawie 17%, ale wtedy była panika związana skoro wirusami wtedy wszystko leciało było kilkanaście procent CD projekt wtedy spadł o 17, ale WIG 20 wtedy w tym samym momencie spadł o 22%, a teraz CD projekt straci 6,5, a WIG 20 w tym samym czasie idzie do tylko 2%, czyli tym razem największa spółka na warszawskiej giełdzie zachowuje się zdecydowanie gorzej od indeksu, na którym ma największy wpływ, a jak patrzyłem na notowania dzisiejsze, czyli poniedziałkowe, które w momencie, w którym nagrywam ten podcast jeszcze się nie zakończyły notował, że CD projekt leci w dół kolejne 2 i 3% dzisiaj generalnie sytuacja na giełdzie warszawskiej nie tylko warszawskiej jest słaba, ale to z innych powodów, o których będę jeszcze mówił w tym podcaście w każdym razie chodzi o to, że no ewidentnie momencie, w którym pojawiła się informacja o tym, że już za chwilę Allegro będzie mieć ofertę publiczną będzie wchodzić na rynek dotychczasowy lider polskiego rynku zaczyna zachowywać się zdecydowanie gorzej w rozmowie z polską agencję prasową Sobiesław Kozłowski dyrektor departamentu analiz doradztwa Noble Securities mówił tak inwestorzy robią sobie miejsce jednocześnie gromadzą środki pod nadchodzącą ofertę publiczną co może być jednym z argumentów za realizację zysków na CD projekcie, którego kurs od dawna mocno rósł to też prawda no bo z 1 strony jeśli ktoś np. chce naśladować spółki, które są WIG 20 to musi sobie zdawać sprawę, że za chwilę pojawi się w tym WIG 20 Allegro w związku z tym albo może dołożyć nowego kapitału oczywiście i to wtedy byłoby pozytywne dla całej giełdy, ale pewnie częściej jest także woli sprzedać coś co w tej chwili ma w portfelu zamienić akcje na gotówkę poczekać za to gotówkę kupić akcje Allegro, które za chwilę się pojawią na rynku no i w tym momencie pewnie sprzedaje po trochu wszystkie spółki WIG 20 natomiast pewnie CD projekt jest najbardziej narażony na przecenę z tego powodu, ponieważ właśnie on ostatnio stosunkowo bardziej szedł w górę to jest spółka, w przypadku której jest pewnie bardzo wielu inwestorów, którzy w ciągu ostatnich miesięcy zarobili tyle pieniędzy, że teraz mogą sprzedawać z zadowoleniem prawda, że to to nie jest taka sprzedaż, która będzie się wiązała z zaakceptowaniem jakieś tam straty na tej inwestycji w związku z tym ta potencjalna korekta związana wywołana newsem o tym, że zbliża się Allegro może przeistoczyć się z taką korektę na CD projekcie zupełnie zasłużona z czysto rynkowo spekulacyjnego punktu widzenia prawda, więc interesująco wygląda fajnie było to obserwować w ciągu ostatnich 7 dni, kiedy nagle po pojawieniu się tej informacji Allegro dotychczasowy lider rynku jeśli chodzi o wzrost na rynku przestaje nagle być tym liderem tak jakby coś tam zepsuło w tej spółce samej spółce oczywiście nic nie zepsuło nic nie zmieniło wtedy projekcie, ale zmieniło się otoczenie rynkowe to pięknie właśnie widać czasami wyceny spółek na warszawskiej giełdzie nie tylko zresztą na warszawskiej na wsi generalnie na rynkach kapitałowych potrafił zareagować na to, że zmienia się coś w otoczeniu ani na to, że zmienia się coś w samej spółce diabła na miejscu dziewiątym bardzo aktualny temat i pewnie takie pytanie, które zadaje sobie wiele osób czy ewentualne, bo to jeszcze nie jest przesądzone w poniedziałek o godzinie piętnastej, ale czy ewentualny koniec koalicji rządowej w Polsce to jest jakieś zagrożenie dla rynków finansowych czy ktoś, kto ma zainwestowane swoje pieniądze gdzieś może to poczuć może poczuć to, że nagle rządu zniknie przedstawiciele solidarnej Polski ze Zbigniewem Ziobrą na czele czy w związku z tym co się stanie na giełdzie no i dzisiaj w poniedziałek widać bardzo wyraźne spadki notowań na giełdzie wszystkie media wskazują, że warto obserwować spółki skarbu państwa, ponieważ w niektórych z nich są ulokowani są ulokowane osoby zaprzyjaźnione z solidarną polską ze Zbigniewem Ziobro małżonka pana ministra pełni ważną rolę w spółce link 4, która jest w grupie PZU generalnie najczęściej jeśli by zapisać je jak gdyby zapytać tych najbardziej zorientowanych dziennikarzy politycznych w kraju gdzie, która ze spółek skarbu państwa jest najbardziej, że tak powiem obsadzona ludźmi solidarnej Polski to oni najczęściej wskazują na PZU właśnie nie wiem czy to zgodne z prawdą czy nie, ale dzisiaj mam wrażenie, że można było zauważyć takie zwiększoną uwagę co do notowań akurat tej spółki nowe akcje PZU traciły w poniedziałek na wartości ponad 4%, ale nie tylko te PKO BP Pekao SA to były spadki o ponad 5% akcji PZU są najniżej od marca akcje tych największych banków są najniżej od maja teraz także na wartości spółki energetyczne spółki chemiczne skarbu państwa, czyli można by zaryzykować takie twierdzenie, że faktycznie w związku z tym, że rozpada się koalicja rządowa pojawia się nowe ryzyko prawdę, bo jak już rozpadło się coś co było uważane za bardzo trwałe stabilne na polskiej scenie politycznej jeśli się okazuje, że to, że tam to założenie okazało się fałszywe, bo się okazało, że to wcale nie jest stabilne to po jawią się pytanie co dalej i pojawiają się najróżniejsze scenariusze trzeba wszystkie je brać pod uwagę, a wiadomo, że rynki finansowe nie lubią takiej niepewności potencjalnie chaosu jakiegoś tam w związku z tym mogą reagować negatywnie złoty dziś w poniedziałek rano kosztował na euro kosztowało 4zł 45gr w tej chwili kosztuje 4zł 50gr, więc złoty także bardzo wyraźnie osłabia, więc no można by tak pójść sobie na łatwiznę i powiedzieć, że tak rynek reaguje negatywnie na to, że wzrosło ryzyko polityczne w Polsce, tyle że mam wrażenie, że to jest chyba jednak nieprawda, ponieważ jak się spojrzy na forinta węgierskiego albo koronę czeską to on dzisiaj akurat tak samo tracą do euro jeśli się spojrzy na giełdy, bo to WIG 20 traci na wartości ponad 1,5%, ale giełda w Mediolanie czy w Londynie idzie w dół 3% w Paryżu mamy spadek o22 w Madrycie też jest spadek o prawie 3% no trudno argumentować, że tamte rynki też wystraszyły się rozpadu koalicji rządowej w Polsce prawda, więc chyba jednak nie pomimo tego, że faktycznie mamy zbieg okoliczności, ale bardzo wyraźne spadki na rynkach finansowych na warszawskiej giełdzie jeśli chodzi o Polski rynek walutowy i w tym samym momencie mamy bardzo dużą niejasność co do przyszłości koalicji rządowej w Polsce to chyba jednak nie jest przyczyna skutek to jest chyba jednak tylko zbieg okoliczności, chociaż oczywiście niewykluczone, że jeśli będziemy mieć już na 100% potwierdzone wyjście solidarnej Polski z koalicji, a za takie potwierdzenie uważam po prostu zmiany w rządzie i zmiany na stanowisku na stanowiskach ministrów no to wtedy być może faktycznie doczekamy się, jakie się jakiejś reakcji na rynkach finansowych, choć z drugiej strony dość dużym czynnikiem ryzyka generalnie dla polskiej gospodarki były dotychczasowe działania akurat Ministerstwo Sprawiedliwości związane z wymiarem wymiaru sprawiedliwości w Polsce, które działania narażały nas na bardzo poważny konflikt z komisją Europejską generalnie z Unią Europejską, gdyby wyrzucenie Ziobry rządu i zastąpienie go kimś łagodniejszym w tym temacie miało oznaczać, że te konflikty z Unią ze stanu załagodzenia to być może taka reakcja mogłaby być nawet pozytywna, chociaż ja bym akurat na to nie liczył, ponieważ doskonale wiadomo, że zwolennikiem takiego ostrego kursu jeśli chodzi o niezależne sądownictwo w Polsce jest nie tylko Zbigniew Ziobro, ale także Jarosław Kaczyński, który nigdzie się nie wybiera nigdzie nie rusza prawda pozostaje w tej układzie politycznym na tej pozycji, którą miał do tej pory, czyli na pozycji centralnej natomiast jeśli chodzi o te bieżące reakcje rynków finansowych to chyba jednak nie są reakcje na doniesienia związane ze Zbigniewem Ziobro to są reakcje związane z czymś innym, a czy to o tym jeszcze będzie mowa w ramach tego podcast Łukasza na miejscu ósmym w tym tygodniu bałagan jeśli chodzi o komunikację największego banku centralnego, czyli amerykańskiego Fed, który w ubiegłym tygodniu miał swoje posiedzenie po posiedzeniu jak zwykle konferencję prasową zupełnie inaczej niż w Polsce, gdzie po posiedzeniach rady polityki pieniężnej nie ma konferencji prasowych od marca, a tam cały czas mają trochę zazdroszczę w każdym razie tam jest innego rodzaju problem amerykański bank centralny na swoim posiedzeniu w środę potwierdził jak gdyby to co było wiadomo od pewnego czasu, o czym już parę tygodni temu mówiłem w tym podcaście potwierdził zmianę podejścia do swojej polityki pieniężnej, czyli wprowadzenie tzw. przeciętnej inflacji celu inflacji przeciętnej, czyli chodzi o to, że do tej pory Amerykanie mieli zadanie amerykańskiego banku centralnego było celowanie z inflacją poziom 2% i to zadanie było aktualne zawsze czyli najlepiej by było, gdyby przez cały czas inflacja była na poziomie 2%, a teraz zmodyfikowano ten cel chodzi o to, żeby dalej było 2% 2% średnio przez jaki w jakimś tam dłuższym okresie czasu co oznacza, że jeśli przez jakiś tam czas inflacja utrzymywała się poniżej 2% to znaczy, że w przyszłości przez odpowiednio długi podobnie długi czas będzie mogła wynosić powyżej 2% nie będzie to wywoływało żadnych decyzji ani ruchów ze strony amerykańskiego banku centralnego co w praktyce przekłada się na to, że trzeba będzie dłużej czekać na ewentualne podwyżki stóp procentowych nawet jeśli będziemy mieć do czynienia z wyraźniejszych wzrostem inflacji w stanach to Fed itd. nie będzie podnosić stóp procentowych, ponieważ ta średnia inflacja za jakiś dłuższy okres czasu nadal będzie utrzymywać się poniżej 2% i trzeba będzie odczekać dość długi czas, zanim tak ten średni poziom inflacji dociągnie do do 2% do tego się to sprowadza prawda, czyli do zapewnienia, że stopy procentowe pozostaną bardzo Nisko przez dłuższy okres czasu natomiast komunikatu Fed tego już konkretnie napisanego po ostatnim posiedzeniu wynika, że stopy procentowe zostaną na tym Super niskim poziomie, dopóki nie zostaną spełnione warunki dojścia do pełnego zatrudnienia i wzrostu inflacji do poziomu 2% inflacja ma także być na drodze czy chodzi też o to, żeby ona była umiarkowanie powyżej 2% trochę się teraz tutaj zamieszanie przepraszam bardzo w każdym razie w komunikacie jest takie sformułowanie umiarkowanie powyżej 2% my potem była konferencja prasowa, na której dziennikarze próbowali uściślić, pytając szefa Fed Jerome Powella co to konkretnie oznacza umiarkowanie powyżej 2% co oznacza w tym kontekście wyraz umiarkowanie, bo tak właściwie nie wiadomo prawda no i Jerome Powell ku zaskoczeniu wszystkich tak troszeczkę się zirytował na tej konferencji mówiąc, że to przecież każdy wie co to oznacza umiarkowanie próbowano się także dowiedzieć od niego co to znaczy pełne zatrudnienie znaczy bo, bo tam też w komunikacie jest mowa o dojściu do pełnego zatrudnienia ale w jaki sposób zmierzyć to czy to zatrudnienie już jest pełne czy jeszcze nie jest pełne, skąd będziemy wiedzieć, że to już jest pełne zatrudnienie i tutaj też padła żadna konkretna odpowiedź, bo wszyscy sobie wyobrażali, że po prostu szef Fed poda jakiś wzór matematyczny prawda, że podkład odstawiamy do wzoru takie dane takie dane takie dane jak będzie powyżej jakiejś tam granicznej wartości to znaczy, że już jest pełne zatrudnienie poniżej znaczy jeszcze jeszcze niema, więc taka odpowiedź nie padła w związku z tym dalej tak właściwie nie wiadomo w jaki sposób amerykańska rezerwa Federalna w przyszłości będzie oceniać to czy to jest dobry czas na jakieś ewentualne ruchy zmiany to jeszcze nie jest ten czas mamy tutaj niepewność z 1 strony mnie to specjalnie nie zaskakuje, ponieważ świat już w przeszłości wielokrotnie podkreślał, że polityka pieniężna prowadzenie polityki pieniężnej nie polega na tym, że podstawiamy dane do jakiegoś wzoru i ten wzór jest stały co miesiąc ten sam, że jakaś reguła, iż na tym polega polityczny polityka pieniężna, że podstawiamy kolejny zestaw nowych danych do tej reguły do tego wzoru wychodzi nam wynik na końcu to nie na tym polega, gdyby tak było to niepotrzebni byliby ci wszyscy ludzie w tych rada polityki w ogóle tych rad nie potrzeba było wtedy prawda, bo był wzór góry i on sam by automatycznie decydował, więc teraz będzie tak samo natomiast tak to jakoś troszeczkę nie zbyt dobrze wyszło to, że ten Paul troszeczkę zirytował rynek się też od razu zdenerwował zaczął spadać generalnie przesłanie po tym posiedzeniu było niesamowicie gołębie chodziło o to, że jeszcze przez spokojnie kilka lat co najmniej kilka lat stopy procentowe w stanach będą na niezwykle niskim bardzo bliskim zeru poziomie Fed przy okazji przedstawił swoje nowe prognozy makroekonomiczne i tych prognoz wynikało, że warunki, o których mowa w tym komunikacie na pewno nie zostaną spełnione do roku 2023, więc to oznacza, że to jeszcze przez parę lat nie będzie żadnych ruchów na stopach procentowych w stanach i można by sobie wyobrazić, że po takim bardzo gołębi komunikat rynek pójdzie w górę się ucieszy zwykle tak, bywa że im niższe stopy albo im bardziej wyraźne oczekiwanie na obniżanie stóp albo na to, że one pozostaną Nisko tym lepiej dla giełdy prawda i tutaj mieliśmy taką obietnicę, że to jeszcze co najmniej 2023 roku jest to powinno być pozytywne dla giełdy tymczasem giełda zaczęła spadać właśnie ze względu na to nieporozumienia związane z tym, że tak właściwie nie wiadomo co znaczy ów Jar umiarkowanie powyżej 2%, a być może rynek po prostu potrzebował jakiegoś pretekstu do tego, żeby wejść w korektach w każdym razie no gdzie mało od tamtej pory jest krytykowany za brak jasności i za pewnego rodzaju nieporozumienie swojej wypowiedzi, a kontrakty terminowe na SM 500 od tamtego momentu do teraz jeszcze się nie zaczęła sesja w stanach Zjednoczonych w poniedziałek poszły w dół o ponad 4% kontrakty na Nasdaq blisko 7%, więc do tych wszystkich problemów, które w tej chwili są obecne na rynkach finansowych na świecie dochodzi jeszcze kolejne zupełnie niepotrzebne, ale jednak problem z komunikacją amerykańskiej rezerwie Federalnej też było dość ciekawe wydarzenie ostatniego tygodnia, a na miejscu siódmym niestety tylko Polska grupa energetyczna największy producent w Polsce największy producent prądu w Polsce, który w ubiegłym tygodniu przyznał oficjalnie na konferencji, że w przyszłym roku 2021 będzie zadłużony tak bardzo, że nie będzie w stanie już pożyczyć żadnych nowych pieniędzy na nowe inwestycje, czyli finansowo będzie pod ścianą wskaźnik długu netto do zysku Operacyjnego EBIDTA w grupie ma urosnąć tak mocno, że sięgnie aż takich poziomów granicznych poza którymi banki wstrzymują wszelkie nowe kredyty pomijam to, że banki w ogóle nie chce od pewnego czasu finansować nowych przedsięwzięć związanych z węglem, ale takie bardzo stara się wyjść z tego węglowego ścisku i chce mocno inwestować w energetykę zieloną odnawialną, ale na to też są potrzebne kredyty i racje i NATO banki chętnie udzielają kredytów, ale okazuje się, że w przyszłym roku pojawi się kolejna bariera związana właśnie z tym, że takie będzie zadłużone pod korek tak właściwie można to określić w trakcie telekonferencji wiceprezes spółki Paweł Strączyński mówił tak może się okazać, że w przyszłym roku nie będziemy zdolni do zwiększenia zadłużenia to jest negatywna tendencja, z którą musimy się zmierzyć już mierzymy poprzez przede wszystkim optymalizację struktury kosztowej całej grupy, ponieważ na sytuację makroekonomiczną mamy niewielki wpływ no, tyle że struktura kosztowa w takiej grupie Noto dużym stopniu są oczywiście wynagrodzenia, gdyby to była taka zwykła prywatna spółka to pewnie można byłoby oczekiwać jakichś zwolnień grupowych, ale wiadomo, że jeśli chodzi o energetykę to podobnie jak w górnictwie w Polsce jest tam są tam bardzo mocne związki zawodowe, które raczej będą aktywnie sprzeciwiać jakimkolwiek zwolnienia, więc tutaj będzie trudno ciąć koszty, więc trudno powiedzieć, jakiego rodzaju inne koszty będą tutaj cięte na sytuację makroekonomiczną mamy niewielki wpływ powiedział wiceprezes, a ta sytuacja makroekonomiczna to są kwestie oczywiście związane z tym, jaki jest koszt produkcji energii elektrycznej ten koszt to jest nie tylko cena węgla np. ale także te, a unijna ten unijny wynalazek, który nazywa się uprawnienia do emisji dwutlenku węgla, który podnosi koszt wyprodukowania energii elektrycznej właśnie zwęgla tutaj na przykładzie PGE i tego, że oni będą pod ścianą w przyszłym roku widać bardzo wyraźnie co robi polityka unijna z polskim sektorem energetycznym, który niezbyt żwawo odkleja się od tego węgla on już na szczęście zaczął się odklejać, ale to cały czas toczy się dość powoli energetyka odnawialna rozwija się oczywiście w Polsce cały czas bardzo dobrze, ale też nie tak szybko, jakby mogła mamy takie wrażenie udział węgla produkcji prądu w ubiegłym roku był gdzieś tak w okolicach 80% w Polsce w tym roku jest w okolicach 70% to jest wyraźnie mniej, ale to jest cały czas grubo powyżej 50% więcej cały czas dużo do zrobienia widać jak skutecznym narzędziem są drożejące uprawnienia do emisji c 2 one drożeją, dlatego że komisja Europejska może manipulować rynkiem to nie jest do końca wolny rynek specjalnie on jest poddawany takim przekształceniom, żeby te uprawnienia były coraz droższe, ponieważ dzięki temu, że ich cena idzie w górę to rośnie nacisk na tych producentów dwutlenku węgla, żeby coś z tym zrobili, żeby się przekształcali w stronę energii odnawialnej, żeby reformowali powinna oczywiście w świecie idealnym wystarczy Wola polityczna, żeby przeciwstawić się np. górnikom dla dobra całego państwa, żeby pozamykać wszystkie kopalnie, które nie dość, że są fatalne z punktu widzenia ekologicznego to jeszcze do tego najczęściej są po prostu nierentowne no ale skoro nie można od lat nie można liczyć na lokalnych polityków niezależnie od tego z której partii, bo oni zawsze to jest osobna kwestia, bo też do końca tego nie rozumiem, dlaczego oni zawsze ustępują górnikom co ci górnicy mogliby zrobić, gdyby nie ustąpić mogliby przyjechać do Warszawy zrobić jakąś demolkę straszną, ale co ponadto wydaje się, że niewiele chyba chyba jednak natomiast mimo to wszyscy politycy po kolei jednak im ustępują w związku z tym nie mamy tej reformy całego sektora górnicze energetyczne w Polsce cały czas zakrojonej na dużą skalę pewnie dalej byśmy ich nie mieli, ale skoro nie można liczyć na tych lokalnych polityków to sprawę załatwia w tym momencie Wola brukselskich technokratów, którzy wymyślili taki właśnie wynalazek, który zmusza tak właściwie pozostawia bez wyjścia i rządzących i wszystkie spółki energetyczne zmusza je do tego, żeby iść w stronę energii odnawialnej, która także finansowego punktu widzenia wygląda coraz bardziej korzystnie, ponieważ rozwój technologii sprawia, że ona jest coraz tańsza po prostu w przyszłości prąd z tych źródeł będzie znacznie tańszy niż prąd zwęgla, który z kolei będzie coraz droższy ze względu właśnie na te uprawnienia do emisji c 2 być może mam wrażenie, że być może jakiś czas się okaże, że w ogóle był największy plus polskie pobytu w unii Europejskiej to, że Unia zmusiła nas do tego, żeby zreformować polską energetykę protesty pewnie będą, ale myślę, że niczego tak naprawdę nie zmienią mogą co najwyżej przedłużyć agonię tego starego systemu w każdym razie takie bardzo ładnie zilustrował swoim przykładem to jak to działa w praktyce tak to jest naprawdę poważna sprawa jeśli firmy z odpowiednim wyprzedzeniem nie dostosowują się do tych warunków to potem mają problemy akcje PGE od momentu tej konferencji do teraz poszły w dół o ponad 10% tak to wygląda na miejscu szóstym w tym tygodniu 2 ważne decyzje rządowe, które zostały podjęte w ostatnich dniach obydwie mają wpływ na poziom kosztów w przedsiębiorstwach wszystkich przedsiębiorstwa no prawie wszystkich przedsiębiorstwach w Polsce po pierwsze, płaca minimalna dowiedzieliśmy się, że w przyszłym roku będzie wynosić 2800zł, czyli będzie wyższa niż w tym roku 200zł, czyli to jest wzrost o tam niecałe 8% już rząd przyjął rozporządzenie w tej sprawie, więc już niema negocjacji to już jest postanowione no oczywiście jak zwykle z tej okazji rozpoczął się festiwal lamentu ze strony różnego rodzaju organizacji pracodawców, że to zmniejszy konkurencyjność wielu ludzi straci pracę, że nic, że nie będą zatrudniać będą zwalniać to wszystko uniemożliwi prowadzenie działalności to jest generalnie bez sensu co roku tak jest przyzwyczaiłam do tego żadne dane makroekonomiczne wskazują na to, żeby faktycznie tak się działo w Polskiej gospodarce mam wrażenie, że jednak mimo wszystko przedsiębiorcy zdają sobie z tego sprawę, że praca płaca minimalna rośnie co roku to nie jest niespodzianka ona rośnie co roku rośnie dla wszystkich, więc tak dla wszystkich tak samo, więc nie jest także jakiś sektor traci konkurencyjność względem innego albo względem jakieś i swojej konkurencji co wszystkim po równo rośnie ten poziom kosztów, a poziom rentowności z kolei w polskich przedsiębiorstwach jest na tyle wysoki, że zdecydowana większość firm najpierw marudzi marudzi marudzi, a potem no no radzi sobie z tą sytuacją i daje sobie radę mimo wszystko mam wrażenie, że w całym tym momencie troszeczkę zniknęła, a inna sprawa taka, że ten wzrost płacy minimalnej 200zł do poziomu 2800 to tak naprawdę jest złamanie obietnicy wyborczej złożonej przez Jarosława Kaczyńskiego jeszcze w 2019 roku w trakcie kampanii w wyborach parlamentarnych, kiedy one obiecywał, że płaca minimalna 2023 roku będzie na poziomie 4 tysięcy złotych, a na koniec 2020 urośnie do 3000 koniec 2020, czyli chodziła opłaca w 2020 pierwszy miało być 3000 będzie 2800, więc narośnie 200zł, ale miała urosnąć o 400zł wtedy dopiero byłby pewnie lament i wtedy byłbym bardziej skłonny przyznać rację tym wszystkim, którzy na co narzekają, ponieważ byłby to kolejny rok ze wzrostem płacy minimalnej o kilkanaście procent wtedy faktycznie można byłoby się zacząć obawiać, że to jest przesada jednak w ostatnich latach płaca minimalna rosła w Polsce naprawdę bardzo szybko kilkanaście procent rocznie tym razem rośnie o niecałe 8%, więc właściwy jest najwolniejszy wzrost płacy minimalnej od kilku lat w Polsce, więc to jest złagodzenie tej przykrej dla wielu przedsiębiorców okoliczności przykre dla przedsiębiorców, ale z drugiej strony moim zdaniem jednak potrzebnej w Polskiej gospodarce, ponieważ osoby najmniej zarabiające powinny zarabiać więcej moim zdaniem i polską gospodarkę stać na to, żeby oni zarabiali więcej z punktu widzenia całej gospodarki nie stanie się żadna krzywda z tego powodu tak tak uważa wzrosną o 8% i tak pomimo tego, że mniejsze niż w poprzednich latach będzie znacznie szybszy niż planowany wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej tak tylko jeszcze tak jeszcze tylko przypomnę pracodawcy lamentują, chociaż w tym samym momencie rząd postanowił wprowadzić inne zmiany, które spowodują, że tym samym przedsiębiorcą będzie troszkę łatwiej, ponieważ wejdą w życie zmiany podatku dochodowym od osób prawnych, czyli CIT zostanie troszeczkę zmieniony już w tej chwili obowiązuje stawka 9% w CIT, ale tylko dla wybranych trzeba spełnić pewne warunki jeśli chodzi o skalę działalności no i te warunki zostaną tak zmienione, że ta stawka 9% będzie łatwiej dostępna dla większej grupy przedsiębiorstw zostanie rozszerzona po prostu jednocześnie też rozszerzony zostanie dostęp do tzw. ryczałtu podatkowego co też rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich firm, które płacą podatek CIT z drugiej strony zostanie wprowadzone opodatkowanie spółek komandytowych jawnych to też moim zdaniem dobre rozwiązanie, ponieważ spółki komandytowe często są wykorzystywane do tego, żeby wyprowadzać nieopodatkowany dochód do rajów podatkowych, iż nabywcy kluczy na Cypr czy do Luksemburga zdaniem Ministerstwa Finansów Polska traci na tym jakieś 2 miliardy złotych rocznie więcej są poważne pieniądze natomiast nawet biorąc pod uwagę te 2 rzeczy łącznie, czyli z 1 strony przykręcenie śruby poprzez opodatkowanie spółek komandytowych, ale z drugiej strony rozszerzenie stosowania stawki 9% to z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że budżet państwa w przyszłym roku straci z tego powodu 5 miliardów złotych, więc to tak jakby generalnie przedsiębiorcy dostali od rządu 5 miliardów złotych w prezencie na przyszły rok to tym bardziej powinni mieć powinno być łatwiej znieść tą niedogodność związana ze wzrostem płacy minimalnej w mam na to mam taką nadzieję przynajmniej tak się stanie zieloni obdarowani tym prezentem ze strony rządu prezenty podatkowym zniosą to, że płaca minimalna słów jak co roku będzie trochę wyższa na miejscu piątym paczka danych dotyczących tego co dzieje się w Polskiej gospodarce, która została opublikowana na raty tak można powiedzieć w ubiegłym tygodniu są bardzo ważne dane kluczowe, że tak powiem wszystkie za sierpień oczywiście no i niektóre były pozytywne, ale jednak mam wrażenie, że większość rozczarowała tak jak za lipiec mieliśmy pochód bardzo pozytywnych danych świadczących o tym, że gospodarka bardzo dynamicznie odbija się, bo tej zapaści Korona wirusowej kwietni marcową kwietniową majowe i tak już dane za sierpień są wyraźnie gorsze na początek produkcja przemysłowa, która rośnie o 1,5% i w związku z tym nawet rośnie szybciej niż w lipcu, bo w lipcu był wzrost 11, ale teraz miał być wzrost o blisko 3% takie były oczekiwania, więc tutaj było jednak dość wyraźne rozczarowanie warto pamiętać, że układ kalendarza był taki, że w tym miesiącu w tym roku w sierpniu nie było długiego weekendu 15 sierpnia był w sobotę rok temu 15 sierpnia był w czwartek w związku z tym była możliwość zrobienia sobie tzw. długiego długiego weekendu i nie pracowania w piątek 16sierpnia liczba dni roboczych w tym roku była taka sama w ubiegłym, ale w związku z tym, że wśród tych dni roboczych rok temu był ten szesnasty ja bym go traktował jako pół dnia roboczego niepełne, bo podejrzewam, że sporo osób wykorzystało to, że jest możliwość zrobienia sobie tego długiego weekendu w związku z tym ta różnica kalendarzowa też była na korzyść dla danych z tego roku i pewnie też dlatego większość analityków oczekiwało troszeczkę lepszych wyników ten lepszy trochę lepsze wyniki się niestety nie pojawiły no i z wyliczeń ekonomistów wynika, że wciąż też produkcja przemysłowa znajduje się jakieś 4% poniżej poziomu z lutego sprzed rozpoczęcia się epidemii, więc no odrabiamy straty, ale odrabiamy coraz wolniejszym tempie niestety ta rosnąca powoli produkcja przemysłowa tak wygląda świetnie w porównaniu do produkcji budowlanej, która spadła o 12% to jest największy spadek od 2016 roku tutaj jesteśmy aż 16% poniżej poziomu z lutego, a przecież w lutym aktywność budowlana zwykle jest mniejsza niż środku lata prawda, więc wtedy też wyglądało to wygląda to bardzo bardzo rozczarowującą mieliśmy też dane dzisiaj w poniedziałek dotyczące sprzedaży detalicznej w sierpniu, która wzrosła, ale zaledwie 4% oczekiwano wzrostu mniej więcej 2,5%, więc tutaj mamy kolejne rozczarowanie wprawdzie można te dane wytłumaczyć tym, że sprzedaż samochodów spadła o 5% na Twitterze Ignacy Morawski ekonomista tłumaczył, że ta sprzedaż samochodów spadła, dlatego że rok temu były takie dodatkowe zachęty do tego, żeby kupować samochody w sierpniu, ponieważ od września wchodziły w życie nowe regulacje związane z rynkiem już nie pamiętam jakie, ale była tam dodatkowa zachęta do tego, żeby ktoś chce kupić samochód, żeby to zrobić w sierpniu nie we wrześniu w tym roku takiej zachęty nie było w związku z tym de ta ubiegłoroczna sprzedaż samochodów była tak jakby troszeczkę sztucznie napompowana, więc był mamy efekt bazy po prostu, więc siłą rzeczy na sprzedaż w tym roku musiał być troszeczkę jest niższa i to wpłynęło na ogólne wyniki sprzedaży detalicznej być może faktycznie tak jest, ale jest to kolejne są kolejne dane, które nie zachwycają wcześniej w trakcie tygodnia mieliśmy dane o wzroście płac 41% tutaj trudno się coś przyczepić wszystko można powiedzieć HOKEJ zatrudnienie w sierpniu było większe niż w lipcu 43 000 osób też ładny wynik, ale w lipcu rosło 66 000, więc tutaj też dynamika wzrostu troszeczkę maleje no i cały czas zdanych GUS-u wynika, że w przedsiębiorstwach mamy wciąż o ponad 150 000 osób zatrudnionych mniej niż w lutym oczywiście coś trzeba pamiętać o specyfice statystyk Gutowski tak właściwie to te liczby to nie chodzi o osoby zatrudnione tylko o etaty, jakie jak są 2 osoby na pełnych etatach no to są 2 osoby jak 2 osoby każda z nich jest zatrudniona na pół etatu to ustawić tak jakby to była 1 osoba jest spadek zatrudnienia zwykle nie polega lepszy, a przynajmniej w przypadku Korona wirusa nie polega na tym, że ludzie tracili pracę i wylatywali roboty tylko często polega na tym, że zmniejszano im wymiar pracy prawda przechodzili z 1 etatu na 0,8 albo na pół etatu i to w tych statystykach wyglądało tak jak były jakieś tam zwolnienia, ale w każdym razie to ograniczenie etatów miały miejsce w marcu albo w kwietniu minęło pół roku gospodarka została odmrożone można by oczekiwać, że pod tym względem też wszystko będzie wracać już do normy, a cały czas jest 151 000 zatrudnionych mniej niż w lutym, więc oczywiście nadal wiadomo, że w trzecim kwartale generalnie będzie będziemy mieć do czynienia z bardzo dużym odbicie gospodarcze względem drugiego kwartału po drugim była recesja i mieliśmy taki lokalny dołek, więc na pewno trzeci kwartał będzie lepszy od drugiego, ale niekoniecznie musi być aż tak bardzo o tak dużym stopniu lepszy niż do tej pory sądziliśmy, bo te dane za lipiec były bardzo zachęcające bardzo optymistyczne dane za sierpień już nie są takie optymistyczne one generalnie nie są złe, ale już nie są aż tak optymistyczne jak za lipiec na jeszcze za miesiąc będziemy poznawać dane za wrzesień, więc przestrzegałbym przed nadmiernym optymizmem jeśli chodzi o cały trzeci kwartał, bo to jeszcze może się sporo pozmieniać ostatni tydzień przyniósł tutaj dość spore zmiany mam wrażenie, że ten poziom optymizmu zaczyna troszeczkę opadać, a wśród ekonomistów poziom optymizmu względem oczekiwanych wyników gospodarczych za trzeci kwartał oczywiście, kiedy aktywność gospodarcza spada i gospodarka przestaje rozwijać się tak szybko jak do tej pory to wtedy najczęściej możemy obserwować także pewną słabość jeśli chodzi o inflację inflacja w Polsce w ostatnich miesiącach jest na dość wysokim poziomie, ale zdaniem wielu analityków to się może zmienić może bardzo szybko spadać o tym jeszcze będzie mowa też dzisiaj w tym wydaniu podcastu natomiast na miejscu czwartym pewien wycinek tego krajobrazu związanego z inflacją dziś w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny produktów rolnych w skupie w sierpniu były o ponad 5% niżej niż rok temu ta zmiana rok do roku jest na minusie właściwie w każdym miesiącu od kwietnia natomiast, porównując ceny tych produktów rolnych w lutym i teraz czyli, porównując je do tego ostatniego momentu przed pandemią Korona wirusa mamy do czynienia ze spadkiem już 74% ziemniaki potaniały o 40% w ciągu ostatniego roku użyto potaniało 10% świnki trzoda chlewna to jest spadek ceny o prawie 14% co oczywiście potem powinno mieć przełożenie na spadek cen wieprzowiny w sklepach drób potaniał o 13,5% kukurydza drożeje o 20% pszenicy leciutko drożeje o 3% natomiast generalnie większość tych produktów rolnych ma coraz niższe ceny w związku z tym można oczekiwać, że żywność w sklepach w najbliższych miesiącach nie powinno drożeć ona powinna tanieć prawda, bo widać, że już na rynkach hurtowych tanieje kilka dni temu pojawiła się też informacja o tym, że generalnie zbiory zbóż w tym roku w Polsce było 5% większe niż rok temu, więc tutaj też powinna być większa podaż na rynku wiadomo, że jak podaż rośnie przy tym samym popycie ocena powinna spadać, więc wszystkie produkty zbożowe z pieczywem na czele też nie powinny drożeć w nadchodzących miesiącach tutaj poprzednich okresach wciągu ostatnich kilkunastu miesięcy tutaj akurat była dość wyraźna presja inflacyjna ze strony cen żywności właśnie prawda, więc wygląda na to, że tutaj sytuacja dość zasadniczo się zmienia no, a do tego też ważne wydarzenie z ubiegłego tygodnia pojawiła się choroba ASF, czyli afrykański pomór świń na terenie Niemiec w związku z tym np. Chiny natychmiast wstrzymały cały import wieprzowiny właśnie z Niemiec na swój rynek w związku z tym Niemcy są bardzo dużym producentem wieprzowiny w unii Europejskiej i oni w tym momencie mają blokowane możliwości eksportowania tego mięsa poza Unię Europejską w związku z tym na rynkach unijnych nagle będzie zdecydowanie więcej mięsa wg polskich producentów wg krajowego związku pracodawców producentów trzody chlewnej tak się nazywał wydali specjalny komunikat reakcja rynku jest już w tym momencie, ponieważ cena skupu tuczników spadła kilka dni 14% i ceny spadają mu się pojawił oczekiwanie właśnie, że zwiększy się podaż na całym unijnym rynku na poza tym może się także zwiększyć podaż na polskim rynku, ponieważ Polacy z kolei eksportują dość duża ilość do tej pory eksportować do dużej ilości mięsa na rynek niemiecki teraz to mięso się nie zmieści na rynku niemieckim, ponieważ ten rynek będzie zawalony między niemieckim, które nie pojechało do Chin z kolei rada, więc takie jest następstwo w związku z tym to mięso, które z Polski zwykle wyjeżdża do Niemiec zostanie na polskim rynku tutaj też będzie nadpodaż i to wszystko będzie wpływać, że wpływać na taki rozwój sytuacji, że ze ceny powinny iść coraz niżej ten związek pracodawców producentów trzody chlewnej prognozuje, że ten spadek cen może przekroczyć nawet 30% jeśli ta sytuacja się nie poprawić, aby wniesienie poprawek, bo ten afrykański pomór świń to jest jednak poważna sprawa ją szybko nie zniknie z Niemiec, więc tutaj mamy dodatkowy czynnik, który powinien wpływać na spadek cen w tym przypadku na spadek cen wieprzowiny, ale w Polskim koszyku inflacyjnym między generalnie żywności zajmuje bardzo ważny miejsce, a w ramach tej żywności mięso też jest bardzo istotne a, a wśród różnych rodzajów mięs, że tak powiem w Polsce najpopularniejsze właśnie wieprzowina i wędliny, tak więc tutaj też możemy mieć do czynienia już wkrótce wyraźniejszy spadkami cen co stanowi prognozę spadku całej tej inflacji także w Polsce w nadchodzących miesiącach, która ciągle jeszcze wygląda dość poważnie, ale podejrzewam, że kilka miesięcy będzie już wyglądać zupełnie inaczej do tej polskiej inflacji jeszcze za chwilę wrócimy, ale na razie przed nami miejsce trzecie są na miejscu trzecim też inflacja, tyle że inflacja w Europie, a nie w Polsce, ponieważ Eurostat potwierdził wstępne dane sprzed 2 tygodni potwierdził, że inflacja w strefie euro spadła poniżej zera w sierpniu ten roczny wskaźnik wynosi -2%, więc Europejski bank centralny robi co może, żeby podnieść inflację drukuje pieniądze ktoś mówi kolokwialnie obniża stopy procentowe stosuje Super łagodną politykę pieniężną, żeby ludzie się wystraszyli tego, że inflacja będzie rosnąć i poprzez wzrost oczekiwań inflacyjnych wpłynęli na to, że faktycznie ta inflacja się pojawi sklepach tu nic z tego w ogóle nie chce się pojawić no i wpływ skoro na wirusa jest taki jak można było się spodziewać, o czym mówili bardzo często ekonomiści większość ekonomistów, że to raczej będzie wpływ na obniżanie się inflacja nie na wzrost inflacji dokładnie tak się dzieje w tym momencie w strefie euro za ten spadek poniżej zera odpowiadają głównie taniejące paliwa, ale ta inflacja bazowa bez paliw bez żywności też wyraźnie spada jeszcze w lipcu to było 13% rocznie, a teraz się tylko 6% i jeśli chodzi o poszczególne państwa Noto mamy deflację, czyli inflacji poniżej zera już w Niemczech we włoszech Hiszpanii we Francji minimalnie powyżej zera, ale jeśli chodzi o 4 największe gospodarki strefy euro generalnie Unii Europejskiej to 3 z nich już jest inflacja poniżej zera to jest bardzo zły sygnał gospodarcze, bo to znaczy, że nie ma odbicia gospodarczego, gdy było faktyczne odbicie to automatycznie ten poziom inflacji też powinien się podnosić oczywiście jesteśmy wyjątkiem w naszej części Europy jesteśmy takim bastionem można powiedzieć, bo wg Eurostatu kraje z najwyższą inflację Unii Europejskiej to jest Rumunia Czechy Polska Węgry Rumunię 2,5% w Czechach 3,5 w Polsce 37 na Węgrzech 4 też jest ciekawa jak na marginesie różnica między głosem euro stratę, bo wg GUS-u inflacja u nas spadła już do 2 i9%, a wg Eurostatu jest na poziomie 370 jest dość duża różnica, ale to jest kwestia tego, że troszeczkę inaczej wyglądają tzw. koszyki inflacyjne, które służą do wyliczania inflacji nasz lokalny zusowskich koszyk wygląda inaczej Eurostat ma koszyk z tak powiem zharmonizowany dla całej Unii Europejskiej siłą rzeczy też wygląda nieco inaczej stąd ta różnica no to jest tak naprawdę chciałem powiedzieć, o czym innym co wygląda bardzo interesująca Otóż w wielkiej Brytanii to też są dane z ostatniego tygodnia mieliśmy spadek inflacji za sierpień do poziomu 2% wielka Brytania ma jeszcze inflację troszeczkę powyżej zera, ale bardzo niewielkim stopniu to jest najniższa inflacja na Wyspach brytyjskich od 2015 roku spadek wskaźnika inflacji z 1% w lipcu 2% w sierpniu to był największy jednorazowy spadek tego wskaźnika 2008 roku mamy, więc można powiedzieć tąpnięcie wręcz jeśli chodzi o inflację w wielkiej Brytanii i skąd to się wzięło to się wszystko zdarzyło w momencie, w którym weszła w życie tymczasowa obniżka podatku VAT na Wyspach brytyjskich VAT sam został obniżony po to, żeby wspomóc gospodarkę w odbijaniu się w wychodzeniu z recesji pokona wirusie prawda w Polsce akurat takiego rozwiązania nie zastosowano, ale w niektórych innych krajach tak w wielkiej Brytanii obniżono VAT i inflacja natychmiast spada 1% 02 i temat jest nawet jeszcze bardziej ciekawszy, ponieważ dokładnie ta sama historia wydarzyła się w Niemczech raporty z Niemiec były w poprzednich tygodniach to nie jest kwestia ostatnich dni, ale pamiętam doskonale, że na początku września była też właśnie mowa o tym, że inflacja w Niemczech bardzo wyraźnie spadła minimalnie nawet poniżej zera też właśnie, dlatego że w Niemczech też wprowadzono tymczasową obniżkę podatku VAT pamiętam, że w Niemczech obniżono ją obniżono główną stawkę VAT-u do 16% dokładnie ta sama historia rząd obniża VAT natychmiast inflacja reaguje bardzo wyraźnym spadkiem można by dojść do wniosku no bo w klasie oczywiście banki centralne, które od lat, ale dosłownie od lat próbują podnieść inflację na poziom taki, który jest zgodny z ich celem inflacyjnym, czyli gdzieś tam w okolicy 2% prawda im się to nie udaje ani Amerykanom się to nie udaje ani w Europie Europejskiemu bankowi centralnemu to się nie udaje bank Japonii także przeżywa porażkę za porażkę jeśli chodzi o te kwestie widać, że banki centralne są można by powiedzieć zaryzykować stwierdzenie są bezsilne wobec tej słabości inflacji nie są w stanie podnieść tutaj nagle rząd robią 1 mecz z podatkami ich reakcja inflacja jest po pierwsze bardzo szybka po drugie, bardzo wyraźna można by dojść do wniosku, że być może rządy mają lepszy instrument do manipulowania inflacją niż banki centralne może łatwiej wpływać na inflację, zmieniając opodatkowanie gospodarki niż, zmieniając stopy procentowe, bo obniżanie stóp procentowych do zera poniżej zera jak widać w ostatnich latach nie przynosi zbyt wiele skutków ta inflacja pozostaje niewzruszony, że tak powiem bardzo niskim poziomie nawet jak się te stopy procentowe obniży poniżej zera, a tutaj mamy obniżkę podatku i natychmiast bym w ślad za niższym podatkiem mamy też do czynienia z wyraźnie niższą inflacją jest tylko 1 problem 1 szkopuł, że chodzi o to, żeby inflacja była wyższa ani niższa, więc jeśli faktycznie podatki są dobrym instrumentem do tego, żeby regulować inflację na to, żeby ona była wyższa trzeba byłoby podnieść podatki prawda to już może być trudniejsze do zrealizowania niż obniżanie podatków już zupełnie sobie nie wyobrażam z przyczyn politycznych takiej sytuacji, w której wychodzi jakiś premier rządu na mównicę mówi musimy podnieść podatki, bo chcemy, żeby była wyższa inflacja, która zabiera to byłaby używanie w mediach po takim człowieku po prostu za jeździliby na śmierć w tym momencie, ponieważ przede wszystkim większość ludzi nie do końca rozumie, dlaczego inflacja ma być wyższa, dlaczego 2% inflacji jest lepsze niż 0% prawda tutaj już byłby pierwszy Gres na pewno bardzo dużo głosów ze strony najróżniejszych opozycji się pojawiło, a z drugiej strony oczywiście ludzie też wolą mieć nie wszyscy rozumieją, że jak wpływy podatkowe są wyższe to wtedy tych wpływów można finansować lepszą jakość ochrony zdrowia lepszą jakość edukacji całą masę różnych innych rzeczy zdecydowanie chyba mam wrażenie bardziej przemawia do ludzi to, że można mieć niższe podatki, czyli to to liberalne podejście do gospodarki chyba jednak cieszy się większą popularnością wśród tzw. zwykłych ludzi, więc praktycznego punktu z bardzo możliwe, podsumowując bardzo możliwe, że jest także rządy mają w rękach lepszy mechanizm lepszy lepszą metodę na regulowanie inflacji niż banki centralne, ale niestety nie będą w stanie zastosować, ponieważ absolutnie niewyobrażalne jest to, żeby podnosić jakimś państwie podatki tylko po to, żeby zwiększyć stopę inflacji z absolutnie niewyobrażalne, chociaż byłoby to intrygujące także intelektualnego punktu widzenia może kiedyś ktoś się odważy w najbliższym czasie niestety nie przewiduje tego natomiast ostatnie dane z ostatnich tygodni z Wielkiej Brytanii Niemiec pokazują, że wpływ opodatkowania ma poziom inflacji jest jak się zmienia poziom opodatkowania to też nie zmienia inflacja czekały prawa, a na drugim miejscu obiecany niedawno przeze mnie powrót do tematu inflacji w Polsce na czwartym miejscu była kwestia perspektywy inflacji w Polsce w związku z tym, że żywność będzie prawdopodobnie tanieć na trzecim miejscu była inflacja Europejska w kontekście europejskim właśnie na drugim miejscu wracamy do inflacji w Polsce no ido tego raportu, który został opublikowany w ostatnim tygodniu, który mówi nam, że wskaźnik inflacji ten roczny spadł do poziomu 29% no i w końcu też inflacja bazowa zaczęła spadać jest na poziomie 4% i teraz proszę sobie przeanalizować co się składa na ten roczny wskaźnik inflacji na poziomie 2 i 9% jak sobie przeanalizujemy dane inflacyjne z ostatnich 12 miesięcy tak miesiąc po miesiącu to wynika z tego, że w ciągu pierwszych 6 miesięcy z tych ostatnich 12, czyli w okresie od września 2019 do lutego 2020 wskaźnik inflacji wynosił 270%, czyli średni poziom cen towarów i usług w Polskiej gospodarce w ciągu tych 6 miesięcy podniósł się od 270%, a potem od marca do sierpnia, czyli w ciągu kolejnych 6 miesięcy ten poziom cen też podniósł, ale tylko od 2%, więc na te 2 i dziewięćdziesiątych rocznej inflacji składa się z 27 w pierwszym półroczu i 0,2 w drugim półroczu o to chodzi tutaj prawda myślę, że to jest bardzo wyraźnie widoczne ten roczny wskaźnik inflacji na wysokim poziomie powyżej celu inflacyjnego NBP jest w zdecydowanej większości kwestia już jednak dość odległa to jest kwestia tego jak szybko rosły ceny już kilka miesięcy temu one cały czas są wliczane w ten wskaźnik inflacyjny, bo oni roczny obejmuje aż 12 miesięcy do tyłu natomiast gdyby wskaźnik inflacyjny nie był dwunastomiesięczny tylko sześciomiesięczne tutaj inflacja byłaby w Polsce też blisko zera, bo od marca do sierpnia ceny wzrosły tylko 2% co więcej jeśli będziemy liczyć nie od marca tylko od kwietnia do sierpnia, czyli ostatnie 5 miesięcy to uwaga uwaga tutaj wzrost tego wskaźnika tego indeksu cen w Polskiej gospodarce wynosi 0% mówiąc inaczej w sierpniu poziom cen średni poziom cen w Polskiej gospodarce był taki sam w kwietniu co kłóci się z tym dość popularnym mam wrażenie stał dość popularną teorią, że Korona wirusa wpłynęła na wzrost cen w Polsce, że Korona wirusy wpłyną na wzrost cen w Polsce, bo o no z tych danych to nie wynika mieliśmy taki jednorazowy wyskok cen w czerwcu wtedy poziom cen w czerwcu w stosunku do maja poszedł w górę o 60% jak na zmiany 1 miesięczną to było sporu faktycznie wtedy olbrzymy usługi wtedy znów zostały otwarte usługi fryzjerskie stomatologiczne itd. wszystkie te punkty musiał się wyposażyć w dodatkowy sprzęt dozowniki środków dezynfekujących itd. to podniosło tym wszystkim firmom koszty w związku z tym zdecydował się na wzrost cen swoich usług ludzie to zaakceptowali w związku z tym faktycznie wtedy mieliśmy taki skok inflacji, ale okazuje się, że był jednorazowy, bo tylko w czerwcu był ten wzrost jak patrzymy na te zmiany miesiąc do miesiąca to po czerwcu lipcu mieliśmy już spadek cen w 2% w sierpniu spadek o 1 i przed czerwcem już w czasie pandemii Korona wirusa też mieliśmy w maju mieliśmy spadek o 2 i kwietniu mieliśmy spadek o 1, więc mamy 2 miesiące ze spadkami w 2 lipiec maj 2 miesiące ze spodkami1 to jest marzec sierpień, czyli jak to wszystko sumujemy to wychodzi nam spadek łącznie 60 tych moich z drugiej strony mamy ten czy widz ze wzrostem o 60 tych to samo wychodzi nam 0, licząc od kwietnia do sierpnia prawda zupełnie inaczej wyglądała sytuacja na przełomie roku jeszcze przed Korona wirusem, bo tylko grudniu miesiąc miesiąca poziom cen poszedł w górę o 80% potem w styczniu dziewięćdziesiątych i lutym siedemdziesiątych, czyli w ciągu tych 3 miesięcy od grudnia do lutego mieliśmy wzrost cen o24%, więc jeśli teraz mamy roczny wskaźnik na poziomie 29 no to on prawie w całości pochodzi z tego okresu grudzień luty, bo tam z tych 2,9 pojawiło się 2,4 jeśli chodzi o 9 pozostałych miesięcy część w okresie ostatnich 12 miesięcy w tych 9 pozostałych łącznie ceny wzrosły tylko pół procent za dużo tych cyferek podaje teraz mam wrażenie, że można się troszeczkę tutaj nie pogubić w każdym razie chodzi o to, że skoro ta inflacja wysoka cały czas na pierwszy rzut oka bierze się stąd, że ceny szybko rosła w okresie od grudnia do lutego od marca już nie rosną, a inflacja kroczącą za ostatnie 12 miesięcy to proszę sobie wyobrazić jak będzie wyglądać ten wskaźnik inflacyjny w lutym albo w marcu 2021 roku, bo w marcu 2021 już nie będziemy brać pod uwagę tych miesięcy wysoką inflację z przełomu roku 20192020, czyli na wiosnę przyszłego roku możemy mieć do czynienia z inflacją bardzo niską wręcz poniżej 1%, bo na razie od marca do o sierpnia nabiła nam tej inflacji raptem 2% to niech będzie, że teraz we wszystkich kolejnych miesiącach będzie ta inflacja z miesiąca na miesiąc rosła o 1, bo to zostaje nam jeszcze 6 miesięcy 6× 160+2 czyli gdyby nam teraz do marca co miesiąc ceny rosły o 1 średnio no to w marcu będziemy mieć inflację na poziomie 8%, a teraz mamy w okolicach 3% i jest wiele głosów o tym, że jest drogo, że mamy bardzo wysoką inflację przez koronę wirusa właśnie co nie jest prawdą, bo nie znajduje potwierdzenia absolutnie danych wysoka inflacja to jest cały czas jeszcze pozostałość z tych czasów sprzed Korona wirusa i jak tylko te dane przestaną być liczone, czyli na wiosnę 2020 pierwsze roku wtedy możemy mieć do czynienia z bardzo szybkimi gwałtownym spadkiem spadkiem inflacji proszę nie zapomniał o tym, o czym mówiłem przy okazji miejsca czwartego tych perspektywach taniejącej żywności, więc dzisiaj wygląda to tak, że praktycznie cała strefa euro jest na granicy zera jeśli chodzi o inflację ociera się deflację, a my mamy zupełnie inny problem inflacji poniekąd trochę wysokiej, ale wszystko wskazuje NATO w tym momencie, że już za pół roku będziemy dokładnie w tym samym miejscu, w którym teraz strefa euro, czyli my też będzie mieć inflację w okolicach zera procent 1% gdzieś tam ten okres wyraźnie wyższe niż, gdzie indziej w unii Europejskiej inflacji powinien bardzo szybko teraz zmierzać do końca no i miejsce pierwsze w tym tygodniu, czyli wyjaśnienie tej sytuacji, która niektórym kojarzy się z odwoływaniem Zbigniewa Ziobro, o czym mówiłem na początku podcastów, czyli wyjaśnienie tej sytuacji dość dużymi spadkami na giełdzie warszawskiej na rynku walutowym, ale tak jak już wspominałem także na innych giełdach na innych rynkach finansowych generalnie mamy do czynienia z dość powszechna przeceną z powrotem do dużego niepokoju strachu na rynki finansowe moim zdaniem ta przyczyna, która za tym stoi jest bardzo poważna to jest najważniejsze wydarzenia ostatnich dni ta przyczyna jest dobrze znana i nazywa się Korona wirus natomiast coś wyraźnie zmieniło w ciągu ostatnich dni, ponieważ do tej pory niezależnie od tego jak te dane wyglądały jednak byliśmy przekonani, że nie dojdzie do kolejnej fali tzw. lock Down nów w poszczególnych państwach ograniczyli takie ograniczenie aktywności ludzi tu URE wpływa także na aktywność gospodarczą jest niezwykle ryzykowne z punktu widzenia gospodarki, ale konieczne ze względów zdrowotnych prawda przeżywaliśmy kg w Polsce w kwietniu inne państwa europejskie też przeżywały potem sytuacja wyraźnie się poprawiła zaczęła się pogarszać w stanach Zjednoczonych, ale w Europie bardzo się poprawiła i wszyscy publicznie stwierdził z mówili, że teraz już będziemy mieć do czynienia z nadrabianiem strat z odbijaniem się gospodarki, że już nie będziemy chodzić więcej ten rok dał, bo nie ma takiej potrzeby wszystko będzie Super potem okazało, że te zachorowania hospitalizację liczba ofiar śmiertelnych to wszystko znów zaczyna rosnąć, ale politycy nadal twierdzi, że oka i tak widzimy, że to wszystko rośnie to niedobrze jesteśmy zmartwieni proszę nosić maseczki proszę proszę na siebie uważać, ale absolutnie wykluczamy powrót do domów, ponieważ to jest niezwykle szkodliwe dla gospodarki zrobimy wszystko, żeby tego uniknąć, bo jak będzie los dał no to wtedy będzie ryzyko, że np. zwolnił z pracy i to też będzie bardzo negatywne okoliczność, więc zrobimy wszystko, żeby tego nie robić i taki przekaz obowiązywał mam wrażenie przez ostatnie jakiś miesiąc 2 miesiące ostatni tydzień pokazuje, że ten przekaz niestety staje się nieaktualne, ponieważ państwo faktycznie wracają do Legionów, ponieważ są do tego zmuszane poprzez niekorzystny rozwój epidemii jako pierwszy kraj powrócił do dawno Izrael tam od piątku obowiązuje ogólna państwowe ograniczenie dość poważne różnego rodzaju aktywności nie wyklucza powrotu chociażby na krótki czas, ale jednak powrotu do tzw. udało rząd brytyjski także mam wrażenie, że to bardzo przeraziło inwestorów na rynkach to ta wizja że, że Londyn znowu wejdzie w stan tego loga on właśnie, że nie będzie można się w nim państwo swobodnie poruszać po Londynie nie będzie można tam przyjechać, bo znowu zostanie wstrzymany ruch lotniczy itd. itd. niż ta perspektywa nagle robi się realna zupełnie trzeba brać pod uwagę Londynie oczywiście ogromnym centrum finansowym bez względu na Brexit to cały czas jednak wciąż jest bardzo duże centrum globalne centrum finansowe to z pewnością oddziaływuje negatywnie na nastroje inwestorów, a to inwestora TEN-T nastroje potem są przekształcane spadające ceny różnego rodzaju aktywów prawda no ale nie tylko Londyn zostały wprowadzone lokalne ograniczenia w poruszaniu się w okręgu madryckim one tam dotyczył aż 800 000 ludzi w Dublinie przywrócono zakaz korzystania z restauracji wewnątrz lokalu zostały wprowadzone ograniczenia jeśli chodzi o korzystanie z barów restauracji w Amsterdamie np. w Atenach zamknięto kina odwołane koncerty z ograniczoną zgromadzenia publiczne to wszystko się dzieje w tym momencie nagle właściwie jednocześnie w ciągu 1 tygodnia i wszystko wskazuje na to, że na tym nie koniec, że jednak znów będziemy mieć powrót do tego niezwykle negatywnego scenariusza, który zostaje zmuszony przez sytuację związaną z ochroną zdrowia prawda znowu jest po prostu zdecydowanie więcej zachorowań, o czym zresztą specjaliści mówili, że trzeba brać pod uwagę, że się lato skończy będziemy coraz bliżej zimy to tych zachorowań będzie więcej, bo jednak warunki atmosferyczne wydaje się, że mają na to duży wpływ, ale jeśli tak no to można oczekiwać, że będzie jeszcze gorzej, bo to dopiero lato kończy prawda do zimy jeszcze daleko przynajmniej jeśli chodzi o Europę na to co się będzie działo w zimie i to jest ta perspektywa, która nagle paraliżuje inwestorów na rynku i nagle przez to właśnie przez to euro jest po 450 nie po 445 i przez to WIG 20 spadał blisko 2%, a indeksy w Mediolanie czy Madrycie idą w dół nawet większym stopniu, bo dzisiaj traciły nawet ponad 3% zresztą sobie zarazek jak to wygląda w tym momencie no w tym momencie Paryż już spadał 3,5% Madryt 34 Mediolan też spadek o 34, więc właściwie wszędzie mamy spadki ponad 3%owe ten indeks stoxx 606100 największych spółek europejskich spada o 31% w tym momencie, więc my z naszym wiekiem 20, który spadł o niecałe 3% tak wyglądamy najgorzej na tle Europy to jest przyczyna zagrożenie realizacją tego negatywnego scenariusza, w którym wszyscy myśleli mieli nadzieję otrzymali za to kciuki wziął się nie zrealizuje, że to jest taki skrajny scenariusz negatywny, że to nie jest scenariusz bazowy, a teraz się okazuje, że on jednak niestety staje się scenariuszem bazowym trzeba brać pod uwagę to, że za chwilę znów będzie zdecydowanie gorzej jeśli chodzi o koronę wirusa Europie właśnie znów trzeba będzie wprowadzać ograniczenia, które znów sprowadzą nas recesję kolejną recesję drugą w ciągu roku znów trzeba będzie pomagać tym przedsiębiorstwom tej gospodarce znów trzeba będzie stosować takie programy, które zapobiegną wzrostowi masowemu wzrostowi bezrobocia i te wszystkie programy i te wszystkie programy oczywiście będą uzasadnione, ale będą tak samo jak na wiosnę niesamowicie kosztowne i znów wzrośnie poziom zadłużenia publicznego w tych wszystkich państwach i potem znów zrobi się problem z tym zadłużeniem publicznym znowu oczywiście robić z drugiej strony cały czas jest nadzieja na to na szczepionkę prawda, która niby ma się pojawić jakoś tak na przełomie roku, ale potem też będzie pytanie o dystrybucję szczepionki jeśli się ona pojawi w stanach Zjednoczonych to na jakich warunkach będzie mogła trafić do Unii Europejskiej i kiedy może Amerykanie twierdzą, że najpierw zaszczepił wszystkich Amerykanów i trzeba będzie poczekać kilka miesięcy na to tutaj będzie jeszcze dużo zagadek wiele niewiadomych i tutaj czai się ogromne ryzyko także z punktu widzenia rynków finansowych to ryzyko jest bardzo duże, a poza tym nawet jeśli ta szczepionka w optymistycznym scenariuszu pojawi się gdzieś na wiosnę u nas to zanim przyjdzie wiosna trzeba będzie jeszcze przeciągać się przez to zimy, a w tej chwili wszystko wskazuje na to, że zima może wyglądać od strony gospodarczej niestety fatalnie i właśnie na to w tej chwili rynek reaguje bardzo negatywnie to jest najważniejsze moim zdaniem wydarzenia ostatnich 7 dni to właśnie zmiana scenariusza bazowego coś, o czym myśleliśmy, że uda się tego uniknąć w tej chwili wygląda także jest chyba jednak niestety nie do uniknięcia i w związku z tym sytuacja wygląda bardzo niedobrze i to tyle jeśli chodzi o wydanie podcastu kolejny odcinek pierwszy jesienny odcinek już za tydzień w poniedziałek dzisiaj to wszystko dziękuję bardzo, do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA