REKLAMA

Polskie prawo pracy a społeczna nauka Kościoła

OFF Czarek
Data emisji:
2020-10-01 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
40:32 min.
Udostępnij:

O książce "Polskie prawo pracy a społeczna nauka Kościoła" z jej autorką, prof. Anną Musiałą Rozwiń »

Więcej: https://press.amu.edu.pl/en/polskie-prawo-pracy-a-spoleczna-nauka-kosciola-studium-prawnospoleczne-5117.html Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
państwa moim gościem jest pani prof. Anna musiała katedra prawa pracy wydział prawa i administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz centrum humanistyki otwartej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu dzień dobry witam serdecznie pani profesor dzień dobry witam bardzo serdecznie pana redaktora państwa i rozrzutnie niedawno kilku kilkunastu dni się pani takim profesorem doszła pani do szczytu tak już nie mogą pani tego odebrać tak to znaczy od kilku Rozwiń » dni tak rzeczywiście pan prezydent Andrzej Duda podpisał moją nominację z EBI chyba tak nie mogą od ich jest przez fakt ujął chociaż, które dobrze pani profesor pani się zajmuje można by rzec rzeczą taką trochę, która każdego z nas interesuje mamy swoje zdanie, ale właściwie chyba nie czytamy albo może może może nie do końca rozumiem, o co chodzi, czyli prawo pracy tak jestem pracuje w katedrze prawa pracy zajmuje się prawem pracy nawet tyle ubezpieczeniami społecznymi co prawem pracy konkretnie teoretycznym ujęciem prawa pracy ale, żeby rozważyć w tym teoretycznym ujęciu prawa pracy to zgłębiała kwestie aksjologii prawa pracy, czyli wartości, które leżą u podstaw prawa pracy i można powiedzieć, że to jest to takie dość nietypowe w Polskiej nauce prawa pracy wypada raport, bo ktoś może powiedzieć no dobra, jakie wartości to tutaj je tutaj zgłębiać przez rynek jest albo pracownika albo pracodawcy chodzi o to, że pracownikowi jak pracownicy więcej pieniędzy to najlepiej, żeby sobie znalazł inną pracę, a jak pracodawca nie odnosi takiego sukcesu finansowego wzrost, jakiego oczekiwano to oczywiście tego pracownika, że pozbędzie albo obniży mu pensję Noto ja protestuję ja protestuje bardzo mocno stanowczo na to co pan powiedział proszę więcej tak nie mówić mówię to on absolutnie zakazuje zakazuje panu rozpowszechniać tych INFOR IT takich pytań także dlatego ta jest inaczej bierze ta jest inaczej zaraz wyjaśnia, że ja wiem, skąd to się bierze na państwo często zapraszają profesorów no powiedziałbym brak myślę, że każdy smakosz pracy na podstawie konstytucji ładnie to tak nie jest to nie jest tak, że ja sobie wymyśliłam i po jakich wartości i prawda tak sobie umyślił, bo tak to widzę ja jestem prawnikiem naukowcem dogmatyki jem co oznacza, że ja mam jakiś pewien tekst tekst prawny tak i w tym tekście prawnym, a konkretnie w konstytucji co za sprawne słyszeliśmy z SO świetnie świetnie i naprawdę polecam lekturę proszę przeczytać preambułę proszę przeczytać kilka przepisów art. 20 konstytucji proszę przeczytać art. 24 konstytucji i tam i tam pan znajdzie właściwą odpowiedź na na Polskę na to jak powinno wyglądać polskie prawo pracy tylko problem jest taki, że dyskurs polskiego prawa pracy zdominowali pracodawcy i domach i zdominowali zdobi nowa zdominowało umierały osoby, które konstytucyjnie czytają ja często słucham waszego Radia i i no tak powiem ciśnienie mi skacze dlatego trzeba rano oglądać słuchać, żeby się szybko obudzić to bardzo dziękuję każda potrzeba powiedziałabym że, że polecam wszystkim lekturę lekturę, które prawo konstytucję preambuły to osoba ta społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej własności prywatnej oraz Solidarności dialogu współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej polskiej tak tak to jest przepiękny przepis no i tutaj ma pan odpowiedź na to szczególnie właśnie Andersona i tu ma pan redaktor odpowiedź na to, że nie ma miejsca w Polskim porządku prawdy w Polskim obrocie społeczno-gospodarczym umowy cywilnoprawne nie ma nie ma i te orzeczenia Trybunał Konstytucyjny się tym nie znają, dlaczego nikt z z prawników np. tak jak pani, którzy mają inne zdanie niż pracodawcy, którzy używają tej formy zatrudnienia nie zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego pan Antoni i tutaj była daleka od tego, żeby obok widać pracodawców w tym to nie jest absurd wina pracodawców to to jest wina naukowców i orzecznictwa Sądu Najwyższego, które poprzednio poprzedniego to, zwłaszcza druga połowa lat dwutysięcznych, kiedy wydawano wyroki, w których twierdzono, że podstawą zatrudnienia może być umowa cywilnoprawna choćby, żebyśmy się dobrze rozumieli Sąd Najwyższy dopuszczał możliwość, że ktoś etat pracuje na podstawie umowy cywilnoprawnej latami to były konkretne sytuacje pamiętam pisałam do tych orzeczeń do tych wyroków glosy krytyczne, gdzie wskazywała, że to jest chyba coś nie tak, jeżeli do sądu w sądzie pracują to była konkretna sprawa w Sądzie Apelacyjnym zdaje się we Wrocławiu w sekretariacie pracowały 2 panie 1 miała umowę o pracę druga miała umowę cywilnoprawną robiły dokładnie to samo, ale nie można pan prezes ich nie mógł nie mógł zatrudnić tej pani drugiej na umowę o pracę dlatego po prostu nie miał etatu no ta ta osoba zatrudniona na umowę cywilnoprawną wyczuwała no coś jest nie tak przecież jej koleżanka, która jest sieci obok niej robią w zasadzie to samo ma urlop prawda, a umowa o pracę przez morze to znamy dokładnie i ona ona odwołała do sądu i stwierdzono, że no to jest dopuszczalne tak jest dopuszczalne zatrudnianie przez lata także daje umowa profesor to no to co ma sobie o zapisie w konstytucji myśleć przeciętny obywatel skoro Sąd Najwyższy interpretuje go inaczej niż pani w sensie konstrukt ten zapis Konstytucyjny normatywną Janie i nie jestem sędzią Sądu Najwyższego ja robię swoją robotę moja robota polega na tym że, że pisze artykuły pisze książki prowadzę zajęcia dydaktyczne sama czułam, że o ale by armat ani prowadzi pani prowadzi zajęcia komentuje sąd wydaje wyroki, a pracownicy pracują na takich warunkach, jakie zostaną zaproponowane albo na taki w takiej formie zostanie zaproponowana pracodawcy zwalniają albo zatrudniają w zależności od tego jaki jest, jaka jest stopa zysku już świat toczy się dalej, czyli dokładnie wracam do tego co powiedział na początku, ale to panie redaktorze to w takim razie nie nota 5EUR to pan upraszcza to po pierwsze po drugie wie pan jesteśmy zobowiązani zarówno pan jak ja jak wszyscy dookoła do przestrzegania naszej konstytucji seria od kiedy no panie redaktorze proszę nie żartować nie żartuje nie ma roku prąd jest, że od paru lat również do przestrzegania przestrzegania obowiązującego prawa proszę zerknąć art. 22 kodeksu pracy tam gdzie, gdzie zawarta definicja stosunku pracy, gdzie jest wprost napisane to są przepiękne przepisy przepiękne art. 22, gdzie wprost powiedziane w PE nie ma tak naprawdę racz umowy cywilnoprawnej, która miałaby, jakby na celu obejście obejście przepisów prawa pracy tak nie można by miejsce umowy o pracę zawierać umowy cywilnoprawne jeszcze raz chcę podkreślić, bo już tak, kiedy zdarzyło po mówiłam o tym w radiu Poznań później odebrałam masę telefonów od pracodawców, którzy no, jakby odebrali w ten sposób, że ja, jakby ich obwinia absolutnie nie ja nawet będą sprawą pracodawcą Jana potrafi sobie wyobrazić, że też bym pod sięgała po to jest to jest w pewnym mieście takie dość naturalne prawda, że wyszukujemy tych możliwości działania, które nam pasują, ale od tego jest porządek prawny tak od tego są organy państwa od tego są instytucje tego Królewskim Państwowa Inspekcja Pracy, która właśnie pani profesor czy rzecz nie no to no ale mam nadzieję, że to miłe sny jak działa od 7 takie, bo pani przedstawia rzeczywistość, której też czytałem i Andersena i konstytucji wprawie pracy, ale no, ale ta rzeczywistość istnieje tylko w rozmowach we wspomnieniach, a ta, w której żyjemy wygląda inaczej, ale powrócił może do wątku tematu, jeżeli pani pozwoli po informacjach Radia TOK FM informacja 1120 pani prof. Anna musiała katedra prawa pracy wydział prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu z państwa moim gościem ale państwa moim gościem jest pani prof. Anna musiała katedra prawa pracy wydziału prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz centrum humanistyki otwartej tegoż pani profesor przekonała by mnie pani, gdyby osoba, która zostanie zatrudniona w cudzysłowie lub bez na taki właśnie formie jak pani mówić ta umowa cywilnoprawna czy rozumie tzw. śmieciówkach tak, gdyby taka osoba mogła taką umowę wziąć i pójść nie wiem na policję do prokuratury do Państwowej Inspekcji Pracy i powiedzieć przepraszam bardzo pracodawca zaproponował mi coś takiego, a wtedy rozmówcy by otworzyli szeroko oczy i powiedzieli jak to przecież to jest nielegalne kto, który to pracodawca zarasta jedziemy i w ogóle nakładamy kary no to wtedy byłaby uwierzył w to co pani mówi tak jak to wrażenie, że w ogóle mówimy o 2 różnych rzeczach panie redaktorze ja pana doskonale rozumiem doskonale rządowi, ale może w kwestie pierwsza to taka, że ja nie jestem w stanie zrobić chciałem wszystkiego no mam pewne zadania swoje naukowe i to czy nie tak jak panu powiedziałam, widząc jak, gdyby małą efektywność swojej pracy jako naukowiec wspólnie z prof. Przemysławem Czaplińskim utworzyliśmy centrum humanistyki otwartej to znaczy dyrektor powołał takie taką jednostkę i tam tę humanistyczną myślę nie tylko bez prawa pracy, ale pulę propos ujęte jak gdyby takiej perspektywy humanistycznej próbujemy propagować czy w tym duchu dyskutować był szereg różnych organizujemy szereg różnych debat temu poświęconych zapraszamy społeczność Poznania i nie tylko i próbujemy, jakby w ogóle o tym rozmawiać, bo pan pan, gdyby już 3 kroki dalej najpierw w ogóle trzeba przeprowadzić jakąś jakąś wie pan powiedziała jakoś jakiś takie uświadomienie, ale jeśli chodzi o społeczeństwo to jest jedno społeczeństwo nawet świetnie wszystko wyczuwa pan, gdzie ja mam największy problem największy mój problem to jest problem z kolegami profesorami w moim środowisku, które uważa, że w dużej mierze, że jednak te umowy cywilnoprawne to jest wyraz pewnej wolności trudno się, zanim weźmie pan to to nie jest to to powinna być kwestia pan dyskusji w środowisku rzeczywistej debaty naukowej to jest miejsce, gdzie pomyślmy o tym rozmawiać myślę, że takim miejscem była komisja Kodyfikacyjna jedno tak naprawdę najpiękniejszych wydarzeń w moim życiu w latach 20162018 funkcjonowała komisja Kodyfikacyjna przy rządzie RP i tam pod przewodnictwem pana prof. Arkadiusza Sobczyka była m.in. w zespole do spraw indywidualnego prawa pracy i w tym projekcie m.in. myśmy wprost wskazali, że mnie, że jedyną podstawą zatrudnienia jest umowa o pracę, ale chcę tej mocno podkreślić, że to już wynika z obowiązujących przepisów, ale ta negatywna praktyka poszła tak daleko, że myśmy chcieli definitywnie przesądzić no tak się potoczyły losy tego projektu, że nie został przyjęty, ale chcę być bardzo mocno, że w samej komisji co zresztą jest jakby to sprawdzenia w postaci praw dostępu do informacji publicznej wielu wielu profesorów wielu członków było negatywnie do do tych pomysłów ustosunkowany, więc jeszcze nam charytatywnie czy nie nie nie nie pracowaliśmy charytatywnie jak pan jako forma umowy wie pan proszę tak tego nie to to było powołanie powołanie do komisji Kodyfikacyjnej i to papiestwa taki krwiożerczy powiedziała kapitalizm pan od razu Błaszczyka skargi dziękuję panu ja panu powiem, bo nie ma nie ma absolutnie, czego ukrywać pan jako wielką budowę o pracę dzieło nie to niebyła to było powołanie do otrzymywaliśmy pokrycie kosztów podróży wydatków i swoje honorarium tak, bo myśmy mieli umowy byliśmy tam rekrutowani jako profesorowie czy czy czy po prostu pracownicy naukowi nie tylko, ale pracownicy naukowi uczelni, tak więc myśmy mieli etaty na uczelni i pan nie może pan postrzegać tylko nie rozwija ja rozumiem doskonale pana sposób myślenia oświetlić absolutnie rozumiem pan no tylko, że profesor to jest też pewna misja to jest służba to pan we Francji profesor jest nie pracownikiem funkcjonariuszem publicznym, a pani Stefa za dużo czasu zrobił za dużo pan tak tak rzeczywiście widzę, że w tej Francji tylko Francja to było przekleństwo wie pan pan zobaczą po prostu pewne czasami cywilizowane zachowania i i później mam kłopot, żeby się tutaj odnaleźć ratowaliśmy uczyli tych cywilizowanych zachowań też prawda, ale zgadzam chyba pozostaje teatr, jakby w ramach prawa pracy jeśli chodzi o prawo pracy to rzeczywiście powinniśmy Francuzów stożka poczytać, bo warto pani profesor zapominacie, jeżeli chodzi o prawo pracy mam wrażenie, że francuskie doświadczenia czy przemyślenia nikogo nie zachęcą, ale mieszkańcy z kraju, w którym mieszkamy być może dużo lepszą zachętą będzie społeczna nauka kościoła to jest tytuł pani poprzedniej książki, bo ta najnowsza to jeszcze chyba jest cieplutko prawie polskie prawo pracy społeczna nauka kościoła z książek okazało się w zeszłym roku tak w 2019, więc myślę sobie, że jeżeli kogoś chcemy czegoś przekonać albo powiedzieć, że argument jest ważny akurat przykład Francji w Polsce jest mało interesujący, ale powiemy katolicka nauka społeczna mówi, że no to lepiej niż pan tylko czasowo jest kłopot wie pan to i to katolicka nauka społeczna kościoła jest pewna filozofia to jest pewna filozofia ta katolicka nauka społeczna kościoła ona buduje system aksjologiczny prawa pracy we Francji, więc jasno do docieram do tej Francji, bo pan nam się to kojarzy, że prawda wyjdzie Niewiem proboszcz tak ksiądz parafii i prawdę będziemy siedzieć w ławkach nam będzie mówił kaplica nauka społeczna kościoła to jest jakby dorobek to jest prawda nasza kultura zachodnioeuropejska to jest pewien system wartości Quest protest ten system wartości, który opiera się przede wszystkim takim jego podstawowymi filarami to jest kwestia Solidarności zasada pomocniczości, a przede wszystkim punktem wyjścia jest godność człowieka i to są filary katolickiej nauki społecznej kościoła i ja wiem, że ten tytuł wielu moich kolegów zresztą wielu moich kolegów po fachu przeraził stwierdził, że musiała zwariowała, ale wie pan tak naprawdę, kiedy przytoczyłem tę książkę na przeznaczonym do książkę na język jak i prezentowała ostatnio we Francji no to pan nie było żadnego zdziwienia oni byli powiem nieskromnie zachwyceni znaczy bardzo zadowoleni z pań przed Marią to było dla nich oczywiste tak tak słucha palą jeszcze został przekroczony francuskiej nie jest w trakcie tłumaczenia na język francuski natomiast po angielsku mówi Walczak nie jak, a po angielsku po angielsku tak po angielsku chce tak co ta książka została w 2000 po 2 w roku 2020 roku ukazała się wersja angielska, a w lutym tuż przed widzem była właśnie na w Instytucie studiów zaawansowanych nią profesora, ale Słupią i tam tę książkę prezentowała pani profesor, a tak właśnie tytuł być może jest zaskakujący nie tylko dla pani kolegów Uniwersytetu czy Akademii to znaczy ze środowiska nie ma także środowiska zatem, że może być zaskakujący dla przeciętnego Polaka polskie prawo praca społeczna nauka kościoła pewnie byśmy połączyli taki sposób, że jeżeli praca ma być tym krzyżem, który mamy iść przez całe życie to faktycznie wpisuje się bardzo dobrze ból ale dlaczego pan od razu od jakiegoś krzyża no to właśnie ja panu tłumacze jako absolutnie rozumiem i tym pana skojarzenia, ale proszę zerknąć sobie wolnych no dobrze biczowania żadnym budowaniu narodu cierniową nie praca to jest coś coś co ma upiększać coś co ma nas budować co sprawia co budować ma też nasze relacje co ma budować nasz zakład pracy to jest to, cośmy przywrócili w komisji Kodyfikacyjnej to znaczy przywrócić my próbowaliśmy przywrócić, ale niestety ten pomysł upadł, bo chcieliśmy wprowadzić definicję zakładu pracy rozumianego jako wspólnota grupa ludzi to jest co uczelnia nie żadna nie, że źle tak nie ma to jest budowanie, jakby efektem prób już tak powiem, ale produkcja sposób myślenia panie by produktem myślenia prawda, że neoliberalnego to dokładnie strasznie liberalnego pan są pewne i to jest od rzutem pan zajęło trochę czasu zanim, zanim o tym tak dosyć swobodnie zaczęłam pisać, ale ale są pierwsze skojarzenia prawda, że ja uprawiam jakąś jakąś komuna czy broń Boże uchowaj panie Boże chodzi o to jedynie, że ja widzę to powiem bardzo jasno ja widzę dla nas przykładzie, że przychodzę do mojej pracy na mój ukochany Uniwersytet do mojej katedry do moich kolegów i zatrudniam dyrektor, ale ja buduje po społeczność ja jestem we wspólnocie tej większej uniwersyteckiej tej mniejszej wydziałowej, ale i tej katedralnej tak będzie pan kolegów buduje z nimi relacje czy próbuje budować z nimi relacje jest mój kierownik i i nie może pan widzieć tylko, że ja i pan rektor umowa o pracę pan musi nie postrzegać jako osobę, która pracuje na Uniwersytecie na wydziale w katedrze i Walter społeczeństwa, jeżeli pan sobie tę mapę w głowie ułoży to pan już przy kolejnej rozmowy, jeżeli w ogóle będziemy rozmawiać, bo może pan się obrazi to spokojnie pan profesor, ale taka to jest czy tak pani tak pani pani i czy jest pani osobą na wydziale prawa administracji, która tak czuję na wydziale czy są nie pan nie wiem nie wiem co czują koledzy mam odczucie, że oni troszeczkę inaczej chyba do tego po to, ale chyba to jest moje odczucie jak nie chcę mówić nie wiem co mają koledzy w głowie, ale do ta tak widzę swoją pracę widzę ją jako pracę na rzecz społeczeństwa staram się tak pracować pan też to wychodzi różnie taka ta myśl przyświecała mi na tym polega cały problem pani profesor, że każdy pracodawca pani powie no my też byśmy chcieli, żeby był zakład pracy wspólnota środowisko no ale uczy staramy się lepiej wychodzi, bo wicie rozbicie SA zyski akcjonariusze poza tym kurs tyle ile lat można jeździć do wy był Polakiem, bo przecież dzieje nie więcej niż rok wiadomo, że trzeci dobrze sam zbuduje, ale próbowaliśmy pani profesor próbowaliśmy, ale nie znaczy tak jak ona rozumie świetnie pana rozumiem, bo my, ale to zawieszam zawiesimy zajść pani profesor gdyż, albowiem zbliżają się informacje tak też jakoś tak bardzo kapitalistyczny czy też liberalne i do naszej rozmowy pani profesor, jeżeli pani pozwoli powrócimy po informacjach Radia TOK FM, które już za kilka minut o godzinie jedenastej 40 pani prof. Anna musiała katedra prawa pracy wydział prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu z państwa moim gościem państwa moim gościem jest pani prof. Anna musiała centrum humanistyki otwartej, ale także katedra prawa pracy wydziału prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawiamy o relacji pomiędzy polskim prawem pracy i społeczną nauką kościoła trochę się wspieramy panią profesor myśli pani profesor pewnie moglibyśmy się jeszcze długo spierać i też do niczego nie dość, bo pani będzie musiała no ale to wynika z konstytucji, że powinno być różowo jak mówiono dobrze, ale żyjemy w takiej rzeczywistości raczej brunatną szarej brunatna, ale panie redaktorze może troszkę, starając się co może być co można zrobić jakiś odruch mówi Solorz co mogło się wydarzyć, żeby życie wyglądało tak jak pani opisuje, bo niesie ta wizja bardzo podoba to się cieszy tak jak tutaj tak ta poprzednia ekipa na pewno sytuacja polepszyła pani w tym co pani pisze czy też mówi miała trochę nadzieję, że obecna ekipa co zrobi, ale chyba te to są one nadzieję i co co robić to dzieło już mówię mówię pan ja bym była daleka od tego, żeby pan bardzo daleko od tego, że tamta ekipa ta ekipa to niema nic wspólnego następne jak przyjęto nie ma nic wspólnego żadna ekipa pan wydaje mi się, że pierwszym krokiem pierwszym krokiem jest to, żeby zmienić podręcznik zmienić podręczniki, ale potem się zmienia zasady podniesie zmieniał ulicy nie nie absolutnie nie nauką naukowcy zrobili nalot bankowcy tak działają jak pani mówi, że chcielibyśmy, ale nam się nie udało nie nie nie to kwestia odwagi panie redaktorze to jest kwestia odwagi dobrze, którzy ani, że naukowcy ile podręczników pani zmieniła panie redaktorze jeszcze żadnego, bo właśnie tam jeszcze podręcznika, bo był piętą opowie pan powie no dobrze pani mówi, ale pani napisała podręcznika to ja panu powiem w ten sposób ja najpierw musiałam zbudować swoje podstawy teoretyczne prawa pracy powiem panu, że jakąś namiastkę tego zrobiłam w ogóle dopiero, jakby zanegowała bardzo ostro w doktrynie idąc w ślad i będą też zainspirowana wcześniejszymi pracami czy 1 konkretnie pan oraz optyka, który o tym o tym też pisał tutaj to wyraźnie powiedzieć pan o wyszłam od tego, że szewskim nie można stosunku pracy rozumieć jako jako stosunku pracy jako kontrahentów jako kontrahentów i wie pan ja zaczynam dopiero budować tą teorię prawa pasty czy widzę stosunek pracy, który nie jest stosunkiem zobowiązania wzajemnego ja wiem, że to może brzmieć dla pana dziś tak troszeczkę niezrozumiale, ale jak wyjaśnia stosunek zobowiązania wzajemnego polega na tym, że ja panu daje Niewiem mówię, że będę wygrał pan ogródek pan mówi dobrze to oddycha, a jak będzie mniej takich osób, a ja będę bardziej głodna to pan do 5zł za 5 też wygramy ten ogródek, dlatego że już, chociaż bułkę sobie kupię kefir, chociaż pewnie nie starczy już i ja odchodzą od tego myślenia, że stosunek pracy stosunkiem zobowiązania wzajemnego czyli, czyli jak daje pan płać tak czy na odwrót tylko pewną relacją społeczną, gdzie krótko mówiąc po prostu praca nie jest towarem, bo praca to jest nasze ciało po nie można autorom udowa ów towarowych człowieka wie pan co się musi bardzo wyraźnie znaleźć w podręcznikach to jakby od środowiska musi zacząć dlatego ja po prostu praca nie jest pani profesor praca nie jest towarem praca to nasze ciało, ale proszę zobaczyć w jaki sposób traktujemy osoby, które ciałem pracują to znaczy pan namyśli no np. modelki modeli eksport cierpi, a przecież nie ma pracy chciałbym jako coś, a parlament oraz nie pracuje pan ciałem nie pracuje teraz pracuje ciałem mówi pan to jest skojarzenie, które też notabene do jej o tym powiedział pan, bo pamiętam taka konferencja w Łodzi przypomniała, gdzie miał takie taki, jakim się taki szereg takich slajdów między chłopca, cytując po raz piąty człowiek pracuje swoim ciałem i ktoś z profesorów powiedział że, że no chciałem tą pracuje, ale ale, kiedy indziej i wie pan no to jest proste skojarzenie bardzo smutne ale, a pan ja też w tej chwili pracuje swoim ciałem tak, bo moje ciało jest też mój mózg tak to jest to, że ja jakoś tam próbuje koncentrować i budować zdania pan nie słucha przyszedł do pracy czy pan w domu, jakkolwiek ale, ale też pan skoncentrowany dotyczy nie nasze ciało pan to jest kwestia dlaczego, dlaczego to ciało takie ważne to znoszą nie mój koncept tylko za zaczerpnięty z doktryny francuskiej dokładnie właśnie z pana pos oraz łupią który, który pisze o tym wyraźnie, że my w stosunku pracy człowiek jest biologicznie uwikłany biologicznie pracuje swoim ciałem, bo wie pan panie pat, dlatego że ciało to jest też godność człowieka i to od godności się wszystko zaczyna, jeżeli pan sobie postawić za punkt wyjścia godność człowieka to automatycznie pan zauważy, że to nie może być tak, że pan mi da 10zł tylko ja muszę mieć z tą jest stawka minimalna ma minimalne wynagrodzenie proszę zobaczyć czasami ta praca, za którą ktoś otrzymuje minimalne wynagrodzenie ona to ona tak rynkowo jest tyle Warta no np. weźmy jakieś proste pracy studentom podaje przykład atakowanie towar nie muszę panu czytać pisać tylko ktoś panu powie, że pan ma pewne produkty kłaść do kartą tak po domu szczególny karton też bardzo prosta praca kilka ruchów trzeba koordynować i to wszystko i dostajemy tam płacę minimalną tam 2 ile tak ktoś powie jak gdyby spojrzeć na to rynkowo ktoś po 4 te są za stówę za 2 to właśnie to jest wszystko tam więcej za to nie dam się okazuje, że mamy umowę o pracę to ta osoba musi otrzymać wynagrodzenie mało tego ona również potrzeba urlop ona jest w zespole z innymi osobami itd. dalej, dlaczego no po bo to co ona robi tego nie można przy kalkulowaniu rynkową, a to wynika z tego godności człowieka to jest sedno sprawy zresztą godność człowieka to jest to jest właśnie wraca po to, skąd, a społeczna kościoła tutaj jednak, że ten, kto więcej zarabiała więcej godności nie nie to to jakby dlaczego pan zmierza mieliśmy łagodna, jakby chciał dla zdrowia wszyscy równo także wszyscy równo mamy zalew nie boję, że kwestia słuchu jest kwestia tego, że w my budujemy pewne pewne dobro wspólne tak każdy z nas się do tego dokłada w różnym stopniu prawda i niejedna osoby osiągają bardzo wysokie kwalifikacje zawodowe biorą ogromną odpowiedzialność za tym idą wyższe i wyższe wynagrodzenie i dobrze, że tak jest, ale pewne pewne minimum polegające na tym to jest kwestia też wie pan no tego dobrobytu naszego oto walczymy był jak najwyższa bez stopa tego dobrobytu poziom życia się podwyższa, żeby te osoby, które wykonują te najprostsze prace także po korzystały z powiedzmy w cudzysłowie z jak największego luksusu tak, ale my musimy jakoś rozsądnie ten dobrobyt no podzielić tak nie ma pana przekonała no rozumiem, że do rozsądnie podzielić dobrobyt to znaczy umieścić swoich zwolenników siostry ojców teściów córki w nie wciągnęli mnie i instytucjach i instytucjach, za które płaci podatnik nie nie tak właśnie to się nie podoba to się nie podoba często waszych autach, ale mnie też, że nie podoba to niewątpliwie sposób w jaki to mówicie, dlatego że tonie tak mówicie to to znaczy redaktorzy raz mu pan mówi pan mu taka zabrzmiała trochę, ale nie rozmawiali słusznie minionymi ZUS systemie naczyniowym pan tak tak na gwałt nie przypomnę sobie trafna niezależnie od nazwiska chodzi pan chodzi o to żeby pan wątek i teraz uciekł nie, bo moje pytanie pani proces takiej prawem powiedział poprzednia ekipa ta ekipa pań i nie chodzi o ekipy, bo trzeba zmienić podręczniki, ale to podręczniki zmieniają ekipy pani profesor, bo nawet, jeżeli z oczekiwaniem podręczną brak pozwolenia mają ekipy tak, bo nawet, jeżeli zapiszą to naukowcy to ekipa musi te podręczniki dopuścić, więc na końcu jest ekipa, ale nawet jeśli sobie powiada opowiada o godności to jest ekipa ta ta była następna aniżeli te ekipy nie zmienia rzeczywistości to będziemy sobie ciągle opowiadać bajki nie wie pan co nigdy nie nikt nie znaczy ja wydaję swoje książki swobodnie się to co uważa ja absolutnie nie czuje, że ktoś mi jak jakaś ekipami co recenzuje uchowaj panie Boże pani profesor spaliliśmy podręcznik rodowód mówi pod tak środowisko podróż ale, ale nie wie pan nie nie z jakimi ekipami absolutnie to to nie może inni mają ja mówię o sobie tak ja mówi o sobie wydałam tę poprzednią książkę teraz Res publikę i była w tym zupełnie swobodna, więc ja będę i mówię tutaj o sobie tak może Rosjanie ogólnie nie sugerowałem, że pani jest nie swobodna czy swobodna mówiłem, że jeżeli chcemy wprowadzić zmiany dotyczące pracy tak, żeby było bardziej tak jak pani mówi to nie da się tego czy nie da się tego zrobić tylko społecznie to trzeba zrobić coś politycznie, bo to muszą być zmiany, które albo będą Niewiem respektowane albo będą poza wpisywane w różnych dokumentach pani mówi żona już są, ale mówi pani nikt nic się nimi jest mniej nikt nie interesuje takich dokumentach nie ma konstytucja wyroki Sądu Najwyższego prawo pracy itd. no ale teraz, żeby to działało no to przepraszam do końca jest ekipa tamta ta przyszła jakakolwiek, która musi ustawić pewien porządek dziobania musi ustawić pewne priorytety musi dać przyzwolenie albo nie dawać przyzwolenia na pewne praktyki no pewnie ma w końcu odbijemy się od polityki na końcu więzienia polityki no bo część może, ale jednak pan oko jeszcze daleka droga my musimy proszę zobaczyć zapraszam jak równych szans na nasze na nasze, jakby środowiskowe spotkania myślę, że to był dla pana dobry początek dobrze by panu, że tak powiem panu pan zobaczył mniej więcej, jaki jest 2 i dyskusji, ale uchyla się znamy środowiskowego wiemy, dlaczego jest tak źle skoro jest tak dobrze wie pan, dlatego że absolwenci studiów darzy, aby kurs prawa pracy słyszą nie słyszą o kwestiach Solidarności wspólnoty zakładu pracy nie wychodzą z PiS czuje się pani profesor, którego staną je tylko dostaną propozycję pracy na śmieciówki i przejdą drogę prawną na końcu Sąd Najwyższy powie to, o czym pani mówi na początku, że sorry Batory, ale jest taka jak jest nowy pan, ale to jest rzeczywistość to są fakty chyba tylko to rzeczy tę rzeczywistość i te wyroki nie wydają żadnej ekipy i ekipy tylko wydają sędziowie, a ci sędziowie biorą Nosek odpowie absolwentami studiów prawniczych osób, ale dlaczego to dlaczego albo czyta dobrze, dlaczego ci dzieli ale dlaczego ci jak inni sędziowie zostają sędziami Trybunału Najwyższego Sądu Najwyższego Trybunału Konstytucyjnego ja, ale źle w klasie to musi zaakceptować i kto ekipa na końcu ekipa na końcu jest rząd na końcu jest prezydent, ale para, która daje władzy takich etapach 1 to oni decydują o tym jak wygląda świat na przynajmniej ta może nie zgadzam się żadne ekipy nie wchodzą jakieś szczegóły dotyczące prawa pracy, które rzeczywiście później przy kolejnych wyrokach wypływają nimi pan wierzy to jest to jest po prostu dorabianie gęby po prostu polityk myśli pan, że politycy naprawdę zastanawiają się nad nad takimi szczegółowymi kwestiami z zakresu prawa w dokumentach, które za względnie wysoką kulturę mają wpływ realny wpływ na losy ludzi po proszę sobie proszę zobaczyć wyrok, który do płuc ta dopuszcza dopuszcza cywilnoprawne zatrudnienie to była później fakt to była fala później takich orzeczeń w sądach niższych instancji i chcę i to i to powiem to były druga połowa lat dwutysięcznych druga połowa lat dwutysięcznych panu z przyjemnością wyślę moje krytyczne głosy do do tego, więc i naprawdę dlatego ja nie chcę by wchodzić kwestie ekipy ekipa nie ma nic to do do do roboty to jest kwestia pracy naukowej i odwagi odwagi profesora naukowca wszystko na to profesor to cudownie bardzo pani dziękuję mam nadzieję, że w najbliższym czasie powrócimy do tematu no i obawiam się, że mam nadzieję uwaga już nie twórzmy spiskowej teorii dziejów jak pani jak się obawia się bardzo to jest pani odważną profesor czy nie jest pani pani obawia wszystkiego no ja obawiam się trochę mnie trochę godności proszę zostawić trochę godności w pani prof. Anna musiała katedra prawa pracy wydział prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu była państwa moim gościem informacji o godzinie 12 już za kilka minut dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA