REKLAMA

Sędzia Amy Coney Barrett nominatką Trumpa do Sądu Najwyższego

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-09-27 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
16:15 min.
Udostępnij:

O znaczeniu decyzji Donalda Trumpa o nominacji Amy Coney Barrett na kandydatkę do Sądu Najwyższego przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w USA mówi dr hab. Paweł Laidler, amerykanista z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dobry ponownie to co dużo mówić proszę państwa warto w niedzielę rano wstać w sobotę zresztą też słuchać weekendowego poranka po wystarczy np. że taki prezydent Stanów zjednoczonych w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu dokona przedstawi nominacje swojego kandydata dokładnie w tym wypadku będzie kandydatki do Sądu Najwyższego, a my już mamy znakomitego eksperta, który nam to wszystko wyjaśni mówi, a przede wszystkim będziemy mogli zrozumieć co to Rozwiń » oznacza tak właśnie teraz z nami pan prof. Paweł Laidler amerykanista z Instytutu amerykanistyki i studiów polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego dzień dobry dzień dobry państwu dzień dobry panie redaktorze ten chłodny, ale gorący politycznie poranek no właśnie to nie tylko w Polsce ale, ale na i na świecie w stanach Zjednoczonych tydzień temu przez chwilkę tylko rozmawialiśmy w związku z informacją o śmierci Rus będzie drugim Burg no wiadomo było, że pojawi się temat zastępstwa w Sądzie Najwyższym były 2 kandydatki no właśnie w nocy polskiego czasu tuż przed północą dokładnie dowiedzieliśmy się, że tą kandydatką prezydenta trampa jest, a mi balet co to oznacza, kto to jest panie profesorze panie redaktorze jest to konserwatywna sędzia, która swoją karierę ma akurat w sądownictwie wyższego szczebla Stanów zjednoczonych ma dosyć krótko, bo ona 2017 roku była nominowana i zatwierdzona przez Senat jako jedna z sędzi, która będzie orzekała na tym drugim szczeblu, czyli na poziomie apelacyjnym dla siódmego okręgu i już wtedy wzbudzała no nie tyle kontrowersji, ale mamy pewien opór Demokratów, którzy uważali, że no i takie mocno konserwatywne poglądy niekoniecznie są są tymi które, które Demokraci chcieliby widzieć tak ważnym Sądzie Apelacyjnym tu mijają 3 lata i ta osoba na wielkie prawdopodobieństwo będzie kolejną sędzią Sądu Najwyższego oczywiście różnica między Sądem Apelacyjnym Sąd Najwyższy to z 1 strony różnica w hierarchii Sąd Najwyższy ostateczny po drugie, no sam proces mianowania wydaje się bardziej upolityczniony zwracający uwagę całego społeczeństwa, zwłaszcza że wszystko dzieje się w takim dosyć newralgicznym momencie dla nie dla amerykańskiej polityki rzadko kiedy nowa jesteśmy tuż przed wyborami prawda to jest jeden z ważnych elementów, który na pewno jest porozmawiamy także na dalsze umieszczony właśnie tak bardzo właśnie od działalności finansowej kandydatki ona ona już przez ten krótki czas dała się poznać, pisząc kilka takich opinii większościowych, ale przede wszystkim centrum pieniądza, czyli opinię przeciwną do roku większościowych, których wyrażała jednoznaczne zdanie na temat takich kwestii światopoglądowych, bo to to są często kwestie, które nie są brane pod uwagę podczas przesłuchań, gdzie z jednej z2 strony padają pytania o poglądy, ale również o to w jaki sposób widzi swoją rolę w przyszłym w sądzie takie pytania na pewno się pojawią i ona albo podczas przesłuchań nie będzie wprost odpowiadała na te pytania albo będzie to można po prostu wywieźć z jej dotychczasowego sposobu orzekania to mówimy o takich sprawach jak kwestia prawa do noszenia broni jak kwestia prawa do aborcji jak sprawy związane choćby z Fort był Car akt, czyli z tą reformą wprowadzoną przez Baracka Obamę systemu zdrowia, bo to są wszystko sprawy, które mogą właśnie z tych niższych sądów trafi wkrótce na wokandę Sądu Najwyższego i kto wie czy Emil, ale nie będzie już wtedy w grupie większości, która napisze opinię, która może nie tylko zmienić konkretne reformy, które w ostatnich latach były wprowadzane, ale nawet przewiduje się, że ta konserwatywna większość z jej mocnym głosem zrewiduje bardzo wiele takich światopoglądowych orzeczeń nawet sprzed 3040 lat do teraz jest dobry moment pan już o tym wspomniał właśnie, że będą przesłuchania w takim razie proszę wyjaśnić nam, jaka jest właśnie teraz dalsza procedura, bo to, że prezydent ogłosił, kto jest jego kandydatką to właśnie to jest dalej etap kandydatki, a nie decyzji tak ten ten ta procedura jest podzielona tak naprawdę na takie 2 główne części jedno to jest rola prezydenta tylko włącznie, czyli wskazanie kandydata kij kandydata, a druga rola to jest taka wspólna to znaczy prezydent tego kandydata przedstawia Senatowi tutaj Senat ma ważną rolę 100 lat temu, gdybyśmy rozmawiali to powiedzielibyśmy, że Senat nie ma właściwie żadnej roli, bo nawet te przesłuchania w Senacie nie były traktowane poważnie, ale od lat trzydziestych dwudziestego wieku, kiedy wzrosła rola polityczna Sądu Najwyższego w Senacie debatuje się dni lub czasem tygodnie na temat tego to jest na pewno osoba która, która będzie gwarantowała niezależne orzecznictwo w sądzie dla w ostatnich latach od przesłuchania zazwyczaj trwają tygodniami teraz tych tygodni nie ma one mogą trwać krócej, ale wiele zależy od partii, która ma większość w Senacie tą partią oczywiście przynajmniej jeszcze do wyborów są Republikanie w związku z tym już słyszymy od od przedstawicieli partii Republikańskiej w Senacie, że nie tylko zdecydują się na na NATO żeby, żeby nad tą kandydaturą debatować czyli, czyli czyli, żeby były przesłuchania przesłuchania wyglądają w ten sposób, że najpierw jest taka komisja senacka do spraw sądownictwa, która składa się też przedstawicieli w tym momencie większości Republikanów niż Demokratów i oni najpierw przesłucha kandydatkę i i głosują wewnętrznej przedstawiają tę kandydaturę całej izbie, ale tam również mogą być przesyłane inne osoby w kontekście właśnie tego tego tak tej kandydatury inni mi bardziej wydaje się, że to może potrwać kilka dni lub nawet dwa-trzy tygodnie, niemniej jednak przewiduje się, że Republikanie zdążą z postawieniem oficjalnego formalnego wniosku na Senacie na kilka dni przed wyborami wtedy zapewne mając 53 głosy do 47, choć jeszcze cień jest pewne będą będą chcieli przeforsować kandydaturę i wtedy MII bar zostanie sędzią Sądu Najwyższego kilka dni przed głosowaniem nad tym, kto będzie prezydentem, a także jak zmieni się 13 składu Senatu no to jest właśnie dobry moment, żeby teraz nawiązać do tego wątku, który jest przedmiotem moc no bardzo gorącej debaty właśnie politycznej w tej chwili w stanach Zjednoczonych, bo z tego co pan mówi nie ma żadnego zapisu, który by wskazywał, że np. w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie chińskich składu właśnie 13 Izby to niemożna np. dokonywać zmian uzupełnień w składzie Sądu Najwyższego, czyli prezydent tran, który bardzo zabiega aby, aby jego kandydatka znalazła się w Sądzie Najwyższym przed wyborami nie popełnia żadnego tutaj wykroczenia to raczej chodzi o coś w rodzaju jak rozumiem pewne jego obyczaju dobrego politycznego tak, żeby właśnie składu Sądu Najwyższego nie zmienia prezydent, który może przestanie za chwilę być prezydentem albo, żeby wpływ na ten wybór właśnie nie nie miało gremium, które też w 13 za chwilę się zmieni no panie redaktorze porusza pan bardzo ważną kwestię w polityce oczywiście istnieje coś takiego jak przejmie w to wierzymy i obyczajności jakaś tra tradycja no ale biorąc pod uwagę to co się w tej chwili dzieje w stanach Zjednoczonych to mamy klasyczne przykłady jednak no i wykorzystania chwili przez polityków przypomnijmy, że 2016 roku, kiedy w lutym, a więc o wiele wcześniej w stosunku do wyborów listopadowych zmarł Antonin Scalia również bardzo wyrazisty wpływowy sędzia tego z drugiej strony barykady konserwatysta porozumie oczywiście dorobek Ginzburg, która była liberałem to wówczas prezydent Obama zapowiedział na 8 miesięcy 7 miesięcy przed przed wyborami, że nominuje sędziego i zaproponował Ameryka Garlanda, który wzbudzał mniej kontrowersji niż mi bardzo względu na swoje poglądy one były do centry styczne, ale wtedy większość senacka blokowała to wyraźnie powiedziała, że to jest zły obyczaj, że prezydent, który akurat przestanie być prezydentem, bo to kończyła się druga kadencja Obamy, więc prezydent przestanie być prezydentem nie powinien nominować kandydata do Sądu Najwyższego dajmy ludziom przemówić wyborach jest oczywiście taki głos był ze strony Republikanów teraz takie głosy ze strony Demokratów, którzy twierdzą, że to nie jest 8 miesięcy, ale to jest miesiąc kawałkiem w związku z tym, tym bardziej nie ma co spieszyć dajmy Amerykanom wybrać jeśli zdecydują, że to tam ma być dalej prezydentem to nie będzie żadnego problemu oczywiście może się zmienić 13 składu Senatu i tu jest oczywiście czynnik polityczny Republikanie może nie tyle spodziewają się, ale zbyt długo grają tę grę, żeby nie mieli świadomości, że po listopadowych wyborach wiele może się zmienić tra z drugiej strony po pierwsze nie robi nic złego nowo działa zgodnie z prawem, a po drugie, proszę zobaczyć tras prowadzi kampanię wyborczą i oto może stać się prezydentem który, który nagle awansuje do czołówki prezydentów, których historia 1 kadencji mogli mieć wpływ na 3 zmiany w Sądzie Najwyższym to są zmiany nie byle jakiego Kennedy był centry z tą w tej chwili jest kawa, której konserwatystą zbór w skrajnym liberałem barwni skrajne konserwatywnie, ale na pewno ma wielu kwestiach odmienne poglądy to Tramp, który startował w wyborach 2016 roku niechętny sposób Partia Republikańska do niego się odnosiła, bo te wartości republikańskie nie były żywione, a to może pozostawić sobie takie dziedzictwo dla Crumpa to jest doskonały moment na to, żeby pokazać, że konsekwentne, bo zapowiadał, zanim został prezydentem, że jeżeli tylko będzie miał takie możliwości to nominuje konserwatywnych sędziów ja myślę, że jest też element kampanii to nie tylko chodzi o to jak mówią niektórzy obserwatorzy rząd chce mieć to szóstka sędziów w sądzie, bo za chwilę się okaże, że będzie podważa wynik wyborów będzie mieć powtórkę dotyczą właśnie myśleć o przepraszam, że tak zareagowałem, ale wydaje się, że to jest jeden z tych właśnie elementów, na które zwraca m.in. no dzioba 1 jego rywal w tych wyborach i Demokraci w ogóle no bo to jest właśnie w tej chwili kwestia nie tylko samego składu Sądu Najwyższego w przyszłości, które może będzie wydawał tak jak pan powiedział właśnie bardziej konserwatywne wyroki chodzi m.in. o to, że Tramp tak jak ja to odczytuje chce sobie 100% zapewnić że, gdyby doszło znowu do sytuacji, w której to Sąd Najwyższy będzie rozstrzygał o ważności wyborów może być pan miał po prostu swoich ludzi jak największej większa największa większości a, że to jest możliwe, że dojdzie do takiej sytuacji no to właśnie zapowiada mówią, że chociażby fakt, że ponad chyba 13 Amerykanów tak przynajmniej wynika zbadań zamierza w tych wyborach głosować korespondencyjnie no to on to podchwycił jako dowód na to, że te wybory mogą być fałszowane i że niewykluczone właśnie, że to Sąd Najwyższy będzie musiał rozstrzygnąć o ich ważności, więc no to jest chyba w tej chwili chyba najgorętszy punkt w tej całej historii i panie redaktorze pozwolę sobie nie zgodzić z tymi obserwatorami amerykańskiej sceny politycznej, którzy uważają, że to główny czynnik mimo wszystko wydaje się głównym czynnikiem jest to, aby na lata mówi o dekadach patrząc na moje doświadczenie w badaniu Sądu Najwyższego zmienić sposób orzecznictwa takie sprawy dotyczące choćby aborcji oraz 900 sześćdziesiątego trzecie trzeciego roku jest do dopuszczalnej stanowi ten precedens bardzo często odniesienie też społeczne myślę, że to jest jedna z kluczowych kwestii oczywiście nie możemy wykluczyć tego, że tam będzie chciał podważyć wynik wyborów, zwłaszcza jeżeli te nie będą po jego myśli nie możemy wykluczyć tego tak się działo już historii Sąd Najwyższy jako jako jako ostateczna instancja może rozstrzygać spory, które też wynikają z analizy przebiegu procesu wyborczego natomiast proszę pamiętać, że frank już ma temu większość to jest większość w tym momencie 5 do 3 nawet nie nominowanie nikogo na stanowisko oporów by organizm powoduje, że ten sąd jest bardzo konserwatywne już wcześniej mówiłam w innych mediach dla mnie nie śmierdzi Ginzburg ta zmiana, która dokonuje się teraz, ale rezygnacja Ken Ediego i powołanie karną na jego miejsce przez Trumpa i będzie historii oceniane jako punkt taki krytyczny zupełnie, zmieniając nastawienie sądu w wielu sprawach, bo Kennedy był gwarantem tego sprawach światopoglądowych ten sąd orzekał liberalnie w tym momencie nie ma takiej opcji, czyli już 5 do 3, gdyby się okazało, że te wybory będą podważane, że sąd się łączy co osobiście wątpię ale gdyby sąd włączył w tę grę to już w tej chwili, gdyby chcieć głosować tylko podług właśnie tej pro republikańskim czy pro Demokratycznej prodemokratycznych kierunku jestem przekonany, że żaden sąd orzekłby na korzyść trampa, jeżeli chcemy wprowadzać pracę i decyzje sędziów do takich instrumentalnych działań dzielić się tylko polityka ani prawo ja wciąż wierzę, mimo że widzę element upolitycznienia sądów, zwłaszcza w obecnym procesie mianowania, że sędziowie jednak są niezależni i że analizują czy konstytucję czy inne dokumenty które, które interpretują taki sposób, który nie podlega naciskom ze strony polityków wierzmy w to, bo inaczej no to będzie kolejna jakaś taka instytucja, która będzie wychodziła wbrew tym zasadom, które kierują amerykańską sceną polityczną, ale przede wszystkim konstytucjonalizmu mianowicie zasada podziału władzy każda władza ma jednak pewną niezależność chciałbym w to wierzyć to wszyscy chcemy w to wierzyć, aczkolwiek chyba Amerykanie powoli też przestają może wierzyć w to szlachetność tej zasady, ponieważ jednak co jest oczywiście też pretekstem być może do kolejnej rozmowy z panem profesorem wiemy o tym, że Demokraci wnoszą projekt, żeby sędziowie Sądu Najwyższego jednak zasiadali tam dożywotnio no właśnie między też o to, żeby na lata nie za tonować tego Sądu Najwyższego jeśli chodzi o pewien rodzaj myśli politycznej sędziów teraz ta kadencja miałaby wynosić 18 lat chcą zwiększyć skład z 913 i sami chyba mają poczucie, że coś może trzeba by z tym z tym zrobić, ale tak jak powiedziałem to już chyba na kolejną rozmowę, bo dzisiaj nasz czas się skończył bardzo dziękuję pan prof. Paweł Laidler amerykanista z Instytutu amerykanistyki i studiów polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego był gościem poranka zapraszamy wszystkich teraz na informację wysoka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA