REKLAMA

Tłumacz i jego przekłady

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
2020-10-03 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
27:13 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
no i przed nami ostatnia godzina filozofów w tym programie prof. Jerzy Jarniewicz państwa gościem dzień dobry dzień dobry filolog angielski Uniwersytet w Łodzi autor także książki tłumaczy m.in. szkice o przekładach językach literaturze no i też tłumacz poeta pisarz o tłumaczeniu będziemy rozmawiać okazji Międzynarodowego dnia tłumacza, który 30września by umieliśmy już rozmawiać tydzień temu właśnie, żeby być bliżej tej daty, ale niestety no cóż musieliśmy Rozwiń » przełożyć się, iż musieliśmy przełożyć z powodu niezwykle ważkich wydarzeń politycznych no ale za to jak Perła literacka czas nigdy nie byli co zostanie z nami to zdanie właśnie wtedy została wypowiedziana przez Zbigniewa Ziobro na cóż może zacznę od pytania, zanim zagłębimy się różne teoretyczne aspekty filozoficzne aspekty procesu tłumaczenia, bo to też jest zajęcie, które wielu bardzo ciekawy filozoficzny analiz czy doczekało taki filozof bardzo znane dwudziestowiecznej bilard van Orman Kłaj sporo tłumaczeniu pisał np. w ogóle żywo filozofów języka i nie tylko języka interesowało to zagadnienie ale zanim o tym głębiej, bo mówimy to zapytam czy po prostu o swój pierwszy przekład to od wydamy na to pytanie kilka razy i odpowiem tak jak powiedział kiedyś nie ma pierwszego przekładu nie ma pierwszego przykładu, bo trudno mi tak jak nie ma pierwszego wiersza, bo trudno powiedzieć co jest tak naprawdę pierwszym przykładem czy też, które robiłem do szuflady, do których nie chciałbym w ogóle zaglądać, bo był jakąś wielką pomyłką czy pierwszym przykładem był naprawdę taki przykład, który gdzieś mogłem komuś odczytać pokazać czy też pierwszy przekład drukowany pierwszy przykład zamówiony do tych przykładów było wiele, ale one gdzieś tych początku było wiele przykładowych, ale mogę powiedzieć gdzieś no w połowie lat osiemdziesiątych na początku lat osiemdziesiątych przekład zaczął mnie intrygować proponować i będą do siebie ciągnąć to trwa od dzisiaj no tak zajmowały się zajmujesz się cały czas tłumaczeniami wielu bardzo wybitnych autorów Philipa Rotha np. tłumaczył też do SA czy to jest jakieś szczególne znowu, zanim jeszcze wejdziemy głębiej w ten temat czy też jakieś szczególne wyzwanie mierzyć się z prozą czy wierszem kogoś, kto uchodzi za wielkiego klasyka za za wielką postać w literaturze to jakaś szczególna odpowiedzialność, żeby właśnie za taki tekst się brać i czy ta odpowiedzialność czasami przeszkadza np. w tym procesie czasami przeszkadza, ale chciałbym sądzić, że bardziej niż przeszkadza to mobilizuje powiedziałbym też, że jest taka odpowiedzialność wielopiętrowe tak nasi nie realizuje tylko w 1 wymiarze, czyli odpowiedzialność wobec wymienionych tutaj siebie nie wiem Jamesa Joyce czy chwili parowa, ale odpowiedzialność np. wobec języka kultury języka przekładu tak języka kultury, do której ten przekład wnosimy to jest przykład to jest odpowiedzialność może nawet nawet większa niż niż wobec Jamesa Jonesa, który nie skrzywił się czytając mój przykład albo, słysząc od innych jak mocno kopałem ten jego ważny tekst ani Philipa Rotha, ale te przykłady jednak zostają zostają zostają przez lata można do nich sięgnąć można się z nimi kłócić można poprawiać też prawdę to jest to jest dla mnie też bardzo bardzo ważne, że przekład zawsze może być punktem wyjścia do kolejnych jest bardzo często punktem wyjścia do kolejnych przykładów czasem konkurencyjnych czasem takich dialogu mając prawdę, bo to kolejny przykład niekoniecznie musi dezawuować przykład poprzedni prawdę on może może dopełniać może tak stanąć wokół potrzeb bywać w tym pisarz w 1 zastają swoich, że przekładanie jest praktyką nieskończoną taką, która końca nie ma no właśnie, dlatego że nieustannie pojawiają się nowi tłumaczy i tłumaczą na nowo ten sam tekst to w ogóle jest bardzo ciekawe, gdy się temu tak trochę z pewnego dystansu przyjrzeć, że że, choć wydawałoby się no cóż to jest jakaś działalność kompletna to znaczy 1 tekst już napisane przekłada się na inne i powstaje inny tekst który, który jako się ekwiwalentny tamtemu, choć też jak pisarz swej książce jednak jest czymś zupełnie innym to bardzo ciekawa w sensie ontologicznym co to jest właściwie za tekst ten zakład, ale no właśnie to nieustannie się dzieje to znaczy nie ma przykładu, który byłby skończony kompletne i po którym nie nastąpiłby już kolejny przykład co ciekawe ciekawa właściwość takie może użyję terminu nie filozoficznego powiem, że to jest wprost cudowne to jest to jest charakterystyka literatury prawda przekład jest wielu swoich rolach jest także i interpretacją jest odczytanie tekstu prawda jest konfrontowanie konfrontowanie tego tekstu ze stanem współczesnej polszczyzny tak jak nie ma ostatecznej interpretacji nie był Hamleta dzięki Bogu co rusz będą pokazywać kolejne interpretacje będziemy czytać Hamleta w bardzo różnych perspektywach krytycznych metodologicznych filozoficznych światopoglądowych literackich estetycznych tak dalej tak nigdy nie wyczerpiemy Hamleta jako źródła kolejnych przykładów tak to, w której z powieści Davida Lodge był taki szalony profesor amerykański, któremu marzy specjalistą od odpowiedzi dzień osób, którym marzyło, że napisze taką ostateczną interpretację dumy uprzedzenia taką, żeby potem w ogóle nikt się nie musiał wymówił uprzedzeniem zajmować oczywiście jest to jest to jest realizowany cel jak mówiłem dzięki Bogu, bo znaczy to że, że literatura jest czymś żywym tak czymś niewyczerpanym czymś co nie ustają nieustająco nas mobilizuje i a i każe nam ma wobec niej się ustosunkowywać prawdę z nią rozmawiać, tak więc tak tt tt te przykłady będą się pojawiać będą się pojawiać, bo czytamy tego Hamleta przysłowiowego cały czas inaczej, a także zmienia się polszczyzna prawda zmienia się ten język, na których tłumaczymy i polszczyzna Słomczyńskiego, który przełożył Szekspira prawda rośnie mówi o w polszczyźnie dziewiętnastowiecznych dziewiętnastowiecznej, na które też z Szekspira przekładano i kto do, których to przykład często wracamy ale, ponieważ ona się zmienia zmienia się też ten nas nasz Polski Szekspir tak przecież coś ciekawe jest taki ruch obie strony prawda, bo np. tylko przekładany po raz kolejny Szekspira wzbogaca polszczyzny wzbogaca polską literaturę nie mówię tylko przykładową w ogóle polskie piśmiennictwo, ale ja bym powiedział, że kolejny przykład Szekspira wzbogaca także Szekspira, bo daje daje kolejną perspektywę czytania tego Szekspira tak te to jak kolejni tłumaczy tłumaczą Hamleta jest także pogłębianiem tego Hamleta no właśnie to co jest bardzo ciekawe ciekawy wątek relacji pomiędzy tekstem tłumaczenia tekstem oryginalnym i od różnych stron tej relacji można mówić, ale chciałbym najpierw dostać akty widzieć relacje to znaczy, z czym mamy do czynienia, kiedy mamy tekst w przekładzie, jaki on jest relacji do tekstu oryginalnego do jakiego stopnia można mówić o tożsamości ekwiwalencie analogii cóż takiego jest ten przekład właśnie nogą od jak czytamy nie czytamy samego Szekspira czytając przekład Szekspira to znaczy czytamy tekst napisany przez np. Stanisława Barańczaka dwudziestym wieku już, zupełnie jakby innym na dno już Sophia, dlatego że win-win w innym języku to jest po prostu z całą zupełnie inną pojęciowy ością i ramą, jakby jakiś rzeczywistość postrzega idei się jej doświadcza co się odbija w języku oczywiście Noto mamy niewątpliwie do czynienia z innym tekstem to jest coś zupełnie innego tak, dlaczego jest coś innego, dlatego że mamy do czynienia z przekładem literatury literatury, która jak tutaj próbowałem przed chwilą powiedzieć jest czymś niewyczerpanym ciągle zmieniającym generującym ciągle nowe znaczenia tak w nowych epoka nowych miejscach nowych językach, więc no nie można powiedzieć o jakimś właśnie przy wniesieniu tekstu z 1 języka drugiego z 1 kultury do do drugiej prawda koncepcja tłumaczenia przekładu jako przeniesienia transferu, a jest bezbłędna tak tak nie jest a jaki jest tutaj się zawahałem, bo to jest trochę tak jak odpowiedź na pytanie czym jest literatura to po prostu coś nieuchwytnego nie definiuje, kiedy w winnicy mego, ale może powiem oczywiście o aspekcie przykładu, który dla mnie jest taki najbardziej ważny być może nadal jeszcze dla niektórych problematyczny przekład jest twórczością przekład jest działalnością kreatywną tak autor przed tłumacze czy autorzy przekładów są autorami podejmują, a w dużym stopniu takie same decyzje językowe estetyczne artystyczne muzyczne co co i interpretacyjne co auto już tak to, że tłumacz jest autorem tak naprawdę autorem tego tekstu, które czytamy w przykładzie wynika także no nie przystał wolność języków tak nie nie możemy przenieść czegoś co zaistniało w języku angielskim języku powiedzmy nie pozycyjnym tak mającym tam 32 czasy do polszczyzny, który jest językiem fleksyjnym, która jest językiem fleksyjnym to są zupełnie inne inne figury geometryczne to jest tak jakby przełożyć właśnie trójkąt na Kwadrat nie da się tego zrobić przykład z tworzeniem albo inaczej bowiem jest współtworzenie jest współtworzenie i przetwarzaniem tekstu tego wyjściowego zaraz wrócimy do rozmowy prof. Jerzy Jarniewicz państwa gościem prof. Jerzy Jarniewicz cały czas jest z nami raz jeszcze dzień dobry dzień dobry mówiłeś o w tej szczególnej szczególnym powołaniu czy też szczególnej aktywności tłumacza autora przekładu, które pod wieloma względami no właśnie tak jak mówiłem dokonuje tych samych językowych decyzji i tworzy w sensie jak najściślejszym nowy tekst który, który jest pewnych relacji do tego tekstu oryginalnego tutaj oczywiście też ciekawy problem filozoficzny się wyłania, kiedy myślimy o relacji pomiędzy tekstem tłumaczenia atak temu oryginalnym w różnych językach to są teksty oczywiście, ale istnieje w filozofii języka taka koncepcja języka myśli godło flaga używał takiego określenia mentalny za, ale też zupełnie współczesnej filozofii języka i filozof i poznawcze mówi się takim języku, na którym w, jakim sensie sobie przekładamy ten język, którym mówimy to znaczy są różne języki ludzie różne rzeczy przy pomocy tych języków wyrażają, ale każdy dlatego w ogóle możemy się w tych różnych językach porozumiewać w jakim sensie odsyła do tego samego tam, gdzie są jakieś Universal ja myślowe, do których te słowa w różnych językach znaczące to samo nas odsyłają i dlatego my nie możemy się nauczyć innego języka możemy mówić w innym języku czytać tak dalej, bo no, bo gdzieś mniej więcej wiemy, o co chodzi, bo za tym wszystkim stoi jakiś rodzaj tego uniwersalnego języka myślowego oczywiście czeski hipoteza, która ma wielu swoich przeciwników niektórzy uważają, że to jest artefakt kompletnej nic takiego nie nie ma, ale chciałbym zapytać o to właśnie jako tłumacza, który zarówno praktykuje tłumaczenia się jakimś sensie teorią przekładu naukowo zajmuję jak to widzi właśnie TEN-T to znaczy czy innymi słowy czy te 2 teksty mają jakiś wspólny wspólną demokrację czy one się twoim zdaniem do jakiegoś właśnie pewnego układu znaczeń, które jest taki sam dla 1 drugiego odnoszą czy też być może pewne kryterium dobrego przykładu też no muszą mieć jakąś wspólną adnotacji ja jakoś jakąś wspólną wspólną płaszczyznę, żeby w ogóle mówić o jakiekolwiek relacje między tekstem wyjściowym tekstem przekładu, chociaż powiem też od razu, że to jest tylko jedna z relacji, które nie interesują się czy mogą nas interesować Czytelników przykładu, bo równie ważna jeśli być może nie ważniejsza, bo lekceważona jest relacja przekładu innymi tekstami języka, który przekładamy prawna jak gra no nie wiem Hamlet właśnie Barańczaka z polską dramaturgię współczesną prawda, więc to jest jakby inna relacja równie ważna, ale wracając do tej do tej do tego co wspólne między tekstem w wyjściowym czy tzw. oryginałem czasami tych czasami tych oryginałów jest wiele prawdę przepraszam, że do tego Szekspira się odwołuje, ale to jest opinia ta wspaniała studniach oczywiście jasne też nie ma prawda oryginalnego Szekspira nie zostawi żadnego rękopisów Warda mamy różne teksty Szekspira w różne edycje, więc ta relacja między relacja wspólnotowa czy podobieństwa między tekstem wyjściowy matek w tym przykładowym przyznam od razu nie mniej interesuje niż kwestia różnicy się wydaje, że rzecz, że przekład to jest też święto różnicy osobności odmienności Odrą odrębności obcości ta i Jerzy Jeż jeżeli, jeżeli miałbym znowu jakoś przekład literacki określić, bo nie zdefiniować tobym powiedział, że tak, że to jest np. takie odstawianie ojczystej mowy tak to jest samo poznanie poznanie siebie jako jako tłumacza jako głosu, który nagle mówić ojcem i każe wojskowi mówić moim głosem, ale także wchodzenie w rejony polszczyzny, jeżeli tłumaczy na Polski, który do tej pory nie znałem prawda albo nawet nie wchodzenie na współtworzenie tej polszczyzny właśnie odkrywanie obcości w języku, na których tłumaczymy, bo często się mówi o przykładzie, że on jest zaproszeniem prawda, czego obcego do naszej kultury, ale tak, ale także jest odkrywaniem tego obcego w naszej kulturze tak to jest to jest absolutnie przekonujące co mówisz, ale z drugiej strony istnieją niewątpliwie, choć pewnie z kryteriami by było ciężej przykłady dobrej przekłady złe to znaczy przykłady, które jakoś oddają nazwijmy to, jakkolwiek byśmy określili ducha tego tekstu wyjściowego albo właśnie pewien pewien układ znaczeń, który tam jest obecne na wielu poziomach oczywiście, bo nie same znaczenia jedynie chodzi tu nie chodzi o przykład przekład Filologiczny taki 1 do 1 tylko chodzi też pewne uchwycenie sposobu formułowania zdań melodię zdań cała cała cała masa różnych rzeczy, ale są takie przykłady nasza jest bardzo jest świetne tłumaczenie w ogóle znakomitej tłumaczki moim zdaniem jednej z lepszych polskich tłumaczeń w ogóle Marii Skibniewskiej, która przełożyła władcy pierścieni Tolkiena przełożyła też kwartet aleksandryjski oraz biura znakomicie i jest tłumaczenie które, które owiana jest właściwie złą legendą powiedziałbym tłumaczenie Tolkiena władca pierścieni, które tam się w latach dziewięćdziesiątych pokazało autorstwa Jerzego Łozińskiego, które act, którego nazwiskiem nawet ongiś nagrodę dla najgorszych tłumaczeń nazwano myślę, że niesprawiedliwie no to dni nie o to chodzi, żeby tego typu złośliwości tworzyć, ale to rzeczywiście był przykład czy on ma jakiś w swoich admiratorów, ale w powszechnym odbiorze osób będących admiratorem twórczości Tolkiena no to był przykład, który kompletnie ducha tej książki nie oddawał, jakie są mimo, że to w sensie językowym było dobrze zrobione nie było także, że on, że Łoziński nie wiedział jak się to robi to doświadczony tłumacz bardzo, ale tu poległ na czym polega mogę przeprosić wszystkich naszych słuchaczy, bo odpowiedź będzie kłopotliwe ona co to znaczy dobry przekład Nowak co to znaczy przekład zły czy rzeczywiście przekład, który nie oddaje ducha czy nie jest blisko oryginałowi przykładem złym przykład, który oddaje ducha jest przykładem lepszym takich agencyjne albo zbawienie, ale właśnie testy, jeżeli tak byśmy mówili to, dlatego że jesteśmy przywiązani dołączenie do do oceniania przykładów relacji z oryginałem ani w relacji np. spuścizną albo relacji innymi tekst z innymi tekstami języka polskiego albo innymi przykładami tak i teraz no przepraszam Duszyk z Szekspir, więc ich odwołań do innego niż zgranego dość przykładu jeśli chodzi o dyskusję nad przekładem literackiej Kubuś Puchatek czy to jest przykład, który oddaje ducha powieści Wilna nie to jest przykład mocno okrojony, z którego tłumaczka Irena Tuwim genialna tłumaczka osoba, która miała niesamowite ucho na polszczyznę prawda, która stworzyła arcydzieła no to ja nie wniesienie nie ma żadnych wątpliwości, że to co napisała jest arcydziełem nie ma nic wspólnie wiele wspólnego z angielskim pierwowzorem ona wprowadziła polską konwencję PiS literatury dla dzieci wprowadziła i służebne przyznał im tam słynni de puch tutaj mamy Kubusia Puchatka, tak więc jest to przykład, który nie oddaje ducha, ale jest przykładem jest tekstem absolutnie genialnym ja nie chcę go tracić, a jednocześnie chciałbym, żeby inni tłumaczy pokazali tego Kubusia Puchatka słynny puch z innej strony prawda nie z położyli akcent na na morze na bierną sensie, który gdzieś w przekładzie Ireny Tuwim wyparował tak bądź nie bardzo mieści w jej polityce, więc przekład złe to jest niekoniecznie przekład, który jest niewierny wobec oryginału no ba przekłady Calderona Słowackiego to są genialne przed przekłady panda prawda z sesji z języka chińskiego bez chińskich chińskiego w ogóle nie znał tłumaczy ja nie chcę, żeby ktoś powiedział przykłady panda chińskiego to są przykłady złe i na śmietnik literatury nie one są po prostu dnia tonęła w szale, ale to jest to jest bardzo istotny wątek, który mówi to znaczy jak można tłumaczyć chińskiego nie znając chińskiego co to jest wtedy no jest to by jest to przykład przez język trzeci taką tłumaczyła się przez inne przykłady i we współpracy z nogami tak to co się da się dość często zdarza ja słyszałem to musiałbym sprawdzić poloniści muszą potwierdzić słyszałem, że Mickiewicz tłumaczył Diarra nie znają angielski, ale przez niemiecki i znowu też czy ten miał Mickiewicza, który jest chyba w ogóle w spisie lektur prawda szkoły szkoły podstawowej ma z tego powodu, lecz dlatego, że Mickiewicz porwał się na coś na co nie miał prawa porywacz tak, ale cały czas jakoś uniknął 6 może świadomie może nie odpowiedzi na pytanie o kryterium złego tłumaczenia to jest znak marzeniem pani, bo zgadza się, że złe tłumaczenia istnieją tak to znaczy łatwo możemy powiedzieć, że tłumaczenie jest niewierny niedokładny odbiegające od oryginału złe tłumaczenie było dla mnie przetłumaczenie, które nie przekonuje w języku przekładu prawda, który w, które nie jest otwarte na język przekładu na polszczyznę i na, a wrażliwość literacką języka polskiego, czyli to nierzetelnie przygląda się Love on tak, ale ona jest wewnętrzny to czy kryterium wewnętrznym w odniesieniu do tekstu przekładu już, ale absolutnie to jest to jest jedyne kryterium, które musi się w każdym układzie spełnić inne kryteria mogą, ale nie muszą, bo przykład to te też o tym kiedy wspominam nie ma czegoś takiego przekład prawdę jak nie ma czegoś takiego jak powieść mamy powieści łotrzykowskiej powieści psychologiczną prawdę powie science-fiction tak dalej to samo z tłumaczeniem tłumaczenie czy przekład jest po prostu nazwą dla bardzo wielu gatunków literatury tak właśnie od przykładów Filologicznego herbaty dosłownego prawie po nie imitacje parodie Persów plaże adaptacji tak dalej to nie jest także możemy powiedzieć tutaj jest granica, które dzieli jedno drugiego nie tutaj przekład jest jest no takim widmem takie jest kontinuum jest jest spektrum bardzo różnych gatunków literackich różnych podejść do tego tekstu wyjściowego czy twoim zdaniem sztuka przekładu jest działalnością przysługującą wyłącznie jednostkom ludzkim wyobraża sobie, że literaturę tłumaczą wyspecjalizowane algorytmy sztuczna inteligencja już teraz mamy takie Platformy do tłumaczeń na przed Google translate to jest taka ma najpopularniejsza oparta właśnie na na sztucznej inteligencji zaawansowanej Platforma, która jeszcze na dodatek sama uczy nieustannie no i cóż w niektórych przypadkach te tłumaczenia, zwłaszcza takich tekstów bardzo prostych są całkiem w tej chwili już zgrabne to znaczy można można sobie tego używać i jakoś tam chcę pomagać natomiast niewykluczone, że będziemy, ponieważ już algorytmy piszą teksty np. to będziemy mieli w miarę takiego zaawansowania coraz bardziej wyspecjalizowana w silniki, które będą właśnie tłumaczyły przez literaturę wyobraża sobie liter na żadne Szekspira w przekładzie zaawansowanej sztucznej inteligencji tej odpowiedź będzie dwojaka z 1 strony powiem, że coś się we mnie burzy, ale chyba, dlatego że urodziłem się w pięćdziesiątym ósmym, a z drugiej strony powiem tak oczywiście wyobrażam sobie, bo powstają teksty prawda postępy w oryginale nie są przykładami, ale np. nie wiem już już pisarze związani z grupą Tylka, którzy odwoływali się do pracy procedur losowych to też jakaś maszyna prawda, która tworzyła teksty, zanim tak, więc jeżeli ktoś tworzy algorytm ten algorytm tworzy tekst literacki AAA jak sam powiedzieć takie teksty powstają to dlaczego nie wyobrazić sobie, że będziemy mieli jakieś algorytmy, które będą tworzyły tekst literacki na podstawie innych tekstów literackich spełniony postmodernizm została tak nie wiem co będzie najciekawsze i kiedy być może dopiero za 100 lat, ale tak jestem gotów naszej wyobraźni to właśnie to jest to jest cóż taka perspektywa na czym im tutaj zatem rzeczywiście, gdyby przyjąć takie założenie, że tekst jest całkowicie autonomiczną rzeczywistością podmiotu tworzącego tekst poza tekstem nie ma albo w ogóle go nie bierzemy pod uwagę niezmiennie nie uwzględniamy go, bo on jest nie on sam konstruktem w jakim sensie seksualnym NATO czemuż by miały algorytmy nie robić tych tłumaczeń rzeczywiście atak uważam tak uważam często często zadają pytanie osoby, które czytają rozmawiają z dnia ze mną w przekładzie czytają przykłady czy jak ja jak ja dochodzą do tego, że wiem co autor się opowiedzieć tę nie wiem, a imię to naprawdę obchodzi, bo to jest po prostu nieosiągalne nigdy nie da, więc chciał powiedzieć mieli prąd, bo ma parę lat temu prawda James Joyce ma 70 lat temu nigdy nie dowiem, nawet jeżeli trafi na jakieś nie wiem listy czy komentarzy ich tekstach w dziennikach tak dalej to wcale nie znaczy, że oni wiedzieli co chcieli powiedzieć, a to jest i to wcale nie znaczy, że my musimy być zobowiązani wszyscy oni chcieli prawda, ale nawet nie powinniśmy zobowiązań wobec osób którzy, które należą do przeszłości natomiast to, że zostawili nam teksty, które te, które są w ciąży mocnymi tekstami, a jest dla nas powodem do tego zobowiązania, jakim jest tworzenie przekładów literach ciągle nowych bardzo dziękuję prof. Jerzy Jarniewicz tłumaczy pisarz poeta autor świetnej książki tłumaczy m.in. szkice o przekładach językach literaturze ta książka ukazała nakładem wydawnictwa Ossolineum polecamy lekturę zdecydowanie naj kończymy też ten program szybko minął tydzień od poprzedniego programu ten program jeszcze szybciej niż ten tydzień minął spotykamy się za tydzień właśnie też pewnie szybko minie realizował ten program Szymon waluta do dwunastej dwunastej Maciej Gorczyński przygotowała ten program Katarzyna Murawska wydawał tutaj na miejscu Bartłomiej Pograniczny się nazwą Tomasz Stawiszyński dobrej soboty i do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! Teraz w grudniowej promocji aż 40% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA