REKLAMA

Praca zdalna w kodeksie - zapisy sprzyjają pracodawcom, a nie pracownikom

Połączenie
Data emisji:
2020-09-25 13:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie 1322 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest prof. Monika Gładoch kierowniczka katedry prawa pracy na Uniwersytecie kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dzień dobry dzień dobry powstało powstał projekt nowelizacji ustawy nowelizacji kodeksu pracy odnośnie telepracy odnośnie pracy zdalnej tak, żeby mogła jak to się mówi zostać z nami na dłużej także po tym, kiedy przestanie funkcjonować ustawa w sprawie KOV 19, ale może zaczniemy od pytania wyjściowego Rozwiń » czyli dlaczego należało tę kwestię uregulować, dlatego że wszyscy oczekiwali, że coś nam spodobało bandami, czyli ta łatwość pracy na odległość zostanie z nami tymczasem telepraca jest regulacją bardzo skomplikowaną dość kazuistyczna ona jest w dużej mierze nie nieużytkowane nieużywana przez stronę umowy o pracę stąd praca zdalna zyskała na popularności dlatego wszyscy tego oczekiwali, że do kodeksu pracy zostanie i taka regulacja wpisana w ustawie szczególnej to może wyjaśnimy jak było do tej pory to znaczy, gdyby nie było ustawy szczególne jak kwestia telepracy wyglądała to wymagałoby przede wszystkim strony zgody obu stron także pracownika nie byłoby możliwe tak jak jest teraz od kilku miesięcy może nie byłoby możliwe powierzenie pracy zdalnej poleceniem pracodawcy zawsze wymagano zgody pracownika to zasadnicza różnica, a teraz jest to polecenie, które co do zasady powinno być wykonane, chyba że pracownik nie ma możliwości technicznych lokalowych lub umiejętności dostateczne natomiast praca telepraca jest oparta na zrozumieniu przede wszystkim na porozumieniu tam jeszcze chodzi element współpracy ze związkami zawodowymi przy tworzeniu porozumienia o telepracy są przepisy rozbudowane dotyczące BHP dotyczące kontroli no i ich jeszcze takie szczegóły przede wszystkim właśnie w zakresie komunikacji z komunikacji stron jest też ograniczenie telepracy telepraca to jednak praca Home Office z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość i też w rozumieniu ustawy odrębne ich wykorzystaniem technik informatycznych podczas gdy praca zdalna wcale nie musi polegać na wysyłaniu efektów pracy przez internet jest szersza swojej definicji tutaj pojawia się pytanie czy te regulacje, które w tej chwili są proponowane w nowelizacji ustawy są regulacje, które chodzi czy też to jest po prostu przepisanie tego co było w ustawie o prawie 19 do kodeksu pracy to znaczy to jest rzeczywiście regulacja, którą wszyscy czekają czy mam powiem szczerze takie mieszane uczucia nie chcę palić projektu, bo dopiero będzie rozmowa na ten temat w przyszłym tygodniu w zespole rady dialogu społecznego natomiast moja ocena jest dosyć sceptyczna spodziewałam się czegoś wręcz szczerze czegoś nowego tymczasem poza 2 regulacjami, które budzą moje moje zaskoczenie pewien niepokój to nie znalazła nic nowego jest przepisanie w dużej mierze regulacji dotyczącej telepracy kręci powielenie dodanie nieco zmienionej definicji ustawy hazardowej no i wpisanie kilku właśnie nowych przepisów, na które czekają wszyscy, czyli tych przede wszystkim dotyczących rozliczania ekwiwalentu i warunków BHP i przejdę może do tego co wydaje się najbardziej kontrowersyjne, jeżeli przyjmiemy, że na pracę zdalną czeka także nie tylko pracodawca pracownik na to może być ta druga strona dosyć mocno zaskoczona, bo takie miękkie roszczenie o telepracę będą mieć tylko pracownicy, którzy opiekują się dziećmi do lat 3 oraz osobami z niepełnosprawnością pozostali nie mają żadnego nawet miękkiego roszczenia, czyli w zasadzie będzie to zawsze zależało od zgody obu krążyć pracodawcy, a druga sprawa, która jest mocno zaskakująca Otóż pracodawca będzie mógł narzucić na pracę zdalną, jeżeli będzie to potrzebne ze względu na obowiązek zapewnienia pracy pracownikowi BHP ja tego akurat stwierdza cha bardzo rozumiem, bo zawsze taki obowiązek istnieje, więc nie bardzo wiem, o co tutaj projektodawcy chodziło co on ma namyśli druga regulacja, która jest mocno zaskakująca w kontekście innych proponowanych przepisów ma to jest takie stwierdzenie, że za właściwą organizację stanowiska pracy zdalnej w miejscu zamieszkania lub w innym miejscu wskazanym przez pracodawcę odpowiada pracownik w związku z tym bardzo rozumiem, o co w ogóle kontrolować kontrolować warunki pracy zdalnej i co wypadkami przy pracy, które nie są tutaj wyłączone jest nawiązanie do tego, że wprost zresztą napisany w projekcie, że są możliwe wypadki przy pracy zdalnej tymczasem regulacja jest taka, że za warunki ekonomii pracy odpowiada pracownik też nie do końca wiem w takim razie za co będzie odpowiadał pracodawca w takiej sytuacji, czyli właśnie mamy taką sytuację, w której można wysłać to, że oddelegować do tzw. telepracy, czyli pracy zdalnej, ale my to miejsce pracy mamy sobie zorganizować sami za to, jaką będzie wyglądało też będziemy sami odpowiadali, a po stronie pracodawcy ma się odpowiedzialności nie ma pracodawca zapewnia nam jedynie warunki do wykonywania telepracy w postaci narzędzi pracy tak to jest napisane natomiast o ergonomię pracy, czyli biurko krzesło ustawienie światła itd. odpowiada pracownik mało tego oświadcza, że zapoznał się oceną ryzyka ogólną informacją o warunkach BHP i to tyle i na podstawie oświadczenia, że ma, że ma zapewnić przepraszam poza tym oświadczeniem, że ma warunki lokalowe techniczne tak naprawdę to ryzyko w tym momencie przychodzi na pracownika i pracodawca umywa ręce, więc szczerze mówiąc kompletnie tego nie rozumiem, tym bardziej w kontekście tego, że przepisy o wypadkach pozostają przepisy dotyczące kontroli pracy zdalnej też są zawarte to po co ma kontrolować pracownika jak tak za to odpowiadam no dobrze jest pani mówi o tym, że spodziewała się pani czegoś bardziej nie pamięta tego określenia, którego pani użyła, ale że oczekiwania były większe to, jakiego rodzaju pani miała oczekiwania odnośnie tej regulacji odnośnie tej poprawy tej zmiany właściwie definicji telepracy w kodeksie pracy nie mam jedno oczekiwanie najważniejsze, żebyśmy przestali oszukiwać się, że pracujemy 8 godzin codziennie w pracy zdalnej i że pracujemy tak jak dotychczasowym systemie czasu pracy tego tutaj nie ma natomiast uważam, że wraz z pracą zdalną należałoby uporządkować problem czasu pracy w mojej ocenie albo strony powinny przejść na system zadaniowego albo równoważnego systemu czasu pracy albo, żeby ułatwić wpisać do pracy zdalnej i taką szczególną regulację dotyczącą czasu pracy, bo nie jest także każdego dnia pracownik pracuje 8 godzin, bo tak to nie wygląda, ponieważ wykonuje różne czynności dodatkowe w związku z tym, że najczęściej przebywa w domu pracuje w późnych godzinach wieczornych albo niektórzy nawet w godzinach nocnych tak naprawdę praca jest nastawiona na wynik na rezultat konkretne, a nie na staranność tak jak praca w biurze najczęściej, więc tego tutaj nie ma już drugi element niepokojący z punktu widzenia akurat teraz troszkę bardziej pracownika, a mianowicie ta praca zdalna taki system, jaki jest teraz ona obciążać tym ryzykiem organizacyjnym pracownika bardzo mocną w każdej chwili tak naprawdę ma się spodziewać w ciągu dnia nie tylko w godzinach pracy, ale także w ciągu dnia informacji co robi czy zrobił jak zrobił czy tak naprawdę to ten kontakt z tym pracodawcą jest nie przez 8 godzin tylko przez kilkanaście godzin na dobę to także moim zdaniem wymagałoby interwencji ustawodawcy takiej Jasnej informacji jak należy organizować na w tej chwili tego nie ma w przypadku pracy biurowej tego nie wymagano, bo były systemy czasu pracy jednoznacznie określony natomiast tutaj z tą organizacją należałoby na pewno ten doprecyzować czy rozumiem, że to jest taka sytuacja, że dobrze zinterpretował pani słowa, że mamy sytuację, w której bardzo trudno będzie np. wywalczyć nadgodziny i ta praca może się zawalić rozlać właściwie całe życie prywatne, ale ona się właśnie rozlewa od marca na życie prywatne wielu osób, ale to działa w drugą stronę potem możliwości kontroli, toteż jest pewien problem w tym projekcie, dlatego że jest ogólnie napisano kontroli pracownika podczas gdy nie ma spójności z przepisami dotyczącymi monitoringu, które są zawarte w kodeksie pracy oraz jakie mam rozumieć dopuszczane są wszelkie formy sprawdzania co jak Robbie czy też należałoby je po prostu zgrać z przepisami dotyczącymi monitoringu w ogóle stosowanego przez pracodawców bez drugiego rodzaju dwojakiego rodzaju problem z 1 strony jest kłopot po stronie pracownika, ale też poważny stres problem po stronie pracodawców, którzy nie wiedzą co w trakcie godzin pracy robi pracownik to powoduje taką podejrzliwość po obu stron pracownicy są najczęściej niezadowoleni mówią pracuje dużo więcej niż w biurze czy niekoniecznie tak jest, a pracodawca mówić o 308 godzin zrobił, jakie tutaj tych wyników nie ma, więc ta na pewno podważa zaufanie stron czyli, jeżeli mówimy o monitoringu to, jakie tutaj są problemy było, bo rozumiem, że chodzi właściwie dobrze, jeżeli mówimy o ustawie też monitoringu to ja jak to odczytywać pani niepokoje związane z życia kwestie mój niepokój wynika z tego, że monitoring wizyjny dotyczy raczej ochrony zakładu pracy i jest monitoring wizyjny dotyczący poczty elektronicznej pracownika bardzo ogólny sprecyzowany natomiast pracodawcy w tej chwili oni oczekują wszelkich informacji od pracownika, kiedy się logują się wrogowie pracownicy przecież w gruncie rzeczy jest, toteż forma monitoringu sprawdzania pracownika, a to nie jest uregulowane wprost przepisy, więc znowu jest coś co zdaje się, że projektodawca zdaje się projektodawcy w ogóle nie zauważy oczywiście jest grupa prawników, którzy twierdzą, że co nie jest zakazane jest dopuszczalna, ale czytając te przepisy dotyczące monitoringu, które są zawarte w HP i odnosi akurat odwrotne wrażenie, że właśnie jest pełna regulacja to co nie jest uregulowane wprost budzi wątpliwości można stosować, czyli de facto jeśli dobrze zrozumiałem ten projekt jest napisane tak jakby przez te, o ile to już minęło 34 miesiące od momentu, kiedy gra no właśnie pół roku, jakby tego nie była do tego czasu nie było, jakbyśmy nie mieli doświadczeń i nie mogli ich przejrzeć się nad nimi zastanowić mam taką wiarę dużą, że uczestnicy dialogu w radzie dialogu społecznego zwrócą uwagę na problemy oczywiście ta ten projekt jest takim projektem zupełnie pustym tam część tych przemyśleń, o których pan w tej chwili mówi jest natomiast one są zapisane w armii bardzo ogólnie albo w sposób, który budzi wątpliwości taki systemowy tak jak mówi chociażby to przerzucenie ryzyka na pracownika no pewnie, że on siebie wie najlepiej jak wygląda jego organizacji pracy, ale jednak system prawa pracy polega na tym, że odpowiedzialność ponosi pracodawca i właśnie po to jest ta kontrola miejsca świadczenia pracy ten pogląd, a środowiska pracy, żeby na tym jednak pieczenie pracodawca nie rzucał no i lekarz tak jak mówię tylko PHT nie bardzo rozumiem co co kierowało twórcami projektu co oni chcą dzięki temu osiągnąć, bo polecenie pracy zdalnej nie każdemu akurat jest na rękę może po prostu tego nie zauważyli czy nie jest to dodane celowo jest wymagane celowo ktoś chciał osiągnąć cel na takiej zasadzie, że pandemia stany nadzwyczajne też za mało, więc piszmy jeszcze coś, kiedy trzeba pracodawca miał taką możliwość powierzenia wręcz zlecenia polecania pracy zdalnej tylko, że to jest zbyt ogólna, gdyby to odczytywać wprost to w zasadzie w każdej sytuacji możliwe powierzenie pracy zdalnej, bo w każdym momencie w każdym czasie pracodawca odpowiada za stan BHP taka jest nie pewna niezręczność jedno dziękuję bardzo, prof. Monika Gładoch kierownik katedry prawa pracy na Uniwersytecie kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie była z nami trzynasta 36 za chwilę informacje o łączenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA