REKLAMA

Kolejne zmiany w teatrach i "Zatrute źródło" Jerzego Kaliny

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-09-25 19:00
Audycja:
Czas trwania:
28:13 min.
Udostępnij:

Gośćmi audycji są Aneta Kozioł, dziennikarka "Polityki" i Witold Mrozek, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Rozwiń »


Witold Mrozek: "Zaskakujące, że po 3 latach MKiDN się zorientowało o konflikcie zespołu Teatru Starego z dyrektorem Mikosem. Według moich informacji aktorzy teatru są zaskoczeni tą decyzją. To dowód na to, że niczego ministerstwo się nie nauczyło. Mamy kolejnego dyrektora przywiezionego w teczce. Jeżeli kandydatura Waldemara Raźniaka się pojawiła to znaczy, że Gliński propozycję złożył." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska krytycy teatralni zajmujących się kulturą w jej szerokim spektrum, czyli Aneta Kyzioł tygodnik polityka Witold Mrozek Gazeta wyborcza są dzisiaj gośćmi kultury osobistej Witajcie serdecznie do wielu król tematu się ostatnimi dniami namnożyło, więc dzisiaj w kulturze osobistej takie swoiste podsumowanie tych ważnych rzeczy, które w kulturze się za działy wiele ekscytujących powiedziałbym nawet tematów Rozwiń » przed nami domówienia na koniec tygodnia chciałam dać wam do wyboru, który temat omówimy na początku le, ale zdecydowałem jednak, że Kraków na początek Kraków sytuacja w Starym teatrze i odwołanie Marka Mikosa z funkcji dyrektora starego teatru powodem odwołania jak czytamy w informacji ministerstwa kultury były liczne nieprawidłowości organizacyjne oraz pogłębiający się konflikt pomiędzy dyrektorem zespołem teatru, które zostały wykryte w czasie kontroli działalności teatru w latach 20182020 zaskoczenie łączy szok znaczy dla mnie zaskakujące jest to, że ministerstwo kultury 2020 roku, czyli po 3 latach zorientowało się, że istnieje konflikt między między aktorami sama zespołem artystycznym ten konflikt od momentu odwołania jednak, a właściwie zaprzestania współpracy czy ministerstwo z poprzednim dyrektorem Janem klatą dziwi mnie to o, tyle że Markowi Kosowicz został tylko kadencji, a program ogłoszony bardziej przez radę artystyczną, która od pewnego czasu współrządzić stratę za Markiem Mikosem i tak naprawdę decyduje jego w kształcie artystycznym składa się z aktorów Narodowego, a tu nadal tego atutu zapowiadał się bardzo interesująco i mam nadzieję, że zostanie zrealizowane Aneta właściwie, kto tak powiedzieć to co wszyscy chyba myślimy uważamy, że na swoją to jeszcze 3 lata jak będzie Bem Marek Mikos wcześniej wykazywał jakieś się tak możliwości i współpracy czy też jakąś kreatywność i on np. odpowiadał za za próbę układania programu w poprzednich sezonach coś takiego wstęp na przedstawiamy jak wyglądała sytuacja jest Starym teatrze z drugiej strony też wydaje się, że może tutaj doszło też to jakiś rozmów, o czym no przynajmniej nie MII nie wiemy między właściwą radę artystyczną, a ministerstwem, bo też mamy takie poczucie, że aktorzy są generalnie od grania mają sporo rzeczy na głowie związane właśnie z występami z jakością artystyczną po prostu na swojej kariery, a nie do końca być może powinni odpowiadać za tworzenie programu całej instytucji a, czyli rozmowy z reżyserami dogadywanie terminów itd. nie do końca jest rola aktorów tak duża instytucja stary teatr Narodowy przypomina uwagi moich informacji i zespół aktorski był totalnie zaskoczony tym, że stało się to teraz tuż po ogłoszeniu programu jest też totalnie zaskoczony ogłoszony już to się do konsultacji konsultacje to formalność kandydatem Waldemarem Woźniakiem mogła aktorem została moją osobą sama sobie bardziej doświadczenie jako pedagog niż jakieś szczególne osiągnięcia artystyczne projektu nikt nie epatował wstęp teatrze i o ile mi wiadomo nie był uzgadniany z zespołem starego teatru i jest to o dowód NATO niezależnie od tego jak oceniamy Marka Mikosa pisałem bardzo ostro o smaku kasze, zwłaszcza jego pierwszych 2 sezonach tam, ale niezależnie od tego jak oceniamy Marka Mikosa to jest dowód na to, że niczego się ministerstwo w tej sytuacji z makiem Miko chce mnie nauczyło kolejny dyrektor przewidziane stać tak redaktor FB coś MPS wiekowych doświadczeń związanych kierowanie instytucją kultury bez właśnie osiągnięcie dotyczy doświadczenia współpracy z zespołem jest ono o dużej to dla instytucji, jaką Narodowy stary to agencja tutaj generalnie nie był dobrej myśli natomiast kandydat na dyrektora Waldemar Raźniak jeszcze nie wypowiedział się w ogóle na temat swoich planów mimo zadanych mu uprzednio pytań tak ciekawe czy czasem przy czym przy takiej sytuacji jednak skonfliktowanego zespołu on w ogóle podejmie tę funkcję myślę że, gdyby nie było to uzgodnione ministrem Glińskim i jego zapleczem politycznym kandydatura w ogóle nie byłaby ogłaszana, więc jeżeli ta kandydatura wysunięto domyślam się, że Waldemar jak otrzymał taką propozycją ministra Glińskiego ją przyjął ale, ponieważ nie wypowiedział się publicznie to mogą to być domy z planami już dość oczywista zgadzacie się anonimowym cytowany przez gazetę wyborczą pracownikiem ministerstwa kultury, że Marek Mikos był największą pomyłką kadrową ministra Glińskiego konkurent, który po, ale na pewno Zawiszy, a kiedyś pamiętamy co muzeum Narodowym też powołany przecież ministra pan dyrektor wyprawiał też odwołany przecież mówiąc no jeszcze wszystkiego przecież nie pokazał nowy dyrektor z całkiem świeże zamku Ujazdowskiego, więc dajmy ludziom szansę się wykazać dopiero w finale mając całą pewnością marki klasy na podium w no zobaczymy jak się ta sytuacja w Starym teatrze rozwinie dzisiaj miały się odbyć jakieś spotkanie z zespołem teatru w ministerstwie kultury, ale na razie nikt oficjalnie tego nie potwierdza zostańmy przy sytuacji teatrów i tych teatralnych roszad jeszcze przez chwilę jeśli pozbawi pozwolicie nowym szefem lubelskiego teatru imienia Osterwy został Redbad Klijnstra Komarnicki po tym, jak nie rozstrzygnięto konkursu, do którego również przystąpiła dotychczasowa dyrektor teatru Dorota Ignatiew na razie ma być dyrektorem przez rok tak tak czekamy na rozstrzygnięcie kolejnego na czym nam mianowania kolejnego dyrektora tutaj mówimy i w teatrze imienia Jaracza w Łodzi oba pytała prezydenta g wojewódzkimi im rządzonymi przez no i osoby związane z partią rządzącą z PiS-em wiadomo w takich przypadkach w konkursach pisma większość w komisjach osoby, bo i ze strony minister chińską stronę organu organizującego pracę tej instytucji to się sumuje wtedy łatwiej jest PiS-owi takie instytucje też sposób przy takim głębsze, gdyby zarząd województwa lubelskiego chciał, żeby zespół faktycznie decydował o kierunku rozwoju tato u imienia Osterwy w Lublinie to pozostawił by tak jak aktorzy poprosili nie tylko aktorzy, ale też autorytetów środowiska teatralnego dotychczasową dyrektor do tego nacje minister Gliński niedawnym wywiadzie naszym Dzienniku tłumaczył, że jedyny sposób w jaki właśnie ministerstwo kultury oprócz oczywiście finansowania albo finansowania pewnych projektów i przedsięwzięć no to jedyny sposób w jaki może wpływać na kulturę naszego kraju to poprzez decyzje kadrowe no ewidentnie PiS na każdym szczeblu czyli, licząc od ministerstwa, a po wojewodą na jego korzysta z na maksa z tej możliwości tam, gdzie kończą się kadencje dyrektorskie po prostu stawia swoich ludzi w rozmaity sposób dobierając je, wybierając na czele instytucji Knighta wszystko jest częścią tej wojny kulturowej którą, która w naszym kraju toczy się, gdzie z 1 strony jest kultura katolicką narodową w takim stylu wręcz dziewiętnastowiecznym można powiedzieć, a z drugiej strony jest kultura progresywna, która a, więc zauważa, że żyjemy w 2001. wieku i po prostu mamy inne problemy niż mieliśmy dziewiętnastym, więc no tak w skrócie powiedzieć no i dobrze spodziewam się w takim razie w repertuarze teatru w Lublinie znajdzie się właśnie taki katolicką Narodowy repertuar nie mam pojęcia nie wiem zupełnie okresie co można zrobić przez rok swojej kadencji na tyle na razie Redbad Klijnstra Komarnicki został powołany nigdy wcześniej się nie kojarzył z ostrymi działaniami to, że przeszedł do zespołu i zaczął od razu takiego tonu mediacyjnego, czyli nie chciał popełnić błędu Marka Mikosa, który pamiętamy startował w konkursie 12017 roku konkursie na dyrektora starego teatru z pozycji totalnego krytyka ostatnich lat tej instytucji nie tylko krytykował Jana Klaty krytykował też aktorów i aktorów, z którymi potem miał współpracować, więc to był podstawowy błąd i jest właściwie przekreśla możliwości dalszej pracy w tej instytucji, więc od ministra tego nie robi, a Sojusz widać, że to jest albo kwestia osobowości jego po prostu ma inną albo no jednak też uczenia się na błędach, więc z drugiej strony aktorzy te teatru w Lublinie nie mają tylu możliwości też zmiany pracy miejsca itd. jaką mają aktorzy starego teatru częstych przecież to zrobiła, więc wydają się do jakiej formy współpracy pewnie będzie musiało dojść, a co można powiedzieć o profilu artystycznym red bada, jaki Komorowskiego no trudno naprawdę jakoś sobie on kierował bodajże dotąd żadną dużą instytucją nie wiem nagle może, o ile popełnił chyba już festiwalowi nowe pisanie, tak więc ale też im nie wiadomo na ile jak ten można uznawać ten program, jaki tam on propagował spektakle, które zapraszały tak dalej przejść, aby to nie sam tylko w zespole nad nagle miałby przenieść do teatru repertuarowego, który z dużym teatrem działającym się też tradycją wiecznością też różną nie mam pojęcia wszystko ono smutne jest to, że teatr Lublinie dostaje dyrektora no właśnie trochę jak kota worku, bo bez programu człowiek przeszedł zarządzać we wrześniu, a program do zarządzania tak, czyli pomysły na zarządzanie będzie miał w grudniu, a więc jest to trochę niepoważne i zaczęliśmy się przyzwyczaić, ale mi, bo to są jakieś standardy, które obecna władza jak przeczytałem w miejscach, ale no, ale jednak jest to smutne i zupełnie nieprofesjonalne bez szacunku dla ludzi dla instytucji Aneta Kyzioł tygodnik polityka jest dzisiaj gościem kultury osobistej był z nami również Witold Mrozek Gazeta wyborcza za chwilę dalsza część naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska dzisiaj gościem kultury osobistej w tej drugiej części piątkowej kultury osobistej stany tak, że tygodnik polityka krytyczka teatralna witam serdecznie raz jeszcze jeszcze w tym bardzo mi rozmawiałyśmy przed chwilą o nominacji dla Redbad Klijnstra Komarnickiego na stanowisko dyrektora lubelskiego teatru imienia Osterwy bierzmy teraz łódzki kierunek na chwilę jeśli pozwolisz wojewoda łódzki ma podobno zamiar ogłosić dyrektorem teatru imienia Jaracza w miejsce Waldemara Zawodzińskiego Michała Choromańskiego aktora no nie wiadomo na ile to są poważne plotki na ile to są no ale tak się mówi o środowisku i był on jednym z uczestników konkursu ogłoszonego przez przez wojewodę i mówi się, że województwo już wcześniej poinformowało instytucje podległe sobie, że z powodów pandemii i rozmaitych cięć budżetowych pieniędzy na kulturę będzie mniej i też teatry mają mieć obcięte w związku z tym budżety no, więc tak naprawdę ten program nowego dyrektora panu, bo to powinien być też program, w którym dużo miejsca zajmie na takie różne sposoby na pozyskiwanie środków jak dodatkowych albo być może jakieś występy gościnne coś takiego mojej mówi się o tym prasa lokalna pisała się właśnie ten programowo Rosińskiego był, jakby idealnie trafiony w te to zapotrzebowanie i dlatego mają też na tak dużą szansę zostać dyrektorem to byłoby no też jakieś tragikomiczny wydarzeniem tragikomiczne być może bez punktu widzenia kogoś, kto jednak z dystansu obserwują tragiczne punktu widzenia osób osób, które w tej instytucji pracują i ją tworzyły przez 10 naście kilkadziesiąt lat i nagle trafiają się właśnie dyrektor, który jest aktorem i nigdy też lepiej nie kierował żadną instytucją i to głównie aktorem jednak serialowym my tutaj się śmialiśmy, że i przez Madryt bada Klijnstra Komarnicki ego Michała Olszewskiego to jest dowód na to, że obsada Smoleńska staje się Smoleńska w sensie film Smoleńsk Antoniego Krauzego staje się kimś rezerwuarem dyrektorów o ile by tam grał i Michał Chorosiński, więc płynąć być może kolejny teraz szykują się do objęcia stanowiska tego filmu, więc nie jest poważna jasno, że gdzie być może szansę czekają tak, żeby się wykazać ale, ale teatr Jaracza to jest naprawdę poważna duża scena z tak dużym zespołem aktorskim kat, który grywał bardzo regularnie bądź był prawie kadry Wybrzeża takim fachowcem oni grali kilka spektakli czasami dziennie na kilku scenach, więc to no to pokaz to ogromna instytucja przy tym tak jak teatr w Lublinie to to i Lublin lubelskie sterowani Jaracza w Łodzi to też powiedzmy wprost nie były nigdy teatry, które stały na jakiś pierwszej linii progresji ani ostatecznej ani ani też nie wiem jakieś merytoryczne powiedzmy to znaczy to były teatry środka teatr dla no inteligencji, która chce, która może przyjść wieczorem i obejrzeć spektakl, który jako ich na pewno nie obrazi i ale na obrazie też ich ani uczuć estetycznych nie obraził też inteligencji, a więc to był bardzo bardzo porządne, ale też nie nie wiem nie z nie kontrowersyjne sceny, więc PiS ewidentnie przejmuje właściwie wszystko co może przejąć z dnia nie tylko teatry, które tak jak stary zarządu Jana Klaty miały taki wyraźny rys właśnie nie wiem no no takiego postmodernizmu albo modernizmu współczesnego miasta nazwać progresja bis i zmiana, ale jeżeli pozwoli to teraz z tego pola teatralnego przeniesiemy się na pole filmowe w poniedziałek gruchnęła informacja o wstrzymaniu zdjęć do mega produkcji raport Pileckiego firm, które miał być flagową produkcją i które już kosztował 40 000 000zł reżyser scenarzysta Leszek Wosiewicz został odsunięty od projektu no i teraz zastąpi go Krzysztof Łukaszewicz reżyser m.in. Karbali to to jest sytuacjach bez precedensu tak, ale z drugiej strony chcę przypomnieć te wszystkie kontrole awanse, które działy się wokół Smoleńska Antoniego Krauzego to trochę ten precedens jak chyba jest, bo nie wiem czy pamiętasz, ale wtedy też na zmieniali się producenci scenariusz był przerabiany wielokrotnie tak jak napisałem ostatnio w polityce to to był film miał wielu współtwórców chodzi prawda niektórzy się przystali do niego przyznawać po tym, jak zobaczyli efekt końcowy, a PiS swoją drogą Redbad Klijnstra Komarnicki też skomentował to chyba nie tak miało ostatecznie wyglądać nie wiem czy Antoni Krauze rozpoznał w końcu ten swój ekran swój film na premierze 500 wydaje się, że przed no po prostu PiS nie wie, kiedy odpuścić wszyscy napinają muskuły każdy wie jak ten patriotyczny jak to patriotyczne dzieło ma wyglądać chyba nigdy nie dość patriotyczna i nie widziałam tego materiału też nie jestem jakąś wielką fanką poprzednich prac Leszka Laszkiewicza ale, ale zawsze był taki spokojny porządne reżyser nie podobno na lipcowym pokazie dla producentów oprocentowane tam są takie instytucje jak jak telewizja publiczna i m.in. ta słynna rada Polska Fundacja narodowa, czyli generalnie takie właśnie potężne rządowe niemalże instytucja na jej patronem tego całego przedsięwzięcia jest przecież się minister Gliński, który dla, którego jest oczko głowie no, więc podobne na tym pokazie lipcowym ten materiał dotychczas nakręcone na okres 66 dni zdjęciowych testów planowane, więc jesteśmy 23 nie zachwycił i niż wtedy postanowiono wymienić reżysera tam chyba padały mocniejsze słowa nie było nawet brak zachwytu tylko do zostały nazwane narracyjną katastrofą jeśli tylko zastanawiam tak i chciałbym się dowiedzieć kto, dlaczego w ogóle dopuści do produkcji coś co co właśnie tak niektórzy po pokazie na nazywali wyższe czynniki jak kto jak obecnie wszystko jest rozgrywane na każdy, kto każdy z twórców, kto te podejmują decyzję o wejściu w tego typu produkcje, gdzie grę wchodzi wchodzą słowa pisane duże litery, czyli właśnie patriotyzm poświęcenie naród ojczyzna itd. i gdzie właśnie ma się do czynienia z ludźmi telewizji Jacka Kurskiego np. albo właśnie rozmaitych rządowych instytucji powinien być przygotowany na to, że stać, ale wolności twórczej pewnie nie spotka w tym projekcie noc, a więc nie wiem nagle ktoś jeszcze może się łudzić w tej kwestii no ale może tutaj właśnie nie chodziło wcale o wolność twórczą tylko o rzeczywiście bardzo się scenariusz scena, a więc może jednak wyobraża sobie, że to jednak jako scenarzysta reżyser, a no nada temu dziełu, które firmuje w dwójnasób no właśnie kształtną poczekamy zobaczymy nie wiem czy reżyser Karbali teraz został poproszony o stworzenie właśnie takiego kina akcji jak jak właśnie jak Karbala nie mam pojęcia co jak można pokazać no pewnie pewnie chodzi o sukces właśnie też takie komercyjne, żeby to było kino patriotyczne, ale jednocześnie kino akcji, żeby też zachód się zachwycił słynny chodziło, żeby podobne kolana więc powodzenia no dobrze w takim razie już teatry kina mamy mamy za sobą w tym naszym dzisiejszym podsumowaniu tego co działo się w kulturze przez ostatnie dni tygodnie na koniec przenieśmy się proszę do Warszawy pod gmach muzeum Narodowego, gdzie stanęła rzeźba Jerzego Kaliny autora m.in. schodów smoleńskich rzeźba zatrute źródło głównie dzisiaj żyjąca my mowy życiem, czyli papież Jan Paweł II stojący w czerwonej sadzawce noszący nad głową wielki głaz ludzie sztuki wydaje mi się popadli w dużą konsternację po tym, jak ta rzeźba stanęła przed gmachem muzeum na, toteż umów myślenie oni są odbiorcami tego podstawowymi odbiorcami tego dzieła opinia adresuje pismo tutaj domyślne, bo stoi to na placyku przed muzeum i muzeum Narodowym a gdzie też dyrektora kolejnego mianował minister kultury minister kultury też bodajże przesłał list, który był chyba odczytywane podczas wczorajszego odsłonięcia potem przemówił arcybiskup, który wygłosił jakiś esej na temat całe swoje przemyślenia na temat tego tego dzieła, więc nadal z dnia ludzie kultury, zwłaszcza Niewiem takich będę ku tej części kultury, która PiS-u nie interesuje albo na jak to kiedyś Wanda Zwinogrodzka napisało, że właśnie trzeba uciszyć ten lewicowy wrzask no, więc na ewidentnie PiS ucisza, tworząc właśnie prawicowe działalność to często działa właśnie skierowane no pewnie do własnych odbiorców i itd. no, a w menu memów, czyli inspiracje inspirację do memów taki właśnie prześmiewczych interpretacji interpretacji przebiło właśnie wtedy wcześniejsze dzieło Jerzego Kaliny, czyli te słynne marmurowe schody na placu Piłsudskiego no, więc może to sukces z drugiej strony Jerzy Kalina sam wygłosił bardzo ostrą jednoznaczną interpretację własnego działa, że to walka ta czerwona ciecz, która w, którą kamień i nacisnąć Jan Paweł II to jest to są zwłoki komunistycznego, z których Polska się nie jakoś jeszcze nie ciągle nie oczyściła zresztą były jakieś ostrzejsze interpretacje, więc nam jakoś bardzo jednoznaczne ex i jednoznaczność aplikacja swoich intencji natomiast samo dzieło może być interpretowane rozmaite rozmaite sposoby i na sobie akurat tak jak działo powinno prawda akurat prawdziwa sztuka powinna móc być interpretowana i skłaniać do interpretacji tutaj może uroda tego dzieło nie powala natomiast fajnym stole jednak tyle można o tym powiedzieć można, więc właśnie zrobić mamy i myślę, że w czasie przygotować na wiele takich dzieł jeszcze na pełniącą obowiązki dyrektora muzeum Narodowego Łukasz Gaweł podziękował internautom, że zainteresowanie i tak samo właśnie dyrektor Gaweł twierdzi, że przy okazji odsłonięcia rzeźby powiedział, że muzeum powinno być właśnie takim miejscem, w którym toczy się rozmowa dyskusja na temat narodowych symboli narodowych mitów twoim zdaniem ta rzeźba otwiera jakąś dyskusję myślę, że ma nie tylko otwiera się po prostu nie otwiera żadnej dyskusji ona jest częścią tej dyskusji, która już od dawno się toczy no też nie jest jakąś bardzo oryginalną częścią tak, bo skoro sama jest polemiką z rzeźbą sprzed 20 lat, czyli stan dziewiątą godzinę kapelana z zachęt dla pamiętamy słynną akcję posłów zerwałem się biegli ratować papieża i odciążać jako wyciągać ten głaz zdejmować głos Sense z właśnie tej rzeźby papieża, który leżał przygnieciony przez ten meteoryt to no, więc to jest powiedzmy, że co najmniej dwudziestoletnią rozmowa te już jak dotyk działa ona już tyle trwa, a sama rozmowa w Polsce na temat jak do systemu wartości, a tak jak wspominaliśmy wcześniej przy okazji teatr, że ta wojna kulturowa trwa jak rozkręca się coraz silniej to przecież nie tylko, dlatego że Zbigniew Ziobro całym dla Zbigniewa Ziobro LGBT prawa i ludzie to są po prostu jako zakładnicy albo jakieś piątki biegu grach o tak naprawdę opozycję polityczną, a to właśnie nie tylko nie nie on 1, jakby rozgrywa prawda te podgrzewa wojnę kulturową jakość po prostu istnieje jesteśmy podzieleni jako społeczeństwo i nie my jedni, bo takie podziały są być może jeszcze silniejsza w stanach Zjednoczonych, ale też wielu innych krajach na Brexit 2 wielkie pytanie też pokazał prawda, że są niewielkie pytanie i prawie jest i każdemu prawie połowę mieszkańców tego kraju, bo taki przecież niemalże był wynik brexitu niewiele przeważyło głosów na ręce tak samo jest u nas na dla 1 papież pod meteoryt ten dla innych papież ściskający papież gigant, który Ciska kamieniem unosi go uciska podnosi się właśnie z spod tego głazu jest zwycięstwo itd. na trudną nie jest to wyrafinowana rozmowa, ale z drugiej stronę, ale jakoś prawdziwą po prostu bardzo dziękuję za to podsumowanie tych wszystkich ważnych wydarzeń i emocjonujących jakieś dzieją w teatrze w kinie i jak się ku okazuje również w sztukach wizualnych, a tak, że tygodnik polityka krytyczka teatralna była gościem kultury osobistej bardzo dziękuję dziękuję bardzo, zdrowia do usłyszenia czas na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA