REKLAMA

Jak władze chińskie "podwyższają" poziom życia ludziom w Tybecie?

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-09-24 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:52 min.
Udostępnij:

W Tybecie powstał system zarządzania ludnością, który ma wyprowadzać z ubóstwa mieszkańców regionu. Co to w praktyce znaczy?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
24 minuty po godzinie piętnastej popołudnie Radia TOK FM 24września czwartek łączymy się teraz naszym kolejnym gościem, którym jest Marcin przychodnia z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych dzień dobry dzień dobry władze Chin kierują tybetańskich rolników doprowadzonych wojskowym stylu centrów w tych miejscach są oni przyuczania do pracy w fabrykach tak podała agencja Reutera chiński rząd z kolei ogłasza, że zapewni chińskiemu przemysłowi lojalnych pracowników Rozwiń » eliminuje ubóstwo psychiczne Tybetańczyków oraz kieruje sami by stworzyły szczęśliwe życie własnymi ciężko pracującymi rękoma i poczuły troskę komitetu centralnego mamy tu 2 opowieści o tej samej rzeczy, które niewiele wiemy z naszej perspektywy co tak naprawdę siedzi jak piszą niektórzy nawet 15% populacji Tybetu to ta troska komitetu centralnego mnie niesłychanie wzruszyła w tej chwili, ale nadzieje się jedno drugie tak naprawdę, jakby troszeczkę od obejrzeć komunikat chińskiej z tej retoryki i nowomowy partyjnej to pewnym sensie oni też jakoś tam prawdziwy, bo rzeczywiście w Tybecie, a tybetańskim regionie autonomicznym powstał bowiem system z takim zarządzania ludnością, a który docelowo ma doprowadzić do tego zrozumieniu władz chińskich, że statystycznie będzie można pokazać, iż Chiny wyprowadziły z ubóstwa kolejne tysiące kolejne miliony własnych mieszkańców polega w skrócie na tym, iż grupy tradycyjne pasterze tybetańscy zamieszkujący ten ten ten region w dużej części oczywiście nie dający wiele nie spadają statystycznie właściwie, zaniżając statystyki są kierowani na nazwijmy to na szkolenie zawodowe właśnie w takich centrach prowadzonych w stylu wojskowym oni tam są kierowani niby dobrowolnie, ale oczywiście odbywana w zasadzie pewnego przymusu nakazu pewnej powinności wytworzenia pewnej atmosfery sytuacji konieczności urzędnicy partyjni są odpowiedzialni za to, żeby te centra działały, żeby one przynosiły, żeby efekt propagandowy i też finansowy i jakby statystyczny oni też są jak zobowiązani do nazwijmy to w celu dostarczenia określonej liczby pracowników, ponieważ tych centrów wychodzą potem pracownicy zatrudniani w różny firma to w tym regionie autonomicznym obwodzie poza Chinami do co są statystyki, bo tak zresztą cała ta sytuacja opisana została na podstawie chińskiej dokumentów, do których niektórzy badacze uzyskali dostęp tra i więcej w ciągu 7 miesięcy tego roku ponad 500 000 Tybetańczyków w ten sposób przeszło to jest przez takie nazwijmy to szkolenie zawodowe w obozach prowadzonych w dość ostrej dyscyplinie i też, jakby nie tylko uczących przy kwalifikuje chcących tych pasterzy, ale także serwujących solidną dawkę chińskiej propagandy, a tak jak gotowe, ale muszę zapytać 1 rzecz, żeby ten obraz był w miarę spójnie czy to kryzys wbrew własnej woli przymusową są tam umieszczani nie w Tybecie właśnie to jest jedna z różnic, która pomiędzy tym systemem tybetański mogą posiedzieć w ciągu tych, którzy jeszcze kilka innych, ale jedną z usług kluczowych jest to, że ten system w Tybecie nie ma charakteru nie jest wykorzystywany do jak pozasądowego przetrzymywania ludziki władza nic nie uznaje za niewłaściwe, jakby i TIA ci ci kierowani tam oni oni oni są do tego zmuszani nie w sposób bezpośredni znaczy to jest bowiem 3 mocy pewnej sytuacji tak danej społeczności od łączy też też z tym, że jakby z takim tzw. zarządzaniem sieciowym które, które zresztą wprowadził niż w Tybecie i Django były gubernator Tybetu tybetańskiego regionu komicznego księciem zła obecny szef partii Chin gangu, toteż ta sama postać często sama osoba, która jest, jakby stoi za tymi pomysłami za tym na zarządzanie sieciowym, czyli podziałem całego obszaru sąsiednich osiedli wiosek na pewne strefy i te strefy kontrolowane przez Azję to policję 3 systemy inwigilacji, jakby sieciowego poukładania pewnego obszaru, który daje władzy wygląd to kto tam mieszka, w czym się zajmuje i czy właśnie podlega pod wytyczne i czy powinien się tam znaleźć miana w związku z tym obarczenie odpowiedzialnością lokalnych urzędników partyjnych policyjnych aparatu bezpieczeństwa szeregu instytucji partyjnych, żeby kierowały do tych instytucji, żeby przekwalifikował nazwijmy to słowo tych przysłowiowych, gdyby pańskich Pasterza nie tylko, żeby potem wykazać, iż oni zarabiają więcej po dniu po zakończeniu tego procesu w zatrudnieniu w innym miejscu i w związku z tym udało się władzom prowincji regionu w tym przypadku by region to ważna różnica podnieść poziom życia fakty tym w tym regionie tak tak rozumiem czy to oznacza czasami Ahlbeck często dochodzi takiej sytuacji, że ktoś, kto jest poddany temu szkoleniu ciągle jest pytanie na ile w trakcie tego szkolenia wykonuje pracę z naszego punktu widzenia po prostu niewolniczą, ale ktoś też poddany szkoleniu powraca do Tybetu, gdzie niemający pewnego miejsca zatrudnienia jest zmuszony po prostu szukać w innej części Chin pracy się rzeczy ten typ długofalowo traci Tybetańczyków po prostu tak to jest jeden z elementów to oni są kierowani powiedział, że 50 000 tych 500 000, którzy przeszli przez obozy pierwszy do końca lipca tego roku 50 tylko w Tybecie zostało reszta została skierowana do pracy w innych częściach chińskiej Republiki ludowej, więc tak to jest jedna z efektów czy to jest tego co jest swego rodzaju czy też taka jest w rodzaju czystkę etniczną jak rozumie chcemy, żeby ludzie przestali mieszkać tam, gdzie zawsze mieszkali not tak można to tak nazwać też tak to, żeby program, który spełnia wiele celów jednym z nich również prawdopodobnie zmniejszenie populacji to jest ściśle tybetańskiej trzymającej się tradycji mówiące językiem nie nie mam berlińskim tylko właśnie tybetańskim, jakby i przy przeniesienie jej pod pozorem nie tylko pozorem, ale też pretekstem pewnym poprawy stanu życia winne części Chin tak to jest jeden z tych elementów innych to oczywiście to wspomniałem od tej statystyce i wizerunku wychodzenia z ubóstwa to i a poza tym jest poza tym to jest dobrze działająca machina finansowa, na której korzystają urzędnicy partyjni firmy chińskie, które przecież pracowników zatrudniają i korzystają z ich pracy no i też prawdopodobnie firm zagranicznych szef gangu te firmy zagraniczne też korzystają z pracy osadzonych w tamtych obozach, więc nie przypuszczam, żeby to było inaczej w tym przypadku, o czym będą na dostęp jakiekolwiek sygnały, że walczy czy jakiekolwiek sygnały, że wobec tego procesu są w Tybecie pewien jakiekolwiek formy oporu czy też jest tak skonstruowane że, że ten opór nie ma się jak pojawić, bo teoretycznie oferuje się ludziom po prostu podwyższenie standardu życia jeśli użyje tej oficjalnej retoryki jeszcze pojawić się jednostkowe by by oznaki sygnały o tym że, że ta inicjatywa władz nie jest przyjmowana przez część ludności jako pozytywna i nie idą do tych ośrodków nazwijmy to obozu i chęcią z ochotą no ale jak ty ten system zarządzania i jak wszechogarniająca kontrola i jak wiedza władz o tym co się dzieje jest na tyle powszechna na tyle, jakby dominująca, że nie sposób, jakby nie ma możliwości w tym momencie u na szeroką skale uniknąć takiej takiego za cham trzymać się czy obronić przed udziałem czymś takim kat, ale nie tylko szczegółowe pytania które, które chciałbym, żeby to odpowiedź otrzymamy dane na ten temat w trakcie tego procesu osoby z Tybetu, który w trakcie tego procesu przeszkalania szkolenia nie zwiększania kompetencji albo nabywanie nowych czy one wykonują pracę nieodpłatną coś wiadomo na ten temat nie nic z 2 dokładnie wiadomo nie myślę, że nie do końca myślę, że Jerzy i jest to jakiś system, którym ten element płacy dla dla dla dla tych osób jest znaczący w tym sensie, że właśnie ma pokazać, że oni oni po, poprawiając swój stan nie zanosi się de to nie jest odpowiednia płaca do pracy, którą wykonują najprawdopodobniej tak, bo to się wszystkim musi opłacać, a zwłaszcza firmom urzędnikom partyjnym partia takiej ale, ale nie sądzę, żeby oni wykonywali pracę niewolniczą w sensie i taki otrzymywali za to zapłaty jakichkolwiek czy są jakiekolwiek oficjalnej polityce albo oświadczenia rządu takie długofalowe cele związane z Tybetem, które nawet jeśli brzmiące wcale tej nowomowy partyjnej dziwnie to pan czytał w ten sposób, że oto przed nami jest jakaś idea związana z Tybetem, która numer w Europie byśmy właśnie czytali jako niem wchłonięcie integracja czy to jest ciągle operowanie tym podniesienie poziomu życia, a obdarowani ludności nowymi kompetencjami czytam gdzieś zjeść coś takiego co co może u nas w Europie nawet było czytane jako forma jak już nacjonalizm chińskiego nie to jest jak oczy czy Tybet jest częścią chińskiej Republiki opinii kropkę i tak prawdę to tybetański region autonomiczny tak się zwarty część chińskiej Republiki ludowej nikt nie ma mowy o jakimkolwiek innym podejściu i rozumieniu tego obszaru no ale jak władza przedstawia, jakby podwyższa poziom życia tych Tybetańczyków którymi, którzy są obywatelami to oni to tak przedstawiają Dalin, więc nie jak tu tu nie ma nie ma żadnej dyskusji na temat Automobil czegoś takiego nie to jest część, a RL i to ich w domyśle władz chińskich tą częścią pozostanie na zawsze gdzieś ramy czasowe kryzys jeśli 70% jak czytam mieszkańców Tybetu to są albo rolnicy albo albo pasterze, którzy rząd mówi, kiedy okaże się, że dziś jest już tylko przez 10 albo 15% to ten proceder trwa, bo ja wspomniałem postać tego partyjnego sekretarza on był w Tybecie 2011 roku, więc ten proceder to proces, jakby uzupełniania czy kierowania nazwijmy to w większości Hańsk hanów Chińczyków rdzennych w związku z tym do Tybetu nie to jest długoletni proces wita ten procent i jedno Tybetańczyków do tych 2 chamów to się zmniejsza przez lata to jak nie jest w tej chwili można pewnie powiedzieć, że w Tybecie tybetańskim regionie autonomicznym zresztą zresztą czas powiedzieć, żeby dziecko nie mieszkają tylko pan, ale nieszczęść niektórych w innych prowincjach obu sąsiednich ale, skupiając się na nim to można powiedzieć, że procentowo tam jest już większość fanów, czyli tych rdzennych Chińczyków którzy, którzy kierowani byli tam różny sposób zachęca do osiedlania itd. tak dalej, więc to jest proces, który trwa od wielu lat te jak w sumie 2011, więc nie ma o czym co się dzieje już od dłuższego czasu bardzo dziękuję panu za rozmowę do usłyszenia Marcin przychodniach Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych był naszym gościem 1537 za chwilę informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA