REKLAMA

„Nikt nie jest gotowy do dialogu” czyli polsko-polska wojna o LGBT

Połączenie
Data emisji:
2020-09-28 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
23:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie czternasta 6 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest Anna Dąbrowska z lubelskiej organizacji zajmującej się przeciwdziałaniem dyskryminacji Homo Faber czy dobre dzień dobry będziemy się państwo rozmawiali o temacie tak szeroko to zapowiada Tomasz LGBT w temacie, które właściwie w tym momencie chyba odkleił się od samej tej społeczności zaczął być głównie powiedziałbym jakąś taką linię demarkacyjną i może nawet pewną auto identyfikacją polityczną czy Rozwiń » czy czy może nawet szerzej trudno trudno mi w tej chwili znaleźć na to odpowiednie słowa do tej rozmowy, żebyśmy porozmawiali o tym co się dzieje wokół tematu LGBT w Polsce skłoniła mnie ubiegłoroczna konferencja można tak powiedzieć organizacji i miłość nie wyklucza, która to organizacja dążyła do tego, żeby w Warszawie prezydent Trzaskowski podpisał tzw. kartę LGBT plus rzeczywiście ta karta została podpisana i to od niej zaczęła się ta wielka wojna o LGBT w Polsce nie powiem, żeby ona zaczęła się w ogóle od samego Trzaskowskiego, bo można będzie ona trwała w takiej latem sny postaci natomiast w fazę ostrą wkroczyła właśnie wtedy to potem zaczęły powstawać słynna jak to określił Bartoszewski strefy wolne od LGBT czy te czy powinniśmy się posługiwać tego projekt tego rodzaju pojęciem to też jest rzecz dyskusyjna to też myślę za mało o tym mówimy rozmawiamy faktem jest pierwszy z tych strefy zaczęły powstawać właśnie w Lublinie i myślę, że tutaj twoje obserwacje będą cenne, ale chciałbym, żebyśmy zaczęli właśnie od tego paradoksu, w którym mamy tutaj do czynienia to znaczy cała ta wielka afera zainicjowana przez z tą deklarację LGBT plus karta LGBT plus w Warszawie, które to karta jak się okazuje jak twierdzi Miłosz nie wyklucza twierdzą organizacje LGBT nie do końca zrealizowana realizowane z wielkim opóźnieniem i z nie takim powiedziałbym ze zwłoką ze strony ratusza, choć ratusz broni, że coś tam robi to jest pewien paradoks prawda właśnie można powiedzieć nikomu się nie poprawiło awantura jest wielka dzielimy się coraz bardziej i coraz bardziej bierzemy się za łby, kiedy słyszymy tylko hasła LGBT wydaje mi się, że ten gest był jakąś taką salą, która musiała się wydarzyć znaczy już nie sposób było od tego gestu podpisania tej karty jakoś uciec natomiast zupełnie inną kwestią jest to co się właściwie za tym gestem kryje ja mam takie wrażenie, że w Polsce ma ogromne znaczenie takie kulturowe znaczenie ma celebra i widzimy to celebra historycznych rocznic symbolice gestów i doprowadzono do sytuacji, w której później dyskontowy jemy na śmierć wokół właśnie tej symboliki zamiast wokół pewnych konkretów, które mogłyby za to symboliką pójść natomiast dużo chętniej dużo łatwiej jest konstruować celebra niż niż jakieś budować pewne systemy wokół rei zarówno realnych problemów, jakie później realnych rozwiązań i wydaje mi się, że to do wyobraźni do wyobraźni ze zdobywaniem sobie tego co się za to tymi gestami kryje jest no konfliktu geny nie tylko w tym wypadku, ale właściwie można powiedzieć, że to są takie taka sytuacja, w której dyskutujemy o 2 gestach politycznych równie pustych trochę mam ochotę powiedzieć albo właściwie wypełnionych treścią nie do końca doprecyzowano nie do końca dopisano nie do końca zrealizowano z 1 strony mamy ten gest Rafała Trzaskowskiego z początku 2019 roku przypomnę, że początek 2019 roku naprawdę ma długą brodę apotem mamy liczne deklaracje w rozmaitym kształcie przyjmowane przez powiat przez gminy przez województwa tam, gdzie większość ma Prawo i Sprawiedliwość tam, gdzie się da zjednoczonej prawicy to przepchnąć tam się to przepycha niezależnie od tego, jakim piętrze, że tak bym się znajdujemy, bo te deklaracje te przypomnijmy samorządowe one się ze sobą pokrywają, jakby powielających takie trochę prawo może nie do końca powielacza, bo trochę co innego znaczyło w PRL-u, ale trochę tak taka sytuacja, jakby takiej deklaracji na wyrost i teraz możemy powiedzieć właściwie oba te gesty stały się puste prawda ani tutaj nie zadziało się nic takiego co byłoby rzeczywiście przydatne dla społeczności LGBT, choć tak jak mówi ratusz twierdzi, że coś tam robią, ale na litość boską też już 1,5 roku, a po drugiej stronie, czyli w dawce tzw. ścianie wschodniej, czyli Lublin pod Podkarpacie, które tutaj najbardziej, które to są 2 regiony te 2 województwa, które przodują właśnie możemy powiedzieć, że tam jakaś treść wokół taka negatywna wokół tych deklaracji wytwarza czy uważa, że to też jest pusty gest znaczy jeśli chodzi o Warszawę to mam wrażenie, że wszystko to co zostało zapisane w karcie to są absolutne podstawy one nawet niespecjalnie wymagają odwagi politycznej, żeby wprowadzić dziewczyna jednak nastąpiło pewne sprawdzam potem po tym, czasie, która minął od kont zostało ono podpisane faktycznie nawet trudno to zrealizować to jest no te pewnym pewnym wizerunkiem i pewnym takim dosyć przykrym doświadczeniem rzeczywistości natomiast z drugiej strony mamy do czynienia faktycznie z kimś takim bardzo szybkim gwałtownym wręcz panicznym ruchem powiatów gmin, które zaczęły właśnie tak jak mówisz powielać to co postanowiono w połowie marca 26marca w powiecie w Świdniku no właściwie warto było się zastanowić skąd, skąd się to ten ruch taki gwałtowny widział, bo nie mam wrażenia, żeby on był spowodowany tylko wyłącznie warszawską kartą raczej wydaje mi się, że na to złożyło się kilka różnych elementów z 1 strony w ogóle pewne niezrozumienie rzeczywistości, w której w, której funkcjonujemy i to doskonale widać jest w stenogramach też niektórych tych posiedzeń, gdzie niektórzy radni zapytani przez innych radnych co właściwie oznacza ten skrót LGBT nie za bardzo potrafią go rozszyfrować oczywiście te stoi z kolei kiepska edukacja brak elementarnej wiedzy, której rozum o tym rozmawiamy już od lat w Polsce natomiast z drugiej strony co jest szczególnie jak dla mnie ważne to jest też taka, a taki brak namysłu nad tym co to właściwie znaczy, że jesteśmy radnymi danego danej przestrzeni także jesteśmy u władzy co to może to może dla nas oznaczać to jest dosyć to jest dosyć ciekawe co tak naprawdę oznacza to przedstawicielstwo tu, o którym jesteśmy w tych radach powiatów rada gminy czy pełnią jakieś inne funkcje publiczne kogo właściwie reprezentujemy Izbą w czyim imieniu wypowiadamy się, podejmując takie ani inne decyzje no i trzecia część tego wszystkiego tej układanki, bo to jest pewien konstrukt takich wyobrażeń owe, czyli mamy nadmuchane ego potwora, którym próbujemy sobie jakoś jakimiś środkami zawalczyć też nie do końca rozumiemy mechanizmy które, które używamy w tej walce ten nadmuchany potwór to jest rozumiem ten Tęczowy pedofil, który zagraża naszym naszym dzieciom tak by można było sobie dobrze by zapytać, bo nie wiemy kim tak naprawdę są ci, z którymi walczą ci radni, uchwalając to, jakby nie było, a nie nierzeczywiste prawo taką też nie ma żadnego żadnych skutków natomiast gdy się wczytać to te deklaracje, które się pojawiały tak ze stanowiska, które pęcznieją nam tutaj na południowo-wschodniej Polsce no to właściwie mamy do czynienia z takimi 2 grupami, które się tam pojawiają co prawda LGBT jest wymieniona często w nazwie tych stanowisk natomiast ona później niekoniecznie się pojawia tak nie nie zostaje rozszyfrowane ten skrót tymczasem treść tych stanowisk mówi przede wszystkim o Edukatora w tym Edukatora seksualnych ludzie, którzy do tej pory w mniejszym bądź większym stopniu mieli szansę wejść do szkół z jakimiś programami edukacyjnymi to też niekoniecznie edukacji seksualnej, ale bardziej szerzej edukacji antydyskryminacyjnej prawo człowieczej, a z drugiej strony pojawia się kwestia rodziny dosyć szczególnie też opisana, bo konstruuje się ją co definicje wokół rodziny trasie składa ojca matki dzieci wykluczając jednocześnie całą masę rodzin, które funkcjonują w Polsce i nijak do tego modelu nie są w stanie przystać to się zatrzymajmy wrócimy po informacjach jest 1416 łączenie czternasta 23 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest Anna Dąbrowska z lubelskiej organizacji zajmujących się przy przeciwdziałaniu dyskryminacji Homo Faber rozmawiamy o sprawie LGBT o sprawie, żeby od o tym wielkim podziale, który właściwie wokół LGBT zaczyna rosnąć zatrzymaliśmy się na takiej próbie identyfikuję zidentyfikowania nazwania tego potwora, który został rozdmuchany można powiedzieć przez prawicę w Polsce potwora, który składa się trochę edukatorów seksualnych trochę wizji jakiejś ideologii LGBT trochę z tej rodziny, która miałaby zostać nie wiem zniszczona przez z tą ideologią, ale trzeba powiedzieć, chyba że po drugiej stronie też zacząłby nadmuchiwany inny potwór prawda to jest ten potwór, który składa się z właściwie skojarzenia z 1 kraj z ze strefami wolnymi od Żydów chce Holokaust tę ten potwór, który mówi o tym, że na Wschodzie Polski powstaje właśnie coś coś, gdzie nie da się żyć, gdzie geje lesbijki osoby transseksualne nie mogą funkcjonować i ten potwór też jest groźny to prawda ja wzdryga się zawsze jak słyszę to porównanie, ponieważ nie bardzo wice tom paralele z 1 strony, a z drugiej strony to po porównywanie zesłania na zupełnie obraz zasłania nam zarówno Holokaust, który na Lubelszczyźnie jest potężnym doświadczeniem wielopłaszczyznowe, o którym trudno tutaj teraz mówić natomiast strony warto wspomnieć, że mamy tutaj 3 obozy zagłady, więc cel jest temat jest w tej części Polski niezwykle ważne, a z drugiej strony zasłania nam to też ten realny problem, który ostrym dzisiaj mierzymy się w Polsce wydaje mi się to nadużywanie tego tego porównania jest czymś co nie pozwala nam w ogóle pójść do przodu jakiejkolwiek dyskusji na ten temat, ale to jest pewien problem zasadniczy to znaczy mam wrażenie, że takim dowodem tego kłopotu wielkiego kłopotu jest właśnie to co się wydarzyło w piątek w Gazecie wyborczej w związku z tekstem Piotra Głuchowskiego ten tekst większego miała okazję przeczytać widniał na stronę gazety bardzo krótko potem zniknął to był tekst, który krytykował właśnie tę logikę i ten sposób myślenia o skojarzeniu strefy GBP wolnych od LGBT Azji ten kraj Głuchowski mówił nie ma stref wolnych od LGBT w Polsce nigdy ich nie było to jest budowanie czarnego luda konstruowanie czarnego luda na Wschodzie Polski mówienie, że tam mieszkają właściwie jakiś jeszcze, jaki Głuchowski tam twierdził, że jak bytem tym co jest ofiarę koniec końców jest wizerunek Polski w świecie system kompletnie nie zgadzam akurat w tym zupełnie uważam, że to nie nie chodzi o nasz wizerunek chodzi o to jak my ze sobą zaczynamy współpracować prawda my zaczynamy ze sobą współżyć właściwie jako jako wspólnota to jest to jest kłopot myślę i mam wrażenie, że Gazeta, która zareagowała tak nerwowo usunęła ten tak właśnie nie ma ani śladu niemal nie ma komentarza redakcyjnego też wpadła w ten tryb to znaczy takim taką sytuację, kiedy nie tylko bardzo trudno rozmawiać, ale też w ogóle trudno myśleć o tym co tu się zaczyna działać no wydaje mi się, że w ogóle przede wszystkim największy kłopot, jaki w tym momencie mamy to jest kłopot z tym, że nie jesteśmy w stanie ze sobą porozmawiać jedni drudzy, a czy nie zgadzam się z tym, że nie ma stref znaczy wydaje się, że ta ta akcja, którą stworzył bardzo sta szewski, bo tak naprawdę od tego momentu zaczął funkcjonować trochę innej narracji wokół tego to są te tablice, które Bart przy wieszał w 3 wjazd do miast, które te stanowiska wobec ideologii LGBT uchwaliły u siebie były było jakimś głosem słuszne czy nie to już jest inna kwestia, ale było jakimś głosem moim zdaniem rozpaczliwym głosem społeczności LGBT w Polsce, chociaż mówiąc społeczność też nie jest do końca prawdziwe, bo nie mamy czegoś takiego jak jakaś jest zrzeszona Gromada ludzi w Polsce, która tutaj nagle jest jedno jak już jakiś ruchu tak to są dziesiątki tysięcy, które żyją tutaj południowo-wschodniej Polsce i które usłyszawszy te uchwały czy przeczytawszy ich treść no mogło się poczuć tak jak się poczułem, jakby tutaj trudno jest dyskutować z tym poczuciem mają tak daleko, żeby odbierać w ten sposób, ale mam z koleją takie pytanie taką wątpliwość co co gorsza, czego to jest moment, kiedy czytasz deklaracji napisano jednak bełkotliwe językiem czy kiedy widzi taką tabliczkę, nawet jeżeli ona właściwie nie wisi, bo jej nie ma prawda jest tylko część pewnego performer są, ale w twojej głowie ona funkcjonować jako oznaczenie tego terytorium, że tytuł nie jest chciane można by zadać pytanie co tu bardziej na głowę takiego takiego osobnika tak to praw natomiast wydaje mi się rzeczy innych miast artystyczny Platformę, z czym innym jest deklaracja, którą przyjmują, jakby nie było ludzie sprawujący pewną władzę to też jest plan dni dworu oczywiście, że jest polityczna wszystko jest tutaj w tym momencie politycznej są znowu politycznego to jakby ciągle jesteśmy w tym zapętlenia tej celebry, ale uważa, że te strefy istnieją czy nie istnieje, bo to jest właściwie trochę to prawda czy rzeczywiście nazwanie tego w ten sposób to jest to jest język, które pozwala nam, jakby Niewiem wyostrza lepiej coś zrozumieć właśnie buduje skojarzenia z Holokaustem przeszłością nie do końca uprawnione to jest bardzo duże ostrzenie i z mojego punktu widzenia umieli do tego miał do tego prawo, żeby to zrobić natomiast z punktu widzenia osoby, która mogłaby chciałaby jakoś próbować wejść w środek tego konfliktu jakoś go rozwiązywać oczywiście każda taka taki gest jest gestem bardziej, zamykając miesiąc, zbierając to jest ten ten kłopot prawda nadrzędny my właściwie nie mamy w tym momencie sposobu na to jak jeszcze uruchomić dyskusje jak w ogóle jak rozbroić ten ten mechanizm coraz silniej reparacji mam takie wrażenie, że w tej chwili każdy gest wzbudza jeszcze więcej emocji jeszcze więcej właściwie inwektyw to jest zarówno to można powiedzieć spotkało w tym momencie Piotra Głuchowskiego jak wcześniej to co spotykał społeczność LGBT jest także to co spotyka mieszkań Kraśnika w tej chwili, którzy są jakimś synonimem w tych ramach krążących po Facebooku, które też zauważać takim synonimem ciemnogrodu co teraz myślę jednak nie fair wobec nich uno zdecydowanie mamy dotyczące Kraśnika mnie niż śmieszą, ale ja też uważam, że one takie napisałam są taką pętlą zaciskające się społecznie, która uniemożliwi nam zupełnie dialog, dlatego że ona uniemożliwia tym radnym idei tej społeczności, która podziela jakoś ich poglądy liście twarzą, a wyjście z twarzą jest kluczowe do tego, żeby usiąść zacząć ze sobą dyskutować ten moment, w którym przeciwnik traci twarz jest takim momentem, w którym szansę na dialog są absolutnie znikome to nie jest mój wymysł to jest to jest po prostu nauka konfliktach tak mu oczywiście w tej jak w razie widać właściwie trochę nie ma takiego miejsca, gdzie ten dialog może się to pytanie jest inne czy ktoś chce w ogóle dialogować no właśnie, bo ja nie mam takiego poczucia w tym momencie żeśmy gotowi na to, żeby postawić stół i powiedzieć dobra to usiądźmy i za pomocą pewnych narzędzi spróbujmy spróbujmy się zastanowić co nas dzieli jak moglibyśmy z tego wyjść, ale w tym momencie nie widzę tutaj taki przestrzeń i ochotę, ale się też zastanowić nad tym co tu działa to znaczy to, że oczywiście tej ochoty nie ma, ale też coś co sprawia, że piechoty nie mam wrażenie, że to jest chyba też posługiwali się takim, jakim narzędziem na psychologicznym na upały powiedziałbym takim nawet manipulacyjną, czyli posługiwanie się świętym oburzeniem właśnie obie strony posługują się świętym oburzeniu oburzeni to jest właściwie ta jakość, która po obu stronach działania, a refleksji tylko jest oburza się jest takie tak jest startowanie z pozycji urażonych świętości bo, żeby usiąść do są na to trzeba trochę przejść, bo patrzeć na tę drugą stronę i zastanowić się, dlaczego tak robi to tylko, dlatego że chcę zrobić sobie wbić sobie kapitał polityczny ja nie mam takiego przekonania, że chodzi tylko o to wręcz przeciwnie wydaje mi się, że to już w ogóle o to nie chodzi auto tam jakiś większy lęk nie ostatnio słuchałam tych posiedzeń, które miały miejsce właśnie w rzeczonym Kraśniku tam mnie jakoś straszliwie zaskoczyło to co mówiła jedna z tych radnych mianowicie ona powiedziała, że oni przyjmują tutaj to uchwałę, bo oni tak strasznie się boją, że ktoś będzie w niedzielę przychodzi do kościoła im niszczył tą msza świętą, której oni chcą uczestniczyć pomyślałem sobie, skąd w ogóle takie wyobrażenie jak gdzie są te hordy tych ludzi, którzy teraz marzą jedynie o tym by pojechać do Kraśnika i zniszczyć pani niedziel świąteczną taki by, skąd się bierze ta, skąd te obrażenia się biorą, bo ani co jest ciągle dotyczą auta po złożonej decydują się zastanawiać czy to nie jest trochę także to jest takie wtórna wtórna próba racjonalizacji pewnego gestu politycznego, czyli przegłosować jakiś papier sami nie do końca graliśmy natomiast przegłosować brak no wszyscy głosują to my też szkołę i teraz szukamy nagle odpowiedzi dla i tu taka awantura się w wokół tego, że taka afera, jaka Unia Europejska się w to miesza jakąś kasę mają zabierać nie wiadomo biorą nie zabiorą część Zorro Hestia część z nas wyznaczał nową z Ministerstwa Sprawiedliwości przy okazji jakieś wielkie zamieszanie wielka awantura nagle Kraśnik jest miejscem nie wiem, do którego znają media z całego kraju media, a także powiedziałbym ogólnopolskie nie do końca rozumie co się dzieje no znaleźć taką racjonalną próba racjonalizacji to, że to jest właściwie próba ich realizacji jak ty mówisz bo jakie zagrożenia, jakie jak msza święta kościół nie był z niego najechany to jest inna sprawa to jakaś odpowiedź chyba na ten nagły rejwach ruch ten szum wokół tej sprawy no ale widzę to właśnie jako takie sytuacje kryzysowe rybakiem wyłuskanie tych swoich najgłębszych lęków można różnie bardzo to jest raczej pytanie do tej pani, która ten ujawniła, skąd one tak naprawdę się wzięły one są na potrzeby chwili liczone są tym uruchomiło w ogóle cały proces tutaj trudno w tym momencie na ten temat dywagować w ogóle trudno waga odchodzi z tajną, ale czy ktoś pytał tych rad, skąd właściwie taki pomysł im się pojawił, dlaczego to uchwalili dziękuję bardzo, Dąbrowska z lubelskiej organizacji zajmujących się przed przeciwdziałaniem dyskryminacji Homo Faber była z nami 1436 za chwilę informacje program przygotowała Anna Piekutowska realizował Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA