REKLAMA

Frankowicze wcale nie ruszyli tłumnie sądzić się z bankami

Połączenie
Data emisji:
2020-09-29 13:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
14:02 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie kilku trzynasta 42 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest Marcin Szymański radca prawny cała liga grupa dzień dobry dzień dobry panie dyrektorze dzień dobry państwu będziemy rozmawiali od właśnie tak trochę tak można będzie różnić rocznicową 3października 2019 roku został ogłoszony słynny wyrok Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące kredytów frankowych, który tak mocno zmienił właśnie obraz możemy się zastanowić co dokładnie Rozwiń » zmienił cen ten wyrok niewątpliwie wytworzył nową rzeczywistość prawną jeśli chodzi o sprawy frankowe jeśli chodzi o sprawy w sądach, ale warto sobie zadać pytanie czy przez ten rok zasadniczo o przybyło takich spraw przybyło osób, które próbują w sądach dochodzić sprawiedliwości wykazywać klauzule niedozwolone i w pewnym sensie renegocjować z bankiem swoje kredyty czy też nie jak to jest pana okiem bardzo dziękuję za zaproszenie jak najbardziej musimy rozmawiać rocznicową, bo dużo się zmieniło i rzeczywiście sądy zaczęły orzekać coraz bardziej korzystne dla frankowiczów ta procentowa sytuacja zmieniła się dosłownie całkowicie mianowicie po 3października 2019 roku i frankowicze wygrywają w 80% spraw w związku z tym sądy unieważniają albo od banków mają kredyty frankowe i doprowadzają tak naprawdę do tego, żeby albo Frankowi 3 rozliczą się z bankiem w przypadku unieważnienia albo, żeby zmienił ten kredyt na złotówkowy, czyli od tankują taki kredyt no to wiemy, ale mam pytanie brzmiało czy tych spraw jest więcej czy zasadniczo przebywa tak jak najbardziej przybywa tych prac natomiast sądy zaczynają być coraz lepiej radzić z tym, że tych spraw przybywa takie Jaskółki są takie jeśli chodzi o sprawy frankowe, że sądy rozpatrują je nawet po 1 rozprawie i w ciągu 9 miesięcy od złożenia pozwu 5 już mamy wyroki, które zapadły w sprawach złożonych po 3października 10002019 roku dobrze, a teraz tak, bo z tego co ja wiem to właśnie tych spraw nie przebywasz tak bardzo by się wydawało, żeby mogło, a tutaj ograniczenie tak mogłoby więcej bo, bo nadal tylko 5% frankowiczów poszła do sądu i ci frankowicze, którzy cały czas czekają na lepszy moment no powinni działać, dlatego że rzeczywiście tych spraw przybywa, bo frankowicze coraz więcej się dowiadują, że to, że mogą, że mogą tak naprawdę pójść po sprawiedliwość do sądu polskiego natomiast faktycznie mogłoby być więcej i dlatego też tak naprawdę w tym momencie banki się nie obawiają tych spraw, bo wiedzą, że jednak frankowiczów jest jeszcze na tyle mało są także, żeby to był dla nich prób ale czego oni się boją uczelni się boją tego momentu, kiedy no właśnie kiedy, jakby ba możemy się znowu, jakby skazujemy się w pewnym sensie znowu jakiś negocjacje z bankiem to znaczy nie wiadomo czy ten wyrok będzie tak do końca korzystne co co tu jestem oporem głównym tak głównie z oporem jest przede wszystkim to, że to, że frankowicze nie wierzą do końca jasne skuteczność takiego postępowania obawiają się za każdym razem czy jednak ich umowa to jest na pewno taka, która spowodowała, że można ją unieważnić i oporem jest też to, że banki prowadzą mocną kampanię taką zniechęcająco frankowiczów do prowadzenia sporów sądowych chociażby, strasząc ich roszczeniem o korzystanie z kapitał co to jest roszczenie nieuzasadnione co to znaczy to znaczy, że banki mówią, że nawet jeśli sąd unieważnił umowę i będzie żądał rozliczenia to bank wystąpił przeciwko takiemu frankowiczom i o korzystanie przez te standardowo 1315 lat z pieniędzy na, który uzyskał w kredycie i banki opowiadają w mediach, że to jest coś co będzie, że tak powiem do wykorzystania będą mogły wystąpić i sądy to będą przyznawać nadal zapominają mówić o tym, że tak naprawdę sądy odmawiają takich roszczeń mamy przykład Sądu Okręgowego w Białymstoku, który oddalił takie powództwo następnie Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił apelację banku od od tego wyroku Sądu Okręgowego, bo nie ma podstawy prawnej do tego, żeby taki bank uzyskał to korzystanie z kapitału bowiem dyrektywa, na podstawie której frankowicze uzyskują unieważnienie umowy jest dyrektywą karną ona ma ukarać przedsiębiorcy za to, że udzielił umowę z klauzulami, a abuzywne tymi niedozwolonymi właśnie powodując, że frankowicze przejęli całkowicie na sobie to ryzyko kursu frankowego a co by oznaczało, gdyby któryś sąd przychylił do takiego roszczenia banku, bo to musimy wytłumaczyć to korzystanie z kapitału to by oznaczało takiej osoby, która się próbuje sądzić z bankiem, a tu proszę ta sprawa zostaje podjęta przez sąd bądź sytuacja mogłaby być taka, że sąd mógłby stwierdzić, że takiemu bankowi należałyby się odsetki od tych kwot, które uzyskały frankowicz natomiast faktycznie nie ma takiej podstawy, jeżeli nawet Sąd I instancji uwzględnił takie powództwo to Sąd Apelacyjny bądź Sąd Najwyższy na pewno był to powództwo oddalił, bo wiemy teraz nawet Sąd Najwyższy planuje usystematyzować ujednolicić orzecznictwo w Polsce jak pokazać jednoznacznie, że nie ma podstaw do po pierwsze, roszczeń banków, a po drugie, są duże podstawy do tego, żeby frankowicz występowali z roszczeniem o od frankowych nie bądź unieważnienie umowy no właśnie co się wtedy dzieje, bo myślę, że dla części ludzi to wcale nie brzmi tak kusząco od Frankowi nie albo unieważnienie umowy, czyli co czy coś co się wtedy odzieży, tak więc jeśli chodzi o unieważnienie umowy to sąd zasądza od banków wszystkie kwoty, jakie frankowicz płacił do banku w ramach tego kredytu w złotówkach, czyli np. frankowicz pożyczył 300 000zł i płacił do tej pory 400 000zł, bo tak mniej więcej po 159 latach uległy od udzielenia kredytu wpłacił w złotówkach faktycznie bank mówi mu, że ma jeszcze do spłaty ponad 200 000zł, bo frank wzrósł natomiast w przypadku unieważnienia, jeżeli sąd zasądzi mu to 400 000zł zwrotu to, uwzględniając to, że pożyczył 300 to tak naprawdę bank musi oddać te 100 000zł, które zapłacił ponad kwotę udzielonego kredytu to przy unieważnieniu, a przy od franków mieniu, jeżeli ktoś pożyczył 300 000 i płacił do tej pory nawet 400 000 to sąd zamienia tę umowę na umowę złotówką ową i rozlicza tak naprawdę, jakby to było, jakby frankowicz pożyczył złotówki oprocentowane wg standardu LIBOR plus marża, czyli tego co było w umowie kredytowej i też to nadpłatę troszeczkę mniejszą, bo jednak w przypadku unieważnienia jest tu większy większy zysk dla frankowicza, ale przy tankowaniu troszeczkę mniejszą nadpłaty, ale także praca frankowiczom linii, a i to jest coś co no tak, ale nie mieli od istoty scenariusz, który jest dużo mniej korzystne, kiedy tej nadpłaty nie ma i wtedy trzeba, jakby z kombinować są to taka sektorem czas wrócić do banku tak może być sytuacja ta jak pan mówi, w której będziemy mieli propozycję dla mamy mniej Kret, który nie jest jeszcze spłacony ni wtedy będzie trzeba rzeczywiście dopłacić, ale to są kwoty wtedy załóżmy, że mamy kredyt 400 000 wpłaciliśmy do tej pory dopiero 250 000 zlote 150 000 albo będzie musieli pożyczyć, żeby spłacić unieważniono umowy kredytu, ale to i tak mniejsza kwota niż, jaki mielibyśmy kredyt do końca tego okresu kredytowania spłacać albo będziemy umowę od frankowej łączy nadal będziemy mieli kredyt tylko w złotówkach nasza rata spadnie prawie połowy, ale to nie jest także ludzie właśnie przerażeni tą sytuacją jest jednak sytuacja kłopotliwa czekają na to aż, jakby to ich saldo zacznie wypadać bardziej korzystnie dopiero wtedy będą próbowali szturmować sądy no pewnie tak tylko, że faktycznie to NATO saldo mogą dosyć długo czekać, bo to są to są często kredyty dwudziesto trzydziestoletnie i pytanie jest takie co się bardziej opłaca mojej ocenie bardziej opłaca się uzyskać unieważniając wyrok i nawet pożyczyć pieniądze w innym banku i spłacić ten bank, który udzielił tego no i trefnego kredytu kredytu frankowego, czyli pan uważa, że w tym momencie już to rzeczy orzecznictwo jest stabilny tak, że w gruncie rzeczy ryzyka nie ma tak to orzecznictwo jest stabilne to ryzyko zostało ograniczone do naprawdę minimum natomiast jeszcze są bardzo fajne rzeczy, które sądy przez ten ostatni rok wypracowały mianowicie zabezpieczenie powództwa, a mianowicie frankowicz może wystąpić do sądu o wstrzymanie płatności rat kredytu do czasu zakończenia procesu i sądy udzielają takich zabezpieczeń wstrzymują płatności rat kredytu zobowiązują bank do niej wypowiadania umowy kredytowej i zobowiązują bank do zgłaszania informacji o tym, że ta umowa kredytowa nie jest spłacana do biur informacji gospodarczych i kredyt to sytuacja jest taka dla frankowicza, że on np. mający nawet nie dopłacamy kredyt, ale w momencie, kiedy ta suma suma jest dosyć duża już wpłacona nie musi tak naprawdę sponsorować banku, któremu udzielił też tego kredytu frankowego tylko przez ten czas procesu, który mógłby trwać dla niego nawet dłużej nie ma tych obaw, że będzie trwało 1,5 roku np. nie będzie musiał dopłacać do banku tych pieniędzy pieniądze będzie mógł po prostu na coś innego przeznaczyć, czyli rozumiem, że to jest taka sytuacja, w której rzeczywiście możemy powiedzieć, że strona frankowiczów tych pozywający jest coraz lepszej lepszym położeniu zaczęto się rzeczywiście zaczyna trochę rzeczy klarować, ale czy to w ogóle wpływa na rynek kredytów czy można powiedzieć, że to Niewiem może zaczyna się jakaś zapaść związana z kredytami hipotecznymi, a może właśnie przeciwnie właśnie ten rynek się przez to czyści reguluje jest bardziej klarowny, którym tak odpadająca pierwsze pytanie rzeczywiście konsumenci są bardziej chronieni przez sądy sądy rzeczywiście bardziej życzliwie patrzą na konsumentów, czyli tych frankowiczów jeśli chodzi o rynek kredytów to on zawsze będzie istniał, bo ludzie kupują nieruchomości nadal już dzięki temu, że te rzeczy, że wyklucza się te kredyty walutowe to ludzie pożyczają złotówkę, więc to jest korzystne natomiast myślę, że ten efekt skali w postaci większej ilości frankowiczów, którzy pójdą do sądu będzie powodował to co działo się na Węgrzech czy Chorwacji, gdzie banki konkurencyjne miały oferty dla byłych frankowiczów, czyli właśnie tych, którzy tak pan wcześniej wspomniał nie mają jeszcze spłacanego całego okrętu, ale mają unieważniono umowę kredytu i potrzebują tych niemal 100 000zł, żeby spłacić ten bank, żeby już to unieważnienie umowy mieć płaconą banki konkurencyjne będą miały takie oferty w Polsce jeszcze nie efekt nie jest takiej kuli śniegowej jeszcze nie się nie rozwiną, ale jest szansa na to, że właśnie ten wyrok unieważniający umowy kredytowe spowodują, że powstanie nowa oferta jeśli chodzi o kredyty hipoteczne właśnie od konkurencyjnych banków, które będą chciały pozyskać tych frankowiczów, którzy wygrywają procesy jej sprzedać im usługę w postaci spłaty tego poprzedniego swojego banku złotówka, ale widzi pan już takie sygnały tego czy raczej wciąż czekamy aż ta oferta się wiemy, że takie sygnały się pojawiają, bo są zainteresowani tym frankowicze nawet się dopytują swoich bankach co by było, gdyby dostali takie unieważnienie i mogliby to spłacić innym kredytem i oczywiście odpowiedź zawsze pozytywna oraz jeszcze takiej masowej oferty banków jeszcze niema, ale to jest tylko kwestia czasu dziękuję bardzo, Marcin Szymański radca prawny soleckiej ligi grupy był państwa moim gościem 1356 za chwilę informacje o łączenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA