REKLAMA

Marcin Wyrwał, Małgorzata Żmudka: "Nadzwyczajni". Jedna z pierwszych książek opisujących zmagania Polaków z pierwszymi miesiącami pandemii.

Poczytalni
Data emisji:
2020-10-03 17:00
Audycja:
Czas trwania:
22:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy mikrofonie Filipka kosz dzień dobry państwu kilka minut po siedemnastej rozpoczynamy audycje poczytalni, a przed chwilą słyszeliśmy o informacjach, a teraz naszym radiowym klubie książki dziś takiej podwójnej roli oczywiście karty na stół musi od razu przyznać poddani w tym tygodniu są nagrani, bo jednoczesne przygotowywanie informacji i dyskutowania o książkach byłoby może nie niemożliwe, ale na pewno trudne w efekcie nie dał ucierpiałyby obie od tej odsłonie Rozwiń » ucierpiałyby obie te czynności akrobacje karkołomną to swoje specjalizacje przebiegł 1 studia drugiego tak tak to prawda na te już państwo wiedzą, że nie jestem sam ze mną w pierwszej odsłonie dzisiejszej edycji bezpieczna odległość Agnieszka Lichnerowicz Witaj i Piotr baraże dobrem, starając się zachować bezpieczny dystans dzień dobry dzień dobry dziś jak to zwykle bywa 2 książki w drugiej części programu będziemy mówić o samej książce Roya Jacobsena przez lidera literatura piękna więc, a teraz przed nami w tej pierwszej odsłonie literatura faktu nie tylko przypomnę, bo te klauzule warto dodać za każdym razem, że na my tu w radiowym klubie książki poczytalny nie ustawiamy się w roli krytyków literackich, ale zupełnie szczerze w roli Czytelników spragnionych nowych lektur jak to w klubach książki bywa literatura faktu jak mówiłem w tej pierwszej odsłonie książka nadzwyczajni Marcina wyrwała i Małgorzaty smutki wydana przez wydawnictwo akurat wydana całkiem świeża również, dlatego że temat jest niezwykle świeże jest to bodaj pierwsza książka, która rośnie pierwsza bez wypisać wypisała sobie to można jeszcze Pawła kapusty pandemia raport z frontu było by potem pan szczerze mnie kolekcja już czeka bardzo jestem podekscytowana, bo bardzo cenię Pawła Reszkę, który napisał jako reportera i reportera śledczego napisał pandemię stan krytyczny Mira Suchodolska, którą możecie państwo znać Dziennika gazety prawnej napisała wirus logów, więc nie wiem co pierwsze w każdym razie jeden z pierwszych zaczyna się chyba zaczyna się fala tak na wysokość drugiej fali na wirusa zaczyna się pierwsza fala książek pierwszej fali Korona wirusa to jest właśnie książka, która opisuje to jak Polska reagowała na koronę wirusa począwszy od marca tak naprawdę może trochę wcześniej, ale przypomnijmy, że pierwsza pierwszy pacjent 0 w Polsce pojawi się 4marca ostatnie kroki są w tej książce stawia na jak można pytać pod koniec w połowie lipca, tak więc rzeczywiście bardzo gorąco teraz mamy początek października pozycja, której dużo mówi podtytuł raczej to co jest napisane na okładce na pierwszej stronie nikt ich nie pytał czy chcą być bohaterami książka pisana z perspektywy ludzi, którzy rzeczywiście stanęli na i tu używam wyświetlanego frazesów pierwszym froncie walki skoro wirusem raczej nie była to na wysokości zadania to będzie do oceny niektórym się udało niektórzy na tym froncie polegli no właśnie front walki to właśnie wydała się ze złotej z tej książki wynika, że nie był front nie była walka była raczej reakcja najczęściej spóźniona bardzo oddolny, więc słowa skoro wirusem do tej pory chyba nie może być mowy oraz wydatkach partyzantka Marcin wyrwał jest dziennikarzem Onetu Małgorzata Żmudzka również jest dziennikarką wobec tego duża część tych tekstów w książce liczącej ponad 400 stron była już dostępna bardzo zbliżonej formie właśnie m.in. na portalu Onet, ale teraz zostały one zebrane poszerzona o nowe tekstem my dodajmy jeszcze, że Małgorzata Żmudzka, a to też prawniczka zajmująca się prawem administracyjnym co jest istotny punkt widzenia także tej książki, bo rozprawia się z pewnymi niedociągnięcia systemowymi, które sprawiły, że taka nie inaczej ta cudzysłów walka skoro wirusem w pierwszych miesiącach wyglądała ta jest grzeczny dlatego niedociągnięcia tak mamy autorów mamy oczywiście ludzi bohaterów książki, którzy musieli na bieżąco reagować na to co się dzieje, więc ratowników lekarzy pracowników domów pomocy społecznej strażaków gdzieś tam w tle pobrzmiewa większa większa polityka te zapowiedzi rządu, które słyszeliśmy w lutym i podsumowania, które słyszeliśmy w marcu w kolejnych miesiącach no, więc by pierwsze pytanie standardowe jak nam się czytało jak nam się czytało książkę na początku października w zachowam się nieelegancko niedopuszczająca wnioski trudno walczyć, ale panie elegancja natychmiast zostanie wytłumaczone chciałem zabrać głos teraz, bo to moja propozycja własną książką i miałam z tym 1 kłopot nie wiem jak wy, bo jesteśmy dość specyficznymi odbiorcami tej książki jesteśmy dziennikarzami pracujemy w newsach mierzymy się z nimi tych kilku miesięcy dzień dzień po wiele godzin miałem takie poczucie co ta książka jeszcze da, bo odkryje cokolwiek jak będzie wyglądała konfrontacja ludzi, którzy na co dzień o tym co się dzieje w związku z pandemią opowiadają różne szczegóły przebierają mielimy się w tych faktach topimy się w nich momentami co jest ta książka może zmienić i tu miałem kłopot nie wiem, jakby właśnie czy miejsce ten problem, zanim podeszli do książki suszone może nadać skoro codziennie w tych oparach się odnosimy ja przyznam, że odwrotnie trochę znaczy, odnosząc się do tego, o czym mówisz no to trochę będzie kamyczków do ogródka albo przeciwko sobie rzuconych, dlatego że mam poczucie, że reportaż jest być może tą najważniejszą formą takie czasy, ponieważ ze względu na specyfikę pandemii, która polega na tym, że wiemy wszyscy mówią mądrzy tzw. gadające głowy mówi bez ironii eksperci autorytety niekoniecznie są politycy, ale autorytety naukowe mówią nam, że zmagamy się bardzo poważnym wyzwaniem bardzo poważną chorobą, ale większość z nas tego nie widzi dlatego też prawdopodobnie bagatelizuje niektórzy nawet nie wierzą i dopiero zetknięcie się z ludźmi, którzy doświadczają chorują walczą no jestem naprawdę bardzo przekonujące o tak powiem takie najbardziej potrzebne dlatego ja bardzo czekałam na tę falę reportaży mam nadzieję, że one odegrają jakąś taką rolę w PPP w psychologii czy dyskusji społecznej właśnie dlatego, że to tu też eksperci, ale mówimy jednak o takiej wiedzy zebrana z tych miejsc walki tam, gdzie ludzie umierają tam, gdzie system nie zadziałał i na mnie robi wrażenie wydają się bardzo potrzeba to trochę takie wrażenie jak na jednej z bohaterek tej książki przypominacie sobie zapewne adwokatka, która chciała być wolontariuszem zgłosiła się nie wiedząc, z czym będzie przemierzyła, gdy pojawiła się w ogóle bez przygotowania medycznego ratowniczego ani sensu militarnego jest to pomoc społeczna ładnie i nagle ta cała lawina rzeczywistości na nią spłynęła bez bawełny bez znieczulenia bez pół słówek to tak to są fragmenty, które w tej książce w ten sam sposób wpływały też na nas mimo jesteśmy jak wspomniany już owcami i się z tym tematem mierzymy od miesięcy, ale my jesteśmy trochę owcami, ale rzeczywiście tak jak mówi Agnieszka jesteśmy z boku tego wszystkiego i akcyjnego jest przerabianie jakiś tam suchych informacji Marriotta i 2 ile osób zakażonych w DPS-ie ile zostało wywiezionych trwa ewakuacja wojewoda mówi słowa to jest innego, niż kiedy zanurzymy się rzeczywiście zanurzymy się literalnie ten te w tę rzeczywistość grup, które były tam jako pierwsze i prześledzimy wraz z Marcinem grywałem Małgorzatą Dudką chociażby mówi o tych akcjach w domach pomocy społecznej, że przechodzenie etap po etapie do tego jak zidentyfikować pacjentów oceni zagrożenie prze prowadzić przemodelować tak naprawdę ten dom pomocy społecznej, żeby w, jaki sposób postawić pewną czytamy dalszemu rozwojowi wirusa jest to już troszeczkę filmy apokaliptyczne, a jednocześnie jest to tak piekielnie skomplikowane jeśli chcesz to zrobić dobrze, bo są też przykłady tego jak się robiło tam też lamp, że jest to logistyka dla mnie dla mnie nie ogarnia, ale nie przypuszczał, że ktokolwiek musiał myśleć o tylu rzeczach, żeby doprowadzić do wydaje się, że jednak zamkniętym pomieszczeniu ze zidentyfikowanym zagrożeniem do zatrzymania tego zagrożenia to jest jeden z tych aspektów, że my możemy sobie możemy mówić, ale póki nie wejdziemy to do tego nie poczujemy my możemy sobie myślę, że czujemy, o co chodzi, ponieważ na ulicach jest mniej ludzi czy wszyscy pojawiał się w maskach, ale wciąż nie czujemy tego tego co się co się wydarzyło rozmawiamy w po fatalnych w książce nadzwyczajni wydanej przez wydawnictwo akurat autorstwa Marcina zrywała Małgorzaty smutki w książce poświęconej walce z grona wirusem od marca do lipca za kilka, a właśnie nie mówią, żebyśmy nie zapomnieli to też, ale myślałem, że później o tym powinien więc my teraz, bo uważam nie ma potem zrealizujemy obietnice mamy dla państwa do rozdania kilka książek nie tych, o których dzisiaj rozmawiamy z małym opóźnieniem działamy, bo mamy kilka książek, o których rozmawialiśmy tydzień temu wcześniej ja osobiście bardzo polecam tę książkę, więc chuchać na państwo to skrót informacji powiem właśnie teraz ich, że może trochę podtrzymamy tutaj to napięcie i powiemy chwilę później dobrze za kilka wniosku informacji poczytalny czyta druga część audycji poczytalni przy mikrofonach nadal Agnieszka Lichnerowicz Piotr bała się Filip Kekusz witamy się z państwem po raz drugi przypomina rozmawiamy o książce nadzwyczajni w wydanej przez wydawnictwo akurat Marcina grywała mogą też młotki opisującej największym skrócie to czemu musieliśmy mierzyć ratownicy strażacy pracownicy domów pomocy społecznej, kiedy nadeszła pierwsza fala Korona wirusa, który jak za zapewniali nas włodarze jeszcze w lutym jesteśmy przygotowani osiągnęliśmy stan maksymalnego przygotowania i potem przyszedł marzec potem przed kwiecień okazało się, że mało, kto jest przygotowany na to co się będzie wydarzyło nie tylko wyrażało nie tylko jeśli chodzi o stopień zaangażowania, które trzeba, w którym stopień zaangażowania, które potrzebne do tego żeby, żeby jakoś opanować tego wirusa, ale także także skalę i zastanawiam się czy ta książka nie została wydana być może jeszcze mimo wszystko inaczej ona może nie została ona może ta wydana od odpowiedzi w terminie, ale pytanie czy nie za wcześnie czytamy miał taki taki taki tak jest tak jest takie takie myślenie, że nie ma jeszcze perspektywy czy ja przyznam tak ja mam pewne zastrzeżenia, ale to są subiektywne zastrzeżenia co takiej pewnej maniery reporterskiej czy takiego stylu ja wolę takie bardziej systemowe takie być konserwatywne reportaże bardziej Wizz Air tak jest serwowane rozbudowane to nie powiedziałbym bardziej na subiektywnych relacjach postawionych ludzi też na ich emocjach moich wspomnieniach to nic mu, jakby taki zarzut obiektywne po prostu ja też wolałabym wolę takie, które wymagają większej więcej czasu więcej pracy sprawdzenia różnych perspektyw dopisania znacznie więcej danych itd. tak dalej, ale no to trwało pewnie takie reportaże trwają ostatecznie muszę przyznać nie bardzo porusza lektura tego reportażu ze wszystkimi zastrzeżeniami i nawet myślałam o tym wywołuje we mnie takie wielką wściekłość bez płaczu i wściekłość tak naprawdę właśnie ze względu na to, że bracia, aby każdemu osiągnięcie po 12 rozdziały tej książki reportaży po tych wspaniałych konferencjach prasowych, które słyszymy zapewnienia jak wszystko działa jak w ogóle wszystko pod kontrolą dziś tarczy wczoraj przeczytać informacje co prawda nasza koleżanka z Bydgoszczy donosi o śmierci pacjenta, który został przyjęty na oddział intensywnej terapii w Toruniu, bo Boniek nie chciał przyjąć, bo nie było miejsca, ale jakoś umyka to jest opowieść o tym jak po prostu ludzie umierali m.in. dlatego że system zawiódł jak chociażby tu padło jasno wyraźnie, gdyby nie zaangażowanie właśnie partyzanckie ludzi wolontariuszy umarł oby znacznie więcej ludzi ten system zawodzi i będzie zawodził dalej, dopóki się nie zmierzymy z tym, że on zawodzi dopóki realnie nie zaczniemy wydawać na niego pieniądze dopóki rząd się realnie z tym nie zmierzy dla mnie spojrzałem ja mówię to ogromna, o czym bo takie emocje odczuwałem, gdy mnie ta perspektywa ich czy pisania udział w nadzwyczajnych, czyli tych, którzy zaangażowali przywraca wiarę w to że, że ktoś będzie jakoś kręcić, że ludzie ostatecznie są niesamowici to by była przygnębiająca lektura tak dla mnie powalające znaczy naprawdę ja jestem poruszona tym ilu z nas ma świadomość, że były DPS w tym umierało kilkadziesiąt osób kilkadziesiąt również powyżej tego co było w ubiegłym roku wiadomo też ludzie chorzy starsi umierają jak dużo rozmawiamy o tym, że dyrektorzy znamy tych historii to jest co najmniej 1 pisano więcej prywatnych ośrodków opieki nad osobami starszymi bardzo często można tam się zajmuje niektórymi prokuratura główny cel czy główny punkt ich myślenia to były oszczędności i redukcja kosztów wizerunek bardzo wizerunek jak dużo rozmawiamy o tym czy w ogóle ten system, który pozwala właśnie na taką własność to jest na pewno najlepszy w wymianie mówi, że nie jest tylko, jeżeli mamy sytuację śledztw prokuratorskich mamy relacje ludzi, którzy pokazują, że dyrekcja nie oszczędzała na środkach oszczędności, że zrobiła wszystko, żeby informacje nie wychodziły poza ośrodek, że de facto utrudniała ratowanie ludzi okłamywała rodzinę albo ich informowała to był chyba powinniśmy o tym na poważnie rozmawiać, że to są bardzo głębokie systemowe problemy my się z tym nie możemy troszeczkę przykre psujemy z góry w dół każdy zrzuca odpowiedzialność tylko może zdarzają się ludzie na poziomie lokalnym czy wolontariusze, którzy działają, ale też opowieść o spychologii, którą znamy od początku tej pandemii w tym sensie, nawet jeżeli mam pewne wątpliwości mogą mieć pewne zastrzeżenia to ja uważam, że czasie czytać książki i czytać czy to jest odpowiedź na twoje pytanie czy nie za szybko czekamy pewnie za szybko, bo ja mam wrażenie takie, że nadzwyczajnych można by kontynuować po prostu organizowania prawdę za kolejny raz kartki zapisy w barach choćby to kalendarium, które kończy książkę kalendarium kończy się ostatnim wpisem z 18sierpnia 2020, gdzie minister zdrowia Łukasz Szumowski podejście do dymisji pewnie można by było dopisać kolejną datę, że minister eksminister zdrowia Łukasz Szumowski choruje na koronę wirusa i że nie będzie śledztw prokuratorskich dochodzeń w sprawie tego jak władze reagowały pomoże reagowały dobrze może tak musiało być nie dowiemy zgadzam się z tym, że pięknymi wartością tej w sumie dość ponury książki jest pokazanie ludzi, którzy dali rady, którzy udźwignęli, którzy nawet, gdy byli na to przygotowani albo gdy byli przygotowani, ale tych przygotowań niewiele wynikało, bo system wokół ich dławił albo podejście ludzi bawiło tak jak wspomniana żądza tego, żeby wizerunek ośrodka prywatnego DPS-ów jak najlepszy, więc ukrywają chowamy nie używajmy może za dużo tego płynów dezynfekcyjnych na co z nimi robicie no to nie zacytuję w całości odpowiedzi ratownika pijemy resztę cytatu znajdą sobie Czytelnicy w książce i te przykłady ludzi bardzo bohaterskich bardzo za usuwanych na tym, żeby działać coś dobrego ratować ludzi naprawdę ratować brać odpowiedzialny za to co się dzieje to jest potrzebujący w tej książce natomiast system miał na początku grzecznie powiedziałem, że tylko, że tam 6 moich emocji to jest atut, a to był zwyczajny regularny bezwład niedowład wymieszane razem tak i wciąż jest wciąż nie dlatego książka moim zdaniem jest ważna powinna punktować te wszystkie niestety bardzo rozpięte puste strefy, których nie zabezpieczamy wciąż ja przyznam, bo Filip zdradził euro nagrywaliśmy tę rozmowę chwilę wcześniej właśnie kończyła już, że znaczy czytam jeszcze ostatnie fragmenty rano, gdy słuchałam relacji w radiu TOK FM właśnie z Bydgoszczy i dziś i to jest powalające próba druga taka sprawa w ciągu tygodnia, więc tak to, dorzucając jeszcze do tych pesymistycznych pesymistycznych bojowych bojowych oskarżycielskich tonów dorzucił jeszcze coś może na wyższym stopniu ogólności filozoficznej, dlatego że dla mnie jest to też książkę o tym jak wygląda stan umysłu nas wszystkich jeszcze w lutym marcu, kiedy się zaczęło ja nie jestem pewien czy na stan umysłu z marca był lepszy niż nasz stan umysłu z października, bo jest zupełnie inny i troszeczkę miałem też takie wrażenie, że łapałem się za głowę, że mi się, że łapałem się na tym, że teraz zupełnie inaczej i pytanie właśnie wtedy te środki nie były za bardzo restrykcyjna czy może teraz bardzo sobie formujemy wciąż tego nie wierzy pan Maciej pandemia legalna tak, ale nudny to gdzieś tam będzie prawdopodobnie dla osób, które mają oraz 1213 lat doświadczenie pokoleniowe, więc to jest bardzo istotne bardzo pomogły argumenty ekonomiczne też ani, ponieważ zgoda strony zacytuję 1 już tych, którzy zapoznali się z tą książką internauta napisał, że książka jest taka że, gdyby przeczytać w grudniu w styczniu to można by ją śmiało uznać za science fiction albo jakąś katastrofę i tak wizję, która się nie wydarzy jak sekwencja twoje chwili pytanie, bo ja mam to rywal ma swoje przemyślenia nie będę pani zauważyłem raczej tak duża ich ma to, dlatego że mi się wydaje jak nie wiem, jakie powinny być te środki ostrożności mamy swoje instynkty, ale oczywiście mamy mało wiedzy naukowej na ten temat, a ze strony polskiego rządu mamy jeszcze mniej Jastrzębie cierpią raczej z relacji czy deklaracji innych rządów nie umiem się wypowiedzieć na ten temat, ale wydaje się, że najważniejsze i to od początku była mowa mówili eksperci jest zaufanie i konsekwencja to znaczy, że ze względu na specyfikę pandemii działamy nie tylko w swoim mieniu w nasze działania przyniosą konsekwencje nie tylko nam, ale wszystkim i bardzo ważne są słynne mycie rąk dystansowanie się dosyć proste czynności, ale który musi wykonywać każdy no i tu jakby mam problem z tym jak w Polsce siedziało mam, jakby w Polsce zawsze było niskie zaufanie do władz mamy konflikty społeczne natomiast właśnie mam wrażenie, że dużo się mówiło, a działo się to co tu jest opisane dużo się w ratowaniu starszych ratowaniu starszych tu przecież pokazane ile uwagi tym starszym społecznie tak naprawdę poświęciliśmy ile troski było tych starszych, więc ja mam mam takie poczucie że, że problem jest brak konsekwencji braku zaufania prezydent, który mówi, że tam maseczkę rozumie, że nie trzeba nosić potem zmienia zdanie minister aż jedno mówi potem mówi rozporządzenie zmieniające się kilkanaście razy na przestrzeni 3 traktujemy jeden z ostatnich rozdziałów tej książki jak zostało podsumowane te nie mogą uwierzyć, że w tym żyłem, ale boi się zmieniało tak często dla mnie też było normalne, że to nieporozumienia nam się prawo jest badanie jest normalne ja nie wiem czy po trzeba było ostrzej dłużej trzeba teraz przemknął, jakby jest wiedza naukowa jakiś instynkt jakaś działań lokalnych wiem jak to wygląda w Polsce to tam też tak przy lekturze tej książki napawała taką wściekłością wręcz nie da się usprawiedliwić tego tej nieudolności tym, że skoro wirus jest nowością i mutuje to mutują metody i sposób reagowania na nie w takiej żadne usprawiedliwienie jako taką nadzieję, że ktoś sięgnie np. przyszłym pokoleniu po książkę to będzie to bardziej sens wieszania rzeczywistość tylko może jeszcze ktoś wyciągnie wnioski nie może ktoś wyciągnie wnioski, ale tak czy książka jest papieża będzie dostępna prawdopodobnie, więc być może ktoś po raz jeszcze sięgnie to już nie będzie bezpośredniego wpływu na to co się dzieje, czyli Filip tak no właśnie ja miałam z tym, który przypomina miałem rozmawiać rozumiem na pędzlem na sznurku kończąc kończąc ten wątek znaliśmy książce nadzwyczajni Marcina grywała Małgorzaty smutki wydanej przez wydawnictwo akurat książce, którą zastrzeżenia miał chyba polecamy również jako część większego zjawiska, a teraz będziemy mówić o książkach, które mamy dla pań mamy mamy książki od krytyki politycznej krytyka polityczna wydała książkę, a w radiu TOK FM ma nad nią patronat rozmawialiśmy o tej książce tydzień temu tak tak patrzę na siebie, bo z Filipem oraz tak trudno wywalczyć Nawrocką książce klimat to my Donatana Safran Foer dziękuję bardzo, notował w schronach fara możecie państwo sięgnąć do systemu podcast owego wysłuchać tej rozmowy i podesłać mailem żeliwa zainteresuje nie musi się spieszyć, więc możemy sobie odsłuchać ten spotka się ta książka jest interesująca dają polecam z całego serca i równie dużo myślę również lektury ja nie, ale polecam to nie nawet w sumie dobrze nie będziemy wzorem pisarza zdradzać tematu do końca, bo sam do 708 strony się wstrzymywał, żeby nie wystraszyć nie zniechęcić, bo on próbuje inną metodą pisarską skonfrontować nas wielkim wyzwaniem, z którym różnymi różne stosujemy triki racjonalizatorski, żeby się nie konfrontować to jest duża rzecz poważnie ma stronę to jest tytułu nadal zdecydowanie mocnego tak naprawdę się skrywa natomiast po prostu wspaniale napisana i dlatego mamy kilka egzemplarzy tej książki państwo jesteście zainteresowani proszę pisać na poczekalni małpa to Krupka FM klimat tomem Cho Johna Safran Foer Jonathan Safran Foer to jest ten co napisał wszystko jest iluminacją tak jest, a teraz w studiu byli państwem Agnieszka Lichnerowicz dziękuję bardzo, acz Piotr malarz bardzo dziękuję również jak nazwa Filipka kusi za kilka chwil wracam do państwa innymi brutalnymi i zupełnie inną książką Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA